Dodaj do ulubionych

Reebok w Schott'cie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 15:26
Dziś miała miejsce chyba coraz częściej spotykana sytuacja w sklepach...
Wchodzimy z kolegą, który chciał się spytać o reklamację, którą złożył jakiś
czas temu... Wszystko ładnie, pięknie... do czasu, gdy bodajże pan tam
pracujący... przechodził obok nas i nie pamiętam jak dokładnie powiedział..
ale stwierdził.., że: 'czemu nas tam więcej wejść nie mogło.. gdy jeden
kolega tylko był z reklamacją... i powiedział, że może przyszliśmy się
ogrzać...' a my poprostu chcieliśmy koledze powiedzieć, co sądzimy o jego
nowych butach, które otrzymał w ramach reklamacji... i nic więcej... później
gdy wychodziliśmy bardzo arogancko patrzał na nas ten niemiły pan...
powiedział ktoś od nas.. zdenerwowany, że dziękujemy za ogrzanie.. a on
arogancko odpowiedział 'nie ma za co...' dalej kończyć nie będę.. ja uważam,
że tak to można tylko klientów stracić... bardzo przykre... jak ludzie
potrafią być niemili wobec siebie... podobno: KLIENT NASZ PAN.. a my nic
złego nie zrobiliśmy... ehhh 'Polskie Piekło'
Obserwuj wątek
    • Gość: Fio Re: Reebok w Schott'cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 16:01
      kupilam w tym sklepie buty, po jakims czasie pekly mi przy podeszwie. dalam je
      do reklamacji, skleili. miesiac noszenia-znowu to samo. dzisiaj je zanioslam ,
      stwierdzili ze nie moga mi ich przyjac bo ta wada nie podlega reklamacji. jedna
      z pracownic wspomniala o PIH-u, po tym szanowny wlasciciel laskawie je
      przyjął :/ cholera mnie bierze ze place za buty ponad 200, chodze w nich kilka
      miesiecy, a w tym sklepie robia taki straszny problem z reklamacja :/
      • Gość: też oszukany Re: Reebok w Schott'cie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 16:12
        Ja miałem z tym chłopkiem do czynienia.On jest tam właścicielem i traktuje
        ludzi jak gó...o.Kiedyś zanim miał sklep w Shott'cie miał sklep (z
        bratem,podobnym do niego, takie dwie małpki) z ciuchami i butami w Alejach w
        jednej z bram.Po miesiącu buciki się rozleciały więc poszedłem do sklepu z
        reklamacją.Ten Pan wtedy uświadomił mi jak jest upośledzony.Mianowicie udawał
        świetnego eksperta w dziedzinie reklamacji i powiedział ,że but popękał
        ponieważ jeżdziłem na motocyklu i chamowałem podeszwami.
        • Gość: też oszukany Re: Reebok w Schott'cie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 16:18
          Zapomniałem dodać,że "podczas jazdy na motocyklu miałem rozwiązane
          buty".Prawdopodobnie ten Pan rzeczoznawcę ma w kieszeni.Oczywiscie buty nie
          zostały wymienione,pieniędzy też mi nie zwrócono.
    • Gość: Landryn Re: Reebok w Schott'cie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 17:31
      Takie syuacje coraz czesciej sa na porzadku dziennym..odnosnie nie uznawania reklamacji "prawie" kazdy sklep ma swojego oplacanego rzeczoznawce,ktory nie bedzie swiadczyc przeciw sklepowi... mnie rowniez powiedziano odnosnie odklejenia sie skory,ze pralem buty i to byla moja wina..zszokowalem sie takim potraktowaniem i juz nie kupuje butow w Adasiu w Shocie,za duzo wydalem kasy na buty aby pozwolic sobie na 4 miesiace chodzenia w nich...W Częstochowie jeszcze za mala jest konkurencja...,gdyz siec salonow jest tych samych wlascicieli...
    • Gość: thx Re: Reebok w Schott'cie IP: *.org 03.02.06, 17:35
      dobre z tą jazdą na motorze - usmiałem się
    • Gość: kierowniczka Re: Reebok w Schott'cie IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 03.02.06, 19:21
      Jestem kierowniczką w jednym z firmowych sklepów w naszym mieście. I zgadzam się
      z przedmówcami, u nas jest tragedia po 1-sze z personelem. Nie są czasy PRL-u :)
      Wiem z praktyki jak cieżko o dobrego sprzedawcę, doradcę klienta- bo taka
      powinna być nasza rola. Ale cóż nie o tym mowa.
      Reklamacja- jeśli nie zgadzacie się z decyzją reklamacji proszę się odwołać do
      sądu PIH. Każda spr jest rozpatrzona indywidulanie. Sama byłam na takich dwóch i
      klient wygrał, najczęściej ma rację. Jesli nie ma decyzji reklamcji w dniu
      wskazanym możemy żądać zwrotu gotówki. Także pilnujcie terminów.
      Natomiast co do zwrotów, teraz jest tak, ze ich nie ma. Wszystko zalezy od
      sprzedawcy lub warunków odgórnych. Także trzeba pytać przy zakupie, aby pózniej
      nie być rozczarowanym.
      W razie pytań proszę śmiało. Dla mnie klient mój Pan....choć czasem odstępuje od
      tej reguły.
      pozdrawiam
    • Gość: Polsat Re: Reebok w Schott'cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:41
      a o reklamacjach to już nie mówię... śmieszne rzeczy się wyprawia... w ogóle
      nie szanuje się klienta... tak jak przedmówca napisał... wydając grubo ponad
      200zł albo i lepiej powinna byc jakaś gwarancja reklamacji... mam znajomego co
      odwołal się do jakiegoś tam działu reklamacji i wygrał.. jest o co walczyć..
      ale ja nie chcę mieć zbędnych problemów i ludzi na pieńku... ale ten pan niby
      właściciel jest tak niemiły, że mnie skręca jak sobie pomyślę... obsługa
      fatalna... współczuję tym paniom, co tam pracują, bo po dzisiejszym zdarzeniu
      aż głupio im się zrobiło... jak właściciel tak nieładnie do nas powiedział...
      zero szacunku... co za gamoń... :) pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych
      walkach klienteli z obsługą... :) numer z motorkiem dobry :)
    • Gość: Polsat Re: Reebok w Schott'cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:43
      Aha... hamowanie podeszwą.. to może zabawa w flinstonów... buehehe :/ żałosne...
      • Gość: ja Re: Reebok w Schott'cie IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 03.02.06, 20:07
        personelowi nie zrobiło sie pewnie głupio, bo to znaja, tym bardziej, ze tam
        panna przyjażni sie z panem, hahaha.
    • Gość: drugi realista Re: Reebok w Schott'cie IP: *.eranet.pl 04.02.06, 10:36
      tu macie racje-sa oplaceni rzeczoznawcy, ktorzy nigdy nie rozpatrza rekalamacji
      pozytywnie; jedynie naprawia buty...potem 2 raz naprawia, trzeci, a potem
      skonczy sie termin reklamacji....i jej nie przyjma..po prostu...A komu sie chce
      chodzic po PIPACH..??i jeszcze na sprawy....z takiego zalozenia wychodza...wiec
      jesli juz maja poniesc porazke, to tylko po "walce"...a nóż ktoś nie zgłosi sie
      do PIPU...a co sadzicie o sklepie z butami w PASAŻU??? na pięterku...tam mnie
      własnie wycyckali......
    • Gość: patrycja965 Re: Reebok w Schott'cie IP: 195.116.81.* 04.02.06, 17:28
      ze wszystkim takimi problemami kierujcie się do Federacji Konsumentów (chyba ul.
      Dąbrowskiego), są tam bardzo mili ludzie którzy chętnie wam pomogą. A co do
      sklepu w Schottcie, to poprostu przestańcie tam dokonywać wszelkich zakupów, jak
      spoadną im obroty to zatroszczą się o klienta. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka