drożeją bilety w autobusach

21.05.03, 09:43
Od piątku bilety kupowane u kierowców będą droższe - normalny ma kosztować
2,50, ulgowy 1,50. Teraz kosztują 2,20 i 1,10.

To pomysł MPK, żeby ludzie kupowali bilety w kioskach, a nie w tramwaju czy
autobusie.

I co wy na to?
    • Gość: Rafał Lamch Re: drożeją bilety w autobusach IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.8.* 21.05.03, 10:13
      A więc jednak po kilkuletnich bojach z władzami miasta - dopięli swego. Swoją
      drogą to ja jestem przeciwny sprzedaży biletów w autobusie. To nie jakaś
      pipidówa z PKS-em, który może sobie stać 5 minut i bilety sprzedawać, tylko
      komunikacja miejska.
      • Gość: piasia Re: drożeją bilety w autobusach IP: diabel:* 21.05.03, 11:12
        A przecież kiedyś było to normalne - w każdym pojeździe siedzial sobie
        konduktor, miał na kolanach bloczki z biletami i sprzedawał wszystkim
        wsiadającym.
      • Gość: bilet Re: drożeją bilety w autobusach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 18:02
        Tak naprawdę to Wrona musiał posłuchać związkowców z MPK a im po prostu nie
        chce się sprzedawać biletów. Przecież to on przedłożył projekt uchwały i teraz
        te nieroby co mu robiły kampanie mogą udawać,że są dla pasażera, który wyłłoży
        dodatkową złotówke.
    • Gość: EMIGRANT_RFN A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: wwwproxy.DeutschePost.de:* 21.05.03, 14:37
      Mieszkam w RFN 20 lat (Mieszkalem przedtem w Czestochowie) Tutaj to oczywiste,
      ze kierowca autobusu miejskiejo sprzedaje bilety z tym ze bilet kosztuje 2
      Euro. Jedyne ograniczenie: trzeba miec drobne pieniadze: najwyzej banknot 20
      Euro. Poza tym kierowca ma maly automat biletowy. Cena biletu jest wszedzie
      taka sama czy to u kierowcy, czy gdzie indziej. W kioskach nikt nie sprzedaje
      biletow. Na przystankach stoja automaty biletowe. Nie denerwujcie sie ze bilet
      podrozal do 2,50 PLN Tu bilet kosztuje 2 Euro, wiec 4razy wiecej.
      • Gość: Lotnik Re: A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: *.premex.pl 21.05.03, 15:02
        Bo w RFN więcej zarabiacie, i jesteście w UE dlatego bilety są droższe. A co do
        automatów biletów, to u nas takie automaty będą może za pare lat, tak to
        wygląda :)
        • Gość: hihi Re: A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: *.czes.gazeta.pl 21.05.03, 15:12
          O ile wiem, w niektórych polskich miastach już są automaty sprzedające bilety,
          ale zapewne Czestochowa będzie jeszcze musiała poczekać na taki wynalazek.
          • Gość: Krzysiek Re: A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 21.05.03, 16:34
            Automaty do biletów już przerabialiśmy i to tak jak pamiętem około 15 lat
            wstecz i co z tego wyszło? Ano nie wyszło nic bo automaty były nagminnie
            demolowane miast monet wrzucane były blaszki itp. Niestety niewiem dlaczego i
            czy to domena Czestochowy ale u nas żadna rzecz gdzie sa pieniądze nie ma
            długiego żywota (moze prócz bankomatów ale one sa wandalo odporne). Zgadzam się
            z Rafał Lamchem iż sprzedaż w autobusie biletów winna byc zjawiskiem
            sporadycznym bo rolą kierowcy jest prowadzenie pojazdu a nie prowadzenie handlu
            biletami (przynajmniej jesli chodzi o autobusy miejskie a i w podmiejskich tez
            jest to utrudnienie ale tu mozna go dopuścić jako koniecznośc). Niestety na
            pojawienie sie automatów biletowych bym narazie nie liczył bo to droga rzecz a
            jak na razie w naszym miescie problemów z zakupem biletów raczej niema. Być
            moze pojawią sie z czasem automaty biletowe w autobusach podmiejskich ale do
            tego niestety mośi dorosnąć nasze społeczenstwo a kiedy to nasąpi tego
            przynajmniej ja nie jestem w stanie przewidziec inaczej (bez spełnienia tego
            warunku) montarz automatów niema sensu bo koszt ich eksploatacji przekroczy
            zysk z biletów wydrukowanych czy wydanych przez dany automat. A trzeba pamietac
            ze automat biletowy to nie bankomat i troche łatwiej go uszkodzić.
            • Gość: Rafał Lamch Re: A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: *.student.pw.edu.pl 24.05.03, 10:43
              Uszkodzić automat - to jedno, zapchać i wyjąć pieniądze to drugie, znacznie
              prostsze. Dlatego warszawski ZTM, który mało nie zbankrutował na takich
              interwencjach, ostatecznie automaty wycofał. To nie dla naszego społeczeństwa,
              podobnie jak automaty Netii...
      • Gość: Krzysiek Re: A tak jest w RFN (zawsze tak bylo): IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 21.05.03, 16:43
        Wszystko ok ale sa dwa ale u Ciebie w Niemczech jest tez kilka budek
        telefonicznych ze spisem telefonów w budkach a i funkcjonuja telefony na bilon
        i też ich okradanie nie jest zjawiskiem powszechnym i u nas niestety z
        rzykrością musze stwierdzic ze jest inaczej. Automat w którym znajduje sie
        gotówka zawszejest łakomym koąskim dal ewentualnych "potrzebujących" a jesli
        nie to zawsze jest to rzecz na której jakieś "zdenerwowane" osoby mogą
        wyładować swoją frustrację. I tu pojawia sie problem czy taki automat sie
        opłaci z chistori naszego miasta gdzie kiedyś pod koniec lat 80-tych coś
        takiego jak automaty (chyba 3) funkcjonowały niestety były demolowane i
        przestały funkcjonować. Co do automatów u kierowców to u nas coś takiego
        funkcjonuje w autobusach PKS moze przydało by sie i w MPK ale kto zapłaci za
        zakup i instalacje skoro MPK jest ciągle pod kreską - zresztą miejsc gdzie
        mozna kupic bilety nie brak wiec na tym tle podwyrzka cen za bilrt zakupiony w
        autobusie wydaje sie byc uzasadniona bo tam nalezy kupowac jedynie w
        ostatecznosci.
        • Gość: zax Re: A tak jest w UK(zawsze tak bylo):?? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 21.05.03, 21:26
          Tu u mnie mimo dobrych paru lat ciągle fascynują mnie tutejsze rozwiązania
          pobierania opłat za komunikacje.Do autobusu wsiada sie przez przenie
          drzwi,wysiada przez tylne, kierowca autobusu ma szybką kasę drukującą
          bilety,bilety są w dwóch cenach,0,70 i 1 funt,każdy pasażer który musi kupić
          bilet ma drobne choć większość korzysta z biletów
          jednodniowych,tygodniowych,miesięcznych ew. rocznych (które są o wiele
          wygodniejsze i tańsze) i tylko pokazuje bilet z legitymacją ze zdjęciem.
          Załadowanie 60 osób do autobusu to kwestia paru minut.Po za tym kierowca nie
          wpuści więcej osób niż jest miejsc przewidzianych w autobusie. Praktycznie nie
          ma problemu z gapowiczami.
          • Gość: Krzysiek Re: A tak jest w UK(zawsze tak bylo):?? IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 21.05.03, 23:38
            Owszem zgadzam sie jest to dobre rozwiązanie zresztą juz dosc powszchnie
            stosowane w Polsce w autobusach PKS-u niestety w autobusac komunikacji
            miejskiej w godzinach szcytu kiedy do autobusu wciska sie multum osób i to
            czesto gesto wiecej niż jest ilośc miejc nie za bardzo to widze co innego w
            autobusach podmiejskich - w modelach autobusów dla ruchu podmiejskiego i tak sa
            tylko 2 drzwi wiec tam takie rozwiazanie zdaje egzamin. Natomiast w normalnych
            warunkach na oblężonych liniach miejskich nie za bardzo to widze w Polsce choc
            samo w sobie rozwiazanienie jest zle niestty wymaga spoleczenstwa
            zdyscyplinowanego a z tym u nas jest jak jest.
          • Gość: Rafał Lamch Re: A tak jest w UK(zawsze tak bylo):?? IP: *.student.pw.edu.pl 24.05.03, 10:46
            Niestety, choć to rozwiązanie ma swoje oczywiste zalety, to jakoś kłóci mi się
            z wizją komunikacji miejskiej, jaka od lat obowiązuje w naszym kraju. Wsiadam
            sobie do autobusu czy tramwaju na pełnym luzie, którymi drzwiami chcę itd.
            Wyobrażasz sobie, jak długo stałby autobus w II alei NMP, gdyby otwierał tylko
            przednie drzwi? A do tego sprzedaż biletów? No i przeciskanie się tych
            wszystkich pasażerów przez tłok...
            • Gość: Krzysiek Re: A tak jest w UK(zawsze tak bylo):?? IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 24.05.03, 11:10
              Polska ma swoja specyfike na zachodzie i tak w wiekszosci duzych miast głównym
              srodkiem transportu miejskiego jest metro a linie tak autobusowe jak i
              tramwajowe je jedynie uzupełniaja. Dlatego gigantycznych tłumów tak jk unas w
              autobusach raczej sie nie spotyka i tam moze funkcjonowac sprzedaż bletów w
              komuniacji publicznej. Zreszt tak jak juz pisałem tego typu rzeczy wymagaja
              troche innych przyzwyczajen w społeczenstwie bo inaczej automat niema sensu
              ktoo zapłaci za jego ciągłe remonty. Zesztą nawet bankomaty u nas w Polsce Bank
              niechetnie montuja na ulicy a nie w placówkach bankowych czy sklepach powód
              jest oczywisty nikt niema ochoty mimo iz bankomaty to urzadzenia dosc odporne
              na uszkodzenie dokonywac czestych remonów a wiadomo ze Polak ak chce to iz
              czyms takim sobie poradzi i moze nie ograbi ale zepsuc zawsze moze (np. Czytnik
              kart) a naprawy kosztuja. Poczekjmy jeszcze ze 20 - 30 lat moze wtedy dojzejemy
              do standartów z lat 90 zeszłego wieku obowiazujacych na zachodzie bo jak
              narazie to ciagle zyjemy w latach 50 uieglego wieku - jesli chodzi o
              zachowania. Na całym swiecie fukcjonuja telefony na bilon norma sa automaty z
              papirosami czy napojani u nas nie za bardzo oplaca sie stawiac bo zniszcza
              okradna zdemoluja. Dlatego nie wierze w automaty biletowe poza autobusami a i
              to za kilka lat do wszystkiego nistety trzeb dorosnac a jak z tym jest w naszym
              kraju wszyscy wiemy. Smutne to ale prawdziwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja