proczestochowa
23.05.13, 12:01
Uczniom gratuluję! Natomiast pomysłodawcom nagród życzę, aby w przyszłości zdecydowanie bardziej inwestowali w doradców (np. swoje dzieci), które wybrałby nagrody z półki zrozumiałych i oczekiwanych np. Tablet Samsunga :) aż boję się, gdyby fundatorem nagród była np. firma nawozowa :)
Dlaczego to piszę? Bo rządzą (ale niekiedy RZONDOM!) nami BUCE. Często nepotyczne nasienie starszych młotkowych. Tak jest w polityce, szkole, instytucjach społecznych. A dlaczego tak jest? Ano dlatego, że system absorbuje BUCÓW, tak aby nie byli zagrożeni dla tych, którzy już RZONDZOM.
Polska szkoła jest w tym mistrzynią. Przykład idzie z góry. W centralnej jednostce podległej MEN zatrudniony był PRZESTĘPCA PASER sprzedający samochody wśród urzędników kuratorium itd. Nie był łaskaw poinformować o tym MEN (nie mógłby pracować). Pracuje do dziś na wysokim stanowisku jego żona - ona TEŻ ZAPOMNIAŁA, że mąż był karany ...
Uczniów powinno się uczyć KREATYWNEGO I ODWAŻNEGO myślenia i wyrażania poglądów oraz pracy w zespole. Ale widzą często np. pijanego nauczyciela i UN (on) raczej nie lubi dyskusji. UN wyprodukuje ucznia potulnego, schowanego, słowem KORZYSTNEGO DLA INNYCH BUCÓW. I tak właśnie polska szkoła - zupełnie jak fabryka produkcji młotków z kierownikiem zmiany rzuca do ucznia: EJ TY ... buraku ... w tym momencie każdy uczeń winien WSTAĆ i wyjść z lekcji.
Szanowni Państwo uczniowie - WY jesteście dojrzali, kiedy się Was dojrzale traktuje. I zapewniam, że można wtedy uzyskać świetne wyniki.
Przypomnę choroby polskiej szkoły - dyskutujmy i jestem ciekawy czy uczniowie zgodzą się ze mną?
Życzyłbym sobie i polskiej oświacie takich reformatorów jak Hugo Kołłątaj czy Poczobut - Odolanicki. Niestety nie te czasy. Na początek chciałby czytelników uraczyć obszarami przestępstw w polskim szkolnictwie. Od razu mówię, że NIKOMU TO nie przeszkadza, a i same gazety nie są zainteresowane ujawnianiem takich zachowań.
Zjawiska naganne w szkołach polskich w skali kraju.
-przyjmowania uczniów z dziwnego naboru. Proszę nie mieć wątpliwości we wrześniu i październiku następuje przenoszenia słabych uczniów ze słabych liceów do tych bardzo dobrych. (dyrektorzy ... oczywiście nie za darmo). Deprawuje to UCZCIWYCH UCZNIÓW I ich rodziców, których dzieci często z większymi osiągnięciami SĄ WYPYCHANE Z LIST lub są w przepełnionych klasach 35 - 37 osobowych. Dlaczego tych spraw się nie rusza?
- przekręty z pieniędzy Rady Rodziców - to jest złamanie ustawy. Także kradzieże z Kas Koleżeńskich i kas socjalnych - sprawa z II LO im. Romualda Traugutta pokazała to jaskrawo. Często dyrektorzy ukrywają przestępstwa- dlaczego? (Wyłudzono także kredyt na pracownika szkoły na podstawie danych ze szkoły PESEL, NIP, dane z dowodu).
- płatności z zawyżonymi FAKTURAMI np. coś co kosztuje 2500 płacimy za to 12 - 13 tysięcy.
- ubezpieczenia uczniów NIEOBOWIĄZKOWE, bo już jesteście UBEZPIECZENI przez RODZICÓW (dyrektorzy dzielą się łupem z brokerami, często sekretarki).
- sprzedaż książek prawnie zakazana (prezenty od wydawnictw, dyrektorzy i nauczyciele). NIE WOLNO nikomu sprzedać nowych książek w szkole (używane tak), nikt nie może ich dla uczniów zamawiać. To działanie powszechnie, a łamie ustawę. (Powszechne prawda? Dystrybutor książek nie ma prawa być w szkole. Dlatego płacicie taką furę pieniędzy za ksiązki i ciągle sa aktualizowane. To wielki biznes i korupcja. Płacicie Wy tj,. rodzice)
- wynajem sal dydaktycznych prywatnym firmom (dyrektorzy, dostają za to fikcyjny etat w takich szkołach lub pieniądze). Płacimy za 1 salę, używamy po południu 6 sal. Tu jest eldorado ...
- Wynajem innych sal i basenów (dyrektorzy) lub nauczyciele WF odbywa się to za wiedzą i zgodą dyrektora szkoły - tu sporę pieniądze.
- wycieczki często - 15 - 20 % kosztu wycieczki to zawyżone rachunki. Rodzice nie zdają sobie sprawy z rozmiarów tego procederu.
- "zmuszanie" uczniów i rodziców do wykupywania wycieczek w firmach nauczycieli (podwójna korzyść: kasa nielegalna i kasa z faktur firmy).
- zmuszanie swoich uczniów do korepetycji (nauczyciele), spółdzielnie czyli wzajemne naganianie uczniów sobie na korki (nauczyciele), reklamy w szkołach prywatnych firm.
- studniówki :) katering i inne w firmach od dawna znanych i "lubianych", które dzielą się z ...
Najgorsze, że niewiele osób zdaje sobie sprawę, że robi coś złego :)
A TERAZ ZAPYTAM CZY NIKT NAPRAWDĘ NIE ZAUWAŻYŁ TAKICH ZACHOWAŃ? Czy też często panuje swoista omerta - zmowa milczenia?
Tomasz Jaskóła
PS. Kiedyś Kochani Uczniowie musicie tworzyć firmę podobna do GOOGLE. Jesteście wspaniali, ale trzeba DAĆ WAM SZANSĘ. :) hej