Dodaj do ulubionych

Przegrałem sprawe w sądzie czy to znaczy , ze wygr

17.06.10, 18:54
Przegrałem sprawę w sądzie czy to znaczy , że wygrałem ? bo już sam
nie wiem. Pyta telewidz
jednego
z programu.
Proszę o interpretacje prawa
Obserwuj wątek
    • Gość: stefan Re: Przegrałem sprawe w sądzie czy to znaczy , ze IP: *.net.stream.pl 17.06.10, 20:09
      Nie wiesz chłopcze boś niedouczony. Każdy ma prawo po niekorzystnym wyroku
      odwołać się do sądu wyższej instancji. Ten może utrzymać wyro w mocy, zmienić
      bądź zwrócić do ponownego rozpatrzenia. I dopiero po tym rozstrzygnięciu możemy
      mówić o prawomocnym wyroku, czy ci się to podoba, czy nie. Trzeba się było
      uczyć, a nie od razu do młodzieżówki po.
      P.S. Będzie bardzo ciekawe co będzie jak Sąd Okręgowy wyda wyrok niekorzystny
      dla Bronka Wtopy. Ciekawe czy wtedy przeprosi Kaczyńskiego.
      • Gość: Oszolom ile wyciagasz mlody z tych zakichanych postów. IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.10, 21:13
        Napisz jaka była ciepła sędzina i jak gajowy się podniecił.
        • rowan_bean o spełnianiu obietnic 17.06.10, 22:14
          O spełnianiu obietnic

          Polityki nie robią piękni i szlachetni.
          Dlatego (choć też czekam) znacznie mniej się boję,
          kiedy rząd Tuska swoich nie spełnia obietnic,
          niż gdyby Kaczyńskiego rząd miał spełniać swoje.

          Autor: Marek Majewski, satyryk
          • Gość: stefan Re: o spełnianiu obietnic IP: *.net.stream.pl 18.06.10, 10:33
            Majewski to ten mało znany satyryk, który zabłysnął na konwencji Bronka "psychopatyczną charyzmą", tak?
            Aleś kolego zacytował autorytet, nie wiem czy śmiać się, czy płakać...
            Jaka partia takie autorytety.To takie platformerskie.
            • n.i.p.69 Re: o spełnianiu obietnic 18.06.10, 10:51
              ...widać, twoja znajomość sceny kabaretowej ogranicza się do znajomość Kabaretu
              "kaczory"..... ale o Wajdzie,to już chyba coś słyszałeś?(ten od filmu
              "Katyń")POzdro..
          • Gość: alicja Re: o spełnianiu obietnic IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 10:37
            nie wiem czy ci już mówiłam:

            ty jesteś fasola nieźle poje*bany ;)
            • Gość: stefan Re: o spełnianiu obietnic IP: *.net.stream.pl 18.06.10, 16:01
              No i co pieski z po, sąd apelacyjny oddalił wyrok sądu okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. A tyle na tym forum było inwektyw Kaczyński kłamie itp. Bronek Pinokio-Komorowski już żądał przeprosin, mówił że kłamstwo ma krótkie nogi, n o i co teraz !!!
              Przeprosi p.Kaczyńskiego za te stwierdzenia, myślę że zabraknie mu honoru i odwagi.
              To takie platformerskie.
              • Gość: Marysia 46 To takie PIS-owskie IP: *.apus-net.pl 18.06.10, 18:08
                I znowu nie zrozumiałeś wyroku!!!
                Sąd Apelacyjny nie powiedział, ze Jaruś mówił prawdę.
                Sąd przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
                Bo Sąd Okręgowy "Nie zapytał czy Bronek dalej jest przeciw prywatyzacji"
                To takie PIS-owskie.
                Mam nadzieję, że już tego ponownego procesu nie będzie trzeba robić.
                Wybory skończą się w niedzielę.
                • Gość: Oszolom marycha nie łudż się IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 21:36
                  napewno się nie skonczą .spokojna twoja rozczochrana.
                  • Gość: Marysia 46 marycha do PIS-owca IP: *.apus-net.pl 18.06.10, 21:50
                    A czy masz już gotowe posty o fałszowaniu wyborów?
                    Czy tym razem zwalicie na rozpylające "coś" samoloty?
                    To też będzie bardzo PIS-owskie
    • Gość: Zen przyszły prezydent ? IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 18.06.10, 21:47
      Monika Olejnik: No dobrze, czy jest pan - proste pytanie - jest pan
      za parytetem czy nie?

      Bronisław Komorowski: Więc ja mówię, uważam, że parytety nie są
      konieczne. Powiem po prostu wprost uważam, że raczej to jest pomysł
      na polityczne zaistnienie niż na rozwiązanie problemu, bo problem
      aktywności kobiet w polskiej polityce się rozwiązuje polską metodą,
      na tej zasadzie, że kobiety zawsze miały mocniejszą pozycję
      społeczną w Polsce niż na przykład we Francji.

      Monika Olejnik: Czyli przeciwko wpisowi parytetu jest pan
      przeciwko.

      Bronisław Komorowski: Ja uważam, że to jest zbędne, to nie jest
      konieczne, natomiast jeżeli się okaże, że to jest jakoś tam - nie
      wiem - pobudza wyobraźnię, pójdzie według mnie w kierunku takim, że
      partie polityczne, tak jak Platforma wprowadzą wewnętrzne
      rozwiązania, które będą oznaczały, że będzie więcej miejsc tak
      zwanych biorących, albo z dużą szansą na wzięcie mandatu na listach
      partyjnych obsadzanych przez kobiety. To będą decyzje
      wewnętrznopartyjne i Platforma zdaje się, że tutaj jest absolutnym
      liderem, ale to wpływa już na pozostałe partie.

      Monika Olejnik: A prezydent Kaczyński powie, że jest za parytetem i
      wszystkie kobiety zagłosują na Lecha Kaczyńskiego.

      Bronisław Komorowski: Więc ja uważam, że tego rodzaju sprawy, bo to
      są bardzo ważne sprawy, jak zwiększanie aktywności poszczególnych
      grup społecznych, czy płci także w demokracji no nie powinny być
      rozwiązane pod kątem przypodobania się wyborcom przed wyborami, a
      takie ryzyko istnieje. Oczywiście ma pani rację, no to jest tak
      prosty mechanizm, że każdy by chciał po to sięgnąć. Tylko pytanie
      czy z tego będzie korzyść dla kobiet i korzyść dla Polski.

      Monika Olejnik: No właśnie, a marszałkiem sejmu nigdy nie była
      kobieta.

      Bronisław Komorowski: Mam nadzieję, że kiedyś to będzie, no
      marszałkiem senatu była.

      Monika Olejnik: Marszałkiem Senatu tak.

      ronisław Komorowski: I to też zwróćcie państwo uwagę, że w Polsce, w
      dwudziestoleciu Polski demokratycznej była premier, była kobieta
      premierem.

      Monika Olejnik: Przez 20 lat raz.
      • Gość: Zen Re: przyszły prezydent ? IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 18.06.10, 21:51
        - Namawiam moje środowisko, by przyjęło 35-proc. parytet. Jeśli
        jednak Sejm zobowiąże mnie do parytetu w wysokości 50 proc., to
        podpiszę taką ustawę – powiedział na II Kongresie Kobiet Polskich
        Bronisław Komorowski. - Ręka mi może zadrży przy 100-proc.
        parytecie, ale trzeba od czegoś zacząć. Mam nadzieję, że nasze
        rozwiązania będą na miarę waszych aspiracji – dodał marszałek Sejmu,
        przemawiając do zgromadzonych na sali kobiet.
        "Pusty przedwyborczy gest" Komorowskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka