Dodaj do ulubionych

Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytkami..

27.10.06, 12:08
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3699936.html?as=1&ias=3&startsz=x
Polecam zapoznianie sie z zestawieniem. Kilka miast porownywalnej wielkosci i
koniunktury do Czestochowy.
Kolejny raz potwierdzam swoja teze o tym, ze w Czestochowie od kilku lat nic
sie nie dzieje w sferze rozwoju gospodarczego i inwestycji.
Dlaczego wladze miasta karmily nas cala, konczaca sie na cale szczescie,
informacjami o wspanialych notowaniach Czestochowy w rankingach inwestycji?
Po co nam te "prestizowe" wyroznienia, gdzie niby Czestochowa jest
najbardziej przyjaznym miastem dla inwestorow?
Dlaczego inne miasta potrafia sie rozwijac i sciagac do siebie przemysl
lekki, przemysl elektroniczny, firmy uslugowe, a my cieszymy sie z przejecia
jednego pietra Megasamu przez Chinczykow?
Dlaczego nie wykorzystujemy potencjalu inzynierow, ktorzy koncza
Politechnike - uczelni plasujacej sie w czolowce polskich uczelni
technicznych?

Caly artykul: praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3699935.html
Obserwuj wątek
    • Gość: AA Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:13
      OK ... tylko zauważ jak tym ludziom będą w tych kołchozach płacić .... 1000zł
      brutto??? Tyle chcą dać ludziom przy montażu telewizorów w LG@Philips pod
      Wrocławiem ... i nie ma chętnych. Jakby nie patrzeć to w tym naszym TRW na
      produkcji trochę lepiej zarabiają ....
      • Gość: bb Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 15:37
        Nasze TRW,Nasze TRW,Nasze TRW, już się flaki przewracają od tego TRW. TRW to,
        TRW tamto, a to jest tylko zwykły kołchoz dla stachanowców. Rok, dwa albo i ze
        trzy lata w workerze za 800 to jest to Nasze TRW. Lepiej obsmiać innych, że mało
        płacą i nie mają chętnych, a właśnie najgorsze jest to, że w Częstochowie SĄ
        chętni na te gó..niane pensje. Nie ma konkurencji wśród pracodawców i ludzie
        dymają za 800zł. Gdyby wybudowano w tym mieście trzy, cztery większe fabryki to
        można by sobie iść do Naszego TRW bezpośrednio za 1500zł, a nie do workera za 800zł.
      • ka-8 Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 17:58
        Zalezy o jakim kolchozie mowisz. Jezeli wezmiesz chlopka oderwanego od pluga
        ktory skonczyl zawodowke, ale ma sprawne rece i pracuje przy tasmie, to 1000PLN
        na reke jest jak najbardziej realne, bo za 1000PLN brutto niewielu znajda. A
        dajmy na to na liscie ktora podsunal Morning Calm jest np. Accenture w
        Warszawie, i tam podejrzewam ze ponizej 5000PLN to sie nie schodzi.
    • diabel_piszczalka Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 12:14
      P.Cz. w czołówce ? Im więcej dowiaduje się na temat innych uczelni, to o P.Cz.
      mam coraz gorsze zdanie odkąd skończyłem tam studia.
      • morning.calm Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 12:29
        Z tego co mi wiadomo, to informatyka jest bardzo wysoko.

        Co do 1000zl brutto. Czy uwazasz, ze lepiej siedziec w domu, pierdziec w stolek
        i ogladac brazylijskie telenowele zamiast zaczac pracowac i przestac zyc na
        czyims garnuszku? Tez zaczynalem od bardzo niskich stawek, ale dzieki temu, ze
        zdobywalem doswiadczenie, pozniej sam sobie wybralem pracodawce. Od czegos
        trzeba zaczac, a kazdy wpis w CV jest w tym momencie na wage zlota.

        Tez jestem przeciwny pracy za 800zl na reke, bo z tego sie czlowiek nie
        utrzyma, ale jesli nie ma wyboru to lepiej zarabiac juz te 800zl i szukac w
        dalszym ciagu pracy. Dlaczego? Po pierwsze - doswiadczenie i wpis w CV, po
        drugie - jakies pieniadze na koncie.

        Ale jak mozemy mowic w ogole o pracy w Czestochowie, kiedy tutaj sie nie
        inwestuje? To sa podstawy kapitalistycznej gospodarki, trzeba inwestowac, bez
        inwestycji nie ma zysku.

        Zamieszczajac jednak pierwszy post chcialem zwrocic uwage na cos innego.
        Mianowicie. Czestochowa ma bardzo duzy potencjal, ktory nie jest w ogole
        wykorzystywany. Mamy dobre polaczenia kolejowe (we wszystkie strony Polski, na
        polnoc Warszawa, na poludnie GOP i Krakow, na zachod Opole i Wroclaw, na wschod
        Kielce i wschodnia granica), DK1, a niedlugo autostrada, sa tereny pod
        inwestycje, niezle rozbudowana infrastruktura.
        Dlaczego tego nie potrafimy wykorzystac? Pielgrzymi to nie jest inwestycja na
        przyszlosc...
        • diabel_piszczalka Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 13:22
          Ja też skończyłem informatykę, pracę podjąłem będąc jeszcze na studiach, za 1000
          PLN na rękę. Mimo to uważam, że P.Cz. nie stoi na zbyt wysokim poziomie, bo wiem
          czego uczą na innych politechnikach w Polsce i wiem czego mnie uczono. I gdybym
          bazował na wiedzy z uczelni, to też byłbym teraz bez pracy. Co do reszty, to się
          zgadzam.
        • Gość: ita Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.prenet.pl 27.10.06, 17:27
          Ja po Polibudzie Wrocławskiej po telekomunikacji. Wróciłem do Cze-wy z powodów
          rodzinnych. We Wrocławiu w np Siemensie z moim dyplomem na dzień dobry 3k netto
          ale dochodzą koszty utrzymania (w tym wynajęcie chaty a to kosztuje) więc jak tu
          wyrwę 2k netto to wychodzę podobnie. Problem w tym że nie wyrywam tych 2k :-).
          Jestem często we Wrocławiu i jeśli chodzi o rozwój to rzeczywiście jest przepaść
          ale nie ma co porównywać Cze-wy do Wrocławia (który obecnie najprężniej się
          rozwija w Polsce). Straciliśmy wiele w chwili gdy nie zostaliśmy województwem -
          teraz wszystko leci do Katowic a my to zaścianek Śląska.
          • Gość: gość Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: 80.48.49.* 27.10.06, 22:30
            Wrocław o ile się nie mylę jest obecnie najlepiej
            i najszybciej rozwijającym się miastem w Europie .
    • Gość: inco Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:17
      Nie, w SILI za 800zl netto na reke :) tsssssssssssssssss ;]
      • diabel_piszczalka Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 12:18
        Gość portalu: inco napisał(a):

        > Nie, w SILI za 800zl netto na reke :) tsssssssssssssssss ;]

        Na jedną ? ;)
        • misiakilla Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 13:58
          Teraz PCz spadnie w rankingach. Kiedy ja konczylem (2005) WIMiI byl na 6 miejscu
          w Polsce.
          Teraz podobno odeszli Pluta, Zola i reszta towarzystwa od programowania. Czy to
          prawda?
          xx - moglbys to potwierdzic?
          • Gość: Bono Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:01
            Ludzie w tym mieście to tylko można przyjąć się do obozów sila, gomma, trw. Po
            co nam wyższe uczelnie jeżeli ich obsolwenci pracują potem na taśmach lub na
            budowach. Po odpowiednim kierunku nie ma czlowiek szans zostać po stażu w
            urzędzie, za to obojętnie po czym rodzinki pracowników są przyjmowane. Staram
            się codziennie wysyłać CV i co - żadnej odpowiedzi. ŻADNEJ! Może 1 rozmowa na
            miesiąc która okazuje się kompletną pomyłką, mniejsza o szczegóły. Krew mnie
            zalewa kiedy pokazują w polsacie albo tvnie płaczących pracodawców mówiących o
            fikcyjnym bezrobociu. Obiecują pracownikom ponad 2000 zł netto. Proponuję im
            rozwinąć działalność w Czwie, na pewno tutaj zgłosi im się sporo osób. Wśród
            najbliższych znajomych nikt nie ma lekko, kilkaset zł to max które mogą odłożyć
            na miesiąc. Dlaczego ludzie milczą kiedy za miesiąc pracy stać ich na jedzenie,
            nocleg od rodziców, rzadko kiedy coś z ubrań?
            • Gość: zz Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:36
              Jak by nie pomoc rodziców i dziadków to już by tutaj nikogo nie było. Zarobki w
              tych firemkach są tragiczne(zero podwyżek przez kilka lat!), podczas gdy paliwo
              zdrozało o kilkadziesiat procent! Gdy sie zarabia 800zł to wzrost wydaków na
              dojazd o ponad 100zł tj. bardzo dużo. Wspomnę tu o wzroscie cen na inne
              artykuły,usługi(żywność, gaz, prąd, czynsz). Po opłaceniu rachunków z tego 800
              zostaje kilkadziesiat zł, samotne życie jest nierealne.
          • Gość: xx Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.icis.pcz.pl 27.10.06, 19:23
            Dr Zola jest na stazu w USA. Moge natomiast potwierdzic ze odszedl dr Sebastian
            Pluta. Nie odeszla reszta towarzystwa od programowania. Dodam ze dzisiaj
            rozmawialismy o projektach, dla ktorych potzrebni beda programisci i sieciowcy.

            • diabel_piszczalka Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 19:34
              Profesorze, kiedyś Pan pisał o jakichś rozmowach z włoską(?) firmą.Wynikło coś z
              tego, czy skończyło się na rozmowach? Rozmawiać to sobie można, ale z samego
              gadania nic nie wynika.
            • Gość: marcin_r Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.21.pl 27.10.06, 19:36
              Można wiedzieć czy p. Pluta odszedł do tzw. "przemysłu", gdzie wyciągnie
              troszeczkę więcej niż na polibudzie ?

              PS. Firefox sprawdza ortografię :) Bajka dla niektórych.
            • Gość: ghost Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: 212.87.229.* 30.10.06, 19:10
              No i magister K. człowiek praktycznie niezastąpiony.

              I jeszcze jeden drobazg, co by nie było że poszli do pracy byle gdzie, znaleźli
              pracę u imperialistycznych gnębicieli - Sun, Motorola.
            • Gość: to co? Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:18
              > Dr Zola jest na stazu w USA. Moge natomiast potwierdzic ze odszedl dr Sebastian
              >
              > Pluta. Nie odeszla reszta towarzystwa od programowania. Dodam ze dzisiaj
              > rozmawialismy o projektach, dla ktorych potzrebni beda programisci i sieciowcy.
              >

              to co, znowu wykład z programowania bedzie mial jakis doktorant zamiast prof. Sz??
    • ka-8 Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 18:08
      @Morning Calm: dobry post, wlasciwie nie ma co dodawac. Podczas gdy dookola
      widac ze co bardziej obrotne samorzady korzystaja z ozywienia gospodarczego,
      vide chociazby Slask (i dolny i gorny), o tyle w Czestochowie nie dzieje sie
      wlasciwie nic. Odkad rozpoczal prace Guardian, to z inwestycji "greenfield" nie
      powstalo nic. TRW i jego centrum inzynieryjne to raczej rozwoj juz istniejacego
      zakladu.

      Moznaby chociaz sprobowac cos ruszyc, korzystajac z tego ze w Czestochowie
      (jeszcze) jest sporo mlodziezy, i nie zmuszac ich do tego zeby wyjezdzala w
      poszukiwaniu pracy nie tylko za granice, ale w kraju do Wroclawia, Warszawy,
      Katowic. Wczoraj w Poznaniu otwarto dwa centra ksiegowe (M.A.N. i Carlsberg)
      majace zatrudnic razem okolo 700 osob. O otwieranych w Warszawie czy Wroclawiu
      juz nie wspominam. Dlaczego zadne z nich nie moglo powstac w Czestochowie? Co to
      , nie ma u nas osob znajacych podstawy rachunkowosci?

      Acha, i jeszcze mala podpowiedz. Jezeli miasto juz tak bardzo eksploatuje temat
      TRW, to moze TRW wzorem FIATa ktory otworzyl w Bielsku (ladnych pare lat temu)
      centrum ksiegowe obslugujace rozliczenia europejskich fabryk FIATa, zrobi to
      samo tyle ze w Czestochowie?
      • Gość: x Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 18:16
        Do przyciagania inwestycji potrzebna jest dobra wola wladz miasta. Samo zwalanie
        winy na utrate województwa powoli zakrawa na manie prześladowczą. Są inne
        miasta, które po reformie administracyjnej znalazly się w takiej samej sytuacji
        jak Częstochowa, a radzą sobie ostatnio lepiej.
        • morning.calm Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 18:47
          Dokladnie tak jak napisales. To nie ksiadz, zebrak, kasjer z mcdonalda ani
          szary mieszkaniec miasta ma organizowac promocje miasta dla inwestorow, ale
          wlasnie wladze miasta. Tylko dlaczego tego nie robili przez cala swoja
          kadencje, a opowiadali tylko o cudownych rankingach? Co do cholery daly nam te
          rankingi i statystyki? Nie widze zadnych korzysci, poza tymi watpliwymi w
          postaci dyplomu na scianie gdzies w UM...
          • Gość: marcin_r Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.21.pl 27.10.06, 19:41
            Kiedyś dobrze podsumowali rządzących w Gazecie. Nasz prezydent dobrał sobie
            grono starych, dobrych współpracowników, z którymi już rządził wcześniej i...
            nic z tego nie wynika. Ponadto Wrona może i umiejętnie rządzi, ale bez błysku i
            daru przewidywania przyszłości. Słowem marazm.
            • mercin.brezan Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 20:11
              a ja się tutaj sprowadzam :]
              chyba skazany jestem na otworzenie budki z hotdogami własnie:/
              • ka-8 Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 20:15
                Hyhy, nie wiem czy nie zrobilbys niezlego biznesu. Z dziesiec lat temu pamietam
                z ulic Czestochowy wlasnie wózki z hot-dogami, takimi rozcietymi wzdluz z
                roznymi dodatkami. Teraz juz nic takiego nie widze, a szkoda. Moze da sie na tym
                zarobic? ;) Przy okazji mialbym co przekasic w przypadku pojawienia sie gdzies w
                Alejach. :P Brakuje mi tych hot-dogow...
                • diabel_piszczalka Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 20:16
                  Teraz te wszystkie budki pozbyły się kółek i stanęły na ulicy Piłsudskiego ;)
                • mercin.brezan Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk 27.10.06, 20:17
                  a wiesz rozeznam się w temacie :P
                  zdravim :)
            • Gość: gość Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: 80.48.49.* 27.10.06, 22:40
              dlatego trzeba im podziękować przy najbliższej okazji 12 listopada .
              "Czas na prawdziwy rozwój Miasta" - podoba mi się to hasło
              kandydującego K.Matyjaszczyka .
              • adrian_borys Matyjaszczyk? 30.10.06, 21:52
                tak, hasło ma fajne. Tylko co lewica zrobiła dla Częstochowy, w której wiele
                lat miała sporo do powiedzenia? NIC! dlatego też głosuję na panią poseł
                Rozpondek.
                Inwestorów trzeba zachęcić, i to niekoniecznie podróżując po miastach, które
                odwiedza nasz obecny prezydent miasta. Wrocław, Kraków, ostatnio nawet
                zapomniana Łódź. Czy my jesteśmy gorsi? Bierzmy przykład z lepszych. A może
                inaczej, to my bądźmy tymi lepszymi.

                www.adrianborys.pl/
                miejsce 6 lista 5
                • Gość: czytelnik Re: Matyjaszczyk? IP: *.echostar.pl 31.10.06, 09:35
                  Człowieku, ja Cie juz którys raz czytam przy okazji róznych watków.Nie
                  kompromituj PO bo ja nawet szanuje ta partie.Chyba trzeba podesłac jakies Twoje
                  wypociny na strone szefostwa.
    • Gość: urko Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.trustnet.pl 27.10.06, 23:01
      idżcie roboty szukać do Bergera na Legionów
    • Gość: poszukiwacz Re: Praca w Czestochowie? Chyba w w budce z frytk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:56
      Tak? ja szukam kierownika do zakładu produkcyjnego. od tzrech lat mniej więcej.
      Szukam też pracowników fizycznych, i też nic z tego. U nas najniższa [płaca to
      ok 1500 zł na reke. to chyba dużo dla kogoś " do łopaty", bez wykształcenia. I
      co? I nic, bo sie ludziom w dupach poprzewracało. Wolą siedzieć w domu za 600
      niz iść do roboty za 1500.
      • mercin.brezan a świstak siedzi i zawija w sreberka? 28.10.06, 11:00
        1500 ? rubli ?
        • morning.calm Re: a świstak siedzi i zawija w sreberka? 28.10.06, 11:08
          Jenów ;)
          • Gość: jr Re: a świstak siedzi i zawija w sreberka? IP: *.prenet.pl 30.10.06, 20:32
            ad poszukiwacz - skoro tak to podaj nazwe firmy i adres skoro tyle placisz
            uwierz mi ze od razu znadjziesz pracownikow

            wracajac do tematu pierwsze co mi sie rzucilo w oczy to to ze Częstochowa nie
            zostala nawet ujeta jako osobne miasto tylko przy okazji inwestycji katowickich.
            co do samego faktu no coz zamiast walczyc o firmy rzadzacy czestochowa zwalaja
            wszystko na utrate wojewodztwa i nic nie robia, jest inwestycja TRW ale co z
            tego!!! wiekszosc ludzi pracujacyhc w centrum inzynieryjnym raczej nie pochodzi
            z czestochowy, czestochowianie zapierniczaja po liniach produkcyjnych w
            wiekszosci zatrudnionych przez workera ( czemu TRW tak malo ludzi zatrudnia
            bezposrednio bez pomocy workera). sam by pracowac w zawodzie wyjechalem z
            czestochowy moze za jakis czas wroce tutaj jak bedzie jakas oferta w co jednak
            watpie i pewnie bede sie tulal po polsce szukajac pracy byle blizej czestochowy
            zeby moc rodzine czesciej odwiedzac niz od swieta :(
    • Gość: Bogdan Zagłębie przyciąga inwestorów IP: *.prenet.pl 30.10.06, 23:47
      Cytat:
      " Blisko 12 tysięcy miejsc pracy może docelowo powstać na blisko 600-hektarowym
      terenie nowotworzonej Zagłębiowskiej Strefy Gospodarczej, która obejmie tereny w
      pięciu miastach Zagłębia Dąbrowskiego.

      Ich przygotowanie pod inwestycje zajmie maksymalnie cztery lata i pochłonie ok.

      47 mln euro, z czego 85 proc. ma pochodzić z unijnych funduszy strukturalnych.
      Pierwsze tereny strefy mają być gotowe w końcu 2009 roku.

      W poniedziałek prezydenci i burmistrzowie Jaworzna, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej,
      Czeladzi i Będzina oraz starosta powiatu będzińskiego, podpisali list intencyjny
      w sprawie przygotowania i realizacji projektu pod nazwą ?Gospodarcza Brama
      Śląska?. Samorząd woj. śląskiego zaliczył to przedsięwzięcie do kluczowych dla
      regionu w latach 2007-2013.

      Całość pod:
      biznes.interia.pl/news?inf=811395

      Radomsko podszykowało tereny, Zagłebie szykuje.
      A my się zastanawiamy na co wydać 48 mln euro należne regionowi z odrzuconych
      programów 2007-2013.
      Taki Pruszcz Gdański - za pieniądz UE chce osuszać bagna i szykować tam tereny
      inwestycyjne.
      A nasi jęczą że nie mamy działek - to należy kupić grunty , uzbrajać i zapraszać
      inwestorów, a nie czekać z założonymi rękami.
      • Gość: AW Re: Zagłębie przyciąga inwestorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 08:00
        "A nasi jęczą że nie mamy działek - to należy kupić grunty , uzbrajać i
        zapraszać inwestorów, a nie czekać z założonymi rękami."

        Bo taka jest rola urzędasów nieudaczników ... byle do pierwszego i pensje
        brać ... jak widzę tą kampanię samorządową wokół do mi się żygać chce ...
        Do starych nieudaczników dołączają rzesze młodych nieudacznych cwaniaczków ...
        Jakie te gnojki mają doświadczenie??? Za parę lat będą tacy sami jak stara
        gwardia ...



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka