Gość: student zaoczny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.03.07, 16:05
Akaedmia Polonijna przedstawia sie jako europejska ale jej parking pozostawia
wiele do życzenia. Przed wjazdem od ul. Grunwaldzkiej wielka dziura i jeziro
wody. Na parking jedzie sie po krzywych betenowych blokach, na parkingu
dziury na pół metra, jest tez wielka dziura przykryta wsadem do studzienek,
raz w nią wpadłam i mało co nie uszkodziłam auta. Parking nie jest oświetlony
więc w nocy nic nie widać. Jak wchodzi sie na uczelnie na schodach leżą kubki
po kawie i pety po paierosach,na dachu jakieś betonowe donice z uschłymi
krzewami, jeden syf, wspaniała wizytówka. Na uczelni zimno jak w grobie.Na
ścianach grzyb na korytarzu i jakies pęknięcia na suficie, czy przypadkiem
nie runie sufit? Juz trzy razy byłam chora po zajęciach na zaocznych, za co
ja płace, żeby marznąc.
Dzowniłam już 6 razy do administracji, żeby prozmawiać z dyrektorem i ani raz
nie udało mi sie z nim porozmawiać, nigdy go nie ma ( a dzwoniłam o różnych
porach). Czy ta uczelnia ma w ogóle administracyjnego?
Teraz za uszkodzony samochód albo rachunki za lekarza, prześlę do AP.