Dodaj do ulubionych

TRW daje szansę inżynierom

IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl 19.06.06, 10:22
studiuje na elektrycznym informatyke.... i co? i nic. Widzac wymagania...
spelnilbym angielski. O tych programach ktore tam wypisuja nie mam zielonego
pojecia - pierwszy raz o nich slysze. A na glupich laborkach sie siedzi i robi
byle co... przy jakims sprzecie ktory ma ponad 30 lat. zenada :((((
Obserwuj wątek
    • Gość: sztubak Ot, co... IP: 62.29.160.* 19.06.06, 10:51
      Oto obraz szkolnictwa (studentnictwa???) polskiego. I jak tu się dziwić, że
      magistrowie jeżdżą do Anglii myć gary, skoro taki pożytek z tego dyplomu jak z
      ministra Giertycha. Ja skończyłem specjalność "Informatyka" na Wydziale
      Zarządzania (na szczęście nie jedyny kierunek). Na wydziale tym nauczono mnie
      tworzenia prezentacji w Power Poincie, korzystania z szablonów w MS Office oraz
      zakładania konta e mail. W temacie inteligentnych systemów analizy danych
      opartych na sieciach neuronowych (jakże to mądrze brzmi!!!) jedyne czego nas
      nauczono to budowa ludzkiego mózgu. Fajnie, co? Ale ze mnie informatyk!!!

      I suma sumarum, wartość merytoryczna studiów jest zerowa, co wiedzą chyba
      wszyscy, którzy kończyli studia techniczne. I nie koniecznie musi być to
      informatyka. Jeżeli ktoś studiuje na wydziale elektrycznym, mechanicznym lub
      budownictwa, powinien miec mozliwość nauki projektowania takich
      systemów/obiektów przy użyciu narzędzi obecnie stosowanych na świecie. I tyle.
      Informatyk nie zaprojektuje układu elektronicznego, bo zna się tylko na
      komputerach. Elektronik nie zaprojektuje układu ponieważ nie zna narzędzi temu
      służących (oprócz kartki i ołówka). PRL na uczelniach technicznych kwitnie, i
      to w najlepsze.
      • Gość: absolwentPCz Re: Ot, co... IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 19.06.06, 12:35
        Do "Sztubaka" i "studentaPCz". Panowie moze dlatego nie macie pojecia o tych
        programach bo wybraliscie frajerskie wydzialy. Moze na Zarzadzaniu jest fajnie
        ze wzgledu na dziewczyny, ale czlowiek konczy te studia glupszy niz zaczynal.
        Sorry ale informatyk po Zarzadzaniu nie powinien nazywac sie informatykiem.
        Jest taki wydzial na naszej polibudzie, ktory nazywa sie Wydzial Inzynierii
        Mechanicznej i Informatyki i tam dopiero studenci wiedza na czym polega
        studiowanie. I nie trzeba byc na Informatyce ale nawet na Mechanice i Budowie
        Maszyn studenci na niektorych specjalnosciach w programie CATIA pisza prace
        magisterskie. Wystarcza chociaz podstawy Auto Cad, Cad Mechanical, Adina plus do
        tego "almost perfect english" i robota pewna. Z tego co wiem to po Budownictwie
        absolwenci tez prezentuja dobry poziom. Pozdro!
        • harry1983 Re: Ot, co... 19.06.06, 13:26
          Tak szczerze mówiąc za PRL - u jednak lepiej kształcili niż teraz - sam studiuję Fizykę na PCZ i właściwie jedyny program, w którym cokolwiek więcej zrobię (poza tymi ogólnoznanymi typu office) to Mathematica - o Catii słyszałem z relacji kolegów, którzy chodzili na jakiś kurs (na 100% nie jestem pewny, ale chyba odpłatny) Zamiast Auto Cad-a na 4tym roku dali nam ekonomikę - po co to komu na fizyce ?

          Owszem, wydział organizuje kurs Auto Cad-a, ale dla chętnych, i przyjemność ta kosztuje ponad 500 zł. Nie każdego stać.
          Miałem co prawda doczynienia (nawet sporo, bo 2 lata) z Auto Cadem w szkole średniej, ale przez tyle lat obawiam się, że już wiele nie pamiętam.

          Miałem doczynienia także z MathCadem i MatLabem, ale moim skromnym zdaniem
          (a także wielu moich kolegów) mathematica jest od nich o wiele lepsza, i nie ma sensu dublować, albo triplować tego samego na 3 różne programy - z doświadczenia wiem, że lepiej pracuje mi się w Mathematice.

          Problemem Polskich uczelni jest obecnie wiedza praktyczna - człowiek dostaje dyplom i... co dalej ?

          Przeraża mnie to, że za 1.5 roku skończę studia, i nie bardzo wiem, co z tą wiedzą zrobić dalej, bo w większości to sucha teoria, a laboratoria są prowadzone na sprzęcie pamietającym lata 70-te, z komputerami trochę lepiej, ale co z tego, jak nie ma pieniędzy na oprogramowanie ?

          Wydaje mi się, że to tym by się trzeba zająć w pierwszej kolejności, a nie wychowaniem patriotycznym - co z tego, że znam słowa hymnu i daty polskich bitw, jak za dobrze płatną robotą muszę jechać za granicę ?
          • Gość: kruk Re: Ot, co... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:03
            tak samo jak Harry jestem studentem Fizyki na PCz. w dodatku kończącym studia.
            miałem to niesamowite szczęście mieć (chyba całkowicie przez przypadek i
            bałagan w planie studiów) aż dwa semestry Auto CADa - co sobie cenię :)
            przychylam się także do opini, że program Mathematica jest bardzo dobry i na
            tyle elastyczny, że poznawszy go można sobie oszczędzić wielu męczarni z
            różnymi obliczeniami...
            jednakże gdy spotykam się z ofertami pracy (m. in. z TRW) to zakres znajomości
            programów użytkowych wymaganych w ogłoszeniach jest powalający. nawet jeśliby
            jakiś dobry duszek zasponsorował licencje na całą pracownię to i tak pozostanie
            taki drobny problem, że kto by niby miał tego uczyć??? zresztą, obawiam się, że
            zajęcia i tak byłyby w zakresie zwyczajnego klikania a nie zapoznania się z
            pełnymi możliwościami tych programów...

            z innej beczki - zastanawiam się dlaczego nie wspomniano ani słowem o
            współpracy TRW z PCz? czyżby ona nie istniała? czy PCz ma aż tak kiepską
            opinię, że TRW nawet nie bierze jej pod uwagę? no chyba, że to władze PCz nie
            są zainteresowane jakąś współpracą...

            ps: harry - ucz się języka, bo za niedługo skończysz studia i pewnie nie
            pozostanie ci nic innego jak wyjazd za chlebem... smutne lecz prawdziwe w
            naszej częstochowskiej rzeczywistości...
            • harry1983 Re: Ot, co... 19.06.06, 19:53
              > ps: harry - ucz się języka, bo za niedługo skończysz studia i pewnie nie
              > pozostanie ci nic innego jak wyjazd za chlebem... smutne lecz prawdziwe w
              > naszej częstochowskiej rzeczywistości...

              Nad wyjazdem już myślałem, i chyba tak zrobię - rok, dwa, żeby trochę zarobić i odłożyć na mieszkanie - póki co to plany ale... całkiem możliwe, że dojdą do skutku.

              Z Angielskim nie mam większych problemów, aczkolwiek jeśli chodzi o naukę tego języka na studiach widzę jeden POWAŻNY błąd - właściwie wałkujemy to samo co w szkole średniej, natomiast BARDZO BRAKUJE jakichkolwiek elementów technicznego angielskiego - co na takim kierunku jak nasz byłoby potrzebne.

              Co z tego, że mogę przeczytać w oryginale np Shakespeare'a, skoro czytając np. podręcznik do mechaniki kwantowej po angielsku co drugie słowo jest dla mnie niezrozumiałe ?

              Techniczny angielski bardzo by się moim zdaniem przydał, i to samo potwierdzi większość ludzi u mnie na roku, a i pewnie inni też.

              A co do tego Autocada - ja też słyszałem od starszego rocznika, że mieli, pytaliśmy prof. Dzilińskiego nawet, dlaczego taki przedmiot został zastąpiony ekonomiką, stwierdził, że Autocada jednak nie było nigdy, a na pewno nie zastąpiono go ekonomiką, przynajmniej on o tym nic nie wie - z innych źródeł wiem jednak, że tak było.

              Kto był miał uczyć ? Hmm.. jest taki gość, nazywa się chyba Wilk, prowadził kursy Autocada (te odpłatne) więc może on, albo któryś z młodszych doktorów lub magistrów, jest parę osób na naszym wydziale, które się na tym znają, choćby na podstawach, dla kogoś kto kiedyś miał już styczność z programem (tak ja ja) nawet w formie przypomnienia byłoby to o wiele korzystniejsze, niż ekonomika, którą na naszym kierunku uważam za kompletny bezsens.

              Generalnie mam takie podejscie do nauki, że to co sie przydaje lepiej mi wchodzi do głowy - każdy student fizyki na WIPMiFS-ie wie, że bez znajomości Mathematiki jakiekolwiek laborki to mordęga, a znając program - moment i policzone i narysowane.

              Notabene są tacy wykładowcy, którzy wykresy kazali nam robić ręcznie, na papierze milimetrowym, nie docierało do nich, że chcielibyśmy to co umiemy wykorzystać w praktyce (no bo jeśli nie można to po co sie tego uczyć ? sztuka dla sztuki?)

              Wógóle powinno być więcej informacji do wykorzystania w praktyce - wiedzieć o co biega, a szczegóły wiedzieć, gdzie znaleźć.

              Wtedy nauka ma sens, a tak ? Sucha teoria, w większości w praktyce bezużyteczna.
        • Gość: sztubak Re: Ot, co... IP: 62.29.160.* 19.06.06, 13:45
          Cóż... Jeżeli chodzi o wydziały PCz, to może faktycznie nieco przesadziłem
          sugerując się światopoglądem nie wykraczającym poza Wydział Zarządzania.
          Jednakże celem mojej wypowiedzi (powinienem był szerzej sie wyrazić) było
          zwrócenie uwagi na fakt, iż uczelnie generalnie nie przygotowują absolwentów do
          pracy w zawodzie, a wiedza zdobyta nijak ma się do wymogów współczesnego rynku
          pracy. Nie wiem jak jest dzisiaj, ale kiedy moi znajomi studiowali informatykę
          na Wydziale Inzynierii Mechanicznej i Informatyki (3 lata temu) to programy
          pisało się na kartkach właśnie i z użyciem ołówka.
          • Gość: absolwentPCz Re: Ot, co... IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 19.06.06, 14:17
            Nie chodzi o jakąś super wiedzę, ale o podstawy, żeby wiedzieć o czym inni mówią
            i wypadałoby mniej więcej wiedzeć do czego to służy. Wiedza teoretyczna na
            początek wystarczy, a zajęcia praktyczne są na stażu. Pawie każdy po studiach
            jest mocny w gębie, ale nic sam nie potrafi zrobić. Niestety są takie kierunki
            na politechnice, że studenci nawet wiedzy teoretycznej nie mają. Co do tych
            studentów z Informatyki, to nie mogę potwierdzić, ale ja skończyłem mechanike i
            u nas były komputery i to najnowsze jak na tamte czasy (ufundowane przez przez
            ówczesnego prezydenta Polski). Sprzęt byl dobry, z drugiej strony trzeba
            przyznac, ze specjalistow od tych konkretnych programow zbyt wielu nie bylo.
          • Gość: xx Re: Ot, co... IP: 213.79.170.* 19.06.06, 14:28
            Na naszej Uczelni czyli PCZ jest generalnie sporo wiecej zajec laboratoryjnych
            niz na uczelniach w Europie Zachodniej) - wiem o tym na podstawie wrazen
            naszych studentow ze studiow w ramach programu Socrates-Erazmus. Tam jest w
            sumie wiekszy nacisk

            A jesli chodzi o studentow informatyki na WIMI - zajecia laboratoryjne odbywaly
            i odbywaja sie na komputerach, a nie na kartce papieru. Oczywiscie sa jeszcze
            zajecia cwiczeniowe - w sumie jest ich zdecydowanie nieduzo - w czasie ktorych
            cwiczy sie podstawy programowania na tablicy. Po prostu praktyka dydaktyczna
            pokazuje ze ma to swoje uzasadnienie.

            Caly czas laboratoria komputerowe i sieciowe sa unowoczesniane. Oprogarmowanie
            zas w bardzo duzym stopniu jest juz bezplatne - dzieki wykorzystaniu Linuxa i
            wspolpracy z firmami. To ostatnie dotyczy np. firmy IBM.
            • Gość: Krakoo Re: Ot, co... IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 23:58
              I tu sie chyba Pan troszke myli. Wiekszy nacisk?? Znam kilka osob, ktore byly
              na Skocratesie i kazda z nich mowi, ze to takie 'wakacje'. Zajec tyle w
              tygodniu, ze sie nic nie robi, ledwo jeden jakis projekt do wykonania, ktory
              odwalaja w wiekszosci 'natives', a jak sie czegos nie umie, to zawsze mozna sie
              wytlumaczyc klopotami jezykowymi itp.

              Po 2. Na WIMiI bylo programowanie na kartce i nikt mi nie wmowi ze to nie
              prawda, bo ja to pamietam! Wszyscy raczej zapamietali sobie mgr M..., ktorego
              (jak sie okazalo rok pozniej) programy w C nie dzialaly za sprawa jednego
              malego srednika, ktory uwielbial on umieszczac w prawie kazdej linijce...
              • Gość: xx Re: Ot, co... IP: 213.79.170.* 20.06.06, 10:00
                Na zajeciach cwiczeniowych owszem jest programowanie na kartce i to ma swoje
                uzasadnienie.

                Na zajeciach laboratoryjnych w ICIS z pewnoscia nie bylo i nie ma programowania
                na kartce, w koncu sa do tego komputery :))

                Magister M. ? Z pewnoscia nie z naszego Instytutu. Moze sie domyslam o co
                chodzi, jesli to rzeczywiscie ta osoba to mozesz miec racje - pzryjecie tego
                czlowieka traktuje jako duza porazke Instytutu i Wydzuialu.
              • Gość: jr Re: Ot, co... IP: *.prenet.pl 20.06.06, 10:05
                zgadzam sie sam na WIMI pisalem na egzaminie program na kartce papieru - to jest XXI wiek? wystarczylo zapomniec dopisac srednika i juz punkt mniej bo progrtam nie bedzie dzialal, na kompie by wyskoczylo ze brakuje tegoz srednika.

                a co do wiekszej ilosci laboratoriow niz na zachodzie tez sie nie zgodze z dwoch powodow - po pierwsze u nas na laboratoriach jest nascie osob na zachodzie jest duzo wiecej pomieszczen wiec grupy sa mniejsze wiec efektywnosc jest wyzsza (nie mowiac juz o jakosci sprzetu)

                a pozatym jakos profesorowie z ktorymi ja mam zajecia mowia ze na polskich uczelniach jest za duzo wykladow teoretycznych a za malo cwiczen i laboratoriow
                • Gość: xx Re: Ot, co... IP: 213.79.170.* 20.06.06, 10:54
                  Na egzaminie jest np. 200 osob i sprobuj z tej okazji miec dostep do 200
                  komputerow - potzrebnych tylko na te jedyna okazje.

                  Na studiach zaocznych gdzie studentow jest mniej juz nie ma takich problemow.

                  W swoich opiniach opieram sie na tym co mowia NASI studenci uczestniczacy w
                  programie Socrates-Erasmus. Mam tez doswiadczenia z Francji, gdzie w ogole jest
                  bardzo duzo zajec teoretycznych.

                  A jakosc sprzetu ? Caly czas go wymieniamy na nowy i cos dokupujemy z tego co
                  jest dostepne na rynku.
                  • Gość: jr Re: Ot, co... IP: *.prenet.pl 20.06.06, 15:19
                    hmmmm na egzaminie bylo niecale 10 osob wiecej nie moglobyc bo tyle liczy moja specjalnosc a i tak pisalismy na kartkach (przy okazji w grupie byl student z wymiany z Belgii on to musial sobie fajnie pomyslec o naszej technologii na uczelni:)
                    • Gość: xx Re: Ot, co... IP: 213.79.170.* 20.06.06, 17:24
                      To nie moze w takim razie dotyczyc kierunku Informatyka :))

                      Przy 10 osobach egzamin z programowania MUSI wrecz byc przeprowadzany przy
                      pomocy komputera.
                      • Gość: jr Re: Ot, co... IP: *.prenet.pl 20.06.06, 19:11
                        informatyka czy nie informatyka takie cos na uczelni wyzszej to naprawde duze nieporozumienie, jezeli jakis przedmiot wymaga programowania i pisania programow na komputer to egzamin z pisaniem na kartkach programu nie powinien miec miejsca na zadnnym kierunku
    • Gość: Zenon Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.pcz.czest.pl 19.06.06, 14:39
      Zasady rekrutacji przez TRW nowych pracowników są dla mnie co najmniej niejasne.
      Posiadam doktorat z ogólnie rzecz ujmując mechaniki. Moja praca doktorska to w
      90% metoda elementów skończonych. Programy takie jak CATIA i ABAQUS nie sa mi
      obce. Pomimo tego moje dwie próby dostania się na rozmowę spełzły na niczym.
      Firma po zweryfikowaniu znajomości angielskiego (wiem że przeszedłem tę próbę
      pozytywnie) nawet nie oddzwoniła, nie odpisała "Serdecznie dziękujemy ale....".
      Podsumowując, wymagania zawarte w ofertach zatrudnienia mają się nijak do
      rzeczywistych oczekiwań wobec przyszłych pracowników. Moje odczucia są takie,
      że TRW najbardziej potrzebuje absolwentów szkół wyższych, ze znajomością j.
      angielskiego. Jakiekolwiek wyższe kwalifikacje kandydata działają na
      rekrutujących niezwykle zniechęcająco.
      • Gość: do Zenon Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl 19.06.06, 14:43
        No to czemu do Ciebie nie dzwonia skoro jestes doktorem ??
        Moze tez... tak jak wszedzie... trzeba "posmarowac"??
        • Gość: kasia Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 14:50
          pewnie dla nich doktor ma za wysokie kompetencje
          (kierownik ma chyba tylko mgr)
          • Gość: pracownik Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:17
            Tak myśląc to trzeba by było zatrudniać na stanowiska kierownicze profesorów?
            Laleczko to nie uczelnia tylko zakład pracy!
            • Gość: don pedro Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 14:00
              pewnie jeste jakims zwyklym cieciem i ci żal d... ściska ze sa lepsi od
              ciebie, a poza tym im wyzsze kwalifikacje to zaklad pracy lepiej funkcjonuje.
              Wiec zamiast pisac glupawe teksty wez sie za swoją robote...czyszczenie kibli
          • Gość: ja. Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 217.96.15.* 23.06.06, 12:12
            o ile mi wiadomo sporo doktorów / osób z otwartymi przewodami pracuje w TRW...
            to nie jest problem...
      • Gość: absolwentPCz Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 19.06.06, 15:26
        Ta dziwna firma Hayes, czy jak jej tam, z tego co wiem to robi tylko rekrutacje
        do CECu. Jesli jestes taki dobry jak twierdzisz to zglos sie bezposrednio do
        TRW, omijajac posrednikow.
      • Gość: Gość Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:32
        No BRAVO ZENON. Ja jako pracodawca w dużej firmie wolałbym zatrudnić "tylko"
        inżyniera z 5-letnim starzem niż doktorka co to tylko potrafi na studentów się
        wydzierać i teoretyzować. A może nie chcieli CI zapłacić za miesią tyle ile
        zarabiasz na uczelni za rok co? A może po zrobieniu doktoratu nosisz głowę
        troszeczkę zawysokoco?
      • Gość: marcin_r Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.21.pl / *.21.pl 19.06.06, 17:54
        Moje odczucia co do TRW są takie, że tam "lecą" na wszelkie papierki (typu
        ukończone kursy, certyfikaty) inaczej na Ciebie nie spojrzą albo napiszą, że
        "zachowają dane do późniejszej rekrutacji" (co jest łagodną formą: spadaj
        dziadu! :)).
        Taka Motorola potrafiła mnie zaprosić na drugi etap rozmowy, bo miałem kilka
        hobbystycznych projektów z programowania. Co więcej na pokazie Motoroli mówili,
        że cenią sobie ludzi świeżo po studiach z chęciami i zapałem, ale też z
        solidnymi podstawami teoretycznymi.
      • Gość: zenon plechu do zenona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:33
        może poczekaj troszke, albo sam im się przypomnij, przecierz to ty szukasz pracy
      • aktualnosci Re: TRW daje szansę inżynierom 22.06.06, 13:36
        sam posiadam stopien doktora nauk technicznych, skonczylem inzynierie
        materialowa i rowniez odczulem podobnie proces rekrutacji. zbyt madrych chyba
        nie chca, wystarczy ktos swiezo po studiach z perfect angielskich a potem chyba
        pranie mozgu w USA.
        pozdrawiam
      • Gość: krytyk Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 62.29.160.* 22.06.06, 14:28
        twoim insynuacjom zaprzecza liczba ponad 150 przyjetych inzynierów w
        centrum.Doktorat wcale nie jest miarodajnym wyznacznikiem posiadanej wiedzy
        potrzebnej do zatrudnienia w TRW.Skoro Ci nawet nie odpowiedziano to zanczy że
        z twoimi kwalifikacjami kiepskp.
    • Gość: zdenerwowany Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:47
      Przepraszam że ja tak nie na temat ale jest ważna sprawa. Dzisiaj
      (19.06.2006)
      zginoł pies rasy Golden Retriver w Śródmieściu (koło ulic Nowowiejskiego-
      Sobieskiego) około godziny 10.00 Pies jest młody, ale duży. Ma białą -
      wpadającą w kremową, dość długą ale prostą sierść, ciemne oczy (koło oczu
      ciemniejsze obwódki).
      Ktokolwiek widział tego psa proszony jest o informację na ten temat pod numer
      telefonu: 0343605451. Dla znalazcy przewidziana nagroda.
      • Gość: Zet Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:00
        No i jak można poważnie rozmawiać o pracy jak taki debil włącza się w dyskusję
        bo dla niego pies jest ważniejszy.Tacy są Polacy. Nic dodać ni ująć.Tylko
        szukajmy kundla bo to ważne.
      • Gość: Tomek Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.57.jawnet.pl 19.06.06, 20:22
        Czy twoj pies był pracownikem TRW ?
    • Gość: zdenerwowany Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 21:25
      Nie był pracownikiem nikogo, a ciekawe jak wy byście się zachowali jak by wam
      pies zginął... Naszczeście jakieś 2h temu sie znalazł. A w dyskusji wcale nie
      przeszkadzałem. Pozdrawiam i życzę miłej i poważnej rozmowy
      • Gość: absolwentka Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.man.czest.pl 19.06.06, 22:06
        W kwestii szansy jaka daje TRw to mam jakies mieszane uczucia, niby daja a nie
        dają. Bo dawanie komus szansy to jakby dawanie bagażu zaufania że ten czlowiek
        sie przyda, a oni odrzucaja od razu nawet jesli ktoś spełania te ich warunki,
        jak ktos juz pisał byłam 3 razy na rozmowie, język wypadł dobrze, o konkrety
        innych moich umiejętości nie dociekali i co jakos nie dostałam szansy. Czasami
        sobie tez mysle, że krzywdza wielu zdolnych którzy mogliby im sie przydać, bo
        nie zawsze osoba która jest dobra w swojej dziedzinie miala czas żeby sie
        szkolić z języka, to jedno a drugie czy 250 inzynierów i jakżdy z nich w firmie
        która jest w POLSCE musi posługiwac sie perfekcyjnie obcm językiem????
        Na miejsce któr ja sie starałam przyjeli gościa który jak sie dowiedziałam był
        totalnie niespełaniający wymagań jakie były postawione...o co tu chodzi....???
        Czasami to myślę , że dla statystyk i istnienia dziąłu rekrutacji cos sie musi
        dziać i dlatego daja ogłoszenia, przesłuchują, itd. a w sumie nie zalezy im na
        dawaniu szansy.

        Rozpisąlam sie, ale nurtuje mnie to od dawna.
        • Gość: 123 Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 217.96.15.* 20.06.06, 10:05
          Odpowiedz jest bardzo prosta- firma amerykanska, szkolenie za granicą i Ty
          chcesz zeby Cie przyjeli bez jezyka??
          • Gość: absolwentka Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.man.czest.pl 21.06.06, 17:33
            Nie chce być przyjmoana bez języka, bo ja go znam spełniam wymagaia z oferty i
            co.... jakoś niepasuje. a o języku pisałam z ciekawości. To jak firma polska
            jest we Włoszech dajmy na to to co szukamy ludzi gadającyhc po polsku?????
            • Gość: ja. Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 217.96.15.* 23.06.06, 12:16
              jezeli bedziesz miał/a CODZIENNIE kontakt z inzynierami z niemiec/usa itd. to
              jezyk raczej by ci sie przydal...
    • Gość: Student Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 22:14
      o Cadzie nie masz pojęcia to coś ty za inżynier
    • Gość: Tomek A kto pracuje w rekrutacji ? IP: *.57.jawnet.pl 19.06.06, 22:17
      Czy osoby pracujące w rekrutacji to nie jest aby jakaś firma "łowców głów"?
      Zazwyczaj pracuja tam jakieś niedouczone psycholożlki, które nie mają pojęcia o
      pracy inżynierskiej ani jakiejkolwiek innej. Produkują fakture zleceniodawcy za
      przeprowadzenie "profesjonalnego kastingu na gwiazde filmowa" czyli grunt żeby
      narobić dużo szumu wokół sprawy.
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 20.06.06, 14:38
      A tak poważnie to TRW też mnie nurtuje z przyczyn osobistych.Mieszkamy teraz w
      innym mieście, bo mąż( informatyk) dostał tam bardzo fajna robotę, a tu ciężko
      było coś wyhaczyć.I teraz to centrum sie otwarło.Mnie zalezy na tym, by w
      perspektywie do CZ-wy wrócić.Stąd moje pytanie.Jakie sa tam mniej wiecej
      zarobki?Ktoś wie?Sorry, ze tak z grubej rury, ale fajnie by było go przekonać
      do chociazby złożenia papierów.
      • Gość: Czesław Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.man.czest.pl 20.06.06, 15:18
        „ Roczny bilans funkcjonowania ośrodka wypadł bardzo pozytywnie, taka też jest
        ocena wystawiona przez naszych specjalistów z centrów w USA i Niemczech - mówi
        Andrzej Kozieł, dyrektor działu spraw pracowniczych i płac TRW Polska ” .


        - Nie dziwię się że wypadł pozytywnie , w Niemczech czy USA musieli takim
        inżynierom płacić przynajmniej z 5 razy więcej , a tu praktycznie wszystko za
        pół darmo .
        - Ale można się cieszyć bo zachodnie koncerny jak już coś otwierają w Polsce
        to jest to linia produkcyjna .
      • Gość: xx Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 213.79.170.* 20.06.06, 17:26
        Zarobki sa naprawde obiecujace. Ale oni maja konkretne zapotzrebowania na
        konkretne specjalnosci, a nie po prostu informatykow.
      • Gość: ch Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.net / *.flatpla.net 20.06.06, 22:03
        Mysle ze na 3 tys może liczyć
        • Gość: inżynier Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 06:09
          od 3000 do 5000 przeciętnie, poczym stawki idą w góre w zależności od
          umiejętności
          • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 12:18
            Ale na ręke czy brutto? Tu jednak ma lepiej finansowo, ale przeciez kasa to nie
            wszystko.Jest jeszcze jeden problem.Z tego co czytam rekrutacja wyglada dość
            pokretnie.Jeszcze trzeba sie dostać i widze, ze nawet doświadczenie w liczącej
            sie firmie nie jest tak ważne jak papierki( certyfikaty etc.)
            • Gość: inzynier Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:03
              na ręke
              • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 13:20
                dziękuję za info.Trochę sie zastanawiałam jak to jest z tymi zarobkami w TRW CZ-
                wa bo od jakiegos czasu myśle, ze mozna postarać sie przejść i wrócic na stare
                smieci( ach te sentymenty).Mąż jest co prawda sceptyczny, poza tym bardzo
                dobrze mu sie tu pracuje, ja jednak myslę, ze gdyby propozycje dostał
                interesujaca to może też by pomyslał nad tym.Zawsze to nasza stara, dobra Cz-wa.
                • Gość: kermit Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:38
                  Madzia jak mu tam jest dobrze to niech nie wraca. W TRW praca jest cieżka.
                  Znajomy, który pracuje w biurze nieraz o 1 w nocy wraca. No ale wtedy ma
                  nadgodziny . No tak
                  • Gość: xx Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 213.79.170.* 21.06.06, 14:35
                    To rozne sprawy - Centrum Inzynieryjne i produkcja.
          • Gość: Ala Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:16
            Suppeerrr!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 14:54
      To w takim razie jak sie pracuje w nowym centrum? CZy jest przyjemna atmosfera,
      czy napięta i nieciekawa?Czy ludzie, którzy tam pracuja sa na jakims poziomie,
      czy panuje niezdrowa rywalizacja i donosicielstwo?Pytam o Centrum, a nie o
      produkcje, o tej sie juz naczytałam sporo.Ciekawi mnie to z tegoz samego powodu
      jak wyżej.
      • Gość: Czesław Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.man.czest.pl 21.06.06, 15:16
        Co cię to obchodzi , i tak twój stary będzie tam pracował a nie ty .
        • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 15:33
          A to mnie obchodzi,że od pracy ,,mojego starego' zalezy bardzo duzo i jesli
          jest to praca do dupy to on jest wkurzony i ja, bo wiadomo jak jest.Poza tym
          mamy dużo do stracenia i nie chcemy zamieniać siekierki na kijek.A takie
          komentarze Czesiek daruj sobie, jesli nie masz nic wiecej do powiedzenia.
          • Gość: xx Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 213.79.170.* 21.06.06, 15:48
            No wlasnie - zawsze znajduja sie jacys nawiedzeni i nienormalni :((
            ktorzy rzucaja takimi komentarzami.

            A sprawa jest zyciowa i powazna.
            W ogole apeluje o wiecej wzajemnej zyczliwosci

            Pozdrawiam,
            • Gość: Czesław Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.man.czest.pl 21.06.06, 18:02
              Nie wiem czy to normalne że żona na siłę chce zmienić prace mężowi - niech sama
              idzie do roboty .
              Jak by był zainteresowany to sam by się rozejrzał .
              Pozdrawiam wszystkie żony które są na utrzymaniu mężów i chcą oczywiście dla
              niego jak najlepiej ;)

              • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 19:15
                No widzisz, ale to jest praca daleko od CZ-wy i jesli nie czytałes postów
                poprzednich to nie zabieraj głosu.Nie chodzi głównie o to, by zmienic pracę(
                nota bene baardzo dobrą), ale miasto.By wrócić do Częstochowy.A dowiaduje sie o
                to ja, bo mąz nie ma czasu poprostu.
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 19:17
      Zreszta widze, ze na tym forum nie ma co dyskutować, bo i tak niczego
      konkretnego sie człowiek nie dowie, a i tak odzywaja sie ,,cześki", które ani
      człowieka nie znaja, ani nie wiedzą nic o jego życiu, tylko patrza jakby tu
      dopiec.Pozdrawiam wszystkich męskich szowinistów o wdzięcznym imieniu Czesław,
      którzy wtracają nos w nie swoje sprawy
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 19:33
      jeszcze raz.Bo jednak wydaje mi sie, ze sa na tym forum posty naprawde głupie w
      treści, o formie nie wspomnę. Stąd mała prosba do złosliwców, ze jesli juz
      musza to niech takie komentują.
      • Gość: inżynier Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:39
        Madzia niesłuchaj ich wracajcie do Cz-wy. Zakład ma sie rozwijać, za rok ma
        zwiekszyc produkcje o około 100 %. W planach jest budowa jeszcze wiekszej hali
        produkcyjneej. Będą potrzebowali wdrożeniowców, a i centrum inż. pnie sie do
        przodu. Pozdrawiam
        • Gość: ja Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:23
          a wdrozeniowcow od czego? na czym sie skupic (oprocz jezyka oczywiscie) dokladniej?
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 21.06.06, 19:58
      Dzięki.pewnie wiesz mniej wiecej jak to jest, bo sa w TRW ludzie z odległych
      miast.Napewno jest im w jakims stopniu ciężko bez rodziny, szczególnie
      rodzinom z małymi dziećmi.Zawsze milej sie żyje tam, gdzie bliscy,
      przyjaciele.Akurat mojego męża spotkało można powiedziec swojego czasu
      szczęście, bo dostał prace w liczącej sie i znanej firmie.I to pracę bardzo
      dobrą(stanowisko), dobrze wynagradzaną.Musielismy sie niestety przeprowadzić i
      teraz mieszkamy spory kawałek od CZ-wy.Zawsze jak tam wracam, a staram sie być
      w miare możliwości raz na miesiąc, czuje takie sciskanie w dołku.Jakas tęsknota
      mnie nachodzi i nawet jak jeszcze mam tam przed soba pare dni pobytu, to juz
      tesknie za miastem.mamy tu wielu wspaniałych przyjaciół, rodzine, znane,
      ulubione miejsca.Jakos tak nie moge sobie wyobrazic, ze zostane gdzies indziej
      na stałe.Dlatego jak otwarli to centrum to pomyślałam sobie, ze byc może męzowi
      uda sie tu zdobyc cos fajnego.On co prawda jest tu bardzo zadowolony z roboty,
      ale gdyby cos równie ciekawego miał tam to pewnie by sie zamienił.Tylko pytałam
      o te być może niezbyt lubiane szczegóły( zarobki, atmosfera)aby miec
      porównanie, wiedzieć mniej wiecej czy warto pchac sie czy nie.Życzliwym
      dziekuję.
      • Gość: inżynier Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:07
        Tak atmosfera jest spokojna, koleżeńska. Nie ma żadnego wyścigu szczurów.
        Wszystko Ci dokładnie wytłumaczą. Naprawdę atmosfera jest wspaniała !!!! Nie
        zwalniają za jak ktoś myśli za "wpadki" ( nie zrobiłem czegoś bo nie potrafiłem
        lub coś z klientem nie wyszło) poprostu luz bluz. Ale stres jest. I dużo
        naprawde solidnej pracy.
        • Gość: c++ Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 21:16
          tak zdecydowanie tak
    • Gość: Aśka Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:29
      a ile tam płacą?
      • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 22.06.06, 12:56
        temat już był poruszany.Odsyłam do wczesniejszych wątków.
    • Gość: Mmadziks Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.echostar.pl 22.06.06, 14:20
      ja sobie tak tu zagladam i przypomniałam sobie, ze w ubiegłym roku do zakładów
      TRW starał sie taki znajomy z dawnych lat Maciej O( nazwiska tu nie wlepię).A
      na studiach miał staż w zagranicznej firmie motoryzacyjnej w U.K. W TRW
      zaproponowali mu juz fajne warunki z tego co pamietam, ale zrezygnował, bo za
      ta sama prace w Berlinie dali mu na początek( taki wjazd-okres próbny) 20 tyś
      na PLN, plus na urządzenie sie ok.5 tys EUR.warunkiem z tego co pamietam było
      to, ze pół roku będzie w Berlinie, a drugie pół w Stanach.I teraz wynajmuje pod
      Berlinem jakis domek i siedzi tam.To z takich ciekawostek.Bo, ze w TRW nieźle
      płaca to ptawda( jak na CZ-wę)-sama zreszta o to pytałam, bo zastanawiam sie
      nad powrotem do miasta.Ale za taka sama pracę w tym samym przemyśle za granica
      płacą kilkakrotnie razy więcej.Taka smutna polska refleksja.
      • Gość: E.L.T Re: TRW daje szansę inżynierom IP: 81.219.145.* 23.06.06, 06:15
        Tylko ze tam siedzisz sama jak palec. Chyba ze jedziesz z mezem ale to juz inna
        bajka. Tam sa zupelnie inne przyzwyczajenia kulturowe inna atmsfera i dlatego
        bedzie cie zwsze meczyc nostalgia do naszego glupiego ale pieknego kraju. Co
        ztego ze tam zarobisz wiecej. Zarobki na inzyniera w TRW sa tak jak mowisz
        naprawde na cz-we bardzo duze. Za taka kase mozna domek wybudowac, spokojnie
        zyc tu u nas w kochanej POLSCE. A z tym 20 tys na poczzatak to przesada. 20 tys
        rowna sie okolo 5 tys Euro. Kto tyle daje na poczatek niedoswiadczonemu?
      • aga.pluta Re: TRW daje szansę inżynierom 08.08.06, 12:36
        C.F. GOMMA Poland Sp. z o.o. poszukuje Stażysty/ki w Dziale HR – pracownika
        służby personalnej, na stanowisku: Specjalista do spraw BHP

        Wymagania: Posiadanie aktualnego statusu absolwenta. Tegoroczni absolwenci
        zarejestrowani w Urzędzie Pracy w Częstochowie, Wykształcenie zgodne z
        kierunkiem praktyk, Dobra znajomość języka angielskiego i/lub innego języka
        obcego, Zaangażowanie i chęć zdobywania nowych doświadczeń, Komunikatywność i
        umiejętność pracy w zespole.

        Oferty zawierające list motywacyjny, CV ze zdjęciem oraz zgodę na
        przetwarzanie danych osobowych prosimy przesyłać na adres: pluta@cfgomma.com
        Więcej informacji pod numerem tel.34 3604729
    • Gość: Asere Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 08:10
      A ja słyszałem taki tekst .... że wymagania TRW to jest chyba w stanie spełnić
      prof. Wyrzykowski :))) Kto jest związany z P.Cz napewno faceta zna .... Moim
      zdaniem takie TRW też trochę przesadza z wymaganiami ... a ruszyć kasę i
      szkolić nowych pracowników. Lokując produkcję w Polsce i to są na plusie ...
      • Gość: zx Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:14
        eco ty bredisz on był cienki
        • Gość: T.olko Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 08:01
          Bez przesady z tymi wymaganiami. Fakt może kiedys były one wygórowane ale
          obecnie gdy stwierdzili, że polski inzynier nie jest im w stanie sprostać
          obnizyli je znacznie. Rysunek techniczny i komunikatywna znajomość ang lub niem.
          No i oczywiście troche pomysłu inżynierskiego
    • Gość: Ciekawy Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 08:21
      Czy z worka ( produkcja) jest mozliwe przejście do biura?
      • Gość: gf Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 12:21
        Tak dlaczego nie. Skoro masz wykształcenie wyższe mozesz porozmawiać z liderem
        lub kierownikiem.
    • Gość: lizaczek Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 16:28
      Szanowni Państwo wszystko pięknie to co mówicie ma swoją racje, jedno mi sie
      nie podoba.Żeby Polak musiał sie uczyć języka obcego w celu znaleźienia pracy w
      kraju to się w pale nie ieści. Nasi dziadkowie walczylo o to abyśmy nie mówili
      po niemiecku a pradziadowie walczyli z rusyfikacją, a tu masz jak chcesz dostać
      posadę dobrzepłatną w TRW to musisisz znać język niemiecki lub angielski. Jak
      bym znał język na tyle zeby pracować w RW to na pewno poszukałbym pracy za
      granicą. Jak Polak pojedzie za granicę i chce prowadzić działalnośc godpodarczą
      to sie uczy języka kraju doktórego jedzie a cudzoziemcy u nas są
      uprzywilejowani, coś tu chyba nie gra pomysly o tych którzy walczyli o "JĘZYK
      POLSKI"
      • Gość: Weteran Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:16
        ""Szanowni Państwo wszystko pięknie to co mówicie ma swoją racje, jedno mi sie
        nie podoba.Żeby Polak musiał sie uczyć języka obcego w celu znaleźienia pracy w
        kraju to się w pale nie ieści. Nasi dziadkowie walczylo o to abyśmy nie mówili
        po niemiecku a pradziadowie walczyli z rusyfikacją, a tu masz jak chcesz dostać
        posadę dobrzepłatną w TRW to musisisz znać język niemiecki lub angielski""

        Stary realia sie zmeniają!!!! teraz liczą sie pieniądze a nie po co walczył
        twój dziadek czy mój. Niestety zostaliśmy oszukani przez Związek Radziecki.
        Zachód rozwinął sie do tago stopnia, że ich działalność rozwijają na całym
        świecie. To są ich firmy i dlatego uczym sie jezyków bo już inaczej nie
        będzie!!!
    • Gość: były student Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 27.06.06, 08:34
      Jeśli chcesz się czegoś nauczyć to niestety ale musisz się uczyć sam. Studia są
      poto by cię nauczyć samodzielności, dążenia do celu i poszerzania kwalifikacji
      w swoim zakresie. Politechnika daje podstawy ale żeby coś osiągnąć niestety
      trzeba się trochę wysilić. I można się dostać do TRW po Wydziale Elektrycznym.
      • Gość: jr Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.prenet.pl 27.06.06, 11:05
        jezeyk obcy w takich firmach jest dlatego potrzebny bo musisz sie kontaktowac z ludzmi z innych krajow, bo TRW ma nie tylko siedzibe w Polsce ale roznych krajach.

        a wedlug twojego rozumowania wszsytkie inne osrodki mialyby zatrudniac ludzi znajacych polski by pogadac z polakami, jezyk angielski jest najpopularniejszym jezykiem jakby nie patrzec i w Europie chyba wiekszosc krajow uczy go w szkolach jako jezyka obcego dlatego tak sie on przydaje
        • Gość: sb Re: TRW daje szansę inżynierom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 20:42
          tak zgadzam sie. Firma jest amerykańska wiec co tu dużo gadać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka