Dodaj do ulubionych

Świetlicowe przetasowania

07.09.11, 18:50
Panie Stefaniak, dlaczego namawia Pan nauczycieli, jeśli nie do łamania, to na pewno nadwyrężania prawa? Jakim cudem nauczyciel dyżurujący NA KORYTARZU, ma zapewnić opiekę dzieciom na świetlicy, która być może jest na innym piętrze? Kto odpowie za wypadek na korytarzu, jeśli nauczyciel dyżurujący akurat będzie na świetlicy?
Ja rozumiem, że ani Pan, ani nikt wyżej nie może powiedzieć "musimy się wykazać oszczędnościami. Nie możemy zlikwidować lekcji biologii czy matematyki, czyli zwolnić nauczycieli tych przedmiotów, ale możemy zwolnić panie ze świetlicy - oczywiście kosztem uczniów" - a przecież właśnie taka jest prawda, czyż nie? Czyż nie dlatego obcięto godziny świetlicowe?
Pytanie kolejne - co, jeśli rodzice powiedzą, że świetlica jest im potrzebna od 7 do 16, a godzin świetlicowych i karcianych nie wystarczy? Jakie wyjście z takiej sytuacji ma ministerstwo edukacji? Czy dobrze myślę, że rozwiązania problemu brak, i spadnie on na barki dyrektora, który mając związane ręce nie zapewni świetlicy zgodnie z życzeniem rodziców?
A jeśli karcianych wystarczy, to czy to jest wychowawcze, co godzinę zmieniać dzieciom osobę, która się nimi na świetlicy zajmuje? No i w ogóle, to czy taki był zamysł godzin karcianych? By zapychać nimi braki?
Reformy, oszczędności, a i tak po tyłku dostanie Bogu ducha winien uczeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: po co Re: Świetlicowe przetasowania IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 19:18
      Wzorem przedszkoli za świetlicę w sp w godzinach pozalekcyjnych powinni zapłacić rodzice. Taki ,choć niepopularny, sposób załatwienia sprawy będzie sprawiedliwy. Szkoła codziennie oferuje dodatkowe zajęcia wynikające z tzw.karty i choćby w gimnazjach świetlice nie są w ogóle potrzebne i powinny być zlikwidowane.W niektórych szkołach utrzymuje się świetlice przy fikcyjnej liście uczniów, bo ich fizycznie nie ma ,a jeśli to 2 czy 3 uczniów / rzadko / to przecież mogą trochę posiedzieć w bibliotece,w pracowni komputerowej czy na kółku zainteresowań.Gimnazjaliści nie uczęszczają do świetlic , oni z trudem wysiadują w klasach do końca lekcji !!! Wystarczy sprawdzić , zajrzeć bez zapowiedzi .
      • Gość: ehe Re: Świetlicowe przetasowania IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.09.11, 22:57
        czasami jest to zupełnie nie do przewidzenia - na jednej godzinie może być 3 uczniów a za tydzień o tej samej porze 13 - dzieci chorują,wyjeżdżają, itp. w podstawówce świetlica jest bardzo potrzebna, właściwie niezbędna i tutaj nie ma o czym gadać
    • Gość: cha Re: Świetlicowe przetasowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 20:04
      nie gminy chcą zaoszczedzić tylko Matyjaszczyk - lewica, SLD w Częstochowie. No i co na to ZNP - przybudówka? :-))))))))))))))))))))))))))
      no tawariszczi gdzie wasza lewicowa wrażliwosc? wspieranie najuboższych? a może wypierdzielicie swoich doradców za duże pieniądze i towarzyszy poupychanych w spÓŁKACH? GDYBY TO SIĘ DZIAŁO ZA wRONY WYBORCZA WALIŁABY PRZEZ TYDZIEN. CO, RURKA ZMIĘKŁA??
    • Gość: gosc Re: Świetlicowe przetasowania IP: *.net.stream.pl 07.09.11, 21:06
      za organizacje pracy szkoly odpowiada dyrektor a nie naczelnik,nauczycil pracujacy w swietlicy nie powinien miec dyzuru ,- dosyc udawania ,ze pracuje sie w swietlicy - za przesiadywanie nie ma zaplaty
      • dudi_82 Re: Świetlicowe przetasowania 07.09.11, 21:53
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > za organizacje pracy szkoly odpowiada dyrektor a nie naczelnik,nauczycil pracuj
        > acy w swietlicy nie powinien miec dyzuru ,- dosyc udawania ,ze pracuje sie w s
        > wietlicy - za przesiadywanie nie ma zaplaty

        Coś nie bardzo jesteś w temacie. Co ma zrobić dyrektor, który po prostu na etat w bibliotece nie ma pieniędzy, bo zostały mu one zabrane? Nauczyciel nie pracuje na świetlicy - pracuje tam pracownik świetlicy, który nie ma dyżurów - ma pracę na świetlicy i tam ma pracować. A jeśli uważasz, że na świetlicy się udaje, a nie pracuje, to się spróbuj zatrudnić w jakiejś i wytrzymaj rok. Nie znasz tematu - nie wypowiadaj się.
    • Gość: ehe Re: Świetlicowe przetasowania IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.09.11, 23:06
      jak sobie pomyślę ilu urzędników w naszym kochanym mieście jest zatrudnionych nie wiadomo po co,ile jest zbędnych stanowisk pracy, to nie mogę uwierzyć, że obcina się godziny, które faktycznie są potrzebne;
      A GIMNASTYKA KOREKCYJNA? Godziny też poobcinane na tyle, że przeciążone plecakami kręgosłupy dzieciaków nie otrzymają pomocy.
      Te zajęcia też są zbędne? Też się je ogranicza w imię dobra uczniów? O przyjęcie na korekcyjną trzeba się wykłócać mimo skierowania od lekarza! Ale o religii wydział milczy - ta jest konieczna...
      dno...
      • Gość: Zuch Harcerzyna naczelnikiem IP: *.centertel.pl 08.09.11, 08:08
        To jak rodziców nie będzie stać na opłacenie nadgodzin na świetlicy to może do domu przyprowadzą HARCERZE ......Panie STEFANIAK PORA WYDOROŚLEĆ i ZDJĄĆ MUNDUREK HARCERZA .......
        • Gość: matka polka świat schodzi na psy IP: *.net.stream.pl 08.09.11, 11:46
          Smutne to, co się wokół dzieje. Tyle się mówi o zaniedbanych dzieciach schodzących na złą drogę i o prewencji i oczywiście polityce prorodzinnej. A co to za polityka - chyba wspierania demoralizacji. Pomoc dostają nieroby, nierzadko pijący. Uczciwemu pracującemu człowiekowi ciągle wiatr w oczy. W szkole do której zapisałam syna do I klasy (w moim rejonie) właśnie od tego roku świetlica nie działa już od 7.30 do 17.30 tylko do 15. Gdzie znajdę opiekunkę na kilka godzin dziennie i skąd na to pieniądze? Na dziadków nie mogę liczyć bo nie dopracowali jeszcze do wieku emerytalnego. Za drugiego syna w przedszkolu będę musiała grubo dopłacić żeby mógł być do 16.30. Oboje z mężem pracujemy na pełny etat, ale ledwo dajemy radę, bo nie odziedziczyliśmy w spadku mieszkania, więc trzeba zęby zacisnąć i bulić nie mało za niecałe 40m2. Pomoc żadna nie przysługuje, bo zarobki przekraczają, a nie ważne, że koszty utrzymania są bardzo wysokie pomimo, że żyjemy bez żadnych luksusów. W mojej sytuacji najlepiej by było się zwolnić i iść po pomoc do Mopsu. Wtedy opłaciliby mi książki, wyprawkę i nawet część odzieży do szkoły, a ja bym miała czas zająć się dzieckiem po lekcjach a drugiego też odebrać zaraz po podstawie programowej. Może dopłaty do mieszkania dostanę i jakieś paczki żywnościowe i ekstra kase na święta. Po co uczciwie pracować, żeby ciągle i wszędzie po dupie dostawać: w pracy, że dzieci chorują, w szkole, że Pani rodziców wcale nie widzi, że nie mają czasu dla dziecka, od dzieci, że rodzice czasu i pieniędzy nie mają. Wpadam w wieeeeelkiego doła :-(
          • Gość: roch Re: świat schodzi na psy IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.11, 14:05
            Szkoła i przedszkole nie może wyręczać całkowicie rodziców, a nauczyciele nie będą siedzieć cały dzień dla kilkorga dzieci , kto za to zapłaci !??
            • dudi_82 Re: świat schodzi na psy 08.09.11, 20:47
              Gość portalu: roch napisał(a):

              > Szkoła i przedszkole nie może wyręczać całkowicie rodziców, a nauczyciele nie
              > będą siedzieć cały dzień dla kilkorga dzieci , kto za to zapłaci !??

              Kolega bezdzietny rozumiem, to problemu nie widzi.
              To może w ogóle szkoły zlikwidujmy? Wyobrażasz sobie, jakie to by były oszczędności?
              Pacnij się!!! Dziecko ma 4-5 lekcji. Rodzice pracują przynajmniej 8h. Odejmij jedno od drugiego. Wychodzi 3-5 godzin, w trakcie których dziecko włóczy się po dzielnicy (jeśli kluczy od mieszkania nie ma), albo sprasza do domu kumpli (jeśli klucze ma). W obu przypadkach owe dziecko może się stać "bohaterem" kroniki kryminalnej czy wiadomości w tv. Powiesz "wyobraźnia Cię ponosi"? Odpowiem: nie, po prostu czytuje kronikę kryminalną, oglądam wiadomości.
              To tyle o bezpieczeństwie owego dziecka. Pozostaje jeszcze kwestia wychowania, odrabiania na świetlicy lekcji, nadrabiania braków, rozwijania zainteresowań. No ale dzieci nie masz więc tematu nie kumasz.
              Powiesz "są opiekunki do dziecka"? No tak, ale nie każdego stać. Powiesz "to niech rodzic znajdzie lepiej płatną pracę"? A myślisz, że by nie chciał? Tylko kto wtedy będzie ulice zamiatał? Bezpłodni?
              • Gość: mama... DUDI... - szacunek! :) IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 09.09.11, 11:18
                Bardzo celnie, nic dodać nic ująć a riposta - MAJSTERSZTYK!
                SZACUN!


                ....się ubawiłam, choć temat poważny.
                Pozdrawiam cala zachwycona ;)
            • Gość: a Re: świat schodzi na psy IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.09.11, 21:34
              no właśnie - kto za to zapłaci? ja proponuję, żeby podatek odprowadzany od katolików w całości szedł dla kleru
              • Gość: yes Re: świat schodzi na psy IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 07:53
                Może jakieś bezpłatne przedszkola i świetlice przy parafiach ?Lokale są ,księży i zakonników całe rzesze, niech się biorą do roboty .Do akcji mogą się jeszcze przyłączyć babcie i bezrobotne mamusie,a w chwilach wolnych także tatusiowie i dziadkowie.Wreszcie na coś kk się przyda i wykaże.
                • Gość: tttttttttttttt Re: świat schodzi na psy IP: *.net.stream.pl 09.09.11, 10:28
                  a ciekawe jak tak opłaty za żłobek? też jest wyliczona podstawa programowa i coś ponad nią?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka