Dodaj do ulubionych

jesienny smutek w samotnosci bardzo boli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 16:44
za oknami szaro zimno. ale samotnosc jest jeszcze gorsza. nawet
nieprzypuszczalem ze bede taki samotny w tym zyciu
Obserwuj wątek
    • Gość: :( Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.pcz.pl 08.11.06, 16:46
      ja niby sie z kims spotykam... i nie mam zle jesli chodzi o $... ale tez nie
      jest ciekawie z tej strony :(((((((
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 16:49
        to masz przynajmiej jakies urozmaicenie. to lepsze niz nic
        • caiber Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 08.11.06, 17:03
          najgorsze jest sie lamac jestem sam ale nie smuce sie tym a jesli chodzi o
          kobiety co chca $ to niech ******** sie bo sa niewartosciowe
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 17:26
            nie lamie sie ale bylo by lzej zyc w tym swiecie znieczulicy
            • Gość: samotn Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 08.11.06, 18:04
              człowiek nie jest stworzony do samotności :( , ale w taką porę roku chyba
              najbardziej doskwiera
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:09
                no ta pogoda nie dziala najlepiej na czlowieka. a ta samotnosc boli coraz
                bardziej wtedy jak sie coraz dluzej jest samym. gdzies miedzy palcami ucieka mi
                zycie
                milo Cie poznac
                • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 08.11.06, 19:16
                  mi też bardzo miło Cię poznac
                  • Gość: samotna 2 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:24
                    i mnie też miło was poznać
                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:32
                      a ty kwiatku co masz do powiedzenia w kwesti tego tematu tez jes t ci samotnie
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:31
                    no to troszke razniej sie robi. ta samotnosc no coz czeba z nia walczyc
                    • Gość: iona Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:36
                      Mam tak samo jak WY
                      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:39
                        to nie dobrze ze nas tak duzo. a jakie ty masz odczucia w tej kwestji
                    • Gość: alergia Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.eranet.pl 08.11.06, 19:37
                      Samotni.Wyjdzie słoneczko to Wam przejdzie.Głowa do góry:)
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 20:56
                    bedziesz chciala to jutro zajzyj na ten watek to podam ci meila ok
    • Gość: fikolek jestem a Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 16:53
    • Gość: logika Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 17:01
      samotność jest zawsze początkiem dobrego
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 17:06
        niewiem gdzie ten poczatek dobrego. tak mowisz bo nie jestes samotna osoba
        • Gość: logika Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 17:14
          odpowiem ci fikołku, że bardzo długo byłam. uwierz mi wiem co mówię...da Ci to
          zupełnie nowe spojrzenie na świat i uczyni lepszym, o ile będzisz umiał
          wyciągnąć słuszne wnioski.pwodzenia...pozdrawiam
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:29
            logika twoja jest ciekawa moze samotnosc czegos nas uczy ale niewarto sie
            zabardzo w nia poglebiac. moze mi to powiesz kiedys
      • Gość: onaSamotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 09.11.06, 17:16
        wieszz,ja jakoś dłuższy czas jestem samotna i nic dobrego w tym nie
        widzę,naprawę...
        zwłaszcza w takie zimne,deszczowe,smutne wieczory jak ten...ehhhhh...;/
        pozdrawiam wszytskich samotnych cieplutko:)
        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:26
          no te deszczowe dni potrafia dobic czlowieka. niewiem moze mi cos doradzisz
          na ten smutek na ta samotnosc
          • Gość: onaSamotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 09.11.06, 18:50
            hmmmm...cóż mogłabym Ci doradzic na ten smutek? na tą samotnośc?
            może więcej pogody ducha? uśmiechu z byle błahostki? z każdego niewinnego
            promyka słońca na niebie w te jesienne, deszczowe dni?
            pozdrawiam cieplutko
            samotna, ale mimo wszystko starająca się byc pozytywnie nastawioną ;)
            • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:10
              gdybym nie myslal pozytywnie juz by mnie tu nie bylo. ale wciaz mam nadzieje. ze
              wypelni mi ktos ta pustke w sercu dzieki za dobre slowo. najgorsze ze
              wyjechali moi znajomi jeden przyjaciel i koledzy za praca . ja zostalem sam
              nawet niemam towarzystwa zeby wyjsc gdzies. pozdrawiam. niebede sie lamal. jak
              chcesz to moge ci meila podac
            • Gość: edd Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.prio138.trustnet.pl 09.11.06, 19:11
              ej stary bądż facetem,tyle wolnych lasek chodzi luzem
              nie załamuj się i nie spamuj takimi żałosnymi postami
              • Gość: meredith Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:15
                akurat fikolkowi nie chodzi o te laski, tylko normalne dziewczyny, kobiety

                a ty wiesz w ogole co to jest spamowanie?
                • Gość: edd Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.prio138.trustnet.pl 09.11.06, 19:23
                  a ty skąd o tym wiesz?

    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:39
      no i dni leca a ta samotnosc wciaz trwa
      • Gość: przewrót do tyłu;) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:43
        a ile juz dokładnie przeleciało?
        policzyłeś/łaś?
        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:51
          tyle dni ze nienalicze juz chyba
          • Gość: przewrót do tyłu;) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:53
            uuu... kiepski matematyk ;P
            • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:56
              no tak mi sie daje weznaki ta samotnosc . niewiem czemu to tak dlugo trwa ale
              ja dluzej niedam rady
              • Gość: przewrót do tyłu;) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:01
                Gość portalu: fikolek napisał(a):
                > ja dluzej niedam rady

                czy Ty przypadkiem tym słynnym na forum W. nie jesteś??
                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:05
                  kim. tylko mnie nie obrazaj. kto to taki . napewno nie jestem. jestem na
                  tym forum trzeci dzien bo od takiego czasu posiadam kompa. a moge wiedziec kto to
                  • Gość: przewrót..majowy;) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:07
                    kiedy indziej, bo się śpieszę,
                    ale opowiem,
                    trzymaj się samotniku:)
                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:09
                      to ktos zly . nieodchodz. jak moge sie z toba skontaktowac jak cie tu znajde
                      • Gość: przewrót.jakis tam Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:33
                        po pierwsze "nie odchodź" piszemy osobno ;)
                        po drugie, nie znajdziesz mnie...
                        przynajmniej do chwili, aż ja sama tego nie zrobię :)

                        pozdrawiam :)
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 09:46
                          no ok. poczekam az cos napiszesz domnie na gadu gadu8732945
    • Gość: optymista Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:44
      Jeszcze tylko parę miesięcy do wiosny, już ją czuję...........
      • Gość: yen Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 23:06
        a wiosna pomaga na samotność????
    • Gość: Smutna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:57
      Nie łam się. Ja jestem sama, bo paskudna, nie mam pracy i w ogóle jest do
      bani, bo wszystko się wali. Ty na pewno nawet jeśli nie masz Kogoś, to masz
      Coś - pracę, albo hobby.
      Przyjdzie wiosna, poczujesz się lepiej.
      Pozdrawiam
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 09:48
        a czemu niemasz pracy. co ci jestt. papisz to pomyslimy. o jakiejs normalnej
        pracy
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 09:49
        ja tez jestem paskudny chcesz poznac paskude takiego jak ja. moze bys ciekawie
        • Gość: brunetka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 10:40
          jak można powiedziec o sobie,że jest się paskudnym?
          każdy ma jakiś urok w sobie, w oczach, uśmiechu, sposobie bycia...:)
          pozdrawiam cieplutko
          papa
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:51
            dzieki ze tak mowisz. ale jest takich kobiet naprawde malo. takich co
            potrafia zauwazyc.
            • Gość: brunetka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 10:58
              wiesz,w sumie zawsze zaufanie jest połową sukcesu...bez zaufania nigdy niczego
              ne osiągiemy...:)
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:34
                ale mozna sie pogobic tak jak ja teraz. niemam szczescia do kobiet i do zycia.
                juz mam ochote sie poddac. przyjaciele wyjechali . ja sam tu zostalem. nawet
                niemam z kim pogadac. a tu czlowiek by chcial kochac i byc kochanym jeszcze.
                czy ja chce tak wiele.
                • Gość: brunetka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 11:40
                  ale najgorsze to sie właśnie zaglubic i poddac jakims naszym szarym,albo wrecz
                  czarnym myslom...;)
                  nie daj sie jesiennym smutkom:)
                  ja tez jestem sama,moi przyjaciele sa daleko,a znajomi to zawsze tylko
                  znajomi,ale mimo wszystko staram sie miec pogode ducha...:)
                  kazdy chce kochac i byc kochanym...nie wymagasz tak wiele...:)
                  pozdrawiam cieplutko w wietrzne,choc sloneczne przedpoludnie
                  :* mua
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:43
                    dzieki za wlanie ducha nadzieji. tak niewiele osob mi tak to pieknie
                    mowi. brak mi takich slow ludziom jest to poczebne.. pozdrawiam. jak bedziesz
                    miala ochote to sie odezwij. mozemy sie poznac osobiscie jestem otwarty na
                    takie spotkanie. pa
                    • Gość: korekta Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:53
                      Gość portalu: fikolek napisał(a):
                      > brak mi takich slow ludziom jest to poczebne.. pozdrawiam.

                      poTRZebne!! brr..
                      • Gość: Saturday Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:40
                        Oj Fikołku, prawdziwy z ciebie maruda! Zapisz się na jakiś kurs - języka,
                        prawa jazdy (jeśli go nie masz), kroju i szycia :)), karate itp. Wyjdź do ludzi
                        a napewno znajdziesz swoją księżniczkę!
                        • Gość: Smutna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 14:28
                          Moim zdaniem to może i dobry pomysł,ale u mnie się nie sprawdził.
                          Jeśłi ktoś ma pożądnego doła,to nie przykładasię do zajęć,a jeśli chodzi o
                          poznanie kogoś fajnego (samotnego;)), to na moim kursie np. było 1 małżeństwo,
                          2 pary,a reszta, to także osobniki już zajęte-hihi.
                          • Gość: brunetka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 14:41
                            a widzisz fikolek akurat tez jest sam,to moze by cos z tym zrobic?
                            moze warto kogos poznac?
                            pozdrawiam :)
                            • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:45
                              a widzisz brunetko takie zycie mam nadzieje ze to sie wkoncu zmieni
    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:48
      jak tak nam samotnie tzeba to wkoncu zmienic . pora zawalczyc o swoje
    • Gość: kobietka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 19:05
      nie za bardzo uzalasz się nad sobą???
      rozejrzyj się na pewno wokół Ciebie jest wiele wartościowych i ciekawych
      kobiet...daj szansę sobie,daj szansę im...ale nie szukaj na siłę czegoś,czego
      tam nie ma...
      pozdrawiam
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:08
        dzieki za rade mam nadzieje ze trafie na ta ktora mnie pokocha zato jakim
        jestem a nie jak wygladam
        • Gość: kobietka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 19:13
          więcej wiary w siebie i nie "finiszuj" ani nie podcianj sobie skrzydeł już na
          starcie,już na początku znajomości,mówiąc kobiecie "oj jaki ja jestem
          biedny,samotny,nikt mnie nie kocha,nikt mnie nie potrzebuje...itd..itp...",bo
          to na pewno jej do Ciebie nie przyciągnie,a może miec wręcz przeciwne skutki...
          pozdro
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:37
            z kad ty sie wzielas taka. madra. moze jestes psychologiem. naprawde
            dzieki. mozesz zdradzie czym sie zajmujesz w zyciu
            • Gość: sss Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.orange.pl 11.11.06, 21:42
              doskonale Cię rozumiem sama cierpię na samotność
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:25
                jak tak to moze chcesz to zmienic ja jestem otwarty na nowe znajomosci
            • Gość: kobietka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 22:24
              skąd ja jestem taka mądra?
              z doświadczenia...;)
              nic dobrego nie lokuje takie użalanie faceta czy też kobiety nad sobą...
              naprawdę może nawet wręcz działac odpychająco...(przynajmniej mnie odpycha i to
              bardzo)
              pozdrawiam ciepło
              życzę powodzenia
              i trzymam kciuki
              • Gość: grrr...! Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:26
                a skąd Ty się, Fikołek wziąłeś??

                jak mozna takie głupie błędy ortograficzne robić!

                zamiast się nad soba użalać, to zajmij sie czymś

                na przykład książki poczytaj, może Ci się pisownia poprawna utrwali


                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 12:31
                  a te bledy to juz wrodzone mam chyba. a pomyslec ze bylem z polskiego
                  niby tak dobry ze zwolnili mnie z matury. moze sadzili ze niedam
                  rady jej zdac. hhahahah
                  • Gość: dziewczyna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 20:30
                    Słuchaj mnie tez jest smutno?
                    Moze pogadamy na gg tylko podaj mi swoje i sie wybierzemy na kawe?
                    Co ty na to przynajmniej jakies urozmaicenie
                    • Gość: sss Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.orange.pl 12.11.06, 20:37
                      fikolek - z miłą chęcią gosia_g28@wp.pl tam podam Ci nr gg i pogadamy
                    • Gość: niewazne Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.06, 20:46
                      Czlowieku Ty uschniesz zanim zima nadejdzie!Jak te liscie na drzewach!
                      Twoje zalosne jeczenie jest dowodem,ze nie dostrzegasz piekna wokol Ciebie.
                      Wyjdz na ulice,zobacz jak swiat wyglada od tamtej strony, nie tylko od strony
                      okna!
                      Dziewczyna proponuje Ci spotkanie.
                      Na co czekasz!
                      Skoncz te zalosne skomlenie!
                      Wez sie chlopie w garsc!!!
                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:14
                      8732945 prosze cie masz tu ten numer . zobaczymy co z tego wyjdzie
                      • Gość: ciekawa Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 13.11.06, 20:46
                        no i jak tam fikołek? jak rozwój wydarzeń? jesienny smutek nadal bardzo boli w
                        samotności? a może jesteś już mniej samotny?
                        pozdro
                        p.s. i jak odezwały się jakieś dziewczyny stąd?
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 10:17
                          no no. nawet niesadzilem ze jest tyle kobiet samotnych i dobrych zarazem
                          w moim miescie. pozdrawiam. ale to tylko narazie pisanie. jeszcze z
                          zadna sie nie spotkalem
                          • Gość: ciekawa Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 14.11.06, 14:26
                            no no, to gratuluje...:)
                            a teraz zrób Ty drugi krok, zaproponuj spotkanie...;)
                            pozdrawiam
                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:16
                      prosze8732945
                      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 23:08
                        gdzie jestescie samotnicy?
                        • j.p.sartre Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 14.11.06, 23:14
                          tutaj, przed komputerem...
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:32
                          witam was w ten piekny dzionek. pogodzeni z losem. czy nie.
                          • Gość: Beata Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.prenet.pl 15.11.06, 22:32
                            Tu jestem,oj samotnośc boli...tak mocno,że aż łzy same płyną.Aż żal ściska ,że
                            niedługo Andrzejki i inni beda sie bawić z radością.....pozdrawiam wszystkich
                            sympatycznych Singli.....Beata
                            • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 22:47
                              nie martw sie. mnie tez ciezko. takie zycie. dzieki tym forum zlapalem
                              oddech. jest tu duzo ludzi ktozy sa po naszej stronie. jak chcesz to
                              masz nr.gg.8732945
                          • j.p.sartre Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 15.11.06, 23:27
                            Nie do końca pogodzeni... Wiadomo, że trzeba nauczyć się z tym żyć, znaleźć coś
                            w tym dobrego, ale pozostaje niedosyt i chęć zmian...
                            • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 09:59
                              niemozemy sie godzic na taki los zawalczmy o lepsze jutro
                              o milosc i oto zeby niebyc samym
                              • Gość: Beata Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.bud.pcz.czest.pl 16.11.06, 11:04
                                oj fijołek-widze że masz ducha walki....podziwiam......a ja już nie mam ochoty
                                walczyć....;-((
                                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:23
                                  wiesz mowie sobie tak by nie zwarjowac ale czuje ze moze to sie
                                  zmienic.jestem na wyczerpaniu.8732945gg.
                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:27
                                    kwiatku nielam sie. bede na gg.o 22-30. ok.
                                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:41
                                      no i znow wieczor w samotnosci
                                      • Gość: jolka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 15:04
                                        mam dzis kiepski dzien a ta samotnosc to kiepska sprawa. jestes
                                        fajnym facetem. naprawde znajdzie sie taka która cie pokocha. gdybym
                                        miala pare latek mniej to bym sama sie starala o twoje wzgledy.
                                        glowa do gory. bedzie dobrze . pozdrawiam.
    • Gość: owca Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.zab.zigzag.pl 17.11.06, 16:12
      człowieku, idź na basen, siłownię, poczytaj książkę przy lampce wina, a potem
      zajrzyj na forum o żałobie, nowotworach, tam ludzie mają prawdziwe problemy,
      może to zauważysz.
      • takijeden81 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 17.11.06, 16:22
        nie daj się.wyjdź do ludzi.to naprawde pomaga w zapomnieniu o własnych problemach.
        • Gość: fikolek. Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:35
          z checia bym gdzies wyszedl ale niemam niestety z kim
          • Gość: mgsa Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 22:11
            to zorganizuj spotkanie samotnych w jakiej knajpce .....ale juz nie
            jojcz....proszę.
            • Gość: Alibaba Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 17.11.06, 22:23
              Kup sobie psa,a najlepiej suke.
              Bedziesz mial towarzyszke na spacer i jeszcze jakas przyjemnosc.
            • j.p.sartre Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 17.11.06, 22:23
              Czytam te wszystkie rady jak skończyć z samotnością i odnoszę wrażenie, że
              ludzie, którzy tak doradzają nigdy nie zaznali takiej prawdziwej samotności...
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 23:05
                ale rady. i jak tu niebyc samotnym jak same swiry w tym miescie.
                niewiedzialem ze jest az tak zle. niema normalnych kobiet. ludzi.
                pozdrawiam .
                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 09:22
                  mimo to ze jestem samotny dzis mam dobry nastroj
                  • Gość: ona Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 18.11.06, 13:20
                    a uważasz,że osoby samotne muszą byc od razu smutne?
                    bo ja tak nie uważam...;)
                    ja jestem sama,samotna jeśli wolisz,a samopoczucie mam ok...:)
                    nie załamuję się tym,że jestem sama...jeszcze na pewno spotkam tego jednego
                    jedynego
                    Tobie też życzę byś spotkał tę jedną jedyną
                    pozdrawiam
                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 23:05
                      no niekonieczni smutni musza byc ale niepowiesz mi ze czasami nie
                      masz dola. moze nie jestes samotna tak dlugo jeszcze jak ja,.
                      pozdrawiam. i mam nadzieje ze znajdziemy te drugie polowy
                      • Gość: iza Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 20:28
                        a ile ty masz właściwie lat ?
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 21:37
                          mam 23 latka. a ty izo ile masz lat. wiem ze nie wypada pytac
                          kobiet. ale wkoncu mloda jestes pewnie
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 09:21
                          no jak jestes tu jeszcze. odezwiesz sie jeszcze domnie
    • Gość: pewna ona.... Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 20.11.06, 17:57
      czesc fikolek,
      i jak juz lepiej z Twoim samopoczuciem?
      udalo Ci sie kogos poznac?
      a moze juz sie z kims poznales?
      jesli nie...
      nie przejmuj sie nie tyllko Ty jestes samotny...
      pozdrawiam :)
      • Gość: iza Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:08
        23 lata to nic, jak jesteś samotny znajdź sobie jakieś zajęcie np. studia, może
        tam kogoś poznasz, masz tylko, tylko 23 lata a zawracasz innym forumowiczom
        głowę, użalasz się i szukasz współczucia
        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 22:37
          po jakis 200 wpisach przestalem sie uzalac. ale nieraz mnie gnebi ta
          samotnosc. pozdrawiam. dajesz dobre rady tez otym myslalem ale zycie
          uklada sie inaczej. a czlowiek kochac chce. powodzenia
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:29
        nie poznalem nikogo normalnego godnego uwagi. a wym.agan niemam
        zaduzych. dalej tak trwam sobie sam
    • Gość: agaf11 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:06
      oj boli,boli hm... mnie też boli!Dziś Go poczułam,a jednak mnie doścignął:(
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:31
        a jednak . dogonil. tak jest z sym smutkiem i samotnoscia. nawet jak
        masz kogos bliskiego moze cie to dotchnac. mam nadzieje ze ci
        przejdzie. pozdrawiam
        • Gość: martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:38
          Fikolek, gorzka czekolada jest dobra bo ma dużo magnezu no i co ważniejsze nie
          będziesz miał po niej takich problemów ze spodniami jak ja!!!A co do
          samopoczucia to pomyśl sobie, że jutro sie obudzisz i bedzie świeciło słońce
          albo nawet padał deszcz a Ty powiesz do siebie , że jest fajnie i tak będzie!!!
          bo nikt za nas tego nie zmieni tylko my!!! I DOBRZE MUSI BYć !!!
        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:57
          nielam sie zycze powodzenia
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 10:02
        tak nieraz bywa w zyciu ze jak sie zawiedziesz na kims kto jest
        bliska ci osoba to tez boli i to bardzo.
        • Gość: salto mortale Re: jesienna radość w samotnosci nawet cieszy IP: 212.87.241.* 05.12.06, 20:51
          ...A czasem sztuką jest umieć wybaczać... Szczególnie gdy ktoś, kto zawiódł
          nie miał złych intencji... W życiu bywa róznie, nie zawsze jest różowo, ale
          nie zawsze jest też szaro... Gdy ktoś, kto zawiódł, żałuje tego, domyśl się, że
          i on potrafi uczyć się na tym błędzie...
          • Gość: salto mortale dodać drewna do kominka, jesienią.... IP: 212.87.241.* 07.12.06, 17:04
            ... Apel do Fikołka: Fikołku... Nie dopuść, by ten wątek zaginął... Twe
            codzienne wpisy ożywiały go... Można było spotkać choć tu ciekawych ludzi...
            Jak widzę, większy odzew jest na smutek, niż na radość.... Po co ja się
            odzywałem... ;) Ale mam nadzieję, że jeszcze wątek nie upadnie... ;) .. Może
            jakieś wpisy forumowiczek na temat czy jesień jest smutna, czy może być
            radosna... No i, rzecz jasna, Twoje wpisy, Fikołku, jako założyciela
            wątku... ;) Pozdrawiam
    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 15:47
      i znow szary dzien beznadzieja
      • Gość: owca Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.zab.zigzag.pl 21.11.06, 16:09
        człowieku, jeśli cały czas siedzisz na forum i nudzisz to nic dziwnego że
        jesteś samotny
    • martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 21.11.06, 16:35
      hejka!!! ma prośbe do wszystkich, którzy krytykują z powodu marudzenia i
      narzekania, nikt Wam nie każe czytać tych postów a jak sie nie podoba to
      załóżcie swój "wesoły" wątek.
      Fikolku nie martw się bo z ludźmi tak już bywa, że czasem jest ich wielu wokół
      na a czasami jesteśmy sami. Na pocieszenie to od 5 miesięcy nie mam pracy, nie
      mieszczę się w spodnie sprzed pół roku! Ale co tam!!! Uśmiecham się i jakoś leci
      dalej. A jak już Ci z tym ciężko to polecam jakiś tabletki z zielem z
      dziurawca... mi pomogły!
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:31
        czieki za dobre slowo. mam nadzieje ze cos znajdziesz . jakas prace
        ludzka. na tabletki jest zawczesnie. pozdrawiam. a ile masz latek jak
        mozna wiedziec
        • Gość: martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 18:10
          wiesz,co?!? kobiet nie pyta się o wiek!!!! czuję się młodo (jak na swoje 24latka
          :))) a co tabletek to one nie są silne, są na obniżony nastrój i pomagają
          spojrzec na świat w trochę bardziej różowych odcieniach a nie tylko w
          szarościach... no i nie zapominajmy o CZEKOLADZIE!!! W moim przypadku z
          orzechami i rodzynkami potrafi zdziałać cuda. ale efektem są niestety te
          nieszczęsne spodnie... Ale sie rozpisałam...
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 19:25
            ta czekolada to dobre rozwiazanie. to jestes mloda kobieta. szkoda ze
            ci smutno. ale sie niemartw ja tu bede. a oderwij guzik w
            spodniach i bedzie ok. jak chcesz to podaj numer gg.
            • Gość: czekolada:) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 21.11.06, 19:39
              no widzisz więc teraz fikolku zaopatrz się w czekoladę...pod różnymi postaciami
              ( ja jem czekoladę w tabliczkach,czasami piję gorącą czekoladę,używam płynu do
              kapieli czekoladowego...podobno nie można przesadzac,ale jak można przesadzac w
              odnajdywaniu dobrego humoru i pewnego rodzaju szczęścia...???)ubierz się
              cieplutko i wyjdż na spacerek...poznawaj nowych ludzi...uśmiechaj się do
              siebie...
              pozdrawiam ciepluko
              czekolada
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:27
                lubie czekolade ale tylko gorzka ma to jakis wplyw na samopoczucie
                • Gość: nieznajoma Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.venaritmo.com 21.11.06, 22:14
                  Na samopoczucie być może, ale na serce na pewno, choć nie w "sercowym" słowa
                  znaczeniu.
                  • Gość: FIKOLEK Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:30
                    MOZE ZNASZ JESZCZE JAKIES METODY
                • Gość: przyjaciel fikołak Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 22.11.06, 20:24
                  Straszny z ciebie maruda. Chyba nie nalezysz do tych co tylko dużo gadają a jak
                  przychodzi co do czego to uciekasz?. Zrób coś i powiedz nam o tym a nie tylko
                  jęcz.
          • malo9 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 21.11.06, 19:28
            Mi też jest smutno ale sie tym zbytnio nie przejmuje bo bym umarł chociaz
            dobrze jest przeczytac optymistyczny post martuchy nie załamujmy sie
            samotnoscia poznawajmy nowych ludzi a cos z tego wyjdzie
            • Gość: dorota Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 22:51
              tez mi smutno jestem w zwiazku a jakos tak jakbym nie byla moze to
              juz koniec.
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 22:54
                ty przynajmniej wiesz jak to jest a ja zapomnialem jak to jest. ale
                nielam sie bedzie ok. porozmawiaj z swoim facetem a moze do cos
                pomoze.pozdrawiam
                • Gość: fff Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 09:49
                  tez mi nieraz smutno tak samej. ale nie lamcie sie
                  • Gość: kasia Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:03
                    juz widze ze sie nikt nie wpisuje ale samotnosc dalej grasuje
    • Gość: nie wiem kto....? Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 28.11.06, 22:36
      czasami lepiej byc samotnym/samotna w pojedynke,samemu niz byc samotnym we
      dwoje...
      pozdro
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:37
        no tu racja to dopiero boli pewnie
        • Gość: nie wiem kto...? Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 28.11.06, 22:44
          dlatego teraz w moim przypadku może byc brana pod uwage tylko ta 1
          mozliwosc...czyli samotnosc w pojedynke...ale ktos kiedys powiedzial,ze "do
          samotnosci mozna sie przyzwyczaic..."
        • Gość: gwiazdka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:48
          a mnie mówią,że wybrzydzam, co z tego,że jest kilku którzy chcieliby ze mną
          być, nie pociesza mnie to w ogóle, ja szukam kogoś wyjątkowego,kogoś dla mnie i
          dlatego wolę być sama niż z kimkolwiek i już:)
          dobranoc wszystkim smutnym i samotnym:) niech wam się przyśni ten (ta)
          wymarzona:)
          • Gość: nie wiem kto...? Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 28.11.06, 22:49
            świete słowa gwiazdko ja też tak uważam...dokładnie tak samo:)
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 09:04
            tak bywa czeba wybrzydzac zeby myc z tym kto cie pokocha i ty go
            pokochasz . mozemy razem powybrzydzac
    • Gość: jakas Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 11:08
      fikolku czemu ci tak dokucza ta samotnosc. nielam sie
    • Gość: salto Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 29.11.06, 18:31
      nie bój nic, ból jest dobry...
    • Gość: martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:26
      oj smutaski.... niech ktoś mi powie po co się smucić? ja do pewnego czasu też
      się dołowałam ale teraz staram sie nawet w niepowodzeniu znaleźć cos
      pozytywnego! no a jeśli chodzi o samotność to ta prawdziwa miłość przychodzi
      kiedy się na nią nie czeka... Pozdrawiam!!!
      • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:25
        miejmy nadzieje ze ta milosc przyjdzie jak najszybciej.TRZEBA isc do
        przodu i chwytac to co przynosi dany dzien. TRZEBA i koniec.
        • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 30.11.06, 11:01
          Dokładnie... Carpe diem... Choć przecież czasami tęsknota za miłością utrudnia
          nam spokojne trwanie w tym oczekiwaniu.... I tak, nie oczekując, jednak
          oczekujemy.... Chcęc nie chcąc...
          • Gość: stanie na rękach Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 01.12.06, 00:44
            A kiedy już będzie epitafium oczekiwania.... ona sama przyjdzie... cicho... jak
            cień przemknie całe życie przed oczami...
            • Gość: martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 09:57
              Epitafium czy apogeum??? bo epitafium to taki napis na grobie... no chyba,że
              jest to jakis zwrot poetycki...
              • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 01.12.06, 17:33
                Oby więc los napisał epitafium dla smutnej tęsknoty i w chwili apogeum
                oczekiwania podarował wreszcie szczęśliwe spełnienie... Spotkanie dwojga
                zbłąkanych dusz odmieniło by kolory ich światów, które połączywszy się
                stworzyłyby jedność o cudownych, radosnych barwach... Nawet jesień nie
                kojarzyła by się im z jakimkolwiek smutkiem, a tęsknota oznaczałaby tylko chęć
                przyspieszenia czasu - by nie było przerw w spotkaniu dwojga serc i
                stęsknionych dłoni...
                Mówiąc współcześniej, by dwoje ziomów (chyba ziom i ziomica lub coś takiego)
                odczuwało zajebistą radochę z każdego spotkania (impry przy muzie/meetingu),
                wszystko byłoby takie cool i funiaste.
                I tego Wam życzę. Choć Fikołek coś zamilkł. Może odnalazł... . Cool.
                • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 02.12.06, 12:51
                  ... i ogólne milczenie...
              • Gość: stanie na rękach Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 02.12.06, 14:02
                Epitafium, apogeum... każde oczekiwanie ma swoją kulminację, niekoniecznie sensu
                stricte... To od nas zależy, czy to będzie epitafium, czy po apogeum nastąpi
                czas trwania... trwania po oczekiwaniu... Czasami trafiamy na ocean spokoju....
                czyli w pewnym sensie trwamy oczekując...
                Cóż, wieczność i doczesność gdzieś się kiedyś łączą w czasoprzestrzeni. Od nas
                zależy, w którym wymiarze dostrzeżemy ten punkt.
      • modelka_rubensa Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 30.11.06, 13:09
        Każde nieszczęście jest w połowie wielkim szczęściem.

        Głowa do góry! Jak się będziecie dołować, to tym bardziej odrzucicie od siebie
        kogoś, kto mógłby się wami zainteresować.
        • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 30.11.06, 13:50
          A więc czyż nie czas zmienić motto na "jesienne kolory pokonują samotność"
          lub "radość mieni się w barwach jesiennych liści".... Może wtedy każdy w
          uczestników tego wątku spróbuje promieniować optymizmem i tym bardziej
          przeciągnie uwagę kogoś, kto przyniesie mu jeszcze więcej radości.... Potem
          już tylko spadnie śnieg i wokół zrobi się jaśniej.... :) A przecież cóż byłoby
          piękniejszego w zimowy czas niż ogrzewanie się nawzajem ciepłem dłoni i
          serc... :)
          • Gość: messi25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 30.11.06, 16:46
            Hej dziewczyny!

            Będzie może któraś z Was dzis w genesis, bo ja własnie tam i własnie dzis
            zamierzam zmienić status z "samotny" na "zajęty" :D moze sie uda, a moze nie,
            ale nie chce juz byc sam i musze działać. Też jestem wybredny i chyba juz tego
            nie zmienie. Chce cos zmienic, bo nie zniose kolejnych Świąt i Sylwestra w
            samotności. A przecież jestem świetnym gościem i niczego mi nie brakuje (tak to
            była kryptoreklama :))

            Pozdrawiam
        • Gość: skok w dal Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 02.12.06, 13:57
          Zamienić dól na menis dolny to też sukces - metoda drobnych kroczków...
    • Gość: martucha1111 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 17:22
      Brawo Messi 25!!!! takie podejście do sprawy mi się podoba!!! życzę powodzenia
      na "polowaniu". Ludzie, bierzcie przykład!!!! Pozdrawiam!!!
      • Gość: mostek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 02.12.06, 13:55
        Hm... polowanie w Genesis... brzmi ambitnie. Mniej wymagającym polecam
        świniobicie w Don Kichocie.
        • Gość: messi25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 02.12.06, 16:36
          wyczuwam sarkazm w twojej wypowiedzi...
          no moze to nie idealne miejsce ale zawsze lepsze niz sklep spozywczy :)
          tak w ogole to i tak była lipa w genesis :|
    • Gość: Adek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 10:41
      Witam serdecznie wszystkich. Czy ktoś z was słyszał o Sobotnich wieczorach
      tanecznych "SALSA BAUNCE" w Klubie i Restauracji "TORI". Podobno jest tam super
      zabawa. Jeżele ktoś coś o tym wie napiszcie. Pozdrawiam.
      www.tori.com.pl
    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 09:33
      widze ze fajnie sie bawicie na moim watku. troche zboczyliscie z
      tematu ale spoko.
      • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 04.12.06, 12:17
        ...Nie oddaliliśmy sie od tematu, chcemy go tylko załagodzić i ubrać w
        pogodniejsze barwy... szukać pomysłów jak unicestwić jesienny smutek i odpędzić
        nawet najmniejszy cień bólu... ...każdy ma pewnie swoją receptę - jedni chcą
        oczekiwać na kogoś w pubie, drudzy chcą, by ktoś niezwykły do nich napisał...
        To przecież dobrze... Przecież nawet Ty zmniejszyłeś ekspresję swych smutków -
        liczę, że to "wyciszenie" spowodowane jest zwiększeniem Twej radości
        wewnętrznej, co znów może być spowodowane poznaniem kogoś wyjątkowego... Czego
        Ci życzę...
        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:11
          jeszcze niepoznalem tej drugiej polowy ale przynajmniej sie cos dzieje
          to dzieki waszym wpisom na ten watek. dzieki . jest lepiej ale zawsze
          moze byc jeszcze lepiej. pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy
          • Gość: Menel Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 19:36
            Bedzie dobrze ziomal:)Tylko nie bierz byle czego:)
            • Gość: szpagat Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 08.12.06, 22:20
              No proszę... I nie ma już żadnej dziewczyny, która chciałaby dodać coś od
              siebie... Wątek kwitł, dopóki wszystkich wszystko bolało, poprzez cierpienie
              chciali wyrazić to, że mają dusze... A gdy mogło być trochę radośniej, wszystko
              prysło jak bańka mydlana.. A przecież mogły pozawiązywać się ciekawe
              znajomości.. I nie trzeba byłoby ani, jak ktoś wspomniał, polowania w Genesis,
              ani... w DonKichocie. Mogła po prostu wpisac się dziewczyna, która pragnęłaby
              zamienić jesienny smutek w choć odrobinę jesiennej (z racji pory) radości...
              Więc?...
              • Gość: mostek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 08.12.06, 22:43
                Bo to jest niestety wątek cierpiętników, pątników świętego miasta.
                Demonstracyjne obnażanie swojego cierpienia wyrażanego poprzez samotność, lęk i
                brak samoakceptacji pozwala na zainteresowanie gawiedzi swoją osobą. W chwili, w
                której pojawia się cień optymizmu, poprawa widzenia otaczającej rzeczywistości
                znikają pocieszający lekarze dusz. Bo cóż pozostało im jeszcze do zrobienia?
                Pomagali cierpieć, ale nie pomagają cieszyć się życiem. Bo najbardziej ich boli,
                że to ktoś inny się cieszy, a nie on sami. To taka nasza, lokalna zawiść...
                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 22:54
                  jaka zawisc. to ze ktos jest szczesliwy to cos pieknego i my samotni
                  nie jestesmy zazdrosni. tylko nam troszke przykro ze nas to szczescie
                  omija i tyle. tym co maja swoja druga polowke zycze szczescia i
                  wiecznego optymizmu. naprawde niejestesmy zazdrosni.
                  • Gość: przysiad Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 08.12.06, 23:36
                    "My samotni"... Stąd jeszcze tylko krok do założenia partii samotnych... Ale
                    czy wciąż będą samotni będąc w takiej gromadzie?... No tak - przecież i w
                    tłumie można być samotnym. Ale genezą takich wątków może być albo 1)
                    Autentyczny przewiercający serce smutek i pesymizm, który zwykle faktycznie
                    (wedle badań psychologiczno-socjologicznych) pogłębia się jesienią a kulminację
                    ma w okolicy Świąt albo 2) jedna ze strategii subtelnego uwodzenia -
                    kobiety mają przecież spore instynkty opiekuńcze i obnoszenie swego zranionego
                    serca działa nieraz na nie jak lep na muchy. Oczywiście nie krytykuję
                    takich wątków, dobrze, że są... Dobrze jeśli dzięki nim ktoś spotka swą drugą
                    połówkę lub przyjaźń... Dobrze, jeśli komuś można się wyżalić lub wyrzucić na
                    światło dzienne swe skrywane smutki... Czasem jednak można wpaść w pułapkę
                    tego, że cyklicznie powtarzany "ból" i "smutek" może też działać odstraszająco
                    (Bo po co - może ktoś pomyśleć - zaprzyjaźniać się z totalnym pesymistą, od
                    którego może udzielić się ten nastrój).. Nutka optymizmu także może wiele
                    zdziałać - może choć jakimś magicznym sposobem przywołać szczęście lub choć
                    szansę na szczęście... Dobrze więc, może być mi smutno, ale może ktoś, może
                    ciekawa rozmowa z miłą dziewczyną, da szansę poprawy losu... Jakkolwiek szaro
                    jest wokół, wszystko zmierza do równowagi, także i w nas... Jest smutno, więc
                    będzie wesoło. A swoimi odczuciami kształtujemy świat wokół i naszą
                    przyszłość... Nastaw się na to, że się potkniesz, myśl o tym idąc, na pewno
                    się wtedy potkniesz.... A idź radośnie, bo gdzieś tam czeka na Ciebie coś
                    dobrego - na pewno sprawnie i w dobrym humorze dotrzesz do celu...
                    • Gość: Pompki Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 09.12.06, 16:22
                      ... i cisza.... Dziewczyny, co z Wami?... ;)
                  • Gość: kama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 10:55
                    a ja przeżywam radość w jesiennym smutku.... czy jest to możliwe?? tak. Raduje
                    się bo czuje to "coś" i smucę się bo wiem , że nie mogę sobie pozwolić na nic
                    więcej...
                    • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 10.12.06, 13:17
                      ...Doskonale Cię rozumiem, Kama...
                • Gość: messi25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 09.12.06, 17:34
                  Cos w tym jest, dużo jest pątników i "cierpiętników" w naszym mieście (za
                  duzo), ja moge mowic tylko za siebie - nie jestem jednym z nich. Z jednej
                  strony popieram twoje obserwacje i wnioski, bo sam je dostrzegam, ale z drugiej
                  strony jestem samotny i cierpie z tego powodu.

                  To jedyny powód mojego "pątnictwa". Generalnie jestem wesołkiem i optymistą
                  i niczego mi w życiu nie brakuje, niczego! poza tą jedną, jedyną osobą, z którą
                  mógłbym to dzielić. Jak nazwałbyś osobę taką jak ja? (pytanie retoryczne:)
                  Wierz mi, ta jedna rzecz może człowieka odmienić. W jedną lub w drugą stronę.

                  Pozdrawiam
                  messi25
                  • ellka25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 09.12.06, 17:59
                    Jasne. Wtedy chce się żyć, bo wiesz że masz dla kogo. Swoje problemy i radości
                    masz z kim dzielić a nawet pogadać o zwykłych sprawach, troche poplotkować.
                    Jednak dziś jest trudno znależć szybko drugą połówkę.
                  • Gość: skok przez kozła Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 10.12.06, 10:30
                    Ja bym cię nazwał duszą towarzystwa, ale w głębi duszy jesteś zbyt romantyczny.
                    Niestety, większość rzeczy w naszym życiu nie jest taka, jaką sobie wyobrażamy.
                    Ty za kimś tęsknisz, ale zapewne niewiele robisz, żeby to zmianić. Oglądasz się
                    w stronę drzwi, czekając na nie wiadomo kogo, a ta osoba być może siedzi obok
                    ciebie. Popatrz realnie, a romantyczne uniesienia zostaw na później. Bobrym
                    przykładem jest tutaj fikołek. Cały czas biadolił, aż nagle ucichł. Pewnie się
                    otrząsnął i coćś tam osiągnął - no chyba, że nasze wpisy go przytłoczyły ;-)
    • ellka25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 09.12.06, 17:20
      Pewnie nie natrafiłeś jeszcze na tą jedną jedyną, ale kiedyś ją spotkasz. To
      może być wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz Masz chyba jednak
      przyjaciół, z którymi możesz gdzieś wyjść lub pogadać.
      • Gość: mesii25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 09.12.06, 18:10
        ja? oczywiście ze mam przyjaciół i nawet za chwile z nimi wychodze do pubu, ale
        to nie zmienia faktu ze jestem sam. Niby idzie cała grupa ludzi ale juz wiem ze
        ja bede sam :/ niby sie smieje, niby opowiadam żarty, niby jestem najbardziej
        zajęty rozmową, ale jak tylko ktoś przechodzi lub wchodzi przez drzwi to
        pierwszy sie oglądam, jakbym ciągle kogoś szukał, na kogoś czekał...


        No wreeeszcie jesteś, czekałem na Ciebie (chciałoby sie powiedzieć :)
        • ellka25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 09.12.06, 18:17
          Każdy coś takiego przeżywa, nie jesteś odosobniony. Mam nadzieję, że może już
          dziś spotkasz tą jedną jedyną, tego Ci serdecznie życze. Pozdrawiam i
          powodzenia. Nie dziękuj.
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 13:07
            niesadzilem ze ten watek bedzie mial taki odzew. dziekuje ze tak
            pozytywnie sie wypowiadacie(poza wyjatkami)mam nadzieje ze wszyscy
            samotni i przygnebieni odnajda swoje szczescie. dzieki wam i ja taka
            nadzieje mam. jesli jest jakas samotna duszyczka to moze pogadac zemna na
            gg8732945. pozdrawiam
            • Gość: pływanie motylkiem Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 85.158.196.* 10.12.06, 16:27
              Widzisz fikołku... Twój los nie jest nam obojętny...
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 19:17
                plywanie motylkiem. ciekawe. hih. milo cie poznac wasz i twoj los
                tez niejest mi obojetny
                • Gość: pchnięcie kulą Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 11.12.06, 00:39
                  W każdym razie Fikołek rozpoczął wątek, który ma już imponującą ilość wpisów..
                  Brawo! ... :) Zawsze to urozmaicenie jesiennych dni! I nocy, bo wpisuję to
                  grubo po północy... Pozdrawiam!..
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 10:00
                    no niby smutny ten watek malo optymistyczny ale trafilem w sedno
                    sprawy jak widac. gorzej ze jesien dobiegnie konca i zacznie sie zima
                    i jak tu zmienic tytul.a wemnie wciaz jesienna nostalgia.gg8732945
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 10:04
                    i jeszcze jest imponujaca ta duza ilosc figor gimnastycznych. pomyslec
                    ze tylu sportowcow jest wsrod nas. w zdrowym ciele zdrowy duch.
                    hihihi.gg8732945 pozdrawiam
                    • Gość: rzut młotem Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 11.12.06, 11:53
                      Za dwa tygodnie, gdy zacznie się zima, zmienisz tytuł na "Zimowa nostalgia
                      delikatna jak płatki śniegu"... Lub coś w tym rodzaju...
                      • Gość: zmartwiona:) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 12:01
                        oj... to będzie konkurencja;))bo ten wątek wciąż kwitnie a tamten będzie
                        rozkwitać dopiero uff... i jak my sobie z tym poradzimy..:))
                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 12:34
                          niemartw sie jakos damy rade. moze bedzie ciekawiej. niewiem czy uda
                          sie pobic rekord tego watku ale sie zobaczy.8732945gg.
                          • Gość: bieg na 100 metrów Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 11.12.06, 13:33
                            Aby było jeszcze ciekawiej, znając prawdy psychologii i zagmatwania psychiki
                            ludzkiej, by mieć najwięcej wpisów i odwiedzin, musiałbyś zmienić tytuł
                            zimowego wątku na "Lubieżne przygody świętego Mikołaja" lub "Perwersyjne białe
                            szaleństwo" albo "Gorące noce w lodowym zamku wyłuzdanej Królowej Śniegu". ;)
                            • Gość: strzelanie z łuku Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 11.12.06, 18:20
                              ... Cóż.. Jakakolwiek jest geneza powstawania takich wątków, jest to naprawdę
                              szansa dla ich twórców, w tym przypadku - dla Fikołka. Szansa na odnalezienie
                              tego, czego szukają... Każdy przecież szuka czego innego, każdy inaczej
                              przeżywa i odczuwa, każdy inaczej odbiera świat wokół... Skromnie powiem, że
                              ja na forum (w innym wątku, dawno temu) odnalazłem najcudowniejszą, najbardziej
                              magiczną osobę na świecie... Jej poświęcam wszystkie myśli i uczucia...
                              Nauczyła mnie wiary, wiary w siebie i w uczucia, bo także siedziałem smutny ze
                              zwieszoną głową... Więc i Fikołek i wszyscy, którzy poszukują - można pokusić
                              się o przekonanie, że jesteście o krok od czegoś bardzo radosnego... I wtedy
                              naprawdę nieaktualne będzie ani jedno słowo w tytule wątku... Życzę wam tego
                              z całych sił...
                              • Gość: Selena Fikołku... IP: 212.160.86.* 11.12.06, 19:21
                                Fikołku,
                                Z olbrzymim zainteresowaniem śledzę rozwój Twojego wątku. Z zainteresowaniem, któremu towarzyszy nutka sentymentu, ale o tym może innym razem...
                                Tak bardzo boisz się samotności... Twoje wpisy wręcz emanują pragnieniem ciepła, bliskości... Wierzę, że tutaj, na tym właśnie forum uda Ci się odnaleźć przysłowiową drugą połówkę, która przecież gdzieś tam na Ciebie czeka. Wszak nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy możemy zostać trafieni strzałą Amora i to jest fascynujące...
                                Jedni preferują poznawanie nowych osób w zatłoczonych pubach czy dyskotekach- tam cały proces poznawczy zdeterminowany jest zmysłem wzroku; zetknięcie z idealnym dla siebie typem, którego każdy człowiek podświadomie poszukuje przez całe życie. Jak wykazują badania psychologiczne pierwsze nawiązanie kontaktu następuje za pomocą zmysłu wzroku, a dopiero w drugiej kolejności uczucie wspomagają pozostałe zmysły.
                                Tutaj, w świecie wirtualnym jest zupełnie inaczej. Tutaj liczą się zupełnie inne wartości... Nagle najważniejsze staje się ciepło, empatia, życzliwość, olbrzymi ładunek pozytywnych emocji, zawartych w wypowiedzi tej drugiej osoby. Osoby, bo przecież nie należy zapominać o tym, iż pomimo tego, że w tej formie komunikacji niewerbalnej łącznikiem staje się komputer, po obu stronach kryją się żywe, fizyczne osoby. (Czy pomyślałeś o tym teraz? Gdy Twój wzrok biegnie po tych literkach?) I nagle... zdajemy sobie sprawę, że osoba poznana w takich właśnie okolicznościach jest nam tak bardzo bliska... Magiczny, wirtualny świat, w którym królują emocje i uczucia a nie chłodna, racjonalna kalkulacja...wyimaginowany raj, który z czasem może stać się tak bardzo realny...
                                A teraz... zrelaksuj się... pomyśl o czymś przyjemnym... posłuchaj szumu drzew w pochmurną noc, popatrz na gwiazdy mrugające w mroku, przelej ocean myśli przez swoją dłoń i uwierz... uwierz w to, że ONA gdzieś tu jest... musisz Ją tylko odnaleźć... Nie pozwól Jej zniknąć... Nim się obejrzysz, odnajdziecie księżyc. Będziecie biegać boso i szukać muszelek w morzu gwiazd. Może odnajdziecie perłę, która wynienie Was w górę... Górę miłości...
                                • Gość: kama Re: Fikołku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 22:30
                                  Selena, choć słowa , które napisałaś kierowałaś do kogoś innego to jednak wtrącę
                                  się bo bardzo mnie one ujęły. Tak ładnie i trafnie napisałaś o tym wirtualnym
                                  świecie. Ta wypowiedź jest mi taka bliska. Wpatruje się więc w te literki i
                                  myślę, czy osoba z drugiego końca mojego kabelka mogłaby kierować te słowa do
                                  mnie, staje mi się Ona bowiem coraz bliższa, coraz więcej o niej myślę i w
                                  najmniej odpowiednich momentach. Wiem. Powinnam to przerwać ale nie zrobię tego.
                                  Wiem , że jest to tylko chwila. Chwila przyjemności, zapomnienia , rozkoszy.
                                  Chcę więc ją przeżyć. Więc chwilo trwaj bo jesteś bardzo miła...
                                  • Gość: Selena Re: Fikołku... IP: 212.160.86.* 13.12.06, 17:23
                                    "Carpe diem"- chwytaj dzień, żyj chwilą, bo są ulotne i rozsiewają się jak letnia mgła. To, co minęło już nigdy nie wróci, a tego co przeżyliśmy, nikt nam nie zabierze. Trzeba cieszyć się tym, co się ma, a nie tym co będzie dalej, bo... jutro może nie nadejść. Myślę, że warto w tym miejscu przytoczyć słowa piosenki "(...)trzeba ciągle żyć biegnącą chwilą, na co komu dziś wczorajszy dzień. Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen (...)"
                                    Ale... skoro ten mężczyzna jest Ci tak bardzo bliski, jak sama piszesz, coraz częściej jest obecny w Twoich myślach, może warto wypróbować tę alternatywę swojego życia? Miej oczy, które patrzą miłością i uszy, które potrafią wsłuchać się w Wasze wnętrza... Posłuchaj swego serca... wsłuchaj się w nie... tak bardzo dokładnie... Ono Ci podpowie...
                                    • Gość: kama Re: Fikołku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:36
                                      Słucham swego serca...lecz nie wiem czy to głos jego czy tylko moje pragnienia
                                      ...Chwytam każdy dzień, każdą chwilę spędzoną razem, każdy dotyk, uśmiech,
                                      spojrzenie. Ale jak wsłuchać się mam w Jego serce?? Jak odczytać Jego
                                      pragnienia? Skoro nawet nie wiem czy pozwoliłby mi na to, by stawał mi się coraz
                                      bliższy...
                                      • Gość: Selena Re: Fikołku... IP: 212.160.86.* 13.12.06, 22:14
                                        Wiesz... miłość to takie wspaniałe uczucie, które nawet pośród wielu przeciwności losu pozwala człowiekowi być szczęśliwym... Bądź przy Nim na dobre i na złe, pokaż, że zawsze może na Ciebie liczyć, otocz wyrozumiałą i szczerą miłością, nie wymagaj zbyt wiele... zadbaj o Jego komfort psychiczny i... czekaj... czas będzie Twoim sprzymierzeńcem... Czas i los... uwierz mi...
                                        • Gość: kama Re: Fikołku... IP: 212.87.234.* 14.12.06, 14:27
                                          wiem, to co czuje sprawia mi radość, dodaje skrzydeł , to jest szalone uczucie i
                                          sama nie wiem co z tym robić. Bronić się? ale dlaczego uciekać od czegoś co daje
                                          przyjemność ... czekam więc na rozwój tej znajomości, na dalszy ciąg historii,
                                          ale to jest trudne... bardzo trudne, zwłaszcza jeśli jest się już na tej
                                          karuzeli którą ciężko zatrzymać, której nie chce się zatrzymywać ... i nie
                                          zatrzymam jej, nie teraz , zaczekam na tej karuzeli na Niego...
                                          • Gość: gumis Re: Fikołku... IP: 212.160.86.* 15.12.06, 21:12
                                            jestem :)
                                            • Gość: kama Re: Fikołku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:49
                                              cieszę się :), ale nie wystarczy być żeby karuzela się kręciła trzeba ją
                                              jeszcze wprowadzać w ruch....;))
                              • Gość: fikolek. Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 22:42
                                obys miala racje. niepowiem mam spuszczona glowe. moze przez ten watek
                                znajdzie sie osoba ktora odmieni moje zycie. dzieki za mile slowo. mam
                                nadzieje i tego ci zycze ze twoje szczescie ktore odnalazlas bedzie
                                trwalo wiecznie.8732945
                                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:29
                                  no kolejny dzien nastal. wlasnie wstalem i czekam na ta druga polowe
                                  moze to dzis ja spotkam.8732945gg.
                                  • marijja Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 12.12.06, 09:34
                                    A kupe zrobiłeś po wstaniu ?!
                                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:59
                                      zaduzo bys chciala wiedziec. pozdrawiam.
                                      • marijja Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 12.12.06, 10:09
                                        Bo piszesz jakbyś miał kłopoty z wypróżnianiem!
                                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:44
                                          masz swoje zdanie. tak powinno byc. dobrze ze jestes w gronie tych
                                          osob nielicznych ktozy tak troszke zlosliwie sie wpisuja. ja mam
                                          pozytywne zdanie o wszystkich.8732945
                                  • Gość: kama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:23
                                    Cześć fikołku, kolejny jesienno zimowy dzień trwa, kolejny dzień czekasz na
                                    spotkanie tej drugiej połówki ... a może Ty ją już spotkałeś, może wystarczy
                                    zatrzymać się w biegu tych dni, rozejrzeć się i wyciągnąć dłoń...
                                    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:45
                                      chyba jej niema niestety. moze ty znasz jakas ktora jest w zasiegu
                                      mojej reki.
                                      • Gość: 400 przez płotki Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 80.54.173.* 13.12.06, 10:21
                                        Dzisiaj zwolniłem słuchając Miastomanii Marii Peszek. Nie chce mi się nic pisać.
                                        Taka jesienno-zimowa nostalgia... Polecam Ci tą płytę - niby smutna, ale wnosi
                                        coś pozytywnego...
                                        • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 13.12.06, 18:03
                                          Fikołku, a może powinieneś napisać coś więcej o sobie? O tym czego pragniesz, za czym tęsknisz, co sprawia, że czujesz się tak bardzo samotny? Zainteresuj, zaintryguj swoją osobą samotne forumowiczki. Wtedy szybko znajsziesz osobę, która pomoże Ci radzić sobie z prozą życia po to, aby mogło ono stopniowo stawać się poezją...
                                          Nie pozwól, aby pesymiści czy krytycy przeszkodzili Ci w odkrywaniu tej sceny kontaktów inerpersonalnych. Bądź sobą, bądź wesoły... To przecież jest miejsce, gdzie można odnaleźć nie tylko życzliwą przyjaźń, ale także najszczerszą miłość...

                                          Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny wieczór:-)
                                          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 22:25
                                            niemoge tak zabardzo otwierac sie na forum. duzo jest osob ktore
                                            moga to wykorzystac przeciwko mnie juz takich poznalem. jesli chce
                                            mnie poznac jakas milutka duszyczka to jestem otwarty na rozmowe
                                            dlatego czesto podaje gg8732945
                                        • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 22:20
                                          no moze siegne za ta plytke jak mowisz ze taka dobra muzyka.8732945
                                          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:24
                                            selena a mozesz odezwac sie na gg8732945
                                            • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 14.12.06, 16:18
                                              Hmh... myślę, że nie ma takiej potrzeby, jeśli chcesz o coś zapytać, możesz zrobić to tutaj... na forum...

                                              Pozdrawiam serdecznie
                                              • Gość: emeryt2222 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 16:23
                                                Myślałem,że to tylko dotyczy ludzi starszych.
                                                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 22:16
                                                  jak widac niekoniecznie to dotyka wszystkich. jedni dusza to w sobie
                                                  a ja troche sie otwieram i tak jest lepiej moim zdaniem. nielam sie
                                                  pozdrawiam
                                              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 16:47
                                                bardzo jestes otwarta. niemozna nikomu ufac za bardzo. dlatego bym
                                                wolal pisac z niektorymi osobami na gg8732945
                                                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:46
                                                  niekorzy nie znaja kompromisow. ale takie zycie.
                                                  • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 15.12.06, 19:51
                                                    Kompromisów? Co masz na myśli?
                                                  • Gość: messi25 Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 16.12.06, 16:38
                                                    słuchajcie, nie można (a przynajmniej jest ciężko) znależć kogoś siedząc przed
                                                    kompem. Polecam jednak wyjście z domu do jakiegoś baru tudzież pubu i
                                                    poznawanie nowych ludzi. Ja tak właśnie dziś robie i mam nadzieje, że kogoś
                                                    spotkam (nadzieja matką...:) Piszcie gdzie sie wybieracie może akurat ktoś na
                                                    kogoś natrafi właśnie dziś. W końcu tu sami samotni tak jak ja :(

                                                    Pozdrawiam i życze miłej zabawy gdziekolwiek bedziecie
                                                  • Gość: ona Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 16.12.06, 20:55
                                                    a ja poznaje od ponad miesiaca...kazdego dnia po troszku...kogos
                                                    wyjatkowego...nawet nie wiedzialam ze moze byc tak fajnie...a teraz
                                                    przechodzimy do etapu poznawania na zywo...:)
                                                    pozdrawiam
                                                    messi25 powodzenia zatem
                                                    a Tobie fikolku wiecej optymizmu
                                                    moze problem tkwi w tym,ze nie potrafisz dostrzec kogos kolo siebie?
                                                    poznales ostatnimi czasy kogos interesujacego? moze tego kogos nie zauwazyles?
                                                    moze sam nie dales sie dostrrzec?
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:00
                                                    wydaje mi sie ze cos sugerujesz
                                                  • Gość: ona Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 16.12.06, 21:06
                                                    ja cos sugeruje?
                                                    nie...mowie tylko,ze czasami warto dac sie zauwazyc...
                                                    nie warto narzekac i pozostawac w bolu czy tesknocie
                                                    z tym kims spedzamy cale wieczory ze soba na komunikatorach...ale i tak chyba
                                                    nam ciagle chyba nam nas za malo...ale jak narazie wole pozostac w tej
                                                    pozycji...dzieli nas i laczy jednoczesnie monitor i klawiatura,bo nie znamy sie
                                                    jescze na zywo...ale mysle,ze warto:)
                                                    i Tobie tez tego zycze....czyli szczescia:)
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:20
                                                    a moze my sie tez poznamy. moglo by byc milo
                                                  • Gość: ona Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 16.12.06, 21:28
                                                    moze moglo by byc milo,ale ja juz kogos poznalam i chce kontynuowac z nim te
                                                    znajomosc,bo czuje,ze warto,cos mi tak mowi,ze warto:)
                                                    a nie lubie trzymac dwch srok za ogon.Sam chyba rozumiesz:)
                                                    pozdrawiam, a na tym watku nikogo interesujcego nie poznales?bylo tu napewno
                                                    kilka fajnych dziewczyn
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 22:25
                                                    ale poznanie kogos musi oznaczac zaraz jakis zwiazek czy cos. niemozesz
                                                    byc moja kolezanka. to wniczym nieprzeszkadza pisac z innymi (chyba).
                                                    pare fajnych ludzi poznalem. i mam ochote poznac ciebie. wydajesz
                                                    sie sympatyczna .
                                                  • Gość: kama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 21:48
                                                    ona, wspomniałam fikołkowi też już o tym że może wystarczy się rozejrzeć
                                                    dokładnie, że może spotkał już tą drugą połówkę lecz jej nie dostrzega, no cóż
                                                    nie można pomóc komuś kto nie słucha rad... a Tobie życzę tego szalonego uczucia
                                                    , ja do dziś je pamiętam... jak to jest wracać szybko z pracy, by włączyć
                                                    komputer bo On czeka, jak to jest czekać na smsy z rana i słodkie esemesowe
                                                    przerywniki w trakcie pracy...eh aż ciepło się robi na sercu , życzę Ci więc
                                                    tego samego...pozdrawiam
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 20:57
                                                    no moze i masz racje. tylko niewiem gdzie mozena wyjsc. a i tak
                                                    glupio troche wychodzic samemu.i patrzec w barze jak inni sie razem
                                                    bawia. co dosiadac sie na sile do kogos
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:04
                                                    seleno. juz niepamietam i niechce pamietac oco chodzilo. wiedz ze
                                                    jestes chyba jedyna osoba na tym watku ktora sie wybija ponad
                                                    przecietna. mnie to troszki nie pozwala sie rozwinac ale jak bys
                                                    zgodzila sie na gg to moze moj instynkt samozachowawczy sie obudzil i
                                                    bym napisal cosik madrego.:-)
                                                  • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 17.12.06, 11:47
                                                    Dziękuję za ciepłe słowa, choć nie wydaje mi się, abym czymkolwiek "wybijała się ponad przeciętną".
                                                    Mimo wszystko, będę nalegała, abyś napisał coś tutaj, na forum. Pamiętaj proszę, że każde Twoje zdanie zwiększa prawdopodobieństwo tego, że jakaś samotna duszyczka zainteresuje się Twoją osobą...
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 19:37
                                                    to ja dziekuje ze trafilem na kilka osob ktore sa tak zyczliwe w
                                                    swoich wypowiedziach . ale niemoge sie otwierac tu na forum naprawde.
                                                    jest wiele pozytywnych glosow. ale i znalazl sie jeden glos i to
                                                    nie wirtualny ktory mnie zranil. a to bolalo. dlatego niebede
                                                    wszystkiego co nosze w sercu pisal na tym forum. dzieki.gg8732945
                                                  • Gość: driver Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.06, 12:18
                                                    A ja uwazam,ze duzo tutaj smutasow i malkontentow. Jak sie jest singlem,to tez
                                                    nie jest tak tragiczne.Jako ex-single maam to porownanie.Lepiej jest miec
                                                    kogos, ale jak sie nie ma to tez ok.
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:09
                                                    no niewiem czy bycie samemu dluszy czas jest przyjemne. moze otaczalo
                                                    cie wielu przyjaciol. dobrze ze pozytywnie podchodzisz do sprawy.
                                                  • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:18
                                                    JAK SIĘ NIE MA KOGOŚ TO JEST OK?????!!!!!!!!!Ciekawe dla kogo OK...A z drugiej
                                                    strony-lepiej nie mieć kogoś,niż męczyć się z kimś.
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:39
                                                    tylko ktos kto doznal samotnosci lub bolu od drugiej osoby moze
                                                    zrozumiec cierpiacych na samotnosc. pozdrawiam. moze kogos poznamy.
                                                    takiego kto potrafi odwzajemnic uczucia
                                                  • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:54
                                                    Optymisto-czy,jeśli zostało się skrzywdzonym, można jeszcze komuś zaufać ?Nie
                                                    wiem,czy będę potrafiła jeszcze kiedykolwiek...
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 09:30
                                                    no przestan. napewno to trudne dla osob wrazliwych ale nie mozna sie
                                                    cofac. daj szanse sobie i innym zranionym. napewno sie uda.8732945
                                                  • Gość: Marek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 09:57
                                                    "Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za swoje uczucia, ale tez za uczucia
                                                    ktore wzbudza w innych".
                                                    Niestety wiele kobiet jak i mezczyzn o tym zapomina :-( Wczoraj przez telefon na
                                                    dobranoc uslyszalem bardzo duzo slow ktore mnie zranily typu:
                                                    "nie chce tak..."
                                                    "lepiej dla Ciebie bedzie ze skonczymy to teraz..."
                                                    "ja wyjezdzam niedlugo i nie chce zby Cie to bardziej bolalo..."
                                                    Niby przez wszystkie te slowa troska o mnie przebija ale jakos trudno mi to
                                                    przyjac do wiadomosci :/
                                                    Tymbardziej ze ida swieta.... i sylwester... a ja sam :( o zesz kur... mac
                                                    :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                  • Gość: aga Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 20:15
                                                    Nie przejmuj się Mareczku, ja też sama,lecz nie samotna, sama z wyboru, bo
                                                    obojetnie kogo to serdecznie dziękuję;D więc pewnie na Twoim miejscu po
                                                    pierwszym zdaniu bym zakończyla rozmowę.
                                                    pozdrawiam:D
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 21:13
                                                    niewiem naprawde co sadzic o kobietach. jest mi przykro bo niepotrafie
                                                    was rozgrysc. oco wam chodzi. jakie wartosci chcialybyscie zebysmy
                                                    mieli i jacy mamy byc dla was.
                                                  • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 21:23
                                                    Rozgryźć kobiet-nie uda Ci się na pewno;tak jak nam nie uda sie rozgryźć
                                                    facetów.A właściwie po co chciałbyś to robić-nie ma jednej recepty na nas
                                                    wszystkie-jedna woli być"typową"blondynką(tu przepraszam wszystkie blond
                                                    kobitki-ja też do niedawna miałam taki kolorek),inna będzie typem faceta(bo ze
                                                    wszyskim sobie próbuje poradzić sama-stąd pewnie samotne, których mężczyźni się
                                                    boją).Kolejne-to feministki(i pewnie naskocza na mnie,gdy to wszysko
                                                    przeczytają).Jacy macie dla nas być?Mogłabym odpowiedzieć raczej czego ja nie
                                                    znoszę u mężczyzn-ale to byłoby bardzo subiektywne...
                                                    Na pewno-jesienny(i zimowy)smutek w samotności bardzo boli-choć pewnie nie
                                                    wszyscy się do tego przyznają...
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 17:38
                                                    nieraz mysle ze zle zrobilem ze poruszylem ten watek. w podswiadomosci
                                                    mialem nadzieje ze poznam jakas samotna smutna duszyczke. ktora da
                                                    promyk nadzieji na lepsze jutro. dobra przyjaciolke z ktora bedzie
                                                    mozna gadac do poznych godzin i z ktora mozna wyjsc do kina.
                                                  • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 21.12.06, 18:37
                                                    Uważam, że bardzo dobrze zrobiłeś poruszając ten wątek. Powinieneś jednak wykazać się większą odwagą i determinacją, a wtedy osiągniesz nawet pozornie trudne do zdobycia szczyty. Czasem jest trudno, pojawiają się przeszkody. Pamiętaj, że los ma to do siebie, iż często kładzie nam kłody pod nogi. Mimo wszystko trzeba konsekwentnie dążyć do celu, zdając sobie sprawę, że nie ma drogi odwrotu, można iść tylko do przodu…
                                                    Pragniesz zdobyć ukochaną osobę, zrobiłeś już pierwszy krok, wkrótce zrobisz drugi… potem następny i tak w efekcie dojdziesz do zdobycia upragnionego szczytu…

                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: salto mortale Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.87.241.* 21.12.06, 21:30
                                                    Sądzisz, iż wystarczy pragnąć celu i dążyć do celu, by go osiągnąć?...
                                                  • Gość: kama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 22:00
                                                    Jeśli cokolwiek chcesz osiągnąć musisz tego chcieć. Musisz wiedzieć gdzie i w
                                                    którą stronę chcesz iść. Wtedy stawiasz sobie poprzeczki od najniższej do
                                                    najwyższej i powoli, powoli każdą przechodzisz. I to jest dokładnie tak jak z
                                                    wejściem na górę, na ten nasz upragniony szczyt. Na początku wydaje Ci się to
                                                    takie proste, banalnie łatwe. Idziesz szybko do góry, omijasz przeszkody, ale
                                                    powoli opadasz z sił, nudzi Cię ta droga. Ci sami napotkani ludzie, te same
                                                    widoki. Zaczynasz rozmyślać, a może by tak zawrócić?? Ale idziesz dalej. Choć
                                                    jest coraz ciężej.Jednak widzisz już upragniony szczyt ale jest Ci już bardzo
                                                    ciężko i wtedy możesz wybrać.Masz dwie drogi. Odwrócić się i zbiec swobodnie na
                                                    dół albo zrobić jeszcze reszką sił te dwa kroki, przekroczyć kolejną przeszkodę
                                                    i ....stanąć na upragnionym szczycie.... Wybór więc zawsze należy do nas. To my
                                                    wybieramy drogę , którą chcemy iść. To my kierujemy naszym życiem i dostajemy
                                                    od niego tyle ile sami chcemy wziąć...
                                                  • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 22.12.06, 01:28
                                                    Nie wiem czy wystarczy… jednak bez wątpienia warto… warto walczyć, nawet bez gwarancji zwycięstwa… Życie czasem bywa tak bardzo magiczne i tak zaskakujące… wydawałoby się, że jesteśmy na dnie rozpaczy, że czeka tylko smutek, samotność czy żal i wtedy … i wtedy… wtedy dzieją się cuda… działa magia… Magia istnieje...
                                                  • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:38
                                                    Dobrze,że rozpocząłeś ten wątek-widzisz teraz,że nie tylko Ty przeżywasz
                                                    jesienny smutek.A do kina?Chętnie!
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:54
                                                    no do kina chetnie pojde. jednak mozna poznac tu wartosciowe osoby.
                                                    wybierz seans i po swietach idziemy do kina.;-).
                                                  • Gość: mimo wszystko..... Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 22.12.06, 19:03
                                                    nie tylko w sieci mozna spotkac wartosciowe osoby...i nie tylko w necie można
                                                    tkich osob szukac...nie mozna zapominac o swiecie rzeczywistym...
                                                    zycze powodzenia i gratuluje pierwszych sukcesow:):):)
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 19:33
                                                    napewno tak jest jak mowisz. mam nadzieje ze moj los zesle kogos kto
                                                    obdaruje mnie uczuciem. a pierwsze efekty . niema narazie
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 19:55
                                                    ani wirtualnie ani tak chyba tu nikogo niema. wszyscy wyjechali
                                                  • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 22:56
                                                    Jestem-fikolku!Nie wyjechałam ;))Chociaż chwila wytchnienia od przygotowań
                                                    świątecznych-jeszcze serniczek przede mną :-0 POZDRAWIAM ŚWIĄTALNIE!!! O kinie-
                                                    po Świętach
                                                  • Gość: nio ok. tylko w Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 09:04
                                                  • Gość: fikolek. Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 14:13
                                                    niech wszystkim forumowiczom i uczestnikom tego watku szczescie dopisuje
                                                    a swieta niech przyniosa duzo radosci i milosci. osoby samotne
                                                    niech wiedza ze niesa same. mamy sie nawzajem. wszystkiego naj.
                                                    pozdrawiam i czekam na wpisy.
                                                  • Gość: samotna-nie sama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 00:43
                                                    Święta,Święta-i...za pasem Nowy Rok!!!
                                                    A co z tym kinem ;))
                                                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:45
                                                    nio ok tylko najpierw pogadalibysmy na gg8732945
    • damn_cute_gurl samotnosc bardzo boli 27.12.06, 00:50
      Samotność jeszcze da się przetwać, gorzej jak ktoś Ci o tym przypomni. Albo jak już sobie radzicie, znajdzie się ktoś zaprosi na małe spotkanie, zabierze na spacer, da buzi, zadzwoni, a później zapomni o waszym istnieniu. Wtedy to boli dziesięciokrotnie ;( To by była moja mała historia...
      • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:48
        nio to dopiero moze bolec. no i co my mozemy nato poradzic.:-(
        • damn_cute_gurl Re: samotnosc bardzo boli 27.12.06, 12:07
          dokładnie:) możemy być tylko silniejsi! Albo udawać, że tacy jesteśmy...
        • Gość: przyjaciel fikołka Re: samotnosc bardzo boli IP: *.orange.pl 27.12.06, 20:57
          Jesteś w porządku facetem a robisz z siebie takiego ślimoka. Dlaczego? Zacznij
          kierować się swoim rozumem a nie tym co inni ci mówią lub chcą abyś robił!!!
          • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 23:20
            masz racje. koniec z tym. idzie nowy rok poznacie mnie z innej strony
            • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 13:29
              ale zmiana zaszla juz . bo niesmuce tyle.
              • Gość: Wajda Re: samotnosc bardzo boli IP: 85.158.196.* 28.12.06, 17:24
                No nie smucisz, nie smucisz... Cóż takiego wprowadziło cię w radosny nastrój?
                Może to wyjście do kina?
                Ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień... Co zmieniasz w swoin życiu? Pracę?
                Mieszkanie? Samochód?
                • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 16:15
                  nie samochod nie mieszkanie . ale podejscie do zycia. daje na luz. i
                  bedzie dobrze.
                  • Gość: www Re: samotnosc bardzo boli IP: *.man.czest.pl 29.12.06, 16:22
                    no niesamowite,ale wierzymy w Ciebie...a jak z tym kinem?
                    mówisz "a",powiedz "b"...chyba,że już jesteście po kinie?
                    pozdro
                    • Gość: Selena Re: samotnosc bardzo boli IP: 212.160.86.* 30.12.06, 10:30
                      Fikołek milczy… być może właśnie wczoraj był w kinie?;)
                      To dobrze, że wraz z Nowym Rokiem chcesz otworzyć swe serce na nadzieję… napełniasz je wiarą i optymizmem, że tym razem życie napisze optymistyczny scenariusz. Życzę Ci, aby ta czysta karta, którą jest nowy rok, została zapisana wyłącznie szczęśliwymi chwilami.
                      Przełom Starego i Nowego Roku to fantastyczny czas obfitujący w najróżniejsze postanowienia- począwszy od tych ważnych a skończywszy na tych pozornie nieistotnych.… Wszak każdy z nas pragnie przecież przyjaźni, miłości, bezpieczeństwa...
                      Pamiętajmy jednak, że czar sylwestrowej nocy rozsiewa się jak letnia mgła i wchodzimy w zwykłą szarość dnia. Jeżeli nie zdołamy magii noworocznej nocy zatrzymać w naszych sercach, jeśli pozwolimy ulecieć jej czarowi i nadziei, to szybko robi się smutno, szaro i zimno. Dlatego ja życzę Ci wytrwałości. Wytrwałości w dążeniu do celu, w realizacji tych noworocznych postanowień. Zrób wszystko, aby każdy dzień mógł być niezwykły, magiczny, pełen uroku. Zbieraj okruchy dnia, te subtelne, czasem tak bardzo malutkie chwile szczęścia, wtedy szybko zamienią się one w radość dnia codziennego i napełnią Twoje serce szczęściem.
                      • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 10:53
                        niebylem jeszcze w tym kinie. spokojnie. najpierw musze poznac dana
                        osobe nawiazac dialog i potem zadecyduje. ale moze sa jeszcze jakies
                        kobiety ktore chca popisac na gg.8732945
                        • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 00:07
                          gdzies ten moj watek zaginol. ale to juz nie moja wina.
                          • Gość: skok w Nowy Rok Re: samotnosc bardzo boli IP: 80.54.173.* 31.12.06, 10:27
                            Nie mówi się zaginoł, tylko został zagięty - czyli zepchnięty na boczny tor...
                            • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 13:47
                              niemoze byc. caly czas glownym torem powinien jechac
                              • Gość: tak??? Re: samotnosc bardzo boli IP: *.man.czest.pl 31.12.06, 13:49
                                a niby czemu to?
                                • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 13:08
                                  a niby czemu nie?
                        • Gość: sam w ciemnosci ciekawy watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 13:57
                          zalozyliscie. Czasami tez czuje sie samotny ale takie juz zycie. Dopoki sie nie
                          znajdzie trzeba szukac. Wszystkim zycze powodzenia w nowym roku obysmy konczyli
                          go w ciekawszych nastrojach.
                          • Gość: fikolek Re: ciekawy watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 13:06
                            mam silne postanowienia w tym nowym 2007 roku. i musze je wdrozyc w
                            zycie. krok po kroku i doprzodu.
              • Gość: fikolek Re: samotnosc bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:53
                nio dalej samotny. moze juz tak niecierbie ale brak drugiej osoby
                odczuwam.czekam na wpisy.
                • Gość: Selena Re: samotnosc bardzo boli IP: 212.160.86.* 19.01.07, 19:47
                  "Może już tak nie cierpię..." Hmh... czyżby jednak coś ważnego wydarzyło się w Twoim życiu? Ależ Ty jesteś tajemniczy... :-D
                  • Gość: Takie Małe Coś Re: samotnosc bardzo boli IP: 85.158.196.* 21.01.07, 19:21
                    Fikołek jest z pewnością niezwykle tajemniczy... Wciąż nie dowiedzieliśmy się
                    przecież jaka miałaby być jego wymarzona partnerka... Ciągle nie znamy
                    przyczyn, z powodu których raz jest milczący przez parę dni, a potem wesoły.
                    Wiemy tylko, iż najprawdopodobniej uwielbia być "zagadywanym" na gadu-gadu...
                    Ale czy odsłoni choć rąbka tajemnicy jak toczy się jego życie i o kim tak
                    właściwie marzy?... Czy dane nam będzie być świadkami szczęścia założyciela
                    tego wątku?.. Czy nastąpi happy end? Lub - dla niego - happy beginning...
    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 19:19
      cosik ucichliscie niema tu nikogo juz . chetnego na ten watek.
      • damn_cute_gurl Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli 02.01.07, 19:23
        :) wątki umierają...to smutne ;( moje też gdzieś zaginęły... co tam? jak było w kinie?
        • Gość: samotna-nie sama Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:09
          Ale wszyscy ciekawi,czy byliśmy w kinie...
          • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:38
            niech czekaja cierpliwie. napewno sie dowiedza.
            • Gość: sss Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 217.116.110.* 06.01.07, 21:58
              a co Ty fikołek nadal samotny jesteś, myślałam ze już kogoś poznałeś....
              • Gość: samotna(?) Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:03
                Fikołek czeka na kogoś wyjątkowego...Kogo mógłby zaprosić do kina...i nie
                tylko...PRÓBUJCIE!!!
                • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:43
                  jestes spoko. samotna. dzieki za poparcie.
              • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:42
                dalej sam. nikt sie nie odzywa a szkoda. a taki mial byc fajny ten
                nowy rok
                • Gość: ania Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 09:58
                  A ile masz lat bo nie chce mi się czytać wszystkich wypowiedzi, odpisz proszę:)
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:32
                    mam mat 23. milo mi cie poznac aniu.
                  • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:35
                    mam nadzieje ze nie zamlody.,
    • Gość: fikolek Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:01
      zmienilbym ten watek ale na jaki zeby sie jakas kobieta fajna
      odezwala wkoncu
      • Gość: cytrynka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:10
        Jeśli jesień tej zimy jeszcze dłużej potrwa to i mnie dopadnie smutek....
        Czuję to, czuję coraz bardziej, że brakuje mi już tego orzeźwiającego powietrza
        by nim napełnić płuca, brakuje widoku zimowego słońca co daje energię do życia i
        brakuje mi dotyku jego promieni..., które powodują, że świat choć wcale nie
        prostszy, staje się bardziej kolorowy, wesoły i bardziej szalony...
      • Gość: Selena Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: 212.160.86.* 08.01.07, 17:26
        Czyli do tej pory nie odezwała się żadna interesująca kobieta?? Hmh... aż trudno w to uwierzyć... A może to Ty jesteś zbyt wymagający?
        • Gość: żabka Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 08.01.07, 17:30
          no właśnie fikołku,może to Ty jesteś zbyt wymagający? może w ogóle nie wiesz
          kogo szukasz? co wg.Ciebie znaczy "inetresująca kobieta"?
      • Gość: January Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 18:51
        Fikolek, ty to jesteś... .Aż ci zazdroszczę! Trafiłeś za swoim wątkiem w
        dziesiątkę! Tyle kobietek chce cię pocieszyć!Żadna z tych, które się odezwały
        nie jest "fajna"? Ty kapryśny jesteś! Zejdź na ziemię. Nie ma ideałów!
        • Gość: proboszcz amator AMEN IP: *.backiel.com.pl 08.01.07, 18:54
          j.w.
          • Gość: Selena Re: AMEN IP: 212.160.86.* 08.01.07, 19:36
            Fikołku... czekamy na sprostowanie ;) Wziąłeś pod uwagę fakt, że biorące udział w tej dyskusji kobiety mogły poczuć się teraz urażone i niedowartościowane...?
            • Gość: fikolek Re: AMEN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 20:08
              nio glupia wypowiedz moja. kobieta ktora mnie interesuje taka jaka bym
              chcial. interesujace jestescie wszystkie kazda ma cos ciekawego do
              zaoferowania. zle sie wyrazilem i przepraszam. selena ciebie szczegolnie
              bo twoje wypowiedzi sa najistotniejsze na tym watku i ty jestes ta
              kobieta bardzo interesujaca. pozdrawiam i sorki. fikolek przeprasza.
              pozdrawiam
        • Gość: samotna Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:32
          JAK TO NIE MA IDEAŁÓW????????? A JA ;))
          • Gość: heehhe Re: jesienny smutek w samotnosci bardzo boli IP: *.man.czest.pl 09.01.07, 23:08
            żałosna jesteś...nie ma ideałów:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka