Gość: jeden z was
IP: 212.160.86.*
16.07.06, 23:12
Czy spotkaliście kiedyś na swej drodze ludzi, którzy bezinteresownie pomogli
Wam w życiu, wyciągneli Was z opresji, dali Wam nadzieje? Którzy pomogli Wam
i nie rządali niczego w zamian? Ludzi, których dobre i otwarte serce było dla
Was pokrzepieniem, lekarstwem na cierpienie, samotność i załamanie?