Gość: bułeczka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.06.07, 22:37
Od kilku dni chodzę do sklepów obuwniczych w poszukiwaniu butów i co widzę?
W każdym sklepie klientki mierzą obuwie na bosą stopę. Wiadomo, że sa upały,
noga się poci... Dziwię się tylko sprzedawczyniom, że na to pozwalają.
Nie widać też informacji o zakazie mierzenia obuwia na bosą stopę. Jak do tej
pory, w "Ciżemce" w I Alei napis takowy widziałam, ale pani mierzyła buciki
na gołą nóżkę. Dobrze, że je choć kupiła. W Sece sprzedawczyni przynosiła
jeszcze inny rozmiar, żeby klientka dwie pary w ten nieprzepisowy sposób
mierzyła...Nie podoba mi się to...