Dodaj do ulubionych

W sprawie n.u.d.y.

08.10.13, 09:51
Z dużym zainteresowaniem i głębokim rozrzewnieniem przeczytałam historię gangstera internetowego pseudonim artystyczny "n.u.d.a."i ponad wszelką wątpliwość mogę stwierdzić, że opisany przez niego przypadek nie miał miejsca w całej 28-letniej historii Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej. Nikt nie prognozował w/w leczenia jego dziecka w OAiITD przez 6 miesięcy, ponieważ oddziały tego rodzaju udzielają pomocy pacjentom w nagłych stanach zagrożenia życia, wspomagając działanie układu oddechowego i układu krążenia oraz lecząc ciężkie infekcje w tym sepsę (najogledniej rzecz ujmując),a średni czas pobytu pacjenta w OIT wynosi w Polsce 12dni.
Pobyty 6-miesięczne i dłuższe dotyczą pojedynczych przypadków noworodków urodzonych przedwcześnie, pacjentów przewlekle wentylowanych respiratorem, którzy z przyczyn społecznych hospitalizowani są w OAiITD do czasu osiągnięcia pełnoletności, a następnie przenoszeni są do analogicznych oddziałów dla dorosłych, pacjentów przewlekle wentylowanych respiratorem którzy oczekują na włączenie ich do programu wentylacji w warunkach domowych oraz pacjentów przewlekle wentylowanych respiratorem którzy odeszli z tego świata wskutek powikłań samej wentylacji lub ciężkich zakażeń. Żaden z wymienionych przypadków nie podlega cudownemu uleczeniu w Katowicach w ciągu tygodnia.
Zdarza się, że pacjent opuszcza jeden oddział intensywnej terapii i przewożony jest do innego o wyższej referencyjności (klinika).Przeniesienia takiego dokonuje się karetką reanimacyjną lub helikopterem /samolotem a transport nie jest dla pacjenta odpłatny. W całej historii OAi ITD w Częstochowie na początku bieżącego roku jedno małe niemowlę (obywtel innego państwa ),po wyleczeniu w naszym oddziale powracał do swego kraju karetką tego kraju na zlecenie swojego ubezpieczyciela.
Wszystkie zawarte w wypowiedzi internetowego gangstera informacje są oszczercze dla Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej w Częstochowie,dla Zespołu naszego Oddzialu i dla mnie osobiście. Powstały jak sądzę na zlecenie aby podważyć zaufanie społeczeństwa dla naszego Oddziału w przypadku planowanej likwidacji (odsyłam do wczesniejszych publikacji prasowych ) i będą stanowiły podstawę do prowadzenia postępowania o narażenie na szwank dobrego imienia OAiITD na drodze sądowej.

Dr n.med. Magdalena Sieczko -Andryszczak
Obserwuj wątek
    • magsa-only Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 10:01
      P.S.
      W województwie śląskim jest kilka oddziałów intensywnej terapii dla dzieci :po jednym w Bielsku i Czestochowie oraz kilka na terenie aglomeracji śląskiej :w Katowicach, w Zabrzu, w Sosnowcu, w Chorzowie, w Jastrzębiu Zdroju.
      Ten w Bielsku próbowano kiedyś zlikwidować, bo do Katowic niedaleko aż zmarło tam dziecko, gdyż okazało się, że czasem jednak do tych Katowic za daleko.

      Powyższe pod zastanowienie i dyskusję.Magda
    • n.u.d.a Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 10:04
      pani doktor, to było popażenie 1 i 2 stopnia i to pan doktor ocenił, że potrzebne będą przeszczepy i leczenie potrwa do pół roku. Myśli Pani, że tak sobie wynająłem karetkę, by przewieźć dziecko do innego szpitala ponosząc koszty? Ale nie ma problemu - mam wypisy z Parkitki oraz Katowic, więc bez problemu przedstawię materiał dowodowy. A podczas rozprawy - mam nadzieję, ze zobaczę także dziewczynkę, która leżała obok mojego syna.
      • ineslemon Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 10:59
        Nuda juz nic nie pisz,dla Ciebie tylko lepiej będzie.
        Wyszedłeś na kompletnego kretyna,bierzesz udział w dyskusji a kompletnie nie jestes zoorientowany w temacie-chciałbyś pewnie je mieć ,ale póki co nie odróżniasz oiomu od chirurgii dziecięcej...
        • n.u.d.a Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 11:19
          :D :D :D to ja się skompromitowałem? :D :D :D oczywiście, to nie moja ręka :D :D :D udowodnij mi, że się skompromitowałem... czytanie ze zrozumieniem się kłania, forumowi medycy :D :D :D to, że każdy z Was do siebie odniósł to jak zostałem potraktowany przez Waszego kolegę po fachu... no cóż, jak to mówią: prawda w oczy kole. Zresztą wypowiedzi niektórych z Was nie przystają nawet ludziom średnio wykształconym. No to wszyscy mogą już podziwiać na forum Wasze wypowiedzi. Wiesz dlaczego lubię słowo pisane? bo można do niego wracać wielokrotnie :) teraz pytanie: komu z nas jest wstyd za swoje wypowiedzi? ja pisałem wszystko zgodnie z prawdą i nie mam się czego wstydzić. A Wy?
      • 5fretek Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 11:32
        "to było popażenie 1 i 2 stopnia i to pan doktor ocenił, że potrzeb
        > ne będą przeszczepy i leczenie potrwa do pół roku."

        Oparzenie I/II leczone na OIOM???? Weź ty trollu młotek, najlepiej gumowy i pacnij się w tą trollowatą łepetynę...

        ps. polecam słownik ortograficzny...
    • n.u.d.a Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 10:57
      a przy okazji: czego będą Państwo oczekiwać ode mnie w razie przegranej sprawy? pytam nie z obawy przed porażką, ale pytam, bo dokładnie tego samego będę oczekiwał od Pani po wygranej sprawie za nazwanie mnie gangsterem, który naraża na szwank czyjeś dobre imię - choć nie podałem żadnych nazwisk, czy nawet konkretnych oddziałów. Nawet nie napisałem, z czym syn trafił do szpitala, żeby nie sugerować czegokolwiek. A napisałem swoją historię skupiając się na podejściu lekarza do mnie i mojego dziecka jako pacjenta. I tego dotyczą wszystkie moje posty. I wypraszam nazywanie mnie "gangsterem", bo nikomu nigdy krzywdy nie wyrządziłem - tak przez działanie czy też zaniechanie działania.

      Ale jak to mówią, pani doktor - uderz w stół, a nożyce się odezwą :) (czyt. sami lekarze zasugerowali jakieś oddziały :D). Jak widać czytanie ze zrozumieniem to rzecz deficytowa w obecnym czasie - nawet wśród ludzi wykształconych. A zatem droga pani doktor, co będzie "nagrodą"? o co będziemy się sądzić? i kto ma za to zapłacić: szpital (podobno nie ma pieniędzy na leczenie?) czy Pani osobiście?
    • Gość: aaa Re: W sprawie n.u.d.y. IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.13, 11:04
      Art. 52.

      Lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób.
      • Gość: w Re: W sprawie n.u.d.y. IP: *.servershostname.com 08.10.13, 12:05
        mimo iż powinien
        • basia659 Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 20:59
          Szkoda gorączkować się. Gazeta wyborcza określiła to trafnie w swoim artukule : PROWOKACJA. Wszyscy wiemy kto jest nudą, ma już przecież kilka spraw w sądzie o zniesławienie kolegów ale to mu nie wystarcza.
          • maverick9991 Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 22:10
            Nudo! Drogi Chłopcze!
            Tylko nie mów, że Cię nie uprzedzałem! :-)))))))))))))))))))))))))))))))
            Powiedziałem Ci, że Ona wykopie Cię spod ziemi? Kłamałem... Wyrwie Cię spod kilometrów litej skały gołymi pazurami i potarga na drobne kawałeczki. A potem te kawałeczki posoli i poleje wodą królewską... Zobaczysz co oznacza pojęcie: "dzika furia"...
            Teraz idź, poszukaj filmu "Trzynasty wojownik" i naucz się, w jaki sposób chłoptaś staje się mężczyzną, bo przecież nie przez ostrzeliwanie całej wioski krowimi plackami zza bezpiecznych blanków...
            Motto dla Ciebie:
            "Nie dała ci pomyśleć duma zaślepiona,
            że Patrokl miał mściciela, który cię pokona.
            Psy i sępy haniebnie pożrą cię pod niebem.
            Jego Achaje uczczą wspaniałym pogrzebem..."
            • n.u.d.a Re: W sprawie n.u.d.y. 08.10.13, 22:41
              ineslemon jest, maverick jest, 5fretek jest, basia659 jest, brakuje kangurka50, 92tomasz i medalik111 :D

              nie musi mnie wyrywać spod ziemi, bo nigdzie się nie ukrywam :D trochę jest mi głupio, bo moja żona -jak się okazuje zna panią Magdalenę i podobno to dobry człowiek jest. I teraz tak się zastanawiam, że jeśli żona ma rację to albo pani Magdalena jednak nie doczytała moich postów tylko oparła się na Waszej relacji, a pokazaliście panowie doktorzy jak wygląda Wasze czytanie ze zrozumieniem... :D i wpuściliście ją na minę :( albo coś jest jednak nie tak. Nigdy nie zgadzałem się na bylejakość i zgadzał się nie będę!

              To nie moje posty opisują Wasz poziom intelektualny oraz stosunek do pacjentów. To Wasze posty go obrazują i chyba nawet nie muszę pisać jaki on jest, bo sami doskonale to zrobiliście. Założyliście, że wszystko wiecie, a wyszło jak zwykle :D pokaż mi proszę mój post, w którym pomówiłem panią doktor lub Wasz oddział!!! :D szukaj... szukaj.... jak to mówią: szukajcie a znajdziecie :D tutaj niestety nie znajdziecie :D! i w tym świetle oczekiwałbym przeprosin za nazwanie mnie gangsterem, szkalującym czyjeś dobre imię! jeżeli pani doktor znajdzie post pomawiający Ją osobiście lub Jej oddział - osobiście zamieszczę przeprosiny na tym portalu i to drukowanymi literami, ale Pani takiego postu nie znajdzie. A zatem to pani doktor mnie publicznie znieważyła i jeżeli jest uczciwym człowiekiem to przyzna się do pomyłki i napisze proste słowo.... czekam: albo na dowód, że "informacje są oszczercze dla Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej w Częstochowie,dla Zespołu naszego Oddzialu i dla mnie osobiście" albo na przeprosiny!!!!

              Mówią, że o wielkości człowieka świadczy umiejętność przyznania się do błędu. Czekam zatem na wypowiedź Pani doktor. Pani doktor, skoro mówi się "a" to trzeba powiedzieć też "b". Z maverickiem i spółką nie będę konwersował, bo "pyskówki" mnie nie interesują, o czym też już pisałem :P
              • ineslemon Re: W sprawie n.u.d.y. 09.10.13, 09:03
                Nuda jestes pusty...ile to razy Ci pisałam,że nie jestem lekarzem?No ile?
                Trudno Cię pojąc,trudno zrozumieć.
                Masz na uwadze tylko swoje przeżycia wewnętrzne i tracisz kontakt z rzeczywistością,przekształacasz ją na swój wzór...masz także urojenia...
                Pomimo tego,że lekarzem nie jestem,wiem,że takie stany pomocy lekarskiej wymagają...i bynajmniej nie to jest to specjalnością w/w pani ordynator.
                Jeszcze jedno...występujesz w kilku osobach...kolejny objaw.
                • Gość: Yeti Re: W sprawie n.u.d.y. IP: *.205.83.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.10.13, 23:36
                  Nuda jesteś typowym krzykaczem, co dużo mówi a sam nie ma żadnych dokonań i leczy swe kompleksy obrażając innych na forum
    • n.u.d.a czekam... 09.10.13, 10:43
      Czekam na dowód, że moje "informacje są oszczercze dla Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej w Częstochowie,dla Zespołu naszego Oddzialu i dla mnie osobiście" albo na przeprosiny!!!!
      • maverick9991 gadal dziad do obrazu 09.10.13, 21:24
        Siemanko nuda!
        Łaska boska w Twoim przypadku nie zna granic. Ani prośbą, ani groźbą, ani szyderstwem. Nieprzemakalny na wiedzę. Możeś Ty,synek, gryfny i frechowny, ale durny jak kilo gwoździ. To na samej górze wątku nie jest zaproszeniem do dyskusji. To oświadczenie! A teraz cofnij konia trzy wątki nazad i przeczytaj dokładnie, ze zrozumieniem swoją dyskusję z ineslemon. Dwa razy Cię pytała, czy na pewno rozmawiacie o oiomie dziecięcym. Co Ty sobie pomyślałeś? Że jak gauno rozleje się szerzej, to smród będzie trwalszy?
        Teraz domagasz się przeprosin od wszystkich. Zapomniałeś, że nie ma odpowiedzialności zbiorowej? Za Twoje, prawdopodobnie przedwczesne, wyprawienie się z potomkiem do hanysowa ma Cię przeprosić wszystko co się rusza? Za kolegę? Nuże kardiolodzy, ortopedzi, onkolodzy, nefrolody i oiom. Tylko w podskokach i bez dyskusji! No bo jak traktujecie pacjenta? Pomyliło Ci się. ,synek. Nie jesteś naszym pacjentem tylko interlokutorem. A każda akcja, drogi chłopcze wywołuje reakcję.
        Ja Ci teraz powiem, jak to z Tobą było. Przyszedleś z dzieckiem, przyjęto dziecko do Oddziału Chirurgii Dziecięcej, wytlumaczono Ci na czym polega leczenie oraz, że trwa ono różnie długo, ale Ty myślałemś tylko, kiedy wrócisz do roboty (może chwalebne ),no i nie dałeś szansy Częstochowie, tylko z mety do hanysowa.
        Bo widzisz, nuda, jak idziesz do medyka i chcesz remedium na wszystkie bóle, a on daje Ci kapsułkię mówiąc, że wszelkie bóle miną za dwie godziny i piętnaście minut, to jeśli nie jest to cyjanek, to lekarz jest szarlatanem. A jeśli jest to cyjanek to lekarz też jest szarlatanem, bowiem bóle wszelkie przejdą, ale znacznie szybciej.
        Nie jestem zaprzyjaźniony z lekarzami z tego oddziału, ale nie zauważyłem tam jakoś żadnego debila...O leczeniu ran, nudo, napisano wiele niezwykle mądrych ksiąg. Jak dotąd, idealnie wychodzi to tylko czarodziejowi Merlinowi, przyjacielowi księcia Artura z Camelotu i to pod warunkiem użycia magii oraz Aragornowi, królowi Gondoru, z tych samych powodów. Jeśli w Katowicach wyleczyli Twoje dziecko za tydzień, to prawdopodobnie nie wymagało leczenia szpitalnego wcale. ..
        A zatem, drogi prowokatorze idź po rozum do głowy i zajmij się czymś pożytecznym. Może pospaceruj -świeże powietrze rozjasnia umysł.
        • Gość: wyszkow Re: gadal dziad do obrazu IP: *.wyszkow.fuz.pl 09.10.13, 21:40
          Co za jezyk? Chamskie przytyki. "Hanysowo"?
          I to lekarze pisza???
          Nie wnikam w istote tej klotni.
          Jezyk polski kajacie a na medykow was przeciez ksztalcono abyscie i chamami nie byli.
          Doksztalacic sie jaki pod wzgledem medycznym tak i kultury. Dobra ksiazke przeczytac, a nie sleczyc na regionalnym forum i sie tak zblazniac.
        • n.u.d.a logika? 09.10.13, 22:07
          :D Ty mi powiesz jak to było? :D znów wiesz lepiej ode mnie? :D gdyby było tak jak piszesz to nie pisałbym. że lekarze mają w nosie pacjentów!!! Nie ponosiłbym kosztów i nie narażałbym zdrowia dziecka. Więc tak naprawdę to nic nie wiesz!

          Na swój sposób inteligentny lekarzu, przytocz moje potwierdzenie, że mowa o konkretnym oddziale. Nie przytoczysz, bo go nie ma. Moje posty przedstawiały podejście lekarzy (nie tylko tego jednego) do pacjentów, z jakimi się spotykałem (a że były też przypadki pozytywne to w moich wypowiedziach jest jasno zaznaczone, że nie mówię o wszystkich). Jeżeli jesteś współpracownikiem pani Magdaleny to bardzo Jej współczuję :) Liczę, że dokumentację medyczną czytasz z większym zrozumieniem niż posty na forum.

          Czekam! Czekam na dowód lub przeprosiny! tylko, czy będziecie mieli na tyle odwagi, by przyznać się do błędu?
        • n.u.d.a czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 22:11
          "Powyższe pod zastanowienie i dyskusję.Magda"
          vs.
          "To na samej górze wątku nie jest zaproszeniem do dyskusji"

          :D :D :D :D :D
          • 1ot Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 22:55
            To miło, że zachowujesz dobry humor.
            Może poprawię Ci go jeszcze bardziej.
            Cytować Cię będę :) A wiesz, nie każdego cytują :)

            "No tak, zastanawiam się, dlaczego nie leczyłem mojego dziecka w tym szpitalu z "doskonałą obsadą". Może dlatego że przy dziecku, które trafiło z tego samego powodu przez 2 dni nic nie zrobiono? a może komunikacja z lekarzem nie istniała (a i do samego lekarza dostęp był ograniczony) i pomimo wielu pytań nie mogłem dostać satysfakcjonującej odpowiedzi? może w tym wszystkim było zbyt wiele zwrotów z rodziny "nie wiadomo", "zobaczymy", "trudno powiedzieć" itp.? a może dlatego że lekarz stwierdził, że w 100% wyleczyć się nie da, a i przeszczepy będą konieczne. "

            "Dokładnie, słyszałem - całe szczęście nie sprawdzałem! Tu chodziło o moje dziecko. Nie chciałem sprawdzać prawdomówności rodzica tej dziewczynki i nie dałem Wam 2 dni, w sumie nawet 1 dnia Wam nie dałem. Dodatkowo kiedy już po godzinie czy dwóch (czas wówczas biegł dla mnie inaczej) udało mi się porozmawiać z lekarzem - zupełnie nic nie wiedziałem, nic - poważnie nic: ani co będzie z dzieckiem, jakie zabiegi - a nie, przepraszam, pan doktor wspomniał o przeszczepach, ale już nie wspomniał jak będzie przebiegało leczenie, ani kiedy będę mógł wrócić do pracy. Dla mnie sformułowanie, że leczenie może trwać pół roku, zdania przeplatane sformułowaniami "nie wiadomo", "zobaczymy" itp. były wystarczającym agrumentem, by przewieźć dziecko do Katowic (karetką oczywiście, za którą zapłaciłem ponad 1000 zł - szczerze, nie pamiętam i teraz nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia). Faktem jest, że tutaj nikt nic nie chciał powiedzieć, a niewiadomych było więcej niż rzeczy konkretnych. W Katowicach - było zupełnie inaczej. Zupełnie! To, że muszę opisywać tu na forum to powinno być powodem Waszego wstydu!!! Wy na mnie napadacie, jakbym to ja Was skrzywdził. A to ja potrzebowałem pomocy (w zasadzie moje dziecko, choć ja też - potrzebowałem informacji dla mojego zdrowia psychicznego) i tego nie dostałem od specjalistów na Parkitce. A swoją drogą - jakby pani ordynator chciała się ze mną spotkać - to bardzo chętnie - może od niej usłyszę słowo "przepraszam". Niech zaprosi na spotkanie również tą dziewczynkę, która leżała z moim dzieckiem."

            Po co te cytaty?
            Po pierwsze: dopytywałeś się uparcie, gdzie wskazałeś o jaki oddział Ci chodziło. W moim odczuciu zrobiłeś to określeniem "pani ordynator".
            Oddziały:
            Noworodków i Wcześniaków - ordynatorem jest mężczyzna
            Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej - mężczyzna
            Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka - mężczyzna
            Pediatrii z Pododdziałem Dziennym Pediatrycznym, Nefrologii Dziecięcej i Hematologii - kobieta, ale napisałeś, że była mowa o przeszczepach. Nie pasuje.
            Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej z Zespołem Wyjazdowym „N" - kobieta. I przeszczepy pasują jak najbardziej.
            Informacje są ogólnodostępne na stronie szpitala.
            Ani nie jestem specjalnie rozgarnięta, ani ze środowiskiem lekarskim nie mam do czynienia - a jednak na podstawie Twoich postów jakoś dałam radę wydedukować o jaki oddział chodzi.

            Po drugie - zaznaczyłam Ci również, żebyś nie tracił czasu na szukanie to, co moim zdaniem mogło najbardziej zaboleć w Twoich wypowiedziach. W jednym wątku napisałeś, że nic nie zrobiono dla dziewczynki przez 2 dni.
            W innym wprawdzie wpisałeś, że nie sprawdzałeś prawdomówności rodziców - ale to już trafi tylko do tych, którzy oba wątki czytali. Posiałeś więc niesprawdzoną, krzywdzącą informacją.
            Po czym odstawiasz rycerza bez skazy i domagasz się przeprosin. O_o (tu już słów cenzuralnych nie znalazłam).

            Pogodnych snów życzę.
            • basia659 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:19
              nuda konfabuluje, do swojej życiowej pasji jaką jest nienawiść do ludzi a w szczególności do lekarzy dorabia jakieś dziwne historyjki.
              A tak na marginesie z tego co wiem rozległość jak i głębokość oparzenia można definitywnie ocenić dopiero w 2-3 dobie i wtedy dopiero rozstrzyga się o ewentualnym leczeniu zachowawczym lub operacyjnym ( chyba że oparzenie od razu jest III stopnia lub okrężne kończyn) - ale forumowy szkodnik nie zadał sobie nawet trudu by zajrzeć do literatury fachowej. Jeżeli ta historyjka jest prawdziwa w co bardzo wątpie powinien podziękować częstochowskim lekarzom niezależnie jaki to był oddział - w przypadku oparzenia bardzo ważne są pierwsze godziny i doby leczenia a skoro w Katowicach leżało tylko tydzień ( czyli rozumiem, nie wymagało większych interwencji) lekarze częstochowscy spisali się na medal.
              • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:53
                po pierwsze doktorku wypraszam sobie wulgaryzmy pod moim adresem!

                Fakt, nie sprawdziłem w literaturze fachowej, kiedy dziecko karetka zabrała do szpitala charakterystyki różnych stopni oparzeń i schematów leczenia. Że też nie pomyślałem... następnym razem sprawdzę. W sumie to bez sensu w ogóle po karetkę dzwoniłem, bo przecież mogłem sam dziecko wyleczyć, co? Po prostu ręce opadają!!! Żenada... wspaniałe świadectwo sobie wystawiacie :( . To jest właśnie to podejście lekarzy do pacjentów, o którym pisałem.

                "Jeżeli ta historia jest prawdziwa w co wątpię"? tzn. na medycynie wróżbiarstwa uczą, że wiecie lepiej niż ja, choć Was tam nie było a ja tak? Niechętnie wracam do tego trudnego okresu i właśnie wspomnienie tamtego trudnego dla nas czasu miało zakończyć mój udział w dyskusji. Tamten wątek jest dla mnie zamknięty, tak jak powiedziałem - duście się we własnym sosie, bo ludzie i tak wiedzą swoje. A ja nie pozwolę się znieważać! i podtrzymuję oczekiwania: dowód (!) albo przeprosiny(!)
                • 1ot Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:00
                  > A ja nie pozwolę się znieważać! i podtrzymuję oczekiwania: dowód (!) albo pr
                  > zeprosiny(!)

                  Znieważyłeś bardzo wielu ludzi, n.u.d.o. Podwójna moralność?
                  Może powinieneś poszukać dowodów choćby na zarzucane przez Ciebie większości lekarzy łapówkarstwo. Albo przeprosić.
                  • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:12
                    odsyłam do prawnika to wyjaśni Ci co to jest znieważenie i kiedy występuje.
                • taniarada Re: czytanie ze zrozumieniem :D 25.04.14, 17:11
                  Aż się gryfnie robi .I skąd taka nienawiść do człowieka.
            • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:34
              1ot, humor dobry zachowuję i zachowam, a i żądanie przeprosin pozostaje bez zmian albo dowód (a nie co się komu wydaje), że naraziłem na szwank dobre imię pani Magdaleny lub oddziału.

              To co Tobie się wydaje mnie nie interesuje i tak samo powie Ci nawet aplikant :) Istotne są fakty. A o Pani ordynator napisałem w związku z postem, na który odpowiadałem i dotyczyło przeprosin nie za Jej błędy, bo napisałem wprost, że rozmawiałem z doktorem, a za podejście lekarzy do pacjentów i że "może" od niej usłyszę słowo przepraszam, bo obiektywnie patrząc mam żal i raczej uzasadniony, choć to możecie ocenić sami, jak Wy postąpilibyście na moim miejscu. Tak, dokładnie taką informację dostałem od rodzica dziewczynki, która leżała obok mojego dziecka, więc jeśli chcesz potwierdzenia - prokuratura jest w stanie ustalić dane tej dziewczynki.
              Poza tym istotne jest, czego dotyczyła nasza dyskusja - podejścia do pacjentów, a to jest powszechnie znane (powtórzę po raz n-ty: nie wszystkich).
              Jeżeli mowa o pomówieniu: musiałoby to dotyczyć rzeczy nieprawdziwych. Ja pisałem wszystko zgodnie z prawdą i tak jak już pisałem - nie mam się czego wstydzić.
              Kolejna niezmiernie istotna kwestia to pomówienie konkretnej osoby, która tutaj nie została określona, więc o jakim pomówieniu mowa, droga pani Magdaleno? Kogo pomówiłem? już abstrahując od tego, że pisząc prawdę nie ma mowy o pomówieniu! to pani Magdalena mnie znieważyła publicznie, choć nigdy nikomu nic złego nie zrobiłem! a słowem "gangster" określa się osobę wielokrotnie (!!!) łamiącą prawo (najczęściej skazaną wyrokami sądów).
              • 1ot Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:43
                Ja tam widzę sformułowanie "gangster internetowy". Pojęcie raczej bez definicji.
                Może to mieć tyle wspólnego z gangsterem, co koń z koniem mechanicznym.
                • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:26
                  no nie pomyślałem :D, ze to tak pieszczotliwie jak "misiaczku" :D, ale to jest tylko część oskarżenia, bo zostałem znieważony i posądzony o "narażenie na szwank dobrego imienia OAiITD", choć słowem nie wspomniałem o tymże oddziale (ani o żadnym innym), a już tym bardziej konkretnym lekarzu. Moje wypowiedzi koncentrowały się głównie na relacji "lekarz-pacjent". To że Wy odnieśliście opis tych relacji do siebie - hmmm no cóż, nie odpowiadam za Wasze sumienia.

                  Szczerze - to zignorowałbym całą tą dziecinadę, która wytworzyła się w związku z totalnym niezrozumieniem dyskusji z Waszej strony, bo przyznaję, że trochę szkoda mi czasu. Tyle tylko, że poczułem się zastraszany przez panią Magdalenę i dlatego będę ciągnął dalej dyskusję w tym wątku, oczekując przeprosin, bo dowodów na pomówienie Jej oddziału, a Jej osobiście tym bardziej nie znajdziecie.
            • 1ot Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:35
              Zieeew...
              Nosz, ta moja ciekawość, musiałam sprawdzić, n.u.d.a., czy tak się konkretnie ujawniłeś z tym nickiem w związku z akcją na Parkitce, czy też nick masz dłużej. Całkiem sporo grup ludzi próbowałeś już ponaprawiać w niespecjalnie zręczny sposób.
              I cytowanie mi się spodobało. O pogrubianiu tekstu nie wspomnę :)

              Elokwentny jesteś, masz lekkość pisania. Szkoda, że w taki sposób zdolności marnujesz. Może nie używasz grubych słów, ale gromisz na prawo i lewo; w Twojej forumowej karierze byłeś uprzejmy zauważyć, że:

              Nauczyciele:
              "wcale nie zostają tańsi :( tylko Ci wypaleni, tylko ze znajomościami"
              Tropimy te paskudne znajomości!
              "z punktu widzenia mojego jako rodzica jest patologią, że uczą moje dzieci wypalone osoby bez chęci i kwalifikacji ale z przynależnością do związku"
              Nie użyłeś słów "mogą uczyć", a "uczą". Nauczyciele Twoich dzieci mogą poczuć się słusznie urażeni.
              Mam nadzieję, że nie wpajasz dzieciom takiego szacunku do nauczycieli; bez autorytetu u dziecka mają nikłe szanse przekazania wiedzy.

              Lekarze:
              "łapówkarstwo to powszedni proceder u większości lekarzy!!! i wszyscy o tym wiedzą" (otóż przykładowo ja nie wiem; Ty natomiast nie znasz większości lekarzy; zdania, które tak układasz stanowią więc bzdurę kompletną)
              "Dla większości pacjent to zło konieczne, dzięki któremu dostają kasę z budżetu."
              Nie_znasz_większości_lekarzy. Więc dla dużej grupy ludzi są to stwierdzenia krzywdzące.

              Strażacy & policjanci:
              czy widziałeś choćby strażaka, który dostał mandat za przekroczenie prędkości?
              Pytaniem sugerujesz, że coś jest nie halo przy zatrzymywaniu strażaków. Byłeś chociaż przy jednym takim zatrzymaniu?

              Urzędnicy:
              "porozmawiać z pracownikami MOPSu, PUP? o czym? oni mają ciepłe posadki i nic im się nie chce..."
              Temperatura posadek i poziom chcenia całej grupy zostały zmierzone.

              Niegospodarni:
              "co za niegospodarność własnym majątkiem! jestem w szoku i on chce zarządzać całym krajem? skoro przez kilkadziesiąt lat w polityce z stałymi regularnymi dochodami przy braku osób na utrzymaniu "zaoszczędził" zaledwie 110k?"

              Zaglądamy w kieszeń prezesowi PIS, dla jasności. Że się człowiek przez te lata ośmielił coś wydać!

              Odbiegający od bliżej nieokreślonych norm:
              "Zapytałem tylko, czy 1945 to rok Twojego urodzenia, bo pewne wypowiedzi w pewnym wieku już są nie na miejscu."
              O rety. A są jakieś wytyczne dla urodzonych w latach siedemdziesiątych?

              A teraz cytat - dla mnie bomba. Padłam :)
              "cały czas piszę pozytywnie. Na swoim przykładzie pokazuję, że wiara czyni nasze życie lepszym... a jeśli któryś z nas nie pisze pozytywnie to na pewno nie ja! "

              Jeszcze tylko mały drobiazg.
              Mam do Ciebie apel. Serdeczny. To dla Twojego zdrowia :)
              "o 16.16 skręcałem od strony z cmentarza w lewo i wielkiego problemu nie było."
              Skup się na drodze, a nie na zegarku.
              • basia659 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 09.10.13, 23:46
                Tak sądziłam, że nuda nienawidzi ludzi. Okazuje się że nie tylko lekarzy, ale nauczycieli swojego dziecka, strażaków, policjantów, urzędników itd. A przypuszczam, że ksywka nomen omen odpowiada stanowi jego ducha i umysłu. Tylko współczuć ...
              • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:09
                1ot, zawsze piszę pod swoim loginem i zgodnie z najlepszą wiedzą i moim punktem widzenia. "Gromisz od prawa do lewa"? może masz rację, bo w naszym kraju jest zbyt wiele bylejakości i patologii i jeżeli w tym kraju ma być kiedyś dobrze to nie możemy zgadzać się na bylejakość. Oczywiście wymagając solidności od innych, sam muszę być solidnym pracownikiem, współpracownikiem, ojcem, mężem itp. A wiesz co w tym wszystkim jest najlepsze? że nie jest to tylko mój pogląd, bo większość ludzi, z którymi rozmawiam ma podobne postrzeganie.

                PS. dziękuję za troskę, ale zegar mam na wyświetlaczu, więc nie rozprasza mojej uwagi w samochodzie. A ponieważ w tamtym czasie dyskusja dotyczyła tego skrzyżowania to chciałem opisać sytuację w najlepszym zakresie.
                • basia659 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:16
                  " Oczywiście wymagając solidności od innyc
                  > h, sam muszę być solidnym pracownikiem, współpracownikiem, ojcem, mężem itp'
                  Masz wysokie mniemanie o sobie ale to jest tylko twoje subiektywne zdanie.
                  Czasami warto spojrzeć w lustro ( nie zwierciadełko ) lub posłuchać i poczytać co o tobie sądzą inni.
                  • medalik111 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:31
                    Miałem już nie pisać, ponieważ uznałem, że polemika z n.u.d.ą. nie ma sensu ale...
                    Zal mi Tego człowieka, ponieważ po analizie jego wypowiedzi na różne tematy na forum, jedyne co mi przychodzi do głowy to MB, czyli choroba Bleulera, łac. Morbus Bleuleri.
                    n.u.d.a. nie obrażaj ludzi, bo to do niczego Cię nie doprowadzi, takie postępowanie nie ma sensu.
                    Pozdrawiam i zdrowia życzę.
                    • ineslemon Re: czytanie ze zrozumieniem :D 11.10.13, 12:45
                      > Pozdrawiam i zdrowia życzę.

                      Zdrowia to już tu chyba nie będzie.Trzeba się zdiagnozować i zacząć leczyć ale n.u.d.a omija szpitale i lekarzy,więc do zdrówka nie wróci...Trzeba leków i hospitalizacji w okresie zaostrzeń ale leków nie ma i kasy na leczenie nie ma,więc n.u.d.a jest poszkodowany ale nie zdaje sobie z tego sprawy...w tej jednostce chorobowej to normalne-nuda ma swój świat.Nuda jesteś w najlepszej sytuacji...gdybyś jednak zaczął cos podejrzewać,wsiadaj w auto i kierunek: Katowice...to poważna choroba,więc w Częstochowie nie masz czego szukać... a tam no cóż tydzień czasu i jesteś jak nowy.
                      • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 11.10.13, 14:25
                        ineslemon, dziękuję Ci za troskę :), ale spokojnie - nic mi nie dolega. A jeżeli któryś z nas ma problem natury psychicznej to na pewno nie ja, bo moje poglądy są spójne we wszystkich wątkach. Owszem-nadal czekam na post autorki wątku, ale nie odgrzewam kotleta, nawiązując do nic nie znaczącego zwrotu :D gdybym chciał go odgrzać to odniósłbym się do wykazania różnicy między pomówieniem a napisaniem negatywnej prawdy, jako odpowiedzi dla franciszka47.
                  • franciszek47 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:31
                    bracie nuda więcej pokory w stosunku do siebie i bliźnich.
                    Ewangelia według Św. Jana. Rozdział 8 :
                    Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
                    Wsłuchaj się bracie w te słowa a potem zajrzyj w głąb siebie.
                    • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:38
                      uwierz mi, że patrzę :) Pokora nie musi wykluczać poczucia własnej wartości. Dobranoc
                      • franciszek47 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:41
                        bracie poczucie własnej wartości nie jest tożsame z pomawianiem bliżnich
                  • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 10.10.13, 00:35
                    Owszem, nie mówię, że jestem idealny. Niemniej się staram być coraz lepszym. W pracy kieruję się dobrem klientów, a nie własnym portfelem i wbrew oczekiwaniom niektórych kolegów po fachu - nie jest źle, a nie wiem, która branża jest gorsza: moja czy Wasza. Niesprawiedliwość nazywam niesprawiedliwością, a zło złem. Mówię prawdę i nie mam się czego wstydzić. Owszem, konstruktywna krytyka jest potrzebna do rozwoju osobowości, więc i czasem od przyjaciół coś niemiłego, ale jeżeli jest to prawdą to muszę to przyjąć. Nie jestem idealny, a mój największy problem to Internet :( , bo już dawno powinienem spać. Więc dobrej nocy!
                    • 81jaga Re: czytanie ze zrozumieniem :D 20.10.13, 21:22
                      nuda ty nienawidzisz innych ludzi.
                      jesteś złym człowiekiem
    • Gość: Yeti Re: W sprawie n.u.d.y. IP: *.31.55.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.10.13, 19:32
      Nuda nie zniżę sie do twojego prostackiego poziomu by to skomentować
    • Gość: Czekot Re: czytanie ze zrozumieniem :D IP: *.Netcominternet.pl 28.10.13, 19:49
      I nie tylko z nimi - dobrze, że "dokopie" też nauczycielom, policjantom, strażakom, urzędnikom itd ...
      Super gość. Taki ... polski :(
      • chlop4 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 28.10.13, 20:07
        gość pisząc na różnych wątkach i z różnych adresów przesadza z wulgaryzmami i obrażaniem innych, zapomina chyba, że jednak nie jest całkiem anonimowy. Trzeba zgłosić sprawę do administratora i na policję, by oczyścić forum z postaci tego pokroju.
        • kicha.3 Re: czytanie ze zrozumieniem :D 28.10.13, 21:44
          chlop4 napisała:

          > gość pisząc na różnych wątkach i z różnych adresów przesadza z wulgaryzmami i o
          > brażaniem innych, zapomina chyba, że jednak nie jest całkiem anonimowy. Trzeba
          > zgłosić sprawę do administratora i na policję, by oczyścić forum z postaci tego
          > pokroju.


          do CBŚ i ABW też proponuję zgłosić tą sprawę, jest to wagi państwowej przecież!!!
          Jaja mi ze śmiechu zaraz pękną!
          • Gość: Yeti Re: czytanie ze zrozumieniem :D IP: *.31.55.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.10.13, 22:08
            Przesadziłeś. tak poważny aparat śledczy. Nie - chyba rzeczywiście wystarczy policja, może nawet ucieszą sie bo ich też obrażał.
        • n.u.d.a Re: czytanie ze zrozumieniem :D 29.10.13, 09:44
          forumowi lekarze, Wasza wiedza z zakresu prawa mnie poraża. Mam nadzieję, że wiedzę medyczną macie lepiej opanowaną.

          PS. Zgłoś do administratora to potwierdzi Ci, że posty wysyłam tylko i wyłącznie pod swoim nickiem "n.u.d.a.". Tylko i wyłącznie! nie używam wulgaryzmów, więc nie mogę z nimi przesadzać.

          No ale jak już dowiesz się, że ja to nie ja :) to na policję możesz się zgłosić albo lepiej do prokuratora to może wytłumaczy Wam, jakie przesłanki muszą zaistnieć, aby doszło do znieważenia.

          :) nikt na tym forum Was nie kompromituje bardziej niż Wy sami :)
          • maverick9991 Re: maverick do nudy 29.10.13, 22:28
            Synku! Tłumaczą się tylko winni!!! :-))))))))))))))))))))))))
            • taniarada Taka ciekawostka 25.04.14, 17:39
              nuda, czy jesteś smętnym panem włóczącym się po...
              Autor: Gość: do n.u.d.y IP: *.arbelon.com.pl 13.02.13, 17:06
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz cytując Odpowiedz
              n.u.d.a
              czy jesteś smętnym panem "włóczącym" się po forach i kontrolującym co ludzie piszą i czy zagrożone jest "bezpieczenstwo panstwa"???
              mam nadzieję, że nie. chociaż twoje zaangażowanie w temat jest zastanawiajace, "doskakujesz" prawie do każdego.
              chyba nie robisz tego z nudów....?
              • n.u.d.a Re: Taka ciekawostka 25.04.14, 18:04
                Widzisz taniarada, to nie ja odświeżam "stare kotlety" :) moja motywacja co do pisania na forum nie ma najmniejszego znaczenia (choć robię to z własnej nieprzymuszonej woli i nie na żadne zlecenie i bez żadnego wynagrodzenia). Ważniejsze od tego dlaczego piszę jest to co piszę i jak piszę. A piszę prawdę - jaka by ona nie była, o czym możesz dowiedzieć się także na tym wątku, gdzie to nie ja się skompromitowałem :) Swoją drogą to bardzo zastanawiające, że przy tak wspaniałej opiece medycznej mamy w Częstochowie tak wiele prywatnych gabinetów, a Prywatne Centra Medyczne powstają jak grzyby po deszczu :) ...tak, tak, wiem - NFZ nie płaci... :D :D :D

                PS. Widzę, że tworzenie teorii spiskowych Pisowcy opanowali perfekcyjnie :D Ale odpowiadam Ci na pytanie: 3 razy "NIE" - NIE jestem "smętnym panem "włóczącym się" po forach; NIE kontroluje tego co ludzie piszą i NIE jest zagrożone "bezpieczeństwo państwa" (dopóki PiS nie obejmie władzy) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka