dyziek_o
17.10.14, 14:18
.......do przedwyborczych prób agitacji za prawicowymi partiami, które to z założenia pro- kościelnymi są.
Znaczy, za agitację z ambon / co oczywiście niezgodnym z prawem jest / - po ewentualnym zwycięstwie, - w podzięce za zdobyte miejsca, wlezą kościołowi w ............ / wpisać dowolne
zgodzą się na wszelakie ustępstwa dla kościelnych pijawek.
A czym to grozi?!
Ano tym:
Zaprawdę powiadam Wam, Siostry i Bracia, nie ma takiej niegodziwości, do której nie posunie się Kościół rzymski gdy potrzebuje pieniędzy.
Do radyjomaryjnego katechety
ojcem (wbrew Pismu zwanego) Jacka Aniszewsskiego.
Wasza Szamańska Wielebności!
Podczas ogłupiania gawiedzi zwanego katechezą rzekliście natchnieni niewątpliwie Duchem Świętym, że produkcja (wartość) jednego F 16 to tysiące studni w misyjnym poligonie zwanym Burkina Faso.
Przede wszystkim Wielebny Szamanie produkcją F-16 zajmują się ewangeliczni dyletanci, najczęściej ateiści co najwyżej agnostycy, którzy w głębokim poważaniu (czyli wew dupie) mają kościelne hasełka o miłości bliźniego swego i nie gromadzeniu bogactw na ziemi. Tej ziemi...
Nie zastanawia Cie natomiast Wielebny ile to studni mogła by pobudować Stajnia Augiasza zwana Stolicą Apostolską za swoje skarby zgromadzone poprzez grabieże i wyłudzenia przez tysiące lat?
Vae pastoribus... qui pascebant semetipsos! Nonne greges a pastoribus pascuntur?
(Prophetia Ezechielis XXXIV, 2).
Biada pasterzom... którzy samych siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec?
(Proroctwo Ezechiela XXXIV, 2).
Przecież to wasi świeci mężowie, ojcowie Kościoła orzekli:
Jan Chryzostom (ok. 350-407), biskup Konstantynopola, pisarz chrześcijański, uznawany za największego kaznodzieję i Ojca Kościoła Wschodu:
„Jakiż zysk ma Chrystus z tego, że Jego ołtarze pokrywają naczynia ze złota, gdy On sam umiera z głodu w osobie biednych? Najpierw nakarmcie Jego samego, który jest głodny, a potem, jeśli wam jeszcze zostaną pieniądze, ozdabiajcie Jego ołtarz.”
„Co w sanktuarium robi złoto? (...) Oczy poją się relikwiami oprawnymi w złoto, a sakiewki otwierają się. Wystawia się na pokaz bardzo piękny obraz jakiegoś świętego (...) biegną ludzie i całują, wzywa się ich do składania darów (...) Ściany kościoła błyszczą złotem, a biedacy w nim gołym ciałem. Kościół kamienie przyobleka złotem, a synów swych porzuca nagich”
Św. Bernard z Clairvaux
O sakralna obłudo! O eklezjalna hipokryzjo!
Jak rozumiem,
Mamy nie inwestować w nowoczesne środki uzbrojenia w celu zagwarantowania bezpieczeństwa kraju ale kasiorkę ładować kościółkowym by kopali studnie biednym Murzynkom z Burkina Faso.
Ja się na to nie godzę.
Dyzio.