Dodaj do ulubionych

Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow

18.04.14, 21:11
Co groziło w dawnej Polsce za nieobecność na mszy? Zobacz, jak władze kościelne radziły sobie z problemem "niewiernych wiernych"

deser.pl/deser/10,88223,15799455,Co_grozilo_w_dawnej_Polsce_za_nieobecnosc_na_mszy_.html#BoxSlotII3img
Obserwuj wątek
    • kchrzanka Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 19.04.14, 08:06
      "optio11", - głupszego od siebie poszukaj do dyskusji !
      • koyod Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 19.04.14, 11:03
        Jego nie stać na dyskusje. Tylko kopiuj i wklej.
      • dyziek_o Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 19.04.14, 19:44
        Kiedy, - widzisz, "kchrzanka":
        Dyskusji z reguły nie podejmują jedynie ci, którzy albo nie mają nic do powiedzenia,
        albo temat jest " nie na rączkę"!
        Ja podejrzewam, że Ciebie dotyczy to drugie.
        Albo i obydwa przypadki?!
        Albo berecik w główkę ciśnie i rozumek ograniczony do słuchania / i pojmowania / jedynie mszy zwanej śniętą.
        Pozdrawiam,
        Dyzio.
        • taniarada Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 19.04.14, 21:14
          Dyzma ,czyli dyzio zwany walnientym daj sobie dzisiaj sianka .Nie dość ,że nie masz nic do powiedzenia to temat ci na rączkę.Poświęciłeś jajeczka i się nudzisz.Pisałeś ,że z głupcami nie rozmawiasz.Ale egzorcysta z Łomży to twój poziom .Czasami myślę czy to nie ty .Żeby schodzić do takiego poziomu .Boże wybacz mnie grzesznemu.
    • optio11 Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 20.04.14, 14:31
      Jesli nie ma Cie na tej liscie, to znaczy, ze jestes jeszcze wsrod zindoktrynowanych

      :-):-):-)

      lista.racjonalista.pl/?s=lista
      • n.u.d.a wiara 20.04.14, 23:03
        optio, wyskoczyłeś z tematem średniowiecza jak Filip z konopii. Według Twojej definicji jestem zindoktrynowany :) ale już wyjaśniam... otóż średniowiecze to najczarniejszy okres Kościoła, więc to oczywiste, że jeśli chcesz kogoś przedstawić w złym świetle to szukasz jego słabych punktów. Aby być konsekwentnym - napisz słabe punkty PO, bo Twoja agitacja jest mocno odczuwalna ;) To było kilkaset lat temu, teraz Kościół ma inne problemy... inne słabe strony, więc szczerze to pewnie więcej zyskałbyś uderzając te nuty, a i ja nie "czepiałbym się" Twojej wypowiedzi, a może nawet zgodziłbym się z Tobą, bo w końcu Kościół to wspólnota ludzi grzesznych. Odnoszenie się do średniowiecza umniejsza jednak powadze Twojej wypowiedzi.

        Wracając do początku - powiedz mi jakim cudem chrześcijaństwo stało się religią dominującą w Europie? skoro nie ma Boga, a na początku władcy prześladowali chrześcijan... nigdy ta religia nie powinna mieć wyznawców więcej niż pomniejsza sekta... ale jest inaczej. Widzisz ludzie układają sobie świat po swojemu, a potem dziwią się, że wszystko jest źle... choroby cywilizacyjne, choroby psychiczne, starzenie się społeczeństw, wojny, niszczenie atmosfery i ogólnie całej planety. Ale jak coś jest źle to od razu pytanie: dlaczego Bóg na to pozwolił? gdzie konsekwencja? jeśli Boga nie ma to nie mógł na nic pozwalać. Bo wszystko jest efektem działalności ludzi... A jednak ludzie od zawsze odnoszą się do Boga (bogów). Powiem więcej ludzie szukają Boga, a najlepszym dowodem na to są Święci, którzy od wieków przyciągali uwagę innych... Tłumy ściągały do nich tak za życia, jak i po śmierci. Tak naprawdę - pomijając "jakość wiary" - jako ateiści jesteście w mniejszości... tyle że bardziej krzykliwej, więc niektórym może się wydawać, że jest Was więcej. A to jest nieprawda... ale nie będę Was przekrzykiwał... powiem Ci tylko tyle: "Bóg Ciebie też kocha" :) Radosnych Świąt. Te Święta to Święto Paschy, czyli przejścia... przejścia z niewoli do wolności (tak w Nowym jak i Starym Testamencie), więc życzę Ci, abyś również doświadczył tego przejścia. No i jeszcze jedno pytanie: co jeśli się mylisz i Bóg istnieje? jeżeli ja się mylę - jedyne co mogę stracić to trochę czasu... może łącznie kilka lat... (pomijam korzyści jakie daje mi wiara), a Ty czym ryzykujesz? wiecznością...?!

        Ale muszę się z Tobą zgodzić - krzyżowców już nie ma... od jakichś kilkuset lat... i nikt Cię siłą do wiary zmuszał nie będzie :)
        • storima Re: wiara 21.04.14, 00:47
          Czlowiek, ateista, ktory postepuje godnie az do smierci nie zazna, jesli takie istnieje, a on w nie po prostu nie wierzy, nie zazna zycia wiecznego?
          Pytanie moje jest retoryczne.
          • sfera.arnilarna Re: wiara 21.04.14, 04:13
            Twoje życie jest retoryczne marku
            • taniarada Re: wiara i krzyż 21.04.14, 09:23

              1000 Lat JEST Polskiej Historii....!
              Żadna nie zniszczy GO siła !
              STAŁ BĘDZIE ZAWSZE W GLORII !

              I żaden zdrajca NARODU
              Nie usunie go siłą.
              Jest jak mówił Nikodem....
              TO BOSKIE DZIEŁO !

              Daremny jest ich jazgot.
              wściekłość i opluwanie LUDZI .
              cały diabelski POmiot
              Zmiecie POLSKA !

              ONA JUŻ SIĘ BUDZI.....! ! !
              • n.u.d.a Re: wiara i krzyż 21.04.14, 21:15
                taniarada, krzyż owszem został sprofanowany na Krakowskim Przedmieściu, ale przez tzw. obrońców krzyża, którzy pod znakiem krzyża chcieli załatwiać swoje polityczne sprawy, posługując się pogardą, nienawiścią, gniewem, obelgami. Taka postawa przypomina mi postawę Judasza, który był przy Jezusie licząc na materialne korzyści. Jest jedna partia, która budzi we mnie jako katoliku bunt... widząc jej przedstawicieli przemawiających z ambon siejących nienawiść i podziały w społeczeństwie...krew się gotuje. Po prostu nie zgadzam się na to!!!

                Taniarada, sięgnij do Pisma Św. Jest tam wprost napisane, że w każdym narodzie miły Bogu jest ten kto się go boi, a kupcom w świątyni powiedział, że Dom Ojca jest miejscem modlitwy dla wszystkich narodów. Bóg nie szufladkuje wiernych wg. narodowości - to dla Niego nie ma najmniejszego znaczenia. I choć czuję się patriotą to zupełnie nie rozumiem skąd u Was poczucie wyjątkowości naszego narodu, a tym bardziej Was samych - "prawdziwych polaków".
          • n.u.d.a Re: wiara 21.04.14, 20:59
            storima, Twoje pytanie jest retoryczne ale i bezsensowne. Jak człowiek, który odrzuca Boga miałby dostąpić życia wiecznego?
            • storima Re: wiara 21.04.14, 23:15
              > storima, Twoje pytanie jest retoryczne ale i bezsensowne. Jak człowiek, który o
              > drzuca Boga miałby dostąpić życia wiecznego?
              Nuda.
              Co to znaczy "odrzuca"?
              Jesli postepuje godnie przez cale swe zycie ?
              To odrzuca, ale nie Dobro, o d r z u c a
              zlo, a co za tym idzie w jezyku religii, szatana.

              I co w tym jest nielogicznego?

              Czy starozytni Grecy spedzaja zycie wieczne na Olimpie???
              • n.u.d.a Re: wiara 21.04.14, 23:29
                storima, czym innym jest nie znać, a czym innym odrzucać Boga, Jego Miłość i łaskę. Żyjąc - jak to nazwałeś- godnie, ktoś żyje tak jak chce, sam sobie ustala zasady i z nikim się nie liczy, a podobno źródłem większości grzechów jest pycha. Zresztą co to znaczy godnie?
                • storima Re: wiara 22.04.14, 00:48
                  n.u.d.a napisał(a):

                  > storima, czym innym jest nie znać, a czym innym odrzucać Boga, Jego Miłość i ła
                  > skę.
                  Dawac Dobro, kreowac je, wspierac, dzielic sie nim, jest tym samym o czym mowisz.

                  Żyjąc - jak to nazwałeś- godnie, ktoś żyje tak jak chce, sam sobie ustala
                  > zasady i z nikim się nie liczy,

                  Przeciez nie o tym napisalem.

                  a podobno źródłem większości grzechów jest pych
                  > a.

                  Tez nie nie o tym.

                  >Zresztą co to znaczy godnie?

                  Przeciez napisalem.

                  Powtorze.

                  > storima, Twoje pytanie jest retoryczne ale i bezsensowne. Jak człowiek, który o
                  > drzuca Boga miałby dostąpić życia wiecznego?
                  Nuda.
                  Co to znaczy "odrzuca"?
                  Jesli postepuje godnie przez cale swe zycie ?
                  To odrzuca, ale nie Dobro, o d r z u c a
                  zlo, a co za tym idzie w jezyku religii, szatana.

                  To oznacza:
                  g o d n i e.

                  I co w tym jest nielogicznego?

                  Pozwol ze napisze to jasniej,
                  czyz nie jest to "bezsensowne" ze starozytni Grecy petaja sie po hadesie, badz zamiast zycia wiecznego w niebie upajaja sie nektarami z bogami na Olimpie?

                  Czy Indianin zyjacy godnie (wyjasnilem co to oznacza powyzej) wierzacy w swiat dlugich cieni nie dostapil zycia wiecznego?

                  Na koniec.

                  Czy wszyscy ci, ktorzy odeszli przed objawieniem Chrystusa sa pozbawieni zycia wiecznego?

                  O tym ci ja pisze Nuda.

                  Niech Moc będzie z Tobą !
                  • taniarada Re: wiara 22.04.14, 07:26
                    Dowiedziałeś Nudziański że ci przed objawieniem Chrystusa piją nektar z Zeusem na Olimpie.Wtedy nie było mowy nienawiści ,nie było ubóstwa ,płeć nie grała żadnej roli.Kobiety były równe mężczyznom .Nie było przyzwolenia na pracę.Wykorzystywania ,seksizmu .Nie było Chrystusa było bosko.Oczywiście ,że nie zachowanie katolickie ma sens .Ateizm i różne wyznania tak że . Ale na siłę odciągać od Boga i manipulować .Jak to się nazywa ,alogiczny system oszustwa intelektualnego.
                    • n.u.d.a milczenie jest złotem 22.04.14, 10:59
                      taniarada, jesteś dużo starszy ode mnie. Nie stać Cię na merytoryczną dyskusję? w końcu wątek dotyczy spraw wiary, a Ty sprowadzasz ją do poziomu kpiny. Jeżeli nie masz nic konkretnego do powiedzenia to po prostu milcz.
                      • kolter_mr Re: milczenie jest złotem 11.05.14, 21:25
                        n.u.d.a napisał(a):

                        > taniarada, jesteś dużo starszy ode mnie. Nie stać Cię na merytoryczną dyskusję?
                        > w końcu wątek dotyczy spraw wiary, a Ty sprowadzasz ją do poziomu kpiny. Jeżeli nie masz nic konkretnego do powiedzenia to po prostu milcz.

                        Katolicki ateista ci nie miły :))
                        • n.u.d.a do koltera 11.05.14, 21:55
                          Widzisz kolter, dyskutować można, a nawet trzeba - w końcu misją chrześcijanina jest apostolstwo. Co prawda słowne nie jest tak silne jak apostolstwo życiem, ale podyskutować możemy - jednak muszą obowiązywać pewne zasady w dyskusji: nie obrażamy się wzajemnie i szanujemy swoją wolność wyboru (tak ja Twój ateizm, jak Ty moją wiarę w Boga). Tylko wówczas taka dyskusja ma sens. W przeciwnym razie to tak jakby "prawdziwemu polakowi" próbować wytłumaczyć, że żyd czy murzyn jest człowiekiem i należy mu się szacunek ;)
                          Rozmawiamy na argumenty?
                          • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 22:04
                            n.u.d.a napisał(a):
                            - jednak muszą obowiązywać pewne zasady w dyskusji: nie
                            > obrażamy się wzajemnie i szanujemy swoją wolność wyboru (tak ja Twój ateizm, j
                            > ak Ty moją wiarę w Boga).

                            No a kiedy ja ciebie obraziłem ??

                            > Rozmawiamy na argumenty?

                            Podkręcaj na temat :)
                            • taniarada Re: do koltera 11.05.14, 22:41
                              kolter ma 46 lat, pochodzi z Brzegu .Udziela się na forach gazety pl.W poście "Mord w Bzurach napisali tak o kolterze .Wyjątkowa szuja ,nienawistna ,zakompleksiony nieszczęśnik. Kolter to bydle i dużo innych .Ale to ja go wykopałem tutaj .Jest ciekawym obiektem do moich badań.
                              • taniarada Nakręcam temat 11.05.14, 22:46
                                z forum "Społeczeństwo: kolter -xl to nawiedzony ateista o bolszewickim zapale zwalczania wszystkiego .Co się kojarzy z kościołem i Chrystusem.
                                • kolter_mr Re: Nakręcam temat 11.05.14, 23:00
                                  taniarada napisał(a):

                                  > z forum "Społeczeństwo: kolter -xl to nawiedzony ateista o bolszewickim zapale
                                  > zwalczania wszystkiego .Co się kojarzy z kościołem i Chrystusem.

                                  Znowu kłamiesz nieuku Jestem Ateistą i bogu za to dzięki :))
                                  Ale z bolszewizmem to ty masz za pan brat ,bo o ile rozumiem katolik tez można tłumaczyć jako bolszewik bo tu i tam mowa o dużej liczbie :)) . Poza ty nie Chrystus znany z kart ewangelii mi wrogiem ,a raczej jego samozwańczy to następcy.

                                  Ps.
                                  Znalazłeś już jakieś moje kłamstwo ??
                              • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 22:48
                                taniarada napisał(a):

                                > kolter ma 46 lat, pochodzi z Brzegu .Udziela się na forach gazety pl.W poście "
                                > Mord w Bzurach napisali tak o kolterze .Wyjątkowa szuja ,nienawistna ,zakomple
                                > ksiony nieszczęśnik. Kolter to bydle i dużo innych .Ale to ja go wykopałem tuta
                                > j .Jest ciekawym obiektem do moich badań.

                                No popatrz czego to się można o sobie od idioty dowiedzieć :))
                                Miałeś niemoto jakieś moje kłamstwo tu zacytować , nie dajesz rady czy jak ??
                            • n.u.d.a Re: do koltera 11.05.14, 22:43
                              Nie napisałem, że mnie obraziłeś. Po prostu ustalamy zasady normalnej dyskusji.

                              A zatem "podkręcam" temat :) Przeczytałem Twoje wypowiedzi i choć starałeś się odpowiedzieć na moje pytania do storimy czy wykress'a, tak naprawdę nie udzieliłeś mi żadnej odpowiedzi. Zacznijmy od początku. Jakim cudem chrześcijaństwo nie pozostało religią lokalną, niszową, sekciarską? jak to się stało, że ludzie zamożni i wykształceni także zaczęli być wyznawcami Chrystusa? mało tego - jako religia - przetrwało ponad 2 tysiące lat pomimo próbom unicestwienia jej przez inne religie?
                              • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 22:56
                                n.u.d.a napisał(a):

                                > A zatem "podkręcam" temat :) Przeczytałem Twoje wypowiedzi i choć starałeś się
                                > odpowiedzieć na moje pytania do storimy czy wykress'a, tak naprawdę nie udzieli
                                > łeś mi żadnej odpowiedzi. Zacznijmy od początku. Jakim cudem chrześcijaństwo ni
                                > e pozostało religią lokalną, niszową, sekciarską? jak to się stało, że ludzie z
                                > amożni i wykształceni także zaczęli być wyznawcami Chrystusa? mało tego - jako
                                > religia - przetrwało ponad 2 tysiące lat pomimo próbom unicestwienia jej przez
                                > inne religie?

                                Ależ napisałem wyraźnie piewca Mitry zrobił z ówczesnego chrześcijaństwa katolicyzm , Potem jego synowie ITD przeczytaj raz jeszcze moje poprzednie wpisy/wpis . Ludzie zamożni i wykształceni wiedzieli ze ich wykształcenie nic im nie da w konfrontacji z mieczem żołdaka cesarskiego a majątek nabyty wcale nie był przypisany bałwochwalczo do właściciela. Konfiskata mienia to jedna z kar dla popierających starych bogów .

                                Dekrety teodozjańskie
                                • n.u.d.a Re: do koltera 11.05.14, 23:15
                                  kolter, ale jakim cudem "religia ubogich" weszła do pałaców? nie miało to miejsca w średniowieczu przecież... :) ale zgadzam się z Tobą, że średniowiecze to niechlubny okres chrześcijaństwa :( choć dzięki życiu świętych (także w tym okresie) jak widzisz - Kościół stał się organizacją przestępczą.
                                  • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 23:26
                                    n.u.d.a napisał(a):

                                    > kolter, ale jakim cudem "religia ubogich" weszła do pałaców? nie miało to miejsca w średniowieczu przecież... :)

                                    Tzw chrześcijaństwo zapełni się wszelkiej maści koniunkturalistami już w połowie IV wieku. Ludzie inteligentni wybrali pomiędzy wygnaniem a wygodnym życie w pozorach pobożności

                                    > zgadzam się z Tobą, że średniowiecze to niechlubny okres chrześcijaństwa :(

                                    Pisałem już coś o tym okresie ?

                                    >choć dzięki życiu świętych (także w tym okresie) jak widzisz - Kościół stał się organizacją przestępczą.

                                    Jak to mówią władza deprawuje ,ale władza absolutna deprawuje całkowicie
                                    • n.u.d.a Re: do koltera 11.05.14, 23:38
                                      Kolter, proszę Cię - nie szatkuj odpowiedzi, bo trudno się to czyta.

                                      Ponadto - ludzie za wiarę w Chrystusa byli gotowi oddać życie. I oddawali, a na pewno często byli prześladowani, więc raczej to nie tak jak piszesz, że ludzie dla wygody przechodzili na chrześcijaństwo.
                                      Ty nie pisałeś o średniowieczu wprost, ale pisałeś o krzewieniu chrześcijaństwa za pomocą miecza, a to przecież odbywało się w tym okresie. Więc pośrednio - tak pisałeś :) No i jeśli już odnosisz się do zbrojnego narzucania wiary to naturalną konsekwencją jest pytanie jak to się stało, że chrześcijaństwo nie stało się sektą, organizacją przestępczą? nie stało się takim drugim islamem mordującym niewiernych?
                                      • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 23:50
                                        n.u.d.a napisał(a):

                                        > Kolter, proszę Cię - nie szatkuj odpowiedzi, bo trudno się to czyta.

                                        Mi trudno czytać twoje tak napisane odpowiedzi bo nie mam w pamięci tego czego zasadniczo dotyczy odpowiedź ,wiec pozostanę przy swoim sposobem pisania.

                                        > Ponadto - ludzie za wiarę w Chrystusa byli gotowi oddać życie.

                                        Byli i tacy nie zaprzeczam ,ale jak zwykle był to jakiś procent populacji .

                                        >I oddawali, a na pewno często byli prześladowani, więc raczej to nie tak jak piszesz, że ludzie dla wygody przechodzili na chrześcijaństwo.

                                        Odnoszę się tylko do cesarstwa rzymskiego, w nim praktycznie nikt od roku 320 nie był prześladowany przez władzę za to ze wierzy w Jezusa .

                                        > Ty nie pisałeś o średniowieczu wprost, ale pisałeś o krzewieniu chrześcijaństwa
                                        > za pomocą miecza, a to przecież odbywało się w tym okresie.

                                        To odbywało się już od co najmniej IV wieku.Żaden cesarz z IV weku nie odmówił sobie przyjemności ewangelizacji przy okazji kolejnego krwawego podboju.

                                        >Więc pośrednio - tak pisałeś :)

                                        Zasadniczo pisze dużo i może czegoś nie pamiętam.

                                        > No i jeśli już odnosisz się do zbrojnego narzucania wiary to naturalną konsekwencją jest pytanie jak to się stało, że chrześcijaństwo nie stało się sektą, organizacją przestępczą? nie stało się takim drugim islamem mordującym niewiernych?

                                        Odpowiedź jest prosta Chrześcijan na przełomie V-VI wieku gnębili katolicy .Szczególnie tępili arian . Dlatego sekta katolicka dziś dominuje :))
                                        • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:02
                                          kolter, to niby jaki procent ludzi wchodził w chrześcijaństwo dla wygody? na początku prześladowanie chrześcijan to była rzecz normalna, więc raczej dla wygody nikt nie zmieniał wyznania na chrześcijaństwo. Więc jakim cudem wiara w Chrystusa nie zginęła, a wręcz stała się dominująca w Europie? nie sądzisz, że musiało to być także sprawą Boga?
                                          jakim cudem św. Paweł jeden z najgorliwszych prześladowców chrześcijan stał się apostołem Jezusa? nie sądzisz, że to także dowód na istnienie Boga?
                                          No i pytałem jak to się stało, że Kościół po okresie średniowiecza wrócił do korzeni a nie poszedł dalej w przemoc i nie stał się organizacją przestępczą lub drugim islamem?
                                          • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 00:17
                                            n.u.d.a napisał(a):

                                            > kolter, to niby jaki procent ludzi wchodził w chrześcijaństwo dla wygody?

                                            Raczej GUS tego nie opisał nigdzie. Jednak ie zapominaj ze nie tylko tępiono od IV wieku pogan,ale i ateizm był przestępstwem więc ci poganie musieli się gdzieś podziać .

                                            >na początku prześladowanie chrześcijan to była rzecz normalna, więc raczej dla wygody nikt nie zmieniał wyznania na chrześcijaństwo.

                                            >Więc jakim cudem wiara w Chrystusa nie zginęła, a wręcz stała się dominująca w Europie?

                                            Zacznijmy od tego co ty nazywasz wiarą w Jezusa, bo katolicyzm sprowadził to zasadniczo do wiary ze ktoś taki istniał ,a nie do pełnego nauczania czego on od wiernych oczekuje .Statystyczny katolik jest biblijnym analfabetą ,wiec o czym mowa ??

                                            >nie sądzisz, że musiało to być także sprawą Boga?

                                            Generalne nie sadzę bo generalnie to w boga żadnego nie wierzę.

                                            > jakim cudem św. Paweł jeden z najgorliwszych prześladowców chrześcijan stał się
                                            > apostołem Jezusa?

                                            Oficjalnie mowa o tym w Dz A ale dziwnym trafem dwie rożne tam są wersje '

                                            "(4) Kto jesteś, Panie? - powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. (6) Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. (7) Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. (8) Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział."

                                            " Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? (8) Kto jesteś, Panie? odpowiedziałem. Rzekł do mnie: Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz. (9) Towarzysze zaś moi widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli."

                                            Jak widać raz mowa ze słyszeli a nie widzieli !! a innym razem ze widzieli a nie słyszeli :))

                                            >nie sądzisz, że to także dowód na istnienie Boga?

                                            Raczej na to ze się kopista mocno walną i nikt nie zrobił korekty bo i tak z 90% społecznikostwa nie umiałby i tak wtedy tego tekstu przeczytać :))

                                            > No i pytałem jak to się stało, że Kościół po okresie średniowiecza wrócił do ko
                                            > rzeni a nie poszedł dalej w przemoc i nie stał się organizacją przestępczą lub
                                            > drugim islamem?

                                            Bo jego zbrodnicze zapędy rewolucja francuska zatrzymała ?
                                            Poza ty w średniowieczu Krk zmuszał ludzi do popełniania zbrodni w imieniu Krk

                                            " X. O podejmujących wyprawę do Jerozolimy lub do Hiszpanii
                                            Tym, którzy wyruszają do Jerozolimy i udzielają skutecznej pomocy dla obrony ludu chrześcijańskiego i walki z tyranią niewiernych, darowujemy odpuszczenie grzechów oraz, jak to zostało postanowione przez pana naszego papieża Urbana [II], bierzemy ich domy, rodziny i wszystkie dobra pod opiekę świętego Piotra i Kościoła rzymskiego. A zatem ktokolwiek ośmieliłby się trwonić te majątki albo grabić podczas ich pielgrzymowania, będzie ukarany ekskomuniką. Mocą naszej władzy apostolskiej polecamy, ażeby ci, którzy umieścili na swoich płaszczach krzyże z zamiarem udania się do Jerozolimy albo do Hiszpanii, a potem zrezygnowali, muszą na nowo podjąć krzyż i udać się w ową podróż w czasie od najbliższej Wielkanocy do następnej. W innym przypadku zabraniamy im od tego momentu wstępu do kościoła i na mocy interdyktu pozbawiamy wszystkie ich ziemie świętych czynności kościelnych z wyjątkiem chrztu dzieci i [sakramentu] pokuty umierających.

                                            soborowa.strefa.pl/code-9/
                                            • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:28
                                              kolter, no to konkretnie: jakim cudem - chrześcijaństwo nie wymarło wraz z pierwszymi wyznawcami, a wręcz stało się religią dominującą? tak konkretnie proszę, bo póki co to nie odpowiedziałeś na to pytanie - cały czas omijasz temat.

                                              Podobnie jak z św. Pawłem - ja nie pytam, czy on widział czy słyszał, ale jakim cudem z najgorszego przeciwnika chrześcijan stał się apostołem :)
                                              Mylisz się - wcale katolicyzm nie sprowadził wiary w Chrystusa do wiedzy historycznej, a jak chcesz potwierdzenia to podejdź w niedzielę pod Kościół Akademicki - zobaczysz ludzi młodych, całe rodziny... nie takich którzy żyją historią :)

                                              Swoją drogą to najlepszym dowodem na to, że Bóg istnieje jesteś Ty :) bo po północy walczysz o wizję Jego niebytu :) postaci historycznej? :)
                                              • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 00:37
                                                n.u.d.a napisał(a):

                                                > kolter, no to konkretnie: jakim cudem - chrześcijaństwo nie wymarło wraz z pier
                                                > wszymi wyznawcami, a wręcz stało się religią dominującą? tak konkretnie proszę,
                                                > bo póki co to nie odpowiedziałeś na to pytanie - cały czas omijasz temat.

                                                Co ty za erystykę mi tu sprzedajesz naiwną ? Przecie z ci już pisałem ze chrześcijaństwo zastąpił katolicyzm !!

                                                > Podobnie jak z św. Pawłem - ja nie pytam, czy on widział czy słyszał, ale jakim
                                                > cudem z najgorszego przeciwnika chrześcijan stał się apostołem :)

                                                No wiec masz opis jego cudownego nawrócenia.No a sam sobie wybierz która wersja ci leży.

                                                > Mylisz się - wcale katolicyzm nie sprowadził wiary w Chrystusa do wiedzy historycznej, a jak >chcesz potwierdzenia to podejdź w niedzielę pod Kościół Akademicki - zobaczysz ludzi młodych, całe rodziny... nie takich którzy żyją historią :)

                                                No i co w tym kościele robicie poza mi.n łamaniem przykazania dekalogu ??

                                                > Swoją drogą to najlepszym dowodem na to, że Bóg istnieje jesteś Ty :) bo po pół
                                                > nocy walczysz o wizję Jego niebytu :) postaci historycznej? :)

                                                Po prostu sobie rozmawiamy. Tak jak inni o dupciach ,to my o duchach
                                                • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:48
                                                  kolter, tak czy inaczej nasza wiara opiera się na Chrystusie, który wypełnił Stary Testament i uczynił wszystko nowe i choć wiara w Jezusa była niszczona to Bóg nie pozwolił, by zaginęła, a najlepszym potwierdzeniem tego, że była to interwencja Boga jest fakt nawrócenia św. Pawła (fakt, a nie okoliczności).
                                                  Możesz drwić, ale prawda jest taka, że wiara w Chrystusa ma się dobrze i to Cię denerwuje. Gdyby było inaczej - nie marnowałbyś czasu na forum - poczekałbyś aż chrześcijaństwo upadnie, ale wiesz, że to nigdy nie nastąpi, bo ludzie potrzebują Boga :) potrzebują Miłości :) nie sądzę, byś bym takim ignorantem, że marnowałbyś swój czas na rozmowy o czymś czego nie ma ;) może w ciągu dnia... dla rozrywki, ale nie grubo po północy. Ja idę spać i Tobie też życzę dobrej nocy :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 08:32
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > kolter, tak czy inaczej nasza wiara opiera się na Chrystusie

                                                    Wasz wiara jedynie co to tylko korzysta z imion postaci biblijnych i na tym związek katolicyzmu z mitycznym Jezusem się kończy .

                                                    >który wypełnił Stary Testament i uczynił wszystko nowe

                                                    Masz na myśli te pisane pod konkretne tzw proroctwa farmazony pod koniec I wieku ??

                                                    >i choć wiara w Jezusa była niszczona to Bóg nie pozwolił, by zaginęła, a najlepszym potwierdzeniem tego, że była to interwencja Boga jest fakt nawrócenia św. Pawła (fakt, a nie okoliczności).

                                                    No a poczytaj też ilu ludzi sprzeciwiało się Pawłow nie zgadzających się jego wizją.

                                                    > Możesz drwić, ale prawda jest taka, że wiara w Chrystusa ma się dobrze i to Cię
                                                    > denerwuje.

                                                    Mnie to nie denerwuje ??mnie śmieszy kiedy jakiś biblijny analfabeta(nie bierz tego akurat do siebie) obnosi się swoją jarmarczna wiarą w np cudowną moc obrazka z jasnej góry :))

                                                    > Gdyby było inaczej - nie marnowałbyś czasu na forum - poczekałbyś aż chrześcijaństwo upadnie, ale wiesz, że to nigdy nie nastąpi, bo ludzie potrzebują Boga :)

                                                    Mi nie wróg biblijny wrogiem bo to postać mityczna czyli nieistniejąca. Mi wrogiem fanatycy którym np moje posty kojarz ą się z komunizmem , którego ja na oczy nie widziałem :)) Choc podkreślam ze oni mi są smiesznymi małymi głupcami a nie wrogami :))

                                                    >potrzebują Miłości :)

                                                    No i akurat katolicki bóg namalowany na kawałku deski jej udziela :))

                                                    nie sądzę, byś bym takim ignorantem, że marn
                                                    > owałbyś swój czas na rozmowy o czymś czego nie ma ;) może w ciągu dnia... dla r
                                                    > ozrywki, ale nie grubo po północy.

                                                    Rozumiesz pojęcia słowa hobby :)).

                                                    >Ja idę spać i Tobie też życzę dobrej nocy :)

                                                    Juz po
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 09:10
                                                    nieprawda! próbujesz oderwać naukę Kościoła Katolickiego od nauki Chrystusa. Po raz kolejny powtarzam Ci, że wiara w Chrystusa ma się dobrze i odradza się nawet w laickiej Francji. O tym, że Chrystus zmartwychwstał sam napisałeś - w końcu jak umarły mógłby przemówić, jeżeli nie było by w tym woli Bożej?

                                                    Co do Nowego Testamentu - sam się na niego powołujesz :) więc zdecyduj się, czy są to farmazony czy jednak jest to opis życia, nauki Jezusa, Jego męki, śmierci i zmartwychwstania i szerzenia ewangelii. Ponadto - ja daję Ci prawo do tego, iż uważasz to za "farmazony", ale ja mam prawo wierzyć w to, że jest to kontynuacja Starego Testamentu.
                                                    Kolter, co ma do tego, że ludzie nie zgadzali się ze św. Pawłem? każdy ma wolną wolę i dokonuje wyborów indywidualnie. Podejrzewam, że chodzi Ci o podejście do nawróconych pogan (?). No więc tym bardziej, zobacz, że mimo sprzeciwów wielu ludzi z Izraela wiara w Jezusa rozprzestrzeniała się po świecie.
                                                    Wiesz to co Ciebie śmieszy - dla mnie jest smutne a czasem nawet żałosne. Niestety zgadzam się z Tobą, że tak naprawdę jakość wiary wśród katolików (a nawet niektórych księży) jest porażająca; ale jest duża grupa ludzi dla których nie do pogodzenia jest Prawo Miłości i antysemityzm.
                                                    Ludzie nie chodzą do kościoła, żeby pokłonić się desce czy płótnu, ale dla Boga żywego, czego dowodem są cuda i uzdrowienia.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 09:49
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > nieprawda! próbujesz oderwać naukę Kościoła Katolickiego od nauki Chrystusa.

                                                    Nie prawda , nie ja a sam Krk w swojej historii :))

                                                    > Po raz kolejny powtarzam Ci, że wiara w Chrystusa ma się dobrze i odradza się nawet w laickiej Francji.

                                                    No a ja po raz kolejny powtarzam ze nie mam 12 lat i propagandy nie łykam :)) Katolicyzm zdycha systematycznie na terenie Europy .

                                                    >O tym, że Chrystus zmartwychwstał sam napisałeś - w końcu jak umarły mógłby przemówić, jeżeli nie było by w tym woli Bożej?

                                                    Ja tego nie pisze z przekonaniem ze tak było , ja tylko komentuje to co zapisano 2 tys lat temu pod określoną jasno tezę !! Gdybym zaprzeczył ze ktoś tak kiedyś napisał byłbym głupcem, nieprawdaż ??

                                                    > Co do Nowego Testamentu - sam się na niego powołujesz :)

                                                    No a jak mam rozmawiać z kimś kto twierdzi ze w coś tam wierzy ??
                                                    Najprościej napisać ze boga nie ma . Gorzej wykazać ze sekty na niego sie powołujące kłamią ,ale akurat to jest moje hobby .

                                                    >więc zdecyduj się, czy są to farmazony czy jednak jest to opis życia, nauki Jezusa, Jego męki, śmierc i i zmartwychwstania i szerzenia ewangelii.

                                                    Dla mnie to farmazon.Który komentuje .

                                                    Ponadto - ja daję Ci prawo do tego,
                                                    > iż uważasz to za "farmazony", ale ja mam prawo wierzyć w to, że jest to kontynuacja Starego Testamentu.

                                                    Słuchaj ,NT pisali ludzie pod koniec I wieku no albo przynajmniej w drugiej jego części. Pisali je nieznani nam dziś ludzie,wiemy tylko tyle ze byli to najprawdopodobniej Żydzi .Obeznani z Torą i prorokami i tyle wiemy.

                                                    > Kolter, co ma do tego, że ludzie nie zgadzali się ze św. Pawłem?

                                                    Ano to ze w ówczesnym zborze kompletnie był odmienny stosunek do prawa, skoro to bóg natchnął ludzi do pisania świętej księgi to czemu Paweł optuje za ominięciem prawa Mojżeszowego a Jakub wprost przeciwnie grozi ze złamanie jednego przykazanie jest grzechem , umiesz to wytłumaczyć ??

                                                    >każdy ma wolną wolę i dokonuje wyborów indywidualnie.

                                                    Nie człowiek związany z bogiem.

                                                    Podejrzewam, że chodzi Ci o podejście do nawróconych pogan (?).

                                                    Nie akurat w tym temacie Paweł dogadał się ze starszymi w Jerozolimie .

                                                    No więc tym bardziej, zobacz, że mimo sprzeciwów wielu
                                                    > ludzi z Izraela wiara w Jezusa rozprzestrzeniała się po świecie.

                                                    Tak wiara dająca nadzieję przede wszystkim plebsowi ,bo jak mógł się poczuć niewolnik któremu ktoś podawał przyjazna dłoń ?? " A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus." Jedak mimo to poganie czyli prosty lud rolniczy najdłużej stawiał opór tzw chrześcijaństwu mieli co jeść to nie liczyli na garkuchnie kościelną " Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. "

                                                    > Wiesz to co Ciebie śmieszy - dla mnie jest smutne a czasem nawet żałosne.

                                                    Nikt nie jest doskonały :))

                                                    >Niestety zgadzam się z Tobą, że tak naprawdę jakość wiary wśród katolików (a nawet niektórych księży) jest porażająca; ale jest duża grupa ludzi dla których nie do
                                                    > pogodzenia jest Prawo Miłości i antysemityzm.

                                                    Nigdy nie kwestionuje tego ze jest pro dobrych ludzi i nawet bywa sporo takich duchownych .

                                                    > Ludzie nie chodzą do kościoła, żeby pokłonić się desce czy płótnu, ale dla Boga
                                                    > żywego, czego dowodem są cuda i uzdrowienia.

                                                    Niestety katolicyzm to bałwochwalstwo w najczystszej postaci
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 10:12
                                                    Kościół próbuje odciąć się od nauki Chrystusa do czego jest powołany? proszę Cię... jestem członkiem, więc chyba bardziej orientuję się w sytuacji :) ja nie chcę Cię karmić propagandą - ale mam znajomego księdza we Francji i mylisz się, ale powiem inaczej - nie martw się o Kościół Katolicki - da sobie radę :) wszystko w rękach Boga :)

                                                    Poczekaj, bo się pogubiłem - to w końcu wg. Ciebie Chrystus był czy Go nie było? był ktoś taki jak św. Paweł, który z prześladowcy chrześcijan stał się apostołem Jezusa czy go nie było?

                                                    Św. Paweł odrzucał Dekalog? pierwsze słyszę! mógłbyś coś więcej napisać? no widzisz - tym bardziej dzieło Boga, że "religia plebsu" weszła do pałaców. Nie sądzisz?
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 10:33
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kościół próbuje odciąć się od nauki Chrystusa do czego jest powołany?

                                                    No a ja ponownie pytam co ma Krk wspólnego z ewangeliami ??
                                                    Poza tym twój kościół powstał na gruzach chrześcijaństwa w IV wieku. Nóż w serce chrześcijaństwa wbił Konstantyn czyniąc z katolicyzmu coś co szybko okazało się tylko maszyną do zarabiania przez kler kasy .

                                                    >proszę Cię... jestem członkiem, więc chyba bardziej orientuję się w sytuacji :)

                                                    Twój problem leży w tym ze ty w tym siedzisz dlatego masz klapki na realia tego swiata .


                                                    > ja nie chcę Cię karmić propagandą

                                                    Nie masz anet akiej mozliwoąsci za stary jestem na taki lep na jelenie ...sorry muchy :))-

                                                    > ale mam znajomego księdza we Francji i mylisz się,
                                                    > ale powiem inaczej - nie martw się o Kościół Katolicki - da sobie radę :) wszystko w rękach Boga :)

                                                    Akurat o tym ze Krk był bezwzględnym zabójcą swoich adwersarzy nie musisz mi tłumaczyć , ciekaw co Jezus na zbrodnie inkwizycji wam powie na waszym sądzie ostatecznym :))

                                                    > Poczekaj, bo się pogubiłem - to w końcu wg. Ciebie Chrystus był czy Go nie było
                                                    > ?

                                                    Nie wiem ,wiem o nim bo czytałem sporo, ale czy istniał nie wiem .

                                                    >był ktoś taki jak św. Paweł, który z prześladowcy chrześcijan stał się aposto łem Jezusa czy go nie było?

                                                    Ten raczej był ,przecież to on z regionalnej sekty judaistycznej która preferował tylko żydów, uczynił tzw chrześcijaństwo.

                                                    > Św. Paweł odrzucał Dekalog? pierwsze słyszę!

                                                    Nie to akurat wasz domena , nie myl prawa mojżeszowego które zawierało około 600 przepisów z dekalogiem .

                                                    >mógłbyś coś więcej napisać?

                                                    Poczytaj pisma Pawła w których on odrzuca zakon a Jakub do niego zmusza.

                                                    Paweł " A przecież kresem Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia każdego, kto wierzy."
                                                    Jakub "Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie." Jak widać panowie choć obaj natchnieni mieli fundamentalnie odmienne zdanie na temat prawa mojżeszowego.

                                                    >no widzisz - tym bardziej dzieło Boga, że "religia plebsu" weszła do pałaców. Nie sądzisz?

                                                    Nie , nie sądzę czytałeś jak pod koniec IV wieku cesarstwo traktowało pogan ? To normalne ze ludzie zaczęli często ze strachu czcić nowego boga . Oczywiście nie wszyscy ,byli tacy którzy wierzyli o tak z potrzeby .
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 12:28
                                                    no więc po raz kolejny piszę, że Kościół jest powołany do głoszenia nauki Chrystusa i do życia wg. Jego nauk. Bez Chrystusa nie ma Kościoła.
                                                    Powiedz mi, skoro uważasz, że wiara w Chrystusa ginie to nie musisz tracić czasu na forach walcząc o wizje niebytu Boga. Tylko sam wiesz, że jest to nieprawdą - stąd właśnie wielu z takich jak Ty, którzy próbują ośmieszać bytność Boga, choć ignorujecie fakty świadczące o Jego istnieniu (np. świętych, opętania, uzdrowienia, cuda).
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 12:56
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no więc po raz kolejny piszę, że Kościół jest powołany do głoszenia nauki Chrys
                                                    > tusa i do życia wg. Jego nauk. Bez Chrystusa nie ma Kościoła.

                                                    No więc po raz setny Tobie pisze ze Jezus nie ma nic wspólnego z katolicyzmem. Do czasu kiedy byli jeszcze Apostołowie to nauka była podtrzymywana ,drugi wiek był juz okresem stopniowego odchodzenia od doktryny apostolskiej.

                                                    > Powiedz mi, skoro uważasz, że wiara w Chrystusa ginie to nie musisz tracić czas
                                                    > u na forach walcząc o wizje niebytu Boga.

                                                    No a czemu zadajesz takie pytanie lub sugerujesz to po raz kolejny ??

                                                    Tylko sam wiesz, że jest to nieprawdą
                                                    > - stąd właśnie wielu z takich jak Ty, którzy próbują ośmieszać bytność Boga, choć ignorujecie fakty świadczące o Jego istnieniu (np. świętych, opętania, uzdrowienia, cuda).

                                                    Jakoś jak żyję żadnego cudaka nie widziałem , ilu ludzi uzdrowił np papież Franciszek ??
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 13:07
                                                    Czy Ci się podoba czy nie Kościół jest oparty na Chrystusie i to Ty próbujesz coś zamieszać.
                                                    Pytam lub stwierdzam, że musiałbyś być wyjątkowym ignorantem by walczyć z czymś czego nie ma :) tym bardziej, jeśli - jak twierdzisz - Kościół Katolicki i tak chyli się kup upadkowi... totalny bezsens. Moja sugestia - zobaczymy, zostawmy wszystko w rękach Boga. On sam się zajmie Kościołem :)
                                                    Nie wiem, ilu a nawet czy kogokolwiek papież Franciszek uzdrowił. Bo to nie papież uzdrawia a Bóg, ale za wstawiennictwem świętych. Nie wiem także czy papież jest święty. Ale są dowody na uzdrowienia przez świętych - tych ogłoszonych, gdzie podczas procesu kanonizacyjnego bada się cuda za wstawiennictwem konkretnej osoby i muszą być na to konkretne dowody (np. dokumentacja medyczna).
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 13:32
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Czy Ci się podoba czy nie Kościół jest oparty na Chrystusie i to Ty próbujesz coś zamieszać.

                                                    Możesz w swojej naiwności ignorować wszystkie fakty a te są dla Krk nieubłaganie miażdżące

                                                    > Pytam lub stwierdzam, że musiałbyś być wyjątkowym ignorantem by walczyć z czymś
                                                    > czego nie ma :)

                                                    No a kto z tym walczy ??

                                                    tym bardziej, jeśli - jak twierdzisz - Kościół Katolicki i tak
                                                    > chyli się kup upadkowi... totalny bezsens.

                                                    On nie chyli się ku upadkowi ten twór już z 1500 lat jak runął, kompletnie wyprany z wszelkiej moralności . :))

                                                    Moja sugestia - zobaczymy, zostawmy
                                                    > wszystko w rękach Boga. On sam się zajmie Kościołem :)

                                                    Opisuje to cudownie Jan w Objawieniu 17 rozdział ,poczytaj jak runie twój Batalion :))

                                                    > Nie wiem, ilu a nawet czy kogokolwiek papież Franciszek uzdrowił. Bo to nie pap
                                                    > ież uzdrawia a Bóg, ale za wstawiennictwem świętych.

                                                    No popatrz :))

                                                    Nie wiem także czy papież
                                                    > jest święty. Ale są dowody na uzdrowienia przez świętych - tych ogłoszonych, gd
                                                    > zie podczas procesu kanonizacyjnego bada się cuda za wstawiennictwem konkretnej
                                                    > osoby i muszą być na to konkretne dowody (np. dokumentacja medyczna).

                                                    :)))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 14:26
                                                    miażdżące mówisz? ;) to poczekajmy na ten miażdżący koniec :) walczysz z nicością? skoro Boga nie ma to Twoje wypowiedzi są bezsensowne, a czas zmarnowany :) no to runął czy runie mój Kościół? bo w jednym miejscu piszesz, że już runął 1500 lat temu, a w drugim, że runie... zdecyduj się.
                                                    Ponadto właśnie cuda, święci, uzdrowienia, objawienia itp są najlepszym dowodem na to, że Bóg istnieje :) Pasteur jak odkrył mikrobiologię to stwierdził, że niemożliwym jest, by świat powstał i rozwijał się samoczynnie, więc możesz kpić z wszystkiego, ale tak naprawdę nic nie zmienisz. Bo kto ma wierzyć będzie wierzył nie w postać historyczną, czy deskę, ale w Boga żywego :)
                                                  • wykress Re: nuda!..... 12.05.14, 16:59
                                                    .... znowu sie z Toba zgadzam ;-)
                                                    bo o czym właściwie dyskutować, jeśli Twój adwersarz (kolter) twierdzi, że "przedmiot" sporu nie istnieje? ;-) pozdro

                                                  • kolter_mr Re: nuda!..... 12.05.14, 19:42
                                                    wykress napisał:

                                                    > .... znowu sie z Toba zgadzam ;-)
                                                    > bo o czym właściwie dyskutować, jeśli Twój adwersarz (kolter) twierdzi, że "przedmiot" sporu nie istnieje? ;-) pozdro

                                                    Tak samo jak nie istnieją krasnoludki , które do dziś uwielbiasz :))
                                                    No a tak na poważnie tego typu odpowiedzi w czasie dyskusji nazwijmy to teologicznych ,świadczą o bezradności n,ud.y . On po prostu ma nadzieje ze tak zamknie trudną lub wręcz beznadziejną dla siebie rozmowę :))
                                                  • wykress Re: nuda!..... 13.05.14, 09:25
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > wykress napisał:
                                                    >
                                                    > > .... znowu sie z Toba zgadzam ;-)
                                                    > > bo o czym właściwie dyskutować, jeśli Twój adwersarz (kolter) twierdzi, ż
                                                    > e "przedmiot" sporu nie istnieje? ;-) pozdro
                                                    >
                                                    > Tak samo jak nie istnieją krasnoludki , które do dziś uwielbiasz :))
                                                    > No a tak na poważnie tego typu odpowiedzi w czasie dyskusji nazwijmy to teologi
                                                    > cznych ,świadczą o bezradności n,ud.y . On po prostu ma nadzieje ze tak zamknie
                                                    > trudną lub wręcz beznadziejną dla siebie rozmowę :))
                                                    >
                                                    >

                                                    .... kolter masz prawo nie wierzyć w Boga, bo to Twoje święte prawo! ....... i w krasnoludki też zapewne nie wierzysz, tylko dlaczego z nimi(krasnoludkami) nie walczysz? ....... czyżbyś nie miał wątpliwości, że są fikcją? (?);-))

                                                    A kosmici?...... zapewne podobnie jak krasnoludków nigdy nie widziałeś, ale czy odważyłbyś sie kategorycznie wykluczyć ich istnienie?
                                                    Dlaczego wiec, wykluczasz istnienie Boga bez żadnego dowodu? ...... to wbrew logice i rozsądkowi!
                                                    Tak jak napisałem wcześniej, możesz nie wierzyć, ale wykluczając(!) wykazujesz się ograniczonym postrzegania otaczającej Cie rzeczywistości ..... i to na własne życzenie!
                                                    pozdro!;-)


                                                  • kolter_mr Re: nuda!..... 13.05.14, 18:08
                                                    wykress napisał:

                                                    > .... kolter masz prawo nie wierzyć w Boga, bo to Twoje święte prawo! ....... i
                                                    > w krasnoludki też zapewne nie wierzysz, tylko dlaczego z nimi(krasnoludkami) nie walczysz? ....... czyżbyś nie miał wątpliwości, że są fikcją? (?);-))

                                                    Nikt ze mną na ten temat nie rozmawia :((

                                                    > A kosmici?...... zapewne podobnie jak krasnoludków nigdy nie widziałeś, ale czy
                                                    > odważyłbyś sie kategorycznie wykluczyć ich istnienie?

                                                    Odważam się bo na tym polega racjonalizm .

                                                    > Dlaczego wiec, wykluczasz istnienie Boga bez żadnego dowodu? ...... to wbrew
                                                    > logice i rozsądkowi!

                                                    Wbrew logice i rozsądkowi jest gadka o mitycznym duchu w mitycznym niebie
                                                    No a ty mi poza baśniami pastuchów z Palestyny udowodnisz zapewne jego istnienie :))

                                                    > Tak jak napisałem wcześniej, możesz nie wierzyć, ale wykluczając(!) wykazujesz
                                                    > się ograniczonym postrzegania otaczającej Cie rzeczywistości ..... i to na własne życzenie!
                                                    > pozdro!;-)

                                                    Jak ducha zobaczysz nie omieszkaj mi o ty, na mail napisać :))
                                                  • wykress Re: nuda!..... 13.05.14, 20:32
                                                    ...ehhhh, pomyliłem się, bo myslałem, że da sie Toba podyskutować, ale widać cynizm jest Twoją jedyna obroną.

                                                    p.s. odrzucenie teorii istnienia "kosmitów' na podstawie braku doświadczalnego poznania zagadnienie, wbrew temu co napisałeś nie jest zgodne z filozofia racjonalizmu! ..... ponieważ nie jesteś w stanie rozwikłać tego problemu rozumowo, a takie właśnie podejście jest fundamentem filozofii do której sie odwołujesz! (?):-/
                                                    ... mimo wszystko, pozdrawiam!
                                                  • kolter_mr Re: nuda!..... 13.05.14, 20:40
                                                    wykress napisał:

                                                    > ...ehhhh, pomyliłem się, bo myslałem, że da sie Toba podyskutować, ale widać cy
                                                    > nizm jest Twoją jedyna obroną.

                                                    Przede wszystkim ja się nie muszę bronic bo nie ma przed czym , to raz a dwa ;przepraszam ze nie padłem na kolana przed logiką twoich wypowiedzi :)))

                                                    > p.s. odrzucenie teorii istnienia "kosmitów' na podstawie braku doświadczalnego
                                                    > poznania zagadnienie, wbrew temu co napisałeś nie jest zgodne z filozofia racjonalizmu! .....

                                                    Aha racjonalista ufa w ciemno :)) tak jak ty ??

                                                    ponieważ nie jesteś w stanie rozwikłać tego problemu rozumowo, a
                                                    > takie właśnie podejście jest fundamentem filozofii do której sie odwołujesz!
                                                    > (?):-/
                                                    > ... mimo wszystko, pozdrawiam!

                                                    Ufasz w to ze osioł umie gadać ??
                                                  • wykress Re: nuda!..... 14.05.14, 07:47
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > > p.s. odrzucenie teorii istnienia "kosmitów' na podstawie braku doświadcza
                                                    > lnego
                                                    > > poznania zagadnienie, wbrew temu co napisałeś nie jest zgodne z filozofia
                                                    > racjonalizmu! .....
                                                    >
                                                    > Aha racjonalista ufa w ciemno :)) tak jak ty ??


                                                    .... każda filozofia czy światopogląd wąsko pojmowany, jest ograniczeniem! .... a odwaga poparta błędnie pojmowanym racjonalizmem, to głupota! ..... (?);-/
                                                  • kolter_mr Re: nuda!..... 14.05.14, 21:07
                                                    wykress napisał:

                                                    > .... każda filozofia czy światopogląd wąsko pojmowany, jest ograniczeniem! ....
                                                    > a odwaga poparta błędnie pojmowanym racjonalizmem, to głupota! ..... (?);-/

                                                    Ograniczeniem i to mocnym jest wiara w to ze w kosmosie duch zwany dobrym bogiem fruwa w swoim tronie
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 19:53
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > miażdżące mówisz? ;) to poczekajmy na ten miażdżący koniec :) walczysz z nicośc
                                                    > ią? skoro Boga nie ma to Twoje wypowiedzi są bezsensowne, a czas zmarnowany :)

                                                    Wybacz ale to mój czas i ja decyduję czy mam o tym albo o innym dyskutować .Ktoś w tym czasie onanizował się przed kompem ,inny grał w gry, inny czytał pudelka a ja sobie pogadałem o tym czy duch w niebie jest czy go nie ma , Zaczynam się zastanawiać czy zamierzasz mi tego zakazać :))

                                                    > no to runął czy runie mój Kościół?

                                                    O to jest konkret,złodziejska ,zbrodnicza organizacja to jest temat konkretny ,wymierny i namacalny.

                                                    > bo w jednym miejscu piszesz, że już runął 1500 lat temu, a w drugim, że runie... zdecyduj się.

                                                    Moralnym dnem jest od co najmniej 1500 lat czyli de facto runął bo runęła wraz z nim piękna idea
                                                    równości i miłości wśród ludzi, bez wojen ,złości, bezsensownej wojen w tym tych religijnych.

                                                    > Ponadto właśnie cuda, święci, uzdrowienia, objawienia itp są najlepszym dowodem
                                                    > na to, że Bóg istnieje :)

                                                    Problem w tym ze nikt tych cudów nie widział .

                                                    Pasteur jak odkrył mikrobiologię to stwierdził, że niemożliwym jest, by świat powstał i rozwijał się samoczynnie, więc możesz kpić
                                                    > z wszystkiego, ale tak naprawdę nic nie zmienisz.

                                                    Ten facet żył 200 lat temu wtedy mało kto publicznie nawet przyznawał się do ateizmu .

                                                    >Bo kto ma wierzyć będzie wierzył nie w postać historyczną, czy deskę, ale w Boga żywego :)

                                                    Niby tak ale wiedz jedno ze :) : Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą. To tak w skrócie wynika z wiary ludzi którzy tylko wchodząc do budynku kościoła katolickiego z marszu łamią dwa przykazania dekalogu. :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 20:33
                                                    owszem, Twoja sprawa co robisz z czasem, ale fakt, iż z taką zawziętością prowadzisz walkę o ideę nieistnienia Boga tylko potwierdza, iż on istnieje. W przeciwnym razie bezsensem byłaby dyskusja o czymś czego nie ma :) absolutnie nie chcę z Tobą kończyć dyskusji :) wręcz intrygujące jest jak słowami Pisma miotasz się próbując udowodnić niebyt głównego bohatera ;) naprawdę interesujące :) więc tym bardziej nie zamierzam mówić Ci co masz robić z czasem (co nie zmienia faktu, że udowadniasz tym, że Bóg istnieje). A gdzie masz tą niby zbrodniczą organizację? na pewno nie w Kościele i nieprawdą jest, że Kościół jest moralnym dnem. Owszem są ludzie grzeszni, ale Kościół jest wspólnotą ludzi grzesznych, bo człowiek z natury jest grzeszny. Niemniej jak pokazuje przykład apostołów Bóg jest miłosierny i z miłości do człowieka posłał Swego Syna, by nauczał lud, a męką, śmiercią i zmartwychwstaniem dał nam zbawienie. A fakt ten był na tyle istotny (taaaak, taaak, wiem - nie dla Ciebie ;) ), że od narodzin Chrystusa jest liczona nowa era ludzkości (co też oczywiście wynika z woli Bożej i choćbyś nie wiem jak to kwestionował - nic to nie zmieni :) ).
                                                    O ile objawienia indywidualne są dostępne tylko dla wybranych tak były też objawienia zbiorowe, cuda są widoczne dla wielu, więc choćbyś nie wiem jak je kwestionował to były, są i będą, bo są namacalnym dowodem na istnienie Boga :)
                                                    Piszesz o demonach, a więc skoro są demony to jest też Bóg. Opętania też kwestionujesz? egzorcyzmy? to wszystko jest dowodem na istnienie Boga. Twój wybór, czy go odrzucasz czy przyjmujesz... nie zmienia to faktu, że ateiści to najsmutniejsi ludzie na świecie, bo tak naprawdę nie mają nic... pozostaje im tylko ciągłe udowadnianie sobie, że mają rację odrzucając Boga. A ja Cię zapewniam, że w Kościele jest wielu, bardzo wielu ludzi, którzy z wiary w Boga czerpią radość duchową. Dla ateisty śmierć jest końcem, dla chrześcijanina przejściem. Kolter, co daje Ci radość w życiu? mam nadzieję, że nie walka z Bogiem, w którego nie wierzysz...
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 21:29
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > owszem, Twoja sprawa co robisz z czasem, ale fakt, iż z taką zawziętością prowadzisz walkę o ideę nieistnienia Boga tylko potwierdza, iż on istnieje.

                                                    Ja z zawziętością to robię ? czy z nieustanym uśmiechem na ustach :)) No to masz nobla za wykazanie istnienia boga ,bo ateista o nim z Tobą dyskutuje :))

                                                    >W przeciwnym razie bezsensem byłaby dyskusja o czymś czego nie ma :)

                                                    No ale o dupie Maryny zawsze można sobie pogaworzyć ?

                                                    >absolutnie nie chcę z Tobą kończyć dyskusji :) wręcz intrygujące jest jak słowami Pisma miotasz się próbując udowodnić niebyt głównego bohatera ;) "

                                                    To jest moja taktyka nie kopania się z koniem !! Koniowi i tak nie dasz rady wykazać ze bóg to mit ,ale jest lepsza broń od której koń pada, znajomość biblii oraz teologi jaką nabyłem w czasie kiedy byłem wierca(nie katolikiem) Pobudził mnie do tego zainteresowani niejaki Paweł :) " Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest." .
                                                    Ciebie jak widać nikt tak nie pouczył ze samemu bez (tłumacza) tak można :)) Masz spore baki w temacie.

                                                    naprawdę interesujące :) więc
                                                    > tym bardziej nie zamierzam mówić Ci co masz robić z czasem (co nie zmienia faktu, że udowadniasz tym, że Bóg istnieje).

                                                    Nic nie udowadniam, bo to bajki starożytnych pastuchów , równie dobrze jak chcesz wykażę ci ze Harry Potter jest realną postacią bo przecież o nim też pisano książki :))

                                                    > A gdzie masz tą niby zbrodniczą organizację?

                                                    Kościół Rzymsko Katolicki.

                                                    >na pewno nie w Kościele i nieprawdą jest, że Kościół jest moralnym dnem.

                                                    Nie :)) No a czytałeś już np X kanon soboru Laterańskiego I ??

                                                    >Owszem są ludzie grzeszni, ale Kościół jest wspólnotą ludzi grzesznych, bo człowiek z natury jest grzeszny.

                                                    Rozumiem , Jezus to mi wytłumaczył :)) Kiepski owoc z kiepskiego środowiska .

                                                    Niemniej jak pokazuje przykład apostołów Bóg jest miłosierny i z miłości do człowieka posłał Swego Syna, by nauczał lud, a męką
                                                    > , śmiercią i zmartwychwstaniem dał nam zbawienie.

                                                    No tak a Krk tworzył zakony morderców mordujących w imię Jezusa .

                                                    >A fakt ten był na tyle istotn y (taaaak, taaak, wiem - nie dla Ciebie ;) ), że od narodzin Chrystusa jest liczona nowa era ludzkości (co też oczywiście wynika z woli Bożej i choćbyś nie wiem jak to kwestionował - nic to nie zmieni :) ).

                                                    Stalin też stworzył nowy kalendarz .

                                                    > O ile objawienia indywidualne są dostępne tylko dla wybranych tak były też obja
                                                    > wienia zbiorowe, cuda są widoczne dla wielu, więc choćbyś nie wiem jak je kwestionował to były, są i będą, bo są namacalnym dowodem na istnienie Boga :)

                                                    No tak opowiedz mi to jeszcze ze 37 razy a ja łyknę to jak pelikan :))

                                                    > Piszesz o demonach, a więc skoro są demony to jest też Bóg. Opętania też kwesti
                                                    > onujesz? egzorcyzmy?

                                                    Nie ja piszę, to pisze głowa kościoła Jakub ,Ja tylko zilustrowałem płytka wiarę ludzi bo to ze ktoś mówi ze wierzy nic jeszcze nie znaczy .Bo wiara bez uczynków jest martwa. z 95% katolików tak wierzy najczęściej w niedziele na mszy .

                                                    > ja tylko to wszystko jest dowodem na istnienie Boga.

                                                    Coś kiepsko u ciebie z dowodami :))

                                                    Twój wybór, czy go odrzucasz czy przyjmujesz... nie zmienia to faktu, że ateiści to najsmutniejsi ludzie na świecie,

                                                    Opowiedz co za cymbał z ambony cię tak okłamał :))))

                                                    >bo tak naprawdę nie mają nic... pozostaje im tylko ciągłe udowadnianie sobie, że mają rację odrzucając Boga.

                                                    Ja niczego poza twoim teologicznym nieuctwem tu nie udowadniam :))

                                                    >A ja Cię zapewniam, że w Kościele jest wielu, bardzo wielu ludzi, którzy z wiary w Boga czerpią radość duchową.

                                                    Znam ten typ :)) "W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom."

                                                    >Dla ateisty śmierć jest końcem, dla chrześcijanina przejściem.

                                                    Przejściem dokąd ? idziesz tak samo jak i Ateista do piachu martwy jak ten opisany w Biblii lew

                                                    " To złem jest wśród wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że jeden dla wszystkich jest los. A przy tym serce synów ludzkich pełne jest zła i głupota w ich sercu, dopóki żyją. A potem - do zmarłych! Bo któż stanowi wyjątek? Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję - bo lepszy jest żywy pies niż lew nieżywy - ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. Tak samo ich miłość, jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły, i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem."

                                                    Kolter,
                                                    > co daje Ci radość w życiu?

                                                    Mam sporo pasji oj nawet nie wiesz jak dużo

                                                    >mam nadzieję, że nie walka z Bogiem, w którego nie wierzysz...

                                                    No a kiedy ja z mitycznym bóstwem tu walczyłem , masz jakiś mój cytat ??Ja piętnuje obłudę kleru i głupotę niedouczonych wiernych,a bozi nie ma to jak z nią walczyć ??
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 21:45
                                                    O dupie Maryny to możesz pogaworzyć, jeżeli jesteś średnio intelektualnie rozgarnięty, a już na pewno nie ze mną.

                                                    Kolter, jak możesz oceniać coś, czego nie znasz? jakim prawem oceniasz Kościół? Kolter, zbyt wiele jest dowodów na istnienie Boga, byś swoimi drwiącymi komentarzami zanegował Jego byt. Możesz pisać, że nie widziałeś cudów, objawień, że Boga nie ma, że święci nie byli świętymi - ale tak naprawdę to jest tylko i wyłącznie udowadnianie sobie, że masz rację odrzucając istnienie Boga.

                                                    A porównując Pismo Św. z Harry Poterem tylko się ośmieszasz...
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 22:17
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > O dupie Maryny to możesz pogaworzyć, jeżeli jesteś średnio intelektualnie rozgarnięty, a już na pewno nie ze mną.

                                                    Nie masz ochoty a dyskusję na temat cnoty pewnej Maryi pogadać :)) ??

                                                    > Kolter, jak możesz oceniać coś, czego nie znasz?

                                                    Konkretnie czego nie znam ?

                                                    >jakim prawem oceniasz Kościół?

                                                    Prawem tego kto zna to bagno,jestem z wychowania katolikiem , moja rodzina jest katolicka , moi znajomi to katolicy no i w przeciwieństwie do ciebie znam teologie katolicką.

                                                    > Kolter, zbyt wiele jest dowodów na istnienie Boga, byś swoimi drwiącymi komentarzami zanegował Jego byt.

                                                    Tak , no to masz nobla ,bo jak do tej pory nikt tego ducha nie widział :))

                                                    >Możesz pisać, że nie widziałeś cudów, objawień, że Boga nie ma, że święci nie byli świętymi - ale tak naprawdę to jest tylko i wyłącznie udowadnianie sobie, że masz rację odrzucając istnienie Boga.

                                                    Ciekawa teza ale czemu tak naiwna i infantylna ? Ja wiem ze nie ma żadnego boga ,ale nic mnie tak nie śmieszy jak rozmowy z kimś kto ma usta pełne frazesów o bogu a nie ma pojecia czym jest biblia :))

                                                    > A porównując Pismo Św. z Harry Poterem tylko się ośmieszasz...

                                                    Dlaczego ?? uzasadnij :)) O jednym i drugim wiemy tylko z książki .
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 23:08
                                                    Kolter, a możesz tak poważnie rozmawiać a nie drwić? nie mierz innych swoją miarą. Nie zanegujesz cudów, nie zanegujesz życia świętych, nie zanegujesz istnienia sfery duchowej - możesz sobie wmawiać ile chcesz, ale to są fakty. I to fakty, które dowodzą istnienia Boga.
                                                    Piszesz, że nie mam pojęcia czym jest Biblia, a zaraz potem każesz mi wskazać różnicę między Pismem Św. a Harry Poterrem? Biblia jest Pismem Św., który składa się z 2 Testamentów: Starego opisującego dzieje Izraela do czasu narodzin Chrystusa, obejmujący wychowywanie Izraela przez Boga - stąd Prawo i konsekwencje oraz Nowy Testament - ukazujący dzieło odkupienia ludzi przez Syna Bożego Jezusa Chrystusa oraz (po jakimś czasie dołączone) Dzieje Apostolskie i Listy. Jednak centrum Nowego Testamentu stanowi Jezus Chrystus, Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie. Chrystus, który dał nam Prawo Miłości Boga i bliźniego, i Kościół po dziś dzień to Prawo wypełnia. Pismo Św. mówi o realnych rzeczach, a nie SF. Gdyby Pismo Św. było tylko zbiorem opowiadań bez rzeczywistego zaplecza - nie stanowiłoby dla chrześcijaństwa fundamentu (swoją drogą, gdyby nie rzeczywiści bohaterowie Pisma Św. nie było by chrześcijaństwa), więc przepraszam - ale porównywanie Pisma Św. i HP jest bezsensowne.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 00:03
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, a możesz tak poważnie rozmawiać a nie drwić?

                                                    Jak zacznę udawać poważnego to znowu powielisz ten kit zasłyszany z ambony ze Ateista jest smutnym Człowiekiem :)) Pamiętasz co sugerowałeś ??

                                                    >nie mierz innych swoją miarą.

                                                    Dokładnie ,wiec nie pisz bzdur ze ja Człowiek kiedyś mocno wierzący znam biblie z antykościelnych stronek , bo to i mi i Tobie uwłacza .

                                                    > Nie zanegujesz cudów,

                                                    Nie muszę one sa znane tylko wybranym :))

                                                    >nie zanegujesz życia świętych,

                                                    Zaneguję . używam do tego biblii a ona mówi ze muszą najpierw zmartwychwstać.

                                                    > nie zanegujesz istnienia sfery duchowej -

                                                    Ależ neguje ze istnieje gdzieś w chmurach taka strefa.

                                                    > możesz sobie wmawiać ile chcesz, ale to są fakty.

                                                    To są mity nigdy nie udowodnione .

                                                    >I to fakty, które dowodzą istnienia Boga.

                                                    Ja to nazywam Radio Maryja Fakty :)

                                                    > Piszesz, że nie mam pojęcia czym jest Biblia,

                                                    Bo nie masz skoro np piszesz ze Jezus jest współistotny bogu ojcu.

                                                    > a zaraz potem każesz mi wskazać różnicę między Pismem Św. a Harry Poterrem?

                                                    No bo i tu i tam bajki :))

                                                    >Biblia jest Pismem Św., który składa się z 2 Testamentów: Starego opisującego dzieje Izraela do czasu narodzin Chrystusa, obejmujący wychowywanie Izraela przez Boga - stąd Prawo i konsekwencje o
                                                    > raz Nowy Testament - ukazujący dzieło odkupienia ludzi przez Syna Bożego Jezusa
                                                    > Chrystusa oraz (po jakimś czasie dołączone) Dzieje Apostolskie i Listy. Jednak
                                                    > centrum Nowego Testamentu stanowi Jezus Chrystus, Jego męka, śmierć i zmartwyc
                                                    > hwstanie. Chrystus, który dał nam Prawo Miłości Boga i bliźniego,

                                                    Nie tłumacz mi jakbyś rozmawiał z niepełnosprawny umysłowo gamoniem .

                                                    >i Kościół po dziś dzień to Prawo wypełnia.

                                                    Konkretnie które :)) Nie przestrzegacie np dekalogu .Bo zmieniliście jego treść. Albo inaczej odrzuciliście.

                                                    > Pismo Św. mówi o realnych rzeczach, a nie SF.

                                                    Fakt , gadające osły uniesione ręce Jozuego nie pozwalające słońcu zejść za horyzont , setki tysięcy Żydów na pustyni po uciecze z Egiptu i wiele ,wiele innych bzdur na poziomie HP :))

                                                    Gdyby Pismo Św. było tylko zbiorem opowiadań bez rzeczywistego zaplecza - nie stan
                                                    > owiłoby dla chrześcijaństwa fundamentu (swoją drogą, gdyby nie rzeczywiści boha
                                                    > terowie Pisma Św. nie było by chrześcijaństwa), więc przepraszam - ale porównyw
                                                    > anie Pisma Św. i HP jest bezsensowne.

                                                    No ale jest jeszcze jedno ale Krk wieki temu napluł na to pismo
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 00:20
                                                    bo to prawda jest - a co może cieszyć ateistę skoro śmierć jest dla niego końcem? czy to nie logiczne? Owszem - teksty, które wpisujesz z podobnymi komentarzami znajdują się na stronkach antykościelnych.

                                                    Powtórzę: "Podczas gdy prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" oraz "Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła". Więc masz wprost podane, że Jezus jest Bogiem i przyszedł na świat, by zawrzeć Nowe Przymierze. I jest współistotny Ojcu - stanowią jedno :) Kościół nigdy nie zignorował Pisma Św. Nigdy! gdyby tak było nie byłoby chrześcijaństwa.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 00:42
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > bo to prawda jest - a co może cieszyć ateistę skoro śmierć jest dla niego końcem?

                                                    Uwierz mi tylko ktoś wyjątkowo nieszczęśliwy smuci się tym ze kiedyś umrze :))

                                                    czy to nie logiczne? Owszem - teksty, które wpisujesz z podobnymi komentarza
                                                    > mi znajdują się na stronkach antykościelnych.

                                                    No sam z 20-22 zrobiłem :)) No a przy 10-12 wspomagałem :))

                                                    > Powtórzę: "Podczas gdy prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" oraz "Na początku było Słowo a Słowo było
                                                    > u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało co się stało. W Nim było życie, a życie
                                                    > było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła".

                                                    Więc masz wprost podane, że Jezus jest Bogiem i przyszedł na świat, by z
                                                    > awrzeć Nowe Przymierze. I jest współistotny Ojcu - stanowią jedno :) Kościół ni
                                                    > gdy nie zignorował Pisma Św. Nigdy! gdyby tak było nie byłoby chrześcijaństwa.

                                                    Głupszego wniosku dawno nie czytałem :)) Tylko zasadniczo raz w całym NT ktoś bo nie Jan napisał coś co by sugerował jakoby Jezus był Bogiem , problem w tym ze w tej samej ewangelii najczęściej padają słowa z których wynika ze Jezus był Bogu poddany ze był Człowiekiem .

                                                    (16) Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (17) Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony

                                                    (38) ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. (39) Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. (40) To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

                                                    Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał.

                                                    (40) Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił.

                                                    (28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.

                                                    (3) A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

                                                    (17) Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 09:03
                                                    no to szczęścia Ci życzę i radości, żebyś nie musiał marnować życia i kasy na tworzenie antykościelnych stron udowadniając sobie, że masz rację odrzucając Boga :) tym bardziej - skoro tyle czasu włożyłeś w to, by promować niebyt Boga - paradoksalnie udowadniasz Jego istnienie :)
                                                    Masz napisane wprost, że Jezus jest Bogiem. Wybacz, ale nie będę uczył Cię czytania i interpretacji :)
                                                    No i czego mają dowodzić te fragmenty, które wkleiłeś? widzisz - masz napisane, że Jezus, nie jest jakiś prorokiem, ale jest Synem Bożym, który został posłany przez Boga na świat, aby zbawić ludzi. Mało tego sam podałeś, że istnieje życie wieczne, a zatem masz kolejny dogmat, że dusza ludzka jest nieśmiertelna :)
                                                  • taniarada Do Nudy 13.05.14, 16:50
                                                    I zajechałeś pistolecika .Przy mojej małej pomocy.Wierzyłem w Ciebie od samego początku.Nie ma to tamto .Kolter napracował się za cały tydzień i jeszcze trochę.Teraz główkuje w Ruchu ,jak wyprzedzić Korwina -Mikke .Bo cienko przędą .Zaproszę Koltera na 4 czerwca to będzie dzień ciecia.<Biada tym którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz.Księga Jzajasza znakomicie tu pasuje.
                                                  • kolter_mr Re: Do Nudy 13.05.14, 18:09
                                                    taniarada napisał(a):

                                                    > I zajechałeś pistolecika .Przy mojej małej pomocy.Wierzyłem w Ciebie od samego
                                                    > początku.Nie ma to tamto .

                                                    Opowiedz o tym , bo nie bardzo wiem co chlejesz :))

                                                    Kolter napracował się za cały tydzień i jeszcze trochę.Teraz główkuje w Ruchu ,jak wyprzedzić Korwina -Mikke .Bo cienko przędą .Zapr
                                                    > oszę Koltera na 4 czerwca to będzie dzień ciecia.<Biada tym którzy zło nazy
                                                    > wają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło n
                                                    > a ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz.Księga
                                                    > Jzajasza znakomicie tu pasuje.

                                                    Aha juz komuchem nie jestem bo na PIS głosowałem :))
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 18:04
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no to szczęścia Ci życzę i radości, żebyś nie musiał marnować życia i kasy na tworzenie antykościelnych stron udowadniając sobie, że masz rację odrzucając Boga :)

                                                    Ostatnio sporo zarobiłem w na promocji zabytkowych kościołów ,wiec mam za co :))

                                                    > tym bardziej - skoro tyle czasu włożyłeś w to, by promować niebyt Boga - paradoksalnie udowadniasz Jego istnienie :)

                                                    No a opowiedz no jak to :))

                                                    > Masz napisane wprost, że Jezus jest Bogiem. Wybacz, ale nie będę uczył Cię czytania i interpretacji :)

                                                    Tak działają niebiblijne sekty powodują sie na jakiś jeden nie do końca jasny zapis , kompletnie ignorując całokształt ewangelii .Poza ty skoro Jezus był Bogiem to czemu twórca ew Jana (raczej nie Jan )napisał ze Boga nikt nie widział w 18 ?? Czyżby Jan towarzyszący Jezusowi przez trzy lata nie wiedział ze Jezus jest Bogiem ??

                                                    > No i czego mają dowodzić te fragmenty, które wkleiłeś? widzisz - masz napisane,
                                                    > że Jezus, nie jest jakiś prorokiem, ale jest Synem Bożym, który został posłany
                                                    > przez Boga na świat, aby zbawić ludzi. Mało tego sam podałeś, że istnieje życi
                                                    > e wieczne, a zatem masz kolejny dogmat, że dusza ludzka jest nieśmiertelna :)

                                                    No i znowu kompletna ignorancja katolicka :)) Kolo skoro był synem stworzonym a nie zrodzonym jak nauczają katolicy ,Skoro był przez Boga posyłany to na czym miała polegać jego współistotność z Ojcem :)) Jezus był Bogiem niższym ranga od Taty :))

                                                    Skoro dusz ludzka jest nieśmiertelna to wytłumacz ten tekst Piotra ;

                                                    " Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła."
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 20:02
                                                    całokształt ewangelii powiadasz ignoruję? ależ skąd - przyznaję, iż Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. Umarł i zmartwychwstał.
                                                  • taniarada Re: do koltera 13.05.14, 20:09
                                                    Spróbuj zrobić promocję wśród talibów w Afganistanie.Pycha synu marnotrawny .Pycha i zagubienie.Kto myśli ,że wie wszystko nie może zrozumieć Boga .Ogólnie to guzik kogo obchodzi cytowanie wycinków biblii i ciągłe je wklejanie .Nie próbowałeś jeszcze wyjechać na misję i odciągać muzułmanów od ich wiary.Tam byś się wyluzował.A tak to rozmowa przypomina głuchego z niemym .Obydwoje jednakowo kiwają głowami.Ale próbuj przekonać Nudę .Książeczki na kolana i wio.Lol.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 20:29
                                                    taniarada napisał(a):

                                                    > Spróbuj zrobić promocję wśród talibów w Afganistanie.Pycha synu marnotrawny .Py
                                                    > cha i zagubienie.Kto myśli ,że wie wszystko nie może zrozumieć Boga .Ogólnie to
                                                    > guzik kogo obchodzi cytowanie wycinków biblii i ciągłe je wklejanie .

                                                    Oczywiście ze ateistycznego katolika nie interesuje to co w biblii przecież nie po to kler na stosach mordował posiadaczy biblii żeby teraz każdy ja miał

                                                    Nie próbowałeś jeszcze wyjechać na misję i odciągać muzułmanów od ich wiary.Tam byś się
                                                    > wyluzował.A tak to rozmowa przypomina głuchego z niemym .Obydwoje jednakowo kiw
                                                    > ają głowami.Ale próbuj przekonać Nudę .Książeczki na kolana i wio.Lol.

                                                    Ja rozumiem ze jesteś człekiem ułomny ale nie boleje nad tym
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 20:28
                                                    a tak, już Ci wskazałem, że "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny zapis, kompletnie ignorując całokształt ewangelii" :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 20:35
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > a tak, już Ci wskazałem, że "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny zapis, kompletnie ignorując całokształt ewangelii" :)

                                                    Śmieszne ?? to teraz tak w ramach ciekawski jak fałszowano pewne kawałki ew Jana .

                                                    Ew Jana rozdział 8 Biblia Tysiąclecia

                                                    " 1 Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, 2 ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. 3 Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: 4 «Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. 5 W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować2. A Ty co mówisz?» 6 Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć3. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. 7 A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». 8 I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. 9 Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. 10 Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» 11 A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!». "

                                                    J 8, 1-11 - Urywek ten, na pewno natchniony i kanoniczny, początkowo nie należał do Ewangelii św. Jana, gdyż brak go w najstarszych rkp. Styl zaś jego i temat wskazywałby na św. Łukasza.

                                                    Jak widać jedna z najbardziej znanych opowieści o Jezusie wręcz kultowe «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». Jest zwykłą ordynarna fałszywką . Co prawda Krk coś baka ze to i tak natchnione i coś o Łukaszu ale co fałszerz może innego napisać ??
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 20:45
                                                    Oj, Kolter, znów to robisz :) "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny zapis, kompletnie ignorując całokształt ewangelii" :) zaraz fałszowano - czy jest to niezgodne z nauką Chrystusa? jeśli nie - to w czym problem? pamiętaj: nie ignoruj całokształtu ewangelii :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 20:52
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Oj, Kolter, znów to robisz :) "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny
                                                    > zapis, kompletnie ignorując całokształt ewangelii" :) zaraz fałszowano - czy j
                                                    > est to niezgodne z nauką Chrystusa? jeśli nie - to w czym problem? pamiętaj: ni
                                                    > e ignoruj całokształtu ewangelii :)

                                                    Niestety problem w tym ze to katoliccy sami w swojej biblii przyznali ze to fałszywka, niestety :)) tutaj całokształt się nie liczy bo to tekst obcy jak np wrzód na dupie :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 20:59
                                                    jest niezgodny z nauką Chrystusa? jeśli nie to w czym problem? Kolter, nie denerwuj się - myśl, a dojdziesz do prawdy, że Bóg istnieje :) I nie używaj wulgaryzmów, bo to nie jest budka z piwem.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 21:22
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > jest niezgodny z nauką Chrystusa? jeśli nie to w czym problem? Kolter, nie dene
                                                    > rwuj się - myśl, a dojdziesz do prawdy, że Bóg istnieje :) I nie używaj wulgary
                                                    > zmów, bo to nie jest budka z piwem.

                                                    Zapominałem :znasz pewno ten tekst z ew Mateusza " Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. " ?? Też fałszywka! pisze o tym niejaki Kudasiewicz ks Profesor teologi katolickiej w encyklopedii KUL. Jezus powiedział tylko chrzcijcie w imię moje.

                                                    >bo to nie jest budka z piwem.

                                                    Wybacz nie wiem czemu tam spędzasz czas :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 21:48
                                                    Kolter, znów to robisz ;) "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny zapis, kompletnie ignorując całokształt ewangelii" Ale swoją drogą - Kolter - żeby kogoś chciał się ochrzcić to musi przyjąć wiarę w Chrystusa. Bez głoszenia słowem i życiem to raczej było by niemożliwe, jak sądzisz? w końcu to Ty jesteś ekspertem od logiki :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 21:55
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, znów to robisz ;) "powołujesz się na jakiś jeden nie do końca jasny zap
                                                    > is, kompletnie ignorując całokształt ewangelii"

                                                    Dziubek ja podaje konkrety !! NO a precyzując tekst z ew Mateusza 28 jest pod hasłem "chrzest" w wydanie Tom II: Bar-Centuriones, 1976.

                                                    Ale swoją drogą - Kolter - żeby
                                                    > kogoś chciał się ochrzcić to musi przyjąć wiarę w Chrystusa. Bez głoszenia słowem i życiem to raczej było by niemożliwe, jak sądzisz? w końcu to Ty jesteś ekspertem od logiki :)

                                                    No tak ,a ty już w wieku 2 miesięcy cytowałeś psalmy dlatego nic nie stało na przeszkodzie żeby Ciebie ochrzcić :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 22:01
                                                    konkrety? :) to konkretnie napisz jak to było z tym chrześcijaństwem, Jezusem i św. Pawłem :)
                                                    Oj, piszesz, że logicznie myślisz, więc się wysil... Jezus nakazał to uczniom. W tamtych czasach trzeba było ludzi przyciągnąć słowem (nauką) i (zapewne) czynami :) to tak konkretnie Kolter :) chyba logiczne, nie? proszę Cię, Kolter - myśl :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 22:06
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > konkrety? :) to konkretnie napisz jak to było z tym chrześcijaństwem, Jezusem i
                                                    > św. Pawłem :)

                                                    To samo co i z Judaszem który mimo tych cudów jednak nie bardzo zaufał Jezuskowi .To samo z mieszkańcami Jerozolimy, wjechał na rumaku jak gwiazdor rocka a na drugi dzień pluli na niego i wybrali bandziora Barabasza :)) Dlaczego tak tłum radykalnie zmienił zdanie ??

                                                    > Oj, piszesz, że logicznie myślisz, więc się wysil... Jezus nakazał to uczniom.

                                                    Nakazał i c z tego ?? Na koniec wyszło ze tak naprawdę jego dzieło kontynuował obcy mu facio który swojego mistrza widział raz i to omglony :))

                                                    > W tamtych czasach trzeba było ludzi przyciągnąć słowem (nauką) i (zapewne) czynami :) to tak konkretnie Kolter :) chyba logiczne, nie? proszę Cię, Kolter - myśl :)

                                                    Myślę, hitler w 1939 roku miał autentyczne poparcie około 95% Niemców.
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 22:12
                                                    przecież znasz Pismo, więc wiesz dlaczego tak się stało. Czyż to nie kolejny cud? :)

                                                    Widzisz - masz kolejny cud - ze św. Pawłem - dodatkowo ów "facio" był prześladowcą Jego wyznawców :)

                                                    A co ma Hitler do Chrystusa? nie manipuluj, myśl :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 22:21
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > przecież znasz Pismo, więc wiesz dlaczego tak się stało. Czyż to nie kolejny cud? :)

                                                    Pismo pisane przez apologetę ma dość niską wartość dowodową .

                                                    > Widzisz - masz kolejny cud - ze św. Pawłem - dodatkowo ów "facio" był prześladowcą Jego wyznawców :)

                                                    Fakt cudem jest ze nie widzisz jego kłamliwego opisu owego mitycznego spotkania :))

                                                    " "(4) Kto jesteś, Panie? - powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. (6) Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. (7) Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. (8) Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział."

                                                    " Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? (8) Kto jesteś, Panie? odpowiedziałem. Rzekł do mnie: Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz. (9) Towarzysze zaś moi widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli." .

                                                    Jak widać gdzieś mu się coś po prostu delikatnie mówiąc pomyliło w opisie spotkania :))

                                                    > A co ma Hitler do Chrystusa? nie manipuluj, myśl :)


                                                    No pomyśl sam .
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 22:28
                                                    no widzisz - nie bój się, uwierz i nie pomijaj całokształtu ewangelii :)
                                                    przecież sam sobie udowadniasz, że cuda istnieją i jednym z tych cudów, było nawrócenie prześladowcy Chrześcijan przez zmartwychwstałego Jezusa.

                                                    :) myśl Kolter, myśl i uwierz :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 22:39
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no widzisz - nie bój się, uwierz i nie pomijaj całokształtu ewangelii :)

                                                    Sorry jest jeszcze jeden opis ale jeszcze inny czyli mamy trzy odmienne relacje tego samego ponoć wydarzenia .

                                                    > przecież sam sobie udowadniasz, że cuda istnieją i jednym z tych cudów, było na
                                                    > wrócenie prześladowcy Chrześcijan przez zmartwychwstałego Jezusa.

                                                    Tak cudem głupoty wiercy :))

                                                    > :) myśl Kolter, myśl i uwierz :)

                                                    Myślę wiec wiem ze nie muszę wierzyć pastuszkom :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 22:46
                                                    Kolter, fakt jest faktem i temu nie zaprzeczyłeś - św. Paweł był apostołem Jezusa choć wcześniej prześladował chrześcijan. Jak to się stało? cud - sprawił to Jezus, który został umęczony i ukrzyżowany, lecz zmartwychwstał i to głosił ludziom były prześladowca wiernych Jezusa. Nie musisz wierzyć pastuszkom - uwierz Bogu :)
                                                    Myśl Kolter, myśl i uwierz :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 23:10
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, fakt jest faktem i temu nie zaprzeczyłeś - św. Paweł był apostołem Jezusa choć wcześniej prześladował chrześcijan. Jak to się stało?

                                                    Poczytaj kit nazwany Dzieje Apostolskie, tam o tym piszą, nie wiesz ??

                                                    cud - sprawił to Jezus, który został umęczony i ukrzyżowany, lecz zmartwychwstał i to głosił lud
                                                    > ziom były prześladowca wiernych Jezusa. Nie musisz wierzyć pastuszkom - uwierz Bogu :)
                                                    > Myśl Kolter, myśl i uwierz :)

                                                    Myślę i widzę jelonka :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 23:18
                                                    Kolter, nie bój się - obaj wiemy, że to Jezus powołał św. Pawła. I choćbyś nie wiem, co wymyślał to nie znajdziesz bardziej logicznego uzasadnienia. Tym bardziej, że św. Paweł sam to potwierdził.

                                                    Kolter, nie patrz w lustro ;) myśl i uwierz :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 23:25
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, nie bój się

                                                    Nie boje się :)

                                                    - obaj wiemy, że to Jezus powołał św. Pawła.

                                                    Nie , ty to wiesz ja tylko czytałem taką bajeczkę na ten temat .Czujesz różnicę ?

                                                    >I choćbyś nie
                                                    > wiem, co wymyślał to nie znajdziesz bardziej logicznego uzasadnienia.

                                                    Bardziej logicznego ale co tam jest logiczne :))

                                                    >Tym bardziej, że św. Paweł sam to potwierdził.

                                                    Tobie , mi nic nie przekazywał :))

                                                    > Kolter, nie patrz w lustro ;) myśl i uwierz :)

                                                    Myślę wiec wiem ze wiara jest dla cieniasów :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 13.05.14, 23:51
                                                    widzisz - ostatnie zdanie potwierdza tylko, że tak naprawdę boisz się uwierzyć. Nie bój się, uwierz Kolter. To nie wiara jest dla cieniasów, ale ateizm, nihilizm jest dla cieniasów. Ty nie jesteś ateistą - jesteś logicznie myślący i wiesz, że coś w tym dogmacie o braku Boga jest nie tak. Nie bój się - myśl i uwierz :) Zaufaj Bogu :)

                                                    Dobra Kolter, na dziś wystarczy - dobrej nocy i pozostań z Bogiem :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 14.05.14, 00:15
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > widzisz - ostatnie zdanie potwierdza tylko, że tak naprawdę boisz się uwierzyć.

                                                    Nie ośmieszaj sie tymi dziecinnymi psychologicznymi gadkami :))

                                                    > Nie bój się, uwierz Kolter.

                                                    No a mogę na to nasikać ??

                                                    >To nie wiara jest dla cieniasów, ale ateizm, nihilzm jest dla cieniasów.

                                                    Opowiedz o tym :))cieniasy musza mieć wspomaganie , Ja jestem Mężczyzną nie potrzebuje ducha do wsparcia :))

                                                    >Ty nie jesteś ateistą

                                                    No mówię, wsiowy kurs psychologiczny parafialny :))-

                                                    >jesteś logicznie myślący i wiesz, że coś w tym dogmacie o braku Boga jest nie tak.

                                                    Wiem jedno klepiesz bzdety standardowe na forach w których jelonki parafialne brylują, nie obejmujecie tego ze ktoś jest wolny.

                                                    Nie bój się - myśl i uwierz

                                                    Myślę wiec nie wierzę :))

                                                    > :) Zaufaj Bogu :)

                                                    Któremu , panteon jest przeogromny ??

                                                    > Dobra Kolter, na dziś wystarczy - dobrej nocy

                                                    Ano niech ci się Japonka przyśni .

                                                    > i pozostań z Bogiem :)

                                                    Na noc zdecydowanie żeńskie towarzystwo preferuje
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 14.05.14, 08:29
                                                    w pyskówki Kolter nie wchodzę. Umawialiśmy się i co?

                                                    Piszesz, że jesteś mężczyzną, a mężczyznę powinna cechować wytrwałość i dotrzymywanie słowa. Umówiliśmy się, że nie stosujemy obelg, inwektyw, nie obrażamy się a Ty nawet już po 2 dniach mnie obrażasz. Jeżeli nie umiesz zachowywać się odpowiedzialnie to jak mam z Tobą dyskutować? przecież taka dyskusja pozbawiona jest sensu. Ty jako argumentu używasz drwiny i negacji - a przecież to jest klasyczne potwierdzenie na brak argumentów. Pyskówka Kolter mnie nie interesuje. Kolter, masz wybór - możesz dalej poświęcać czas i pieniądze na utwierdzanie się w słuszności przyjętego dogmatu, że Boga nie ma, albo też myśl, uwierz i żyj. Szkoda życia na jałowe i bezsensowne dyskusje na forum - tym bardziej, że czas na ziemi jest ograniczony, a dla ateistów życie kończy się z chwilą śmierci. Szkoda życia, Kolter :)
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 14.05.14, 21:43
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > w pyskówki Kolter nie wchodzę. Umawialiśmy się i co?
                                                    >
                                                    > Piszesz, że jesteś mężczyzną, a mężczyznę powinna cechować wytrwałość i dotrzym
                                                    > ywanie słowa. Umówiliśmy się, że nie stosujemy obelg, inwektyw, nie obrażamy si
                                                    > ę a Ty nawet już po 2 dniach mnie obrażasz.

                                                    Absolutnie kłamiesz !! nie używam obelg ani inwektyw .

                                                    Jeżeli nie umiesz zachowywać się od
                                                    > powiedzialnie to jak mam z Tobą dyskutować? przecież taka dyskusja pozbawiona j
                                                    > est sensu.

                                                    Przecież ty nie dyskutujesz tylko w kółko opowiadasz te swoje durne kawałki z których dowiaduję się cudów o sobie , prowadzisz prymitywną psychoanalizę . Przestań mi wmawiać naiwnie strach itp , próbuj dyskutować a nie wydawać oceny mojej osoby na swój religiancki sposób myślenia. Nie jestem tobą ,odrzuciłem wiarę w gusła a ty nieustanie bierzesz mnie swoją miarą .To żałosna erystyka na poziomie piaskownicy

                                                    > Ty jako argumentu używasz drwiny i negacji a przecież to jest klasyczne potwierdzenie na brak argumentów.

                                                    No a jakie ty dowody przedstawiasz w kółko mi wmawiasz ze dowodem jest to czy tamto :))-
                                                    Ja mam za dowód brać to co 2 tys latem jakiś na wpół analfabeta napisał ??

                                                    >Pyskówka Kolter mnie nie interesuje.

                                                    Przestań robić tanią psychoanalizę mojej osoby.

                                                    Koter, masz wybór - możesz dalej poświęcać czas i pieniądze

                                                    Jeszcze raz pytam czemu całyczas piszesz o tym o czym nie masz pojęcia ??

                                                    na utwierdzanie się
                                                    > w słuszności przyjętego dogmatu, że Boga nie ma,

                                                    bóg nie jest zasadniczo tematem negacji ,bo negował można coś namacalnego.

                                                    >albo też myśl, uwierz i żyj.

                                                    Myślę i dlatego fajnie mi się żyje

                                                    > Szkoda życia na jałowe i bezsensowne dyskusje na forum - tym bardziej, że czas
                                                    > na ziemi jest ograniczony, a dla ateistów życie kończy się z chwilą śmierci.

                                                    No a niby gdzie ty się wybierasz ?? nie masz ochoty żyć na ziemi aaaaaaaaaaaa do nieba :)) No a masz kumpli w kolegium kardynalskim no i na jakich zasadach tam trafisz ? Błogosławiony ,święty czy po prostu prosta dusza ?? :))

                                                    >Szkoda życia, Kolter :)

                                                    No waśnie odrzuć wafelek i zacznij żyć
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 14.05.14, 22:39
                                                    Kolter, powiem Ci tylko, iż nieodpowiednim zachowaniem, słowem również wystawiasz sobie świadectwo. Myślę, że traktując Cię poważnie po pierwszych wyzwiskach popełniłem błąd. Miałem jednak nadzieję, że to taka jednorazowa wpadka. Dyskutować Kolter można,a nawet trzeba. Ale jeżeli dyskutant wchodzi w pyskówki to jednak należy pozostawić go samemu sobie (tak jak i nie prowadzę konwersacji z niektórymi na forum - bo po prostu nie ma to sensu, a wbrew temu co Tobie się wydaje - bardzo cenię sobie logiczne myślenie).
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 14.05.14, 23:21
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, powiem Ci tylko, iż nieodpowiednim zachowaniem, słowem również wystawia
                                                    > sz sobie świadectwo. Myślę, że traktując Cię poważnie po pierwszych wyzwiskach
                                                    > popełniłem błąd. Miałem jednak nadzieję, że to taka jednorazowa wpadka. Dyskuto
                                                    > wać Kolter można,a nawet trzeba. Ale jeżeli dyskutant wchodzi w pyskówki to jed
                                                    > nak należy pozostawić go samemu sobie (tak jak i nie prowadzę konwersacji z nie
                                                    > którymi na forum - bo po prostu nie ma to sensu, a wbrew temu co Tobie się wyda
                                                    > je - bardzo cenię sobie logiczne myślenie).

                                                    Bardzo sobie cenisz to o czym nawet nie masz wyobrażenia
                                                  • taniarada Re: do koltera 13.05.14, 21:08
                                                    Pistoleciku nie oszukuj ,bo to też jest grzech .I dostaniesz po łapach. W ogóle wszystkie wątki religijne powinny być przeniesione na forum religia.Bo tam kicia totalnie zanudza.A polityczne na kraj .Ale na forum kraj takie bzdety posuwają ,że głowa mała .Totalna nuda .Gdzie jest jakieś fajne forum ,które cieszy oko?
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 13.05.14, 21:24
                                                    taniarada napisał(a):

                                                    > Pistoleciku nie oszukuj ,bo to też jest grzech .I dostaniesz po łapach.

                                                    Ciamajda o czym ty mlaskasz ??

                                                    > W ogóle wszystkie wątki religijne powinny być przeniesione na forum religia.Bo tam kicia totalnie zanudza.A polityczne na kraj .Ale na forum kraj takie bzdety posuwa
                                                    > ją ,że głowa mała .Totalna nuda .Gdzie jest jakieś fajne forum ,które cieszy oko?

                                                    Twoje tyko to
                                • n.u.d.a Re: do koltera 11.05.14, 23:18
                                  errata: miało być oczywiście, że dzięki świętym Kościół nie stał się organizacją przestępczą. Przepraszam - modyfikacja zdania i usunąłem za dużo. Niemniej mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.
                                  • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 23:29
                                    n.u.d.a napisał(a):

                                    > errata: miało być oczywiście, że dzięki świętym Kościół nie stał się organizacją przestępczą.

                                    Święty czyli czysty !! kpisz ? kościół który miał swoje gestapo buszujące w poszukiwaniu herezji przez 700 lat nazywasz świętym ? no a na czym to świętość kościoła ma niby lub miała polegać ?
                                    • n.u.d.a Re: do koltera 11.05.14, 23:45
                                      nie kpię kolter, Kościół jest święty, bo jest zakorzeniony w Bogu, w Chrystusie. Ale ja miałem na myśli ludzi świętych- takich, którzy żyli wiarą w Boga i swoim życiem świadczyli o Chrystusie. To dzięki nim chrześcijaństwo nie stało się drugim islamem lecz wróciło do fundamentu. Widzisz Kościół składa się z grzesznych ludzi, ale ważne jest to, by umieć walczyć ze swoimi słabościami i wadami, a pomaga nam w tym spowiedź. Widzisz - św. Piotr 3-krotnie zaparł się Chrystusa, a jednak Bóg uczynił go głową Kościoła. Bóg wie jacy jesteśmy, ale i tak nas kocha.
                                      • kolter_mr Re: do koltera 11.05.14, 23:56
                                        n.u.d.a napisał(a):

                                        > nie kpię kolter, Kościół jest święty, bo jest zakorzeniony w Bogu, w Chrystusie.

                                        Tak ? a który to kościół ?? Bo nie mów ze katolicki:))

                                        >Ale ja miałem na myśli ludzi świętych- takich, którzy żyli wiarą w Boga i swoim życiem >świadczyli o Chrystusie.

                                        No to nie łączmy im z katolicyzmem .

                                        >To dzięki nim chrześcijaństwo nie stało się drugim islamem lecz wróciło do fundamentu.

                                        Jakiego fundamentu , 90 % katolickich dogmatów jest zaprzeczeniem biblii .

                                        >Widzisz Kościół składa się z grzesznych ludzi, ale ważne jest to, by umieć walczyć ze swoimi słabościami i wadami, a pomaga nam w tym spowiedź.

                                        No popatrz a tobie też ksiądz swoje grzechy wtedy wyjawia ?? Tak jak naucza pismo :))

                                        Widzisz - św. Piotr 3-krotnie zaparł się Chrystusa
                                        > , a jednak Bóg uczynił go głową Kościoła. Bóg wie jacy jesteśmy, ale i tak nas kocha.

                                        Wybacza ale który to bóg z Piotra uczynił głowę kościoła ?, bo na 100% nie był to Jahwe.Prymat zawsze był sporny bo wschód nigdy nie godził się na prymat Rzymu .
                                        • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:10
                                          tak, kolter, katolicki :) Ty koncentrujesz się na tym co złe w Kościele, a ja na tym co dobre (choć widzę też zło w ludziach i nazywam to po imieniu). A życie świętych, ich cuda są najlepszym dowodem na istnienie Boga. Piszesz, ze 90% dogmatów zaprzecza Biblii? a możesz mi podać, które to niby dogmaty?
                                          Pytasz który Bóg uczynił Piotra głową Kościoła? ano ten, który mu to obiecał, którego się wyparł, ale który mu przebaczył :) Bóg jest jeden i ten sam - tak w Starym jak i Nowym Testamencie.
                                          • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 00:26
                                            n.u.d.a napisał(a):

                                            > tak, kolter, katolicki :) Ty koncentrujesz się na tym co złe w Kościele, a ja n
                                            > a tym co dobre (choć widzę też zło w ludziach i nazywam to po imieniu).

                                            Widzisz 'po owocach ich poznacie"dobre drzewo nie wyda z siebie tyle marnego owocu.

                                            > A życie świętych, ich cuda są najlepszym dowodem na istnienie Boga.

                                            Hehhehee tak tak cuda u cudaków , histeryczki, anorektyczki takie to święte u was .Lub zwykli zbrodniarze mordujący jaki inkwizytorzy Żydów.

                                            Piszesz, ze 90% do
                                            > gmatów zaprzecza Biblii? a możesz mi podać, które to niby dogmaty?

                                            Nie znasz katolickich dogmatów ???

                                            > Pytasz który Bóg uczynił Piotra głową Kościoła? ano ten, który mu to obiecał, którego się wyparł, ale który mu przebaczył :)

                                            No to zdecyduj się Bóg czy Jezus ??
                                            Poza ty radze zapoznać się z listami apostolskimi Pawła tam widać ze jednak nie Kefas był liderem ,a nawet sikał po nogach ze strachu przed Jakubem bratem Jezusa.

                                            " (9) i uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych, (10) byleśmy pamiętali o ubogich, co też gorliwie starałem się czynić. (11) Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. (12) Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania." Strachliwy ten wasz papież :))

                                            Bóg jest jeden i ten sam - tak w
                                            > Starym jak i Nowym Testamencie.

                                            Tak Jahwe go wołają, mia syna o którym Paweł pisał ; "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus"
                                            • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:32
                                              nie znam dogmatów sprzecznych z Biblią :) więc czekam... :)

                                              No i Bóg jest jeden, ale w trzech osobach :)
                                              • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 00:39
                                                n.u.d.a napisał(a):

                                                > nie znam dogmatów sprzecznych z Biblią :) więc czekam... :)

                                                No to mow jakiezansz a ja ci powiem co z nimi nie tak

                                                > No i Bóg jest jeden, ale w trzech osobach :)

                                                Która księga biblijna to mówi ?? np ze te trzy odrębne byty są sobie równe we wszystkim ??
                                                • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 00:59
                                                  O sorki, przeoczyłbym...

                                                  Jest 6 prawd wiary: jest jeden Bóg, który jest sędzią sprawiedliwym; są 3 osoby boskie, dusza ludzka jest nieśmiertelna i łaska Boża jest do zbawienia potrzebna.

                                                  Generalnie sam Chrystus mówi o tym, że On i Ojciec to jedno, a ponadto grzechy przeciwko Duchowi Św. nie będą odpuszczone.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 08:43
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > O sorki, przeoczyłbym...
                                                    >
                                                    > Jest 6 prawd wiary: jest jeden Bóg, który jest sędzią sprawiedliwym;

                                                    Tak ma konkretne imię i chwały swojej nie odda nikomu .

                                                    >są 3 osoby boskie,

                                                    Nauka niebiblijna.

                                                    > dusza ludzka jest nieśmiertelna

                                                    Kolejny idiotyzm którego twórca nie zauważył ze gdyby Jezus miał takową duszę to grzechu nigdy by nie odkupił z prostej przyczyny , on nigdy nie umarł !!i

                                                    > łaska Boża jest do zbawienia potrzebna.

                                                    Problem zaczyna się kiedy do boga wznosicie modły o nią do jakiegoś trzeciego garnituru , np do wojtyły :))

                                                    > Generalnie sam Chrystus mówi o tym, że On i Ojciec to jedno,

                                                    Fakt mówi ze są jedno,a i ze jego uczniowie z nim i jego ojcem to jedno ;
                                                    " aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. " Jak widać 12 apostołów i tych 72 uczniów do trójcy tez należą :)).

                                                    a ponadto grzechy
                                                    > przeciwko Duchowi Św. nie będą odpuszczone.

                                                    Aha czyli jak wkurzysz tylko ducha to nie znaczy ze inna część triady poczuje się obrażona :))

                                                    Pomyśl czasem to naprawdę nie boli :))
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 09:30
                                                    jak to nauka niebiblijna? sorry, ale już Ci pisałem, że Jezus wskazał, że są 3 osoby boskie, ale Bóg jest jeden, co Jezus też powiedział wprost do uczonego w Piśmie. Piszesz, że Jezus nigdy nie umarł? ;)
                                                    Obrażasz świętych. Jak widzisz - święci przyciągali do siebie nawet tych niewierzących, więc jednak Bóg obdarzał ich swoją łaską.
                                                    Widzisz - po części masz rację, że wkurzenia Ducha św. ;) tyle że akurat grzechy te dotyczą głównie odrzucania Boga i Jego łaski, co właśnie czynisz :( zarówno Judasz jak i Piotr zdradzili Jezusa, ale jeden odrzucił łaskę Boga a drugi przyjął i stał się głową Kościoła.

                                                    Widzisz, nie wiemy jak to będzie w wieczności... ale każdy święty (nie tylko Ci ogłoszeni) jest w jedności duchowej z Bogiem Ojcem.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 09:59
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > jak to nauka niebiblijna? sorry, ale już Ci pisałem, że Jezus wskazał, że są 3
                                                    > osoby boskie, ale Bóg jest jeden, co Jezus też powiedział wprost do uczonego w
                                                    > Piśmie.

                                                    Jezus nigdy siebie czy ducha nie nazwał boskimi , skad te rewelacje ??

                                                    >Piszesz, że Jezus nigdy nie umarł? ;)

                                                    Nie, to wy tak twierdzicie wsadzając w niego pogańską duszę nieśmiertelną .

                                                    > Obrażasz świętych.

                                                    Jakich świętych ? przecież wasi świeci co do jednego gniją w ziemi .No a wy do nich modły kierujecie :))

                                                    " (20) Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia." Widziałeś ostatnio na niebie obłok z Jezusem ? Nie ? czyli zmartwychwstanie nie nastąpiło a tzw świeci kości w ziemi grzeją :))

                                                    >Jak widzisz - święci przyciągali do siebie nawet tych niewierzących, więc jednak Bóg obdarzał ich swoją łaską.

                                                    Nie nie widzę tego .

                                                    > Widzisz - po części masz rację, że wkurzenia Ducha św. ;) tyle że akurat grzechy te dotyczą głównie odrzucania Boga i Jego łaski, co właśnie czynisz :(

                                                    No popatrz ty a kto ci dał prawo do osądzania mnie :)) ?

                                                    >zarówno Judasz jak i Piotr zdradzili Jezusa, ale jeden odrzucił łaskę Boga a drugi przyjął i stał się głową Kościoła.

                                                    Taka było rola Judasza opisana ponoć w ST . Piotr nigdy nie był głowa tego kościoła, był nim Jakub . NO a pierwszym biskupem Rzymu był Linus ,pisał o tym w II wieku Ireneusz z Lyonu.

                                                    > Widzisz, nie wiemy jak to będzie w wieczności... ale każdy święty (nie tylko Ci
                                                    > ogłoszeni) jest w jedności duchowej z Bogiem Ojcem.

                                                    No tak o ile kości gnijące w ziemi czuja emocjonalną więź z mitycznym duchem .
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 10:21
                                                    Wielokrotnie Jezus mówił, że jest Synem Bożym, więc pomimo tego, że czytałeś Pismo dość wybiórczo przytaczasz cytaty. My twierdzimy, że Jezus nigdy nie umarł? no proszę Cię - jest to jedno z prawd wiary, więc chyba coś Ci się pomyliło ;)
                                                    Nie widzisz? to jak nazwałbyś fenomen Jana Pawła II, do którego pojechała nawet córka Chruszczowa? ale np. do Jana Pawła II przyjeżdżali różni ludzie, podobnie jak do o. Pio i innych świętych. Ciała świętych leżą w ziemi, ale tym bardziej cuda za ich wstawiennictwem dowodzą istnienia Boga :)

                                                    I na koniec - nie osądzam Cię. Piszesz wprost, że odrzucasz nawet istnienie Boga, więc dopuszczasz się grzechu wobec Ducha Św.
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 10:45
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Wielokrotnie Jezus mówił, że jest Synem Bożym,

                                                    No tak czyli pomazańcem mesjaszem tak jak np Dawid który do bóstwa nie aspirował .
                                                    Synami boga generalnie biblia nazywa też anioły w tym i Szatana
                                                    " Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi."

                                                    > więc pomimo tego, że czytałeś Pi smo dość wybiórczo przytaczasz cytaty.

                                                    No jak boga kocham nic mi nie wiadomo żeby w biblii o trójcy napisano :((.

                                                    > My twierdzimy, że Jezus nigdy nie umarł?

                                                    Generalnie twierdząc ze miał jak każdy duszę nieśmiertelna , na to wychodzi .

                                                    > no proszę Cię - jest to jedno z prawd wiary, więc chyba coś Ci się pomyliło ;)

                                                    Nie ,biblia jasno mówi ze Jezus umarł a bóg go wskrzesił do życia trzeciego dnia .Jednak gdyby Jezus miał duszę nieśmiertelną nie umarłby .No a tylko jego marna cielesna powłoka.Jednak biblia nie uczy ze umarła cielesna powłoka, a ze umarł Jezus !!

                                                    > Nie widzisz?

                                                    Widzę stek bzdur nazwany często dogmatem .Czyli to ze nie masz myśleć a ino posłusznie w to uwierzyć wbrew biblii oraz zdrowemu rozsądkowi.

                                                    to jak nazwałbyś fenomen Jana Pawła II, do którego pojechała nawet
                                                    > córka Chruszczowa?

                                                    Polityk mający pod sobą miliard wyborców .

                                                    >ale np. do Jana Pawła II przyjeżdżali różni ludzie, podobnie jak do o. Pio i innych świętych. Ciała świętych leżą w ziemi, ale tym bardziej cuda za ich wstawiennictwem dowodzą istnienia Boga :)

                                                    No tak szczególnie ten oszust pio który używał chemii do wywoływania u siebie krwawych ran.

                                                    > I na koniec - nie osądzam Cię. Piszesz wprost, że odrzucasz nawet istnienie Boga, więc dopuszczasz się grzechu wobec Ducha Św.

                                                    Mylisz się , ja nie grzeszę to ty podpisujesz kontrakt z mitycznym bóstwem i to ty masz grzechy , ja co najwyżej mogę łamać prawo .No ale te akurat nie zmusza do wiary w duchy , krasnale czy UFO
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 12:59
                                                    Kolter, Jezus mówił, że jest Królem, ale nie z tego świata. Ponadto Dawid nigdy nie mówił, iż jest współistotny Ojcu. Ponadto Jezus wielokrotnie w jednym ciągu wskazywał Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, a jednocześnie wielokrotnie podkreślał, że jest jeden Bóg.
                                                    Kolter, jedna z prawd wiary: Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. Umarł jako człowiek, umarło ciało, które potem zmartwychwstało - jako pierwszy. Dawid nie zmartwychwstał, a Chrystus tak :) Dawid odnosił się do Boga jako do Boga, a nie Ojca, Taty jak Jezus.
                                                    Piszesz, że św. Paweł istniał, ale kwestionujesz istnienie Jezusa? Jeżeli św. Paweł istniał i z prześladowcy chrześcijan stał się apostołem to jest to ewidentny dowód również na istnienie Jezusa i miłosierdzie Boga.
                                                    Kwestionujesz cuda, uzdrowienia, czyny świętych? nawet niewierzący ściągali do świętych, więc Twoje negowanie ich świętości (nie byli wolni od grzechu) nic nie zmieni. To nie Ty uzdrawiasz dusze czy ciała ludzi... a oni tak :) więc komu lepiej zaufać?
                                                  • kolter_mr Re: do koltera 12.05.14, 13:28
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, Jezus mówił, że jest Królem, ale nie z tego świata.

                                                    No tak ma królować aż pod nogi boga połozy wszystkich wrogów a wtedy odda bogu to co należne kłania się podstawowa wiedza biblijna a konkretnie 15 rozdział 1 listu do Koryntian.

                                                    > Ponadto Dawid nigdy nie mówił, iż jest współistotny Ojcu.

                                                    No a tak z czystej ciekawości choć wiem ze to bzdura ,zapytam, a gdzie tak zapisano ze Jezus jest ;współistotny ??

                                                    >Ponadto Jezus wielokrotnie w jednym ciągu wskazywał Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, a jednocześnie wielokrotnie podkreślał, że jest jeden Bóg.

                                                    Nie myl brewiarza z biblią bo w biblii nic takiego nie napisano ze Jezus kiedykolwiek te byty łączył wskazując do tego ze są sobie współistotne :))

                                                    > Kolter, jedna z prawd wiary: Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia.

                                                    No tak dla wszego mi śmierć de facto samobójcy nie jest do niczego potrzebna .

                                                    > Umarł jako człowiek, umarło ciało, które potem zmartwychwstało - jako pierwszy. Dawid nie zmartwychwstał, a Chrystus tak :)

                                                    Nie kwestionuje tego ze tak ktoś to opisał ,ale czy ty to widziałeś ??

                                                    >Dawid odnosił się do Boga jako do Boga, a nie Ojca, Taty jak Jezus.

                                                    " Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eli, Eli, lema sabachthani? to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" Nawet 2 sekund nie musiałem się zastanawiać zeby oczywista niewiedze u ciebie wykazać :)).

                                                    > Piszesz, że św. Paweł istniał, ale kwestionujesz istnienie Jezusa?

                                                    Zasadniczo nie mam pojęcia czy istniał rzeczywiście jakiś Jezus .

                                                    Jeżeli św. pPaweł istniał i z prześladowcy chrześcijan stał się apostołem to jest to ewident
                                                    > ny dowód również na istnienie Jezusa i miłosierdzie Boga.

                                                    To znaczy ze mu mogło na tej drodze do Damaszku we łbie się z gorąca pomieszać ,skoro sam nie wie czy słyszeli lub czy widzieli go ludzie z nim idący :))

                                                    > Kwestionujesz cuda, uzdrowienia, czyny świętych?

                                                    Tak kwestionuje bo to kłamstwa .

                                                    > nawet niewierzący ściągali do świętych,

                                                    Widocznie nie byli tak naprawdę nie wierzącymi .

                                                    >więc Twoje negowanie ich świętości (nie byli wolni od grzechu) nic nie zmieni. To nie Ty uzdrawiasz dusze czy ciała ludzi... a oni tak :) więc komu
                                                    > lepiej zaufać?

                                                    Ja niczego nie zmienię ,ale ma swoje zdanie na temat oszustwa, mogę mieć ??
                                                  • n.u.d.a Re: do koltera 12.05.14, 16:16
                                                    Widzisz Kolter, stosujesz Pismo wybiórczo. Tak Jezus mówił, że jest królem. Mówił, że jest Synem Bożym i że stanowi jedność z Ojcem. A skoro tak to jest współistotny. Zresztą poddaństwo Syna wynika z miłości a nie władzy Boga Ojca względem Chrystusa. W którymś z postów pisałeś, że niejako Duch Św. stoi wyżej, bo grzechy przeciwko Duchowi Św. nie zostaną odpuszczone. Tyle że te grzechy dotyczą właśnie całej Trójcy - polegają głównie na odrzuceniu Boga i Jego łask.
                                                    Tobie nie jest potrzebna śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, bo Go odrzucasz, ale dla milionów ludzi na świecie było to istotne wydarzenie. A co do Pawła - to chyba jednak mniej logiczne jest to, że mu się w głowie pomieszało z gorąca (a innym nie) niż że spotkał Jezusa i stąd wynikła jego wiara i nawrócenie.

                                                    Jeśli kwestionujesz cuda, uzdrowienia to jak je wyjaśnisz? cud właśnie na tym polega, że jest niewytłumaczalny :)

                                                    Swoje zdanie możesz mieć, tak samo jak i ja mam do tego prawo. I Ty nie masz prawa mi tego odmawiać.
                                                  • kolter_mr Cienizna teologiczna :)) 12.05.14, 20:12
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Widzisz Kolter, stosujesz Pismo wybiórczo. Tak Jezus mówił, że jest królem.

                                                    No i co z tego ??

                                                    >Mówił, że jest Synem Bożym i że stanowi jedność z Ojcem.

                                                    Ty nie czytasz tego co ja wklejam ?? przecież ci cytowałem Jana 17 tam stoi ze jedno z Jezusem i z bogiem są jego uczniowie , to też część trójcy ??

                                                    >A skoro tak to jest współistotny.

                                                    Bzdura :)) ten termin nie wychodzi z biblii ,a z soboru w Nicei pod przywództwem cesarza który był kapłanem zrodzonego z dziewicy urodzonego 25 grudnia Mitry czujesz zestawienie :))

                                                    " Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał" Jak myślisz kto posłał Jezusa na ziemie :))

                                                    " Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie."

                                                    " Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. "

                                                    > Zresztą poddaństwo Syna wynika z miłości a nie władzy Boga Ojca względem Chrystusa.

                                                    Na sto% umiesz to wykazać??

                                                    > W którymś z postów pisałeś, że niejako Duch Św. stoi wyżej, bo grzechy przeciwko Duchowi Św. nie zostaną odpuszczone. Tyle że te grzechy dotycz
                                                    > ą właśnie całej Trójcy - polegają głównie na odrzuceniu Boga i Jego łask.

                                                    Oj czuć tu kompletną teologiczną bezradność

                                                    Ustalmy jedno Jezu mówił ze grzech przeciwko duchowi świętemu nie ma być odpuszczony , i tylko jemu Czyli Nie przeciwko Jezusowi czy Bogu ojcu już nie.

                                                    " Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym." Jak widać Jezus nie jest tak zasadniczy :)).

                                                    > Tobie nie jest potrzebna śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, bo Go odrzucasz, ale
                                                    > dla milionów ludzi na świecie było to istotne wydarzenie.

                                                    No i to ich sprawa, nie moja.

                                                    A co do Pawła - to chyba jednak mniej logiczne jest to, że mu się w głowie pomieszało z gorąca (a innym nie) niż że spotkał Jezusa i stąd wynikła jego wiara i nawrócenie.

                                                    Powiem tak prawdy nikt już nigdy się nie dowie.Faktem jest ze chrześcijaństwo istniało głownie w wyniku jego nauczania . Apostołowie poza Piotrem zasadniczo głosili w synagogach .

                                                    > Jeśli kwestionujesz cuda, uzdrowienia to jak je wyjaśnisz? cud właśnie na tym p
                                                    > olega, że jest niewytłumaczalny :)

                                                    Jeszcze nigdy nic takiego nie widziałem !! No a pieprzenie bzdur przez babę ze ją Jan Paweł uzdrowił to dla mnie zwykły kabaret.

                                                    > Swoje zdanie możesz mieć, tak samo jak i ja mam do tego prawo. I Ty nie masz prawa mi tego odmawiać.

                                                    Nie ,ale chętnie o tym z tobą sobie porozmawiam ,choć gołym okiem widać twoja biblijną niewiedzę :)) Też mógłbym zapytać czemu dyskutujesz o czymś o czym nie masz pojęcia . Tak jak TY mnie pytasz po co o duchu rozmawiam ,ano rozmawiam bo mam na ten temat wiedzę której nie masz Ty i tyle :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 12.05.14, 21:16
                                                    no proszę - kolter, okazuje się, że jesteś większym teologiem ode mnie, a zatem jesteś większym wyznawcą Boga ode mnie :) serdecznie Ci gratuluję kontaktu z Panem Bogiem :)
                                                    No nie sądziłem, że kiedyś ateista tekstami Jehowych będzie mnie pouczał ;)

                                                    Kolter, pokazałeś tylko tyle, że wstawiasz jakieś wstawki (pewnie z jakichś antykościelnych stronek) z cytatami z Pisma Św. Ale nie odpowiedziałeś na żadne z pytań, bo choć odpowiadasz (zwłaszcza cytatami) to tak naprawdę wymijająco. Nawet na najprostsze pytanie nie odpowiedziałeś konkretnie: miałeś wykazać jakim cudem (o przepraszam - w cuda nie wierzysz) chrześcijaństwo nie zostało wyniszczone już na początku jego istnienia i choć wiązało się z prześladowaniami a czasem nawet ze śmiercią to ludzie szli za Chrystusem. Brednią jest to co napisałeś, że szli dla wygody czy korzyści materialnych. I nie mówię tylko o ludziach biednych, bo to może i w jakiś sposób można byłoby zrozumieć, ale jak sam przytoczyłeś - byli wśród nich także ludzie majętni i niczego im nie brakowało :) A fakt, iż wierzyli Jezusowi (także dzięki darom Ducha Świętego) nie bali się prześladowań, a nawet śmierci.
                                                    Poddałeś w wątpliwość istnienie Jezusa jednocześnie uznając życie św. Pawła. Gdyby nie Jezus św. Paweł nie miałby najmniejszego znaczenie dla rozwoju chrześcijaństwa, więc to co piszesz jest totalnie nielogiczne.

                                                    A teraz najlepsze, pozwolisz, że zacytuję - za Twoim przykładem :)

                                                    "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono bbyło na początku u Boga, Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany prze Boga - Jan my było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz [został posłany], aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: 'Ten był, o którym powiedziałem: Ten, którzy po mnie idzie przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełni wszyscy otrzymaliśmy wszyscy otrzymaliśmy - łaskę po łasce".

                                                    A zatem - Jezus jest Bogiem, a Jan, który był wg. wieku ludzi starszy od Jezusa mówi, że to Chrystus był wcześniej od niego. A to, że Jan Chrzciciel był prorokiem tego nawet Żydzi nie kwestionowali... ale może Ty zakwestionujesz? ;)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 12.05.14, 22:02
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no proszę - kolter, okazuje się, że jesteś większym teologiem ode mnie, a zatem
                                                    > jesteś większym wyznawcą Boga ode mnie :) serdecznie Ci gratuluję kontaktu z Panem Bogiem :)
                                                    > No nie sądziłem, że kiedyś ateista tekstami Jehowych będzie mnie pouczał ;)

                                                    Ale jaja masz zerowe zrozumienie tekstu biblii to gołym oknem widać :)) No a co to takiego te teksty Jehowych :) skoro w 100% używam biblii tysiąclatki :)))

                                                    > Kolter, pokazałeś tylko tyle, że wstawiasz jakieś wstawki (pewnie z jakichś antykościelnych stronek) z cytatami z Pisma Św.

                                                    Nie jedyne co wykazałem ze już szlag cie trafia i nerwy ci puszczają :)) Koleś przez około 15 lat byłem bardzo pobożnym Człowiekiem , wtedy to nabyłem wiedzę której Ty nigdy jako katolik nie nabędziesz !!

                                                    Ale nie odpowiedziałeś na żadne z
                                                    > pytań, bo choć odpowiadasz (zwłaszcza cytatami) to tak naprawdę wymijająco.

                                                    Kpisz czy w tak infantylny sposób udajesz greka ?? Wystarczy spojrzeć w wątek żeby zobaczyć kto unika większości trudnych tematów . Ja rozczłonowuje twoje posty i krok po kroku je komentuje ,ty unikasz co najmniej 50% moich komentarzy czy pytań.

                                                    Nawet na najprostsze pytanie nie odpowiedziałeś konkretnie: miałeś wykazać jakim cudem (o przepraszam - w cuda nie wierzysz) chrześcijaństwo nie zostało wyniszcz
                                                    > one już na początku jego istnienia i choć wiązało się z prześladowaniami a czas
                                                    > em nawet ze śmiercią to ludzie szli za Chrystusem.

                                                    Przecież co od początku pisze ze nie jesteś chrześcijaninem bo chrześcijan na przełomie V-VI wieku wymordowali katolicy.

                                                    Brednią jest to co napisałeś, że szli dla wygody czy korzyści materialnych.

                                                    Udowodnij ze to brednia ??

                                                    > I nie mówię tylko o ludziach biednych, bo to może i w jakiś sposób można byłoby zrozumieć, ale jak sam przytoczyłeś - byli wśród nich także ludzie majętni i niczego im nie brakowało :)

                                                    No i napisałem ze ratowali dobytek ale nie wszyscy niektórzy wierzyli , ale tego wolisz unikać bo nie pasuje ci to do twojej wizji ,ale żaden problem ten post jeszcze istnieje ,można sprawdzić i z zadać ci kłam .

                                                    >A fakt, iż wierzyli Jezusowi (także dzięki darom Ducha Świętego) nie bali się przedladowań, a nawet śmierci.

                                                    No ale akurat takim nie jest wasz Franciszek milczący na zbrodnie reżimu argentyńskiego .Lub pius XII milczacy na zbrodnie hitlera.

                                                    > Poddałeś w wątpliwość istnienie Jezusa jednocześnie uznając życie św. Pawła.
                                                    Gdyby nie Jezus św. Paweł nie miałby najmniejszego znaczenie dla rozwoju chrześci jaństwa, więc to co piszesz jest totalnie nielogiczne.

                                                    Konkretnie co jest nielogiczne ?? Bo Paweł musiał mieć na kogoś się powoływać padło na jakiegoś zelotę którego rzymianie zabili.

                                                    " > "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono bbyło na
                                                    > początku u Boga, Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany prze Boga - Jan my było na imię. Przyszedł
                                                    > on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez nie
                                                    > go. Nie był on światłością, lecz [został posłany], aby zaświadczyć o światłości
                                                    > . Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przyc
                                                    > hodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie p
                                                    > oznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jedn
                                                    > ak, którzy je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wie
                                                    > rzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z
                                                    > Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądal
                                                    > iśmy Jego chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca pełen łaski i prawdy. Jan
                                                    > daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: 'Ten był, o którym powiedziałem
                                                    > : Ten, którzy po mnie idzie przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode
                                                    > mnie. Z Jego pełni wszyscy otrzymaliśmy wszyscy otrzymaliśmy - łaskę po łasce".
                                                    >
                                                    > A zatem - Jezus jest Bogiem, a Jan, który był wg. wieku ludzi starszy od Jezusa
                                                    > mówi, że to Chrystus był wcześniej od niego. A to, że Jan Chrzciciel był proro
                                                    > kiem tego nawet Żydzi nie kwestionowali... ale może Ty zakwestionujesz? ;)

                                                    Ano jednym prostym cytatem z ew Jana :))

                                                    Rozdział 1 werset 18 " Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył. "
                                                    Jan jak sam napisał Boga nie widział ,to z kim chodził 3 lata po Palestynie?
                                                    Poza tym bogami w biblii nazywani byli zwykli ludzie np Mojżesz ;

                                                    " On będzie mówił za cię do ludu, i stanie się, że on będzie tobie za usta, a ty mu będziesz za Boga"

                                                    Sędziowie "bogowie" którzy rządzili Izraelem

                                                    " (1) Psalm. Asafowy. Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów, pośrodku bogów sąd odbywa: (2) Dokądże będziecie sądzić niegodziwie i trzymać stronę występnych? (3) Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, wymierzcie sprawiedliwość nieszczęśliwemu i ubogiemu! (4) Uwolnijcie uciśnionego i nędzarza, wyrwijcie go z ręki występnych! (5) Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, błąkają się w ciemnościach: cała ziemia chwieje się w posadach. (6) Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego. (7) Lecz wy pomrzecie jak ludzie, jak jeden mąż, książęta, poupadacie. (8) O Boże, powstań, odbądź sąd nad ziemią, bo wszelkie narody są Twoją własnością. "

                                                    Bogiem nawet Szatana w biblii nazwano :))
                                                    " dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewnagelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga"

                                                    Jezus nie jest równy bogu ojcu to tylko propaganda zbudowana na wierzeniach pogan ,takie tezy swoim wiernym kler wszelaki sprzedaje
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 12.05.14, 22:53
                                                    spokojnie Kolter, daleko mi do puszczenia nerw ;) po prostu przejrzałem Twoją taktykę - negować wszystko co niewygodne i po Jehowemu wrzucać cytaty wyjęte z kontekstu :) czego dowodem jest cytat, który przytoczyłeś w tym poście :) To nie ja udaję Greka i nie piszę wymijających postów niby to odpowiadając cytatami z Biblii (zaczerpniętymi zapewne z antykościelnych stronek).
                                                    No więc konkretnie Kolter:
                                                    pyt. 1.: i proszę o konkretną zwięzłą odpowiedź: jakim cudem ( :) ) wiara w Chrystusa pomimo prześladowań (i mordowania chrześcijan) nie zaginęła? mam udowodnić, że brednią jest, iż ludzie dobrowolnie wybierali wiarę w Jezusa dla wygody i korzyści materialnych, choć to wiązało się z prześladowaniami? skorzystaj ze swojej rady i zacznij myśleć :)
                                                    pyt. 2.: jak to się stało (chodzi mi o sam fakt, a nie okoliczności) jeden z największych prześladowców chrześcijan stał się jednym z najgorliwszych apostołów Jezusa?
                                                    pyt. 3.: czy istnieją demony? czy są ludzie opętani? jakim cudem egzorcyści w imieniu Jezusa rozkazują demonom?
                                                    pyt. 4.: jakim cudem ludzie święci dokonują cudów? czym są te cuda jeśli nie widzialnym znakiem działalności Boga na ziemi? jakim cudem ludzie doznają uzdrowienia (tak cielesnych jak i duchowych - czego przykładem może być np. David Welch z heavy metalowego zespołu KORN?). Uzdrawia oczywiście Bóg, a nie człowiek, ale jakimś cudem wstawiennictwo świętych ma swoją moc.
                                                    Jestem chrześcijaninem - czy Ci się to podoba, czy nie - wierzę w Jezusa Chrystusa - Syna Bożego.

                                                    A czy ktokolwiek widział Boga wcześniej zanim Jezus się ujawnił w Kanie Galilejskiej? Jak zapewne wiesz - Bóg nigdy nie pokazał się ludziom wprost, więc to chyba oczywiste, że przed Chrystusem Boga nikt nigdy nie widział. Wiedzę o sobie Jezus (zjednoczony z Bogiem Ojcem) sam przekazał Janowi, więc przy okazji sam podałeś dowód na to,iż "Jezus i Ojciec są jednym" :) Ponadto trochę wyżej masz jeszcze słowo, że "Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa". A co za tym idzie - masz wprost napisane, że Mojżesz dał ludziom Prawo Boże, a Jezus dał ludziom łaskę i prawdę. W cytowanym wcześniej przeze mnie tekście - masz wprost podane, iż Jezus jest Słowem, a "zamieniając" Słowo na Jezus - masz skróconą ewangelię :) "Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo". Tym bardziej, że "Słowo" jest napisane przez "S" a nie "s". Mojżesz nie był Bogiem, a Jezus tak i powiedział to wprost. Jeżeli dla Ciebie "bóg" (zwłaszcza z dopiskiem "tego świata", choć głównie chodzi mi o pisownie małą literą) i "Bóg" to to samo to przepraszam Cię, ale to nie ja mam problem ze zrozumieniem Biblii. Choć sądzę, iż jest to celowy zabieg manipulacji z Twojej strony (zgodnie ze strategią J).
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 12.05.14, 23:50
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > spokojnie Kolter, daleko mi do puszczenia nerw ;) po prostu przejrzałem Twoją t
                                                    > aktykę - negować wszystko co niewygodne i po Jehowemu wrzucać cytaty wyjęte z kontekstu :)

                                                    Jesteś przerozkoszny :)) z tą naiwną erystyką :))
                                                    Ciekawa teza ze wersety są wyrywane z kontekstu ?? ale kontekstu czego ??

                                                    czego dowodem jest cytat, który przytoczyłeś w tym poście :) To nie ja udaję Greka i nie piszę wymijających postów niby to odpowiadając cytatami
                                                    > z Biblii (zaczerpniętymi zapewne z antykościelnych stronek).

                                                    Widzisz jak słoma z butów ci wychodzi ,Kto lub co ci daje podstawy do sugerowania ze ja nie znam biblii ??

                                                    > pyt. 1.: i proszę o konkretną zwięzłą odpowiedź: jakim cudem ( :) ) wiara w Chr
                                                    > ystusa pomimo prześladowań (i mordowania chrześcijan) nie zaginęła? mam udowodn
                                                    > ić, że brednią jest, iż ludzie dobrowolnie wybierali wiarę w Jezusa dla wygody
                                                    > i korzyści materialnych, choć to wiązało się z prześladowaniami? skorzystaj ze
                                                    > swojej rady i zacznij myśleć :)

                                                    No a nie czytałeś o tym ze Konstantyn z chrześcijaństwa uczynił kloakę nazwana katolicyzmem a nie wiele dalej pisałem ci ze katolicyzm w IV wieku był już religią cesarstwa i nikt od tej pory ich nie prześladował ? Poza tym największe prześladowania kościoła nastały tuz pod koniec III wieku zaraz po tym nastał Konstantym.

                                                    > pyt. 2.: jak to się stało (chodzi mi o sam fakt, a nie okoliczności) jeden z największych prześladowców chrześcijan stał się jednym z najgorliwszych apostołów Jezusa?

                                                    Największym prześladowcą był Paweł ? Poza tym tak własnie buduje się bajki od zawsze np ze ktoś księdza na łożu śmierci woła i takie tam rożne mity na temat cudownych nawróceń.Wiem tylko tyle ile sam Paweł o ty pisał a czy pisał prawdę ,śmiem wątpić !!

                                                    > pyt. 3.: czy istnieją demony? czy są ludzie opętani? jakim cudem egzorcyści w i
                                                    > mieniu Jezusa rozkazują demonom?

                                                    Nie, nie istnieją upadłe anioły .

                                                    > pyt. 4.: jakim cudem ludzie święci dokonują cudów?

                                                    Nie wiem jaki cudem , bo jakimś cudem nic mi o tych cudach nie wiadomo czym są te cuda .

                                                    >jeśli nie widzialnym znakiem działalności Boga na ziemi?

                                                    To już twój problem w jakie gusła wierzysz.

                                                    >Jakim cudem ludzie doznają uzdrowienia (tak cielesnych jak i duchowych - czego przykładem może być np. David Welch z heavy metalowego zespołu KORN?).

                                                    Juz pisałem nie wiem jakim cudem wam się to cudami wydaje .

                                                    >Jego zapytaj Uzdrawia oczywiście Bóg, a nie człowiek, ale jakimś cudem wstawiennictwo świętych ma swoją moc.

                                                    Ja już pisałem ze dogmat cie oślepia ?? Przecież ci jednoznacznie zgodnie z biblia wykazałem ze wasi świeci jak na razie to gniją w ziemi .

                                                    > Jestem chrześcijaninem - czy Ci się to podoba, czy nie - wierzę w Jezusa Chrystusa - Syna Bożego.

                                                    Nie ,ty jestes katolikiem do chrześcijan nawet nie dorastasz .

                                                    > A czy ktokolwiek widział Boga wcześniej zanim Jezus się ujawnił w Kanie Galilejskiej?

                                                    Mojżesz widział kawałek jego tyłka :))

                                                    Jak zapewne wiesz - Bóg nigdy nie pokazał się ludziom wprost, więc to chyba oczywiste, że przed Chrystusem Boga nikt nigdy nie widział.

                                                    Nie wiem skąd taki wniosek ze to takie logiczne ??

                                                    >Wiedzę o sobie Jezus (zjednoczony z Bogiem Ojcem) sam przekazał Janowi, więc przy okazji sam podałeś dowód na to,iż "Jezus i Ojciec są jednym" :)

                                                    Tak i Jan też pisał ze jedno z bogiem to i on Jan jest ,a jednak w trójcy nie miał udziałów :))

                                                    >Ponadto trochę wyżej masz jeszcze słowo, że "Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa".

                                                    Każda sekta podkreśla swoja wyjątkowości na tej zasadzie działają wszystkie znane kościoły . Na zasadzie prawdy tylko jej objawionej .

                                                    >A co za tym idzie - masz wprost napisane, że Mojżesz dał ludziom Prawo Boże, a Jezus dał ludziom łaskę i prawdę.

                                                    J/W

                                                    > W cytowanym wcześniej przeze mnie tekście - masz wprost podane, iż Jezus jest
                                                    > Słowem, a "zamieniając" Słowo na Jezus - masz skróconą ewangelię :)

                                                    No i co z tego ze jest słowem , drogą krzakiem też był :))

                                                    "Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo". Tym bardziej, że "Słowo"
                                                    > jest napisane przez "S" a nie "s". Mojżesz nie był Bogiem, a Jezus tak i powiedział to wprost.

                                                    Ustalmy jedno nie Jezus. Jezus nie pisał tych słów a nawet w tej części ewangelii Jan nie cytuje Jezusa No a jakiś anonimowy kopista z II lub III wieku.

                                                    Jeżeli dla Ciebie "bóg" (zwłaszcza z dopiskiem "tego świata",
                                                    > choć głównie chodzi mi o pisownie małą literą) i "Bóg" to to samo to przeprasza
                                                    > m Cię, ale to nie ja mam problem ze zrozumieniem Biblii.

                                                    Ty jej nie rozumiesz , ty własnie skorzystałeś z jakiejś stroni dal wiernych i klepiesz jakies niezbyt dal ciebie zrozumiałe teksty .

                                                    Choć sądzę, iż jest to
                                                    > celowy zabieg manipulacji z Twojej strony (zgodnie ze strategią J).

                                                    Chodzi tylko o wykazanie ze w biblii sporo jest bogów
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 00:07
                                                    Kolter, konkretnie, dlaczego chrześcijaństwo nie upadło do IV w. skoro chrześcijanie byli prześladowani i mordowani? znów omijasz temat...
                                                    Dalej: czyli nie jesteś w stanie wytłumaczyć nawrócenia (na pewno nie na łożu śmierci :) ) św. Pawła.
                                                    Dalej: "Wtedy zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz [władzę] leczenia chorób". Poza tym Jezus wielokrotnie wypędzał złe duchy w Piśmie. A opętania są faktem, więc możesz zgłębić temat - istnieją. A skoro istnieją to istnieje też Bóg. W przeciwnym razie już mielibyśmy piekło na ziemi.
                                                    Dalej: Twoje ignoranctwo nie usprawiedliwia Twojej niewiedzy, jest wiele przypadków cudów - najszerzej opisane masz cuda eucharystyczne, ale też uzdrowienia, czy choćby nawet to, iż JPII przeżył postrzał, choć Ali Agca nie mógł w to uwierzyć.
                                                    Owszem Kolter skorzystałem z pomocy - źródła (Pisma Św) - nie żadnej strony, więc nie wklejam tekstów z odnośnikami :) No i widzisz Kolter, ja Ty mało jeszcze wiesz ;) ale dobrze, że chociaż wiesz, że czegoś nie wiesz :) Dobranoc :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 00:21
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, konkretnie, dlaczego chrześcijaństwo nie upadło do IV w. skoro chrześci
                                                    > janie byli prześladowani i mordowani? znów omijasz temat...

                                                    Kolego prześladowania były sporadyczne i niezbyt uciążliwe no i nigdy w skali całego cesarstwa ,dopiero Dioklecjan cesarz poprzedzający założyciela katolicyzmu Konstantyna zrobił dość mocne prześladowanie ,ale nie skuteczne bo np Ojciec Konstantyna w swoich dzielnicach nie przeprowadził czystek

                                                    " Prześladowania początkowo miały lokalny charakter i były często wynikiem sporów chrześcijan z władzami żydowskimi. Sytuację zmieniła działalność misyjna Kościoła, prowadząca do rozpowszechnienia się chrześcijaństwa wśród pogan.
                                                    Największe prześladowania chrześcijan przypadały na lata 303-304 n.e., czyli okres rządów cesarza Dioklecjana. Jednak ani tortury, ani wyroki śmierci nie przestraszyły szybko rosnącej grupy zwolenników nowej religii. Wśród nich można było znaleźć coraz częściej nawet cesarskich urzędników.
                                                    Prześladowania nie zmniejszały, a nawet zwiększały liczbę przyjmujących nową wiarę. Prześladowania przerwał częściowo edykt tolerancyjny cesarza Galeriusza z 311 roku, a w pełni tak zwany edykt mediolański z 313 roku, kiedy cesarz Konstantyn Wielki przyznał chrześcijanom takie same prawa, jak wyznawcom innych bogów."

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%9Bladowania_chrze%C5%9Bcijan

                                                    > Dalej: czyli nie jesteś w stanie wytłumaczyć nawrócenia (na pewno nie na łożu ś
                                                    > mierci :) ) św. Pawła.

                                                    Jak rozumiem nie umiesz nic mądrego napisać to powielasz ten swój tekst na temat którego juz ze trzy razy się wypowiadałem i zapewniam cie ze nie napisze ci ze Paweł cudownie się nawrócił :)) Ta bajka jak juz ci jednoznacznie z tym co sie wydarzyło na drodze do Damaszku to tylko dal naiwnych dzieci .W szczególności w świetle tego ze raz ludzi coś widzieli a w innym opisie tylko słyszeli ,bajki dla jelonków .

                                                    > Dalej: "Wtedy zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami
                                                    > oraz [władzę] leczenia chorób".

                                                    No a kogo to ożywił wojtyła ::))

                                                    >Poza tym Jezus wielokrotnie wypędzał złe duchy
                                                    > w Piśmie. A opętania są faktem, więc możesz zgłębić temat - istnieją.

                                                    Tak jak ten troll z Harry Pottera :))

                                                    >A skoro istnieją to istnieje też Bóg.

                                                    Znowu nobel za naiwność :)

                                                    >W przeciwnym razie już mielibyśmy piekło na ziemi.

                                                    No a co to takiego to piekło ??

                                                    > Dalej: Twoje ignoranctwo nie usprawiedliwia Twojej niewiedzy, jest wiele przypadków cudów - najszerzej opisane masz cuda eucharystyczne, ale też uzdrowienia,
                                                    > czy choćby nawet to, iż JPII przeżył postrzał, choć Ali Agca nie mógł w to uwierzyć.

                                                    Moje ignoranctwo wynika z tego ze nie jestem ogłupionym wiercą ,to tyle w temacie :))

                                                    > Owszem Kolter skorzystałem z pomocy - źródła (Pisma Św) - nie żadnej strony, więc nie wklejam tekstów z odnośnikami :) No i widzisz Kolter, ja Ty mało jeszcze
                                                    > wiesz ;) ale dobrze, że chociaż wiesz, że czegoś nie wiesz :) Dobranoc :)

                                                    Wiem jedno katolicyzm nie ma nic wspólnego z ewangeliami Jezusa .
                                                    Zobaczymy czy dobra rano
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 00:29
                                                    Kolter, pozwolisz, że zacytuję:
                                                    "Prześladowania nie zmniejszały, a nawet zwiększały liczbę przyjmujących nową wiarę". Jakim cudem?
                                                    No właśnie: czyli nie wiesz jakim cudem św. Paweł się nawrócił (to ja Ci powiem - na postawie tego co Ty napisałeś - powołał go Jezus Zmartwychwstały :) ). Więc po raz kolejny dowodzisz, że omijasz odpowiedzi.
                                                    Wojtyła - uzdrowił :) nie ożywił, Jezus nie dał nikomu mocy wskrzeszania :) doczytaj.

                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 00:59
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, pozwolisz, że zacytuję:
                                                    > "Prześladowania nie zmniejszały, a nawet zwiększały liczbę przyjmujących nową w
                                                    > iarę". Jakim cudem?

                                                    Ano taki ze te prześladowania miały charakter przejściowy i lokalny nigdy nie objęły całego imperium i odbywały się raz na kilkadziesiąt lat .Dodatkowo nie zabito wieli ludzi podczas nich .
                                                    Poza tym ludzie zawsze byli związani ze swoimi idami nie tylko prześladowanie byli wierzący.
                                                    Wiec nie wklejaj znów tej naiwnej gadki .

                                                    > No właśnie: czyli nie wiesz jakim cudem św. Paweł się nawrócił (to ja Ci powiem
                                                    > - na postawie tego co Ty napisałeś - powołał go Jezus Zmartwychwstały :) ). Wi
                                                    > ęc po raz kolejny dowodzisz, że omijasz odpowiedzi.

                                                    No bez jaj nie pajacuj .Odpowiedziałem ci juz trzy razy na temat tego ze sam tekst to opisujący jest łgarstwem . Raz ludzie mu towarzyszący tylko widzieli a innym razem tylko słyszeli , bajka dal naiwnych .

                                                    > Wojtyła - uzdrowił :)

                                                    Kogo :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    >nie ożywił, Jezus nie dał nikomu mocy wskrzeszania :) doczytaj.

                                                    Oj nieuctwo :)))

                                                    " A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, (3) Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, (4) Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. (5) Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! (6) Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. (7) Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (8) Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! (9) Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. (10) Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. "

                                                    " (9) Pewien młodzieniec, imieniem Eutych, siedział na oknie pogrążony w głębokim śnie. Kiedy Paweł przedłużał przemówienie, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół. Podniesiono go martwego. (10) Paweł zeszedł, przypadł do niego i wziął go w ramiona: Nie trwóżcie się - powiedział - bo on żyje. (11) I wszedł na górę, łamał chleb i spożywał, a mówił jeszcze długo, bo aż do świtania. (12) Potem wyruszył w drogę. A chłopca przyprowadzono żywego ku niemałej radości /zebranych/. "
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 08:55
                                                    Kolter, pytałem o to jak to się stało, że ludzie tak chętnie przyjmowali wiarę w Chrystusa? i pomimo prześladowań liczba wyznawców Jezusa stale wzrastała. Nie odpowiedziałeś mi na to pytanie, więc ja Ci odpowiem - jest to dzieło Boga i za słowem głoszonym przez apostołów szły czyny (w tym cuda, uzdrowienia, które wg. Ciebie są kłamstwem, choć nawet w naszych czasach się zdarzają).

                                                    Spokojnie Kolter :) ja Ci odpowiem jak to się stało, że św. Paweł prześladowca wiernych Jezusa stał się Jego apostołem. Powołał go Jezus :) i to jest JEDYNE wytłumaczenie. Podobnie jak i teraz Bóg powołuje ludzi - powołuje grzesznych ludzi do świętości :) Tylko jest dla Ciebie jeden problem: żeby odpowiedzieć na to pytanie musiałbyś uznać, że Jezus jednak żył. A skoro powołał św. Pawła choć wcześniej został zabity to i masz dowód na Jego zmartwychwstanie :)

                                                    Kogo uzdrowił Wojtyła? nikogo - już Ci powiedziałem, że to Bóg uzdrawia, a nie człowiek. Podobnie jak z wskrzeszaniem. Apostołowie mogli uzdrawiać czy mieli władzę nad demonami, bo Jezus im takową dał, ale wskrzeszanie umarłych to domena Boga.

                                                    Ponadto nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie co do cudów, objawień, uzdrowień itp. Samo negowanie tych kwestii nie jest odpowiedzią, bo są rzeczy, których nauka nie jest w stanie udowodnić czy opisać - dlatego właśnie są cudami :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 17:46
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, pytałem o to jak to się stało, że ludzie tak chętnie przyjmowali wiarę
                                                    > w Chrystusa? i pomimo prześladowań liczba wyznawców Jezusa stale wzrastała. Nie
                                                    > odpowiedziałeś mi na to pytanie,

                                                    Kłamiesz pisałem o tym ze trzy razy , problem w tym ze widać w tobie dogmatyka i tyle nie przyjmujesz do wiadomości tego co ci nie jest na rękę .

                                                    >więc ja Ci odpowiem - jest to dzieło Boga i za słowem głoszonym przez apostołów szły czyny (w tym cuda, uzdrowienia, które w g. Ciebie są kłamstwem, choć nawet w naszych czasach się zdarzają).

                                                    No rozumiem jesteś infantylnym 12 letnim dzieckiem

                                                    > Spokojnie Kolter :) ja Ci odpowiem jak to się stało, że św. Paweł prześladowca
                                                    > wiernych Jezusa stał się Jego apostołem. Powołał go Jezus :) i to jest JEDYNE w
                                                    > ytłumaczenie.

                                                    No ja rozumiem, ale ja w przeciwieństwie do ciebie wiem jak sprzeczne z tego rzekomego spotkania są zapiski Łukasz .Tylko ktoś z końskim klapkami na oczach nie widzi bzdur w tym jak Paweł to relacjonował innym , przypomnieć jak to Paweł opowiadał ?

                                                    >Podobnie jak i teraz Bóg powołuje ludzi - powołuje grzesznych ludzi do świętości :)

                                                    Tak a niby kogo to powołuje :))

                                                    Tylko jest dla Ciebie jeden problem: żeby odpowiedzieć na to
                                                    > pytanie musiałbyś uznać, że Jezus jednak żył.

                                                    Ja ci mogę powiedzieć ze tak żył sobie jakiś charyzmatyczny przywódca sekty judaistycznej. No i co to zmieni skoro zabili go rzymianie bo wojował zaczął z interesami sanhedrynu!!

                                                    A skoro powołał św. Pawła choć w
                                                    > cześniej został zabity to i masz dowód na Jego zmartwychwstanie :)

                                                    Uważasz ze infantylna bajeczka pasterza kóz sprzed 2 tys lat jest dowodem :))))

                                                    > Kogo uzdrowił Wojtyła? nikogo - już Ci powiedziałem, że to Bóg uzdrawia, a nie
                                                    > człowiek.

                                                    No to kogo uzdrowił bóg rękami żywego papieża wojtyły ??

                                                    >Podobnie jak z wskrzeszaniem. Apostołowie mogli uzdrawiać czy mieli władzę nad demonami, bo Jezus im takową dał, ale wskrzeszanie umarłych to domena Boga.

                                                    Apostołów było w owym okresie sporo ponad 12 ale jakoś tak mało wiadomo o i cudach :))

                                                    > Ponadto nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie co do cudów, objawień, uzdrowień itp.

                                                    To twoja działka te bajki , co ja mam ci powiedzieć skoro na oczy nie widziałem ??

                                                    > Samo negowanie tych kwestii nie jest odpowiedzią, bo są rzeczy, których nauka nie jest w stanie udowodnić czy opisać - dlatego właśnie są cudami :)
                                                    No ty możesz sobie w to wierzyć ja nie zamierzam , przynajmniej do czasu kiedy sam zobaczę
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 20:00
                                                    Kolter, no to wskaż mi proszę, gdzie napisałeś jakim cudem chrześcijaństwo nie umarło zanim zdążyło się rozprzestrzenić :) jak nie pisałeś o wygodzie ;) to znów o wycinaniu mieczem, ale nigdzie nie napisałeś, jakim cudem chrześcijaństwo nie dość, że przetrwało to jeszcze się rozwinęło. Więc to nie ja nie przyjmuję do wiadomości, ale Ty po prostu piszesz wymijająco dorzucając teksty z Pisma - taka jest Twoja taktyka, a jak już nie wiesz co napisać to drwisz i obrażasz. Jeżeli któryś z nas nie przyjmuje do wiadomości rzeczy oczywistych to na pewno nie ja :)
                                                    Pozwolisz, że pominę ironię o 12-latku - sorki, nie mój styl :)
                                                    Skoro przyznajesz że Jezus istniał (choć nie podoba mi się określenie, którego użyłeś). A jednocześnie potwierdziłeś, że on umarł, a także potwierdziłeś, iż rozumiesz, że to Jezus powołał św. Pawła to jak poza tym, że Chrystus zmartwychwstał jesteś w stanie to wytłumaczyć? Cud? :)
                                                    Kogo powołuje? wielu powołuje - nie tylko księży i siostry zakonne (a znam księży z powołania; tych bez powołania niestety też) ale także osoby świeckie. W sumie to każdy wyznawca Chrystusa jest powołany do tego, by o Nim świadczyć swoim życiem.
                                                    Tak naprawdę to nie wiemy, ilu a nawet czy kogokolwiek uzdrowił Jan Paweł II. Z tego co czytałem to było wiele zgłoszeń, ale wybrano sprawę Kostorykanki.
                                                    Kolter, co do czynienia cudów, uzdrowień przez apostołów - patrz dyskusja o rozwoju chrześcijaństwa.
                                                    To że czegoś nie uznajesz, że oznacza, że nie istnieje :) ale oczywiście, że masz prawo nie wierzyć, ale na takiej samej zasadzie ja mam prawo wierzyć :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 20:26
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, no to wskaż mi proszę, gdzie napisałeś jakim cudem chrześcijaństwo nie
                                                    > umarło zanim zdążyło się rozprzestrzenić :)

                                                    Kolejne pytanie, temat przerobiony, poszukaj w wątku !!

                                                    jak nie pisałeś o wygodzie ;) to znów o wycinaniu mieczem, ale nigdzie nie napisałeś, jakim cudem chrześcijaństwo
                                                    > nie dość, że przetrwało to jeszcze się rozwinęło.

                                                    Kolejne pytanie ,temat przerobiony, poszukaj w wątku !!

                                                    Więc to nie ja nie przyjmuję
                                                    > do wiadomości, ale Ty po prostu piszesz wymijająco dorzucając teksty z Pisma -
                                                    > taka jest Twoja taktyka, a jak już nie wiesz co napisać to drwisz i obrażasz.

                                                    Zaraz zaraz kiedy to niby ja ciebie obraziłem to raz a dwa ;Kolejne pytanie ,temat przerobiony, poszukaj w wątku !!

                                                    J eżeli któryś z nas nie przyjmuje do wiadomości rzeczy oczywistych to na pewno ie ja :)
                                                    > Pozwolisz, że pominę ironię o 12-latku - sorki, nie mój styl :)

                                                    Akurat znam bardziej racjonalnie myślących od ciebie 10 latków .

                                                    > Skoro przyznajesz że Jezus istniał (choć nie podoba mi się określenie, którego
                                                    > użyłeś). A jednocześnie potwierdziłeś, że on umarł, a także potwierdziłeś, iż rozumiesz, że to Jezus powołał św. Pawła

                                                    Ja nie pisałem ze to rozumiem bo sam taki fakt jest bzdurą dla mnie ale wiem ze tak Łukasz napisał tak, w tym sensie rozumiem !!

                                                    >jak poza tym, że Chrystus zmartwychwstał jesteś w stanie to wytłumaczyć? Cud? :)

                                                    Jak ja mam ci idiotyzm wytłumaczyć z bajki pastucha sprzed 2 tys lat .Ty mnie pytasz czy to cud , nie dla mnie to kit dla jelonków :))

                                                    > Kogo powołuje? wielu powołuje - nie tylko księży i siostry zakonne (a znam księ
                                                    > ży z powołania; tych bez powołania niestety też) ale także osoby świeckie.

                                                    Ale jaja :)) twoja sekta kłamie jakoby to do sukienki duchownej sam bóg powoływał :))

                                                    "1578 i]]Nikt nie ma prawa do otrzymania sakramentu święceń, ponieważ nikt nie może przyznać sobie samemu tej posługi. Powołuje do niej Bóg . Kto uważa, że rozpoznaje w sobie znaki powołania Bożego do posługi święceń, powinien pokornie poddać swoje pragnienie autorytetowi Kościoła, na którym spoczywa odpowiedzialność i prawo wybrania kogoś do przyjęcia sakramentu święceń. Jak każda łaska, sakrament święceń może być przyjęty tylko jako niezasłużony dar.[/i]"
                                                    Ten bzdet pochodzi z katechizmu z niego to jasno wynika ze wasz bóg lubi pedofilii , alkoholików dziwkarzy i inną patologię :))

                                                    W sumie to każdy wyznawca Chrystusa jest powołany do tego, by o Nim świadczyć swoim życiem.

                                                    Bałwochwalca też ??

                                                    > Tak naprawdę to nie wiemy, ilu a nawet czy kogokolwiek uzdrowił Jan Paweł II.

                                                    No a jak miał ten panuzdrowić ??

                                                    Z tego co czytałem to było wiele zgłoszeń, ale wybrano sprawę Kostorykanki.

                                                    No i ta pani pomodliła się do trupa a ten machnął swoją kostuchą i był cud :))

                                                    > Kolter, co do czynienia cudów, uzdrowień przez apostołów - patrz dyskusja o rozwoju chrześcijaństwa.

                                                    Ja wiem co jest zapisane w NT ale nie znaczy ze wierzę w bzdety .

                                                    > To że czegoś nie uznajesz, że oznacza, że nie istnieje :)

                                                    Nie ma tego bo ty też tego nie widujesz .

                                                    ale oczywiście, że ma
                                                    > sz prawo nie wierzyć, ale na takiej samej zasadzie ja mam prawo wierzyć :)

                                                    Ja ci nie mam zamiaru zabraniac wiary , to twój problem
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 20:38
                                                    ej, Kolter, przecież lubisz robić kopiuj-wklej. A nie możesz wkleić tej odpowiedzi? przeszukałem Twoje wypowiedzi i odpowiedzi nie znalazłem... tylko omijanie tematu. Drwin z mojej osoby pozwolisz, że nie skomentuję. Nie denerwuj się Kolter - myśl :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 20:42
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > ej, Kolter, przecież lubisz robić kopiuj-wklej. A nie możesz wkleić tej odpowie
                                                    > dzi? przeszukałem Twoje wypowiedzi i odpowiedzi nie znalazłem... tylko omijanie
                                                    > tematu. Drwin z mojej osoby pozwolisz, że nie skomentuję. Nie denerwuj się Kol
                                                    > ter - myśl :)

                                                    Twój problem polega na naiwnym przekonaniu ze skoro ktoś coś napisał 2 tys lat temu jest to dowód . Dla mnie to bajka i to nas rożni . Ta ze myśl zanim użyjesz takich dowodów :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 20:50
                                                    tak, jest to dowód - w przeciwnym razie chrześcijaństwo nie rozszerzyłoby się na więcej niż może z kilkaset, może tysiąc osób...
                                                    No cóż, nie to Ty twierdzisz, że umiesz logicznie myśleć ;) więc myśl :) . Dojdziesz do wniosku, że Bóg istnieje :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 21:15
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > tak, jest to dowód - w przeciwnym razie chrześcijaństwo nie rozszerzyłoby się n
                                                    > a więcej niż może z kilkaset, może tysiąc osób...
                                                    > No cóż, nie to Ty twierdzisz, że umiesz logicznie myśleć ;) więc myśl :) . Dojd
                                                    > ziesz do wniosku, że Bóg istnieje :)

                                                    Fakt Islam z miliard ludzi.Hinduizm z miliard ludzi buddyzm z 200 milionów zaiste bogowie czuwają nad swoim dziełem :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 21:44
                                                    liczba chrześcijan - ponad 2 mld :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 21:49
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > liczba chrześcijan - ponad 2 mld :)

                                                    Chrześcijan jest zaledwie kilkanaście milionów ,reszta to popłuczyny Konstantyna :))
                                                    Poza tym czemu dobry Bóg Izraela pozwolił na to ze tyle sekt jest na ziemi w tym Islam:))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 21:51
                                                    nie bój się :) Bóg nie pozwoli chrześcijanom zginąć :) uwierz w Niego i zaufaj Mu :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 21:57
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > nie bój się :) Bóg nie pozwoli chrześcijanom zginąć :) uwierz w Niego i zaufaj Mu :)

                                                    Oj zaufali mu ,a on pozwolił katolikom ich wymordować :((



                                                    www.youtube.com/watch?v=mH6NkFG0aPI
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 22:06
                                                    nie bój się Kolter, nikt Cię nie zamorduje - nie w Polsce. Choć fakt, że w zeszłym roku ponad 2000 osób zostało zamordowanych za wiarę chrześcijańską :(
                                                    Ale jak Chrystus sam powiedział - skoro stracili życie z Jego powodu to je zachowali (życie wieczne).
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 22:09
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > nie bój się Kolter, nikt Cię nie zamorduje - nie w Polsce.

                                                    Już nie, to fakt .

                                                    >Choć fakt, że w zeszłym roku ponad 2000 osób zostało zamordowanych za wiarę chrześcijańską :(

                                                    No a ile w tym czasie tzw chrześcijanie zabili ludzi np w Afganistanie ??

                                                    > Ale jak Chrystus sam powiedział - skoro stracili życie z Jego powodu to je zachowali (życie wieczne).

                                                    No ale raczej ci co rzeczywiście mu zaufali ?? .Trudno żeby ta masa bałwochwalców którzy na twarz przed malunkami padają ,miała u Jezusa czy jego Taty względy :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 22:16
                                                    no sam widzisz - nie bój się, uwierz :)
                                                    Chrześcijanie nie zabijają ludzi za wiarę. Nikt nie chodzi do Kościoła, by padać na twarz przed malunkami, ale dla Boga. Więc spokojnie możesz przyjść do kościoła, zapraszam Cię :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 22:32
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no sam widzisz - nie bój się, uwierz :)

                                                    Nie boje się nie wierzyć :))

                                                    > Chrześcijanie nie zabijają ludzi za wiarę.

                                                    Chrześcijanie nie zabijali nigdy, katolicy wymordowali miliony.

                                                    > Nikt nie chodzi do Kościoła, by padać na twarz przed malunkami, ale dla Boga.

                                                    Pijesz jak tam idziesz ze nie widzisz tego prymitywnego bałwochwalstwa :))

                                                    >Więc spokojnie możesz przyjść do kościoła, zapraszam Cię :)

                                                    Jakoś nie mam na to ochoty , facet w sukience nie bedzie mi morałów prawił :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 22:40
                                                    no właśnie - cały problem polega na tym, że jednak boisz się uwierzyć, więc cały czas musisz sobie udowadniać, że dobrze robisz odrzucając wiarę w Boga - przecież temu właśnie ma służyć poświęcanie czasu i kasy. Poświęcanie czasu i kasy na walkę z Kimś kto nie istnieje było by po prostu bezsensowne. A przecież Ty jesteś człowiekiem logicznie myślącym - na dodatek samozwańczym ateistą :)

                                                    Po raz kolejny Ci powtórzę - nie chodzę i nie sądzę, by ktokolwiek chodził do kościoła pokłonić się desce czy płótnu. Myśl Kolter, myśl i uwierz :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 23:02
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > no właśnie - cały problem polega na tym, że jednak boisz się uwierzyć, więc cał
                                                    > y czas musisz sobie udowadniać, że dobrze robisz odrzucając wiarę w Boga - prze
                                                    > cież temu właśnie ma służyć poświęcanie czasu i kasy.

                                                    Jak widzę ukończyłeś parafialny kurs psychologi prowadzony przez kościelnego :))
                                                    Żałosny to tekst , i tak naiwny jak i wiara w moc obrazka :))

                                                    Poświęcanie czasu i kasy
                                                    > na walkę z Kimś kto nie istnieje było by po prostu bezsensowne.

                                                    No ty tego nie zrozumiesz bo dogmat oczęta ci zasłania.

                                                    > A przecież Ty jesteś człowiekiem logicznie myślącym -

                                                    No i dlatego ułatwiam tym wąchającym sie w podjęciu właściwej decyzji .

                                                    > na dodatek samozwańczym ateistą :)

                                                    No a co to za tekst .z czym to jeść ?? Opisz tak swoimi słowami co to za termin; samozwańczy ??

                                                    > Po raz kolejny Ci powtórzę - nie chodzę i nie sądzę, by ktokolwiek chodził do kościoła pokłonić się desce czy płótnu. Myśl Kolter, myśl i uwierz :)

                                                    Ty nic nie musisz sądzić,ty masz potulnie pokłonić się nabazgranej desce .
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 23:14
                                                    słowo "samozwańczy" oznacza, iż sam siebie określasz jako ....
                                                    Gdybyś był ateistą (i do tego szczęśliwym) to nie siedziałbyś przed kompem i nie ponosił kosztów związanych z walką o wizję niebytu Boga. Proste i logiczne i dziwi mnie jak tak logicznie myślący człowiek jak Ty tego nie rozumie (lub udajesz, że nie rozumiesz).
                                                    Nikt nie wierzy w moc obrazka - wierzymy w moc Boga :)
                                                    Co ma dogmat do logiki? jaki sens ma poświęcanie czasu i pieniędzy na walkę z Kimś kogo nie ma? i gdzie tutaj dogmat? chyba że mówisz o dogmacie ateistów, że Boga nie ma... a to sorry - nie znam waszych dogmatów ;)
                                                    Jeśli uważasz, ze ktoś chodzi do kościoła, by pokłonić się desce to naprawdę nic nie wiesz o Kościele. Jeśli chcesz się dowiedzieć - przyjdź na Mszę Św.
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 23:22
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > słowo "samozwańczy" oznacza, iż sam siebie określasz jako ....
                                                    > Gdybyś był ateistą (i do tego szczęśliwym) to nie siedziałbyś przed kompem i ni
                                                    > e ponosił kosztów związanych z walką o wizję niebytu Boga.

                                                    Zapytam o te koszty , bo jakoś nie pamiętam żeby jakiekolwiek ponosił z tego tytułu ,coś wiesz o tym ??

                                                    Proste i logiczne i dziwi mnie jak tak logicznie myślący człowiek jak Ty tego nie rozumie (lub udajesz, że nie rozumiesz).
                                                    > Nikt nie wierzy w moc obrazka - wierzymy w moc Boga :)

                                                    No tak namalowanego na obrazku :))

                                                    > Co ma dogmat do logiki?

                                                    Widać po tobie ze dogmat ją ci ogranicza .

                                                    >jaki sens ma poświęcanie czasu i pieniędzy na walkę z Kimś kogo nie ma?

                                                    Znowu pytam o kasę ? kto ją wydaje ?? No a czas spędzam jak lubię.

                                                    > i gdzie tutaj dogmat? chyba że mówisz o dogmacie ateistów, że
                                                    > Boga nie ma... a to sorry - nie znam waszych dogmatów ;)

                                                    Ateizm to prosta sprawa ja nic komu nie muszę udowadniać . Ateizm to prosty brak wiary w mityczne bóstwo .

                                                    > Jeśli uważasz, ze ktoś chodzi do kościoła, by pokłonić się desce to naprawdę ni
                                                    > c nie wiesz o Kościele. Jeśli chcesz się dowiedzieć - przyjdź na Mszę Św.

                                                    No i zacznę od razu klękać przed malowanymi deskami , bo inaczej mnie różańcami dewoty zatłuką :)
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 13.05.14, 23:42
                                                    Kolter, już Ci odpowiadam - funkcjonowanie jednej strony to koszt ok. 100 zł rocznie + serwer (ok. 100 zł/rok). Napisałeś, że sam utworzyłeś jakieś 20 stron antykościelnych. Więc pomijając kwestię czasu - koszt ok. 2000 zł nie licząc kosztu utworzenia strony. Poza tym kwestię kosztów poruszałem już od jakiegoś czasu, choć naprawdę Kolter, nie ma to dla mnie większego znaczenia - Twoja kasa. Co nie zmienia faktu, że żaden logicznie myślący ateista nie walczyłby o ideę niebytu Boga. Bo i z Kim lub czym tu walczyć?
                                                    Bóg jest jeden, Kolter i to o Niego chodzi w Kościele, a nie deski czy płótna.
                                                    Mnie dogmat ogranicza? Kolter, to Ty nie chciałeś przyznać, że Chrystus żył, choć już istnienia św. Pawła nie zakwestionowałeś. Tyle że logicznie patrząc - św. Paweł nic by nie znaczył, gdyby Jezusa nie było. Tyle że dogmat o braku istnienia Boga nie pozwalał Ci tego przyznać, a choć potem przyznałeś, że Jezus musiał istnieć to stwierdziłeś, że nie miało to znaczenia, bo został zabity. Owszem został, ale potem zmartwychwstał. Inaczej nie mógłby powołać św. Pawła i tego też nie chciałeś przyznać - no bo jak ktoś kto umarł mógł powołać i to jeszcze prześladowcę do głoszenia wiary w Jezusa? widzisz Kolter, to nie mnie dogmat ogranicza :) to Ciebie ogranicza Twój dogmat o nieistnieniu Boga ;)
                                                    Owszem - ateizm to prosta sprawa - tyle tylko, że ja kwestionuję Twój ateizm :) i już pisałem o tym dlaczego. Cały czas walcząc o wizję niebytu Boga usiłujesz się utwierdzać w przekonaniu, iż dobrze robisz odrzucając Jego istnienie. Po co? nie bój się! uwierz i zaufaj Bogu.
                                                    Nie bój się - nikt Ci krzywdy nie zrobi. Idż do kościoła, zobacz jak jest, bo masz bardzo mylne wyobrażenie :)
                                                  • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 14.05.14, 00:08
                                                    n.u.d.a napisał(a):

                                                    > Kolter, już Ci odpowiadam - funkcjonowanie jednej strony to koszt ok. 100 zł ro
                                                    > cznie + serwer (ok. 100 zł/rok). Napisałeś, że sam utworzyłeś jakieś 20 stron a
                                                    > ntykościelnych. Więc pomijając kwestię czasu - koszt ok. 2000 zł nie licząc kos
                                                    > ztu utworzenia strony.

                                                    No dobra a teraz powiedz ze ja za to płacę masz mój pit czy co ??

                                                    >Poza tym kwestię kosztów poruszałem już od jakiegoś czasu, choć naprawdę Kolter, nie ma to dla mnie większego znaczenia - Twoja kasa.

                                                    No ..

                                                    >Co nie zmienia faktu, że żaden logicznie myślący ateista nie walczyłby o ideę niebytu Boga. Bo i z Kim lub czym tu walczyć?

                                                    Nie tobie oceniać kto i o co walczy , nie ogarniesz to cie przerasta .

                                                    > Bóg jest jeden,

                                                    Kłamiesz jest ich wielu np w katolicyzmie ponad 1600 ;))

                                                    > Kolter i to o Niego chodzi w Kościele, a nie deski czy płótna.

                                                    To po co wam deski czy płótna przed którymi padać na twarz ??

                                                    > Mnie dogmat ogranicza?

                                                    No przecież nie jesteś wstanie objąć rozumem np mojego zachowania,dogmat to w tobie robi .

                                                    > Kolter, to Ty nie chciałeś przyznać, że Chrystus żył,

                                                    Bo nie ma na to dowodu .Nic ale to nic poza waszymi pismami i kilkoma prymitywnymi fałszerstwami np u Flawiusza .

                                                    >choć już istnienia św. Pawła nie zakwestionowałeś.

                                                    Tak samo przyznałem ze możliwe ze jakiś kaznodzieja żył w Palestynie zabity za włażenie w interesy sanhedrynu .

                                                    Tyle że logicznie patrząc - św
                                                    > . Paweł nic by nie znaczył, gdyby Jezusa nie było.

                                                    Ja to widzę inaczej to Paweł ten zabobon po świecie rozwiał :)) Gdyby nie on już z 1900 lat temu nikt by nie pamiętał o małej sekcie judaistycznej .

                                                    >Tyle że dogmat o braku istnienia Boga

                                                    Nie nic takiego ateizm to brak jakiejkolwiek idei to tylko stwierdzenie ze bozi nie ma.

                                                    >nie pozwalał Ci tego przyznać, a choć potem przyznałeś, że Jezus musiał istnieć to stwierdziłeś, że nie miało to znaczenia, bo został zabity.

                                                    No i co z tego żył sobie lub nie ,jakiś facet zabili go jak tysiące innych w tamtym okresie

                                                    > Owszem został, ale potem zmartwychwstał.

                                                    Widziałeś to ,czemu karol nie zmartwychwstał w Watykanie też święty z niego dla was czek :))

                                                    >Inaczej nie mógłby powołać św. Pawła

                                                    Wtedy kiedy widzieli ,ale nie słyszeli.
                                                    Czy wtedy kiedy słyszeli ,ale nie widzieli .
                                                    Losujemy ?? :))

                                                    > też nie chciałeś przyznać - no bo jak ktoś kto umarł mógł powołać i to jeszcze
                                                    > prześladowcę do głoszenia wiary w Jezusa?

                                                    No a co zmieniłem zdanie w temacie ?? opowiedz o tym :))

                                                    >widzisz Kolter, to nie mnie dogmat ogranicza :)

                                                    Fakt nie tylko ,widzę u ciebie (bez obrazy) niższe IQ . Klepiesz jak nawiedzony ten sam farmazon jak mały dzieciak lub ktoś zza burzeniami .

                                                    >o Ciebie ogranicza Twój dogmat o nieistnieniu Boga ;)

                                                    Nie ma czegoś takiego ateizm to brak kompletny idei .Zresztą ty też jesteś ateistą bo nie wierzysz w o ze są inne bóstwa ,bogowie. Odrzucasz wiarę w nie .

                                                    > Owszem - ateizm to prosta sprawa - tyle tylko, że ja kwestionuję Twój ateizm :)

                                                    Bzdury zawsze możesz klepać , przecież po to masz anonimowy internet żeby bezkarnie robić z siebie Łosia.

                                                    > i już pisałem o tym dlaczego. Cały czas walcząc o wizję niebytu Boga usiłujesz
                                                    > się utwierdzać w przekonaniu, iż dobrze robisz odrzucając Jego istnienie. Po c
                                                    > o? nie bój się! uwierz i zaufaj Bogu.

                                                    Po co ma się w tym utwierdzać . Jest pustka i w tym mam się utwierdzać ??

                                                    > Nie bój się - nikt Ci krzywdy nie zrobi.

                                                    Nie bój sie o mnie mnie nie tak łatwo skrzywdzić

                                                    > Idż do kościoła, zobacz jak jest, bo masz bardzo mylne wyobrażenie :)

                                                    Koleś ja nawet byłem ministrantem, nie mów jak ten syf moralny funkcjonuje :))
                                                  • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 14.05.14, 08:16
                                                    Kolter, co do kosztów - to wyliczyłem Ci jaki jest koszt funkcjonowania 20 stron internetowych. Ktoś za to płacić musi. Pytanie po co? skoro dogmatycznie twierdzisz, że Boga nie ma? Owszem - to mnie przerasta, bo jest zupełnie nielogiczne, a podobno jesteś człowiekiem kierującym się logiką i rozumem.
                                                    Bóg jest jeden. Możesz to negować, ale co z tego? słowo przeciwko słowu.
                                                    Jak to nazwałeś owe deski czy płótna tylko symbolizują Boga, do którego się modlimy. Nikt nie modli się do deski czy płótna.
                                                    To nie dogmat mnie ogranicza. Mam wolną wolę, ale w swej wolności wierzę w Chrystusa i chcę przestrzegać Jego nauki. Ja tego chcę Kolter, nikt mnie do tego nie zmusza. Myśl Kolter, myśl i uwierz :) nie bój się.
                                                    Co do braku logiki z nieuznawania istnienia Jezusa przy jednoczesnej akceptacji, że św. Paweł istniał chyba nie ma sensu się powtarzać dopóki w logiczny sposób Ty nie przedstawisz tego wyjaśnienia. Drwina to nie jest żadna odpowiedź, to wręcz potwierdzenie, że nie znasz odpowiedzi. Podobnie jak o Twoim zagubieniu w dyskusji świadczy fakt, że coraz częściej używasz wulgaryzmów i obelg.
                                                    Jeśli jesteś ateistą to nie możesz kierować się logiką. Nie kwestionuję istnienia ateizmu, ani tego, że jest wielu ateistów. Ale kwestionuję możliwość połączenia ateizmu z logiką, jeżeli ktoś nie wierząc w Boga poświęca czas i pieniądze na walkę o wizję niebytu Boga (no chyba że jest mu to potrzebne, by ciągle utwierdzać się w przekonaniu o słuszności wybranego dogmatu. Nawiązując do tego co napisałeś- skoro jest pustka to tą walką chcesz ją wypełnić). Kolter, myśl i uwierz :)
                  • n.u.d.a Re: wiara 22.04.14, 10:50
                    storima, nie szatkuj wypowiedzi, bo trudno się to czyta.

                    Wyjaśniłem Ci przecież, że Indianie czy Grecy, czy Ci wszyscy, którzy odeszli przed Chrystusem nie mieli możliwości poznania Boga, więc oni będą inaczej odpowiadać przed Bogiem niż Ty, który masz możliwość poznania Boga i Go odrzucasz. Już Ci wyjaśniłem jaka jest różnica w motywie postępowania we względu na wiarę a własnym wyborem. Pycha - Ty o tym nie pisałeś, ale ja tak. Godnie - wiesz, każdy może mieć swoją definicję godnego życia i to jest różnica między postępowaniem wynikającym z wiary, gdzie masz konkret, punkt odniesienia, a Tym co się komu wydaje za dobre. Dla jasności - nie kwestionuję tego, że można być innego wyznania i być dobrym człowiekiem, a nawet być ateistą i być dobrym człowiekiem. Ale kwestionuję to, że można odrzucać Boga i liczyć na życie wieczne od Niego. To jest po prostu bezsensu.
                    • storima Re: wiara 22.04.14, 11:37
                      .u.d.a napisał(a):


                      > Wyjaśniłem Ci przecież, że Indianie czy Grecy, czy Ci wszyscy, którzy odeszli p
                      > rzed Chrystusem nie mieli możliwości poznania Boga, więc oni będą inaczej odpow
                      > iadać przed Bogiem

                      Pierwszy raz piszesz o tym tut na tym watku.

                      > iadać przed Bogiem niż Ty, który masz możliwość poznania Boga i Go odrzucasz.

                      Nie pisalem ze "odrzucam" Boga.

                      > nie kwestionuję tego, że można być innego wyznania i być dobrym człowiekiem, a nawet być ateistą i być dobrym człowiekiem.

                      Totez o tym caly czas pisze.

                      A co za tym idzie, powtarzam raz jesze:

                      Bog to Dobro (definicja etyczno-moralna jak i metafizyczna).

                      Piszemy wiec o tym samym.

                      Ja staram sie opisac to zagadnienie poprzez terminy etyczno-humanistyczne.

                      I wg nich nie istnieje jakas cezura, ktorej Absolut uzywa przyznajac komus zycie wieczne tylko dlatego ze watpi w Absolutu Wszechwladne Istnienie.
                      Bog grozny, karzacy jest teologicznym przezytkiem.

                      Niech moc Bedzie z Toba!
                      • storima Re: wiara 22.04.14, 11:38
                        Przepraszam, ucielo mi "n".

                        n.u.d.a.
                      • n.u.d.a Re: wiara 22.04.14, 12:27
                        Ludwik Pasteur jak odkrył mikrobiologię doszedł do wniosku, że świat nie może być dziełem przypadku. A więc wrzucenie Boga w kategorię wirtualnego tworu jest Jego obrazą. Bo to nie człowiek stworzył Boga, ale Bóg człowieka. Bóg to Dobro? nie, dobroć to jedna z cech Boga, ale nie jest to synonim, więc nie piszemy o tym samym.

                        Nie zgadzam się z Tobą, że Bóg groźny, karzący jest teologicznym przeżytkiem, bo Bóg jest jeden. Jeden i ten sam - tak w Nowym jak i Starym Testamencie. Stary Testament obejmuje etap wychowywania Izreala, stąd też określone zasady i prawo (w tym konsekwencje przekroczenia prawa). To było przygotowanie do Nowego Przymierza, gdzie Bóg wydał Swojego syna na śmierć męczeńską (chyba nawet w Starym Testamencie nie dopuszczał do takiej przemocy), a zrobił to by "uczynić wszystko nowe", ale nie zakwestionował niczego ze Starego Testamentu, wszystko miało sens. A wg. Ciebie każdy może sobie zrobić "swojego boga" według swojego uznania... a to przecież jest bez sensu... dziś "Twój bóg" jest "zły", a jutro "dobry"...
                        • storima Re: wiara 22.04.14, 14:05
                          Pisalem jedynie o tym, ze jesli zycie posmiertne istnieje to zbawieniem tym i laska objeci sa wszyscy ci ktorzy wiedli godne zycie, bez wzgledu na to czy wierza w Absolut, badz jakokolwiek jego forme. nadajesz Absolutowi cechy ludzkie, tak jak czynila to teologia. O ile Absolut posiada takie badz inne atrybuty, to jego interpretacja jest forma czysto ludzka, a ta jak wiadomo jest zmienna. Nie ma okrutnego Boga wg wspolczesnej teologii, a zbawieniem i zyciem wiecznym objety jest kazdy kto zyje godnie wg definicji ktora przedstawilem. W koncu to nie ja tworze wspolczesna teologie.
                          • n.u.d.a Re: wiara 22.04.14, 15:08
                            Nie jestem teologiem. Ale to co piszesz jest zupełnie nielogiczne. Jeżeli ktoś odrzuca łaskę to jak może jej dostąpić? jak człowiek miałby nadawać Bogu swoje cechy? to nie człowiek jest Stwórcą Wszechświata, tylko odwrotnie - jesteśmy stworzeniem. Nie ma Boga okrutnego - jest Bóg prawdziwy. A definicja "dobra", którą podałeś jest czysto subiektywna i można podciągnąć wszystko (w tym antysemityzm czy faszyzm).
                            Ale tak jak pisałem - krzyżowców już nie ma i nikt Ciebie na siłę nie będzie zmuszał do wiary. Więc wierz w co chcesz - swojego Absoluta, albo latające Spagetii ;) ja jednak pozostanę przy swojej wierze. A kto z nas ma rację?... dowiemy się po śmierci :)
                            • taniarada Re: wiara 22.04.14, 16:16
                              To ab­surdal­ne, że są ludzie, którzy wyk­rzy­kują ,,na pra­wo i le­wo" ja­kieś to­tal­ne głup­stwa, a gdy są pop­rosze­ni o po­wie­dze­nie cze­goś mądre­go mil­czą jak zaklęci. I w tym aku­rat przy­pad­ku mil­cze­nie złotem nie jest.Dla optio 11 ,który powołuje się na egzorcystę z Łomży nie będę prowadził tu dysputy .<Róbta co chceta ,ale od mojego Boga proszę się odwalić.3 maja jest odpust na Jasnej serdecznie zapraszam bezbożników i innowierców .
                              • n.u.d.a Re: wiara 22.04.14, 16:33
                                I tutaj się z Tobą zgodzę, że "To ab­surdal­ne, że są ludzie, którzy wyk­rzy­kują ,,na pra­wo i le­wo" ja­kieś to­tal­ne głup­stwa, a gdy są pop­rosze­ni o po­wie­dze­nie cze­goś mądre­go mil­czą jak zaklęci." :D :D :D
                            • storima Re: wiara 22.04.14, 19:21
                              Nuda. Nie pisalem nic na temat mojej wiary.
                              Wyraznie zaznaczylem w pierwszym wpisie ze stawiam pytanie retoryczne, czyli zachecajce do myslenia posa utartymi tezami badz dogma. Nigdzie nie napisalem ze to moje credo, wiara.
                              Definicji dobra nie ewaluowalem relatywnie. Ty to uczyniles. Pisalem wyraznie: opisuje teze z punku etyki, dobra humanizmu.
                              Wyjasnie jeszcze jedno:
                              Czlowiek antropomorfizuje bostwa. Stad choc y w chrzescijanstwie Bog Ojciec z groznym spojrzeniem i sida broda.
                              To wszystko.
                              • wykress Re: wiara 22.04.14, 20:28
                                Nuda jak nigdy:-)) ... ma rację! ... a wszelkie wątpliwości odnośnie innowierców i tych "godnie prowadzących się" rozwiewają słowa Chrystusa! ...... cyt: "Ty pójdź za mną!" inaczej mówiąc nie martw sie o innych, zajmij sie soba! ten sam przekaz powtórzył na drodze krzyżowej upominając płaczki! ...... więc panowie nie filozujcie:-) tylko zajmijcie sie sobą, a reszta będzie dodana (?);-)
                              • n.u.d.a Re: wiara 22.04.14, 20:30
                                no to masz dowód na wyższość religii nad etyką :) a poważnie - zachęcam do przeczytania "Chaty" Younga - o matrycowaniu Boga :) naprawdę ciekawe i nie indoktrynujące... i daje do myślenia :)
                    • kolter_mr Re: wiara 11.05.14, 21:24
                      n.u.d.a napisał(a):

                      > storima, nie szatkuj wypowiedzi, bo trudno się to czyta.
                      >
                      > Wyjaśniłem Ci przecież, że Indianie czy Grecy, czy Ci wszyscy, którzy odeszli p
                      > rzed Chrystusem nie mieli możliwości poznania Boga, więc oni będą inaczej odpow
                      > iadać przed Bogiem

                      To znaczy jakim sądem obejmie ich wasz bóg skoro nie znali jego zamierzeń ?

                      >niż Ty, który masz możliwość poznania Boga i Go odrzucasz.

                      Tak jak 99,9 % katolików, którzy zamiast czytać biblię słuchają ze znudzeniem często słów płynących za ołtarza.

                      Już Ci wyjaśniłem jaka jest różnica w motywie postępowania we względu na wiarę a
                      > własnym wyborem. Pycha - Ty o tym nie pisałeś, ale ja tak. Godnie - wiesz, każ
                      > dy może mieć swoją definicję godnego życia i to jest różnica między postępowani
                      > em wynikającym z wiary, gdzie masz konkret, punkt odniesienia, a Tym co się kom
                      > u wydaje za dobre. Dla jasności - nie kwestionuję tego, że można być innego wyz
                      > nania i być dobrym człowiekiem, a nawet być ateistą i być dobrym człowiekiem. A
                      > le kwestionuję to, że można odrzucać Boga i liczyć na życie wieczne od Niego. T
                      > o jest po prostu bezsensu.

                      Nie tobie oceniać intencje twojego stwórcy,bo czy niemiły mu jest ktoś kto jego praw nie przekracza a zarazem w niego nie wierzy .Czy wierca który systematycznie łamie jego nakazy a w sobotę do ucha plebana je wylewając w tzw spowiedzi ??
            • kolter_mr Re: wiara 11.05.14, 20:13
              n.u.d.a napisał(a):

              > storima, Twoje pytanie jest retoryczne ale i bezsensowne. Jak człowiek, który odrzuca Boga miałby dostąpić życia wiecznego?

              No w przeciwieństwie do farbowanych wierców Apokalipsa mówi ze ateista ma większe szanse od np statystycznego katolika u bozi :)) " ) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust."
        • kolter_mr Re: wiara 11.05.14, 20:10
          n.u.d.a napisał(a):

          > Wracając do początku - powiedz mi jakim cudem chrześcijaństwo stało się religią
          > dominującą w Europie?

          Mieli szczęście ze panujący władca akurat czcił syna dziewicy zrodzonego 25 grudnia, Mitrę.

          > skoro nie ma Boga, a na początku władcy prześladowali chześcijan... nigdy ta religia nie >powinna mieć wyznawców więcej niż pomniejsza sekta... ale jest inaczej.

          Problemem chrześcijaństwa stało się właśnie jej katolicyzm/powszechność.
          Do IV wieku Chrześcijanami zasadniczo byli ludzie wiary ,od IV wieku do kościoła już zorganizowanego i oddanego pod ster cesarzy zaczęli wstępować licznie nie za bardzo rozumiejący zasady Ewangelii poganie . No ale co mieli zrobi skoro na początku IV wieku dobrze było się władzy podlizać , no a pod koniec już nie było wyjścia bo cesarstwo zlikwidowało konkurencje . Oczywiście o jakoś wiary tych niezbyt nie musisz pytać.

          > dlaczego Bóg na to pozwolił? gdze konsekwencja? jeśli Boga nie ma to nie mógł na nic pozwalać. Bo wszystko jest efektem działalności ludzi... A jednak ludzie od zawsze odnoszą się do Boga ( bogów).

          Człowiek słaby zawsze w chmurach będzie wyglądał ratunku .

          Powiem więcej ludzie szukają Boga, a najlepszym dowodem na to są Święci
          > , którzy od wieków przyciągali uwagę innych... Tłumy ściągały do nich tak za życia, jak i po śmierci.

          No a dziś mamy na ich temat wiedzę taką ze urodzili się ? No i ze umarli , tyle o nich wiemy, przykład standardowy niejaki ;św Mikołaj :)).

          Tak naprawdę - pomijając "jakość wiary" - jako ateiści jesteście w mniejszości...

          No niestety ciemna masa zawsze dominuje .

          tyle że bardziej krzykliwej, więc niektórym może się
          > wydawać, że jest Was więcej. A to jest nieprawda...

          Pech Krk polega na tym ze połowa tej masy wiernych ma z w tyłku kościelne zasady. Wiec trudno powiedzieć żeby ludzie wierzący dominowali w Krk jest tam cała masa olewatorów.

          > ale nie będę Was przekrzykiwał... powiem Ci tylko tyle: "Bóg Ciebie też kocha" :)

          Ta ..w postaci plebana z opuszczonymi gaciami ??

          > No i jeszcze jedno pytanie: co jeśli się mylisz i Bóg istnieje? jeżel ja się mylę - jedyne co mogę stracić to trochę czasu... może łącznie kilka lat... (pomijam korzyści jakie daje mi wiara), a Ty czym ryzykujesz? wiecznością. ..?!

          Niejaki Jezus Chrystus tak do swoich uczniów powiedział kiedy pytali go o to kiedy powróci ;
          "Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie." Ciekawe ile to jest to pokolenie bo blisko 2 tys lat mija a On nadal w obłokach buja was :))

          > Ale muszę się z Tobą zgodzić - krzyżowców już nie ma... od jakichś kilkuset lat
          > ... i nikt Cię siłą do wiary zmuszał nie będzie :)

          Nie ma ?? No a ci co na paskach mieli przywołanie do boga a watykan milczał na jego zbrodnie ??
          • taniarada Re: wiara 11.05.14, 20:33
            Kolter spoko, Bóg Ciebie też kocha .Tylko z dystansem .Patrząc w chmury wiem jaka pogoda.A jak się przeżegnam to mam dobry dzień.To się sprawdza. kolter.Co Cię znowu tu przygnało.Nuda z tamtego forum?PS .Nie piszmy tu epopei ,bo szkoda klawiatury.Ale dumny jestem z Ciebie.Postarałeś chłopie.Chociaż raz.
            • kolter_mr Re: wiara 11.05.14, 20:48
              taniarada napisał(a):

              > Kolter spoko, Bóg Ciebie też kocha .

              Zdradź mi imię tego kochasia ??

              >Tylko z dystansem .

              Wstydliwy ?

              >Patrząc w chmury wiem jaka pogoda.

              Ty lepiej parz pod nogi bo w psią kupe wleziesz.

              >A jak się przeżegnam to mam dobry dzień.

              Ze niby taki gest tak jakbyś muchę sprzed nosa odganiał ??

              >To się sprawdza. kolter.

              Może unikaj miejsc gdzie jest nadmiar much ?

              >Co c ię znowu tu przygnało.

              Wolna niczym nie skrępowana wolność wyboru .

              >Nuda z tamtego forum?

              Nie,tym razem n.u.d.a z tego forum.

              > PS .Nie piszmy tu epopei ,bo szkoda
              > klawiatury.Ale dumny jestem z Ciebie.Postarałeś chłopie.Chociaż raz.

              Epopeja zatytułowana 1700 lat z ręką w nocniku ?
    • mateusz572 Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 22.04.14, 21:51
      Dyskusja jakich ostatnio wyjątkowo mało na częstochowskim forum. Prowadzona z kulturą, swadą, myślą.
      Osobiście optuję za tym co pisze storima i z takim podejściem do życia doczesnego się utożsamiam. Oczywiście każdy człowiek jest wolny więc wybiera to co mu odpowiada, sprawia przyjemność, daje spokój sumienia, pozwala z zadowoleniem przejść drogę życiową.
      Należy szanować wszystkie wybory gatunku ludzkiego prócz tych, które krzywdzą bliźniego.

      Co do samej dyskusji to moim zdaniem storima ma szersze spojrzenie na zagadnienie, natomiast n.u.d.a. zamknął się jakby w pudełku, którego ściany zasłaniają szerszy horyzont.
      To tak jak z naszym Wszechświatem, wydaje się nam, że jest jedyny bo potrafimy odróżnić tylko cztery wymiary.
      • n.u.d.a moje pudełko :) 22.04.14, 22:17
        dokładnie Mateuszu :) z tymże moje pudełko chroni mnie przed niebezpieczeństwami... chcę w nim siedzieć, bo tam jestem bezpieczny. Moje pudełko jest stałe i niezmienne. Moja wolność pozwala mi wyjść z pudełka albo też w nim siedzieć. Wybieram wolność do wiary i siedzę w pudełku, bo w tym pięknym horyzoncie mogą być jakieś ruchome piaski - niby piękne a śmiercionośne, więc bieganie po nieznanym terenie może się źle skończyć :)
        • wykress Re: Zgadzam się! 23.04.14, 16:48
          Moralność nie jest równoznaczna z sumieniem! .... można być moralnie bez zarzutu a jednocześnie mieć nieczyste sumienie! (?);-/ ..... (ale z tym zamykaniem się to przegiąłeś! ... człowiek prawdziwie wierzący nie ma sie chować, ale stawiać czoła przeciwnością! ... aż nie chce myśleć co by było gdyby pierwsi Apostołowie mieli Twoje myślenie (?);-))
          • n.u.d.a Re: Zgadzam się! 23.04.14, 17:20
            wykress moja wypowiedź jest symboliczna... nigdzie nie pisałem, że boję się działania i chowam się przed przeciwnościami codziennego życia, wręcz w drugą stronę - uważam, że uczciwie pracując w Polsce można utrzymać rodzinę, wbrew temu co niektórzy na tym forum piszą. Dyskusja dotyczy kwestii wiary. Pudełko reprezentuje stałość i niezmienność wiary. Nie eksperymentowanie z innymi religiami, sektami, ateizmem, egocentryzmem itp. Pudełko - coś co z jednej strony ogranicza, ale z drugiej strony daje bezpieczeństwo i punkt odniesienia, świadomość, że nie jestem sam. To takie symboliczne spojrzenie na kwestię wiary :)
            • wykress Re: Zgadzam się! 23.04.14, 18:14
              Do pewnego stopnia mi wyjaśniłeś ..... jednak nie do końca, bo nie moge sie zgodzić, że wiara w jakikolwiek sposób ogranicza, wręcz przeciwnie, tylko dekalog i czyste sumienie dają nam prawdziwą wolność "szczęśliwy kto nie musi kłamać" .... ale być może masze nieporozumienie to kwestia semantyki lub innego rozumienia samodyscypliny/samokontroli :-)

              ..... i nie mogę sie zgodzic też Tobą, że w Polsce uczciwa praca daje szanse na godne życie,
              - praca w Polsce jest przywilejem! a w świetle obciążeń fiskalnych jest wręcz luksusem! ... z mojego doświadczenia i obserwacji wnioskuję, że Polacy wyjeżdzają "na zachód" bo nie radzą sobie w naszych realiach, jednak ci sami Polacy w Anglii w Niemczech czy w stanach doskonale sie odnajdują, wytwarzają tam PKB i jeszcze przysyłają do kraju spory kapitał, wiec chyba nie na miejscu jest twierdzenie, że "niektórzy forowicze" to malkontenci i lenie. :-)
              • n.u.d.a Re: Zgadzam się! 23.04.14, 21:40
                Pisałem przecież, że "wybieram wolność do wiary" - symbolicznie wybieram swoje pudełko :) sam przywołujesz Dekalog, czyli masz podstawowe wytyczne. Oczywiście to jest mój wolny wybór, że chcę stosować te ograniczenia wynikające z wiary. Ale rzeczywiście nie ma sensu spierać się o słówka.

                Natomiast to co piszesz to zaprzeczenie tego co napisałeś wcześniej, by stawiać czoła przeciwnościom. Ja Ci mówię, że w Częstochowie też jest praca, ale dla ludzi, którzy mają kwalifikacje i chęć do pracy. Dla ludzi, którzy wiedzą, że nie ma nic za darmo i starają się bardziej mając już pracę niż gdy jej szukali. Piszesz o Polakach, którzy wyjechali na Zachód i jeszcze kasę do Polski przysyłają... owszem, ale tam uczciwie pracują, a nie udają, że pracują. Żyją skromnie i nie zapożyczają się, a to co zaoszczędzą mnożąc przez kurs EUR lub GBP i daje sporą kwotę w PLN, a prawda jest taka, że gdyby żyli tak jak w Polsce ("zastaw się a postaw się, bo ludzie patrzą") to ich sytuacja wcale nie byłaby lepsza). Tyle że mają świadomość, że pracują za 5000 zł a nie 1000 GBP, co prawda koszty to jakieś 800 GBP, ale 200 GBP to jest 1000 PLN :) a w Polsce by tego nie odłożyli, tyle że w Polsce kto by pracował za 1000 PLN mając kosztów 800 zł (czysto teoretyczne założenie pokazujące jakiż to dobrobyt jest na zachodzie a klęska w Polsce... a jakby tak PLN przeliczyć na ruble? toż to majątek 200 zł ;) )... I to jest właśnie owa uczciwość. A to, że Polacy w dużej mierze to malkontenci to jest fakt, a i z tym lenistwem to też wcale nie jest to tak jednoznaczne... Choć to się zmienia... to pokolenie PRL uważa, że wszystko nam się należy, a Państwo można okradać i nie ma w tym nic złego. Nie! Nic się nikomu nie należy, bo niby z jakiej racji? wszyscy chcą kasy z budżetu, a kto ma do tej kasy wrzucać pieniądze?
                • taniarada Re: Zgadzam się! 23.04.14, 22:05
                  znowu te same slogany wrzucasz Nuda .Kto ma dać ? Kto kradł za komuny?Rozważania Nudy na długie wieczory zimowe.A już jest wiosna.Nuda twoją powinnością być ministrem finansów ,prezesem banku .Co ja piszę do Europarlamentu.Bo prognostyk PO i piewca tradycji chrześcijańskich to za mało.Malkontenci ,lenie ,wszystko się należy.Skąd ja to znam .Ta sama śpiewka ,a czas ucieka.Jeszcze sam w to uwierzysz co wypisujesz.Nie komuna brachu Nuda ,a wychowanie w duchu Trójcy Jedynej ,czyli Świętej .Jeśli wiesz co to znaczy.Bóg Honor i Ojczyzna .Nie wszyscy wpieprzali margarynę i mówili ,że to masło. Sorry ,że się wpieprzam do dyskusji.
                  • n.u.d.a Re: Zgadzam się! 23.04.14, 22:31
                    taniarada, powiedz mi jedno: kto doprowadził do tak potężnego długu Polski? pokolenie 50+, kto zostawia potężną dziurę w ZUS i jeszcze żąda "godnych" emerytur i rent? pokolenie 50+. A kto ma to wszystko spłacać? pewnie pokolenie moich dzieci!!! Więc nie bredź mi proszę o Bogu, Honorze czy Ojczyźnie. Bo uczciwość nakazywałaby zrobić coś dla przyszłości Polski i przyszłych pokoleń Polaków! A honor i Ojczyzna jest przeliczana na konkretną kasę! czego przykład dali rodzice protestujący w Sejmie, a PiS im przyklaskiwał. Nikt nie myśli o przyszłości, o przyszłych pokoleniach... tylko kasa, kasa, kasa... jest tylko jeden problem - okradacie swoich wnuków lub prawnuków. I nie pisz mi proszę, że pracowałeś przez 30 lat i płaciłeś na swoją emeryturę. Jeśli tak jest to gdzie są Twoje pieniądze? ja będę pracował 40 lat (w sumie to więcej) i chciałbym mieć choć połowę Waszych emerytur... moje dzieci pewnie będą pracowały jeszcze dłużej a o emeryturze to w ogóle będę mogły pomarzyć... to jest solidarność pokoleniowa? obciążenie przyszłych pokoleń na maksa... no rzeczywiście - to trzeba być uczciwym i honorowym.
                    • wykress Re: z własnego podwórka ..... 24.04.14, 08:38
                      ...... absolwent studiów politechnicznych, w Polsce dostawał jedynie oferty stażów za friko, wyjechał do Niemiec i od dwóch lat pracuje w niemieckiej firmie motoryzacyjnej na kierowniczym stanowisku... nie chce o Polsce nawet słuchać! .... jego rówieśnik absolwent AGH tyra w slaskiej kopalni od roku pod ziemią, za 1500zeta, znajomy (mój rówieśnik) w kraju popadł w długi depresje i alkoholizm, jakieś 5/6 lat temu wyjechał do Anglii, wyszedł już na prostą i kończy budowę domu ...... mógłbym jeszcze długo opowiadać o tych "leniwych" Polakach zamieniajacych sie nagle i w cudowny sposób w pracowitych fachowców ..... widać receptą jest przekroczenie polskiej granicy(?);-/

                      ....Ty naprawdę uważasz, że Polacy sie zadłużają, bo maja za dużo czasu i sa leniwi? .....hmmm w Polsce 2/3 o ile nie wiecej społeczeństwa pracuje trzy razy tyle co w normalnym kraju i nie starcza im od pierwszego do pierwszego, o zbytkach ,wakacjach o wspomaganiu rodziny za granicą czy oszczedzaniu nawet nie wspominam.
                      Oczywiscie, jest to głównie pokłosie PRL po którym zostały nam tylko długi, kilkudziesięcioletnia zapaść technologiczna, społeczeństwo z wypranym mózgiem uprzywilejowane grupy zawodowe i armia roszczeniowych emerytów! ...... ale przez ostatnie 25lat nie pojawiła sie też żadna siła polityczna, która postawiłaby interes obywateli przed interesem zagranicznych korporacji finansowych lub przed interesem własnym!!!

                      Aha i powtórzę jeszcze raz DEKALOG W ŻADEN SPOSÓB NIE OGRANICZA!!! :-)
                      • n.u.d.a Re: z własnego podwórka ..... 24.04.14, 09:33
                        i czego to dowodzi? że ten Twój znajomy kierownik z Niemiec nie był w stanie zorganizować sobie pracy w Polsce. Uczelnia daje wiedzę, ale wiedza bez umiejętności jej wykorzystania jest nic niewarta. Zresztą masz przykład na drugim znajomym, który skończył AGH i też nie potrafi wykorzystać swojej wiedzy na zorganizowanie sobie miejsca pracy. W sumie jak ma wiedzę to prędzej czy później jest w stanie nauczyć się ją wykorzystać, ale musi stawić czoła przeciwnościom i zacząć działać, szukać zmian, organizować je. Wykress nikt nikogo na siłę w Polsce nie trzyma... :) ja uważam, że jak ktoś chce to nie ma problemu z pracą... a i taką rodzinę w Rosji, czy uboższym kraju też jest w stanie wspomóc (nawet pracując "na zmywaku" ;) w Polsce).
                        Tak uważam, że wielu zadłuża się, by nie czuć się gorszym od innych. Wiele wydatków nie ma uzasadnienia ekonomicznego, a jednak się zadłużamy... no przecież chrześniakowi trzeba konsolę PS za 2.000 kupić :P
                        Co do partii politycznych i ich marności - w 100% a nawet 200% się z Tobą zgadzam, ale mamy takie warunki jakie mamy i możemy stawić czoła przeciwnościom i działać albo usiąść przy kompie i klepać żale jak to w Polsce jest całkowicie beznadziejnie... i nie robić nic :P

                        PS. Jeśli uważasz, że nie obowiązują Cię żadne ograniczenia to mam pytanie czy możesz:
                        1. oddawać pokłony innym bóstwom, wierzyć we wróżki itp.?
                        2. tworzyć, powtarzać żarty dotyczące Boga?
                        3. czy możesz w niedzielę i święta upijać się?
                        4. czy możesz ojcu powiedzieć, że jest nieudacznikiem i na starość zostawić go samemu?
                        5. czy możesz odebrać komuś życie, nawet jeśli jest napastliwy? czy możesz być zwolennikiem kary śmierci?
                        6. czy możesz iść do łóżka z jakąś ładną, młodą dziewczyną, kiedy jesteś na delegacji, a żona siedzi w domu?
                        ... i tak każdy punkt z Dekalogu możemy opisać. Jeśli nie rezygnujesz z siebie, swoich żądz, pragnień, a swoje prawo wolności stawiasz wyżej niż zasady wynikające z wiary to chyba nie do końca się rozumiemy co do roli wiary w życiu człowieka.
                        • wykress Re: Widzę, ze dyskusja jałowa ..... 24.04.14, 10:52
                          ... ale trudno, w końcu nikt nie mówił, że bedzie łatwo ;)

                          Wyobraź sobie rybkę w akwarium, woda zielona zimna pełna glonów i czerwonych robali :-) ... rybek prawie nie widać są przymulone i całą energie tracą by złapać troche powietrza, pływają do góry brzuchem i są przymulone ...... nagle jedna rybka zbiera w sobie resztki sił i przeskakuje do sąsiedniego akwarium z czysta wodą, zaczyna machać ogonem, pływa oddycha pełnymi skrzelami, składa ikrę i ze współczuciem patrzy na rybki ze starego akwarium!

                          Rybka cały czas ta sama, jedyna zmienna to środowisko! ...... jarzysz wreszcie?

                          P.s. . co do dekalogu, widze, że sprawa też cieżka, bo patrzysz na zasady wiary literalnie i niestety bezmyślnie!

                          ... zastanów sie czy mając potrzebę chęć pójść do łóżka z jakąś ładną, młodą dziewczyną, kiedy jesteś na delegacji, a żona siedzi w domu?
                          .... I jeśli nie zrobiłes tego tylko z powodu przykazania ... to czy nie złamałeś właśnie przykazania "będziesz miłował bliźniego swego (żonę) jak siebie samego"

                          ...inaczej mówiac czy zastosowanie tego "ograniczenia" nie jest konsekwencją złamania wcześniejszego nakazu? :-/ pozdro

                          • n.u.d.a Re: Widzę, ze dyskusja jałowa ..... 24.04.14, 11:40
                            tylko widzisz - w tej mętnej wodzie są ryby, które dają sobie radę, czyli oznacza to, że można. Można uciekać przed trudnościami albo stawiać im czoła. Więc nie jest to prawdą, że tylko idioci pozostali w tym kraju, a Ci bystrzy, mądrzy wyjechali i się śmieją "ze współczuciem" z tych co zostali. Gdyby tak było - przyznałbym Ci rację, ale tak nie jest.

                            A co do Dekalogu - odniosłeś się tylko do jednego z przykazań, ale - niech Ci będzie. Potrzeby człowiek ma różne (tutaj akurat poruszyliśmy temat seksu) i tylko pytanie, czy pozwolisz im na zawładnięcie sobą, czy też odniesiesz się do tego co wyznajesz i w imię wyższych wartości zwalczysz swój egoizm. Zakładam, że mówimy o zdrowym, normalnym mężczyźnie ;) . Ale - nie napisałem nic o etapie zdrady, czy będzie to tylko chęć czy dojdzie do aktu. Czy to będzie chęć czy sam akt - nieważne. Masz pewne ograniczenia wynikające z wiary. Co prawda mamy te ograniczenia, z własnej nieprzymuszonej woli, ale nie mów mi, że nie mamy ograniczeń i możemy robić co chcemy. Zresztą co do ograniczeń to najlepiej widać to na przykładzie Izraela w Starym Testamencie, kiedy Bóg kształtował swój lud. Czy jeżeli ukradniesz chleb, bo Twoja rodzina jest głodna to masz grzech czy nie?

                            Ale wykress może w takim razie wróćmy do swoich zajęć :) bo dyskusja rzeczywiście zaczyna być jałowa. A skoro jesteś taki myślący to wymyśl coś, by zmniejszyć zanieczyszczenie akwarium, by przyszłe rybki miał trochę czystej wody :) A ja bezmyślnie będę pracował na utrzymanie swojej rodziny... w tej mętnej wodzie :) Można? można! trzeba tylko chcieć :)
                            • taniarada Co tu można jeszcze spieprzyć 24.04.14, 16:16
                              Czyli nowa piosenka Tuska.Wyczytałem taką paradę kanalii :od lat siedemdziesiątych .Jaruzelski 10 lat marionetki Kremla stracone .Gdy się sojusz rozleciał zwąchali się cwaniacy .Adaś Michnik i Kiszczak.Okrągły Stół ,grabież .Rabowano kraj na potęgę .Adaś swoich wrogów wykańczał wielomilionowymi procesami.Pozostałymi gardził.Kraj podzielił się na patriotów i tych co pełna micha.25 lat stracone.Balcerowicz bez niego nie było by dzielenia i mnożenia.Był jak potop szwedzki.W krótkim czasie pozbawił państwa majątku , a ludzi zwykłych pozbawił kasy.Ten zapiekły monetarysta nabił majątek cwaniakom i układowi politycznemu.Wyrolował ludzi na cacy.Bielecki następny na zgliszczach afer wyprzedał wszystkie dobra.Niszczył to czego nie zniszczył Balcerowicz.Tusk siedem lat rozwalania kraju.Afera za aferą goni.To doskonale wytrenowany przez Michnika człowiek .Doprowadził do ruiny i zadłużył nawet nasze prawnuki.Ta lista jest krótka i subiektywna zawsze można dołożyć .
                              • n.u.d.a co?... można oddać władzę PiSowi :P ... i koniec! 24.04.14, 17:25
                                Pominąłeś Kaczyńskiego, który mając możliwość zmniejszania zadłużenia przyszłych pokoleń bez uszczerbku dla obecnych, zadłużał przyszłe pokolenia jeszcze bardziej...
                                ...nie było i nie ma żadnej partii, która na poważnie zajęłaby się sprawą reformy finansów publicznych. Zrobił to tylko Balcerowicz, ale dla pisowców to zbrodniarz, choć poza hasłami nie potrafią powiedzieć dlaczego... ale powtórzę po raz kolejny: PiS nie ma najmniejszego pomysłu na gospodarkę, więc rządy PiSu to jest wejście na prostą... równię pochyłą ku gospodarczej zapaści kraju. Najlepsze jest jednak to, że PiS chce rozliczać ludzi za okres PRL i jest takim zaciekłym przeciwnikiem tego systemu, ale jednocześnie proponuje powrót do socjalizmu. Poza populizmem PiS nie ma żadnej propozycji dla Polski. I już dziś mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że dopóki nie będzie innej partii opozycyjnej na tyle silnej, by zagrozić PO dopóty PO będzie u władzy... niestety. Zmieniać można a nawet trzeba, ale nie na gorsze, nie na PiS.
                                • taniarada Re: co?... można oddać władzę PiSowi :P ... i kon 24.04.14, 18:32
                                  Widzisz Nuda Ty taki niezależny i niezawisły ,a się wykryłeś.Oczywiście ,że PIS .Nie PiSowi tylko PIS .Rozumiem ,że nienawidzisz tego ugrupowania.Ale tak jest kolej rzeczy .Nie chodzi już Euro-Koryto i te wszystkie wieprzki co się pchają ,tylko o wybory.Nie ma innej alternatywy .Żadne Ruchy i powiązania SLD .Kaczyński zadłużył Polaków ? Gdzie to wyczytałeś u Rozenka ,czy u Palikota .Przestań pieprzyć ,bo pomyślę żeś jaki optio 11 lub inny bachor.Żadne PO i koalicja z SLD lub PSL .Wynocha .Powtarzasz slogany rodem z Ruchu Twojego.A co do rozliczenia to trzeba rozliczyć gadów i tych z "okrągłego stołu .Bez odbioru ,bo nie chce mi się z Tobą gadać .
                                  • n.u.d.a Re: co?... można oddać władzę PiSowi :P ... i kon 24.04.14, 18:46
                                    nie, taniarada, nie nienawidzę. Po prostu uważam, że są najgorszym z możliwych wyborów. Najgorszym! nie ma gorszego! prędzej zagłosuję na RP czy JKM niż na PiS i wcale się z tym nie kryłem. Jak to gdzieś już napisałeś... to absurdalne, że gadasz głupoty na prawo i lewo a jak poprosić o rzeczową rozmowę to "bez odbioru". PiS nie jest w stanie zrobić NIC, zupełnie NIC dla Polski, a o Europie to już nawet nie wspomnę... poza żądzą władzy ta partia nie reprezentuje niczego, więc jak piszesz o "tych wszystkich wieprzkach co się pchają do władzy" to od razu mam skojarzenie z PiS. Używanie wiary katolickiej i drwienie z niej jednocześnie (jest to bodajże jedyna partia opowiadająca się za karą śmierci) budzi we mnie bunt jak katoliku! Ale to nie ja będę ich z tego rozliczał... ja mogę ocenić to co proponują - czyli marność i kpinę.
                                    Bachor? jak chcesz - wolę być bachorem niż człowiekiem z siwą głową nie potrafiącym sformułować merytorycznej odpowiedzi, nie potrafiącym wnioskować na podstawie tekstu pisanego i do tego używającym wulgaryzmów. A rozliczenia to zacznij od siebie. Ani mnie ani moich dzieci nie interesują rozliczenia starszych ludzi - interesują mnie długi, które zostawicie przyszłym pokoleniom... "honorowi patrioci" :P
                                  • taniarada Nowy pomysł 24.04.14, 18:57
                                    Walnął hrabia tęga głowa imć Komorowski .Waluta Euro jak najszybciej dla Polski.Obecne władze nie mają pomysłu ,ani wizji dla Polski i jej miejsca w Europie.Najpierw ucieczka od polityki Jagielońskiej jako PIS.Następnie przyjaźń z Rosją.Teraz koncepcja z Euro Komorowskiego i Palikota.W strefie euro jest Estonia ,Słowacja i żaden ten fakt nie wpłynął na pozycję polityczną.Co więcej te państwa przed agresją Rosjan szukają pomocy w Polsce i w NATO.Nie w Unii ,bo Niemcy są przeciwni sankcjom wobec Putina .Ba nawet wojska NATO im się nie podobają.A pan hrabia "tęga głowa chce jednoczyć w Unii.Władze tego kraju są rakiem toczącym Polskę ,a nie dbającą o nią.A pomysł Komorowskiego na zbudowanie pozycji w Unii go dyskwalifikuje na tym stanowisku.
                                    • n.u.d.a mały Napoleonek? ;) 24.04.14, 20:32
                                      uważasz, że jednoczenie Państw w UE dyskwalifikuje prezydenta? a co powiesz o szerzeniu podziałów i utrwalaniu stereotypów przez Jarka? słowa o niemieckich żołnierzach w ramach NATO dyskwalifikują go nie tylko jako ewentualnego kandydata na prezydenta ale polityka w ogóle. Polityka to sztuka negocjacji, a z tym akurat Jarek jest na bakier. I co niby Niemcy mieliby wyciągnąć ewentualnie pomocną dłoń do Polaków po takich słowach Jarka (dzięki Bogu, że nikt nie bierze go na poważnie)? Prawda jest taka, że nikt z PiSem nie będzie chciał stworzyć koalicji (wiadomo jak skończyło się to ostatnim razem)...
                                      Krytykujesz Komorowskiego za polityczną poprawność wobec Rosji? a to przecież Jaruś jakieś 2-3 lata temu mówił językiem miłości do "Braci Rosjan" ;) Taniarada, czyżby pamięć już szwankuje?

                                      Swoją drogą chętnie dowiem się dlaczego polityk, który jest zwolennikiem współpracy i zjednoczenia Państw w ramach wspólnoty jest skończony jako prezydent? Ale tak merytorycznie proszę, taniarada. Dasz radę?
                            • wykress Re: Dyskusja bez sensu ..... 24.04.14, 16:47
                              ... przynajmniej w tym się zgadzamy :-)

                              ...a co do "brudnej wody" nie oczyścimy jej twierdząc wbrew faktom, że da sie w niej normalnie żyć! ...... rada, cytując klasyka "nazywać rzeczy po imieniu, a zmienią sie w oka mgnieniu!"

                              p.s. i oczywiście, że nie tylko idioci tu pozostali, myślę, że pozostali ci najbardziej odporni:-)) pozdro
                              • n.u.d.a "woda w dość brudna" czy "całkiem czysta" 24.04.14, 17:55
                                No od samego gadania to nic się nie zmieni... i nieraz już to pisałem. Ale rada Twoja jest słuszna choć niepełna. Problem należy zauważyć, zdefiniować i szukać rozwiązań, samo zdefiniowanie problemu to za mało. Potrzebujemy miejsc pracy. Jakie rozwiązanie? najbardziej oczywiste to wzrost przedsiębiorczości Polaków albo przyciągnięcie zagranicznych inwestorów, dla których możemy pracować :) . Osobiście jako patriota wolałbym, żebyśmy byli bardziej przedsiębiorczy i z tego co widzę - być może z konieczności - z tą przedsiębiorczością jest coraz lepiej, szukamy innych możliwości. Ale wielu jest właśnie malkontentów i roszczeniowców... no a z całą pewnością są najgłośniejsi. Po prostu narzekanie nie wymaga wysiłku, a myślenie i działanie już tak... no a po co iść do pracy za 1260 zł skoro można przez pół roku brać zasiłek za darmo?, a resztę dorobić na czarno... albo po prostu przeleżeć przed TV. Pracy - wiadomo - i tak UP nie znajdzie, więc ryzyka większego nie ma, że trzeba będzie się ruszyć :P to taka nasza polska uczciwość - okraść Państwo to nie grzech... :(
                                • wykress Re: Woda tak czysta .... 25.04.14, 07:00
                                  ..... a rybki wciąż uciekają!

                                  >>> praca.interia.pl/news-raport-ceed-institute-prawie-2-miliony-polakow-przebywa-na-e,nId,1414525 <<<<

                                  ..... nuda napisałeś cyt: " ... to taka nasza polska uczciwość - okraść Państwo to nie grzech... "
                                  .......w czystych akwariach rybki oszukują państwo, żeby sie wzbogacić! rybki w naszym akwarium (z wyjątkiem kilku uprzywilejowanych grup społeczno zawodowych) nie płacą podatków, żeby nie pójść na dno! ...... wyluzuj i przestań tak szastać tymi oskarżeniami, Polacy wcale nie są tacy źli jak ich/nas tu malujesz. (?);-/

                                  p.s. ....i nie wiem o kim 1260zeta gorzej świadczy o bezrobotnym, który nie chce za to pracować? ,,,, czy o pracodawcy oferujący taka "zapłatę"? ..... w każdym razie, jeśli ktos uznaje, że za takie marne pieniądze nie będzie marnował swojego zycia, to jego sprawa i ja to absolutnie jestem w stanie to zrozumieć(?);-/

                                  • taniarada Nuda 25.04.14, 07:26
                                    To gość kompletnie oderwany od rzeczywistości .Żyje w swoim realu.I tak pisze .Stworzył własne pudełko i nie może się w nim schować .Ma czas na pisanie pierdół .W tym mieście różne badziewia i komuchy mają się wyjątkowo dobrze.Reszta zginęła pod naporem złotoustych kłamców.Tu tylko tacy ludzie niskiego pokroju mają rację ,bo zakrzyczą lub wypisują niestworzone brednie.
                                    • n.u.d.a taniarada: "tylko tacy ludzie niskiego pokroju..." 25.04.14, 08:47
                                      Taniarada, czyż to nie absurdalne, że piszesz głupoty na prawo i lewo, ale jak poprosić Cię o merytoryczny komentarz to "bez odbioru"? to tak cytując Ciebie samego :D :D :D. Nie obchodzą mnie podziały na prawą czy lewą stronę, interesuje mnie przyszłość moich dzieci i tego kraju, żeby mogły w nim spokojnie żyć, a nie spłacać Wasze długi.

                                      Rozumiem, że nie mam co liczyć na merytoryczne komentarze z Twojej strony, gdyż reprezentujesz grupę "takich ludzi niskiego pokroju", którzy kulturalną, rzeczową dyskusję "zakrzyczą lub wypisują niestworzone brednie", nie stroniąc od wulgaryzmów.
                                      • taniarada n.u.d.a tyle lat 25.04.14, 17:56
                                        Z Tobą się nie prowadzi konwersacji bo się już wykluczyłeś .Ciebie nie obchodzą podziały.Boli Cię tylko krytyka twojej ulubionej partii PO .Resztę nazywasz bredniami i je odrzucasz.Odkręcasz kota ogonem i udajesz ,że nie ma sprawy.Nie piszesz o anomaliach polityków twojej ulubionej.Szukasz ją u innych .W Twoich wypowiedziach o katastrofie smoleńskiej nie dostrzegłem ,ani kropli przyznania się do błędu ,ani samokrytyki .Robiłeś z ludzi wała .Dobrze ,że inni to dostrzegli.Masz czas bo nawet między posiłkami piszesz.Jak znajdziesz jelenia do pisania to go zamęczysz.Różni tu piszą gostkowie ,ale taki jak Ty zakuty w skale .To mało kto.Serdecznie nie pozdrawiam .Lol.
                                        • n.u.d.a Re: n.u.d.a tyle lat 25.04.14, 18:21
                                          masz rację - nie obchodzą mnie podziały. Czy z lewej czy z prawej strony - politycy od wielu lat Ci sami i nic się nie zmienia... i raczej niestety się nie zmieni. "Mojej partii"? nawet nie głosowałem w ostatnich wyborach na PO :) więc kolejna błędna interpretacja z Twojej strony - choć uważam, że z obecnych partii jedyne co można wybrać to mniejsze zło. Ale nawet gdyby założyć, że jestem miłośnikiem PO to sam napisałem, że irytuje mnie ignorancja i minimalizm tej partii (+ przerośnięta administracja). Jeżeli się pomylę to przeproszę - nie mam z tym problemów :) ale co do katastrofy smoleńskiej to oczekuję przyznania się do błędy przez Ciebie, angrusza i innych, którzy tak usilnie lansowali kolejne tezy Antosia, upadające po kilku dniach... teraz nawet środowiska prawicowe przestają lansować teorie Antosia... więc może czas przyznać się do pomyłki?
                                          Widzisz - mam czas na różne rzeczy i choć krezusem finansowym nie jestem to spokojnie sobie żyję w Częstochowie, w tej "mętnej wodzie", gdzie podobno nie ma pracy i... niczego nie ma :) Nie bój się - nikogo nie zamęczę - zwłaszcza Ciebie -bo Ty nie podejmujesz żadnej dyskusji merytorycznej. Aż chciałoby się zacytować Ciebie samego, że "piszesz głupoty na prawo i lewo a jak poproszą o merytoryczną wypowiedź to "bez odbioru"" :D ... A jeszcze poczekaj, jak to było z tymi ludźmi, którzy "wszystko zakrzyczą lub wypisują niestworzone brednie" - "ludzie niskiego pokroju"? ;)

                                          PS. czy jesteś w stanie udzielić mi merytorycznych odpowiedzi na moje pytania, które Ci postawiłem?
                                  • n.u.d.a trafne podsumowanie, wykress ;) 25.04.14, 08:36
                                    przyznam szczerze - zamurowało mnie jak przeczytałem Twoją wypowiedź. Nic dodać, nic ująć - idealne podsumowanie wątku o wierze teoretycznej i praktycznej oraz podejściu do pracy wielu Polaków :) dzięki wykress :)
                                    • wykress Re: Również diękuje! 25.04.14, 14:30
                                      ... za przyjemną rzeczowa dyskusję ..... to cenna rzadkość na tym forum!

                                      p.s. dla mnie to też dobra lekcja, bo byłem przygotowany do dalszej konfrontacji, pozdrawiam i dziękuje! ;)
                  • kolter_mr Re: Zgadzam się! 11.05.14, 22:13
                    taniarada napisał(a):

                    > znowu te same slogany wrzucasz Nuda .Kto ma dać ? Kto kradł za komuny?

                    Oj sporo kościołów stoi na fundamentach wylanych na kradzionym cemencie .
      • taniarada Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 23.04.14, 22:14
        O właśnie Mateuszu ,bo nie dostrzegłem postu .Dobrze napisane. I też zauważyłem ,że storima się zmienił. Wiadomo kto nie zmienia poglądów .
    • optio11 Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 23.04.14, 20:31
      "Trudność polega na tym, że ja, jako przełożony kościelny księdza proboszcza, nie mogę publicznie mówić o ciemnej stronie jego działalności" - dodał.

      To szambo juz wybilo.

      :-):-):-):-):-)


      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15842636,Abp_Hoser__Grupa_ks__Lemanskiego_rozprowadzala_oplatki.html#BoxSlotII3img
    • optio11 Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 11.05.14, 09:22
      Spada liczba powołań do seminariów duchownych i zakonnych. W diecezjach studiuje obecnie prawie trzy tysiące kleryków. Pięć lat temu było ich nieco ponad cztery tysiące. Gwałtownie maleje też liczba kobiet myślących o zakonie.


      wiadomosci.onet.pl/kraj/spada-liczba-powolan-do-seminariow-to-obraz-stanu-zycia-mlodych-ludzi-w-polsce/zg88y



      www.apostazja.pl/jak.html
      • koyod Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 11.05.14, 10:25
        Już za chwilę zacznie się sezon pielgrzymek i znów będziesz mógł zobaczyć tysiące młodych roześmianych twarzy zmierzających do sanktuarium na Jasnej Górze.
        • kolter_mr Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 11.05.14, 22:16
          koyod napisał:

          > Już za chwilę zacznie się sezon pielgrzymek i znów będziesz mógł zobaczyć tysiące młodych roześmianych twarzy zmierzających do sanktuarium na Jasnej Górze.

          No a po kilku tygodniach zatroskane twarze bo niechciana ciąża coraz bardziej widoczna .
          • koyod Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 06:38
            SB i jej bajki nadal żyją.
            Ktoś ci teraz płaci za ich rozpowszechnianie, czy też resortowa emerytura zobowiązuje cię do kontynułowania pracy z IV wydziału?
            • kolter_mr Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 08:44
              koyod napisał:

              > SB i jej bajki nadal żyją.
              > Ktoś ci teraz płaci za ich rozpowszechnianie, czy też resortowa emerytura zobow
              > iązuje cię do kontynułowania pracy z IV wydziału?

              Powiedz no masz mózg czy po prostu receptory do niego zatyka ci kadzidło ??
              • taniarada [...] 12.05.14, 08:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kolter_mr [...] 12.05.14, 09:06
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • taniarada Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 09:08
                Przyznaj sie kolter nie musisz się ukrywać.Przecież napylasz na kościół i katolików nie od wczoraj .Dodajesz sobie służbowe zaimki za kolter i nadajesz .I masz czas nadawać.Z czegoś trzeba żyć.Na forum religia nie zarobisz.Na forum kraj ,tylko się wklejasz.Ale i tak tam Cię olewają .Na innych cienko. Słabe to Twoje zasrane życie.
                • kolter_mr Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 09:29
                  taniarada napisał(a):

                  > Przyznaj sie kolter nie musisz się ukrywać.Przecież napylasz na kościół i katol
                  > ików nie od wczoraj .

                  kKatolik Kowalski to mój znajomy sąsiad , kumpel , nie on mi wrogiem a jego pastuch . Nawet inaczej ;nie pastuch mi wrogiem a brednie którymi handluje !!.

                  Dodajesz sobie służbowe zaimki za kolter i nadajesz .I mas
                  > z czas nadawać.Z czegoś trzeba żyć.Na forum religia nie zarobisz.Na forum kraj
                  > ,tylko się wklejasz.Ale i tak tam Cię olewają .Na innych cienko. Słabe to Twoje
                  > zasrane życie.

                  Widząc twoje typowo trollowskie wklejki nigdy nie odnoszące sie merytorycznie do tematu a zawsze jest to atak personalny.Gołym okiem widać komu Rydzyk płaci za sianie na GW :))
                  • taniarada Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 09:40
                    Jak wpadasz z buciorami na czyjeś forum ,to musisz się przedstawić .Tak Cię uczyli w tym Brzegu.A Ty do każdego personalnie uderzasz ,a później płacz .Te 46 lat to sobie dopisałeś do życiorysu czy co .Obliż te łzy i zachowuj się jak prawdziwy mężczyzna.
                    • kolter_mr Re: Uwazam, ze to juz schylek krzyzowcow 12.05.14, 09:50
                      taniarada napisał(a):

                      > Jak wpadasz z buciorami na czyjeś forum ,to musisz się przedstawić .Tak Cię ucz
                      > yli w tym Brzegu.A Ty do każdego personalnie uderzasz ,a później płacz .Te 46 l
                      > at to sobie dopisałeś do życiorysu czy co .Obliż te łzy i zachowuj się jak praw
                      > dziwy mężczyzna.

                      Widzisz twój problem jest w tym ze ty nic a tylko szukasz do pupy
    • kolter_mr Re: Kolter pistolecie z Brzegu 12.05.14, 20:14
      Poruszam tu tematy biblijne przyłączysz się do merytorycznej dyskusji ?Czy wystarczy ci opinia debila który umie tylko jak kundelek do nogawki skakać ??
    • kolter_mr Re: n.u.d.a 12.05.14, 21:33
      taniarada napisał(a):

      > To nie jest żaden ateista ,tylko niewierzący komunista.Wyjątkowa i bezczelna
      > szuja.Ojcem tego niewierzącego jest niewiedza ,a matką rozpacz tej niewiedzy.Al
      > e to zawsze człowiek zagubiony bez Boga.

      Oto prawdziwa twarz wolskiego katolika :)) Ja i komuna :)) Bucu ja w samorządowych wyborach na PIS głosowałem :)) No ale jak wiem na PIS właśnie komuch sie mówi :))

      Autor: kolter-xl  29.03.12, 14:49
      " Co najśmieszniejsze w jednym drugim przypadku owi dyrektorzy to ludzie PIS, ale porządni ludzie na których głosowałem w wyborach samorządowych !!!

      Jesteś wrogiem rozumu , nienawidzisz innych nieuku parafialny :))
    • kolter_mr Re: Kolter pistolecie z Brzegu 12.05.14, 22:10
      taniarada napisał(a):

      > Ty nie poruszasz żadnych tematów biblijnych .

      Opowiedz o tym nieuku :))

      >Zaprosiłem Cie tutaj ,by pokazać T
      > woje drugie oblicze .

      Ty mnie tu zaprosiłeś ? a kiedy to ?? :))

      >Świadomie Cię tu przygnałem Batem ::)

      >,bo Twoje popisy i obrzydzanie ludzi obserwuję od lat .

      Nie ludzi a wierców .

      >Twoim toku rozumowania nie ma przypadku ,bo widzę że jesteś niezorientowany .

      Napisał troll nastawiony tylko na pyskówki :))

      >Z Tobą się nie prowadzi dyskusji .

      Ty na to jesteś po prostu za durny .

      >Ciebie trzeba niszczyć,tak jak Ty gnoisz ludzi na różnych forach .

      Akurat jesteś na to za cieniutki nie błyszczysz intelektem :))

      >W jakim dialekcie chciałbyś rozmawiać ?

      Możesz po watykańsku,zrozumie.

      >W języku wolskim ?

      Nie , to język prostactwa .w

      >wiem o Tobie wszystko.

      Wiem ze wiesz :)

      >Błąkasz się po wszystkich forach i upadlasz ludzi .

      Wykazuje im nieuctwo ,a to faktycznie bli .

      >Tak wyjątkowej gnidy ,która ma czas i pieniądze rzadko się
      > spotyka .

      Zazdrościsz mi kasy bo gnidą o wiele gorsza to już jak widać jestes :))

      >Dlatego wzbudziłeś moje zainteresowanie.

      Moja kasa czy mój czas ?

      >Twój nick można rozebrać na cz ęści pierwsze .Tak jak premię ,którą bierzesz od naczelnego gazety za swoje krążyny i jadowite wpisy.Narka .

      Ty nieuk daj namiary na tych co płacą za pisanie ???
    • kolter_mr Re: Do cienizny 13.05.14, 17:29
      taniarada napisał(a):

      > Łeb Ci rodzice zmoczyli byś był bez grzechu.

      Łeb to sobie sam niejednej jednej katolickiej pannie zamoczłem .

      >Później Ci ksiądz krzywdę zrobił

      Mi ?? opowiedz o tym ??

      .> i latasz teraz po wszystkich forach społecznościowych i wyjesz

      To zachwyt nad elokwencją takich mutantów jak ty

      >.Nawet szlochałeś u "Kataryny.

      Co to to takiego ??

      Tylko ,że ona sama może sobie nawijać o ws
      > zystkim i wszystkich obrażać.Takim zwykłym cieciom na to nie pozwoli.

      Dlatego ciebie tam nie widać .

      >Nikogo do swojego ateizmu nie przekonasz,

      Przecież ty jesteś ateistą , twoja sztuczna wiara w gusła czy w moc obrazek nie jest żądną wiarą to parodia.

      > cytując otwartą kieszonkową biblię.

      No ja rozumiem większość ateistów czuje sie znudzona tym ze mu te kity z Billi się cytuje .

      >, jak wiadąc ciebie tez Możesz jedynie obrażać ,Kaczyńskiego

      Jego nie da rady obrazić, on sam w sobie jest obrazą

      > ,jego zmarłego tragicznie brata .

      Jego zasadniczo nie tykam lubiłem za to jego żonę.

      Cały PIS razem wzięty
      > z Rydzykiem i Papieżami.

      Zło należy piętnować i palcem wytykać.

      >Bywaj na sesje spotkaniowe z Hartmanem ,Baumanem i Palikotem.To jest jedyny słuszny Twój kierunek ,pistoleciku z Brzegu.

      Dzięki to sa prawdziwi Polacy
    • taniarada Re: Do koltera_hugh 13.05.14, 22:45
      Widzisz pomału wychodzie z Ciebie cham .Wyszkoliłeś się w temacie biblia.Bo taka jest prawda ,że większość katolików jej nie zna .I błąkasz się po różnych forach ,dokopując im.Na tym polega twoja manipulacja.Na ateista pl ,cię nie ma .Bo tam z kim pogadasz.Ateisty nie upokorzysz.Wstydzisz się swojego pochodzenia .I to ,że starzy czerep ci zmoczyli święconą wodą.Wybacz mój język i małą literę .Bo nie będę się wyróżniał od tak otrzaskanego goja z biblią .
      • taniarada Re: Do koltera -xxl 13.05.14, 23:08
        Tu jest twoja lista wystąpień.Ale wtedy nie byłeś taki otrzaskany w walce z katolami.forum.gazeta.pl/forum/w,721,142190900,142581265,Proby_odpowiedzi_koltera.html
        • kolter_mr Re: Do koltera -xxl 13.05.14, 23:13
          taniarada napisał(a):

          > Tu jest twoja lista wystąpień.Ale wtedy nie byłeś taki otrzaskany w walce z katolami.

          No a czytałeś do końca ten wątek :)) Tam wyszło prymitywne załganie idioty który nazywa się zzasadami . Niestety facet jak typowy katolik opowiadał w koło te same bzdury i jak typowy katolik nie przyjmował do wiadomości prawdy o tamtym trudnym okresie :))
        • kolter_mr Re: Do koltera -xxl 13.05.14, 23:16
          Niestety w końcu zrozumiał ze nie da rady wiecej kłamać

          forum.gazeta.pl/forum/w,721,142190900,143975541,Re_Nieliczna_grupa_niewolnikow_u_Prusow_.html?wv.x=2
    • n.u.d.a Re: Cienizna teologiczna :)) 14.05.14, 22:30
      na podstawie posiadanej wiedzy podałem Ci koszty i to są naprawdę realne minimalne koszty. (Nie widzę związku z Rydzykiem - którego zresztą nie popieram).
      Logika istnieje wówczas gdy wyciągasz wnioski na podstawie określonych danych wejściowych (np. św. Paweł był prześladowcą chrześcijan, a po nawróceniu przez Jezusa - jakim cudem skoro został zabity? - stał się gorliwym apostołem). Jakim cudem św. Paweł z prześladowcy stał się apostołem?
      Jeśli czegoś nie widzisz to tego nie ma? - to skoro powietrza nie widzisz to też go nie ma? jeśli nie widzisz tego co w kosmosie lub głęboko w ziemi to to nie istnieje? jeżeli nie widzisz rozwiązania to znaczy że go nie ma? jeśli nie widzisz związku to znaczy, że go nie ma?
      Czyżbyś Ty wiedział lepiej jak i do Kogo (wg. Ciebie - czego) się modlimy? zapewniam Cię - nie modlę się do desek, płócien czy plastyku.
      Dowody Kolter to ja mam na co dzień, w życiu :)
      Czyli co - z mając wolną wolę nie mogę wybrać wiary w Boga, bo to oznacza ograniczenie? ograniczeniem jest brak możliwości wyboru - ja wybór mam - chcę wybrać wiarę w Boga. To ateista go nie ma, bo wg. ateisty nie ma Boga :)
      Ja Cię nie obrażam twierdząc, że nie myślisz. Ja zadaję konkretne pytania i oczekuję logicznych odpowiedzi (na odpowiednim poziomie). Stąd zachęta do myślenia i wiary z Boga :)
      Boisz się, że nie masz racji i nie uda Ci się nigdy zapełnić tej pustki (jak to sam nazwałeś). Przecież jaki byłby sens walczyć z Bogiem, którego wg. ateisty nie ma? Ateiści są - ale naprawdę nie interesują ich żadne debaty o wierze, Bogu czy Kościele. Bo i po co? jak już napisałem - szkoda życia, które dla ateisty kończy się z chwilą śmierci. Totalny brak logiki i gdybyś nie poszatkował mojej wypowiedzi to miałbyś wyjaśnienie, że nie neguję logiki u ateistów. Ale kwestionuję logikę samozwańczych ateistów, którzy w praktyce nie są ateistami.
      Taaaa, nie używasz wulgaryzmów ani obelg.... :) Kolter, to jest forum, słowa pisane... ja wiem, że Twoją metodą dyskusji jest negacja, ale są granice po przekroczeniu których przestajesz być poważnie traktowany.
      Ale po co Kolter toczysz wojny z "systemem religijnym"? przecież napisałeś, że Kościół chyli się ku upadkowi...to czy nie lepiej zostawić go sobie samemu? myślisz, że kogoś przekonasz do niewiary? wyśmiewając i obrażając wierzących? Kolter, myśl - jak prześladowania wpływały na liczebność wiernych? wyciągaj wnioski, myśl i uwierz :)
      • kolter_mr Re: Cienizna teologiczna :)) 14.05.14, 23:19
        n.u.d.a napisał(a):

        > na podstawie posiadanej wiedzy podałem Ci koszty i to są naprawdę realne minimalne koszty.

        To jest dostępna wiedza ..tobie a zresztą co ciebie obchodzi to na co potencjalnie wydaje swoje pieniądze ??

        >(Nie widzę związku z Rydzykiem - którego zresztą nie popieram).

        Mnie nie obchodzi czy go popierasz ale sugerowałem zapytanie go po co mu to imperium medialne ??

        > Logika istnieje wówczas gdy wyciągasz wnioski na podstawie określonych danych wejściowych

        Ty ich nie posiadasz absolutnie poza niczym nie potwierdzone bajki.

        (np. św. Paweł był prześladowcą chrześcijan, a po nawróceniu przez J
        > ezusa - jakim cudem skoro został zabity? - stał się gorliwym apostołem). Jakim
        > cudem św. Paweł z prześladowcy stał się apostołem?

        Wiesz co to propaganda ?i jak to idealnie pasuje do tego typu sytuacji?mściwy Szawełek spotyka na swojej drodze dobrego Jezuska ,stajać się dobrotliwym Pawłem .Do dziś tak działa propaganda np w Korei :)) Cud,cud ,spotkał Jezusa i nagle zrozumiał ze tylko w nim wybawienie :)) bajeczka dla jelonków :)) Poza tym kiedy mu się pod tyłkiem zaczęło palić nagle przypomniał sobie ze faryzeusze mu są braćmi :)) najwięksi wrogowie Jezusa ,braćmi Pawła :))

        (6) Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych.

        > Jeśli czegoś nie widzisz to tego nie ma? to skoro powietrza nie widzisz to t ż go nie ma?

        Mowa o mitycznym duchu , wiatru nie widzę ale widzę np dym przez niego roznoszony .Więc realnie wiem ze jest .

        jeśli nie widzisz tego co w kosmosie lub głęboko w ziemi to to nie
        > istnieje?

        Jakieś konkrety ??

        jeżeli nie widzisz rozwiązania to znaczy że go nie ma? jeśli nie wid
        > zisz związku to znaczy, że go nie ma?

        Widziałem kiedyś swojego boga ?? proste pytanie pieprzysz od rzeczy nie tylko go nie widzisz i nie widzisz jego cudownego działania .Możesz tylko sobie pogadać ze cuda niewidy to jego sprawa :))

        > Czyżbyś Ty wiedział lepiej jak i do Kogo (wg. Ciebie - czego) się modlimy?

        Ja wiem ze modlicie się do przedmiotów .

        zapewniam Cię - nie modlę się do desek, płócien czy plastyku.
        > Dowody Kolter to ja mam na co dzień, w życiu :)

        Jako ktoś niedouczony teologicznie naiwnie wierzysz w to ze nie modlisz się do przedmiotu .
        Po co w takim razie jest przykazanie dekalogu które zabrania modłów do wizerunków ??
        Jeżeli twój bóg mówi ze nienawidzi czegoś takiego , to logiczne z biblijnego punktu widzenia ze owy bóg nie wysłuchuje modłów bałwochwalczy .Który do deski klepie mantry :)) Skoro bóg sobie nie życzy to nie wysłuchuje . Znakiem tego klepiesz modły do deski :))

        > Czyli co - z mając wolną wolę nie mogę wybrać wiary w Boga, bo to oznacza ograniczenie?

        Czyli ze zgodnie z biblią nie ma czegoś takiego jak wolna wola !!

        ograniczeniem jest brak możliwości wyboru - ja wybór mam - chcę wybrać
        > wiarę w Boga. To ateista go nie ma, bo wg. ateisty nie ma Boga :)

        Mi żaden miziu w sukience nie mówi co mam jesc w piątek jak dupczyć ITP ty masz wybór pomiędzy kiszką a kiszka razy 2 :))

        > Ja Cię nie obrażam twierdząc, że nie myślisz.

        Bo wiesz ze byś skłamał .

        >Ja zadaję konkretne pytania i oczekuję logicznych odpowiedzi (na odpowiednim poziomie). Stąd zachęta do myślenia i wiary z Boga :)

        Ty zadajesz pytania na poziomie 12 latka , A dodatkowo ignorujesz kompletnie to o czym ja piszę .W kółko podajesz te same infantylne przykłady i jak jakiś ochlany typ 30 razy pytasz o to samo .choć 30 razy masz jasną odpowiedź .

        > Boisz się, że nie masz racji i nie uda Ci się nigdy zapełnić tej pustki (jak to
        > sam nazwałeś).

        O to kolejny idiotyczny przykład jaki masz infantylny sposób myślenia nie wybiegający od twojego bardzo zawężonego horyzontu. Czego ja mam się bać ?

        >Przecież jaki byłby sens walczyć z Bogiem, którego wg. ateisty nie ma?

        Kolejny głupi przykład ignorancji i nieuctwa . Proste pytanie : jak można walczyć z czymś czego nie ma ?? No chyba ze dla ciebie bogiem jest klecha ,wtedy to i owszem uważam ze należy z nimi walczyć, słownie jako ze złem wcielonym .

        >Ateiści są - ale naprawdę nie interesują ich żadne debaty o wierze, Bogu czy Kościele.

        No a kto cie tak okłamał ?? Jesteś Ateistą ??Szczególnie debata o zachłanności kleru jak rozumiem nie powinna mnie interesować ??.

        > Bo i po co? jak już napisałem - szkoda życia, które dla ateisty kończy się z chwilą śmierci.

        No a o ile rozumiem nie masz pojecia czym jest np apokalipsa Jan i czemu akurat mówi dokładnie co innego ?? :)) Pamiętaj ze miliardy ludzi nigdy nie słyszało o Jezusie i co z nimi ,nie zmartwychwstaną ? Dobry bozia ukarze ich brakiem zmartwychwstania tylko za to ze nie mieli okazji skorzystać z pouczeń katolickiego kleru ??

        Totalny brak logiki i gdybyś nie poszatkował moje
        > j wypowiedzi to miałbyś wyjaśnienie, że nie neguję logiki u ateistów. Ale kwest
        > ionuję logikę samozwańczych ateistów, którzy w praktyce nie są ateistami.

        No i to jest logika teisty :)) on decyduje kto jest a kto nie jest ateistą :))

        > Taaaa, nie używasz wulgaryzmów ani obelg.... :)

        Nie .

        >Kolter, to jest forum, słowa pisane... ja wiem, że Twoją metodą dyskusji jest negacja, ale są granice po przekroczeniu których przestajesz być poważnie traktowany.

        Uważasz ze ja mogę dal ciebie być autorytetem ? :))Nie używaj górnolotnych frazesów.Cały czas albo celowo chcesz zrobić ze mnie głupola ,albo jako głupol bierzesz świat swoją miarą i mi wmawiasz choroby . Nie oczekuje od ludzi twojego pokroju ze potraktują mnie poważnie choćby dlatego ze klapki im nie pozwalają.

        > Ale po co Kolter toczysz wojny z "systemem religijnym"? przecież napisałeś, że
        > Kościół chyli się ku upadkowi...to czy nie lepiej zostawić go sobie samemu?

        Należy dobić bestie bo nadal ryczy i ma dużo siły .

        > myślisz, że kogoś przekonasz do niewiary? wyśmiewając i obrażając wierzących? Kolter, myśl - jak prześladowania wpływały na liczebność wiernych? wyciągaj wnioski
        > , myśl i uwierz :)

        Naiwny jesteś jeszcze nigdy dosłownie nigdy nie próbowałem udowadniać ze nie ma boga ,to kopanie się z koniem . Najlepiej wam wykazać ze jesteście teologicznymi botami np tak jak tobie , gadasz ze wierzysz a nie masz pojecia czego chce od ciebie bóg .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka