Dodaj do ulubionych

MPK a bezdomni

21.06.07, 15:13
Kolejny raz w ciągu długiego czasu przemieszczający się autobusami linii 24
zostali współpasażerami bezdomnego, którego zapach powalił wszystkich na
kolana. Wszystkich z wyjątkiem kierowcy i jego kolegi, którzy bezpieczni w
kabinie, zauważyli i rozpoznali bezdomnego i zidentyfikowali faceta jako powód
gwałtownego przemieszczania sie pasażerów na tyły autobusu. Bezdomny,
malowniczo drapiąc sie po głowie bezustannie (może miał wszy lub innych
przyjaciół?), przejechała się autobusem z ul. Krakowskiej prawdopodobnie do
pętli na ul. Jesiennej. Mimo szczerych chęci i zaklęć kierowanych do
pracowników MPK, nie udało mi się do przewoźnika dodzwonić i złożyć
skargę/uzyskać wyjaśnienie.
Bezdomny, o którym piszę, w zimie jeździł autobusami linii 24, a spod nogawek
i z butów wylewała mu się bliżej niezidentyfikowana ciecz. Podejrzewam, że
była to ropa lub inna substancja potencjalnie zakaźna, gdyż mężczyzna ten miał
łydki obwiązane bandażami pobrudzonymi ropa i krwią. W zimie zareagował tylko
jeden kierowca, wypraszając go grzecznie i stanowczo z autobusu.
Moje pytania do MPK - jak dokładnie są czyszczone autobusy codziennie i czy są
dezynfekowane? Jak i z jaką częstotliwością są czyszczone miękkie siedzenia w
autobusach, które jako materiałowe są przyjemnym miejscem dla pasożytów? Jak
to możliwe, że takie osoby, łamiące w dwóch przynajmniej punktach regulamin
przewoźnika korzystają z usług MPK i prawie nikt nie reaguje?? Myślę o
punktach mówiących o obowiązku płacenia za przejazd i zakazie utrudniania
podróży innym zachowaniem, wyglądem, zapachem itp?
Obserwuj wątek
    • Gość: icco Re: MPK a bezdomni IP: 195.117.70.* 21.06.07, 16:04
      > Moje pytania do MPK
      Chyba pomyliłaś stronę mpk.czest.pl/kontakt.html

      > jak dokładnie są czyszczone autobusy codziennie i czy są
      > dezynfekowane? Jak i z jaką częstotliwością są czyszczone miękkie siedzenia w
      > autobusach, które jako materiałowe są przyjemnym miejscem dla pasożytów?

      Taa co wieczór pluton sprzątaczek ze ścierkami w dłoniach i preparatami
      czyszczącymi i odkażającymi stoi na straży czystości i higieny, aby pani
      ola.klajn czuła się bezpieczna od bakterii i drobnoustrojów, a przejazd
      autobusem mpk był jak najprzyjemniejszy.
      • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 09:41
        Icco, czekam na odp na mojego mejla do MPK.

        Poza tym - takie wypowiedzi jak Twoja pokazują stan wiedzy naszego społeczeństwa
        o higienie i drogach przenoszenia chorób. Jesteś jednak osoba, która wolałaby
        nie zarazić się wszami w autobusie lub innym paskudztwem, którego ten bezdomny
        jest nosicielem? Jeśli sie mylę - nasza dyskusja nie ma sensu. Pozdrawiam.
        • republikabanalu Re: do ola.klajn 22.06.07, 10:20
          tak samo nie powinno przymierzac sie ciuchow, butow w sklepie bo nie wiem czy
          np. ktos taki jak ty nie ma jakis wszy, czy luszczycy albo innej choroby.
          Nie powinno sie lapac poreczy w atobusie czy na klatce schodowej bo nie wiadomo
          kto jej trzymal wczesniej.
          Lekarze i pielegniarki nie powinni pomagac ludziom chorym, zanieczyszczonym
          (chocby wymiocinami czy kalem) bo tez mozna jakiegos syfa zlapac.
          Co do higieny niektorych ludzi, mozna miec duze watpliwosci mimo tego ze sa
          ubrani w garnitury czy garsonki, niby ladnie niby pieknie ale jak sie odezwa do
          czlowieka to oddech moze zabic.Czasem widze dziewczyne ladna z buzki, ale jak
          przejdzie obok to czuc pot zmieszany z perfumami ... drogie panie nawet butelka
          szanel nr 5 nie pomoze jak sie czlowiek spoci... istnieja rozne sposoby alby
          zapobiegac poceniu sie...
          Ostatnio w jednej firmie przedstawiciel... garniturek, lakierki, teczusia a
          stopki jak jechaly serkiem to szkoda gadac.

          LUDZIE JAK CHCECIE ZYC STERYLNIE TO NAJLEPIEJ ZAMKNIJCIE SIE W STERYLIZATORNII
          I TAM MIESZKAJCIE.
          Zycze powodzenia w zyciu.
          • misiakilla Re: do ola.klajn 23.06.07, 17:44
            republikabanalu napisał:

            > tak samo nie powinno przymierzac sie ciuchow, butow w sklepie bo nie wiem czy
            > np. ktos taki jak ty nie ma jakis wszy, czy luszczycy albo innej choroby.

            Łuszczyca nie jest zarazliwa :)
            • republikabanalu Re: do ola.klajn 23.06.07, 23:21
              Misiakilla a chcesz sie zalozyc??
              Znam takie przypadki bo pracuje sz
    • Gość: Ted Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:45
      Też kiedyś jechałem autobusem i w okolicy krakowskiej wsiadł " zapach " bo gościa zobaczyłem dopiero jak się odwróciłem . Ale kierowca nie chciał interweniować. Jak można usiąść na siedzeniu po takim śmierdzielu.
    • Gość: Tomasz Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:47
      To skandal że kierowcy nie reagują bo śmierdzel jeździ bez biletu
      • kierowca_mpk Re: MPK a bezdomni 21.06.07, 21:22

        O, tu się mylisz - "śmierdziel" ma zawsze ważny bilet:(
        • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 09:43
          Kierowco_mpk - "śmierdziel" jednak potulnie wysiadł, gdy zażądał tego od niego
          kierowca.
    • Gość: Michal Re: MPK a bezdomni IP: 195.205.202.* 21.06.07, 21:56
      Witam dobrze że podjęłaś ten temat Olu ,to co się dzieje w Częstochowskich
      autobusach naprawdę tylko zasługuję na szczera pogardę .Dziś jechałem autobusem
      linii 23 i na przystanku II aleja NMP wsiadł bezdomny ,strasznie
      śmierdział.Jechałem na ulicę Małą musiałem wysiąść wcześniej koło liceum
      im.Mickiewicza bo myślałem że zwymiotuje.Kierowca zdawał się tym nie przejmować
      no bo jemu w kabinie nie śmierdziało a cóż miał wstawać (bo chyba by zemdlał po
      pierwszym oddechu) na ulicy Krakowskiej połowa ludzi wyszła z autobusu. Skoro
      MPK nie wydaje się przejmować klientami poniesie konsekwencje bo tam gdzie
      zaczyna się problem z klientami zaczyna się konkurencja i MPK musi o tym
      pamiętać .Myślę ze MPK nie przebudziło się z komunistycznego letargu ,więc
      pragnę przypomnieć ze mamy kapitalizm którego główną cechą jest konkurencja.
      Apropo biletów bezdomni na pewno ich nie mają bo z czego mieli by zapłacić za
      2,20 mają na spółkę z kolegami jakiegoś siarczaka więc argument forumowicza
      który podaje się za kierowcę MPK wydaje się bezzasadny i absurdalny .
      • Gość: mpk Re: MPK a bezdomni IP: *.man.czest.pl 21.06.07, 22:10
        prosze podawac numer boczny autobusu i godzina przejazdu reszte ja zalatwie
        • Gość: czesio Re: MPK a bezdomni IP: 212.87.241.* 22.06.07, 10:42
          jak taki jestes madry to czemu nie pomagzsz kierowca jak sa w potrzebie tylko
          jechac nanich jak po łysej kobyle poadrawiam
    • Gość: PG Re: MPK a bezdomni IP: *.man.czest.pl 21.06.07, 22:35
      Jedyne co znalazłem w regulaminie MPK www.mpk.czest.pl/regulamin.html to
      zapis w rozdziale IV § 9. ust.1 pkt 4:
      1. Obsługa autobusu lub tramwaju ma prawo odmówić przewozu osób i kontynuowania
      dalszej jazdy:
      (...)
      4) które z innych powodów są niebezpieczne lub uciążliwe dla pasażerów lub obsługi.

      Można wywnioskować, że wyrzucenie takiego śmierdzącego pasażera należy do kierowcy.
      Niestety tutaj zapewne górę bierze znieczulica kierowcy... "a co tam! mi w
      kabinie nie śmierdzi"...
      Przykre to niestety, ale moim zdaniem trzeba z tym walczyć, bo inaczej nie
      zmieni się nic!
      Proponuję spisywać takie przypadki z datą godziną, numerem linii i numerem
      bocznym autobusu i przedstawić to MPK. Będzie to poważny argument, na który będą
      musieli zareagować!
      • Gość: pff daszek daszek Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:53
        nie no spoko wszystko ładnie pieknie, regulaminy regulaminami ale skoro tak
        cholernie przeszkadzaja wam bezdomni i ich smród to może zbudujcie bezplatna
        lazienke z ciepla woda mydlem i czystymi recznikami a jeszcze lepiej zabierzcie
        ich do domu i sie zaopiekujcie. przeszkadza ci smród to zatkaj nos poczekaj do
        przystanku wysiadz i niejzdz wiecej przesiadz sie na rower albo rolki wygodniej
        zdrowiej nie pojedziesz w garsonce na rowerze coz jaka szkoda to idz na nogach
        no to co ze masz kawal drogi do przejscia kiedys tak sie chodzilo i ludzie
        zyli. watpie ktory kierowca na srodku skrzyzowania albo ulicy zatrzyma ci
        pojazd i bedzie sie tarmosil z bezdomnym to ze ma obowiazek nic nie szkodzi ma
        obowiazek tez zatrzymywac sie na kazdym przystanku i jechac tak zeby zdarzyc i
        nie zamykac drzwi tuz przed nosem pasarzera. a co do smrodu coz niektorzy ludzi
        majacy dom zone/meza prace tez cuchna przepoconymi skarpetkami albo odorem spod
        pachy a wiec najpierw obejzmy sie na siebie czy nie smierdzimy innym i czy mamy
        czyste 'buty' a potem patrzmy na innych.
        • Gość: PG Re: MPK a bezdomni IP: *.man.czest.pl 22.06.07, 08:56
          ależ Ty pieprzysz bez sensu "pff daszek daszek"...
          Jak na pieszo? np. z północy na błeszno? Hallo???
          Jak płacę za bilet, to chcę normalnie dotrzeć do celu, a nie zhaftować się po
          paru przestankach, lub załapać jakiegoś grzyba czy inne paskudztwo.
          I kto powiedział, że kierowca ma takiego delikwenta wyrzucać na środku
          skrzyżowania? Wystarczy, że zareaguje na przystanku i albo nie pozwoli mu
          wsiąść, albo każe wysiąść. Dlaczego większość normalnych pasażerów ma cierpieć
          przez jednego lumpa, który nie potrafi o siebie zadbać??
          Jeżeli Ciebie nie wkurzają takie rzeczy, to znaczy że jestem znieczulony na
          problemy społeczne - a przez takich właśnie jak Ty nie rozwiązuje się spraw
          denerwujących! Bo tacy jak Ty widzą jedynie wewnętrzną część drzwi swojego
          mieszkania. Znieczuleni, olewający wszystko. I takich właśnie najbardziej mi
          żal....
          • Gość: pff daszek daszek Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 09:29
            wiesz ciebie tez mi zal jest. jak ci nie pasuje to dupke w taksowke i tam tez
            masz komfortowe warunki i to jeszcze jak szybko. nie jestem znieczulony tylko
            zal mi tych ktorzy pomiataja ludzmi tylko dlatego ze nie stac ich na garnitur z
            wyzszej polki czy kosmetyki. tzw przez ciebie lump nie ma za co dbac o higiene
            bo go na to nie stac. i kto tu ma szacunek do ludzi.
            ja jezdze od 15 lat wszedzie rowerem i zyje przynajmniej mam lepsza kondycje
            niz ci wszyscy inni co woza sie taksowkami samochodami autobusami.
            z polnocy na bleszno hmm no wiesz nie tak znowu daleko jakby ci kazali przejsc
            z warszawy do paryza to moglabys nazekac. a skoro ci przeszkadza smrod to moze
            sama wypros uciazliwego pasarzera skors taka madra.
          • Gość: pff daszek daszek Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 09:33
            wiesz jakby nie patrzec kazdy smierdzi to moze w ogole zlikiwdujmy autobusy i
            przerzycmy sie na taksowki nie bedzie problemow z wsiadaniem kontrolerami z tym
            ze trzesie smierdzi ciasno ze nie ma gdzie usiasc. albo ze brudno. nie sadze
            zeby taksowkarz zgodzil sie wziasc do srodka bezdomnego bo przeciez zapaskudzil
            by mu w srodku..
            pie..na ignorancja nie widziec wiecej niz czubek wlasnego nosa i wygode
            wlasnej dupy.
            • Gość: do daszek Re: MPK a bezdomni IP: *.man.czest.pl 22.06.07, 09:46
              scieli drzewo na twoja trumne!!!!
            • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 09:47
              pff daszek daszek
              Nie rozumiesz ludzi, którzy chcą bezpiecznie i normalnie przejechać z pkt a do
              pkt b w naszym mieście płacąc za to MPK. Trudno, życzę powodzenia na nogach,
              rolkach,rowerze, podkopem, wykopem, czy jaką inną drogą chcesz sie poruszać. Ja
              chcę jeździć MPK, place i wymagam chociaż tyle, żeby mi nie śmierdziało i żebym
              nie była narażona na wszy czy inne żyjątka. Ja spełniam wszystkie wymagania
              przewoźnika -wsiadam pierwszymi drzwiami, pokazuję bilet, pokazuje dowód
              kontrolerowi, nie zakłócam porządku jazdy. Koniec, kropka.
              • Gość: Andzia z parku tak sobie myślę..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 18:19
                ..czy napisałaś też petycję do PKP o to, że bezdomni na dworcach kolejowych
                napawają cię obrzydzeniem albo do władz lokalnych miejscowości letniskowych, że
                bezdomni zapaskudzają ci krajobraz.. i duzo by mozna jeszcze wymieniać... więc
                co począć z bezdomnymi..? wystrzelić ich w kosmos czy jak ? ..żeby nie mącili
                twojego jakże wysublimowanego poczucia estetyki...
            • Gość: PG Re: MPK a bezdomni IP: *.man.czest.pl 22.06.07, 09:49
              Mnie nie stać na taksówki, żeby jeżdzić codziennie do pracy klika km. Pewnie
              zakup samochodu wyszedł by taniej... ale też jeszcze mnie nie stać.
              Nikt, nie mówi że ciasno, że trzęsie itd.
              Chodzi o problem, że taki LUMP zagraża zdrowiu innych pasażerów!
              Nie czepiam się go bo "jest bezdomnym". Nie. Czepiam się, bo śmierdzi od niego
              przeokrutnie, jego ubranie przesączone jest krwią i ropą, która ścieka po jego
              nogach. Mieszanka widoku i zapachu powoduje, że wszyscy uciekają na drugi
              koniec autobusu.
              W Częstochowie są ośrodki, w których tacy ludzie moga sie umyć za darmo. Nawet
              mogą dostać pomoc medyczną. Jeden warunek - trzeba być trzeźwym.
              Jeżeli ten człowiek doprowadził się do takiego stanu to tylko i wyłącznie jego
              wina!!! I za jakie grzechy inny pasażerowie mają za to cierpieć??!!

              Może Ty nie rozumiesz tematu bo po prostu jeździsz rowerem, a nie autobusem i
              nie przytrafiła Ci się taka sytuacja!! W takim razie śmigaj dalej na rowerku, a
              nie zajmuj stanowiska w dyskusji, która dotyczy tematu o któtym nie masz
              zielonego pojęcia!!!
              • Gość: pff daszek dzaszek Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:03
                smieszni ludzie smieszny kraj smieszny przewoznik

                temat rozumiem tylko nie rozumiem ludzi ktorzy nie potrafia zalatwiac sprawy
                odrazu i czekaja az ktos to zrobi za nich jak by wam tak bardzo zalezalo to
                byscie odrazu zalatwili to z mpk a nie zakladali smieszne fora internetowe.

                powodzenia ze zwalczaniem syfu w miescie moze wreszczie bedzie mniej ludzi jak
                zaczniecie zwalczac sie sami wzajemnie. 'urosniemy' do rangi miasta mniejszego
                albo wsi. moze zetna dla was drzewo zeby zbudowac w tym miescu pomnik tym co
                zwalczyli brud i smrod z autobusu.
              • republikabanalu Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 10:24
                Ciekawe moze ty kiedys bedziesz takim lumpem, bo nie wiadomo jak sie zycie
                potoczy.
                Ciekawe jakby sie czula gdyby ktos nazwal cie lumpem, np. gdybys mieszkala na
                dworcu i nie mialabys sie gdzie umyc a bardzo bys chciala ...
                Moze napisz do urzedu miasta o otworzenie takiego miejsca, gdzie bezdomni
                ludzie mogli by sie odswierzyc, zrobic pranie, przebrac ??
                Najprosciej zwyzywac kogos od lumpa i smierdziela.
                Czasem to nie jest wina danej osoby ze znalazla sie na ulicy i nie ma srodkow
                do zycia.
                • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 10:32
                  Republikobanalu - ja nie mam pretensji do bezdomnego o to, że jest bezdomny,
                  chory, brudny itp. Nikomu też nie życzę takiej sytuacji. Ja mam pretensje do MPK
                  i jego pracowników. Dlatego zakończmy tą jałową dyskusję nt miejsc do mycia się,
                  izb wytrzeźwień itp. Płacę podatki, z których utrzymywane są tego typu miejsca.
                  I płacę za przejazdy, które niby są regulowane jakimiś przepisami. Tak samo jak
                  ten bezdomny (i inni, bo to nie jest jedyny przypadek w Częstochowie)
                  przeszkadzają mi w autobusie pijani ledwie powstrzymujący swego pawia, czy
                  kontrolerzy biletów dopalający papierosy na stopniach autobusu. Dlatego zaczęłam
                  ten temat, ponieważ MPK jak na razie mnie ignoruje.
                  • Gość: czesio Re: MPK a bezdomni IP: 212.87.241.* 22.06.07, 10:49
                    Droga koleżanko wszystko jest ok co piszesz tylko postaw sie w miejsce
                    kierowcy . Czy też z checia byś wszystkich wypraszała majac tak odpowiedzialny
                    zawod jak kierowca . My odpowiadamy za wasze bezpieczeństo w razie nieszczescia
                    nikt nam nie pomoże wiec wybacz żebysmy sie zajmowali wszstkim . nm płaca za
                    prowadzenie pojazdu a nie za wypraszanie pasażerów. Pozdrawiam
                    • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 11:44
                      Dzięki takiej postawie, Czesiu, jak Twoja, powstał ten topik. Jeden z Twoich
                      kolegów stanął na wysokości zadania i poradził sobie z bezdomnym, inny oddał w
                      ręce policji kilka lat temu grupę rozrabiających w autobusie wyrostków, jeszcze
                      inny wyprosił pijących w autobusie piwo. Jak się chce, to można. Życzę spokojnej
                      pracy i również pozdrawiam.
                      PS. Czy gdyby z takim bezdomnym podróżowała za darmo Twoja rodzina,
                      zareagowałbyś wypraszając go z autobusu?
                • Gość: PG do republikabanalu IP: *.man.czest.pl 22.06.07, 10:56
                  Lump, a bezdomny to różnica!
                  Lumpem nie będę, bo nie doprowadziłbym sie do takiego stanu.
                  I wiem też, że są miejsca pomocy dla takich ludzi w Czewie (tzw. przytuliska
                  np. na Krakowskiej), gdzie mogą się umyć itd. Jedyny wymóg to trzeźwość no i
                  najważniejsze - chęć.
                  Lump tam nie pójdzie, bo mu to zwisa. Woli iść się nawalić denaturatem niż
                  zadbać o siebie. Więc nie mów mi, że to że jest się bezdomnym i biednym to
                  znaczy, że trzeba być brudnym, śmierdzącym i obleśnym! Tak nie jest!!! Można
                  być bezdomnym i dbać o siebie!
                  Ale schodzimy faktycznie z tematu...

    • Gość: Janosik Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:41
      Za PRL-u nie było tylu bezdomych co dzisiaj, taki właśnie jest ten "piekny"
      kapitalizm, a będzie jeszcze gorzej!
      • Gość: Krzysiek Kasprzyk Re: MPK a bezdomni IP: 195.37.121.* 22.06.07, 11:09
        Janosik, za komuny nawet w śmietnikach nic nie było wiec czego mieliby tam
        szukać ale to inna bajka.
        Faktem jest,ze również sie nie spotkałem nigdy z reakcja kierowców na kloszardów
        w autobusach. I sie im trochę nie dziwie iluś pasażerów tylko stoi i warczy pod
        nosami a on sam sie z lumpem musi użerać,jakby nie miał nic lepszego do roboty.
        I nie chodzi tu o brak szacunku dla bezdomnych jak sugeruje,zresztą bez sensu,
        ptaszek daszek ale nie widzę powodu, dla którego cały autobus ludzi,którzy
        normalnie kupili bilety, musi cierpiec przez jednego lumpa.Jak sie nie potrafi
        dostosowac do społeczeństwa to niech dybie z buta.A przecież sa w mieście
        noclegownie, gdzie umyja,nakarmia i dadza łóżko ale pod warunkiem: trzeba być
        trzeźwym.
        • Gość: driver Re: MPK a bezdomni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.07, 12:19
          Gość portalu: Krzysiek Kasprzyk napisał(

          Witam

          Janosik, za komuny nawet w śmietnikach nic nie było wiec czego mieliby tam
          > szukać ale to inna bajka.

          Ja bym tej PRL az tak nie krytykowal-sortyment byl znaczniecznie mniejszy jak
          teraz i obrobka toporna i oblesna dla oka,ale z tego co wiem,to kazdego bylo na
          jedzenie stac bo bylo bardzo tanie.

          Secundo,to np kazdy tak wyzywa na to ze byly bony na mieso.
          A przeciez mieso i tak jest niezdrowe.
          Np moja girl nie je ogolnie miesa i ja jem tez malo.Ludzie,litosci mieso jest
          niezdrowe
          Byly doskonale wyroby rybne i ryby,pieczywo, zdrowe produkty mleczarskie.


          Po trzecie jesli chodzi o kloszardow,to az bym tak nie utyskiwal nad ich losem.
          -a) czesc z nich chce tak zyc-bo to jest taki egotrip

          b) znam jedengo kloszarda i w Polsce i jedengo co wloczy sie po
          Niemczech,Francji,Italii-tez Polak; oboje smieja sie z tych co pracuja.

          To co zgarniaja ze smietnikow-np butelki i puszki, mnostwo jedzonka(w
          opakowaniach np w dobrych dzielnicach) to co "dostana do kapelusza", czesto sa
          to pokazne sumy,a przy tym spia ile chca,robia co chca i sa niezalezni.
          A ten drugi sobie jeszcze podrozuje,poznaje inne kultury,zwiedza i uczy sie
          jezykow.I co zle ma? ja mysle,ze nie.

          > Faktem jest,ze również sie nie spotkałem nigdy z reakcja kierowców na
          kloszardó
          > w
          > w autobusach. I sie im trochę nie dziwie iluś pasażerów tylko stoi i warczy
          pod
          > nosami a on sam sie z lumpem musi użerać,jakby nie miał nic lepszego do
          roboty.

          Dokladnie.Kierowca ma wszystko na glowie, a jasnie panstwo pasazerowie,tylko
          krytykuja.

          A przecież sa w mieście
          > noclegownie, gdzie umyja,nakarmia i dadza łóżko ale pod warunkiem: trzeba być
          > trzeźwym.

          Bardzo trafne spostrzezenie.Moji znajomi,tych dwojga kolesi,to ludzie,ktorzy
          sie upijaja sporadycznie.Na co dzien pija piwo i wino i to w malych ilosciach.
          W Niemczech i Francji przyjma takze kazdego zeby sie wymyl,pospal i pojadl-
          warunek to trzezwosc.

          A nie macie wrazenie,ze wielu kloszardow,to ludzie nie potarfiacy pic z umiarem?
          Nie chce tutaj pisac stereotypow,ale nie raz widzailem pijanego kloszarda
          • Gość: hmm Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 14:23
            bradzo dziwne to wszystko bo rozwodzicie sie panstwo nad tym kto jest
            kloszardem a kto nie i nad wszystkim co jest z tym zwiazane a chyba trescia
            forum jest to iz P.Oli przeszkadza to ze w autobusach niektorzy nie zachowuja
            sie stosownie do miejsca w ktorym sie znajduja. rozumiem obawy o zdrowie i
            higinene ale intryguje mnie jedno, czy P.Ola zdaje sobie sprawe z tego ze na
            jeden autobus przypada jeden kierowca ktory musi wypelnic rzetelnie swoje
            obowiazki i prowadzic tak zeby pasarzerom nic sie nie stalo musi uwazac na
            droge zeby nie spowodowac wypadku i starac sie byc jak nabardziej punktualnym.
            i to jest priorytetem a nie zajmowanie sie czystoscia i komfortem zapachu
            roznoszacego sie po autobusie. moze najpierw zacznijmy od tego ze skoro
            jezdzimy i tworzymy jakas wsponote to wymagajmy tez od siebie zeby zadbac o to
            zeby komfortowo i spokojnie podrozowac moze tez powinnismy sami zwrocic grzenie
            uwage 'zapachowemu' osobnikowi aby przesunal sie w strone okna albo drzwi albo
            ewentualnie poprosic kulturalnie o to aby opuscil miejsce a nie czekac az
            kierowcy i zarzad mpk cos z tym uczyni. wiec skoro przeszkadza to tak bardzo to
            moze stworzmy sztab ludzi [dodatkow znajda sie nowe miejsca pracy] ktorzy beda
            odpowiedzialni za to aby jezdzic w kazdym autobusie i wypraszac takich ludzi i
            drugi sztab ktory bedzie wieczorami czyscic wszystkie autobusy zeby od rana
            mozna bylo spokojnie i bez bakterii podrozowac. chociaz z drugiej strony
            wydajecie sie panstwo smieszni bo jestesmy ludzmi i troche szacunku wzajemnego
            sie nalezy. moze zanim wyjdziesz z domu zastanow sie nad tym czy nie obrazisz
            poczucia estetycznego innych zatanow sie bo moze to tez ty jestes dla innych
            problem w podrozy.
            srod bakterie i inne syfy jak byl tak jest i bedzie dopoki bedziemy zyc i
            bedzie istaniala komunikaca miejska z ktorej MOGA KOZYSTAC WSZYSCY!
            • Gość: czesio Re: MPK a bezdomni IP: 212.87.241.* 22.06.07, 14:36
              golego hmm bardzo dobrze odpisałeś koleżance . Bo jak ja zadałem jaj pytanie
              czy też chetnie by tak wszystkich wypraszała , bedac kierowca to nie otrzymałem
              odpowiedzi,wzyscy widza zle ale daleko od siebie . Pozdrawiam
              • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 15:14
                Odpowiadam: wykonuję swoją prace jak można najsumienniej. Gdybym była kierowcą
                autobusu robiłabym tak samo - wyrzucałabym takich ludzi z autobusu. Stwarzają
                zagrożenie.
            • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 22.06.07, 15:13
              Tak, p. hmm, wiem że jest tylko jeden kierowca, który ma w autobusie rzetelnie
              wykonywać swoją pracę. Nie wiem, czy doczytałeś, że akurat ten kierowca ucinał
              sobie pogawędkę w kabinie z kolegą? Mimo zakazu rozmów z kierowcą w czasie
              jazdy. Uważam poza tym, że obowiązkiem kierowcy jest doglądanie przestrzegania
              przepisów w jemu podlegającym autobusie - a taka osoba, o której pisze, łamie
              regulamin w dwóch pkt.
              Widzę, że nie dane nigdy było Ci jechać z takim "zapachowym" osobnikiem w
              autobusie - jedyną możliwością pozbycia się tego smrodu jest usunięcie źródła
              odoru z autobusu. Otwierania okien, drzwi i wywietrzników w dachu nic nie daje.
              Bo można odsunąć się od osoby, która zbyt mocno sie poci, ale niestety nie od
              takiego bezdomnego, którego zapach roznosi sie po całym autobusie. Ja nie jestem
              wrażliwa na zapachy, przejażdżki z tym panem zdarzają mi sie od przynajmniej pół
              roku. Każdemu może sie cierpliwość wyczerpać.
              Nie wymagam sterylności. Ale nie chcę się pozarażać różnymi świństwami, tylko
              dlatego, że pp. kierowcy wykonują najprzyjemniejszą część swojej pracy - czyli
              jeżdżenie.
              • Gość: karolina Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 20:04
                Ola histeryczka dziewczyno wez sie opamietaj skoro to sie ciagnie od pol roku
                to czemus tego nie zatwila ODRAZU z mpk tylko ROZWODZISZ sie TU i pokazujesz
                jak to nie jestem biedna a zarazem wspaniala ze probujesz wytrzymac i wjezdzasz
                na kierowcow i ich obowiazki. tak tylko ku.. mac ty jezdzisz w tym miescie ze
                smrodem w autobusie. biedactwo.
                a wiesz co jest obowiazkiem pasarzera? wsiasc skasowac bilet znalesc miejsce do
                stanie i miec morde w kubel a nie zajmowac sie tym co powinni robic kierowcy a
                czego nie. poprostu jestes zalosna. dorosla kobieta a nie umie sobie poradzic z
                problemami zycia codziennego.
                • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 23.06.07, 08:54
                  Nie jestem histeryczką. Nie wiesz, co zrobiłam dla rozwiązania problemu, więc
                  nie wypowiadaj się w tak ostrych słowach. Pisanie na forum jest ostatecznością,
                  nie pierwsza rzeczą, którą robię po dostrzeżeniu problemu. Gratuluje dorosłości,
                  dojrzałości i siły spokoju. Pozdrawiam!
                  • Gość: karolina Re: MPK a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 09:45
                    a jak inaczej mozna okreslic twoje zachowanie? skoro zglosilas to do zarzadu to
                    gratulacje a teraz czekaj sobie w spokoju az rozpatrza twoj problem. a nie
                    rozpaczliwie szukac pomocy w ludziachz forum. no wiesz po postac da sie
                    wywnioskowac co inego ze pierwsz e co to siadasz do kompa i w panice piszesz
                    ludziom co cie spotkalo.
                    po twoich wpisac mozna uznac ze to ty jestes nie dojzala i durna wrecz tak
                    ostre slowa wypowiadam bo niektorzy nie rozumieja jak sie do nich mowi
                    spokojnie i opanowanie. tobie zycze powodzenia w zyciu steryla panienko. i
                    jestem bardziej dorosla niz by ci sie moglo wydawac.
                  • republikabanalu Re: MPK a bezdomni 23.06.07, 09:53
                    wiecie co? smiac mi sie chce.
                    stac cie na internet w domu a na taksowki nie.oh jaka szkoda to chyba znaczy ze
                    najwyzszy juz czas poszukac lepszej pracy.
                    a skoro piszesz ze zglosilas to do mpk to moze uprzejmie podzielisz sie z nami
                    wiedza na temat tego co ci odpowiedzieli zamiast rozwodzic sie bezsensownie.
                    no tak ktos dobrze napisal o tobie. taka wlasnie jestes w moich oczach.
      • Gość: driver Re: MPK a bezdomni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.07, 12:03
        Witam

        Gość portalu: Janosik napisał(a):

        > Za PRL-u nie było tylu bezdomych co dzisiaj

        tutaj sie zgadzam.Masz racje.


        taki właśnie jest ten "piekny"
        > kapitalizm,

        Mysle,ze upraszczasz.To nie kapitalizm, tylko bledna polityka socjalna,
        powoduje,ze jest tylu biedakow.
        PRL miala plusy i minusy(o ktorych moim zdaniem zapominasz),ktorych
        konsekwencja byly rzady postkomunistow.
        Gospodarka Rynkowa jest ok.A zreszta w Stanach jest tez duzo bezdomnych,a
        gwarantuje Ci,ze system socjalny jest duzo lepszy jak w Polsce.

        a będzie jeszcze gorzej!

        a dlaczego tak pesymistycznie Janosik?
        Ja jestem optymista i wierze,ze PiS,LPR a takze liberalni konserwatysci
        pokieruja polityka profesjonalnie-wazne,zeby nie patrzec na zycie w kwestiach
        ideoloogiczno-historycznych,tylko pragamtyczno-ekonomicznie-katolicko.
        • Gość: Janosik Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 14:02

          "Mysle,ze upraszczasz.To nie kapitalizm, tylko bledna polityka socjalna,
          powoduje,ze jest tylu biedakow."

          Ustrój w którym jeden człowiek wyzyskuje drugiego, czyli kapitalizm w głównej
          mierze przyczynia sie do róznego rodzaju patologii (bezdomność, ubóstwo, głód).
          Jest tez troche prawdy w tym ze rządzący nie potrafią (nie mogą, boją się?)
          sprawnie działać w dzisiejszych realiach kapitalistycznych, stąd błędne ich
          decyzje, ktore powoduje powyższe patologie.


          PRL miala plusy i minusy(o ktorych moim zdaniem zapominasz),ktorych
          konsekwencja byly rzady postkomunistow.

          W kazdej sekundzie mojego zycia pamietam o plusach i minusach PRL-u ... oraz o
          minusach kapitalizmu :-)

          "Gospodarka Rynkowa jest ok."

          Nie do końca mogę sie z tym zgodzić...

          A zreszta w Stanach jest tez duzo bezdomnych,a
          gwarantuje Ci,ze system socjalny jest duzo lepszy jak w Polsce.

          Czyli lepiej byc bezomym w USA niż w Polsce?!?
          Wiesz jak są traktowani weterani wojenni w USA?
          Czy wszyscy obywatele USA mają taką samą opiekę zdrowotną?
          Piszesz ze system socjalny jest lepszy w USA niz w Polsce, jakies przyklady?
          Pozdrawiam
          • Gość: driver Re: MPK a bezdomni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.07, 16:02
            > Czy wszyscy obywatele USA mają taką samą opiekę zdrowotną?
            ten kto chce ma,gdzy nie jest obowiazkowa.jak zreszta nic w USA ni ejest
            konieczne.Przymusowe skladki to pomysl Bismarcka itd-nie mowie,ze jest to zle.
            Pomysl,ilu jest polmozgow,co nie placa sobioe na nic a pozniej laduja na ulicy.

            Jak nie jest sie w USA ubezpieczonym,to szpital w wypadku choroby czy leakrz
            tez przyjmie i ma sie po prostu kredyt to splacenia-w praktyce gostek z ulicy
            leczy sie za darmo.Zaczyna pracowac musi splacac dlug.
            Jesli jest ubzepieczony zaden problem.

            Zasilki:
            najnizsza forma sa socjalne; dostaje /zalezy od Stanu) albo gotowke albo talony
            (hhehe jak w PRL) na zywnosc,odziez,mieszkanie,itd
            placone jest piec lat(po 2 latach moze byc wstrzymane,jak sie nie wykazuje
            incjatywy do pracy-ktorej w Stanach jest mega duzo)

            Zasilek pracowniczy; trwa 26 tygodni i wynosi 50% zarobkow netto.

            To tyle co wiem.
            Poziom zycia, mam rodzine i w USA,Niemczech i Kanadzie-ci w USA zyja na
            najlepszym poziomie-ale pracuja duzo wiecej.
            Np moj wujek jest dyplomowanym fizjoterapeuta i technologiem zywienia.Zaczyna
            prace o 7.00 a konczy czesto o 20.00- 22.00.
            Ma oczywiscie lunch time i wolny weekend, albo tzw long-weekend z piatkiem.
            Mieszka w USA od 1982(byl kilka miesiecy w Austrii) i nigdy nie chcialby wrocic
            do Polski,bo mowi,ze ludzie maja chora mentalnosc.
            Ogolnie na zasilkach to zyja tylko kolorowi i alkohlicy,albo utracjusze zyciowi.
            Emigranci zPolski,Rosji i Italii bardzo duzo pracuja i zyja niezle.Nie
            korzystaja z zasilkow.

            co do PRL to byla socjalnie napewno sprawiedliwym systemem,ale Janosiku,nie
            zapominaj ze nie byla demokratyczna i przez nie byla juz OK.
            Ok byly etapy, chyba juz u schylku, gdzie demokratyzowano ten system.
            Ale uwazam,ze za pozno

            pozdrawiam.
    • Gość: bocian za to macie noc kulturalną IP: 212.87.232.* 22.06.07, 11:39
      MZK traktuje pasażerów nie jak klientów, ale jako bydło i ich nie szanuje. raz
      widziałem jak bezdomny oddawał mocz na siedzenie w nowiutkim mercedesie.
      • Gość: ego Re: za to macie noc kulturalną IP: 212.87.241.* 22.06.07, 14:21
        To szkoda że sie trylko przyglądałes jak by ci lał na łeb to może byś reagował
        mogło to być nie widoczne w lusterku wiec kierowca nie reagował ,bo na pewno
        tak to by nie zostało .A tak ty wysiadłeś a ktoś z twojej rodziny w siadł i
        było mu dobrze pozdrawiam
        • Gość: wert do ego,pilnuj lepiej swojego łba i rodziny IP: 212.87.232.* 22.06.07, 14:46
          akurat zapytałem kierowcy dlaczego wpuszcza żuli i leją w autobusie, a on
          odpowiedział, że go to gó..wno obchodzi i że on to tylko kółkiem kręci. No co
          ego? idz lepiej i przypilnuj sobie żonki.
          • Gość: driver Re: do ego,pilnuj lepiej swojego łba i rodziny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.07, 16:16
            Na szczescie do pubow i autobusow w Niemczech nie wpuści sie menela. Widziałem
            kiedyś
            pijanego menela w luksusowym pubie w Poznaniu sikającego na fotelik i
            siegajacego po kolejne piwo, które z uśmiechem dostarczal mu dumny barman.
            Kiedy zaprotestowalem barman oznajmil mi,ze to staly bywalec a po za tym to
            niej moj pub.
            Czy widzieliscie sikajacego menela w fotelik w autobusie? Ja nie.
            Dlatego cieszmy sie z tego co mamy a nie narzekajmy na to miejska komunikacje.
            Przeciez kierowcy to tez ludzie,a nie jakies oddzialy specjalne.
            • Gość: driver Re: do ego,pilnuj lepiej swojego łba i rodziny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.07, 10:05
              Mysle,ze naszym bledem,naszym czyli paszerow jest fakt,ze nie potrafimy
              zrozumiec ani kierowcow ani meneli.
              Dla nas kierowca,to czesto egosita koncentruajcy sie tylko na pracy i majacy w
              nosie co dzieje meidzy paszerami.
              A menel to smierdziuch i pijak.
              Sa menele i menele.Czesto sa to ludzie,ktorzy nie mysla szufladkowo albo
              anarchisci(tak jak np dwoch kolesi co ja ich znam).Nie potrafia sobie znalezs
              miejsca w naszej rzeczywistosci,bo maja inny system wartosci.
              I przez to staja sie menelami.
              Ale pomyslcie,taki menel(polany moczem albo i nie-zalozmy,ze smierdzi
              przynjamniej kilkudniowym potem)chce owdwiedzic jakis tam swoich kumpli na
              Rakowie,a sam mieszka labo koczuje na Polnocy
              I co wtedy?
              Koles ma deptac x-kilometrow? Tym bardziej,ze czesto sa to ludzie leniwi i bez
              incjatywy, nie majacy ochoty na przymusowe spacery

              Z drugiej strony kierowca,przymyka oko,bo jak widzi,ze to menel,to nie ma
              ochoty sie uzerac.
    • Gość: Adek Kredek Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 12:18
      Co za glupie wywody,przyklady i sprostowania niektorzy tu daja..
      Laska napisala temat ktory dotyczy wiekszosci pasazerow korzystajacych z uslug
      MPK...
      Takich osob "meneli"jest pelno na liniach MPK,jadacych bez biletu od ktorych
      wali na kilomentr,zasypiajacych na fotelu jadacych cala linie zajmujac miejsce
      osobie ktora zaplacila za bilet..A taki zrobi sobie wycieczke za free,
      Nie raz wchodzac do autobusu dostaje sie takiego kopa na twarz gdzie powala
      odor-mocz i smrod.
      Pytanie czy musimy to znosic?, nie!!!,wiec nie piepr.. mi tu glupot ze jak sie
      komus nie podoba to niech jezdzi taxowkami,a Tobie zycze przyjemnych wrazen jak
      sie wtulisz w takie siedzenie a po przejechaniu kilku przystankow to od Ciebie
      bedzie walic jak od kloszarda,bo przystanek wczesniej na tym miejscu siedzial ów
      "pasazer".
      Jestem mlody ale jak zobacze taka osoba sam ja wywale z autobusu,oszczedze
      klopotow kierowcy,choc i oni powinni zwracac na to uwage,moze sam kiedys
      bedziesz naocznym tego swiadkiem,jak sie robi pozadek,a czemu tak zrobie bo nie
      znosze meneli,sa dla mnie malowartosciowymi ludzmi,przez co nasze miasto staje
      sie jak jedna wielka melina,wieczorami na kazdym przystanku pijani do
      nieprzytomnosci leza w wiatach przystankowych,ociekajacy moczem o zapachu juz
      nie wspomne,
      Dlatego niech sie nie wypowiada ktos kto pedaluje sobie na rowerku i tak wielce
      broni ich, a tak naprawde ma blade pojecie o calej sytuacji
      Nieraz mam ochote ich pozamykac, bo jak sie nie ogarna bedziemy sie otaczac
      samymi takimi LUDZMI,to tez czlowiek,ale zeby egzystowac w spoleczesntwie nalezy
      spelniach przyjete przez nie wymogi.A im to najwyrazniej zwisa,wypije
      sobie taki wino z kasy ktora wyzebral lub wyludzil,nejebi. sie i wali go jak
      inni go postrzegaja,wyleje sie gdzie popadnie i tak mija jego kolejny dzien
      beztroskiego zycia.Mozesz mowic co chcesz ale obejrzyj sie dookola,JG,aleje
      Kamienice,na kazdym kroku pijane grupki,wyludzajace kase,niedlugo z gnatem sie
      nie przejdzie bo nie dasz kasy to dostaniesz tulipanem po twarzy, za to ze nie
      zasponsorowales jego kolejnej libacji... A mozesz sie wymadrzac dopoki Ciebie
      nie skasuja gdy spokojnie bedziesz sobie szedl...
      Tylko co my mozemy zrobic w tej sytuacji sa od tego odpowiednie sluzby-ale co
      one moga...
      • Gość: Akagi Re: MPK a bezdomni IP: 217.153.246.* 24.06.07, 00:33
        Święte słowa
        Przyczepiliście się do dziewczyny jak rzep do psiego ogona a ma całkowitą racje.
        Płaci za przejazd i wymaga aby odbywał sie w znosnych warunkach,kierowca jest
        pracownikiem firmy,zobowiązanym do przestrzegania jej regulaminu.Bierze za to
        pensje i jego psim obowiazkiem jest go przestrzegac nie wpuszczając do autobusu
        ludzi bez biletu oraz tych,którzy zwyczajnie smierdzą.
        Denne teksty o taksówkach,rowerkach i własnych nogach : jak się nie ma nic w
        głowie, to się wypisuje takie bzdety nie wnoszace nic do dyskusji.

        i sprawa meneli: dla chcącego, nic trudnego.Są przytuliska,łaznie,pomoc
        lekarska.Widocznie wolą smierdzieć
        • Gość: kierowca MPK Re: MPK a bezdomni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 18:06
          Od wyrzucania meneli to jest straż miejska,która wyposażona jest w jednorazowe
          gumowe rękawiczki,a od kontroli biletów są kanarki.Kierowca powinien skupić
          swoją uwagę na bezpiecznym dowiezieniu pasażera z punktu A do punktu B.
          • Gość: Akagi Re: MPK a bezdomni IP: 217.153.246.* 24.06.07, 20:16
          • Gość: Akagi Re: MPK a bezdomni IP: 217.153.246.* 24.06.07, 20:23
            człowieku, czy ty widzisz co piszesz ????
            Masz regulamin, który mówi jak byk, kogo masz przewozic a kogo nie.
            Bierzesz za to kase , to sie wywiazuj.

            A wyrzucając menela,usuwasz zagroźenie dla pasazera,którgo masz przewieżć z
            punku A do punktu B.Pasażera,dzieki któremu masz co do gara włozyc przec cały
            miesiac.kogoś,kto za swoje bilety utrzymuje ciebie i twoją rodzine.I to w twoim
            interesie jest,zeby ten pasażer jezdził tymi zasyfionymi,brudnymi rozklekotanymi
            wrakami w MPK
            • kierowca_mpk Re: MPK a bezdomni 24.06.07, 21:46
              Widzę, że Ty Akagi masz problem z rozumieniem czytanych tekstów. W regulaminie napisane jest jak byk, że kierujący ma prawo odmówić przewozu kogoś tam. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że może sobie tylko wypowiedzieć formułkę "odmawiam przewozu, proszę opuścić pojazd" i na tym dla prowadzącego procedura się kończy. Jeśli delikwent sam wysiądzie to dobrze, ale jeśli nie, to kierowca musi jechać dalej. Kierowcy nie wolno pod żadnym pozorem(!) używać przemocy w stosunku do pasażera, obojętnie kim on by nie był. Do tego - tak jak napisał mój kolega - jest uprawniona SM i Policja, no i pasażerowie czasami takie sprawy załatwiają we własnym zakresie ku zadowoleniu wszystkich:).
              A tak na marginesie: ładnych wiele, paręnaście lat temu jeździł autobusami taki stary śmierdziel (chyba już nie żyje, bo go dawno nie widziałem). Siadał zawsze przy przednich drzwiach. Capiło od niego tak niesamowicie, że aż mdliło. Na uwagę, że śmierdzi odpowiadał "ty tes smierdzis, wsje tu smierdzą" Tak więc smród to rzecz względna:)
              • Gość: Akagi Re: MPK a bezdomni IP: 217.153.246.* 24.06.07, 23:06
                hmmm, to ja mam problem ze zrozumieniem czytanych tekstów???

                Odmowa wykonania jakiejkolwiek czynności, to nie wykonywanie jej, czyli w tym
                wypadku,nie przewożenie danego delikwenta a nie wypowiedzenie formułki./ A jak
                kierowca tego dokona, to już jego problem-wiem,brutalne/
                naprawde pracujesz w ciekawej firmie,u mnie jesli nie potrafisz sam rozwiązac
                problemu za rozwiązanie którego pobierasz wynagrodzenie-wylatujesz.Cyt: Nie
                nadajesz się,zostań urzednikiem
                Jezeli nie chcecie ich usuwac sami, wzywajcie za kazdym razem straż miejską czy
                policje,jezeli beda mieć swiadomość,że za kazdym razem skończy to się w ten a
                nie inny sposób na pewno mniej ich bedzie jezdzić autobusami.
                Mieszkałem pare lat w niemczech i mimo,że i tam bywaja menele, to poza
                berlińskim S-bahnem w żadnym innym środku komunikacji ich nie widywałem

                P.S.
                pamiętam,tego chyba Edka, sam go na kopach pare razy wywaliłem z autobusu

                • Gość: driver Re: MPK a bezdomni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.07, 17:46
                  Wszystko zgoda.Ale dalej uwazam,ze menel menelowi nierowny.
                  Pewnie,ze wiekszosc z nich obrzydliwie smierdzi.
                  Ale moze najpierw nalezaloby sie zastanowic w przyczynach? Za kazdym menelem
                  kryje sie jakis los;jeden to alkoholik,jeden psychicznie chory,nastepny to
                  punk,ktory sobie na starosc nie poradzil,jeszcze inny to anarchista,itd.
                  Moze warto byloby zastanowic sie,ze to tez ludzie?
                  Pisalem jesli menel ma "deptac" z Rakowa na Polnoc,to chyba logiczne,ze wsiadze
                  w srodki komunikacji miejskiej.
                  A co my tego nie zrobilibysmy,gdydy tak sie stalo,ze jestesmy menelami?
                  Uwazam,ze nie powinno to miec miejsca.Moze rozwiazaniem byloby kilka busow
                  przeznaczonych dla meneli i to bezplatnych?
                  Tylko nie wyobrazam sobie tego organizacyjnie?
                  Kierowca musialby chyba miec butle z tlenem?

                  Ja starma sie myslec,jak psycholog czy prawnik,czyli staram sie wgrac w
                  psychike menela i wtedy wiem dlaczego on tak postepuje.
                  Nie wiem.Ale trudno jest znalezc rozwiazanie.
                  • adek_kredek Re: MPK a bezdomni 26.06.07, 07:12
                    Moze rozwiazaniem byloby kilka busow
                    > przeznaczonych dla meneli i to bezplatnych?

                    Aj cos czuje ze i Ty driver mozesz sie nie odnalezc za parenascie lat w tym
                    jakze fantazyjnym swiecie,zejdz na ziemie i mysl logicznie-busy za darmo i to
                    dla meneli bueheheh
                  • ola.klajn Re: MPK a bezdomni 26.06.07, 09:55
                    Ty starasz się myśleć tak, aby wczuć się w psychikę menela (jak piszesz). A ja
                    ten watek nie po to założyłam - różne są powody dla których ludzie stają się
                    bezdomni i różne są powody tego, że nic nie robią, żeby się z tego stanu
                    wydostać (BTW - do miejsca, w którym pracuje przychodzi bezdomny mężczyzna,
                    który prosi o pracę, nie o datek, którego nie chce przyjąć bez pracy, czasem
                    zgodzi się przyjąć jedzenie - gość jest trzeźwy, czysty i w miarę zadbany -
                    można? jak widać można). Ten wątek założyłam po to, żeby dowiedzieć się, czemu
                    pracownicy MPK nie reagują na takie sytuacje i tez głównie dlatego, ze nie mogę
                    odpowiedzi doczekać się od samego MPK. Mija tydzień od napisania pierwszego
                    posta w tym temacie i od wysłania mejla do MPK i cisza.

                    Niestety tacy ludzie, jak bezdomny, z którym czasem podróżuję, są zagrożeniem
                    dla tzw. zdrowia publicznego. Facet jest chory, poza tym, że brudny,
                    prawdopodobnie zawszony i śmierdzący.
          • Gość: lolek do kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 18:03
            w każdym autobusie pisze KIEROWCA JEST UPOWAŻNIONY DO KONTROLI BILETÓW
            jak o tym nie wiesz to sobie przeczytaj zakres swoich obowiązków w kadrach na swojej umowie o pracę albo na kabinie kierowców
          • Gość: olo do kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 18:14
            dobrze napisałeś BEZPIECZNYM dowiezieniu pasażerów.
            a czy jazda w towarzystwie takiego osobnika nie grozi jakąś chorobą zakaźną ?
            Tak oczywiście że tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka