Dodaj do ulubionych

Codzienne piwko-plus czy minus?

IP: 212.87.241.* 17.12.06, 13:44
Witam.Wypowiedzcie sie na temat czy codzienne picie piwa stanowi problem czy
tez nie.Sek w tym,ze moj maz co wieczor otwiera browar i nic go juz wtedy nie
interesuje.Ztego tytulu dochodzi miedzy nami do coraz czestszych i coraz
ostrzejszych klotni.Zastanawiam sie czy odejsc?Jakie jest wasze zdanko na
temat piwa codziennego.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaanka Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 13:47
      moj mezczyzna tez dosc czesto po pracy otwiera piwko, ale jeszcze nie zdarzylo
      sie cos takeiego zeby nagle wszystko go przestalo interesowac, po ciezkim dniu
      w pracy rozumiem ze chce sie napic piwa i doceniam ze robi to w domu przy
      swojej kobiecie niz w jakiej obskurnej knajpie z kolegami - wiecej
      wyrozummialosci i mniej sklonnosci do przesady.
      • Gość: Nina Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 14:48
        Dzis jedno od jutra po 2 i w końcu straci rachube... a bedziesz miec alkoholika...
      • Gość: slaskie Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 19:28
        Nie stać mnie na żywiec to pije śląskie całkiem dobre i znacznie tańsze
    • Gość: a Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 15:18
      Dokladnie tam,zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia. Mam bardzo wielu kolegow
      ktorzy po pracy od razu kieruja sie na piwo do sklpeu albo baru, oija tak juz
      od x czasu i na jednym piwie sie nie konczy, a potem ida do domu spac i od rana
      to samo - robota piwo i spac. I maja co poniektorzy twarde kobiety ale nawet
      one nic na to nie umieja poradzic. Takze poki czas bierze sie za niego i nie
      pozwol na codzienne piwo!!!
    • Gość: ola Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:53
      piwo to napoj alkoholowy..często z nawyku picia jego, przechodzi niestety w
      nałóg..tylko niezdajemy sobie z tego sprawy,,póki jest kontrola nad nim to
      oki..gorzej jeśli ono nami rządzi..powodzenia i.. stanowczości póki nie jest za
      póżno żona
    • Gość: W Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:57
      Jak go zacznie wątroba szczykać to zmieni zdanie ... u mnie też tak było ...
      teraz najwyżej 2x na tydzień piwo ... nie częściej. Ja tych facetów
      rozumiem ... też to przerabiałem ... po pracy relax ... na dłuższą metę zaczyna
      to jednak nudzić ... alkoholizmu w prawdzwym tego słowa znaczeniu raczej z tego
      nie będzie ...
      • Gość: angrusz Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 21:48
        jedno ? chyba alkoholikiem nie będzie , ale nerki przepłucze , ot trochę się
        odpręży ! drogo nie kosztuje . Ale trzeba miec kontrolę nad soba . Jedno to
        jedno
      • Gość: strach na wróble Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.realestate.net.pl 22.12.06, 19:39
        Gość portalu: W napisał(a):

        > Jak go zacznie wątroba szczykać to zmieni zdanie ...

        Nie chodzi tylko o fizyczne dolegliwości które z czasem się pojawiają. Alkohol
        niszczy wszystko co najważniejsze w życiu - sam tego doświadczyłem. Obaj
        dziadkowie pili, pił mój ojciec i ja też zacząłem. Nie radziłem sobie z
        rzeczywistością i całym tym syfem który mnie otaczał.
        Na szczęście w porę się opamiętałem i teraz wychodzę na prostą.
        I uwierzcie mi - nie było łatwo.
    • Gość: magda Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 09:18
      jak pije codziennie i bez tego nie wyobraza sobie dnia to jest juz nalog co
      prawda na razie to moze byc jedno piwko wieczorem ale wiadomo ze zawsze zaczyna
      sie od "jednego".. od czasu do czasu to rozumiem ale jakby moj facet pil tak
      codziennie to bym odeszla bo przeciez to w pewnym sensie juz alkoholik skoro
      potrzebuje pic codziennie..
      • Gość: W Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 09:24
        Przy obecnych tendencjach alkoholowych to możesz nie znaleźć faceta, który nie
        pije piwa. Tak nam to browary wpoiły w reklamie i hiperamrkety w promocjach.
        Smutne ale prawdziwe. Nieraz się przyglądam zawartości wózków w marketach i
        znaleźć wózek przy kasie gdzie nie ma piwa to ciężka sprawa ...
    • Gość: mumin Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 11:02
      zdecydowany plus, jeśli to jest jedno
      nie ma o co kruszyć kopi
      A ile codziennie wiszisz na promocyjnych minutach w abonamencie ?? :-)
      • Gość: zywiec Re: Codzienne piwko-plus czy minus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 11:42
        to juz lepiej odejdzcie od nich bo chlopaki przez wasze gderanie nie moga w
        spokoju piwa sie napic,powinno sie was wtracic do lochu czarownice
    • Gość: on A co Wam przeszkadza to piwo ??? IP: 80.48.49.* 22.12.06, 20:18
      Juz mnie mdli od sformulowan typu " zaczyna sie od jednego " . We wszystkim
      trzeba miec umiar a jak kobiecie nie pasuje ze facet lubi piwo to niech spada .
      Lepszy taki co chla wóde i w morde leje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka