Dodaj do ulubionych

Zaklinacz psów w schronisku

06.02.12, 09:01
Zwykłego mohera nie stać na takiego psa.Gdyż jeo utzymaie jest drogi i nie starczyło by ju ż kasy na utrzymanie księdza.
+kicha kawiorem dla mohera.+forum.gazeta.pl/forum/w,159462,131502059,131502059,Witam_zakoltunionych_moherow.html
Obserwuj wątek
    • Gość: red Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.182.90.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.02.12, 09:28
      A no własnie mnie stać jestem moherowym katolem z Ciemnogrodu i mam owczarka podhalańskiego. Moi sąsiedzi również katole mają bernardyna i lanseera a drudzy bernardyna.
      I jakoś ksiądz nie głoduje.
      Pozdrawiam Ciebie i zalewającą Cię żółć.
      • prawdziwykicha.1 Re: Zaklinacz psów w schronisku 06.02.12, 09:59
        Gość portalu: red napisał(a):

        > A no własnie mnie stać jestem moherowym katolem z Ciemnogrodu i mam owczarka po
        > dhalańskiego. Moi sąsiedzi również katole mają bernardyna i lanseera a drudzy b
        > ernardyna.
        > I jakoś ksiądz nie głoduje.
        > Pozdrawiam Ciebie i zalewającą Cię żółć.
        A to wszystko dlatego że Twój moherowy pies otrzymał chrzest katolicki od ksiedza za 500pln a teraz za kolejne 500pln ksiądz przygotowuje go do pierwszej komunii.
      • Gość: ;-) dla kichy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 20:34
        Hej Red ;-)
        Podpinam się pod Twoje pozdrowienia dla kichy.. Z tych samych powodów ;-))

        A do pozdrowień, dołączam dla kichy informację, iż mój comiesięczny podatek dochodowy jest większy, niż podwójna średnia płaca w naszym kraju ;-) (mimo iż ów podatek wynosi tylko 8,5 procenta - bo to ryczałt ;-)

        Jestem moherem i katolem, z radością łożę na moją parafię i wyśmienicie się z tym czuję ;-)
        Takiego samego samopoczucia życzę kisze i jemu podobnym ;-)
    • hanzel_gretyl Zaklinacz psów w schronisku 06.02.12, 09:39
      swietnie ze schronisko ma takich pracownikow jak pan Mariusz, dzialajacych z pasja i posiadajacych ten dar wspolpracy ze zwierzetami, zycze dalszych sukcesow 'wychowawczych' i.. podwyzki!
      • Gość: MAKS Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.play-internet.pl 06.02.12, 10:14
        Dzięki Bogu za Pana Mariusza,takich ludzi nam potrzeba.Następnym pozytywnym człowiekiem jest Sędzia z Opola. Jako jeden z pierwszych wydał wyrok skazujący na mordercy psa.Trzeba wspomniec o Sądzie z lublinca za zbicie psa siekierą Sędzia BANDYTĘ U N I E W I N N I A.Wzorowy Bolszewik i znawca prawa.Taka osoba ma decydować o losie człowieka TO SKANDAL.Następny bandzior w Myszkowie zakopuje psa zywcem.Takich ludzi trzeba eliminować ze społeczenstwa czy to bandyta , prawnik czy urzędnik panstwowy.
      • Gość: ta Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:35
        Jakiemu bogu dziękować? i co On ma do tego?
        Facet kocha konie, psy, koty, córki i pewnie żonę?
    • katkabra Zaklinacz psów w schronisku 06.02.12, 10:07
      Wyglada na to ze cos sie zmienilo w naszym schronisku i to na dobre. Cudownie ze jest ktos kto potrafi dobrac charakter psa do charakteru wlasciciela! Super sprawa ! pozdrawiam wszystkich zwierzolubych ;)))
      • Gość: gość Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: 109.95.24.* 06.02.12, 12:15
        Fajnie, że są ludzie, którzy wykonują swoją pracę z pasją. Dzięki takim ludziom tym biednym zwierzętom będzie trochę lepiej. Życzę wytrwałości. Powodzenia!!!
        • Gość: witka Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 14:08
          Wreszcie coś pozytywnego!
    • Gość: życzliwy Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.ice-net.pl 06.02.12, 13:06
      prawdziwykicha.1 zgłoś się do Pana Mariusza może uda mu się naprawić Twoją zwichrowaną psychikę.
      • Gość: rex Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.02.12, 16:35
        Prosze prosze:co za geniusz...Półtora roku i jeden pies...Czy pani kierownik faworyzuje jednego pracownika?może układy i układziki?a co z innymi pracownikami? czy ktoś z pracowników wypowiedzial sie na jego temat?a co z innymi psami agresywnymi?może to był jego pupil...
        • Gość: icco Re: Zaklinacz psów w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.12, 17:20
          >Wszystko trwało zdaniem Mariusza Floriana bardzo długo, bo półtora miesiąca. To długo, bo dla >przykładu amstaffy, które trafiały do schroniska i wykazywały dużą agresję, udawało się >utalentowanemu pracownikowi uspokoić w kilka godzin.

          Jak szukasz sensacji przeczytaj artykuł ze zrozumieniem, jeszcze kilka razy a potem jak będziesz miał się do czego przyczepić zacznij swoją częstochowską tyradę. Sprawdź też google, kim jest, czym się zajmuje i ilu w polsce jest zaklinaczy psów. Jeśli jesteś na to zbyt głupi to nie zaczynaj rozmowy, zwłaszcza jeśli nie masz żadnych argumentów, oprócz tej słynnej częstochowskiej mentalności.
        • Gość: do REXa rex, gamoniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 20:40
          ...naucz się czytać uważniej, ćwoku... półtora miesiąca trwała praca z psem - gdzie tyś przeczytał, że półtora roku ??

          pan Mariusz to wiele pozytywna postać, dobry i wspaniały człowiek...
          (jak każdy, kto ma serce dla zwierząt)

          ty zaś, rex, potrafisz tylko pluć jadem, i nurzać się w malkontenctwie; jak prawdziwykicha ;-)
          ...no i czytelnik z ciebie tak uważny, jak z koziej rzyci trąba..
          gdy znowu klikniesz w jakiś tekst do czytania, spróbuj sylabizować.. powinno przynieść efekty w lekturze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka