Dodaj do ulubionych

mierzenie obuwia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 22:37
Od kilku dni chodzę do sklepów obuwniczych w poszukiwaniu butów i co widzę?
W każdym sklepie klientki mierzą obuwie na bosą stopę. Wiadomo, że sa upały,
noga się poci... Dziwię się tylko sprzedawczyniom, że na to pozwalają.
Nie widać też informacji o zakazie mierzenia obuwia na bosą stopę. Jak do tej
pory, w "Ciżemce" w I Alei napis takowy widziałam, ale pani mierzyła buciki
na gołą nóżkę. Dobrze, że je choć kupiła. W Sece sprzedawczyni przynosiła
jeszcze inny rozmiar, żeby klientka dwie pary w ten nieprzepisowy sposób
mierzyła...Nie podoba mi się to...
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: mierzenie obuwia IP: *.lelewela.trustnet.pl 15.06.07, 22:38
      No jakoś tak fuuj
      • Gość: work-er Re: mierzenie obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 08:28
        Sprzedawcy patrzą na obroty i na sprzedaż, liczy się klient ten tu i teraz.
        Zrobią wszystko aby sprzedać. Branża ta jest okropna jeśli chodzi o sprzedaż,
        zwłaszcza w naszej Cze-wie, gdzie mamy producentów ogromną ilość dlatego nie
        oczekujmy niemożliwego.
        • Gość: ona Re: mierzenie obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 08:41
          Dawniej czasami spotykałam w sklepach obuwniczych takie pudełka z jednorazowymi
          stopkami dla tych klientek, które nie miały swoich "okryć stopy". Teraz jak
          widać nie praktykuje się tego.
          A ciekawa sytuacja spotkała kiedyś moją znajomą na ryneczku. Chciała kupić w
          jakiejś budce buty i nie miała skarpetki więc pani powiedziała jej ze ma
          zapasowaą, w razie potrzeby. Była to jedna podkolanówka, którą w razie potrzeby
          POZYCZAŁA klientkom - fuj.Czyli w takiej skarpetce w ciągu dnie spoconą stopę
          miało kilkanaście osób. Znajoma podziękowała i odeszła.
          Pozdrawiam.
          • Gość: pan stópka Re: mierzenie obuwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 10:44
            a ja tam lubię kobiece stópki :-]
            • Gość: baj Re: mierzenie obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 10:53
              A ja lubię golonke i golonko z chrzanem i piwko. /golonko to do jedzenia,golonka
              do pieszczenia/.
              do tematu to "stopki za groszy?'powinny być dostepne w kazdym punkcie sprzedazy
              obuwia(a choroby grzybiczne nóg tak czeste obecnie to gdzie?/w skarpecie?/).
              • Gość: ccc Re: mierzenie obuwia IP: 80.54.168.* 16.06.07, 10:57
                a ja byłam miło zaskoczona w CCC w M1 pani jak tylko weszłam zapytała czy biedę
                przymierzać obuwie i podała mi jednorazową skarpetkę W innych sklepach jak
                zauważyłam (a chodzę zawsze z jednorazową skarpetą w torbie ) że nie tylko
                kupujące panie ale w szczególności sprzedawcy dziwnie się na mnie patrzą jak
                zakładam ją przed założeniem buta :)
    • Gość: grzybica.. Re: mierzenie obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 14:26
      ochydne spocone nogi i do tego grzybica............
      • Gość: aga Re: mierzenie obuwia IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.07, 19:01
        łeeejaka ohyda
    • Gość: Sprzedawczyni Re: mierzenie obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 19:27
      Spocone? To jeszcze nic. Kobiety potrafią pchać brudne stopy w pantofle i
      jeszcze się ciężko obrazić jak się im mówi, że na gołą nie wypada. Z pyskiem
      taka wyjedzie i co? A człowiek dla klienta ma obowiązek być miły !!!! (czasem
      krew cholera zalewa), a jak już te brudne nogi powpycha we wszystko co może, to
      na koniec mówi, że chętnie kupi, ale takie nie mierzone!!
      Na szczęście to nie reguła, ale się zdarza i wkurza na maksa.
      • Gość: Balbina Re: mierzenie obuwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:59
        Pracuje w sklepie obuwniczym i uważam że, Klient sam powinien wiedzieć, że
        spoconej stopy nie wkłada się w nowego buta,bo nie wypada. Stopki są dostępne w
        lepszych salonach obuwniczych, wystarczy zapytać sprzedawce, który na pewno nie
        odmówi.
        Nie ma takiej opcji by powiedzieć klientowi, że czegoś "nie wolno" bo klient to
        nasz pan. Natomiast czego nie znoszę, to gdy klientka oddaje mi mierzoną stopkę
        lub zostawia na podłodze, uważam to za brak kultury, chyba nikt nie chciałby
        brać w rączkę spoconych stopek???
        Osobie, która nigdy nie miała kontaktu klientem, wydaje się że to łatwa i
        przyjemna praca, nic mylnego, wymaga mase cierpliwośći, bo ile ludzi tyle
        gustów i charakterów. Pozdrawiam wszystkich sprzedawców.
        • Gość: magda Re: mierzenie obuwia IP: 212.87.241.* 29.06.07, 19:40
          no zgadzam sie obrzydliwe fuj ale z drugiej strony jak przymierzyć japonki w
          skarpetkach???
          • beza999 Re: mierzenie obuwia 29.06.07, 23:04
            Już od dawna są na rynku skarpetki z oddzielonymi palcami tak jak rękawiczki,a
            jeśli takich nie znajdziesz zawsze można jednorazówkę nie naciągać do końca na
            stopę wtedy spokojnie przymierzysz japonki.wystarczy tylko trochę pomyśleć,zanim
            dla własnej wygody przyniesiesz do domu klapeczki razem z grzybkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka