Gość: Adek_Kredek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.07.07, 20:12
Po przeczytaniu artykulu gdzie pewien bokser James Oyebola zostal
zastrzelony,tylko przez to iz zwrocil "nieodpowiedniej" osobie uwage aby nie
palila w klubie nasuwa sie pytanie czy ludzie korzystajacy z uzywki jakim jest
papieros nie przeszkadzaja innym,nie palacym.Na codzien spotyka sie ludzi
palacych w klubach,przystnkach autobusowacy,ulicy.Czy wg.Was nie powinno sie
wprowadzic wiekszego zakazu palenia w miejscach publicznych,malo kto wie iz
nie mozna np,palic w wiacie przystankowej,tylko w dalszej odleglosci od
niej,malo kto respektuje to...