Dodaj do ulubionych

Adopcje z Kakadu

19.01.11, 13:20
W sobotę i niedzielę od 14 do 20 zapraszamy do sklepu Kakadu w Galerii Jurajskiej. Pieski i kotki, mniejsze, większe, niektóre śliczne, a niektóre o urodzie dyskusyjnej, lecz niebanalnej czekają przede wszystkim na kochające domy, ale także na pomoc w postaci karmy oraz róznego rodzaju wyściółek-ręczników, kocyków, mogą być oczywiscie używane, byle czyste. Przydadzą sie także smycze, obróżki, kagańce, miseczki, zabawki, które czasem zostały w domu po dawnym pupilu. Można je ofiarować naszym podopiecznym, albo samemu do takiej obróżki dopasować sobie nowego. Zapraszamy!
Obserwuj wątek
    • Gość: karin Re: Adopcje z Kakadu IP: 46.113.14.* 19.01.11, 13:52
      Wypada poprzeć temat pomocy.
    • Gość: Karylla83 Re: Adopcje z Kakadu IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 19.01.11, 18:42
      Kiedyś byłam w Kakadu jak były kotki i pieski do adopcji. One są takie śliczne. Gdybym już sama nie miała 3 kotków i 3 piesków to z pewnością bym przygarnęła. Jeśli w ten weekend będę w Galerii to przywiozę jakieś jedzonko dla nich. Ludzie, apeluje abyśmy pomagali tym zwierzakom jak tylko potrafimy najlepiej. Pozdrawiam
      • Gość: seymour Re: Adopcje z Kakadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 13:26
        Dzisiaj równiez zapraszamy. A zostało juz niewiele piesków i kotków (na razie). radzSeymourę sie spieszyc...
        • Gość: E. Re: Adopcje z Kakadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.11, 20:39
          Witam. Właśnie jakieś pół roku temu adoptowałam kota w sklepie kakadu w Częstochowie. zostałam poinformowana, że zwierzę jest przebadane przez weterynarza oraz zdrowe. Niestety okazało się, że kot jest zarażony kocim tyfusem. Po skontaktowaniu się z kobietą, która nadzorowała adopcje i poinformowaniu jej o kłamstwie na temat stanu zdrowia kota, fałszywemu zapisowi w książeczce zdrowia kota (sam weterynarz fundacji stwierdził, że ilość kotów, którą fundacja zdaje do przebadania wyklucza możliwość dokładnego skontrolowania faktycznego stanu każdego zwierzątka i książeczki są tylko po prostu podbijane przez niego) nie raczyła ona nawet się tym zainteresować. Tyfus koci przenosi się w bardzo szybkim tempie więc prawdopodobieństwo zarażenia innych zwierząt było oczywiste. Cóż z tego- 'zdrowe' zwierzęta nadal były wydawane ludziom. Tyle mogę napisać o fundacji elpis.
          • Gość: Panleukopenia Re: Adopcje z Kakadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 15:24
            ...czyli zakaźne zapalenie żołądka i jelit jet najczęstszą przyczyną śmierci zwłaszcza wśród młodych kotów. Okres wylęgania trwa do 14 dni, więc tyle musielibyśmy każdego kociaka przetrzymać, co jest niewykonalne z przyczyn technicznych- nie mamy kociarni, a potem zaszczepic, co z kolei jest niemożliwe z przyczyn finansowych, do tego dochodziłaby jeszcze dwutygodniowa kwarantanna poszczepienna, w czasie której do danego domu tymczasowego nie moglibysmy przyjąc żadnego nowego kota.
            Staramy sie wydawać wyłącznie zwierzęta nie zdradzające żadnych objawów chorobowych, o czym często przekonują sie osoby, którym odmawiamy wydania danego zwierzaka, który akurat w kakadu zaczął nam kichac, co ze wzgledu na klimatyzację zdarza się bardzo często.
            Zakażony panleukopenią kot żyjący dziko często "jakoś się trzyma", potem następuje seria stresów: odłowienie, często oddzielenie od matki, dom tymczasowy, Kakadu, w koncu dom adopcyjny. Zaden weterynarz przy rutynowym badaniu pozornie zdrowego zwierzęcia nie stwierdzi u niego panleukopenii, natomiast w momencie wystąpienia objawów choroby leczenie jest juz zwykle bezskuteczne.
            Przykro nam bardzo, że tak sie stało, ale nie sądze by mogło to swiadczyć o działaniu całej fundacji.
          • jedynyterencjusz Re: Adopcje z Kakadu 11.02.11, 18:53
            A to jest żadne wytłumaczenie: „duża liczba zwierząt nie pozwala na ich dokładne przebadanie”. Chyba fundacja korzysta z pomocy kilku gabinetów weterynaryjnych. Jeśli jeden weterynarz nie nadąża , można poprosić o pomoc drugiego. W końcu zwierzęta mają podbite książeczki zdrowia i są wydawane jako zdrowe. Poza tym szokuje mnie opisywana przez Ciebie obojętność osoby nadzorującej adopcje- naprawdę wydawałoby się, że w organizacji walczącej o zwierzęta pracują bardziej odpowiedzialni ludzie.
    • stokrotka2201 Re: Adopcje z Kakadu 30.01.11, 20:27
      a zdjęcia naszych zwierzaków można obejrzeć tutaj elpis.org.pl/kategoria/adopcja/oczekuja-na-adopcje/psy/ i kociaki tutaj elpis.org.pl/kategoria/adopcja/oczekuja-na-adopcje/koty/ BARDZO SERDECZNIE zapraszam do zapoznania sie z naszą stroną, do odwiedzenia nas w kakadu w każdy weekend no i do pomocy, najbardziej potrzebujemy domów tymczasowych, polegają one na tym że wolontariusz, dopóki zwierzę nie znajdzie stałego domu, opiekuje się zwierzęciem u siebie, służymy wszelką pomocą, na weekend w przypadku małych zwierząt, małych piesków tzn takich do pół łydki, szczeniąt, kotów oraz kociąt prosimy o dostarczenie ich do Kakadu w Galerii Jurajskiej, gdzie prowadzimy akcje adopcyjne, w tygodniu taka osoba ma zwierzaka u siebie, w galerii jest w sobotę, a pozniej znów przywozi się go w niedzielę
      • Gość: Seymour Re: Adopcje z Kakadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 16:48
        Jutro i w niedzielę, jak zawsze o0d 14 do 20 zapraszamy po pieski, są śliczne szczenięta mix collie\owczarek niemiecki (dla niewtajemniczonych lessie/wilczur), jest wyjątkowo energiczny husky ze sznaucerem i diabli wiedzą, czym jeszcze, ale uroczy, są jeszcze inne pieski. Jeśli chodzi o koty, to chwilowo deficyt, co swiadczy dobrze o skutecznosci naszego działania.
        • Gość: Izabella Re: Adopcje z Kakadu IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.11, 22:36
          Do góry.
          Z podziwem obserwuje działania fundacji.Życzę powodzenia i zapewniam o swoim wsparciu.
          Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości.
          • Gość: pijozof Re: Adopcje z Kakadu IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.11, 22:39
            up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka