42i200 30.08.12, 08:20 No to jeżeli dla Pani rzecznik w przypadku zatrzymania się pacjenta mniej niz 5 min. jest wystarczająco to gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tfu Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.12, 08:58 Pani rzecznik jest lekarzem? chyba nie ! Wobec tego skąd ma wiedzieć jaki czas decyduje o skuteczności reanimacji... smutne Odpowiedz Link Zgłoś
mamakasia_ltd Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy to... 30.08.12, 09:45 A gdy pomocy będzie wymagało dwóch pacjentów w tym samym czasie? Ciągniemy zapałki, czy kto pierwszy ten lepszy? Gratuluję pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pielęgnirz Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.12, 10:17 Tak trzymać. Lekarze na dyżurach nocnych podobnie jak i pielęgniarki śp[ią na całego, przecież trzeba zarabiać w dzień na prywatnych praktykach. Przydałaby sie jakas kontrola w nocy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.prenet.pl 31.08.12, 19:48 To się połóż facet na torach , będziesz mógł skontrolować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra nieśpiąca Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.12, 09:31 z autopsji to wiesz???wstydził byś się!!!!!!!!!!!!!!każdy mierzy innych wg. siebie ps najgorszy ptak co w swe gniazdo sra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gin obniżyć wynagrodzenia i dać 2 lekarzy IP: *.adarshhost.com 30.08.12, 10:22 kto to widział żeby za dyżur kasować 1200-2400zł. Jak chcecie zarabiać na jednej zmianie tyle co inni w miesiąc to wykonujcie pracę za 5 osób. Jak nie będzie chętnych na dyżury za połowę kwoty to na śląsku jest pełno lekarzy pracowników akademii medycznej, którzy zgodzą się za takie pieniądze pracować (bez prezentów motywujących do pracy). Częstochowa ma najwyższe stawki za dyżury w całej Polsce !!! Żrecie w tym momencie z pieniędzy publicznych więc możecie sobie schować gdzieś gadanie o stawkach rynkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony człek Zgadzam się, niech "biedaki" zaczną pracować IP: *.180.51.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.08.12, 17:59 Rzeczywisie kasują za dyżur 2 tys. (mają ich kilka w miesiącu) i chcieliby najlepiej spędzić 80% czasu na siedzeniu przy komputerze satwiając pasjanse lub grając w inne głupoty. Skoro dostają tyle kasy nie wiadomo za co, to niech robią noną stop. Ale "biedaki" tylko narzekają, że mało i mało! Odpowiedz Link Zgłoś
activania Re: Zgadzam się, niech "biedaki" zaczną pracować 30.08.12, 20:29 A z tym siedzeniem przed komputerem- owszem siedzą- bo muszą, wymogi coraz większej biurokracji. A pielęgniarki zamiast zajmować się pacjentem wypełniają tzw minutówki- czyli wspisują ile czasu poświęc iły w przypadku każdego z pacjentów na mycie, podawanie leków, wykonywanie zabiegów. Tylko brak rubryczki wypisanie minutówki- a to zajmuje ponad godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
activania Re: obniżyć wynagrodzenia i dać 2 lekarzy 30.08.12, 20:25 A przeliczył ktoś ile te magiczne 1200zł/dyżur jest w przeliczeniu godzinowym? To 50zł brutto za godzinę. (1200/24godziny) Nie wiem ile zarabia robotnik w fabryce, ale tu jest odpowiedzialność za życie ludzkie... Lekarz podobnie jak inne zawody może pracować 48 godzin/tydz.- to dwa dyżury:) na tydzień- w jednym zakładzie pracy. Inne zawody też mogą pracować w kilku miejscach- np od 8-16 w jednym potem przerwa i zmiana nocna w innym zakładzie... A ciekawe jakie są stawki godzinowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oOo Re: obniżyć wynagrodzenia i dać 2 lekarzy IP: *.dewlance.com 30.08.12, 21:38 dzielisz kwotę za dyżur w dzień powszedni przez ilość godzin z dyżuru świątecznego. Jeżeli chcesz napisać prawdę to napisz 2400zł/24h. To jest 100zł/h za dyżur świąteczny. Żadna kwota nie jest zbyt wysoka aby ratować ludzkie życie. Ale z drugiej strony pieniądze nie powinny być powodem do nie ratowania ludzkiego życia. Lekarze dostają pensje z budżetu państwa i powinni się trochę powstrzymać w wyciąganiem swoich nienażartych łap. Dostają miesięczne uposażenia na poziomie premiera i prezydenta naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anegdota Re: obniżyć wynagrodzenia i dać 2 lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 08:54 lekarz może i może mieć 2 dyżury w tygodniu - na jednym oddziale, poza tym wymyślono sposób żeby to obejść, lekarze zawiązują spółki, i spółkom się zleca obstawienie dyżurów, a tu już normy nie obowiązują kasa....trzeba było się uczyć, ponosić potem odpowiedzialność za ludzkie życie, ale to fakt, zarabiają nieprzyzwoicie, połowę by im starczyło za te dyżury, a czasem nie chce im się tyłka ruszyć do pacjenta kłania się też czytanie ze zrozumieniem - na wewnętrznym zostaje dyżurny, ale ponieważ potrzeba drugiego, więc w razie potrzeby jest ten, co obstawia paliatyw i zakaźny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEH Re: obniżyć wynagrodzenia i dać 2 lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 13:05 LEKARZ MA ETAT 35,55 GODZIN TYGODNIOWO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emerytka1952 Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.12, 12:32 fajnie - zakażny i ingterna czy kardiologia - jeden lekarz czy zdąży sie umyć biegnąc ratować pacjena na interne - czy przeniesie mu żółtaczkę, sepse czy inne zarazy! to tylko nasz bardzo mąd5ry NFZ może wymyślić. No ale tam są baaardzo mądrzy urzędnicy. Lepiej zlikwidować w nocy dyżury lekarzy i pielęgniarek - niech pacjenci czekają do rana - kto przeżyje ten doczeka, a reszta ... co to kogo obchodzi. Ważniejsze są komisja śledcza w Amber Gold. Odpowiedz Link Zgłoś
activania Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją 30.08.12, 20:26 Rząd się ucieszy- im więcej ludzi umrze tym mniej emerytur do wypłacenia- a przecież jest dziura budżetowa i kryzys... Odpowiedz Link Zgłoś
marillion73 Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją 30.08.12, 23:14 Droga emerytko, a ile to czasu poświęcają Ci twoi wspaniali lekarze i z jakim zapałem? Wszystko robią z łaską. Jak udzieli Ci pomocy, to jeszcze Cię opierniczy bo nie mógł pospać lub przerwałaś mu grę w pasjanse. Gdybym zarabiał 100 zł na godzinę, to dla najgorszego chama umiałbym się uśmiechnąć. A ci wszystko z łaską robią i jeszcze Cię poniżają (doktory to wielkie przecież)! Za dużo się filmów o dobrych lekarzach naoglądałaś, a życie to nie film - inni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
przem0_25 Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy to... 30.08.12, 12:33 Brzuszek sobie wciąż hoduje, Biegać w nocy też nie umie. Tu się prześpię , tam wypiszę; Myślę! Więc proszę o ciszę. Czy to szpital , czy przychodnia, Ciach wypłata i przelew do konta. Wszystko było by wspaniałe, Gdyby nie to ludzkie - Ale. I choć praca jest ta sama, Wśród kolegów nie ma zgrania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiku miku Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 12:38 Poeta ,tylko głowa nie ta..... ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 16:47 Przecież lekarzom nie chodzi o dobro pacjenta ,tylko o to, że zmniejszy się ilość dyżurów,a przez to mniej kasy. No i co ze snem? Odpowiedz Link Zgłoś
martomis Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy 30.08.12, 21:17 Gość portalu: xxx napisał(a): > Przecież lekarzom nie chodzi o dobro pacjenta ,tylko o to, że zmniejszy się ilo > ść dyżurów,a przez to mniej kasy. No i co ze snem? Pomyśl choc przez chwile,wiem że boli ,ale pomyśl.Goowno tam kasa,doczytaj-na internie po prostu brakuje lekarzy-to znaczy ,że nie ma kim pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: 69.42.127.* 30.08.12, 21:40 to dlaczego nie dopuszcza się ludzi spoza miasta i młodych (bez koneksji) na staże ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schwannsteiger Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 16:50 Mam nadzieję, że te doktory z szacunku dla samych siebie się na to nie zgodzą, no tulwa proszę Was nie róbcie tego !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JS wprowadzmy nowe IP: 46.115.20.* 30.08.12, 18:01 ROZPOCZYNAMY NOWĄ AKCJĘ OGÓLNOPOLSKĄ „ODDAJEMY HOŁD ZMARŁYM W NOWY CYWILIZOWANY EUROPEJSKI SPOSOBhdajemy codzinom11111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111” Każdy kiedyś stanie przed problemem i koniecznością pochowania kogoś bliskiego. Wtedy są uroczystości w kościele, (lub nie) ale obowiązkowo uroczystości na cmentarzu. Rodzina, znajomi, sąsiedzi, koledzy z pracy, ze szkoły biorą wtedy czynny NIEPRZYMUSZONY udział w uroczystościach. Nie wypada przyjść z gołą ręką, więc każdy kupuje mniejszą lub większą wiązankę kwiatów, czasami składają się na wielki wieniec. Każdy uczestnik kupuje kwiaty za taką kwotę na jaką go stać. Nie jest to na pewno nigdy kwota mniejsza jak 15-20 zl. Mam propozycję, którą na pewno wszyscy poprą. WIĄZANKI KWIATÓW Z SZARFAMI KUPUJĄTYLKO : POZOSTAŁY WSPÓLMAŁŻONEK, DZIECI I WNUKI,PRAWNUKI Wtedy wystarczy: 1. jedna wiązanka od współmałżonka (jeśli jeszcze zyje) 2. wspolny wieniec od dzieci (z wypisaniem ich imion na szarfach) 3. wspolna wiązanka (np. w kształcie serca) WNUKÓW i PRAWNUKÓW Wystarczy żeby pokryć grób po pochówku.. Mam apel do pozostałych uczestników smutnej uroczystości. WSZYSCY POZOSTALI NIE DAJĄ KWIATÓW. WSZYSCY SKLADAJA KONDOLENCJE NA PODPISANYCH KARTACH OKOLICZNOSCIOWYCH WKLADAJA JE DO KOPERT Z KWOTA ROWNOWAŻNA WIAZANCE, KTORA CHCIELI KUPIC I W KOSCIELE PO MSZY, lub NA CMENTARZU WRECZAJA DO RĄK OSOBY NAJBLIŻSZEJ ZMARŁEMU. Bez względu na to jak wysoka będzie uzbierana kwota, będzie lepiej pomocna Rodzinie niż zmarłemu, dla którego ilość kwiatów na grobie nie ma już znaczenia. Rodzina za to przeznaczy tą kwotę na położenie kwiatów i zniczy w terminie późniejszym. Wszystkie kwiaty kupione w dniu pogrzebu jednakowo szybko się psują i w jednakowym terminie wyrzucane są na śmietnik, a można to przedłużyć dzięki takiej inicjatywie. TO nie ma byc darowanie komus kasy, bo jest biedny TO JEST EKONOMICZNE PODEJSCIE DO SPRAWY. TAK jest w NIEMCZECH, i NIKT sie nie czuje obrazony, a ja dopiero teraz sie o tym dowiedzialam. Caly czas zastanawialam sie dlaczego oni dostaja tyle kart kondolencyjnych i tak dlugo je przechowuja, a na cmentarnych uroczystosciach sa wience TYLKO OD NAJBLIZSZYCH Uwazam, ze to jest wlasnie ekonomiczne podejscie do tematu, a nie podkreslanie nedzy, czy biedy. W tej uroczystosci nie ma biednych i bogatych. Oby to odbywalo się normalnie a nie na zasadach konkurencji KTO DA WIECIEJ!! Po zakończeniu pierwszego bólu, Rodzina powinna odpisać podziękowanie (też na odpowiednich kartach) i doręczyć darczyńcy. (osobiście, poczta) Skoro Młodzi na weselach coraz częściej nie chcą kwiatów, zamawiając zamiast: maskotki, wina, książki.. Zmarli mogą przed śmiercią też zastrzec, że nie chcą kwiatów, a zamiast nich karty kondolencyjne z równowartością wiązanki kwiatów. ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ JEŚLI popierasz mój projekt, prześlij to emailem, skypem, GG, Facebookiem i telefonem i jak tylko chcesz do jak największej ilości osób, którą znasz. To na pewno bardzo dobre rozwiązanie. MOJE ŻYCZENIE TEŻ JEST TAKIE, ŻE NIE CHCĘ ŻADNYCH KWIATÓW, POZA TYMI OD NAJBLIŻSZYCH, od pozostałych uczestników wole karty kondolencyjne. JOANNA STALA Częstochowa p.s szukamy drukarni, która będzie drukowala takie karty i koperty z kirem. Odpowiedz Link Zgłoś
martomis Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy 30.08.12, 21:23 przem0_25 napisał: > Brzuszek sobie wciąż hoduje, > Biegać w nocy też nie umie. Życze ci,żebys nigdy nie był pacjentem zakaźnego wymagającym reanimacji,podczas dyżuru 67letniego doktora tuż przed Tuskolandową emeryturą..w najlepszym wypadku zanim dobiegnie-z Ciebie będzie już tylko warzywo. To nieistotne,że na zakaźnym interwencje są rzadsze niż na internie.Wystarczy,że lekarz nie zdązy tylko raz i zginie człowiek.Tylko,że widocznie dla Ministerstwa Zdrowia to nie ma znaczenia.Tak jak w wojsku-sztuka jest sztuka..Własciwie może racja...przecież chory czlowiek w tym kraju generuje tylko koszty.... Odpowiedz Link Zgłoś
activania Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy to... 30.08.12, 18:45 Tylko, że właśnie te 5minut decyduje o życiu w przypadku reanimacji!! Potem zaczyna się niedokrwienie mózgu i nawet jak przywróci się akcję serca, to już do końca życia będzie przykuty do szpitala i respiratora... A co jak będzie śnieg i lód? A ilu jest pacjentów na tych wszystkich oddziałach? To nie jest dwóch czy trzech nowych, i tylko oni. To wszyscy którzy są na tych oddziałach i każdy z nich może wymagać pomocy, każdej chwili i nie może na tą pomoc czekać, najczęściej pomocy potrzebuje kilku naraz- tzw prawo serii. Oczywiści polskie władze już dawno wypowiadały się, że paliatywnym pacjentom już nic nie pomoże, więc nie potrzeba nic na opiekę paliatywną płacić. Teraz już lekarz niepotrzebny. Paliatywny- niech umiera w bólu cierpieniu, duszności- lekarz nie dobiegnie, bo będzie na internie leczył pacjenta, który jeszcze ma szanse na przeżycie. Czy tego chcemy? Czy chcemy by na dyżurze stosować segregację jaką stosuje się w przypadku wojny i katastrof? Jeśli ratowanie zabierze za dużo czasu - przechodzimy do następnego, który ma większe szanse? Który jest młodszy? Silniejszy? Czy tego chcemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.net.stream.pl 30.08.12, 18:55 czy ktoś może podać przyczyny dla których lekarze nie mogą pracować na zmiany jak to ludzie w fabrykach po 8 czy 12 godzin? Skończyły by się durne dyżury pełnione przez tych samych lekarzy, którzy najpierw przepracowali "dniówkę" w szpitalu a później siedział na nocce na umowę zlecenie. I tutaj nikt się nie boi ani nie przejmuje o to że lekarz może być przemęczony i popełniać więcej błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
activania Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy 30.08.12, 20:19 Otóż potrafię podać- bo szpital to nie fabryka zapałek... Były próby takiej organizacji- na większości oddziałów pomysł upadł z powodu... -braku lekarzy. Nie ma w Polsce tylu lekarzy, że by dało się w takim trybie pracować. W innych upadł, bo okazało się, że nikt nic nie wie i nie ma kto się zajmować pacjentami...Nie jest w stanie zapewnić ciągłości leczenia i odpowiedniej jakości. To nie taśma produkcyjna tylko żywi (oby jak najdłużej )ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marillion73 Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy 30.08.12, 23:23 Nie pisz głupot, że brak lekarzy, ich jest nawet za dużo, tylko jest monopol na jednych, a reszta nie może się przebić. Chodzi o kasę, im mniej lekarzy tym lepiej - jest na co narzekać bo przemęczenie, a jednocześnie nie trzeba się dzielić kasą z innym łosiami. To jest cała machineria, jak w PZPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:57 marillion73 może i masz rację ale wskaźnik ilości lekarzy na 10 tys ludności w 2003 roku wyglądał jak poniżej: 44 miejsce Polski między Mongolią a Kirgistanem: 42 Luksemburg (2003) 27 43 Mongolia (2002) 27 44 Polska (2003) 26 45 Cypr (2002) 26 46 Kirgistan (2003) 26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.net.stream.pl 31.08.12, 19:16 Może we wszystkich specjalnościach nie ma wystarczającej ilości lekarzy ale np. ginekologów to w naszym mieście nadmiar. Pielęgniarki muszą pracować jak to piszesz "taśmie montażowej" czy zapałczarni. Ciągłość leczenia? - sugerujesz że lekarz siedzi w szpitalu bez wytchnienia póki wszyscy jego pacjenci nie zostaną wypisani? Inny lekarz nie potrafi przejąć leczenia na podstawie rzetelnie prowadzonej dokumentacji. Proszę bez żartów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do activani Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 20:52 A co będzie jak będzie śnieg i lód ? Lekarz w drodze na izbę przyjeć , w trosce o życie i zdrowie pacjenta bedzie musiał odgarnąć śnieg ,zebrać lód, ktorego następnie użyje do schłodzenia ciała pacjenta przed wprowadzeniem go w śpiączkę farmakologiczną . Schwannsteiger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drjack Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy IP: *.net.stream.pl 30.08.12, 23:23 Sranie w banie . Lekarz nie jest nie jest potrzebny w czasie reanimacji robią to lepiej ratownicy medyczni .Wiem to bo tez jestem z mafii lekarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
martomis Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją. Czy 30.08.12, 23:44 Gość portalu: Drjack napisał(a): > Sranie w banie . Lekarz nie jest nie jest potrzebny w czasie reanimacji robią t > o lepiej ratownicy medyczni .Wiem to bo tez jestem z mafii lekarskiej A tak.Tylko najpierw szpital najpierw szpital:) musi tych ratownikow miec.Wiem jak to wygląda,bo rownież jezdem z mafii lekarskiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.prenet.pl 31.08.12, 19:43 Bo Pani Sikora jest wieczna i nieśmiertelna . Dyrektorzy przychodzą , odchodzą a ona trwa , jak skała . Ciekawe ile ta skała kosztuje i czy nie dało by się jej zatrudnić na 1/10 etatu skały , albo może , by coś prasie , raz na tydzień chlapnął dyrektor Pankiewicz , mówić umie , pisać , chyba też a wystąpienia Pani rzecznik to nie żadna " studnia intelektu " albo i "salon poezji" . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mma Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.12, 15:41 Zostawmy sprawę pieniędzy na boku, ile zarabiają, ile pracują, ile śpią. Teraz już ich NIE BĘDZIE. Na razie na jednym oddziale, ale skoro ministerstwo pozwala to może reforma pójdzie dalej. Wygląda to tak: obecnie lekarz ,,na cyku", np. 0,5 promila na danym oddziale to zagrożenie życia pacjenta ( i słusznie, dobrze że pijaków wyrzucają ). Całkowity brak lekarza - nie ma zagrożenia ! To dopiero skuteczna reforma ! Eureka ! Lekarze widocznie szkodzą a nie leczą ! Po co do nich w takim razie chodzimy ? Czemu czekamy w tych długich kolejkach i płacimy w prywatnych gabinetach ? Im ich mniej, tym lepiej ( będzie też szybko mniej emerytów - kolejna oszczędność ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uwek Re: Multidyżury: lekarze mówią, że się boją IP: *.96.236.129.tvksmp.pl 03.09.12, 16:42 Świetne :) Odpowiedz Link Zgłoś