Dodaj do ulubionych

Składy opałowe

22.03.13, 08:38
Wczoraj w programie "Uwaga TVN" przedstawiono w jaki sposób oszukuje się klientów w składach opałowych. Rzecz polega na niedoważaniu węgla, to po pierwsze, a po drugie oszukiwaniu na wartości opałowej.
Jak więc klienci mają się bronic przed oszustami ?
Kupujcie wagi i przeważajcie każdorazowo węgiel przed wrzuceniem do pieca, a pewnie wyjdzie szydło z worka.
Natomiast co do wartości energetycznej nie mam pomysłu, a Wy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: As to pies Ali Re: Składy opałowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.13, 10:51
      Chyba nie da się w 100% zabezpieczyć przed skubaniem klientów na wadze. Mogę przyjechać własnym transportem, albo od załadunku do wyładunku asystować kierowcy - oba pomysły w praktyce mało realne. W większości składów opał, nie jest pod zadaszeniem - opady świetnie podwyższają wagę, a w upały można wlać w miał tyle wody ile wlezie.
      Na oszustwa z kalorycznością opału, to można tylko zaradzić po szkodzie. Więcej nie kupić tam gdzie się już raz przejechaliśmy. Obawiam się jednak , że w perspektywie wielu lat musielibyśmy rozstać się z większością handlarzy w okolicy.
    • Gość: zzz Re: Składy opałowe IP: 195.205.171.* 22.03.13, 11:18
      Najbardziej bici w tyłek są palący miałem. 15-20 % wagi miału to przeważnie woda do tego oszukanie na wadze oraz dosypywanie piachu i dostajemy 600-700 kg węgla za cenę 1 tony.
      Co do kaloryczności to należało by sprzedawcy spytać z jakiej kopalni bierze towar, a potem na stronie producenta sprawdzić co wydobywa. Inny test to kupić najpierw jeden worek paliwa i sprawdzić jak się pali i ile jest popiołu. Proszę pamiętać, że "węgiel czeski" to po prostu gorsze lub lepsze frakcje węgla brunatnego, który jest sam w sobie dość mokry. Najpewniej to jechać do kopalni i kupić sobie samemu przy dzisiejszych cenach nie jest to wcale taki głupi pomysł. Można też z dostawcą jechać na wagę jeśli ma się blisko i zapłacić za to co jest na aucie. Ciekawe jaka jest waga węgla z marketów?
    • Gość: wyngiell Re: Składy opałowe IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.13, 11:18
      Plus oszustwa z kategorią węgla.
      Np. zamawiasz tonę najdroższego groszku nieworkowanego, to masz pewnośc, że w tej tonie jest kilkaset kilogramów gorszego jakościowo opału. Jesli czekasz aż przy tobie nasypią na cieżarówkę to możesz sobie czekać do usranej śmierci, zawsze znajdą tysiąc powodów, że teraz nie mogą.

      www.youtube.com/watch?v=lPo1D_ZLIq4
      • Gość: Ja Re: Składy opałowe IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.13, 11:34
        Ja mam jedyny sprawdzony sposób- kupuję drewno. Węgiel musiałbym kupić na 3 lata do przodu żeby wysechł. Drewno też dwa latka musi poleżeć na wietrze ale miarą drewna jest objętość a nie waga. Węgiel zawiera około 30% wody której trudno się z niego pozbyć. Ekogroszek to już pole do popisu tam wody jest masa, jeno duzo szybciej schnie ale znowu za wode płacisz. Mam po ciotce ze 2 tony węgla co 10 lat w szopie leżakował, jest suchy jak pieprz a pali się jak koks i dosłownie da się zapałką go zapalić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka