angrusz1
01.12.10, 23:08
Są różne skale na mierzenie tego samego zjawiska .
Ot temperatura .
Oto zdanie z portalu BBC o dzisiejszych zjawiskach pogodowych :
"Bild newspaper said it was the coldest start to December for centuries, with some areas reporting temperatures as low as -18C (-0.4F). "
C - skala Celsjusza
F - skala Fahrenheita
Ale widać , że bez problemu można przeliczać temperaturę w jednej skali na drugą , ba !!! i na trzecią K - to skala Kelwina .
Logika podpowiada , że minus 18 stopni Celsjusza to minus 0,4 stopnia Fahrenheita i 255 stopni Kelwina .
Nic w tym dziwnego .
Hmmm, ale nie dla minister MEN - Hall .
Ona w swoim rozporządzeniu na temat wymogów kwalifikacyjnych dla egzaminów języków obcych uznała , że dla jednych egzaminów można wymagać tyle a dla innych inaczej .
Chociaż te egzaminy są porównywalne ale mają różne skale ocen .
I tak dla egzaminu Toefl paper based pani Hall ( matematyczka ) uznała, że pozostanie nadal
próg 550 pkb,
dla egzaminu CAE nadal będzie próg C
ale dla egzaminu Toefl ibt już będzie próg 87 pkt .
Chociaż z tabel porównawczych ustalonych przez amerykańską komisję egzaminacyjną ( ETS ) 550 pkt w Toefl paper based to literka C dla CAE ale tylko 79/80 pkt dla Toefl ibt .
A 87 pkt w Toefl ibt to ok 573 pkt w Toefl paper based i literka A w CAE ( czyli najwyższa ocena ) .
No cóż ta prosta logika , tak prosta jak w temperaturach , nie działa przy ustalaniu wymogów dla egzaminów z języków obcych .
Taka to pani minister, taka to matematyczka .