Dodaj do ulubionych

Policja na moście na Monte Cassino

IP: 82.160.8.* 14.06.05, 15:34
Jadąc w stronę ul. Jagiellońskiej, ulicą Monte Cassinop przed wjazdem na
wiadukt postawiony został znak drogowy zakazujący korzystania z pasa jezdni
przez rowerzystów.

Radiowóz policyjny zatrzymuje się na prawym pasie widząc jadących po chodniku
rowerzystów, funkcjonariusze przystępują do działania .... radiowóz zatrzymał
się na paśie jezdni, na moście, nie jest oznakowany trójkątem ostrzegawczym,
nie ma włączonych świateł awaryjnych, i co najważniejsze nie jest pojazdem
uprzywilejowanym brak włączonych kogutów czy też syreny. Ewidentne zagrożenie
dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie wiem jak kierowca Sieny uniknął
zderzenia z Fordem Fiestą, który w ostatniej chwili zorientował się i starał
się ominąc radiowóz Policji, pisk hamowania, dym z opon ..... patrzyłem na to
naprawdę z przekonaniem że źle się skończy, ale na szczęście nikomu nic się
nie stało.



Obserwuj wątek
    • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 14.06.05, 15:52
      Czymś muszą sobie poprawić statystyki po tych wszystkich wpadkach...

      Ostatnio bodajże w Szczecinie zabrali się za sprzedawców gazet na skrzyżowaniach.

      Komu to przeszkadza?

      Wzięli by się za te umorzone śledztwa, a nie szukają dziury w całym. Kretyni.

      ---------------------------------
      www.lookas.prv.pl
    • Gość: rafallski Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.trustnet.pl / 83.16.102.* 14.06.05, 16:39
      "widząc jadących po chodniku rowerzystów, funkcjonariusze przystępują do
      działania .... "

      To znak zakazuje też jazdy rowerem po chodniku????
      • Gość: pisak Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 82.160.8.* 14.06.05, 16:53
        Kodeks drogowy zawiera dwa przypadki, w których kierujacy rowerem jednosladowym
        moze poruszac sie po chodniku:
        · gdy opiekuje sie on osoba w wieku do 10 lat,
        · gdy szerokosc chodnika wzdluz drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
        predkoscią wiekszą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
        drogi dla rowerów.

        (niestety w tym konkretnym przypadku chodnik nie ma 2 m. szerokości)

        (nie jest tutaj problemem zasadność interwencji Policji ale ich nieracjonalne w
        mojej ocenie zachowanie - choć problem korzystania z chodnika przez rowerzystów
        to ciekawa sprawa)
        • Gość: rafallski Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.trustnet.pl / 83.16.102.* 14.06.05, 17:07
          Dzięki za wyjaśnienie, tylko teraz zastanawiam się jak dostać się rowerem
          legalnie na druga stronę torów i Stradomki, skoro za "most" spisuje policja, a
          za tory SOKiści :/
          Pozdrawiam
          • Gość: pisak Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 82.160.8.* 14.06.05, 17:31
            rower pod pachę i lewa za prawą

            " (...) flaga na maszt (...) "
            • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 14.06.05, 17:47
              Nie no, przepraszam jak to?
              Nie można chodnikiem, ścieżką ani ulicą?

              :/

              ---------------------------------
              www.lookas.prv.pl
              • Gość: rafallski Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.trustnet.pl / 83.16.102.* 14.06.05, 21:35
                To kolejny absurd w naszym mieście :/ Ten zakaz potrzebny tam jak dziura w
                moście ;)To że jest zakaz na ulicy rozumiem,ale na chodniku? Nie ma tam przecież
                aż tylu pieszych (sporo z nich chodzi "dołem") więc nie wiem komu przeszkadzali
                rowerzyći.
                Może rozwiązaniem będzie zrobienie po jednej stronie wiaduktu chodnika, a po
                drugiej ścieżki rowerowej?
                Ale w sumie po co wydawać kase na znaki itd. skoro można ją zarobić na
                rowerzystach, którzy jadą rowerkiem po moście...

                Ehhhhh.....

                Nie pozostaje nic innego jak posłuchac rady Pisaka i zaiwaniać z rowerem pod
                pachą po wiadukcie :P
                • Gość: driver Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 21:59
                  Hehe trza se założyć bagaznik rowerowy na plecy iiii HEJA!!!!!!
                • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 14.06.05, 23:00
                  To jest głupota w najczystszej postaci.

                  I tutaj masz rację, że to jest szybki sposób na zdobycie kasy z mandatów i
                  podwyższenie sobie statystyk.

                  W UM działa podobno jakaś wydzielona komórka ds. rowerzystów. Może ona coś
                  poradzi na debilizm urzędników/ustawodawców?


                  ---------------------------------
                  www.lookas.prv.pl
                  • Gość: pisak Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 82.160.8.* 15.06.05, 08:58
                    Pomysł z wydzieleniem jednej części wiaduktu dla rowerów bardzo interesujący,
                    być może sprawi iż zakaz poruszania się rowerami po jezdni zniknie tak szybko
                    jak się pojawił, de facto rower w wielu przypadkach ma ułatwiać przemieszczanie
                    się a w tym konkretnym jedynie utrudni, może warto rozpoznać temat i napisać do
                    UM do tej tajemniczej komórki ds rowerzystów. TO nic nie kosztuje a może uda się
                    coś wywalczyć racjonalnego dla miasta.

                    W rzeczywistości, nie wyobrażam sobie wyminięcia się dwóch rowerów na moście na
                    chodniku, czy nawet roweru z pieszym, który np. wraca z zakupów, albo rowerzysty
                    który właśnie w Domeksie kupił 50 kg worek cementu i walczy z nim pchając rower
                    pod góre na wiadukt.

                    więc zabieramy się za ustalanie danych tej komórku przy UM ...

                    Jakie względy bezpieczeństwa uzasadniały wprowadzenie tego zakazu, tego nie wiem,
                    • Gość: rak45 Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 09:06
                      to wzywamy do natychmistowej odp. p.p. Leśnikowski i Lazar ..szybciutko nie to
                      zwolnienie dyscyplinarne.!
                      • Gość: autorow Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 09:41
                        tak przy okazji rowerowej wzywani do odp. państwo rzecznicy -
                        • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 15.06.05, 12:13
                          To są kolarze z naszej lokalnej grupy kolarskiej. Tak trenują.


                          ---------------------------------
                          www.lookas.prv.pl
                          • Gość: autorow. Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:13
                            lookas , że lokalna grupa może wiadomo ?! tylko dlaczego ci lokalni małolaty i
                            staruszkowie szusują po trasie "szybkiego ruchu" , a obok jest niezła ,dostępna
                            dla rowerzystów jezdnia, szanują również drogę rowerową na al. Pokoju,do
                            Olsztyna,Zł.Potoku ,Zawiercia można dojechać np. przez teren uwolniony przez
                            HSC, jakie to ładne tereny dotąd mało dostępne.
                            Dlaczego trening ma być na trasie E75.?
                            A od rzeczników UM i Policji odpowiedzi niet. Ot , jak mawiał wańka ku
                            wierszynie nado nam(jak to wyszło? zrozumieli?)
                            • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 16.06.05, 12:48
                              Oni zazwyczaj jeżdżą kolarzówkami lub jak to woli rowerami szosowymi. Niestety
                              nie da się nimi jeździć nawet po ścieżkach rowerowych. Tzn. na naszych,
                              częstochowiskich się nie da, ponieważ są przeważnie z kostki brukowej + 10cm
                              krawężniki. Ale nie czepiam się, dobrze, że w ogóle są :-)

                              To są kolarze zawodowi i startują w różnych imprezach reprezentując nasze
                              częstochowskie barwy.

                              Nic do Ciebie nie mam, ale drogi w Polsce są publiczne. Każdy płaci podatki i
                              może z nich korzystać. Kierowcy nie mają wyłączności na jazdę po drogach.
                              A jazda w peletonie naprawdę nie jest aż tak niebezpieczna jakby się mogło
                              wydawać :-)


                              Ale mogę Ci odpowiedzieć dlaczego policja nic nie robi - bo stoi na Monte
                              Cassino i czai się na rowerzystów :-))))

                              Pozdr.

                              ---------------------------------
                              www.lookas.prv.pl
                              • Gość: lovempk Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 213.17.200.* 16.06.05, 14:55
                                No właśnie: ja mam szosówkę i muszę się tłuc po tych ścieżkach rowerowych, żeby
                                nie łamać przepisów. Ci co mają takie rowery albo powinni być ulgowo traktowani
                                przez policję, albo po prostu należy zlikwidować wszystkie zakazy jazdy dla
                                rowerów na jezdni, pozostawiając jedynie ten na al. Wojska Polskiego, gdzie
                                faktycznie nie mam najmniejszych wątpliwości, że powinien tam obowiązywać.
                                Pozostałe są już dyskusyjne.
                    • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 15.06.05, 12:11
                      Ja o tej komórce, czy raczej "organ konsultacyjno doradczy ds. rowerzystów przy
                      Urzedzie Miasta" :-) usłyszałem na którejś Masie Krytycznej i akurat mi się
                      teraz przypomniało.

                      Odnalazłem też wątek na forum Masy o tym:
                      www.drewicz.superhost.pl/wolfsoft/masa/viewtopic.php?t=71
                      Osobiście postaram się jakoś skontaktować z jakimiś osobami, które mają coś z
                      tym wspólnego i poruszę ten temat.

                      Trzeba walczyć o swoje.


                      Skoro zamknęli ruch rowerowy na tym wiadukcie, to dlaczego puszczają ruch na
                      moście na Niepodległości (od Bór do ronda Mickiewicza)? Przecież tam jest z 1,5
                      mterowy chodnik, który jest jednocześnie chodnikiem dla pieszych i ścieżką
                      rowerową. Dodam, że drugą stroną nie da się jeździć ze wzdlędu na zły stan
                      chodnika. Ulicą jest zakaz jazdy rowerem. Jadąc tą ścieżką trzeba się wykazać
                      nie lada zręcznością i odwagą żeby się wyminąć, np. gdy w tej samej chwili
                      przejeżdża jakaś ciężarówka lub autobus MPK. A nie daj Boże jak komuś wpadnie
                      jakiś piach w oczy to jest masakra i do nieszczęścia blisko.

                      ---------------------------------
                      www.lookas.prv.pl
                    • Gość: koompel Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.prenet.pl 15.06.05, 14:51
                      Na moście na chodniku spokojnie mogą wyminąć się dwaj rowerzyści, pod warunkiem,
                      że nie jest to dwóch wariatów i każdy z nich nie jedzie środkiem chodnika. Można
                      także bez problemu minąć (wyprzedzić) pieszego, a nawet ludzi z małymi dziećmi w
                      wózkach. To kwestia wprawy i ostrożności.
                      Jestem weteranem takich manewrów, dotychczas bez ofiar w ludziach :)
                      Natomiast jazda rowerzystów po jezdni jest zagrożeniem dla nich i kierowców.
                      Ten zakaz ma sens, ale bezwzględnie powinno być coś w zamian - niezły pomysł z
                      tą scieżką po jednej stronie wiaduktu.
                      • lookas.prv.pl Re: Policja na moście na Monte Cassino 20.06.05, 23:23
                        Taaaaa.... ale jak wyprzedzić np. jakąś babcię lub dziadka na rowerze? Trudny
                        manewr.

                        A dzisiaj byłem świadkiem i na szczęście nie uczestnikiem, pewnego zdarzenia,
                        które mogło się źle skończyć dla... policzmy... 5 rowerzystów: jechałem sobie
                        pod tą górkę na Niepodległości, wyminęło nas 4 "ziomów", a na końcu jeszcze
                        piąty chciał zrobić to samo, bo wcześniej robił świecie żeby się popisać :-) i
                        jak nas wyprzedzał to bezmózg nie spojrzał przed siebie a z nad przeciwka
                        jechało dwóch rowerzystów - tak więc wyprzedzał nas i dodatkowo wyjechał czołowo
                        na dwóch rowerzystów zjeżdżających z górki... dobrze, że szybko przyśpieszyłem
                        to szczyl miał się gdzie schować i uniknąć kraksy. A gdy dodać do tego jeszcze
                        szybko jeżdżące samochody na drodze... sami się domyślcie.

                        I tutaj jest prawdziwe niebezpieczeństwo! A durny Urząd Miasta i jego wydziały
                        zamykają wiadukt na Monte Cassino! Puknijcie się w łeb urzędnicy! Paranoja...


                        Pan Rzecznik oczywiście stworzył nowy wątek żeby się pochwalić, że jednak
                        przetarg jest ważny... ale już do odpowiedzieć na ten wątek nie raczył.. :-/
                        Nieładnie.

                        ---------------------------------
                        www.lookas.prv.pl
                • Gość: lovempk Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 213.17.200.* 15.06.05, 09:17
                  Ten zakaz w ogóle najlepiej byłoby zlikwidować, bo kiedyś (jeden raz)
                  pojechałem chodnikiem i żeby ominąć leżące szkło, musiałem zbliżyć się do
                  barierki okalającej wiadukt i zawadziłem kierownicą o barierkę. Gdybym jechał
                  szybko, mógłbym równie dobrze spaść z tego wiaduktu. Dlatego po tamtej jednej
                  wycieczce przekierowałem swoje trasy na trwałe objazdy przez Bór lub
                  Zaciszańską. Okropne nadkładanie drogi, piesi przeszkadzający na ścieżce
                  rowerowej na Niepodległości i ciągle trzeba na nich krzyczeć... Coś by wypadało
                  zrobić z tą sytuacją...
    • Gość: lovempk Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 213.17.200.* 15.06.05, 09:11
      Zacznijmy od tego, że ten zakaz jazdy dla rowerów po jezdni odciął proste i
      bezpieczne połączenie Śródmieścia z południowymi dzielnicami. Teraz trzeba
      jeździć przez Zaciszańską albo Bór, po będącej w koszmarnym stanie ścieżce
      rowerowej na al. Niepodległości. Poza tym ścieżki rowerowe powinny mieć
      nawierzchnię taką samą jak jezdnia dla samochodów, bo jak na takim bruku się
      rozpędzić rowerem szosowym do 40 km/h ?
      • Gość: Do pisaka Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 10:06
        A jak prędkość dozwolona jest większa od 50 km/h, a chodnik węższy od 2m, a ja
        na dodatek chcę jeszcze pożyć to co????????????. kierowców raczej nic nie
        dotyczy, bo choćby było 30/h to i tak zapieprzają. ZAMKNĄĆ ROWERZYSTÓW W GETCIE
        i nie będzie problemu. SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: pisak jest jeszcze problem zachowania POLICJI ... IP: 82.160.8.* 15.06.05, 09:55
      cyt: "Radiowóz policyjny zatrzymuje się na prawym pasie widząc jadących po chodniku
      rowerzystów, funkcjonariusze przystępują do działania .... radiowóz zatrzymał
      się na paśie jezdni, na moście, nie jest oznakowany trójkątem ostrzegawczym,
      nie ma włączonych świateł awaryjnych, i co najważniejsze nie jest pojazdem
      uprzywilejowanym brak włączonych kogutów czy też syreny. Ewidentne zagrożenie
      dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie wiem jak kierowca Sieny uniknął
      zderzenia z Fordem Fiestą, który w ostatniej chwili zorientował się i starał
      się ominąc radiowóz Policji, pisk hamowania, dym z opon ..... patrzyłem na to
      naprawdę z przekonaniem że źle się skończy, ale na szczęście nikomu nic się
      nie stało."

      Umknął ten element w dyskucji, jednak warto też na niego zwrócić uwagę, tj. czy
      zachowanie policji zgodne było z prawem (postój na moście, pojazdem
      nieoznakowanym jako uprzywilejowany ?)
      • Gość: autorow. Re: jest jeszcze problem zachowania POLICJI ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 10:18
        tak więc mamy więcej postów do państwa rzeczników UM i Policji wzywamy do
        odpowiedzi
      • lookas.prv.pl Re: jest jeszcze problem zachowania POLICJI ... 15.06.05, 12:17
        Z tego co pamiętam z kursu na prawko to nie wolno się zatrzymywać na mostach,
        wiaduktach i tunelach.

        Jak widać nasza policja to święte krowy :-/

        To jest chęć szybkiego zysku i poprawy swoich statystyk, żeby poprawić swoją
        opinię społeczną. Dostali taki rozkaz od jakiegoś pierdzistołka i co mieli
        zrobić? Musieli pojechać i stać.


        ---------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: rafallski Re: jest jeszcze problem zachowania POLICJI ... IP: *.trustnet.pl / 83.16.102.* 15.06.05, 13:29
          Przecież równie dobrze mogli zatrzymać tych rowerzystów za wiaduktem, w
          bezpiecznym miejscu, w końcu by im nie zwiali :/ Ale jak jest brawurowo i
          niebezpiecznie to wtedy jest fajna zabawa...

          Widocznie musi dojść jakiegoś do nieszczęścia, żeby nasze władze zaczeły myśleć...

          www.rafallski.prv.pl
    • yamaneko a odpowiedzi NIET :-( 15.06.05, 11:39
      Coś chyba zatrudne pytania dla szanownego Pana Rzecznika, bo odpowiedzi jak nie
      było, tak nie ma !!!
      • lookas.prv.pl Re: a odpowiedzi NIET :-( 15.06.05, 12:20
        Ja na miejscu Rzecznika też nie chciałbym się tłumaczyć z takich debilnych decyzji.

        Ale spokojnie. Dajmy czas. Przecież trzeba uzgodnić jakąś wersję i spisać
        odpowiedź oraz stanowisko UM w tej sprawie, to trochę trwa.

        ---------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • yamaneko Re: a odpowiedzi NIET :-( 15.06.05, 12:25
          to fakt !!!
          ale brak odpowiedzi też jest odpowiedzią (w pewnym sensie)

          Chyba sobie z tego Nasz Rzecznik zdaje sprawę, więc może faktycznie dajmy czas !

          Dobrze by było podbić wątek co jakiś czas, aby w oczy kłuł :-)
          • Gość: rak45 Re: a odpowiedzi NIET :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:21
            nieodpuścim - tak jak autorow 13.13(?) i lookas i inni żadamy odp.rzeczników ,
            może samych bosów?
    • Gość: pisak stan faktyczny - kolizja z rowerzystą IP: 82.160.8.* 15.06.05, 14:40
      Nie znam dokładnie szczeg.zdarzenia (ale to ustalę) rowerzysta poruszający się
      po chodniku, wzdłuż jezdni jednokierunkowej (de faco w odniesieniu do
      dozwolonego kierunku jazdy po ulicy, po chodniku poruszał się w drugą stronę)
      kiedy to z rzeczonej ulicy nagle skręcił w prawo do bramy samochód, pech chciał
      iż ów starszy pan który przemieszczał się na swoim rowerze wpadł prosto pod koła
      samochodu.

      Rowerzysta złamał nogę, dość perfidnie, jeszcze trwa okres rehabilitacji, co
      więcej toczy się sprawa przed Sądem Grodzkim, gdzie Rowerzysta uznawany jest za
      winnego spowodowania kolizji ....

      Aby sprawę doprecyzować, postaram się zebrać więcejinformacji nt. samego
      zajścia, gdzie to było dokładnie w Częstochowie itd.
    • yamaneko wątek UP ! 15.06.05, 15:24
      podbijam wątek
      • Gość: UP Re: wątek UP ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 21:20
        UOP
    • Gość: koles 14 Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: 195.116.81.* 16.06.05, 09:47
      no i to ma byc policja??!!
      • Gość: autorow Re: Policja na moście na Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 10:35
        państwo rzecznicy p.Leśnkowski z UM i p.Lazar z Policji prosimy i czekamy na
        wypowiedzi odnośnie opisanych zdarzeń przy /na?/ wiaduktach,estakadzie E75 . i
        ściezek rowerowych i ruchu rowerami,organizacji ruchu ,i zachowaniu policji,
        straży miejskiej.
    • lookas.prv.pl Porozumienie na Rzecz Przyjaznego Miasta 16.06.05, 12:51
      CYTAT:
      "PostWysłany: Czw Cze 16, 1:45:10 Temat postu: RE: Walczmy o wiadukt
      Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
      ahoj,

      1. ten "wydział ds. rowerzystów w UM" to po prostu społeczny zespół
      doradczo-konsultacyjny ds. komunikacji rowerowej, działający przy Miejskim
      Zarządzie Dróg w Częstochowie.

      Ty również, jeśli chcesz, możesz uczestniczyć w pracach zespołu i samodzielnie
      porozmawiać z urzędnikami na temat problemów częstochowskich rowerzystów!
      Zapraszam do współpracy!

      więcej informacji znajdziesz już wkrótce (strona w budowie) na stronach
      Porozumienia na Rzecz Przyjaznego Miasta: www.porozumienie.ids.czest.pl

      2. co do sprawy wiaduktu, to postaram się już jutro za to wziąć i coś więcej
      ustalić. w najbliższy wtorek mamy oficjalne spotkanie zespołu z urzędnikami, na
      którym na pewno problem wiaduktu zostanie podniesiony do dyskusji. myślę, że w
      przyszłym tygodniu będę w stanie przedstawić jakieś dokładniejsze informacje i
      wtedy będziemy się dalej martwić co z tym fantem zrobić...

      3. pamiętajcie jednocześnie, że zespół konsultacyjny nie powstał po to, żeby "za
      kogoś" myśleć czy "w czyimś imieniu" decydować.. ten zespół to po prostu takie
      ułatwienie w kontakatch rowerzystów z urzędem, ale jego istnienie ma sens tylko
      wtedy, jeśli ludzie rzeczywiście sami chcą mówić o swoich problemach i mają albo
      przynajmniej szukają jakiś pomysłów na ich rozwiązanie...

      możecie się do nas zwracać z każdym problemem, a my (w miare naszych możliwości)
      postaramy sie pomóc.. czekamy jednocześnie na konstruktywne opinie i uwagi. to
      jak będzie funkcjonował ten zespół i czy głos częstochowskich rowerzystów będzie
      słyszalny w gabinetach urzędników, zależy od nas wszystkich...

      pozdrawiam."

      ZA:
      www.drewicz.superhost.pl/wolfsoft/masa/viewtopic.php?t=71

      ---------------------------------
      www.lookas.prv.pl
      • Gość: ............. Re: Porozumienie na Rzecz Przyjaznego Miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 20:43
        Oni przecież muszą uzgodnić wypowiedż i znależć redaktora który im to napisze.
        A my, póki co, jeżdżmy se koło bloku i czekajmy na finał. (nie mam kasy ani
        ochoty na ewentualne mandaty)
      • Gość: pisak WALCZYMY o wiadukt IP: 82.160.8.* 18.06.05, 08:17
        Spostrzeżenia dot. wiaduktu.

        Z racji faktu, iż mieszkam na osiedlu Stradom, mam przyjemność codziennie
        obserwować sytuację na wiadukcie na M.Cassino, co się zmieniło ..... nic, no
        może prawie nic, rowerzyści nadal poruszają się chodnikami po obu stronach
        jezdni, i nadal poruszają się po ulicy, przyznaję jednak, iż widziałem jednego
        cyklistę, który prowadził rower - brawo widać miało sens to rozwiązanie.

        Proponuję, o zadanie następujących pytań:
        1. Jakie względy racjonalnościowe legły u podstaw takigo rozwiązania ?
        2. Jakie alternatywne rozwiązania zostały przewidziane doraźnie i na stałe ?

        Propozycje.
        Przesunięcie barkierki ochronnej, która usytuowana jest na chodniku w kierunku
        jezdni, poszerzy to chodnik, (nie wiem jednak czy nie ma min. odległości bariery
        ochronnej od granicy jezdni), tak aby mozliwe było poruszanie się po chodniku
        przez rowerzystów, - zapewne nieosiągalne z racji faktu wydatków koniecznych do
        poniesienia, więc proponuję usunięcie znaków.


        • lookas.prv.pl Re: WALCZYMY o wiadukt 18.06.05, 09:58
          Popieram Cię.

          A władzy po prostu proponuję użyć MÓZGU.

          ---------------------------------
          www.lookas.prv.pl
    • Gość: pisak ZNAKI NADAL STOJĄ .... status quo IP: 82.160.8.* 20.06.05, 11:07
      .
    • Gość: Łukasz Walczymy o wiadukt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:05
      najnowsze wieści z frontu walki o wiadukt :-) :

      W piątek byłem w Urzędzie Miasta. Dowiedziałem się, że decyzja o zamknięciu
      wiaduktu dla rowerów została podjęta już w zeszłym roku, na wniosek policji.

      Prosto z Urzędu pojechałem więc na Komende, gdzie udało mi się porozmawiać z
      nadkom. Markiem Struskim, z częstochowskiej drogówki.
      Zapytałem kto, kiedy i dlaczego wydał wniosek o zamknięcie wiaduktu dla rowerów.
      W odpowiedzi usłyszałem, że wynikało to z dużego zagrożenia dla rowerzystów
      poruszających się po wiadukcie, że dochodziło w przeszłości w tym miejscu do
      "zdarzeń drogowych" z udziałem rowerzystów itd. no i że policja tej decyzji
      będzie kategorycznie bronić.

      Rowerzysta, który chce prawidłowo przebyć wiadukt, powinien według pana
      komisarza poruszać się po chodniku (nie musi przy tym wcale zsiadać z roweru,
      jadąc chodnikiem musi jednak zachować szczególną ostrożność)

      Policja, zamykając wiadukt dla rowerów, zasugerowała miastu poprowadzenie w tym
      miejscu wydzielonej ścieżki rowerowej. taka inwestycja musi być jednak związana
      z kompleksową modernizacją wiaduktu, a ta nastąpi nie wcześniej niż za
      kilka(-naście? -dziesiąt?) lat...

      Co można zrobić już teraz (zakładając, że zakaz jazdy rowerem na wiadukcie
      zostanie utrzymany) ?
      Jednym z pomysłów jest wymiana barierek oddzielających jezdnię od chodnika na
      węższe i bezpieczniejsze dla rowerzystów (np. siatka). Szerokość obecnych wynosi
      ok. 35 cm (przez co dla pieszych i rowerzystów pozostaje na chodniku zaledwie
      170 cm), więc wymiana takich barierek na węższe mogłaby dość istotnie powiększyć
      przestrzeń chodnika. Pomysł podoba się również policji. Druga sprawa, to
      zorganizowanie bezpiecznych i wygodnych zjazdów z i na jezdnię, przed i za
      wiaduktem. To absolutnie konieczne, jeśli zakaz jazdy rowerem na wiadukcie ma
      rzeczywiście służyć bezpieczeństwu rowerzystów...

      Przy okazji porównaliśmy też sytuację na innych częstochowskich wiaduktach.
      Policja lansuje tezę o konieczności bezwzględnego zamykania wiaduktów dla
      rowerów (choć niestety nie łączy się to z zapewnieniem rowerzystom
      alternatywnych [i sensownych!] możliwości przebycia wiaduktu, a czasem
      projektowane rozwiązania są wręcz jeszcze bardziej niebezpieczne...)
      Zdecydowanie najgorzej wygląda sytuacja na wiadukcie na Al.Niepodległości. Kto
      jechał, ten wie o czym mówie... Konstruktorska bezmyślność autorów ścieżki w tym
      miejscu zaowocowała już ofiarami smiertylnymi wśród rowerzystów...
      W tym przypadku policja może być naszym sojusznikiem w wywieraniu nacisku na
      władze miasta, żeby w końcu zajęły się katastrofalnym i cholernie niebezpiecznym
      odcinkiem ścieżki na Al. Niepodległości.

      Generalnie, wrażenia z wizyty na komendzie całkiem niezłe. Na wstępie był
      wprawdzie typowy pokaz siły (na szczęście tylko werbalny :D), żeby było wiadomo
      kto tu rządzi... ale jeśli chcemy na poważnie coś zdziałać w mieście w tym
      temacie, to współpracy z policją nie unikniemy. Więc trzeba rozmawiać. A na
      zakończenie mojej rozmowy z panem komisarzem, poprosiłem o udostępnienie
      policyjnych analiz bezpieczeństwa dotyczących rowerzystów na drogach, żebyśmy
      mogli się z nimi zapoznać i porównać nasze obserwacje z wnioskami policjantów
      ... jeśli dobrze pójdzie to będę miał je już w przyszłym tygodniu.

      ururchomiłem też kontakty wśród znajomych z innych miast (Gdańsk, Łódź, Kraków),
      żeby dowiedzieć się jak u nich poradzono sobie z problemem rowerzystów na
      wiaduktach.

      Pomyślałem, że warto by było może zrobić takie spotkanie pod tytułem "Wiadukty
      vs. Rowerzyści" - o bezpieczeństwie rowerzystów na wiaduktach i przyjaznych
      rowerzystom rozwiązaniach komunikacyjnych w takich miejscach. Moglibyśmy
      zaprosić ludzi z policji i z Urzędu Miasta i przedstawić im naszą wizję
      bezpieczeństwa rowerzystów na wiaduktach i jakieś nasze propozycje rozwiązania
      tego problemu. Co wy na to?

      Wydaje mi się, że sprawa jest dosyć istotna i nie należy jej odpuścić .
      Tym bardziej, że mieliśmy już na częstochowskich wiaduktach ofiary śmiertelne
      wśród rowerzystów...


      czekam na wasze opinie na ten temat

      pozdrower

      Łukasz
      Porozumienie na rzecz Przyjaznego Miasta
      (Częstochowska Dżihad Rowerowa ;-))
      • lookas.prv.pl Re: Walczymy o wiadukt! 21.06.05, 10:22
        Dzięki za interwencję i opisanie całej sytuacji. Pan Rzecznik już sobie może
        darować wypociny :-)

        Szczerze mówiąc to trochę nie rozumiem Policji, że stara się usuwać rowerzystów
        z wiaduktów.. gdy jeszcze były jakieś w miarę logiczne drogi alternatywne to OK
        - ale w większości wypadków właśnie wiadukt jest jedynym przejazdem w okolicy
        nad torami, rzeką itd. Zamiast zabraniać powinno się ułatwiać i robić wszystko
        dla ludzi.. no ale zabronić jest szybciej, łatwiej i przede wszystkim najtaniej :-/

        Mam nadzieję, że małymi kroczkami częstochowscy rowerzyści będą walczyć o swoje
        - ale mam obawy, że wiele z naszych pomysłów nie wypali z tego względu, że
        Policja czy UM wybroni się tym, że np. nie ma pieniędzy - bo przecież zmiana
        tych barierek też coś musi kosztować... No ale z drugiej strony to UM jest dla
        społeczeństwa, a nie na odwrót i to w końcu my płacimy podatki i powinniśmy
        wymagać od urzędników takiej pracy i zaradności, aby na wszystko pieniędzy
        starczało - jednak jak jest w rzeczywistości to każdy chyba wie.
        Ale dobrze, że powstaje u nas pewnego rodzaju lobby ;-) Z czasem powinno być lepiej.

        Co do tego wiaduktu na Niepodległości to masz w 120% rację!
        Tutaj jest dopiero niebezpiecznie! Tzn chodzi mi o tą zachodnią stronę wiaduktu,
        tam gdzie jest wyłożona zielono-czerwona kostka. Wczoraj miałem tam bardzo
        niemiłą sytuację, w której przez jednego szczeniaka mogło ucierpieć 5
        rowerzystów.. ja jechałem przy samej krawędzi i kto wie jakbym skończył gdy obok
        przejeżdżało coś wielkiego lub szybkiego.. na szczęście skończyło się tylko na
        strachu.

        Pozdrawiam!


        ---------------------------------
        www.lookas.prv.pl
      • Gość: pisak a więc można po chodniku jeździć rowerem ? ! ? IP: 82.160.8.* 23.06.05, 17:23
        cyt: z poprzedniej wypowiedzi
        > Rowerzysta, który chce prawidłowo przebyć wiadukt, powinien według pana
        > komisarza poruszać się po chodniku (nie musi przy tym wcale zsiadać z roweru,
        > jadąc chodnikiem musi jednak zachować szczególną ostrożność)

        Kodeks drogowy zawiera dwa przypadki, w których kierujacy rowerem jednośladowym
        może poruszac sie po chodniku:

        1) gdy opiekuje się on osobą w wieku do 10 lat, - bezsprzecznie wypowiedź
        cytowana powyżej zgodna jest z literą prawa - czyli, tak może się taki
        rowerzysta poruszać po chodniku, jeśli opiekuje się dzieckiem w wieku do lat 10

        2) gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
        predkoscią wiekszą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
        drogi dla rowerów - z tego co mi wiadomo, nawet przy założeniu, że ów chodnik ma
        szerokośc 2m (de facto odnoszę wrażęnie, iż barierki zabierają sporą jego część
        - ale przepis stanowi szerokości chodnika ogólnie rzecz ujmując więc tego się
        trzymajmy, nie podobna przyznać wg. mnie racji wypowiedzi, która zakłada że
        tylko ten warunek jest niezbędny dla zgodnego z prawem korzystania przez
        rowerzystów z chodnika, dlaczego ... albowiem przepis ten zakłada, iż dwie
        kolejne przesłanki które zostały w nim okreslone muszą być kumulatywnie
        spełnione: pojazdy poruszające się drogą wzdłuż, której biegnie chodnik, mają
        prawo poruszania się z prędkością WIĘKSZĄ nić 50 km/h, i brak musi być
        wydzielonej drogi dla rowerów. Oczywiście drogi nie ma bo inaczej nie byłoby
        problemu. Ale nie widziałem w tym miejscu ograniczenia prędkości np. do 60 km/h
        czy 70 km/h a zatem skoro nie ma takiego znaku, a jest to teren zabudowany
        pojazdy mogą poruszać się po drodze z prędkością DO 50km/h. W mojej ocenie fakt
        ten uniemożliwia przyznanie racji wypowiedzi, która zakłada bezwarunkowo
        mozliwość korzystania przez rowerzystów z chodnika - oczywiście wychodzę z
        założenia, że szczególna ostrożność jest zawsze zachowywana.

        Zapraszam do dyskusji nad tym wątkiem ... może się mylę... chciałbym albowiem
        wykładnia zaprezentowana w cytowanej wypowiedzi jest korzystna dla rowerzystów,
        jednak nijak nie mogę jej połączyć z sytuacją, od której wszystko się zaczęło
        ... patrz. pierwszy post pisaka.
        • Gość: Darek Re: a więc można po chodniku jeździć rowerem ? ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 18:37
          Widać, że pan nkom. Struski nie wie co mówi.

          Ewidentnie jadący chodnikiem wzdłuż wiaduktu łamią prawo i nie ma mowy o żadnej
          szczególnej ostrożności.

          Jest jeszcze jeden szczegół:

          nie każdy zna na pamięć wszystkie drogi w częstochowie.

          Jadący w kierunku Stradonia ulicą, w momencie zauważenia znaku zakazu, nie mają
          co zrobić! wjazd na chodnik jest bowiem utrudniony. OK, dla bikerów wyjadaczy
          żadem to problem, ale niejeden emeryt może się przewrócić próbując zaatakować
          krawężnik.
          I co na to p. nadkomisarz?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka