Dodaj do ulubionych

CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKICH

IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 27.01.06, 10:36
Częstochowianin Rzecznikiem Praw Obywatelskich

Janusz Kochanowski - częstochowianin, dyplomata, prawnik, został powołany
przez Sejm RP na Rzecznika praw Obywatelskich. W rankingu tygodnika "Wprost"
z 2004 znalazł się na 71 miejscu wśród osób mających zdaniem czytelników
największy wpływ na opinie publiczną.

Dr Kochanowski jest członkiem Komitetu Honorowego Światowego Kongresu
Częstochowian, który odbył się w Częstochowie w roku 2003.
W swym przemówieniu kongresowym, pełnym ciepłych słów pod adresem
organizatorów i Prezydenta Częstochowy podkreślał swoje emocjonalne związki z
miastem urodzenia:

- „Nasze rodzinne miasto, jak wiemy to z pięknych słów Papieża, Księdza
Arcybiskupa, Prezydenta, jest miastem szczególnym - obok Krakowa, Warszawy.
Jest to miasto, które w świadomości narodowej zajmuje miejsce na miarę dawnej
i obecnej stolicy tego kraju, dzięki swojej historii, dzięki Klasztorowi
Jasnogórskiemu, do którego wszyscy kierujemy swoje kroki w chwilach trudnych
dla nas, dla naszych bliskich i dla kraju.” – powiedział w filharmonii
podczas Kongresu Rzecznik Praw Obywatelskich.

Podczas spotkania Komitetu Honorowego Kongresu z mediami w ratuszu Miejskim
Janusz Kochanowski powiedział:

- „Nie pytaj, co Częstochowa może zrobić dla Ciebie, ale co my możemy
zrobić dla Częstochowy.”

Całe przemówienie kongresowe Janusza Kochanowskiego pod następującym adresem
internetowym:
polonia.czestochowa.um.gov.pl/Kochanowski_wystapienie.html
Strona I Kongresu:
polonia.czestochowa.um.gov.pl/
Strona Janusza Kochanowskiego
www.kochanowski.pl/
Dr Kochanowski zawsze interesował się tym co dzieje się w jego rodzinnym
mieście, jeszcze jako konsul generalny RP w Londynie w latach 1991-95
zaprosił Prezydenta Wronę do złożenia wizyty w stolicy Wielkiej Brytanii.
Obecnie dr Kochanowski, jest członkiem Komitetu Honorowego II Światowego
Kongresu Częstochowian, który odbędzie się we wrześniu tego roku.
Prezydent Częstochowy wysłał do nowego Rzecznika PO list z gratulacjami.
„Cieszymy się z tego wyboru, będącego wyrazem uznania dla dorobku
częstochowianina – napisał w swym liście prezydent.

Biografia
(ze strony internetowej Rzecznika)

Prawnik, dyplomata: ur. 18 kwietnia 1940, Częstochowa; żonaty (Ewa Chmiel);
dwoje dzieci (Marta ur.1977, Mateusz ur. 1984). Studia: Wydział Prawa
Uniwersytet Warszawski, mgr 1963: dr 1980, aplikacja sądowa 1964-66.
Wydz. Prawa UW wykładowca 1966-1990; ekspert Senackiej Komisji Praw Człowieka
i Praworządności 1989-91; konsul generalny RP w Londynie 1991-95; wykładowca
Wydz. Prawa UW 1997- ; doradca Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności
Zawodowej Lekarzy 1998-1999; członek zespołu przy Prezesie Rady Ministrów d/s
oceny tworzenia służby cywilnej 1998; członek zespołu przy Ministrze
Sprawiedliwości d/s nowelizacji kodeksu karnego 2000-2001; prezes Fundacji i
red. naczelny magazynu "Ius et Lex" 2000-., Przewodniczący Porozumienia
Organizacji Zawodów Prawniczych 2003-2004. Publikacje: ponad 100 prac nt.
prawa karnego i administracyjnego oraz stosunków międzynarodowych. W roku
2005 otrzymał na Zamku Królewskim nagrodę Złoty Paragraf przyznaną przez
Gazetę Prawną "za upowszechnianie dobrych norm tworzenia prawa i stosowania
prawa w społeczeństwie.

Ireneusz Leśnikowski
Obserwuj wątek
    • Gość: MILF hunter Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:42
      na dodatek absolwent Traugutta :)
      • Gość: Tomasz Jaskóła Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:19
        Ciekawe co na to Czeladko ... :P
    • Gość: gość Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.grosz.prenet.pl 27.01.06, 10:44
      po pierwsze gratulacje . miło , że mamy kogoś ważnego
      w kraju z naszego miasta :) a korzystając z okazji...
      chciałbym mieć obywatelskie prawo do chodzenia
      po odśnieżonym chodniku . czy to możliwe tej zimy ?
      pomijając gumową podłogę w tramwaju i to , że w budynkach
      na szczęście śnieg nie pada , można się poślizgnąć
      dosłownie wszędzie ! ile razy można o to apelować !?
    • Gość: Tomasz Jaskóła Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:18
      A ja dodałbym, że jest RÓWNIEŻ TRAUGUCIAKIEM!
      • Gość: znawca Re:Gratulacie ! IP: 61.68.165.* 27.01.06, 12:31
        Jeszcze musi zatwierdzic " Setnat "
        znawca
        • Gość: Tomasz Jaskóła Re:Gratulacie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:40
          Istotnie, ale w Senacie PiS ma 48 mandatów + Ryszka i Lasecki zatem 50 ... :p
    • Gość: qaz Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: 212.126.207.* 27.01.06, 12:41
      Kolejny "apolityczny" urzędnik z namaszczenia pana K.
      Nadający się bardziej na stanowisko prokuratora niż
      rzecznika praw obywatelskich.
      Nie ma się czym chwalić.
      • Gość: Tomasz Jaskóła Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:46
        Istotnie .... zdecydowanie lepszym byłby prof. Rzepliński ... ale jego
        popierala PO zatem .... niewygodny
    • Gość: gluś Zgodnie z opcją Prezydenta Wrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:50
      Sam Kochanowski deklarował, że jest zwolennikiem m.in. kary śmierci dla takich
      zbrodni jak ludobójstwo, terroryzm czy zbrodnie wojenne.

      Według Katarzyny Piekarskiej (SLD) Kochanowski nie powinien być Rzecznikiem, bo
      nie jest niezależny politycznie: kandydował m.in. z list PiS do Parlamentu
      Europejskiego. Na świecie Rzecznik Praw Obywatelskich to "zawór bezpieczeństwa
      dla demokracji", a kandydat PiS "to przejaw politycznego kupczenia" - mówiła
      posłanka. "To kolejny dowód na zawłaszczanie państwa i różnych instytucji" -
      podkreśliła Piekarska.

      Miło że częstochowianin ale pozostaje jakieś poczucie gier PiS i jego
      popleczników...
      • Gość: grzegorz N. Re: Zgodnie z opcją Prezydenta Wrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:07
        tu nie bardzo moge sie zgodzic z pop.postem. nie lubię popisu po ostatnich
        przepychankach,ale rzecznik jest rzecznikiem "niezawisłym" od partii.
        Niech dobrze słuzy narodowi polskiemu nie partii i będzie dobrze.
        Częstochowianin? tu urodzony 66lat temu to gdzie był w tym okresie/nie mysle o
        placówkach/gdzie jego dom,rodzina .
        jak tego gnojka sikorskiego w usa czy kolumbi/ot dociekania skojarzone ze
        zdrajcą sikorkim radek -tak posiada podwójne obywatelstwo to złozył przysiege na
        rzecz działalnosci tego państwa ,które obecnie wybrał radeczek sikorski/
      • Gość: gość Re: Zgodnie z opcją Prezydenta Wrony IP: *.grosz.prenet.pl 27.01.06, 15:51
        jeszcze nie spotkałem człowieka bez poglądów politycznych .
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI ... IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 27.01.06, 16:15
        Założyłem się z kolegą w pracy, że znajdą się natychmiast w tym wątku tacy,
        którzy tę dobrą dla naszego miasta nominację zaraz wmieszają w politykę i
        odmienią przez przypadki nazwisko Wrona.
        Prowincjonalizm to jednak stan umysłu, nie pojęcie geograficzne. I jakkolwiek
        tzw. "częstochowianie" nie wypisywaliby obrzydlistwa o swoim mieście i
        mieszkających tu ludziach, to treść ich wpisów zawsze będzie świadczył źle o
        autorach właśnie a nie opisywanych.
        • Gość: set A wazeliniarstwo jest pojęciem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:10
          znanym na każdej długości geograficznej.
        • Gość: michał Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:10
          Jest Pan nieprawdopodobnie dowcipny z tym Prezydentem, ale chcę Panu
          powiedzieć , Panie Rzeczniku, że nie ma się czym chełpić. Ten człowiek (jako
          rzecznik praw obywatelskich) nie bedzie dumą dla Częstochowy
        • Gość: niedoinformowany Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 10:52
          "Założyłem się z kolegą w pracy, że znajdą się natychmiast w tym wątku tacy,
          którzy tę dobrą dla naszego miasta nominację ....." przepraszam - a z czym ta
          nominacja jest dobra dla naszego miasta?
        • Gość: panie lesnikowski Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:58
          pan wez sie w koncu do roboty zamiast zakladac sie z kolega,o to co wydarzy sie
          na forum dyskusyjnym gazety wyborczej.
          • Gość: storima Re: ... IP: *.d4.club-internet.fr 30.01.06, 16:05
            Gość portalu: panie lesnikowski napisała:

            > pan wez sie w koncu do roboty zamiast zakladac sie z kolega,o to co wydarzy sie
            >
            > na forum dyskusyjnym gazety wyborczej.

            Jedni zakladaja sie w pracy czy kumpel poderwie kolezanke, inni o wyniki meczow.
            Jakbys sie znala na psychologii pracy to bys wiedziala, ze takie rzeczy lacza
            pracownikow, wiec i efekty pracy sa lepsze...
            • Gość: gosciu Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:58
              Jedni zakladaja sie w pracy czy kumpel poderwie kolezanke, inni o wyniki meczow
              > .
              > Jakbys sie znala na psychologii pracy to bys wiedziala, ze takie rzeczy lacza
              > pracownikow, wiec i efekty pracy sa lepsze...


              Storima!pierwsze wiedzialbys-nie "wiedziala".po drugie za wywod o psychologii
              pracy wielkie LOL.
              Branza PR jest mi znana od podszewki,pracuje w bardzo duzej firmie medialnej w
              stolicy.Nie przytocze Ci teraz dokladnie jak to bylo,ale bylo glosno o tym,ze
              pan Lesnikowski niekonwecjonalnie komunikuje sie z mieszkancami
              miasta...jezeli,ow niekonwencjonalnosc to wypisywanie wiadomosci na forum
              intenetowym gazety wyborczej to sorry,ale po prostu wymiekam.Niestety nic poza
              tym nie zauwazylem.Sorry panie Ireneuszu,ale biorac pod uwage pana blyskotliwe
              riposty na anonimowym forum intenretowym ,na usta cisnie sie jedno:full-
              amatorka.I tyle,kwestie polityczne,gabinetowe itd mnie w ty wzgledzie zupelnie
              nie interesuja.

              co do rzecznika praw obywatelskich,tak popiera on kare smierci...(no comment)
        • mmaly Re: ... 31.01.06, 01:19
          Panie Leśnikowski,
          z całym szacunkiem, ten Pan nie jest Częstochowianinem obecnie i dajże Pan sobie
          spokój. A to, że opcja polityczna prezydenta Wrony zagarnia obecnie łapami
          władzę w całej Polsce, to chyba normalne, że ktoś powiąże osobę prezydenta z
          tymi zajściami.
          Cóż jest dobrego w tej nominacji dla naszego miasta? Tak obiektywnie? Bez
          propagandy?
          • Gość: xx Re: ... IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 20:39
            Chlopie ty juz zupelnie przestales orientowac sie w realiach politycznych
            Czestochowy - nie mowie juz o niuansach, ale wrecz o rzeczach zasadniczych. Od
            czlowieka z wyzszym wyksztalceniem mozna wymagac chyba czegos wiecej niz od
            czlowieka po podstawowce, dla ktorego glownym wyznacznikiem wiedzy o
            rzeczywistosci jest telewizja.


            • storima Re: ... 31.01.06, 20:46
              Nie tylko TV, ale i klamlwie propagujace oszukancza wersje
              rzekomych swietych i ostatecznych wypowiedzi Jana Pawla II.
              Na swej wlasnej Internetowej Stronie!!!!!!!!!
              ______________

              To obecny RPO (sic!)
      • Gość: Janosik nie ma powodu do dumy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:06
        jesli to prawda co piszesz ze pan Kochanowski jest zwolennikiem m.in. kary
        śmierci nie ważne dla jakich zbrodni!, to Częstochowa nie ma powodu do
        dumy,raczej do wstydu... oczywiscie zakladam ze napisales(as) prawde odnosnie
        stosunku pana Kochanowskiego do kary śmierci!
    • Gość: MISKA moze by mi jakaś robote zalatwil..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:13
      tez jestem prawniczką i nie tylko...bezrobotną,bez znajomości,pomożcie ludzie!!!
      • Gość: gostek nie ma powodu do dumy!!! IP: *.inf.elte.hu / *.inf.elte.hu 28.01.06, 23:55
        Pan Kochanowski nie ukrywa swoich poglądów.Wystarczy poczytać
        wywiady umieszczone na jego stronie internetowej.
        • storima Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e : 29.01.06, 03:46
          "Natomiast słucham z wielkim niepokojem tego, co mówi Episkopat Polski, któremu
          się wydaje, że realizuje nauki Jana Pawła II. Po pierwsze - Papież podpisał
          "Katechizm", w którym jest wyraźnie napisane, iż tradycyjna nauka Kościoła
          dopuszcza stosowanie kary śmierci. Poza tym wypowiedzi Ojca Świętego mówią, iż
          jego zdaniem jest nadzieja, że w warunkach obecnych nie jest konieczne
          stosowanie kary śmierci. Czyli Papież nigdy nie postawił kropki nad "i" i nigdy
          nie powiedział, że kara śmierci jest wyklęta - Jan Paweł II nigdy nie
          zakwestionował "Katechizmu". Natomiast nasi biskupi pozostają pod wpływem
          pewnych mód intelektualnych, które nie są dostatecznie przemyślane i pogłębione."
          www.kochanowski.pl/wyw_barb.html
          Papal Mass, St. Louis, Missouri, January 27, 1999

          A sign of hope is the increasing recognition that the dignity of human life must
          never be taken away, even in the case of someone who has done great evil. Modern
          society has the means of protecting itself, without definitively denying
          criminals the chance to reform (cf. Evangelium Vitae, 27). I renew the appeal I
          made most recently at Christmas for a consensus to end the death penalty, which
          is both cruel and unnecessary.

          Znakiem nadzieji jest wzrastajace uznanie faktu, ze nigdy nie wolno pozbawic
          czlowieka godnosci zycia, nawet w przypadku tego czlowieka, ktory dopuscil sie
          popelnienia okrutnej zbrodni. W dzisiejszych czasach spoleczenstwo dysponuje
          wystarczajacymi srodkami obrony obywateli bez kategorycznego odebrania
          przestepcom szansy samopoprawy. (patrz Evangelium Vitae, 27). Nawoluje ponownie,
          tak jak niedawno to uczynilem w czasie Swiat Bozegonarodzenia o konsensus w
          sprawie zniesienia kary smierci, ktora jest zarowno okrutna jak i zbedna.

          Jan Pawel II, podczas papieskiej mszy w St. Louis, Missouri, 27 stycznia, 1999

          www.usccb.org/sdwp/national/criminal/stlouissmt.htm
          Office of Social Development & World Peace
          United States Conference of Catholic Bishops
          3211 4th Street, N.E., Washington, DC 20017-1194 (202) 541-3000

          Nie przypadkiem Ojciec Swiety wybral USA (jedyny cywilizowany kraj w ktorym do
          dzisiaj praktykowana jest kara smierci) na miejsce tak zdecydowanie
          jednoznacznej wypowiedzi przeciwko karze smierci.

          ________________________________________________________________

          "Niedawno pewien Rosjanin, którego żona czy dzieci zginęły w katastrofie
          samolotów nad Szwajcarią, spowodowanej przez błąd szwajcarskiego kontrolera
          ruchu lotniczego (w Szwajcarii oczywiście nie ma kary śmierci), pojechał do jego
          domu i go zastrzelił. Gdyby to dotyczyło mojej córki, zrobiłbym to samo."

          www.kochanowski.pl/wyw_barb.html
          Rozumiem wiec jesli osoby winne obecnej tragedii w Katowicach nie zostana
          powieszone, to rodziny ofiar tej tragedii beda mialo prawo do samosadu.
          • storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e 29.01.06, 04:02
            ...bez potrzeby kategorycznego odebrania...


            tak jest czytelniej.
            • storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e 29.01.06, 04:41
              Since 1973, more than 100 people have been released from death row based on
              evidence of their innocence.

              Od 1973 roku (przywrocenia w USA kary smierci) ponad 100 skazanych na kare smierci
              zostalo zwolnionych z wiezienia na podstawie dowodow swiadczacych o ich niewinnosci.

              Research indicates the death penalty doesn't have any greater deterrent effects
              on murderers than a life sentence, she says. Ellsworth says people rarely
              consider the consequences when committing murder.

              Bdania wskazuja, ze kara smierci nie zapobiega ilosci morderstw w zadnym
              wiekszym stopniu niz kara dozywotniego wiezienia. Ellsowrth: " Ludzie rzadko
              rozwazaja konsekwencje popelniania morderstw"

              www.umich.edu/~urecord/0304/Feb16_04/10.shtml
              Statystyki, badania naukowe i w USA, Kanadzie jak i Europie brzmia identycznie.

              "Mniej więcej od początku ubiegłego stulecia do początku 1985 roku wykonano ok.
              7 tys. egzekucji w USA. Z tego tylko 35 to wyroki wątpliwe."
              www.kochanowski.pl/wyw_barb.html
              Tych niescislosci w cytowanym artykule, jest o wiele wiecej.
              Ograniczylem sie jedynie do kilku.



              __________________________________________________________



              Wypada mi tylko miec nadzieje, ze poglady Pana Rzecznika Praw Obywatelskich
              gloszone na jego stronie internetowej, sa wylacznie jego pogladami prywatnymi.
              Jak rowniez zywie nadzieje, iz nie bedzie miejsca w jego pracy na "luzne"
              interpretowanie danych naukowych jak i subiektywnej cenzury wypowiedzi Jana
              Pawla II.

              • storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e 29.01.06, 04:48
                Oczywiscie liczba 100 niewinie skazanych to dzieki DNA.
                Ta 100 niewinnych, tez skonczylaby na krzesle elektrycznym.

                A ilu wczesniej zgladzono niewinnie?
                Niech nawet bedzie to 35 osob, to jest to o 35 osob niewinie zgladzonych za duzo.
                • Gość: Yoko Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 11:08
                  Storimo dlaczego uważasz, że katastrofy w Katowicach są winni ludzie? Nie ładnie
                  tak osądzać bez sądu. Chyba zbyt pochopnie i pod wpływem chwili rzucasz
                  oskarżenia. Będzie śledztwo i dochodzenie i wykaże czy jest ktoś winny czy jest
                  to po prostu czysty wypadek.
                  • Gość: storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e IP: *.d4.club-internet.fr 30.01.06, 14:12
                    Gość portalu: Yoko napisał(a):

                    > Storimo dlaczego uważasz, że katastrofy w Katowicach są winni ludzie? Nie ładni
                    > e
                    > tak osądzać bez sądu. Chyba zbyt pochopnie i pod wpływem chwili rzucasz
                    > oskarżenia. Będzie śledztwo i dochodzenie i wykaże czy jest ktoś winny czy jest
                    > to po prostu czysty wypadek.

                    Przepraszam jesli to tak wyszlo.
                    Tak to pod wplywem emocji chwili.
                    Rownie dobrze moze to byc przyklad osob winnych zanedbania konserwacji dachu
                    lodowiska w Bawarii. Co zostalo przez ekspertow dowiedzione. I tak raczej
                    powinienem to ujac.
                    Zreszta, emocje mna zawladnely bo to po raz pierwszy zajrzalem na ta strone
                    internetowa i oniemialem siedzac przez pol nocy i zastanawiajac sie jak
                    najsubtelniej, rzeczowo, konkretnie ukazac to co napisalem.
                    • storima Ku scislosci 30.01.06, 14:32
                      Wypowiadam sie jako osoba niezalezna, co zreszta zawsze czynie, bo nie piastuje
                      funkcji rzadowych.
                      Gdybym byl urzednikiem magistratu, wypowiedzialbym sie tak jak wypowiedzial sie
                      Rzecznik. Po prostu nie ma miejsca na gloszenie prywatnych pogladow gdy wypelnia
                      sie funkcje rzadowe. I na tym tez polega profesjonalizm Rzecznika, ktory cenie.

                      storima
                      • Gość: ... Re: Ku scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:50
                        Chłopie, czy myślisz że jeszcze chce Cię ktoś słuchać??? Odpuść se i
                        najlepszego w tej Twojej Ameryce. A jak chcesz dyskutować to do POLSKI !
                        • Gość: gosc 2 Re: Ku scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:06
                          Ja go lubie czytac...uj Ci do tego co kto pisze. Nie podoba sie to nie otwieraj
                          jego postu,ćwoku.
                      • Gość: gość 2 Re: Ku scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:10
                        Gratulacje, fajny i dopracowany tekst. Mam nadzieje ze nie przejąłeś sie postem
                        poniżej. Podzielam Twoje poglądy na temat kary śmierci, i profesjonalizmu
                        urzedników. Niestety wielu ludzi nie do końca zdaje sobie sprawe o czym piszą
                        lub mówią.Myśle że wielu tutejszych forumowiczów tak ma nawołując do kary śmierci
          • Gość: Roman Tyczny Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:08
            > Rozumiem wiec jesli osoby winne obecnej tragedii w Katowicach nie zostana
            > powieszone, to rodziny ofiar tej tragedii beda mialo prawo do samosadu.

            wicie storima, rozumicie, czytam te wasze posty i sie mocno zastanawiam.
            Byliście synem tzw. "czerwonego rakowa" lub al. Pokoju, która została zasiedlona
            "słusznymi" mieszkańcami pochodzącymi z okolicznych wiosek , lub nawet
            repatriantami (domy na końcu ulicy przy tprach kolejowych)- nie wiem dokładnie.
            Domniemywam z tekstów publikowanych na forum. Z Waszych storima, postów raz
            przebija nostalgia (udawana?) anraz zjadliwa nienawiśc do teraźniejszości. Wy
            się weźcie storima i zastanówcie, co wy chcecie powiedzieć. Nam, maluczkim, nie
            "artystom" pozostającym w Polsce w Częstochowie. Wicie storima, "zabrac dupę w
            troki" i zwiać za ocean jest łatwo, szczególnie tym, którzy za czasów tzw.
            "solidarności" dużo krzyczeli i uwazali się za bojowników o sprawę. Ja tez byłem
            "działaczem" ale niestety szeregowym, w wyobrażeniu "górki". Czego się
            dorobiłem? Jednego pokoju z kuchnia dla 5 osobowej rodziny, bo były inne
            potrzeby. Nie chciałem nic za darmo, ale jak widzę niektórych "zasłużónych dla
            sprawy" to mnie ku..ca trafia i żałuję, że ta dałęm się nabrać na te frazesy.
            Ale do meritum, zauważyłęm, że tym wszyskim "obywatelom polskim" którzy uciekli
            za wielką wodę, bardzo łątwo jest ferować jedynie słuszne oceny naszej
            (polskiej) rzeczywistości. Tak też jest z wami storima. A może tak zamiast
            smęcić zza oceanu o "swoim starym Rakowie" i innych pierdołach, wrócić i pokazać
            zapyziałemu miasteczku, jak to się myśli i DZIAŁA w imię słusznych ideałów
            zaszczepionych za oceanem. Łatwo ujadać z daleka, ale z bliska okazuje się cała
            niemoc. Król jest nagi.
            Podsumowanie: storimo szanowny, czy Ty naprawdę musisz się dowartościowywać na
            tym forum? Na co cierpisz? Na nostalgię czy na niedowartościowanie na obczyźnie.
            Zastanawia mnie, dlaczego masz takie grono klakierów, czyżby też V kolumna?
            • storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e 30.01.06, 23:35
              Gość portalu: Roman Tyczny napisał(a):

              > Byliście synem tzw. "czerwonego rakowa" lub al. Pokoju, która została zasiedlon
              > a
              > "słusznymi" mieszkańcami pochodzącymi z okolicznych wiosek , lub nawet
              > repatriantami (domy na końcu ulicy przy tprach kolejowych)- nie wiem dokładnie.

              Twoja inwokacja deskrydytuje Ciebie jako partnera do polemiki.
              Dzielisz Polakow: na Polakow i polaczkow.
              Dobrze , ze nie wiesz dokladnie.
              Bo jesli syn matki Arabki i ojca Roma wychowany w Polsce jest dla Ciebie czyms,
              a nie kims... czlowiek dla Ciebie to przedmiot po podchodzisz do oceniania innych
              "pomiotowo".
              Koniec dyskusji, tym bardziej, ze to nie na temat.
              • storima Re: Tez sie ciesze z sukcesu czestochowian, a l e 31.01.06, 01:34
                I jeszcze jedno Romanie Tyczny (twoje dane, jak piszesz, znane sa Redakcji)
                bedac synem matki Arabki i ojca Roma, wychowany posrod 'polaczkow' z kresow
                i jeszcze na dodatek : gej.

                Prosze cie, nie pisz nigdzie, ze kiedys niby 'walczyles' w PRL-u w tych samych
                szeregach co ja.

    • Gość: Roman Tyczny Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:11
      a co to da, dla Częstochowy, że On jest z Częstochowy? Prawdopodobnie nic. Nie
      podniecajmy się więc zbytnio. Był z naszego miasta ale lody kręci gdzie indziej.
      Panie TUBA MAGISTRATU, gdyby Pan mógł, to już dawno (zapewne) głosił by Pan
      niezaprzeczalne prawdy z (np) warszawki. Tak sobie tylko myślę, bez złośliwości.
      • Gość: michał Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 21:29
        Czy Pan Rzecznik mógłby teraz odnieść się do naszych postów o wspaniałym
        częstochowianinie?
        • storima Do Speca od PR z Warszawy: 30.01.06, 22:43
          No to moze rozpoczne od "ab ovo", ktore wtoczyles na ten watek?

          Jedziem:

          ___________________________________________


          Gość portalu: panie lesnikowski napisała:

          > pan wez sie w koncu do roboty zamiast zakladac sie z kolega,o to co wydarzy sie
          >
          > na forum dyskusyjnym gazety wyborczej.

          Jedni zakladaja sie w pracy czy kumpel poderwie kolezanke, inni o wyniki meczow.
          Jakbys sie znala na psychologii pracy to bys wiedziala, ze takie rzeczy lacza
          pracownikow, wiec i efekty pracy sa lepsze...




          Gość portalu: gosciu napisał:


          >
          > Storima!pierwsze wiedzialbys-nie "wiedziala".po drugie za wywod o psychologii
          > pracy wielkie LOL.

          The office grapevine can help forge workplace bonds
          By Stephen Milioti, special for USATODAY.com
          Office gossip can be good for you — as long as you do it right. "One of the
          major contributions gossip can offer is that people can share similar values and
          similar sentiments," says Dr. Herbert Strean, Ph.D., a psychologist and
          psychology professor emeritus at Rutgers University.

          www.usatoday.com/money/jobcenter/workplace/communication/2002-11-15-grapevine_x.htm
          Bos tak zbyl moje stwierdzenie (gdzie wykazalem blad w Twym podejsciu do
          inspirowania efektywnosci w pracy, zbo przeciez to pewna forma "bonding", ktora
          wzmacnia wiezi miedzypracownicze przyczyniajac sie jednoczesnie do efektywnosci
          w osiaganiu celow danej instytucji!!!!!!!!!!!!!!)

          To juz koniec z tym "fatalnym jajem , ktore zupelnie nieprofesjonalnie
          wprowadziles. Ale rozumiem, ze tekst pisale po pracy, wiec przyznaje: luz ,
          zapmnij kim w profesji jestes.
          ______________________________
          _________________________________________________________________________________________________________________
          Ponizej piszesz, ze pracujesz w duzej medialnej firmie, rozumiem, ze znasz
          biegle co najmniej dwa jezyki obce, wiec szkoda mego wysilku i czasu, abym ten
          tekst dla Ciebie tlumaczyl.

          > Branza PR jest mi znana od podszewki,pracuje w bardzo duzej firmie medialnej w
          > stolicy.Nie przytocze Ci teraz dokladnie jak to bylo,ale bylo glosno o tym,ze
          > pan Lesnikowski niekonwecjonalnie komunikuje sie z mieszkancami
          > miasta...jezeli,ow niekonwencjonalnosc to wypisywanie wiadomosci na forum
          > intenetowym gazety wyborczej to sorry,ale po prostu wymiekam.

          Jako spec od PR z pewnoscia wiesz, ze w zaleznosci od instytucji rozne sa
          metody, funkcje i okreslone grupy docelowe wokol ktorych przewija sie
          sytematyczna, badz okreslona potrzeba marketingowa "chwili", badz stworzenia
          pozytywnego obrazu danej instytucji w jak najszerszych kregach spolecznych.
          Mowimy tutaj (szkicowo) scisle o PR jednostek komercyjnych.
          Inna natomiast jest funkcja pelnienie roli PR w organizacjach:
          charytatywnych
          pozarzadowych
          samorzadowych instytucji

          Najprostsza forme PR wykonuja zaangazowani spolecznie na przyklad: nauczyciele.
          Na dobra sprawe kazdy z nas uprawia w zyciu indywidualne PR.
          Takie nawyki wyniesione z domu jak:
          mow starannie i wyraznie
          nie garb sie
          patrz temu z kim rozmawiasz w oczy, itd;

          Widac wiec, ze PR to bardzo szerokie pojecie, w powszechnym rozumieniu tej
          funkcji jak i profesjonalnym.

          PR musi isc w parze z filozofia organizacji, ktorej ma sluzyc.
          Jesli wiec w tym konkretnym przypadku mowimy op funkcji PR w organach samorzadowych
          to naturalna rzecza jest dotarcie z informacja do jak najszerszych mozliwie grup
          spolecznych. Dalczego? A no wlasnie dlatego, ze jednym z priorytetowych wartosci
          grup samorzadowych jest stworzenie funkcjonalnego spoleczenstwa obywatelskiego.
          Stad tez FCzestochowa, na ktorym (poza oczywiscie innymi formami
          rozpowszechniania informacji, o ktorych tutaj nie bede pisal)
          FCzestochowa po przez ktore:
          1.Mozna podac informacje, ktore nie sa i nie beda opublikowane w codziennych
          mediach regionalnych.
          2.Podajac te informacje otrzymuje sie odpowiedzi, sugestie, polemike.
          Jest to ineraktywna forma rowniez weryfikacji na ile i jak poszczegolne informarcje
          sa przyjmowane przez internetowego Pana Kowalskiego, na przyklad.
          3.Weryfikacja danych pozwala na skuteczniejsza dzialalnosc, modyfikacje
          propozycji, nie wspominajac o doskonalych walorach treningowych w wkwestiach tak
          zwanych "trudnych pytan", ktore Ty (te wartosci treningowe z "marszu" powinienes
          dobrze znac i je rowniez stosowac).

          Rzecznik sprowadzil swa wykonywana funkcje z cokolu niedostepnego urzednika za
          mknietego w swym biurze i otwartego jedynie na spektakularne konferencje
          prasowe, polemizujac z nie zawsze godnymi polemiki forumowiczami, podajac
          konkretne rady w mozliwosciach tworzenia spoleczenstwa obywatelskiego, jak
          zapraszajac do przedzwonienia i wizyt w naradach miejskich itd.

          Czy to przeciw jest filozofii samorzadow miejskich???

          A styl pracy, ktory kwestionujesz?
          A czyz smichy-chichy o stylu, metodach nie sa integralna czescia kazdej
          profesjonalnej spolecznosci???

          Powodzenia w Twej pracy.

          Milo, ze czestochowianin a i pnie sie lubiac to co robi w stolicy.
          • storima Re: Do Speca od PR z Warszawy: 30.01.06, 23:20
            PR to rowniez rozeznanie spoelecznosci i mediow wokol ktorych ta spolczenosc
            gdzies sie obraca.

            Zupelnienie nieprofesjonalne te"warszawskie smichy-chichy" wobec
            ForumCzestochowa, ktorego przekruj jak i dynamika jest zupelnie obca.

            Pan Lesnikowski, nie tylko, jako czestochowianin, zna historie Miasta Czestochowy,
            osby, ktore ta historie tworzyli i tworza, ale rowniez doskonale zdaje sobie
            sprawe co na FCzestochowa zawiewa,swiszczy i inspiruje.

            Swoja droga to z lekka mu sie dziwie, ze poddaje sie napieciom kreaowanym przez
            prowokatorow i wielolicowym charakterom, ktore tu nagminnie wystepuja.

            Byl kiedys u nas w Czestochowie taki pomysl:
            Spotkan Forumowiczow.

            Pan Lesnikowski tez na nich byl obecny.

            I co sie okazalo?


            Wiekszosc przyszla, aby ubijac jakies swe osobiste interesy.

            Natomiast Ci, ktorzy, wbrew Twoim stworzonym pozorom, wcale nie sa anonimowi, i
            na spotkaniach obecni nie byli,
            wnosza swoja tworcza inicjatywe w rozwuijaniu i promowaniu spoleczenstwa
            obywatelskiego w Czestochowie.

            Efekty sa wymierne i widoczne.

            Przyczytaj chocby to z ostatniej polki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=35856363
            • Gość: gosciu Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 23:40
              jeszcze jedno:
              1.popracuj nad ortografia.
              2.zacznij czytac ze zrozumieniem-zaoszczedzisz czasu,chyba ze pracujesz nad
              kondycja palcow..
              3.moj post dotyczyl tego:ze jezeli ktoś podciaga pod niekonwncjonalnie metody
              komunikowania sie ze spolecznoscia,pyskowki na forum internetowym,ktore nie
              stroni od watkow przepelnionych inwektywami i chamstwem,to ma
              slabo.oczywiscie,jezeli sie myle i pan rzecznik dziala gdzie indziej z checia
              zobacze i odszczekam wszystko.

              nie znam Lesnikowskiego,moze to zajebisty chlop.nie rozmawiamy o nim,tylko o
              jego pracy,ktora wyjatkowo podlega ocenie innych,a skoro nadstawia glowy tutaj
              tym bardziej musi sie z tym liczyc.
              Storimo Twoje zagraniczne eseje naprawde poprawiaja humor.pozdrawiam i koncze!!

              P.S.nie wiem czego dotyczy tytul Twojego posta...to ma byc chamski przytyk?
              wiesz,ze sledzac to forum moglbym Tobie zadedykowac takich setki,ale ze wzgledu
              na szacunek oczywiscie sobie daruje.pozdrawiam jeszcze raz.
              • Gość: storima Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.d4.club-internet.fr 30.01.06, 23:56
                Cos Ci gosciu powiem:
                pisze szybko te wpisy bo szkoda mi czasu na Twoje prowokacje.
                Stad literowki.
                Do merritum:
                wykazales brak obwieszczanego profesjonalizmu w swym pierwszym wpisie "ab ovo".
                Obciales chamsko i manipulacyjnie moj cytat dotyczacy "bonding" w miejscu pracy.
                Wypowiadasz sie nie na temat forsujac ta dyskusje z tematycznego wpisu.
                Znjadz mi moje bledy ortograficzne badz niescislosci w tlumaczeniach tekstow
                papieskich.
                Dynamika tego forum jest jak przyznals ci obca, wiec nie graj eksperta
                (zenujace, ze wpisujesz sie dalej nie odpowiadajac merytorycznie)


                ____________________________________________

                Zadne czestochowskie media nie podaly, ze przykladowo centrum dla osob z alz.
                badz ogrzewalnia dla bezdowmnych to byly realne pomniki , ktore powstaly ku
                pamieci Jana Pawla II w Czestochowie.
                O tym dowiedzielisi mieszkancy miasta z pracy Rzecznika na FCz.


                Cwaniaku!!!Ilu bezdomnych zmarlo z zamrzniecia w tym roku w Warszawie?????
          • Gość: do Storimy Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 23:21
            Wielkie LOL x10
            • Gość: Cie Kawy Do Storimy IP: 220.121.32.* 30.01.06, 23:47
              Ile i jakiego zioła trzeba wypalic by mieć tak
              głębokie przemyślenia jak Twoje ?
              • Gość: st. Re: Do Storimy IP: *.d4.club-internet.fr 31.01.06, 00:36
                Gość portalu: Cie Kawy napisał(a):

                > Ile i jakiego zioła trzeba wypalic by mieć tak
                > głębokie przemyślenia jak Twoje ?

                Nie pal. To zrozumiesz.
            • Gość: gosciu Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 23:48
              nie wiem dlaczego przemienilo mi i posty.w zwiazku z tym jesli jest jest kots
              kto tu sprzata moze usunac post z LOL'em.bo jest on bezs sensu.
              • Gość: storima Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.d4.club-internet.fr 31.01.06, 00:20
                aby nie byc goloslownym, tak ja ja i media w Czestochowie wiedza, i takich
                wlasnie ludzi, z takim oddaniem ku tradycji miasta, spojrzeniem tam gdzie nikt
                nie spojrzal w naszych Malych Ojczyznach nam trzeba:








                „Polskie Radjo i radyja słuchający w Częstochowie”

                Otwarta dziś w Centrum Kultury Akademickiej wystawa poświęcona Polskiemu Radiu w
                okresie międzywojennym pozostawia pewien niedosyt zwłaszcza dla patriotów
                lokalnych. Mam nadzieję że ta garść informacji choć w części zaspokoi głód
                wiedzy na ten temat. Na całość w komunikacie nie ma miejsca...

                Według ostatniego, przedwojennego spisu Międzynarodowej Unii Radiofonicznej,
                wśród stacji długo- i średniofalowych, w 1939 roku w Częstochowie nie istniał
                nadajnik. Częstochowianie dzięki odpowiedniej instalacji mogli słuchać audycji
                jednej z dziesięciu nadających przed wojną na terenie Polski stacji: Warszawa I,
                Warszawa II, Baranowicze, Wilno, Katowice, Lwów, Poznań, Toruń, Łuck (w
                budowie), Kraków i Łódź.
                Były to stacje państwowe, bowiem, po początkowym istnieniu Polskiego
                Radia jako spółki akcyjnej różnych podmiotów, stacje zostały przejęte w 1931
                roku w 99 procentach przez Ministerstwo Poczty i Telegrafu, po czym przekazane
                przedsiębiorstwu "Polska Poczta, Telegraf, Telefon". Wybrano jednolitą,
                monopolistyczną radiofonię, działającą na zasadzie rządowej koncesji, z opłat
                abonenckich.
                Ze względu na moc i bliskość, najlepiej w Częstochowie były słyszalne
                Warszawa I i Katowice, w różnych okresach nadające na różnych częstotliwościach.
                Według programów drukowanych przez częstochowski dziennik "Goniec
                Częstochowski" w 1927 roku warszawska stacja nadawała na fali 1111 metrów mocą
                10 kW, w 1929 roku po wiedeńskim kongresie nadawców radiowych zmieniła
                częstotliwość na 1415 metrów i jako jedna z 7 europejskich stacji, w uznaniu jej
                zaawansowania technicznego, nadawała na falach długich. Kilka miesięcy później
                można było słuchać tej stacji na fali 1385,5 metra nadawanej z mocą 12 kW, w
                1932 roku - na fali 1411,8 z mocą 158 kW, by w końcu 1939 roku, tuż przed
                wybuchem II wojny światowej nadawać z ogromną mocą stacji Raszyńskiej - 300 kW
                na częstotliwości 1339 metrów.
                Najbliższa stacja regionalna w Katowicach nadawała w roku 1929 na
                częstotliwości 416,1 metrów z mocą 12 kW, w 1932 na fali 408,7 metrów z mocą 16
                kW, a we wrześniu 1939 roku była słyszaną dzięki 50 kW nadajnikowi na fali 395,8
                metrów.
                Program nadawany przez Stację Radiofoniczną Polskiego Towarzystwa
                Radiofonicznego między listopadem 1925 roku a styczniem 1926 trwał od 1 do 4
                godzin dziennie. Muzyka popularna stanowiła 2,4 procent czasu antenowego, muzyka
                kameralna 24 proc., chóralna 7 proc.., wieczory kompozytorskie 1,8 proc.
                Pozostałe propozycje stanowiły wieczory literackie, akademie, "widowiska
                słuchowe" i odczyty. W sumie, muzyka stanowiła ponad 70 proc. całego czasu
                antenowego.
                Aby zostać szczęśliwym słuchaczem radia, należało pokonać długą drogę
                po rozmaitych rzędach i instytucjach w kilku miastach. Podanie o pozwolenie
                zainstalowania radiowej stacji odbiorczej częstochowianie składali w Wydziale
                Technicznym Dyrekcji Poczt i Telegrafów w Krakowie. Krakowska Poczta
                zawiadamiała Urząd Wojewódzki w Kielcach, któremu podlegał powiat częstochowski
                i powiat grodzki. Ponieważ Częstochowa leżała w bezpośredniej strefie
                przygranicznej, sprawami pozwoleń zajmował się w nim Wydział Społeczno -
                Polityczny - Oddział Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego. Instalację radiową
                traktowano jako ważną dla interesów bezpieczeństwa państwa - zalecał takie
                traktowanie dyrektor krakowskiej poczty w specjalnym piśmie do wojewodów
                działających w jego zasięgu działania: w przypadku wojny drogą radiową element
                niepewny politycznie mógłby otrzymywać szpiegowskie instrukcje działania.
                Wojewoda przesyłał pismo krakowskich pocztowców do zaopiniowania staroście
                częstochowskiemu. Ten z kolei polecał wykonanie wywiadu środowiskowego o
                przyszłym radiosłuchaczu odpowiedniemu komisariatowi policji, a ściślej biorąc
                pracownikowi częstochowskiej ekspozytury policji politycznej. Po otrzymaniu
                opinii miejscowej policji starosta przesyłał swój wniosek wojewodzie, który
                ostatecznie wyrażał zgodę na budowę "odbiorczej instalacji radiowej" - tak
                kiedyś określano odbiornik radiowy. Prócz pisma wojewody kieleckiego, do
                Dyrekcji Poczt i Telegrafów w Krakowie wysyłało swoją pinię o przyszłych
                abonentach Dowództwo Okręgu Korpusu IV Wojska Polskiego. W piśmie z marca
                1926 roku do wojewody kieleckiego, dowództwo prosiło o przysyłanie co miesiąc
                imiennych wykazów osób, które na terenie powiatu m.in. częstochowskiego uzyskało
                pozwolenie na założenie radiostacji odbiorczej.
                Nie zawsze były to opinie pozytywne. W Częstochowie pierwszą ofiarą
                tego biurokratycznego systemu była Żydówka Elstera Geldner z domu Kon,
                zamieszkała przy ul. Zielonej. Wojewoda kielecki decyzją z 25 kwietnia 1926 roku
                zalecił krakowskim pocztowcom nie przyznanie jej pozwolenia na budowę
                instalacji. W dokumentach przechowywanych w Archiwum Państwowym w Kielcach
                znajduje się raport pracownika częstochowskiej ekspozytury policji politycznej,
                który donosi, iż małżonek pani Geldner z zawodu farbiarz i ekspedytor przebywa
                na stałe za granicą w Lipsku: "...zachodzi więc podejrzenie, że ma kontakty z
                niemieckimi władzami. Już wcześniej zamieszany był w aferę bankową
                Szydłowskiego i Kantora, jest więc elementem podatnym na manipulację i ze
                względów politycznych przyznanie mu pozwolenia jest niewłaściwe". Podobne
                stanowisko w tej sprawie zajęło dowództwo Okręgu Korpusu IV. W tym samym dniu
                takie samo w treści pismo wojewoda kielecki przesłał w sprawie Leona (Lejba)
                Frajermauera. Podejrzewano z kolei, iż ma kontakty z młodzieżą żydowską i po
                zainstalowaniu radia w jego mieszkaniu odbywałyby się zabrania i schadzki.
                Wśród pierwszych legalnych słuchaczy radia są żydowscy kupcy, prywatni
                oficjeliści, właściciel składu drewna, urzędnik kolejowy PKP, dyrektor
                fabryki, lekarz, właścicielka zakładu introligatorskiego, technik, urzędnik
                kontroli skarbowej, naczelnik straży ogniowej. Ludzie majętni - biznesmeni,
                właściciele firm, przedstawiciele wolnych zawodów, wysocy urzędnicy państwowi
                lub przedstawiciele warstwy średniej, urzędnicy magistraccy.
                Według dokumentów przechowywanych w Archiwum Państwowym w Kielcach, pierwszym
                legalnym radiosłuchaczem w Częstochowie został (wbrew zresztą negatywnej opinii
                policji), decyzją wojewody z 11 lutego 1926 roku, Stanisław Białek, kolejarz -
                zwrotnicowy, zamieszkały przy ul. Głównej 65. Według opinii policji „alkoholik i
                awanturnik, bez szacunku, nie przebierający w słowach nawet w stosunku do
                władzy” - dla wojewody jednak politycznie obojętny. Cztery dni później
                pozwolenie podpisano Wiktorowi Piwowarczykowi, „reperującemu i wynajmującemu
                rowery, lubiącemu huczne zabawy”, właścicielowi warsztatu ślusarskiego przy
                ul. Tartakowej. 31 marca wojewoda podpisał pozwolenie Czesławowi Sobiechowi -
                oficerowi rezerwy, buchalterowi z "Częstochowianki" mieszkającemu przy ul.
                Narutowicza 75. 25 kwietnia - Ludomirowi Nieprzeckiemu - prawnikowi
                magistrackiemu mieszkającemu przy ul. Kościuszki 34. Dopiero 4 lipca
                radiosłuchaczem pozwolono zostać ówczesnemu prezydentowi Częstochowy - dr
                Józefowi Marczewskiemu, mieszkającemu wtedy przy ul. Kilińskiego 19.
                Z pewnością byłoby ciekawe odwiedzenie tych miejsc, może jeszcze gdzieś
                są stare radiodbiorniki, pamięć o ich właścicielach.
                Ważnym problemem ówczesnej administracji państwowej była rejestracja
                posiadaczy odbiorników radiowych. Dyrekcja Poczt i Telegrafów w Krakowie
                przesłała do wojewody kieleckiego pismo dnia 6 sierpnia 1927 roku, w którym
                przypomina, że w myśl art. 17 ustawy o poczcie i telegrafie oraz rozporządzenia
                Ministra Poczty i Telegrafów, posiadacz prywatnej radiostacji odbiorc
              • Gość: storima Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.d4.club-internet.fr 31.01.06, 00:29
                Gość portalu: gosciu napisał(a):

                > nie wiem dlaczego przemienilo mi i posty.w zwiazku z tym jesli jest jest kots
                > kto tu sprzata moze usunac post z LOL'em.bo jest on bezs sensu.

                Nikt za ciebie stworzonego balaganu sprzatal nie bedzie.
                Nie jestes admiralem tego watku.
                Wpisales sie glupio. Ponosisz konsekwencje.
                • storima Chamstwa i gmatwania nie toleruje 31.01.06, 01:02
                  Powstal na tym watku bajzel.
                  ____________________________________

                  To co Rzecznik napisal, potwierdzam, piastujac jego funkcje napisalbym podobnie.

                  ______________________________________________________________________________

                  Nie spodziewajcie sie, ze Rzecznik zacznie z wami polemizowac podlug swych
                  wlasnych prywtanych przekonan.

                  ________________________________________________________________


                  Napisalem komentarz do strony internetowej obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich.

                  Udowodnilem, ze niechlujnie poslugiwal sie on dowolnie
                  argumentacja, naduzywajac mocy swej interntowej strony, znieksztalcajac
                  papieskie wypowiedzi jak i naukowe dane.
                  _________________________________________________________________________

                  Podalem zrodla, ktorych obecny RPO, nie podal, co pozwolilo mu na populistyczny
                  zwiastun szerzenia subiektynie rozpatrywanych interpretacji wznoszonych ku sile
                  forsowania faélszywie nadanej prawdziwosci przeslanek.

                  _________________________________________________________


                  Protestuje, jako byly wiezien polityczny przed tak swawolnym naginaniem "faktow"
                  dla populistycznych politycznie osiaganych celow.

                  _________________________________________________________________


                  Jesli ktokolwiek moze wykazac bledy, brak rzeczowosci i
                  p r a w d y

                  w moim komentarzu


                  to prosze.

                  Wszelkie inne "opinie" ignoruje.
                • storima Re: Do Speca od PR z Warszawy: 31.01.06, 02:34
                  Sam rozpoczales niefortunie od ataku "ad personam".
                  Zakwestionowales jedna z podstawowych zasad "bonding" w miejscu pracy.
                  Oczywiscie sie do bledu nie przyznales, piszac dalej nieuczciwie, ze niby mnie
                  pozdrawiasz.

                  Wez sie gosciu realizuj szczerze i nie wbrew kwestionowaniu samego siebie.
                  I nie ublizaj nade wszystko, chamsko.
                  • Gość: gosciu Re: Do Speca od PR z Warszawy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:51
                    > Sam rozpoczales niefortunie od ataku "ad personam".
                    > Zakwestionowales jedna z podstawowych zasad "bonding" w miejscu pracy.
                    > Oczywiscie sie do bledu nie przyznales, piszac dalej nieuczciwie, ze niby mnie
                    > pozdrawiasz.
                    >
                    > Wez sie gosciu realizuj szczerze i nie wbrew kwestionowaniu samego siebie.
                    > I nie ublizaj nade wszystko, chamsko.


                    Storimo jeszcze raz.Nie widze tu zadnego chamstwa,jesli slysze,ze ktos dziala w
                    super sposob,a widze to co widze,to jako rodowity Czestochowianin czuje sie
                    olany,bo jest to amatorka.Rzeczywiscie nie bylo sensu rozpoczynac tego dialogu
                    bo lepiej jak konkurencja jest kiepska,tylko wiesz...to jest moje miasto.
                    Co do Ciebie to nbalegam jeszcze raz:naucz sie czytac ze zrozumieniem i
                    przestan wjezdzac tu z tym swoim "bonding"(nudne to).Zloz papiery w mojej
                    firmie,zadaj klam 5 latom mojej nauki,pokaz mojemu szefowi,ze jestes najlepszy
                    i wtedy bedziesz mogl mowic,ze wysiudales speca z warszawy.niestety poki co
                    jestes typowym,internetowyn specem od wszystkiego,a takich niestety sie omija z
                    daleka.gratuluje tez ferowania uczciwosci na podstawie forum w
                    internecie,pozwolisz,ze te kwestie zostawie osobom z ktorymi rozmawiam,patrzac
                    w oczy.
                    p.s.To przykre,ze musze to mowic,ale kwestia zakladu i wychodzenia na piwo byla
                    sarkazmem.Czasami trzeba umiec czytac miedzy wierszami,to bardzo potrzebne,zeby
                    byc specem w Warszawie..Storimo.
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWIANIN RZECZNIKIEM PRAW OBYWATELSKIC IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 20:33
        Gratuluje krotkowzrocznosci.

        Takie awanse sa korzystne dla miasta. I prestizowo a czesto materialnie.

        Kto zbudowal nam dworzec ? Czestochowianin minister Liberadzki.

        Sanepid nowy mamy dzieki temu ze wiceminister jest z Czestochowy. Przykladow
        moglbym dac wiecej. To sie nazywa LOBBY - nasze jest wciaz za male, ale moze
        stopniowo wzrosnie.
    • Gość: storima Zmagania z Tytanem IP: *.d4.club-internet.fr 31.01.06, 19:17
      "Przyjechali tu nie wiadomo skad. A tak gadaja, gadaja ni to po polsku.
      A niech wracaja skad przyszli."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15714646&a=19725016
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka