Dodaj do ulubionych

rzucic papierosy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:39
Pale juz kilka ladnych lat,podejmowalem kilkakrotnie probe rzucenia tego
dziadostwa ale moja rekordowa przerwa zakonczyla sie na 1 miesiacu i
dalej "bucham".Problem jest w tym, ze trzeba nastawic sie psychicznie i miec
silna wole.Prawda jest taka ze chce rzucic,ale po czasie znow mnie ciagnie i
tlymacze to sobie,ze ostatnia paka itd....czy wie ktos jak nastawic sie
psychicznie lub czy pomagaja takie wynalazki jak plastry,gumy nicored itp.?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kiq Re: rzucic papierosy IP: 82.160.21.* 13.02.06, 20:57
      Ja bez zadnych plastrów i innych wynalazków, 2 miesiace temu po prostu
      postanowiłem nie palic. Trzymam sie jak narazie i mysle, ze wytrzymam, chociaz
      sa momenty, że bardzo mnie ciagnie. Jedyne co polecam to skubanie słonecznika i
      picie wody mineralnej.
      • kubiss Re: rzucic papierosy 13.02.06, 21:06
        Pomóc może unikanie towarzystwa w którym paliłeś.
        Jak wytrzymasz pół roku to poczujesz jakim smrodem trułeś siebie i innych.
        Ja paliłem 18 lat i nie palę 3 lata :-) .
        Do palenia napewno nie wrócę .
        Ewentualnie zapalę dobrą trawkę w Holandii ..... :-)
        • Gość: gwiazda Re: rzucic papierosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:24
          Zapraszam na wakacyjny wypoczynek ze mną;-) a na pewno przestaniesz palić.
          Jednemu już pomogłam. Pozdrawiam.
          • Gość: palacz Re: rzucic papierosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:32
            heh.. jasne ze sie pisze, gdzie masz ochote sie wybrac?
            • Gość: gwiazda Re: rzucic papierosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:33
              Zdaje się na Twoje pomysły. Ja mam tylko zadanie do wykonania;-)
          • Gość: jasiu... Re: rzucic papierosy IP: 82.160.8.* 13.02.06, 21:39
            Właśnie mija dziesiąta rocznica wypalenia przeze mnie ostatniego papierosa
            (paliłem kilkanaście lat). I wiesz kto ja jestem - niepalący palacz. Niestety!
            Ja podczas rzucania miałem cały czas paczkę przy sobie, częstowałem kolegów,
            wiedząc, że mi nie wolno zapalić. Nigdy i przy żadnej okazji. Dopóki nie
            znienawidzisz papierosów, dopóki nie zechcesz po prostu przestać palić nie masz
            szans.

            Papierosów się nie rzuca. Jeśli już raz wszedłeś w nałóg to jedyną szansą jest
            wmówienie sobie, ze nigdy więcej nawet zaciągnięcia. Bo wszystko szlag trafi. I
            po co się męczyć. Ja po dziesięciu latach bałbym się puścić dymka "przy wódce".
            Wiem, że tego mi nie wolno i staram się, aby nigdy do tego nie doszło.

            Czasem pomaga noszenie przy sobie (przez kilka lat, w opakowaniu z długopisu)
            papierosa, z napisem zrobionym cienkopisem: MÓJ OSTATNI PRZED ŚMIERCIĄ. Dość
            radykalne i horrorystyczne, ale papieros to naprawdę twój wróg. I nawet nie
            wiesz, jaki prawdziwy!
            • Gość: ojej Re: rzucic papierosy IP: *.man.czest.pl 13.02.06, 21:56
              hahaha. Dobre z tym długopisem. Ja też rzucałam już kilka razy, byłam nawet na
              odwyku na Piłsudskiego, ale załamywałam się zawsze na imprezie nawet po kilku
              miesiącach. Niestety nie potrafię sobie tego "do wódki" odmówić. Może pomogłoby
              właśnie takie ograniczenie???
        • Gość: storima Re: rzucic papierosy IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 22:35
          kubiss napisał:

          > Ewentualnie zapalę dobrą trawkę w Holandii ..... :-)

          Podlug Witkacego.
          Gosciu napisal taki traktakt o a i piwku.
          I Baudelaire:
          "sztuczne raje".
          Zaawansowani i swiatowi artysci.
          Jam nie ekspert, wiec jedynie coz mi pozostaje jak nie powalc sie na ekspertyze
          "szamanow".

          Pozdrawiam
          • Gość: storima Re: rzucic papierosy IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 22:36
            powolac, odswierzyc, oprzec sie o doswiadczenia, itd.
            • Gość: storima Re: rzucic papierosy IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 22:38
              odświeżyć
    • Gość: Kacha2005 Re: rzucic papierosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:22
      Ja też palilam przez kilka lat. Trzy miesiace temu powiedzialam sobie dosyc, od
      jutra nie pale i tak zrobilam. Nie bede ukrywac, na poczatku nie bylo latwo ale
      nie przezywalam nie wiadomo jakich katuszy. Najwazniejsze to nie uzalac sie nad
      soba, nie mowic rzeczy w stylu "ale bym sobie zapalil" bo to prowadzi tylko w
      jednym kierunku. Przez pierwsze tygodnie polecam unikanie imprez zakrapianych
      alkoholem bo na nich ciezko poczatkowo sobie odmowic "tego jednego". Mysle
      jednak ze najwazniejsze jest to jak bardzo chcemy rzucic palenie i zdanie sobie
      sprawy z tego ze palac dalej wyrzadzamy sobie wielka krzywde. W chwilach
      kryzysu czytalam na necie artykuly o skutkach palenia. Wierzcie, w momencie
      utwierdzalam sie w slusznosci mojej decyzji. Dalej nie pale i chociaz trzy
      miesiace to nie wiele, ja jestem z siebie bardzo dumna... Zycze powodzenia i
      wytrwalosci wszystkim rzucajacym...
    • Gość: JJ Re: rzucic papierosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:52
      Obejrzałem transmisję z Sejmu. Uświadomiłem sobie, że oni żyją m.in. z akcyzy
      od papierosów. Wprawdzie oni żyją nadal,i to coraz lepiej, to jednak mnie się
      udało przestać palić. Nie palę od 28 maja 1991. A przed tym paliłem 60 szt.
      dziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka