Dodaj do ulubionych

Kucharz mówi o potrawach częstochowskich

04.07.05, 09:08
Sądzę, że nie można nazwać zalewajki, smalcu i placków potrawami kuchni regionu częstochowskiego. Z definicji "potrawa regionalna" to taka, którą spotyka się w okreslonym miejscu. Szanństwo mylą (jak sądzę) kuchnię regionalną z potrawami pochodzącymi z ubogiej wsi poskiej. Bardzo proszę nie tworzyć na siłę regionu i jego kuchni.
Obserwuj wątek
    • Gość: MB Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 12:30
      podawanie smalcu jako potrawy częstochowskiej to bzdura. Takie przysmaki
      robiono w każdej wsi w Polsce i nie tylko.
      • Gość: rak Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:19
        widzę w tych postach pomieszanie kuchni regonalnej - czyli to co wielu jadalo
        z tym co nieliczni chcieliby posmakować . Zalewjaka - jest odamianą żuru ,
        barszczu białego/indziej mała znanego - nie mylić z żurem zabielanym!, i
        grzybami to oczywiście. Raki / były częstym posiłkiem tych "biedaków jak to inś
        forumowicz wypisał. , smalców , szmalców było dowoli według zapatrywania -
        kazden inny wspaniały!!!!!!!! z szynką, baleronem, cebulką, czosnkiem ,
        przypalane , wedzone ..,,,, iiii mniód w gębie może znawca najlepszego
        chlebika z tym specjałem by powiedział./nazwy wytwórcy chlebika nie podam -
        chlebik elektr. teraz smakuje- inaczej- postep!.......
    • Gość: aka Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:19
      Z tematu sądzę że jesteś kucharzem więc zamiast pisać co nie jest potrawą
      częstochowską napisz jakie ty znasz portrawy regionalne
      • storima Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich 04.07.05, 23:04
        "Z dawnych potraw - które kiedyś były przyrządzane w chłopskich chatach, a teraz
        robione są u nas - są placki ziemniaczane. Z dużą ilością pieprzu, cebuli i
        odrobiną czosnku."

        cytat z GW.

        Byl to taki spor w Stanach. Bo placki ziemniaczane mozna spotkac, albo w
        restauracji polskiej, ale raczej czesciej w zydowskiej. (znane sa rowniez w
        krajach arabskich, lecz restauracje 'arabskie' ich nie podaja.)

        Znane rowniez sa w Niemczech (stad jeszcze inne polskie slowo na ziemniaka:
        kartofel (pochodzenie niemieckie, i poznanskie "pyry" piree; watpie)

        ukasztr napisał:

        > Sądzę, że nie można nazwać zalewajki, smalcu i placków potrawami kuchni regionu
        > częstochowskiego. Z definicji "potrawa regionalna" to taka, którą spotyka się
        > w okreslonym miejscu. Szanństwo mylą (jak sądzę) kuchnię regionalną z potrawami
        > pochodzącymi z ubogiej wsi poskiej. Bardzo proszę nie tworzyć na siłę regionu
        > i jego kuchni.

        Az to wlasnie stad biora sie potrawy regionalne rowniez, przede wszystkim:
        > pochodzącymi z ubogiej wsi polskiej.

        i nie koniecznie, ubogiej duchem, czesto wytrawna sztuka kulinarska.

        lecz kto to wie i gdzie o tym pisza?

        -smacznego-

    • storima żurek polski i częstochowski 04.07.05, 23:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=1473100&v=2&s=0

      na temat, archiwalnych FCz refleksji.


      (jest wiecej, na ten temat na Fcz)

      • referee Re: żurek polski i częstochowski 05.07.05, 02:06
        Jestem troche kucharzem hobbysta.Czy jakis zawodowy kucharz,albo na przyklad
        znawca moglby podac 5 albo 10 potraw typowo czestochowskich.I tych gdzie trzeba
        pokombinowac i tych prostych.Ale tak zeby zaskoczyc rodzine i gosci.Cos w tym
        rodzaju.A uwazam,ze te proste potrawy polskie i czestochowskie sa pycha.A
        podrugie kazdy je moze zrobic.Wie kazdy,ze bigos,pierogi,placki
        ziemniaczane,zurek to jedzenie wywodzace sie od biedoty.No ale to
        niewazne.Przeciez pizza,ma taka sama historie.Kaczka po chinsku ponoc tak samo.
        Choroba zarzuce zaraz pierogi,az jesc zachcialo jak sie ta temtyke czyta.Albo
        zjem chlebek z zimna pieczenia z karkowki i bombowym chrzanikiem.Albo to i to.
        • storima Re: żurek polski i częstochowski 05.07.05, 02:21
          referee napisał:
          > zjem chlebek z zimna pieczenia z karkowki i bombowym chrzanikiem.Albo to i to.


          toz to sa te amerykanskie 'sandwicze'.

          bombowy polski chrzan czy w cwiklach rowniez

          jakos sie nie sprzedaje (choc istnieja wielbicie)

          gorruje musztarda 'dijon', choc Wloch powiedzial
          mi

          musztarda to kulinarny wymysl Wlochow!!!!
    • Gość: d Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:00
      może na jasnej górze jest odpowiedz może to jakiś mocny trunek
      • Gość: " " " Re: Kucharz mówi o potrawach częstochowskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 13:14
        Wiem, że prażuchy były obecne w tym regionie. Rodzice często wspominają, że
        kiedyś to jadali. I jeszcze polewka i tatarczuch. Czy to było tylko w tych
        okolicach?, trudno powiedzieć bo to są dania biednych, a biedota była
        wszędzie. I jeszcze kasza ze skwarkami i zsiadłym mlekiem i jeszcze pieczonki.
        • storima Potrawa typowo częstochowska 05.07.05, 19:40
          Potrawa typowo częstochowska
          Autor: redakcja_czestochowa
          Data: 22.05.2003 16:00
          zarchiwizowany
          Czy znacie jakąś potrawę, która jest specyficzna dla Czestochowy lub regionu?
          Może spotkaliście się w menu któregoś lokalu z daniem „po częstochowsku”? Co
          to było i gdzie? Prosimy, napiszcie co myślicie o specyfice lokalnej kuchni.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=6148181&v=2&s=0
          __________________________________________________________________

          Kolejny z watkow archiwalnych na ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka