Dodaj do ulubionych

List pasterski - Niedziela nr 38

18.09.11, 12:20
Hmm, tygodnik katolicki Niedziela wydrukował list pasterski kard.Augusta Hlonda , kiedyś prymasa Polski .
Ale na wstępie dodano komentarz : " gdyby nie był sygnowany nazwiskiem autora , mógłby uchodzić za list obecnie urzędujących biskupów , przez niektórych publicystów i polityków napiętnowany za wtrącanie się do polityki. Tymczasem jest to tekst napisany w roku 1932 ."

Te same problemy , te same reakcje polityków .
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: List pasterski - Niedziela nr 38 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 12:28
      Hmm, no fajowo, tylko jaki to ma związek z Częstochową? I po co o tym tu piszesz? Ten szmatławiec nie ma swojego forum?
      • angrusz1 Re: List pasterski - Niedziela nr 38 18.09.11, 20:08
        Hmm , forumowiczu o nicku ?? , twierdzisz , że Tygodnik Niedziela to szmatławiec .
        A jeszcze do 2005 roku żyła osoba , która od lat twierdziła, że Tygodnik Niedziela to wartościowe czasopismo dla katolików . Prawie wszyscy w Polsce wtedy byli dumni z tej osoby , a mało kto próbował coś złego powiedzieć . Znalazł się taki - Urban - który coś tam żartował o sado - maso , no i potem miał kłopoty . Dla katolików ta osoba - JP2 - była autorytetem .

        A ty kim jesteś , że twierdzisz, iż TN to szmatławiec ?
        Miernotą !!
        Więc kto liczy się z twoją opinią ?
        Ano , podobne miernoty .
        Póki żył JP2 , to takie miernoty siedziały cicho , bo ludzie by za takie ich odzywki , wdeptali w ziemię .
        Teraz takie miernoty podnoszą głos .
        Wybory pokażą , co takie miernoty, nawet w Ruchy ... zorganizowane , znaczą politycznie .
        • Gość: til Re: List pasterski - Niedziela nr 38 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 08:50
          Skubiś + Wrona to banda dwojga
    • Gość: SBB W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.ice-net.pl 18.09.11, 13:31
      No wiesz, w 1932 roku Kościół nie miał "garba" w postaci kompromotacyjnej współpracy niektórych "duchownych" z SB, choćby za karierę. I chyba w zwrocie ziemi i majątku też nie pośredniczył były oficer SB?
      • the-only-bodzio Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB 18.09.11, 13:50
        A kto tego konia trojańskiego wsadził do komsji dzielenia naszego i waszego dobra?Marek P .i jego kolesie zebrali sami ogromne profity za tę komisję.Uciekł do Austrii.Tam była przechowalnia tajniaków .I jest do dzisiaj.Można gdybać ,że spore grono ksieży kablowało .Ale kto nie kablował i maszerował w pochodzie pierwszo-majowym.Artyści ,naukowcy i inni .Kto chciał wyjechać zagranicę to musiał.My tej tej sprawy po 90 roku nie ucieli.Dlatego każdemu można wmówić ,że esbek.Dlaczego tyle wspaniałych chłopaków i dziewczyn nie chce wracać do kraju.Ci co naprawdę dali sami z siebie .By było dobrze .Dlaczego?
        • Gość: do bodzio Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.ice-net.pl 18.09.11, 13:58
          "Ale kto nie kablował i maszerował w pochodzie pierwszo-majowym.Artyści ,naukowcy i inni .Kto chciał wyjechać zagranicę to musiał."

          Ale to duchowni uzurpują sobie prawo do kwestii moralnych i etycznych, do pouczania i wskazywania, co jest dobre albo złe. Więc cóż to za etyka? "Kablować" a potem głosić Ewangelię?
          Chętnie przeczytałbym w Niedzieli rzetelny artykuł o relacjach ks. Czajkowskiego z ks. Popiełuszką. I tutaj chyba nie chodziło tylko o wyjazd zagranicę.
        • Gość: licho Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 14:46
          A ty bodzio w latach 80tych pod rękę z niiejakim Angruszem chodziłeś w pochodzie majowym ,
          a wieczorkiem chyłkiem biegłeś do kościółka ,aby święcić imieniy Józefa ?
          A pamiętasz "Wyklęty powstadu ziemi..."
          • angrusz1 Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB 18.09.11, 20:01
            Do licho :

            Hmmm, angrusz w latach 80-tych już był tatusiem a jego praca nie zależała od chodzenia na pochody . Z żoną chodziliśmy na pochód z dziećmi - stając na skraju ulicy , by dzieci mogły sobie popatrzyć na coś innego , ciekawego dla ... dzieci - jeśli pogoda była ładna .
            Angrusz zaprzestał chodzenia na pochód w połowie lat 70 tych , czyli do matury .
            Potem nikt angrusza nie zmuszał , ani nie nakazywał .

            Więc licho opowiadasz głupoty .
            • Gość: Pinki Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 20:08
              Taaa, teraz to każdy kombatant opozycjonista. Odwaga staniała.
            • Gość: x Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 20:31
              Znakiem tego Angrusz nawet komuna miała Cie w du.ie
              • Gość: angrusz1 Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 22:14
                Do x : może ?
              • pluto37 Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB 19.09.11, 17:14
                x-e!
                angrusza komuna jako taka niekoniecznie miała w du.pie!
                Nasz Niedzielny aktywista i kumpel Bodzia z taką samą żarliwością jak dzis PiS, Niedziełe i podobne stwory wczasie minionym wspierał komunę myślą mową i uczynkiem.
                Nie każdy był młodzieżowym aktywistą z 10-letnim stażem "studenckim" i wycieczkowym przemytnikiem. Sprawozdania z pilotowanych wycieczek też składał w centrali przybudówki do PZPR-u. Szmal z tego miał niezły i buntów nie uprawiał.
                na takich janczarach komuna się opierała.
                To dla niego była OAZA i tego dzielnie z kałachem w dłoni pilnował za stanu jaruzelskiego.
                Czego świadectwa znajdziesz w archiwum tego forum spisane przeń własnoręcznie.
                dziś z takim samym zapałem liże zelówki innym sponsorom z innej partii i jej przybudówki.
                Co trza przypominać za kazdym razem kiedy ten dzielny aktywista PiSu i Niedzielny propagandysta tutaj podrzuca.
                Ciekawe, że bogobojnego Bodzia to nie brzydzi. Szuka przykładów przecherów okołokościelnych po manowcach, a angrusza w oczach nie widzi.:):):)
                Bobek! Ty okular przetrzej. Po co ci kościelne kablowniki daleko skoro taki egzemplarz całkiem podobny masz pod nosem. Nie czujesz???? Jak przefarbowanem komuszkiem zalatywuje???:):)
          • the-only-bodzio Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB 18.09.11, 20:12
            Na pochody nie chodziłem pal cię licho .Ale oglądałem na Biegana z okien areoklubu częstochowskiego Do którego należałem .Jeśli ktoś jarzy gdzie ten klub się mieścił.Na Józefa nie biegałem ,bo działałem w oazie .Gdzie poznałem wielu księży .Tych dobrych i tych złych.Ciemniaku jak byś więcej czytał o mnie to bredni byś nie pisał.twoje wcinki nie na miejscu.Napisz trochę o sobie.To poznamy twoje korzenie.Ale ty wolisz być anonimowy i kąsasz jak komar.Nie gadam z ciemniakami.
            • Gość: szsp Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.152.81.79.rev.sfr.net 18.09.11, 21:31
              angrusz1 napisał:

              > Do licho :
              >
              > Hmmm, angrusz w latach 80-tych już był tatusiem a jego praca nie zależała od ch
              > odzenia na pochody . Z żoną chodziliśmy na pochód z dziećmi - stając na skraju
              > ulicy , by dzieci mogły sobie popatrzyć na coś innego , ciekawego dla ... dzie
              > ci - jeśli pogoda była ładna .
              > Angrusz zaprzestał chodzenia na pochód w połowie lat 70 tych , czyli do matury
              > .
              > Potem nikt angrusza nie zmuszał , ani nie nakazywał .
              >

              Andrzeju, pracowales w tych latch jako przewodnik wycieczek po krajach zniewolonych przez sowietow, zbijajac swietna na tamte czasy kase dla Almatur, sponsorowane przez SZSP-studencka przybudowka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
              Nie tylko, ze musiales uczestniczyc w 1. majowych pochodach ze szturmowka na ramieniu, ale rowniez zmuszony byles wypelniac inne polecenia powiazane z zyczeniami od SB.
              Przestan zaslaniac sie wizerunkiem JPII i uzywac Niedzieli jako twego papieru z toalety na tym forum.

              SZSP
              Socjalistyczny Zwiazek Studentow Polski
              • Gość: angrusz1 Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 22:26
                Do SZSP :

                Mijasz się z prawdą .
                Nie wiem czy Almatur świetnie zarabiał na wycieczkach , bo rozliczenia nie docierały dla mnie .
                Ale zapewniam ciebie, że po 1975 roku nie było żadnych nacisków na to, żebym uczestniczył w pochodach , ani pochody nie wpływały na to jaką ja dostanę wycieczkę . Jako szary członek Klubu Pilotów Wycieczek Zagranicznych przy BPiT Almatur mogłem wybierać w takich wycieczkach jak do Bułgarii , na Węgry, czasem do Zw.Radzieckiego i to na mało atrakcyjną trasę .
                Ale takich wycieczek było pełno i nie stanowiły one żadnej szczególnej atrakcji dla pilota .
                Ale i owszem i wtedy były też atrakcyjne wycieczki jak : zamki nad Loarą , tramping do Indii ,czy tramping do Hiszpanii i Maroka .
                Ale dostawali je na pewno bardziej doświadczeni piloci - to na pewno , a czy za jakieś inne usługi to nie wiem , bo nie docierało to do mnie . Ja takich wycieczek nie miałem.
                Podsumowując . Jak zostałem studentem, to nikt nie był w stanie zmusić mnie do pójścia na pochód i nikt tego nie robił ; na mojej uczelni , na moim wydziale .
                Jak było gdzie indziej , to nie wiem .
                Może było inaczej i może masz rację , nawet tak ogólnie ale tak w szczególe - moja osoba - to nie masz racji .

                Ale lepiej skupić się na treści tekstu kard. A.Hlonda .
                Czy już przeczytałeś ?
                Nie ? to lepiej tym się zajmij a nie moją skromną osobą .
                • Gość: szsp Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.56.1.93.rev.sfr.net 18.09.11, 22:38
                  Nie rznij durnia. To piloci wycieczek dostwawali swietna kase jak na owczesne warunki.
                  Czyz bedac jednym z nich o tym zapomniales?
                  Przypomne Ci wiec bo pamiec Ci sie skraca z kazdym Twym postem umieszczanym na forum:

                  W roku 1972 Kaczmarek postanowił rozpocząć pracę jako pilot grup turystycznych. Wybrał pracę w Almaturze. Musiał zapisać się do SZSP, ale jak przyznaje było to dla niego łatwiejsze niż przystąpienie do ZMS. Wspomina - Bez żadnych rozterek podpisałem więc deklarację przystąpienia do krakowskiego oddziału SZSP i po zdaniu egzaminów otrzymałem licencję pilota z czterema obcymi językami.


                  Swoją pracę Kaczmarek rozpoczął od obsługi poważnych, dwutygodniowych imprez na długich trasach od gór aż do Bałtyku. Przyznaje, że przejazdy, noclegi oraz programy były bardzo dobrze przygotowane i nie było żadnych problemów organizacyjnych. Zdarzały się za to konflikty obyczajowe. Kaczmarek wyznaje - Kiedy Francuz nie wierzył, że ten kompot jest dobry, i prosił o zwykłą wodę, wówczas kelnerów ogarniała panika. Kiedy zaś Niemiec wykazywał większe zainteresowanie furmanką na szosie niż arrasami na Wawelu, na odmianę pilot wpadał w zły humor. Wszystkich pogodzić mógł nocleg w domach akademickich, gdzie zdarzało się, że co piąty uczestnik wycieczki padał ofiarą kradzieży.


                  Zaznacza, że zazwyczaj ludzie wyjeżdżali z Polski zadowoleni, a niektórzy nawet zachwyceni. Bardzo dobry był dla nich kurs waluty na czarnym rynku, gdzie za jednego franka można było otrzymać szesnaście złotych. Francuski inżynier, który we frankach zarabiał tyle, co polski inżynier w złotych mógł się poczuć w Polsce jak król. Karczmarek dodaje - Równie dobrze czuł się przy nich polski pilot.


                  W tamtych czasach pilot na napiwkach zarabiał więcej niż miał z regularnego wynagrodzenia. Kaczmarek wyznaje - Chodziło więc o to, by załapać się do grona pilotów dobrze obsługiwanych przy rozdziale grup. Najlepiej miała tu wewnętrzna sitwa weteranów biura, ale i dla reszty zostawało dość interesujących propozycji, rozdzielanych nie bez brania pod uwagę sprawności pilota. System polegał więc na subtelnej alchemii nieformalnych powiązań i zawodowych zalet. System ten był wydajny i w zasadzie bezkonfliktowy.


                  Wspomina - To była ciężka praca, pilotowanie. Rzadko niewdzięczna, ale często wyczerpująca. Na dodatek towarzyszył nam stale nasłuch bezpieki, nie tylko jako głucha obecność mikrofonów hotelowych, ale też w postaci wyraźnych, podszytych groźbami zaproszeń do współpracy z SB. W niektórych wypadkach czerwoni instalowali przy pilocie jawnego agenta.



                  I oczywiscie Twe dumne wpisy z lataniem z kalachem i zastraszanie knim opozycji w czasie stanu wojennego.
                  • Gość: t Panie angrusz, chyba pan popłynąłeś z tego forum IP: *.ice-net.pl 19.09.11, 06:37
                    Panie angrusz, chyba pan "popłynąłeś" z tego forum. Kiedyś almatur, teraz "wklejanie" Niedzieli. Wszystko jasne....
                    • Gość: angrusz1 Panie t , chyba pan popłynąłeś z tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 22:34
                      Do t:

                      Masz klapki na oczach i tak widzisz świat .
                      A kim ty jesteś ? Afero- liberał , narodowiec- faszysta ?
                      No kto ? Co ty robiłeś ?
                      Czy coś robiłeś ?

                      Owszem , można było siedzieć i nic nie robić i nie ubabrać sobie rąk" byciem aktywnym" w instytucjach takich jak SZSP .
                      Można . Można było być gnuśnym i leniwym .
                      I można było ten czas inaczej wykorzystać , dla siebie , dla innych .
                      Po prostu rozwijać się .
                      A ty jak to robiłeś ?
                      Powtórzę , czy cokolwiek robiłeś ?

                      SZSP miało w sobie S . Teraz to niektórych w oczy to kole ale ... ale w III RP nie ma nawet połowy tej kasy , która szła na pomoc dla studentów i na ich rozwój w organizacjach .
                      Szkoda .
                      • Gość: X Re: Panie t , chyba pan popłynąłeś z tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 23:09
                        ale angrusz dupku to nie była kasa od tych co twój ulubiony periodyk- potocznie jadem żmiji, a oficjalnie niedzielą nazywany wydają...
                  • Gość: angrusz1 Re: W 1932 roku nie było problemu współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 08:25
                    Dp SZSP :

                    "Wielka kasa dla pilota " - powiadasz .
                    Każda kasa dla jednego może być wielka a dla innego może być mała .
                    Dla mnie te pieniądze nie były wielkie ale znaczące . Gdybym chciał tylko myśleć o kasie to bym intensywnie działał w spółdzielni studenckiej - tak zarabiano sporo .
                    Dalej piszesz, że wszystko było dobrze zorganizowane , hmm to dlaczego potem piszesz, że to była wyczerpująca praca .
                    Nie nie wszystko było świetnie zorganizowane , bo państwo polskie i ówcześni pracownicy nie pracowali świetnie .
                    Piszesz, że " Francuz ... " hmm, ja takich nie miałem, bo po kraju najczęściej trafiały mi się wycieczki z demoludów , co oczywiste . Ale fakt po takie trasie np Kraków , Wa-wa , Toruń Gdańsk , byłem zmęczony . A niespodzianek w trasie było sporo i trzeba było szybko reagować .
                    A dla wyjaśnienia , żeby wyjechać za granicę to trzeba było także pilotować wycieczkę po Polsce - mniej więcej taką sama ilość dni .
                    Za granicą było lżej , bo to wtedy ja wymagałem realizacji programu na odpowiednim poziomie .Zapłaty nie było , było tzw kieszonkowe - ileś tam np forintów na dzień . Żadna rewelacja - ale jeśli forinty jako kieszonkowe to już nie mogłem kupić prywatnie na tzw książeczkę walutową .
                    W sumie okres mojej aktywności jako pilota BPiT Almatur , które jak napisałeś było przybudówką SZSP , bardzo mile wspominam . Dużo zobaczyłem i dużo się nauczyłem . Poza tym to środowisko pilotów , obejmujące pilotów z całego województwa katowickiego ale i częstochowskiego i bielskiego spotykało się także na rajdach , spływach czy szkoleniach .
                    Były to bardzo miłe wspomnienia i nie czuło nic z obecności SB .
                    Trzeba wiedzieć , że to były lata 77 - 80 . A więc to były lata już mocnego osłabienia rządów Gierka . Szczególnie po wyborze K.Wojtyły na papieża .
                    SB funkcjonowała ale jakoś dla mnie w niewidocznej odległości . Albo ja nie miałem takiej świadomości , że X czy Y , który pije piwo ze mną na szkoleniu np w Jaszowcu , jest nie tylko pilotem, nie tylko studentem ale i agentem SB . To było możliwe .
                    Ale wtedy ja tego nie wiedziałem , ba !! nawet nie przypuszczałem . I chyba dlatego , że ja byłem szeregowym , początkującym pilotem wycieczek zagranicznych .
                    A tak ogólnie to sytuacja polityczna na uczelniach się różniła , także to SZSP różnie działało na różnych uczelniach . Ja na SZSP na Politechnice Śląskiej generalnie nie narzekałem i nie narzekam . Dobrze wykorzystałem możliwości jakie dawało ówczesne SZSP i to nie tylko jako pilot . Nie siedziałem gnuśny w pokoju w akademiku i nie chlałem bez sensu, o ćpaniu wtedy się nie mówiło .
                    BPiT Almatur na Pol.Śl było też właścicielem tzw chatek studenckich - np Chałupa Chemików Danielka w Ujsołach .Obsługa tych chatek to byli wspaniali ludzie . Oni też wykorzystywali możliwości finansowe SZSP ... ale ile pracy , własnej pracy , włożyli , żeby ze zrujnowanych chałup zrobić fajne schroniska , to ty nie masz pojęcia . Im za to nie płacono kasy .
                    Ale za to teraz to środowisko " chałupników " trzyma się razem - po 90 roku oni zorganizowali się w stowarzyszenie i wykupili Danielkę - każdy tam może jechać i za niską cenę przenocować w pięknej dolinie Danielki - polecam . Czy wokół nich kręcili się agenci SB ? Może . Zwłaszcza jeśli się przypomni jakie oni mieli poglądy polityczne i co robili w Chałupie .

                    Podsumowując : masz skrzywiony obraz albo obraz prawdziwy tylko w twoim środowisku .
                • Gość: x Re:do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 23:04
                  No to sporo złotych obrączek w żołądku przywiozłeś...
                  • Gość: angrusz1 Re:do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 07:55
                    Do X :
                    X pisze :"ale angrusz dupku to nie była kasa od tych co twój ulubiony periodyk- potocznie jadem żmiji, a oficjalnie niedzielą nazywany wydają...

                    No to sporo złotych obrączek w żołądku przywiozłeś..."

                    To jest metoda i poziom dyskusji niejakiego X .

                    Z takimi się nie dyskutuje .
                    • Gość: x Re:do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 22:00
                      Imć Pan Zagłoba mówił"... diabeł ubrał się w ornat i do mszy..." dzisiaj kapucha w demobilu czyta niedzielę i ją cytuje... i jeszcze na poziom dyskusji narzeka...
                      • Gość: angrusz1 Re:do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 22:26
                        Do x :

                        X napisał :

                        " Imć Pan Zagłoba mówił"... diabeł ubrał się w ornat i do mszy..." dzisiaj kapucha w demobilu czyta niedzielę i ją cytuje... i jeszcze na poziom dyskusji narzeka... "

                        O kim waść napisałeś kapucha i co rozumiesz pod słowem kapucha ?

                        Ja tylko ostrzegam ciebie x , nie jesteś anonimowy na internecie i za insynuacje pisane na necie można odpowiadać w sądzie . Są precedensy .
                        Radzę ci , więc byś się ugryzł w język niż napisał jedno słowo za dużo .
    • Gość: K2 Chciałbym to przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 21:53
      możesz jakis link podać
      • Gość: szsp Re: Chciałbym to przeczytać IP: *.56.1.93.rev.sfr.net 18.09.11, 22:27
        tak zwany rozdział Państwa od Kościoła. Jest to stan anormalny. Ilekroć wypaczona myśl polityczna doprowadza do tego błędu w krajach katolickich, padają mroki w życie państwowe, a w sumienia obywateli wstępuje rozterka i niepokój. Kościół każde takie bolesne przesilenie przetrwa bez szkody dla swego ducha i bez uszczerbku powagi, ale nie Państwo.
        www.omp.org.pl/stareomp/index04c6.php?module=subjects&func=printpage&pageid=406&scope=all
        Socjalistyczny Zwiazek Studentow Polski
        zatrudnialismy Gruszczynskiego, wysylajac na pochody 1. majowe i rzadajac inne od niego poslugi dla PRL.
        • Gość: szsp teokracja Hlonda IP: *.152.81.79.rev.sfr.net 19.09.11, 00:33
          Nie zapomnijmy, ze czasy cytowanego kleryka, to RzeczPospolita wielu narodow i wielu religi.
          Toczyla sie wowczas walka o wladze religina nad duszami obywateli RzeczyPospolitej.
          Kleryk postulowal supremacje Watykanu w owczesnej RzeczyPospolitej wielu narodow.
          Promowal panstwo koscielne.
          • Gość: angrusz1 Re: teokracja Hlonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 22:37
            SZSP pisze :" Nie zapomnijmy, ze czasy cytowanego kleryka, to RzeczPospolita wielu narodow i wielu religi.
            Toczyla sie wowczas walka o wladze religina nad duszami obywateli RzeczyPospolitej.
            Kleryk postulowal supremacje Watykanu w owczesnej RzeczyPospolitej wielu narodow.
            Promowal panstwo koscielne. "

            SZSP pisze : religi , religina itp .
            Czy to tylko literówki jak " wowczas " czy po prostu taki poziom pisania ? Taki poziom umysłowy człowieka ?
        • Gość: angrusz1 Re: Chciałbym to przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 08:39
          Do SZSP :

          Piszesz :"Socjalistyczny Zwiazek Studentow Polski
          zatrudnialismy Gruszczynskiego, wysylajac na pochody 1. majowe i rzadajac inne od niego poslugi dla PRL."

          Po pierwsze zapoznaj się ze słownikiem ortograficznym . Po drugie , kiedy piszesz o wysyłaniu na pochody pierwszomajowe , to kłamiesz jak bura suka .

          A posługi to SZSP żądało takie jakie statut i wymogi organizacyjne nakazywały np rozliczyć się z pobranych pieniędzy np na wydawanie biuletynu wydziałowego " Mieszadło " - którego byłem współredaktorem na Chemii Pol.Śl .

          Taka to twoja wiarygodność .
          • Gość: t Wnioski: zwykła kato-komuna IP: *.ice-net.pl 19.09.11, 10:17
            tak czytam to wszystko i wnioskuję: całe to towarzystwo to zwykła kato-komuna.
          • Gość: Niewodniczański Po co smu tłumaczysz IP: *.apus-net.pl 20.09.11, 22:34
            Angruszu toć SZSP ma w sobie klasyczne cechy PIS-owca
            "Kto nie był z nami ten był SB."
            To są słowa Twojego guru Angruszu.
            "Koto nie był z nami był w ZOMO"
            • Gość: szsp Re: Po co smu tłumaczysz IP: *.114.113.78.rev.sfr.net 21.09.11, 01:28
              szsp
              angrusz
              jako przydatnik
              wystepowles w pochodach 1. majowych .
              i czego ci wstyd ?

              Najgorsze jest to ze pozujesz na przesladownego katola.
              Suma sumarum zywiles PRL
              dumnie przechadzajac sie z kalachem
              opisujujac
              twe zwycieskie strzaly
              w
              opozycje.

              Na szczescie
              dysponowales
              slepymi nabojami
              wiec
              dzieki Bogu
              nikogo
              nie zabiles.
              Gruszczynski.

              Ale strzelac.
              Strzelales.

              • Gość: angrusz1 Re: Po co smu tłumaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 08:08
                Użyłeś nazwiska , nie bądź spokojny .

                A chodzenie z kałachem po nocy w stanie wojennym to raczej nie jest przyjemne i duma nie jest uczuciem dominującym .
                Na prześladowanego nie pozuję , bo już wiele razy tu pisałem o tym, że czasy późnego Gierka jakoś w niezłej kondycji przeżyłem , na z powodów już wyjątkowych związanych już z osobistymi wydarzeniami , był to najlepszy czas dla mnie pod względem finansowym. Chociaż nikomu nie życzę takiego powodu powodzenia finansowego .
                Renty rodzinne i teraz są .
                Ogólnie próbujesz mnie ochlapać , obrzucić błotem bo to taka twoja natura .
            • Gość: angrusz1 Re: Po co smu tłumaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 08:12
              Do pana Niewodniczańskiego :

              Piszesz waść :""Koto nie był z nami był w ZOMO" "

              Nie przypominam sobie takiej wypowiedzi prezesa .

              Ale fakt , jego wypowiedzi były dość skrajne i konieczność zawarcia koalicji z Samoobroną , na którą pomstował wcześniej , chyba go nauczyła go większej pokory i łagodności w wypowiadaniu się .
              To był jego duży błąd , świadczący o skrzywieniu w postrzeganiu świata i wydarzeń z ostatnich 40 lat .
              Jako wybitny polityk nie powinien tak robić .
              Co nie przeszkadza mi w jego popieraniu . Trochę na zasadzie najmniejszego zła .
              O ideał trudno .
    • Gość: angrusz1 Re: List pasterski - Niedziela nr 38 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 12:04
      Słaba tu dyskusja na temat . A jeżeli to pojawiają się forumowicze, którzy lubują się w osobistych przytykach i insynuacjach . Tacy tu byli i są , chociaż ich nicki są trochę inne .Ale na odległość ich czuć po sposobie pisania .
      Stali forumowicze ich już znają , znają jak złego szeląga .
      Ponowię więc tym cytatem :

      " Po stopniu zaopiekowania się rodziną można dzisiaj niezawodnie poznać te kierunki polityczne , którym siła narodu i Państwa jest szczerą troską . Wymierzanie jakichkolwiek ciosów w jej prawa , spoistość , w jej świętość i pełnię życia jest robotą grabarzy ludów i zbrodnią przeciw naturze "

      Szczególnie dotyczy to tych partii , które propagują związki partnerskie .

      Mam nadzieję , że żaden katolik nie poprze takich partii .

      • Gość: x Re: List pasterski - Niedziela nr 38 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 22:22
        Facet daj sobie już spokój! Niereformowalny jesteś, nie rozumiesz że kontynuacja tego tematu to ciągłe ( zresztą zasłużone) inwektywv przeciw tobie...daj sobie spokój. Gnojówka przy tobie to Baldesarini...
      • Gość: angrusz1 Re: List pasterski - Niedziela nr 38 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 15:13
        Sądzę, że po sposobie potraktowania Nergala przez polski gdański sąd i późniejsze jego zatrudnienie w TVP będzie taką kroplą , która u wielu Polaków- katolików zdecyduje jak głosować .
        Po prostu nie pozwolą sobie na szarganie wartości , z którymi są mniej lub bardziej związani .
    • Gość: komuno-katoland "Czy mogłaby mnie pani połączyć..... IP: *.ice-net.pl 23.09.11, 13:31
      "Czy mogłaby mnie pani połączyć z proletariuszami, oj przepraszam z komuno-katolami wszystkich krajów?"
      • Gość: szsp Re: "Czy mogłaby mnie pani połączyć..... IP: *.114.113.78.rev.sfr.net 25.09.11, 18:51
        Gość portalu: angrusz1 napisał(a):
        > Ogólnie próbujesz mnie ochlapać , obrzucić błotem bo to taka twoja natura .

        Sam sie chlapiesz na lewo i prawo twymi wpisami.
        Sam obrzucasz sie blotem na forum.
        W koncu to sa twe wpisy, ktore tutaj przytaczam.
        Wiec albo idziesz w zaparte jak typowy polski katol, badz pamiec zaczyna szwankowac.
        Wszystkie twe spowiedzi konesjonalu "forum" zapisane sa w archiwach, wiec masz do nich swiezy, zawsze dostep.
        Rachunku sumienia typowego polskiego katola nie zanam, bo mnie wstret moralny ogarnia gdy zaczynam na ten temat myslec.

        JKesli chodzi oliterowki to pisano Ci nie raz, ze swiadomie znecasz sie nad polska interpunkcja.
        Co w przypadku pozowania przez Ciebie na jezykowego belfra tym bardziej ustwaiasz sie sam na pozycji marnego blazna, chama, oszusta, czyli typowego polskiego katola.
        • the-only-bodzio Re: "Czy mogłaby mnie pani połączyć..... 25.09.11, 19:14
          Wskoczyłem tu na chwilunię.Oczywiście Legia Cudzoziemska była git , a po tanie fajki trzeba skoczyć na Kostarykę.Jestem typowym polskim katolem .Jeśli trochę poczytasz ,to i ten wstręt minie.Tylko trzeba umieć czytać .Ludzie wykształceni sam się batożą. bo nie potrafią nic zrobić ,tylo dokopać na necie i mieć z tego polewę.Ale nie będę gnębił jako polski katol wielbiciela angrusza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka