Dodaj do ulubionych

saskie czasy

15.11.10, 11:04
Saskie czasy - czyli rządy sybarytów .

Ciekawe , kto zwycięży w tych , tych najbliższych wyborach i w tych najważniejszych - przyszłorocznych wyborach .

Czy ci , którzy myślą szerzej - myślą i dbają o państwo , uważając je za pewne dobro . Czy ci , którzy dbają tylko o własną , nawet nie o wygodę swoich dzieci i wnuków , czyli o wygodę tu i teraz .

I to dotyczy ogółu społeczeństwa , a nie tylko wyborców PiS i PO .

Do tej pory górę i taka jest tendencja , biorą sybaryci .

To oni , jeśli zechce im się pójść na wybory , głosują za ... za cudami tuskowymi , byle im było wygodnie . Za unikaniem trudnych decyzji - ograniczenie deficytu budżetowego i spłata długu publicznego - byle tylko zdobyć tę większość sybarytów dla siebie i trzymać władzę jak najdłużej . Aż ... samo rypnie - jak w Grecji czy Irlandii .

Nie jestem zwolennikiem dziennikarza Walenciaka

ale tu napisał ciekawy artykuł

fakty.interia.pl/felietony/walenciak/news/walenciak-masowo-oglupieni-obywatele/komentarze,1557379,1,33905941,2,3
Zwłaszcza to zdanie o sybarytach leżących na tapczanie - po angielsku to couch potatoes .

Tym bardziej to jest smutne, że i taka młodzież dorasta , tak jest wychowywana .

Dlatego mam pesymistyczne nastawienie co do przyszłości .

No chyba, że coś rypnie , zawali się , impuls przyjdzie z zewnątrz i wtedy trzeba będzie zadbać o państwo i zacząć zaciskać pasa .
Obserwuj wątek
    • Gość: Niewodniczański bez szaleńców IP: *.apus-net.pl 15.11.10, 11:35
      Czy ci , którzy myślą szerzej - myślą i dbają o państwo , uważając je za pewne dobro . Czy ci , którzy dbają tylko o własną , nawet nie o wygodę swoich dzieci i wnuków , czyli o wygodę tu i teraz .

      Angruszu, w pierwszej turze musimy być pozbyć się szaleńców, dopiero wtedy można myśleć o tym co napisałeś.
      Ale może się trafić że, reprezentant tychże szaleńców trafi do drugiej tury?, to będzie problem, bo znowu postawimy na mniejsze zło.
      Mnie sondaże napawają optymistycznie, bo jak piszesz moi faworyci "myślą i dbają o państwo"
      • Gość: angrusz1 Re: bez szaleńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 13:56
        Do Niewodniczańskiego :

        Tak , bez szaleńców .

        Problem w tym , że to trzeba mieć dobrzy rozum i nim się posługiwać , by nie dać się zakrzyczeć mediom i nie robić tak jak one chcą , tylko tak jak rozum nakazuje .

        Na tym poziomie ogólności się chyba zgadzamy ?
        • Gość: Niewodniczański nie do końca IP: *.apus-net.pl 15.11.10, 14:28
          Na tym poziomie ogólności się chyba zgadzamy ?

          Nie do końca, bo Wy PIS-owcy uważacie ludzi za ograniczonych (słynny cytat Kurskiego o Narodzie co wszystko kupi).
          Urobiliście sobie teorię o wpływie mediów, szczególnie Gazety Wyborczej i TVN. I jakoś nie chcecie zrozumieć, że to ludzie wykształceni (powiedzmy zdecydowana większość) mają taką inną wizję Polski niż Wasz Guru.
          To Was gubi, bo jak długo można wmawiać ludziom manipulowanie.
          Dlaczego nie potraficie zbudować swoich gazet, takich które ktoś będzie czytał, dlaczego Wasza telewizja ma tak mały odbiór.
          Zaraz napiszesz, że nie macie środków, a "za nimi stoi obcy kapitał", to dotrzyjcie do tego kapitału.
          Można by jeszcze wiele, ale Wy już tak się okopaliście, że nie dotrze do Was żaden argument.
          • angrusz1 Re: nie do końca 15.11.10, 15:02
            Do pana Niewodniczańskiego :

            No właśnie , kiedy mówimy ogólnie to możemy się zgadzać ale pan od razy wyciągnął nazwę PiS i już nadaje na PiS .

            I tak to się kończy chęć porozumienia się co do pewnych ogólnych wartości .
            W taki razie pozostaje przekonywanie do siebie wyborców .

            Każdy ma swoje sposoby .
            GW i TVN też ma .


            P.S. nie każdy kto skończył studia i ma formalnie mgr , nie jest podatny na agitacje medialną i manipulację medialną .
          • angrusz1 nie do końca 15.11.10, 21:01
            No właśnie ponieważ nie do końca się zgadzamy a waść od razu z grubej rury przyłożył to i ja także potrafię ostrzej .

            Ja też chciałbym szaleńców od władzy odsunąć .

            Tak , szaleńców .

            Bo czymże jest jak nie szaleństwem zadłużanie państwa , i to w takim tempie jak ostatnio.
            Bo jakiż los czeka Polskę ?
            Może taki jak Grecję , Węgry a ostatnio i Irlandia już wzorcem nie może być .

            Dług rośnie od lat , rósł i za czasów PiS - choć wolniej .
            A przecież w rodzinie nie da się w nieskończoność żyć na kredyt , ciągle zadłużać się by żona futro miała a dzieci nowe gry komputerowe i razem wczasy w Egipcie .
            Ale na kredyt , póki dają .
            Czyż to nie szaleństwo ?

            To samo i w państwie . Od dawna wiadomo , że trzeba ograniczać deficyt budżetowy a potem zacząć dług spłacać .
            Ale Tusk woli udawać, że wszystko w porządku i tak kombinować , by tylko nie wyszło jak tragiczna jest sytuacja finansowa państwa .
            Byle utrzymać się u władzy .
            Byle nie narazić się wyborcom - " saskim " wyborcom , co wolą pić , jeść i popuszczać pasa a nie martwić się stanem państwa .
            Ot i prawda o Po i Tusku .

            p.s.
            Wcale nie jest pewne czy i PiS by zaczął ostro zaciskać pasa , gdyby był u władzy .
            I to najsmutniejsze , że nie ma nikogo , kto by twardo i bezpośrednio tę prawdę powiedział .
            Ale przyjdzie czas , przyjdzie .

            • Gość: Niewodniczański Re: nie do końca IP: *.apus-net.pl 15.11.10, 21:25
              Tym razem się w pełni zgadzam. Zgadzam się w sprawie zadłużania.
              Tylko......, kto podnosi wrzask kiedy próbuje się to zadłużanie ograniczyć? !!!
              Kto pluje na wyższe podatki? Można by tak długo wyliczać.
              Niestety pan Jarosław wykorzystuje każdą niedogodność (nawet konieczną) dla obywatela by kopać Tuska. Robi to wbrew logice.

              PIS też dał próbkę kupowania wyborców obniżając podatki, teraz trzeba to regulować.

              Ale finanse to Pikuś, wobec polityki wewnętrznej.

              Podsłuchy, teczki, prowokacje, wmawianie tego czego nie było, motyka na słońce...... znowu można wyliczać.
              Tego trzeba się obawiać bardziej od długu publicznego.
              Nasze społeczeństwo było zbyt długo zastraszane, by martwić się długami.
              A efekty już są, wszelakiego rodzaju pomyleńcy tej czy owej frakcji szaleją już nie tylko
              w internecie.
              • angrusz1 nie do końca - czyli 15.11.10, 22:04
                panie Niewodniczański - jeszcze się nie narodził taki mąż stanu , który by dbał o państwo i twierdził i działa tak jakby " Polska była najważniejsza " .
                • Gość: W Re: nie do końca - czyli IP: 99.199.189.* 15.11.10, 23:25
                  angrusz1 napisał:

                  > panie Niewodniczański - jeszcze się nie narodził taki mąż stanu , który by dbał
                  > o państwo i twierdził i działa tak jakby " Polska była najważniejsza " .

                  Nie????
                  A Kaczynski to z zaswiatow o butach nadaje?
    • rowan_bean Re: saskie czasy 15.11.10, 18:33
      angruszu bardzo fajnie napisałeś o leżących na tapczanie!
      Super!
      Pamiętaj, że zawsze lepiej leżeć na tapczanie niż na dywanie, a ty jesteś typowym Carpet Crawler.
      Może coś przeinaczyłem, bo niestety nie miałem zaliczonego na lichą trójkę agzaminu z angielskiego.
    • angrusz1 saskie czasy 17.03.11, 10:55
      Oto wypowiedź - wg BBC - syna Kadaffy'ego na temat kampanii prezydenckiej we Francji :

      "We funded it and we have all the details and are ready to reveal everything," Saif al-Islam said "

      Czy to w Polsce niemożliwe ?

      I historia Polski - ta dawna z czasów I RP i ta nowsza z III RP - dowodzą , że tak się dzieje .
      Oto mamy wzór swobodnego , suwerennego wyboru . Dlatego tak niska jest frekwencja w Polsce . Mają dość manipulacji za zagraniczne pieniądze .
    • Gość: q Byle dorwać się do koryta, czy z prawa czy z lewa IP: *.apus-net.pl 17.03.11, 13:17
      Byle dorwać się do koryta. czy z prawa czy z lewa. za jednym stoi biskup za innym były sekretarz pzpr, nadal ze znajomościami i wpływami.
      cała logika i tajemnica polskiej sceny politycznej i wyborów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka