Dodaj do ulubionych

dziecko molestowane przez ojca

19.07.10, 14:43
Proszę o pomoc!!
W maju przez przypadek dowiedziałam się, że mąż molestował przez
ostatnie dwa lata moją obecnie 5-cio letnią córeczkę. Zgłosiłam to w
prokuraturze. Sprawa jest w fazie przygotowań, ale niedługo trafi do
sądu. Moi teściowie wynajeli dwóch dobrych adwokatów. Obawiam się,
że mąż zostanie uniewinniony, ponieważ jedynymi dowodami na jego
winę są zeznania córki i opinie dwóch biegłych psychologów sądowych
(z ich opinii wynika, że mąż dopuścił się czynów, o które jest
oskarżony). Nie miałam zamiaru wynajmować adwokata, gdyż mnie na
niego nie stać, jednakże właśnie dowiedziałam się, że bez pomocy
adwokata mogę szybko przegrać sprawę. Czy zna ktoś dobrego adwokata,
który prowadził tego typu sprawy? A może jest osoba, która podjęłaby
się tego, by pomóc mi w tej trudnej sprawie?
Obserwuj wątek
    • ancymonka Re: dziecko molestowane przez ojca 19.07.10, 16:59
      Jak cię nie stać to złóż wniosek o przydzielenie adwokata z urzędu. Albo
      poszukaj pomocy w jakiś fundacjach.

      Adwokaci dużo kosztują. To są kwoty w tysiącach, nie setkach złotych...
      • Gość: aaaaa Re: dziecko molestowane przez ojca IP: *.alfanet24.pl 19.07.10, 17:50
        No a co ma być koronnym dowodem, jak nie zeznanie poszkodowanej
        córki? Nie panikuj tak. Tym bardziej, że biegły psycholog jest
        wystarczająco wiarygodny dla sądu.

        Jako oskarżyciel posiłkowy raczej nie dostaniesz adwokata z urzedu,
        bo on jest glownie przeznaczony dla oskarzonego - tak mi sie wydaje.
        CHoc mozesz spróbowac-zlozenie wniosku do sądu, nic nie kosztuje.

        Ale... skoro zlozylas zawiadomienie w prokuraturze, to przeciez to
        prokurator bedzie oskarzał?
        • Gość: jasiu... Re: dziecko molestowane przez ojca IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.10, 18:51
          Jesteś pewna że do molestowania doszło? Fachowcy w trakcie procesu to stwierdzą.
          Nie bój się, jeśli rzeczywiście ojciec skrzywdził swoje dziecko, to na pewno za
          to odpowie.

          Problem będzie, jeśli fachowcy tegoż molestowania nie potwierdzą. A w tej
          dziedzinie raczej zdania lokalnego biegłego, nikt nie będzie brał pod uwagę. Tu
          musi być pewność, czy dziecko krzywdzone było, czy tylko mamusia chce się na
          ojcu zemścić. Bardzo często porzucone żony, nie bacząc na konsekwencje, pragną
          swoim byłym partnerom zaszkodzić najbardziej, jak to tylko możliwe. I taka
          będzie, na sto procent, linia obrony ojca. Ci adwokaci, wynajęci przez teściów
          będą się domagać ekspertyz, że ty, jako matka chcesz kosztem dziecka (przecież
          takie ekspertyzy nie są dla małej przyjemnością), zemścić się na "byłym. Będą
          udowadniać, że to co ty bierzesz za molestowanie jest po prostu okazywaniem
          sobie czułości. Przecież to naturalne, że córka kocha ojca, a on ją, to
          molestowanie jest czymś nienaturalnym. Oskarżając będziesz musiała udowodnić, że
          rzeczywiście dziecko poniosło szkodę. Że zachowanie się ojca przekroczyło
          przyjęte dla najbliższej rodziny normy czułości.

          Ale się nie martw. W końcu sądowi będzie zależało na poznaniu prawdy i sąd sam
          oceni wagę przedstawionych mu dowodów. Jeśli rzeczywiście ojciec zachowywał się
          wobec dziecka karygodnie, to karę poniesie. Jest to o tyle pewne, że w takie
          procesy angażuje się naprawdę najlepszych biegłych, najlepszych psychologów, bo
          dobro dziecka jest w tym momencie najważniejsze. Prawda i tak na wierzch
          wyjdzie, a więc jeśli ją znasz, jeśli opisujesz fakty, to nie masz się czego
          obawiać.
          • Gość: aaa Re: dziecko molestowane przez ojca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:42
            Panie Jasiu rozumiem że chcesz pocieszyć tutaj ale za bardzo utopijne masz wyobrażenie o polskich sądach...
            Jeśli chodzi o wynajmowanie adwokata, to kogo on ma bronić?? prokuratora?? sprawa jest z urzędu, chyba że później pani będzie chciała odszkodowanie czy cos to wtedy adwokat!
            Takie sprawy nadają się bardziej na forum prawników poszukaj w google.
            • Gość: jasiu... Re: dziecko molestowane przez ojca IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 17:56
              Oczywiście, że sprawa jest z urzędu, stąd piszę, że nie ma sensu, by jakikolwiek
              adwokat przeszkadzał prokuratorowi. To chciałem pomiędzy wierszami przemycić,
              pisząc, że prawda i tak na wierzch wyjdzie, a winny poniesie karę.

              Ja mam inne wątpliwości. Czy rzeczywiście są dowody na to, iż dziecko było przez
              ojca skrzywdzone. Znałem wpadek, że żona złamała byłemu mężowi życie, właśnie
              oskarżając go o wykorzystywanie dziecka. Problem w tym (to bardzo stara sprawa),
              że po kilkunastu latach córka zorientowała się, że przez nią ojciec spędził trzy
              lata w więzieniu, a tak naprawdę żadnego molestowania nie było. Po prostu
              dzieckiem łatwo manipulować. Obecnie dziewczyna (przeprosiła ojca) nie chce na
              matkę nawet patrzeć, w rozmowach najczęściej określa matkę określeniem: "ta
              szmata". Oczywiście to jednostkowy przypadek, ale...

              Mam dzieci i nie wyobrażam sobie, że moi rodzice pomogliby mi, gdyby mieli choć
              cień podejrzenia, że skrzywdziłem ich wnuki. I tak reaguje większość dziadków,
              dla których wnuk, czy wnuczka, to skarb największy. Czyżby w tym przypadku
              ważniejszy miał być krzywdzący wnuczkę synalek, skoro funduje mu się dwóch
              adwokatów?

              No i sama sprawa - najczęściej w takich przypadkach prokuratura działa bardzo
              szybko i sprawnie. Normalny człowiek bardzo silnie reaguje na krzywdy dziecka,
              prokurator też. A tu dziewczyna szuka adwokata. Do czego jej adwokat? Tu się
              idzie do pierwszego z brzegu komisariatu i za godzinę jest rozmowa z
              prokuratorem. No chyba, że sprawa nie jest wcale taka prosta, że prokurator
              dowodów na molestowanie nie znalazł, a to już inna sprawa się z tego robi.

              Powtarzam, nie ma usprawiedliwienia dla wykorzystywania dzieci, by zaspokoić
              nienaturalne żądze, ale ojciec, czy matka ma nie tylko prawo do czułości, ale
              wręcz jest do tej czułości, przytulań i buziaków zobowiązany. W końcu od kogo
              dziecko ma się nauczyć okazywania uczuć, jak nie od ojca, czy matki? I normalna
              matka, czy normalny ojciec zna granicę, jakiej przekroczyć mu nie wolno.
              Przecież większość jest rodzicami i rozumie, o czym piszę. Jeśli wypadek
              skrzywdzenia miał miejsce, to ojciec do więzienia pójdzie, jeśli to tylko
              wybujała wyobraźnia matki.. No cóż w walce o swoje racje kobieta jest zdolna do
              wszystkiego.
              • zakletawkamien Re: dziecko molestowane przez ojca 21.07.10, 11:16
                Co do tego, że mój mąż molestował dziecko nie ma wątpliwości.
                Dziecko było badane przez biegłych wyznaczonych przez prokuratora,
                ale mam poprostu obawy jako matka pokrzywdzonego dziecka, że pomimo
                wszystko nie zostanie skazany. Mam poporostu czysto ludzkie obawy co
                do tego, że teściowie poprzez pieniądze będą potrafili zrobić tak,
                aby ich syn został uniewinniony. Czasami słyszy się, że pomimo
                dowodów sprawca nie zostaje skazany i właśnie stąd pojawiają się
                moje wątpliwości co do polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka