bambino2010
04.12.15, 07:53
tak się zastanawiam, kto ustala co dzieci w przedszkolu dostaną w paczce mikołajowej- chipsy, paczka gum Mamba, 2 paczki ciastek , Mikołaje z masy czekoladopodobnej, herbatniki, Knopersy - niby wszystko ok ale czemu nie ma książeczki zamiast chipsów, albo małych symbolicznych klocków, czemu nie wpajamy zdrowego żywienia dzieci, wiem gdyby zamiast gum dać pomarańcze też nie dobrze, bo pryskane, ale może lepiej wybrać mniejsze zło. Po co serwować dzieciom w przedszkolach rytmikę, zumbę, gimnastykę korekcyjną jeśli je od małego szpikujemy takimi rzeczami, jako rodzice i nauczyciele i opiekunowie, dajemy przyzwolenie na jedzenie byle czego, byle coś ciepłego i byle jak. A gdzie kultura jedzenia?Gdzie wartości odżywcze?