pepikcz
05.02.11, 09:28
Panie Jacku powodzenia w walce z naszymi sądami. Jak czytam to co pan przechodzi to aż człowiekowi ręce opadają bo aż szkoda na to słów. To jest kpina w żywe oczy. Mam nadzieję, że skarga coś da. Takich rzeczy nie można zostawiać od tak sobie. Zawsze trzeba pociągać do odpowiedzialności osoby odpowiedzialny za taki - lekko powiedziane - bałagan. Zwolnić tych co listów słać nie umieją i zatrudnić kogoś kto choć czytać i pisać umie porządnie. Masakra... oO