Gość: hubertus
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.07.06, 21:09
chyba bym rozszarpał taką babę. wesele to mnostwo załatwien itd kto
przechodzil ten wie.....a na koniec przygotowan tak urzadzić ludzi ehhhh.
tylko kasa takim babsztylom w głowie...nic tylko życzyć tej wspaniałomyślnej
właścicielce lokalu odwrotnej sytuacji.....
a tak swoją drogą w dzisiejszych czasach załatwiać takie rzeczy na gębę? bez
umowy? tez lekka przesada