puczarek
31.05.10, 21:26
PO obiecywała zniesienie podatku Belki, a marszałek Sejmu B. Komorowski (PO)
zaproponował Marka Belkę prezesa NBP. Kandydat był dyrektorem Instytutu Nauk
Ekonomicznych PAN do 1997 roku. Jak ujawniła ówczesna zakładowa Solidarność,
pieniądze instytutowe dyrektor przechowywał na rachunkach nieoprocentowanych,
w sytuacji wysokiego oprocentowania lokat bankowych w tamtym okresie. Pełniąc
różne funkcje, praktycznie brał pieniądze za nic, albowiem w INE PAN bywał raz
w tygodniu. Tak samo postępował w wielu innych firmach i instytucjach. Będąc
przeszło rok w Iraku jako odpowiedzialny za sprawy ekonomiczne, nie wspomógł
polskich firm w otrzymaniu intratnych kontraktów. Co ciekawe kilka lat temu
Komorowski i Tusk uważali, że konszachty Belki ze służbą bezpieczeństwa i jego
przynależność do PZPR dyskredytują go jako premiera, a dziś proponują go na
prezesa NBP.
Czy to jest prawda? Zwracam się z tym pytaniem do częstochowskich
parlamentarzystów PO.