stoik1
04.07.06, 03:51
w ogóle wielce ubolewam nad koniecznością spania raz na jakiś czas, bo nocne
posiedzenia bywają inspirujące
z braku lepszego zajęcia przestudiowałem sobie kilka wątków z "ulubionych",
coby sobie pewne rzeczy odświeżyć, bo mam słabą pamięć
przekonałem się, że niektórzy mają dużo ale to dużo słabszą pamięc ode mnie;
od razu polepszyło mi się samopoczucie
inne mniej budujące spostrzeżenie - powiedzenie "nie robić z gęby cholewy"
dla niektórych osób na forum nie istnieje
fakt ten odbiera jakikolwiek sens dyskusji z tymi osobami
żeby było śmiesznie - ci właśnie najgłośniej domagają się poważnego
traktowania i wysłuchania swoich argumentów i poglądów
( tzn. tych, które mają w głowie w momencie pisania, kto wie, przez ile
sekund tam pozostają )
śledzenie sytuacji, kiedy ktoś ewidentnie zaprzecza sam sobie dla potrzeb
bieżącej dyskusji jest ciekawym zajęciem
niestety takie podejście sprowadza tą całą zabawę do poziomu przedszkola
jaka szkoda, że już uczęszczałem i choćbym nawet bardzo chciał, to już do
przedszkola nie wrócę...
koniec nudzenia; i tak zrozumieją mnie tylko ci, którzy nie muszą
dobranoc