Dodaj do ulubionych

Skutki braku pomocy

22.07.10, 12:49
O ile sobie przypominam, to ktoś tam bardzo wydziwiał na temat działalności
fundacji, odsądzając ją od czci i wiary.
Tymczasem okazuje się, że tylko ta fundacja robi coś konkretnego w sprawie
porzuconych zwierząt ale i nie tylko.
Jak się bowiem okazuje, wyręczają również sanepid, policję i parę jeszcze
innych instytucji.
I to jest ostatni mój post napisany w sposób grzeczny i kulturalny w
obronie ludzi oraz instytucji pomoc zwierzakom niosącym.
Dyzio.
Obserwuj wątek
    • Gość: sasiadka pomoc nie zawsze sie da IP: 92.23.246.* 23.07.10, 02:54
      u nas w bloku tez mielismy takiego lokatora. Nie mog;lismy sobie z
      nim poradzic, ani my ani SM, Policja i SANEPID.
      oKAZALO sie ze skoro lokator placi regularnie, nie zakloca spokoju,
      to mozemy mu nagwizdac.
      Zmarlo sie biedakowi w tym zbiorowisku klamotow, i znalezlismy go po
      trzech dniach.
      Potem ZGM przez 4 dni wywozil ten bajzel stary obracaly przez 4 dni
      po 3 - 4 razy, ajeszcze sciagano to z wysiegnika, zeby nie zarazic
      klatki schodowej.
      BYLO TEGO W CALYM DWUPOKOJOWYM MIESZKANI W CENTRUM DO WYSOKOCI POLOWY
      OKIEN,
      tragedia.
      Teraz jeszcze mamy wlascicielke, ktora sciaga szmaty ze smietnikow i
      uklada je w kartonach.
      JEJ JUZ NIC CHYBA MNIE DA SIE ZROBIC, BO MIESKANIE JEST JEJ
      WLASNOSCIA.

      Coz sa ludzie chorzy na glowe i nic nie poradzimy.
      • Gość: angrusz1 Re: pomoc nie zawsze sie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 06:54
        Bo jest chyba jakaś luka w przepisach .

        Nie może być tak całkiem " wolnoć Tomku w swoim domku ".

        Tylko do pewnych granic .

        A wtedy to już państwowe urzędy powinny działać , stanowczo działać .

        Ktoś , kto ze względów psychicznych nie działa , nie żyje zgodnie z normami
        społecznymi , powinien być od tego społeczeństwa izolowany , nawet wbrew swojej
        woli .

        A od tego są sąsiedzi by pilnować swoich interesów .
        Tacy " lokatorzy " to zagrożenie dla tychże sąsiadów .
        • Gość: Oszolom Re: pomoc nie zawsze sie da IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 23:41
          myślimy o zwierzętach ,a o ludziach nie , ci mogą być a swoich
          domkach i umierać.Ludzka godność się łączy ze zwierzętami..ale jak
          patrzę a nie które wpisy , to myślę ludzie to czy bydlęta.
    • Gość: wonderdog Re: Skutki braku pomocy IP: *.chello.pl 23.07.10, 22:45
      a ja brałem udział w interwencji. smród bród straszny fuu.. dobrze,
      że pieski uratowane!
      • Gość: zawsze-inna Re: Skutki braku pomocy IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 22:57
        nikt nie czuł smrodu??
        nikt nie slyszał szczekania psów???
        dziwne...
        • dyziek_o Re: Skutki braku pomocy 24.07.10, 04:03
          Nie bądż naiwna:
          Wszyscy sąsiedzi słyszeli i czuli. Jednak aby interweniować, należy podjąć
          decyzję. I rozpocząć działanie.
          A to jak wiadomo, wiąże się już ze zobowiązaniem oraz poniesieniem jakiejś
          odpowiedzialności za swoje decyzje.
          I tu jest "pies pogrzebany"!
          My owszem, bardzo chętnie zza firanki, po cichu kogoś podkablujemy,
          oby tylko nie trzeba było póżniej stanąć twarzą w twarz.
          Bo a nóż się okaże, że coś pokręciliśmy i teraz trzeba się w piersi uderzyć.
          Znaczy nie lubimy brać na siebie ODPOWIEDZIALNOSCI.
          Albo trzeba by iść i pomóc........
          Niestety, do Samarytan to my się nie zaliczamy. Bardziej tacy judaszowaci jak by.
          Do "Oszołoma":
          Wczoraj, w telewizji pokazywali efekt postępowania takiego
          "ludzia" którego tak w obronę bierzesz:
          Wywalił z pędzącego samochodu młodego psiaka. Szczęściem
          zatrzymał się inny Człowiek i psa uratowano. Niestety, pies połamany jak
          nieszczęście.
          Właściwie z osobnikami twojego pokroju nie dyskutuję.
          Bo to marnotrawstwo czasu jak by a efekt mizerny. Jednak dla dobra zwierząt
          stać mnie na wiele.
          Widzisz:
          Człowiek, - to ponoć brzmi dumnie. Pod warunkiem jednak, że na to miano
          zasługuje. I choć powinien zasługiwać każdy, niestety: -
          tak nie jest.
          Człowieka bowiem / pisanego z dużej litery oczywiście, / od zwierzęcia
          odróżnia posiadanie rozumu i sumienia. W teorii.
          W praktyce, - czasem się zdarza, że na szacunek bardziej zasługuje zwierzę niżli
          ten człowiek.
          Bo posiadanie rozumu ZOBOWIAZUJE do posługiwania się nim a w szcególności do
          przestrzegania pewnych praw i norm moralnych jakie wypracowały przez wieki
          jednostki pośród ludzi wybitne.
          Jedną z owych norm, jest szacunek i pomoc osobnikom słabszym
          a do takich należą zwierzęta. Choć by dla tego, że nie potrafią myśleć i
          przewidywać. A ty powinieneś zarówno jedno jak i drugie.
          Tymczasem ani jedno ani drugie do twoich najmocniejszych stron nie należy.
          Popracuj nad tym.
          Może zacznę się do ciebie zwracać z dużej litery.
          Co oznaką szacunku będzie.
          Dyzio.
          • Gość: Oszolom Re: Skutki braku pomocy IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.10, 10:32
            walniety ja od ciebie nie wymagam żadnej odpowiedzi.Bo ty na nią nie
            zasługujesz.W tematach koscielnych to masz dużo adoratorów.A tak w
            postach to jestes cieńki bolo.obrażasz i to przez dłuższy czas
            uczucia innych ludzi, jątrzysz .A pózniej skamlesz, bo potrzebujesz
            wsparcia.Myslisz ,że kochasz psy to jesteś dobrym
            człowiekiem .Odpowiem nie .Chętnie byś poszczuł swoim pieskiem
            wierzącego .Ojciec św. pamięci miał duzo psów,ale on i te zwierzęta
            nuczyły mnie patrzenia na świat w drugim kierunku niż ty.Teraz mam
            króliczka miniaturkę ,bo na siłę dzieci mnie uszczęśliwiły.Nie
            popieram znęcania się nad zwierzętami.Taki człowiek nie powinien się
            tak nazywać .Nie popieram też opluwania i szarpania godności
            ludzkiej.Zawsze staję w obronie tych godności.Itp.
            • Gość: Ja, ludź Re: Skutki braku pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 18:38
              Zwierzęta, też myślą i przewidują !!! i to w pewnych tematach lepiej niż ludzie,
              nawet ci z lepszej półki
            • rowan_bean Re: Skutki braku pomocy 24.07.10, 23:36
              oszołom jesteś i nic więcej.
              W moim domu królik miniaturka sypia razem z foksterierką.
              To jest TOLERANCJA.
              Nie jest ważne czy wymuszona, czy z nakazu Bożego.
              Jesteś bodzio-oszołomie-budowniczy głupszy niż moja foksterierka.
              Słowo tolerancja i inne z nim związane są ci obce.
              Widać, że czasem "gadzinie' można wpoić ludzkie intencje!
              pislamiście i kibolowi - nigdy!
              Marnym robakiem się narodziłeś, rodzice szacunku do niczego cię nie nauczyli!
              Skamlesz przed plebanem, bo tak Mamusia robiła i myślisz, że to wystarczy, żeby
              do Nieba trafić.
              Niestety nawet Chrystus kobietom i innowiercom cześć potrafił oddać.
              Smutne jest życie wśród takich jak ty!
              • Gość: do fasoli Re: Skutki braku pomocy IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.10, 00:27
                no coment.Osłabiasz mnie .
                • Gość: ja Re: Skutki braku pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 01:13
                  Jak już chcesz się popisać używając angielskiego to błagam, rób to chociaż dobrze.
                • hr.poniemirski Do bodzia vel Oszoloma! 26.07.10, 09:24
                  Ty nawet chyba nie wiesz jaka byłaby to przyjemność dla wszystkich gdyby Ci ta
                  słabość na dłużej pozostała!
                  A jak już wrócisz do swojej "sprawności inaczej" to pędź łaskawco, nawet per
                  pedes, do stolicy.To, w ramach takiej, pieszej pielgrzymki, tylko w drugą
                  stronę,cobyś się nie spóźnił na zapisy do komisji Maciarewicza.
                  Może dostąpisz zaszczytu i asystentem w/w zostaniesz.
                  W ostateczności możesz zawsze dyżurować z "komitetem" pod pałacem i dać
                  świadectwo swojej hmm...odwagi(?)
                  Zawsze to lepsze niż popiskiwanie zza pulpitu i opluwanie wszystkich, którzy nie
                  zgadzają Twoimi poglądami.

                  Z wakacyjnym pozdrowieniem dla co światlejszych forumowiczów
                  hr.j/w
                  • laziko Re: do hrabi 26.07.10, 10:52
                    Czytam te twoje wypociny już do dłuższego czasu.Na tle kościoła i
                    pisu to to masz potężnego chopla.Zachowujesz sie dwornie , ale
                    czubek z ciebie jakich mało na tym forum.Piszesz takie bzdety ,że
                    rączki się same składają o pomstę wiesz do czego prostaku.Tak jak
                    dyzio pieski by cholubił, a ludzi by niszczył.Pluje ile wlezie na
                    kościół.Samotny biały żagiel tak się nazwał durak .Jest jeszcze
                    trzeci fasola czy jak mu tam .Złote myśli fasoli czyli pluta to jak
                    najwięcej dołożyć kościołowi i pisowi.I nie ważne że nie ma racji i
                    nie ważne ,ze kogoś rani .Ważne że dołoży.Tych trzech durnych
                    osobników zaśmieca to forum swoimi wypocinami.A może w jednej
                    postaci?
                    • rowan_bean Re: do hrabi 26.07.10, 21:08
                      bodzio znowu inny nick?
                      Wstydź się.
                      Takie walenie z za tzw. węgła pozostały ci po współpracy?
                      Twojego prostackiego języka na tym forum nikt nie podrobi!
                  • dyziek_o Re: Do bodzia vel Oszoloma! 26.07.10, 11:42
                    No witam Panie Hrabio!
                    A gdzież to bogi prowadzały przez tak długi okres?!
                    Może to trudno tęsknotą nazwać aliści martwić się zaczynałem czy
                    jakowiś zbójcy albo i insze robactwo pałacu nie dobyli i godności Waćpana nie
                    pokalali!
                    Jakoż post Waćpana otuchą mnie napawa iż w zdrowiu Waszmości
                    znajduję co za opiekę boską uznać by należało i na kolanach do klasztoru z
                    podziękowaniami udać się co prędzej.
                    Jednakoż z drugiej strony martwi mnie, że raczysz Waćpan w
                    dyskursyję jakowąś z plebsem i innowiercami wdawać się co wszak
                    nie uchodzi na Szanownego Pana poziomie.
                    Tak czasem się zastanawiam;
                    Z jednej strony czas Polski szlacheckiej przekleństwem dla plebsu
                    był i dlatego okres "słusznie miniony" ze łzą w oku wspominam.
                    Z drugiej jednak, parę zasad z tego okresu do czasów dzisiejszych bym przeniósł.
                    I tak np. małogramotnego chlebopaszca, gdy za dużo pyskował albo i
                    nieprawomyślnie, - brało się za czworaki i z pomocą kijaszka do wierności
                    Szanownego Pana nakłaniało.
                    Ech! - to byli czasy.........
                    Z wyrazami szacunku dla Waćpana, - uniżony sługa,
                    Dyzio/walnięty.

                    ps.
                    Padło mi GG, - coś tam służąca kombinowała i teraz muszę się z nową wersją
                    oswoić więc gdybym coś po....szył, o wybaczenie proszę.
                    • laziko Re: Do bodzia vel Oszoloma! 26.07.10, 15:31
                      Haha bodzio vel Oszolomie nie zadawaj się z idiotmi bo sprowadzą Cię
                      do swego poziomu hau hau
                    • laziko Do dyżka 26.07.10, 18:17
                      walniety lecz się bo choroba się nasila .Tu sobie nawijasz sam ze
                      sobą ,a dalej panienka ci ucieka.Z tej wrogości do ludzi to
                      sfiksowałeś ,aż żal cię czytać .Pisałem ci zakładasz posty i nikt
                      szaleje za tobą.Dziwne ,że tego nie zauważyłeś.Mam trochę urlopu to
                      zająłem się tobą .Ale dla mnie jako lekarza jesteś ciężkim
                      przypadkiem.Wręcz nie do wyleczenia.Tylko takie terapie wstrząsowe
                      mogą coś zdziałać.Kto mieczem wojuje to od miecza gine.Daj sobie na
                      luz i odpocznij od neta.
                      • rowan_bean Re: Do dyżka 26.07.10, 21:15
                        bodzio druta umiesz, niestety nawet wiązać nie umiesz, tylko coś bardzo brzydkiego!
                        Dla takiej czerni jaką reprezentujesz, to palik kiedyś strugano!
                        Zaraz pomyślisz, że jak dla Tuhajbejowicza, albo inszego kozackiego ścierwa.
                        Otóż nie!
                        Do zaostrzonego palika przywiązywano i w mrowisko z dupą miodem wysmarowaną wbijano!
                        Śpiewał taki bodzio-oszołom po dwóch, góra trzech kwadransach tak jak Pan przykazał.
                        Tonem uniżonym, a dla chama ze słomą w chodakach przynależnym!
                      • hr.poniemirski Do bodzia vel Oszoloma w postaci jakiegoś laziko! 26.07.10, 21:34
                        Nie szarp się tak bodzio, bo jak Ci się berecik na pacynce,przez przegrzanie
                        sfilcuje/a moher delikatny jest/ to resztki rozumu wyciśnie i terapia, nawet ta
                        wstrząsowa, połączeń między synapsami nie przywróci.Przykrość nam sprawisz, bo z
                        kogo my tu sobie będziemy dworować, jak sami merytoryczni zostaną?!- to raz.
                        Dobrze że nie wiesz tego co Dyzio, z kim rozmawiasz, bo by Ci się zwoje z lekka
                        przypiekły i kocia mordka została. Wtedy całkiem już tego "literackiego" stylu
                        byśmy nie zrozumieli w sensie: co autor miał na myśli...- to dwa
                        Masz urlop, super! Korzystaj jak umiesz, a my tu od czasu do czasu, tak na
                        zmianę, pacniemy Cię w berecik, co by do porządku przywrócić, z nadzieją że
                        uczucia wyższe w Tobie zakiełkują- to trzy
                        No i oczywiście masz świętą rację: " kto od miecza wojuje, ten od miecza ginie",
                        ale ta zasada działa hihi....w obydwie strony.- to cztery.
                        I tyle do Ciebie, na dzisiaj wystarczy, bo oporny na wiedzę jesteś okrutnie, aż
                        Opatrzność ręce załamuje.
                        Do Dyzia:
                        Z sługą Waćpana już dziś, z rana, rozmawiałem, jak Waszmość stajnię Swą
                        wizytował. Bardzo rezolutna i inteligentna z niej niewiasta. Problem rozwiązała
                        koncertowo i korespondencyję wymieniać już możemy.Gdzie Waść takie perły
                        znajdujesz?!
                        Z wyrazami szacunku i...podziwu dla Pana
                        hr.j/w

                        • chrabina do hrabi 27.07.10, 10:24
                          jak osiołku haha.
    • laziko Re: Skutki braku pomocy 26.07.10, 22:11
      Niestety Pani Ewa dała nogę i zapraszam panów haha na gejowo
      pl .Pluto to wie bo tam bywa.Sorry że podnoszę stronkę bo pies ,a
      akurat to jest ten temat ,by tu nie zawitał.Chłopcy wy nie godni
      moje stopy całować lol.
      • hr.poniemirski Re: Do laziko czy jak ci tam! 27.07.10, 13:50
        No widzisz Oszolomie,po co Ci to było! Nie masz ty posłuchu bodzio, nawet u kobiet!
        Sam zresztą wspominałeś gdzieś, tam, że żyjesz jak kołek w płocie, bo płeć
        piękną masz w swoistym poważaniu. Nie dziw się więc za tym,że Pani Ewa focha
        pokazała, rady zignorowała, a że dobre maniery ma,bez osobistych uwag,
        grzecznie Ci podziękowała, zwracając się tylko do tegoż substytutu, który
        raczyłeś za nią wszczepić na forum.
        Ty, z Dyzia "białego żagla" się naśmiewasz, a sam pływasz, na tym NASZYM forum
        pod piracką banderą, robiąc tylko dużo huku i dymu, że o mgle nie wspomnę. Jak
        tylko przyjdzie stawić czoła wyzwaniu, to ogonek pod siebie zwijasz i
        myk...zmiatasz, zostawiając po sobie hau,hau!
        Oj bodzio, bodzio! Ciężki z Ciebie przypadek, ale ja lobię trudne wyzwania,
        zwłaszcza te zlecone przez Opatrzność, która nawet takie eksponaty w opiekę bierze.
        hr.j/w
        • chrabina do chrabi 27.07.10, 20:08
          Nie ośmieszaj się .Na ciebie i walnietego to już za pożnio.Spelniłem
          co chciałem i próżny twój płacz .Pisalem możesz mi pięty wachąć.Małe
          wsparcie z zachodu.Tu głupich nie ma ,tylko u w twoim
          mniemaniu.Myślisz ,że napiszesz bzdety to będziesz wielki .ludzie
          jednak trochę coś czytają i wybierają.Jak ja bujałem się po świecie
          to ty w pieluchy tetrowe srałeś.No widzisz chrabio do czego
          doprowadziłes miało być o złym traktowaniu zwierząt , a jest tylko
          gó....Pomału coś jarzysz haha.nie jesteś dla mnie żadnym
          przeciwnikiem .Narka nie odpisuj .Szkoda kompa.
          • Gość: jestem batem na at Re: do chrabi IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 21:33
            ta wasza gadka na forach at.Nie żegnam.
            • rowan_bean Re: do chrabi 27.07.10, 22:29
              Mnie się wydaje, ze jesteś po prostu tzw. wsiowym (może być nowocześniej i po
              częstochowsku - osiedlowym) głupkiem.
              Poziom intelektualny poniżej dna.
              Samoocena bardzo wysoka!
              Prędzej czy później podzielisz los opisywanej starszej kobiety!
    • florida_blue Re: Skutki... >>> Psiaki czekają na Nowe Domy 29.07.10, 18:14
      Witam,
      na nowe domy czekają teraz pieski odebrane podczas interwencji w
      mieszkaniu : dwie starsze suczki i uroczy piesek oraz psy, które
      przebywają w równie okropnych warunkach na działce poza Częstochową.
      elpis.org.pl/www/ul-zana-interwencja-cd/
      materiał Polsatu - Interwencja 28.07.2010:
      interwencja.interia.pl/news?inf=1511830
      • florida_blue Re: Skutki... >>> Psiaki czekają na N 01.08.10, 11:07
        Rudzielec / Toffi:
        elpis.org.pl/www/wp-content/uploads/p7260905.jpg
        Pusia
        elpis.org.pl/www/wp-content/uploads/p7260903.jpg
        Babunia / Szela
        elpis.org.pl/www/wp-content/uploads/motorola-v80756.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka