Dodaj do ulubionych

21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :)))))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:14
wiadomosci.onet.pl/1610471,11,item.html
Premier J.Kaczyński:
"Mówiąc o tym, że do władzy w Polsce "skrada się" koalicja LiD z PO
podkreślał, że na początku lat 90. politycy, którzy dzisiaj są w PO,
legitymizowali polityków z PZPR."

Dla równowagi :
Ludzie, biznesu, polityki i specsłużb, dawni urzędnicy PRL powiązani z PiS:

1) Zbigniew Wassermann peerelowski prokurator z 30 letnim stażem.
2) Sędzia Kryże, komuch z krwi i kości, oskarązjacy opozycję w stanie wojennym.
3) Szef kancelarii prezydenta Łopiński, członek PZPR, wstąpił w szeregi partii
tuż po masakrze na Wybrzeżu.
4) Minister skarbu Jasiński, szef płockiej WSW (przybudówki SB) i członek PZPR
najbliższy przyjaciel Jarosława Kaczyńskiego. Ostatni umożliwił przejęcie za
grosze państwowej spółki firmie Biotn, jednej z firm biznesmena Krauze.
5) Janusz Kaczmarek pupil Lecha Kaczyńskiego, wieloletni współpracownik
jeszcze z czasów AWS. Obecnie podejrzewany o składanie fałszywych zeznań i
utrudnianie śledztwa, podejrzewany o przeciek w sprawie CBA.
6) Biznesmen Krauze ulubiony biznesmen Lecha Kaczyńskiego, uważany za jedynego
uczciwego w Polsce, podejrzewany o przekazanie informacji na temat akcji CBA.
7) Komendant policji Kornatowski, oskarżany przez Rokitę o udział w
mataczeniu, w sprawie śmiertelnego pobicia w czasach PRL. Obecnie podejrzany i
przesłuchiwany przez prokuraturę.
8) Szef PZU Netzel zamieszany w niejasne sprawy, o których pisała prasa,
ulubieniec Jacka Kurskiego, który lasował go jako kata układu i wykorzystał w
aferze blilbordowej.
9) Poseł Karski, członek komisji sejmowej, radykał opowiadający się za
odsuwaniem od władzy ludzi, którzy robili karierę w PZPR. Członek ZSP
powołanego w czasach Bieruta, startował w 1988 rok w fasadowych wyborach do
rad narodowych, z listy PRON, czegoś na wzór politycznego ORMO, powołanego w
stanie wojennym.
10) Adam Glapiński, bliski znajomy Dochanla, jeden z członków założycieli PC,
partii Kaczyńskiego. Obecnie szef potężnej spółki telekomunikacyjnej mianowany
przez PiS.
11) Maciej Zalewski członek PC, skazany za szantażowanie ART. B., wymuszanie
łapówek, członek PC, jeden z ważniejszych, członek założyciel Telegrafu.
12) Jan Parys minister w rządzie Olszewskiego oskarżany o defraudację
pieniędzy z fundacji Polsko - Niemieckie Pojednanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mateusz Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:16
      Oczywiście powinno być : 21 X 2007
      • Gość: :))) Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:20
        no to się zdecyduj:)
        Dzień Zaduszny ma być bez wojny:)
        Doczekałeś się ze Swoimi wypocinami.
        Zobacz lepiej film z pijanym Kwaśniewskim w Lwowie.
        • Gość: mateusz Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:33
          Gość portalu: :))) napisał(a):

          > no to się zdecyduj:)
          > Dzień Zaduszny ma być bez wojny:)
          > Doczekałeś się ze Swoimi wypocinami.
          > Zobacz lepiej film z pijanym Kwaśniewskim w Lwowie.
          Widziałem film i nie jestem pod wrażeniem ponieważ nasz Olek za kołnierz nie
          lubi wylewać.:)))
          Kontynuując temat:
          Koalicjanci PiS, ci najważniejsi, z których PiS zrobił rewolucjonistów moralnych.

          1) Andrzej Lepper recydywista, członek PZPR, od którego PiS kupiło głosy w
          wyborach prezydenckich, za cenę marszałka sejmu, potem Jarosław Kaczyński,
          uczynił z Leppera dwukrotnie wicepremiera Polski, a Lech Kaczyński dwukrotnie
          gratulował Lepperowi i podpisał nominację.
          2) Roman Giertych, syn Macieja Giertycha, doradcy Wojciecha Jaruzelskiego.
          3) Pani minister pracy Kalata, członkini PZPR i SLD.
          4) Pan minister Aumiller, członek PZPR.
          5) Janusz Maksymiuk prawa ręka koalicjanta PiS Leppera, członek, TW umieszczony
          na liście Macierewicza.
          6) Stanisław Łyżwiński, członek PZPR, TW, koalicjant PiS, oskarżony o gwałt i
          inne moralne rewolucje.
          7) Poseł Bestry podejrzewany o pedofilię, wyrzucony z PiS za jazdę po pijaku
          poseł Kaczyński, poseł Misztal wyrzucony z SO za pijackie burdy, to członkowie
          klubu, który miał podpisaną umowę koalicyjną z PiS.
          Krótko mówiąc przyganiał kocioł garnkowi (piszę oczywiście o hipokryzji naszego
          I Stratega.
        • n.i.p.69 Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) 22.09.07, 23:10
          Człowieku UREALNIJ SIę !!!!...KOGO DO JASNEJ CHOLERY! INTERESUJE TERAZ
          KWASNIEWSKI? (...czasem myslę, że otrzymanie praw wyborczych powinno być
          poprzedzone badaniami psychiatrycznymi)
          • Gość: Monia do n.i.p.69 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.07, 23:13
            weź może jakieś krople, albo prochy. Albo po prostu zacznij się
            leczyć. Twoje zachowanie nie jest normalne.
    • Gość: wyborca Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:52
      Słowa premiera są straszne i niewybaczalne. Tylko nie wiem , czy to PO wprowadzi stan wojenny, czy PIS go wprowadzi, jeżeli oni wygraja
    • Gość: 997 Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: 80.54.171.* 22.09.07, 22:13
      zastanawiam sie po co isc do wyborow jak wiadomo ze wejdą ci z
      pierwszego miejsca marzą mi sie wybory zeby z calej listy kazdy mial
      jednakowe szanse to samo w sejmie glosuje jak mi sumienie karze a
      nie jak partia
      • Gość: wyborca Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 22:18
        Chłopie! Mówimy o stanie wojennym, a nie, czy trafią z pierwszego czy (nomen omen) szóstego miejsca
      • Gość: Angela Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.flatpla.net 23.09.07, 07:25
        Miejsce na liście kosztuje i to dość sporo. Tylko pierwsze miejsce jest w tych
        wyborach istotne w danym regionie, bo albo pociągnie za sobą nazwisko ludzi,
        albo i nie. I dlatego jestem przekonana, że te wyeksponowane nazwiska nic nie
        płacą. Pozostali niestety albo i stety muszą wykupić sobie miejsce na liście,
        ale.... miejsce wskazane przez lidera. A co do głosowania - zawsze tak było u
        braci, że kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam i już szykują na niego
        "papiery". Sądzę, że w pozostałych partiach jest dokładnie tak samo dlatego
        ludzie myślący i potrafiący posługiwać się własnym rozumem nigdy nie dostaną się
        na wysokie miejsca na listach i nigdy nie będą mogli wtrącić swoich uwag do
        obrad Sejmu czy Senatu. Przykra rzeczywistość.
    • Gość: mateusz Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 21:38
      Kurak też się wypowiedział ;)

      "Znacie takie określenie: "kalesony nie chłop"! Pasuje jak ulał do "stratega"!

      Czego? Czego on się napił? I ile? Prezes Jarosław opowiedział Polakom, jak to
      będzie kiepsko, gdy PO wygra wybory. Wygra PO i stanie się stan wojenny. Jeśli
      ta diagnoza potwierdziłaby się, mam dla was Polacy radosną nowinę. To oznacza,
      że Jarosław podwinie ogon i ucieknie do mamusi na długie 8 lat, tak jak to
      zrobił w 1981 roku i pojawił się dopiero przy okrągłym stole, gdzie posadził go
      Wałęsa, żeby kawę parzył i słone paluszki uzupełniał w szklance. Śmieszy,
      tumani, przestrasza, człowiek, który był nikim, ale nie takim zwykłym nikim,
      lecz takim absolutnym, totalnym nikim, człowiekiem przynieś, podaj pozamiataj,
      cieciem opozycji. Od 1980 do 1981 roku trzymał się nogawki Lecha Wałęsy i po
      nogach powinien Lecha całować, bez Lecha nie poznałby `Mnietka', któremu podawał
      kapcie i nie poznałby Tadeusza, którego rząd miała zaszczyt negocjować
      komunistami z ZSl i SD. Kto słyszał o Jarosławie, gdy na polskich ulicach lała
      się krew? Siedział Kuroń, Michnik, ścigano Bujaka i Frasyniuka, a pan pełne
      portki moczył nogawki i potem nogi w misce. Mam dla Jarosława informację
      pognębiającą. Gdy Jarosław truchlał na przypiecku, dzisiejszy szef partii
      `Krasnoludków i gamoni', Major Frydrych, robił we Wrocławiu antykomunistyczną
      rewolucję. Ten sam major, który dziś walczy z Dornem. Nie ma już w PiS jednego
      histerycznego antykomunisty, który miał odwage powiedzieć NIE, czołgom generała.
      Ani jednego, wszystko co w PiS jest to papuśne chłopaki, cieplarniani demagodzy,
      pyskujący, kiedy to już nic nie kosztuje. Gdy wódz robił koło, obok i pod
      siebie, ludzie kochający wolność walczyli z komuną, ludzie, którzy dziś
      tchórzami gardzą. Wiecie pisowa nawałnico, że od waszego wodza odważniejsza była
      suwnicowa ze stoczni gdańskiej, odważniejszy był ksiądz, student zakatowany w
      bramie, brygadzistka Radoskóru i uczniowie liceum? W tamtym trudnym czasie,
      dzieci, kobiety, starcy i niepełnosprawni walczyli z komuną. Wasz wódz z pełnymi
      portkami klepał z mamusią różaniec i Boga prosił, by sędzia Kryże nie zapukał do
      drzwi. Te kalesony nazywacie dziś strategiem i politykiem twardego kursu. Jeden
      strzał zza Odry i wasze kalesony lądują w Rumunii, gubiąc wszystkie guziki.



      Matka_Kurka, 23.09.2007 17:54
      • Gość: Wlodek Re: 21 XI 2007- grozi nam stan wojenny ! :))))) IP: *.vf.shawcable.net 25.09.07, 03:11
        Eeee tam!
        Mateuszu wez wygrzeb z archiwum jakies stare zdjecia z Kapsa na
        Alejach, to moze za Kapsa zobaczysz ..KAZORA cien:))))
        W koncu KAZDY parwdziwy PiSuar kiedys musial sie powolywac na Lenina
        w swoich elaboratach. Nawet wtedy kiedy nie musial, to co im tera
        wyciagasz roznych komunowspolnikow.
        To w koncu normalne.
        PRAWY i SPRAWIEDLIWY boCHATER musial sie KONSPIROWAC, bo WODZ musi
        kierowac, a nie zawraca sobie d..e ganianiem z zomo, czy podchodami
        z ubekami.
        A juz najlepiej jak taki boCHater zaczyna walke z komunistami 17 lat
        po komunie:))))
        Jak by my czterech takich blizniakow mieli, to Jaruzek sam
        zamkanalby sie w bani na Kamczatce:)))
        • Gość: Gąska A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: 24.66.94.* 25.09.07, 06:57
          Po raz ktorys juz zarzucasz Kaczorom powolywanie sie na Lenina.
          Kiedys palnal tak Niesiolowski, niczym tego nie popierajac. A moze
          ty znasz zrodlo? Daj jakis link to moze ci uwierze. A jesli chodzi
          o walke z komuna to nie polegalo to tylko na ganianiu sie z zomo.
          Wodzowie dali sie wylapac w pierwszych dniach - siedzieli w
          internatach i wiezieniach i przynajmniej w pierwszym okresie (a
          duza czesc z nich juz nigdy wiecej) nie kierowali ta walka. Robili
          to inni ludzie, czesto faktycznie zakonspirowani. Jesli chcesz
          wiecej o tym co robily wowczas Kaczory polecam "O dwoch takich..."-
          chociaz i tak nie sadze zeby cie to przekonalo.
          • Gość: mateusz Re: A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:18
            "L. Kaczyński:Zakres swobody stron, w zakresie kształtowania treści stosunku pracy.
            Profesor prawa Lech Kaczyński, zawarł następujęce złote myśli w swojej pracy
            doktorskiej:

            1. (str. 7): W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ("Praca najemna i
            kapitał"), wskazując przy tym, że formalno-prawna wolność umów stanowi narzędzie
            dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej.

            2. (str. 29): Zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego wyzysku
            klasy robotniczej (K. Marks, "Kapitał'"')

            3. (str. 32): Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już pod
            wpływem walki klasowej proletariatu. Okres kontrrewolucji położył jednak kres
            tym zdobyczom.

            4. (str. 33): Ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów proletariatu.

            5. (str. 38): Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego
            prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu.
            Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej
            sprzeczności między pracą a kapitałem.

            6. (str. 40): Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji
            postawionych zadań, kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona
            już przez Lenina ("O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej
            polityki ekonomicznej" w zbiorze pt. "Lenin o związkach zawodowych", str. 345-6).

            7. (str. 43): Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z
            gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą w
            tej gospodarce prawidłowość (Wojciech Brus, "Ogólne warunki funkcjonowania
            gospodarki socjalistycznej", W-wa 1961)

            8. (str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
            ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
            sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu.

            9. (str. 197): Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać podstawę
            do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami współżycia
            społecznego.

            10. (str. 262): Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada
            socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie
            stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów."


            • Gość: Wlodek Re: A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: *.vf.shawcable.net 25.09.07, 14:27
              Mateuszu!
              Serdeczne dzieki.
              teraz rozne Gaski chyba wiedza gdzie stalo zomo i ze to nie TUSK, z
              NIESIOLOWSKIM i KOMOROWSKIM wprowadzali stan wojenny:))))
              A moj cien?
              W Komisji Zakladowej NSZZ "S" jednej z firm w Cz-wie..
            • Gość: JO Re: A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: *.iplus.com.pl 25.09.07, 18:19
              L. Kaczyński:Zakres swobody stron, w zakresie kształtowania treści
              stosunku pr
              > acy.
              > Profesor prawa Lech Kaczyński, zawarł następujęce złote myśli w
              swojej pracy
              > doktorskiej:
              >
              > 1. (str. 7): W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks
              ("Praca najemna
              > i
              > kapitał"), wskazując przy tym, że formalno-prawna wolność umów
              stanowi narzędzi
              > e
              > dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej.
              >
              O BOŻE ZNOWU KOMUNIŚCI DOSZLI DO WŁĄDZY!!!!!!!!!
          • Gość: Wlodek Re: A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: *.vf.shawcable.net 25.09.07, 14:34
            Gość portalu: Gąska napisał(a):
            A jesli chodzi
            > o walke z komuna to nie polegalo to tylko na ganianiu sie z zomo.
            > Wodzowie dali sie wylapac w pierwszych dniach - siedzieli w
            > internatach i wiezieniach i przynajmniej w pierwszym okresie (a
            > duza czesc z nich juz nigdy wiecej) nie kierowali ta walka.

            Dali sie? Mozna i tak... Dobrze ze chcoc napisalas "wodzowie".
            I wszyscy? Frasyniuk, Bujak tez?
            Chyba u angrusza bralas lekcje ze stanu wojennego:)))

            Robili
            > to inni ludzie, czesto faktycznie zakonspirowani.

            - I byli to ..KACZYNSCY jak rozumiem. Szczegolnie ten co wie gdzie
            stalo zomo:))))

            Jesli chcesz wiecej o tym co robily wowczas Kaczory polecam "O
            dwoch takich..."-
            > chociaz i tak nie sadze zeby cie to przekonalo.

            I dobrze sadzisz.
            Rownie dobrze mozesz dolaczyc Rolickiego z "Przerwana dekada" tyz
            bedzie pikne bajanie:)))
            • Gość: JO Re: A gdzie byl wtedy twoj cien? IP: *.iplus.com.pl 25.09.07, 18:17
              A GDZIE BYŁ KACZOR 13GRUDNIA 1981ROKU????
              • Gość: Wlodek Re: A gdzie byl Kaczor IP: *.vf.shawcable.net 25.09.07, 19:43
                To jest nawet w sumie mniej istotne.
                Wazniejsze jest to, ze z czlowieka, ktory wtedy zachowywal sie
                PRZYZWOICIE stal siedzis lobuzem poniewierajacym w brzydki sposob
                dawnymi kolegami i ludzmi, ktorzy tez byli przyzwoici, ale mieli i
                maja inne poglady i na zycie i na polityke.
                Kaczynski ma prawo niezgadzac sie z Tuskiem, Rokita, Komorowskim,
                czy Onyszkiewiczem, Frasyniukiem, czy Piniorem i innymi dawnymi
                opozycjonistami, a szczegolnie z tymi co gnili w komunistycznych
                wiezieniach juz za Gomulki.
                To ich Kaczynskich dobre prawo, ale klamac i wynosic sie pod nich
                prawa juz nie ma.
                Jesli sie dopuscilo do koryta Leppera, Kryze, Wassermana i sfore
                pomniejszych bylych komunistow i ich wspolnikow, to juz prawa do
                tego nie ma.
                Jesli sie maczalo lapy przy okraglym stole, to plucie na uczestnikow
                tej imprezy jest pluciem na wlasne buty, jak sie dokladalo lapy do
                obalenia rzadu Olszewskiego, to dzis udawanie ze bylo jego filarem
                jest OCZYWISTYM naduzyciem.
                Jak sie bylo w KOR, albo blisko, to sie nie pozwala Giertychowi pluc
                na Jacka Kuronia i innych, ktorzy wtedy bardziej plecy wystawiali na
                paly ubekow.
                Jak sie kuglowalo w fundacjach co widac chocby po papierach Leppera,
                kumplowalo z Zalewskim [Art-B] i Glapinskim, to udawanie ze deszcz
                pada wychodzi malo wiarygodnie dla publiki pamietajacej tamte czasy.
                I wreszcie jak sie juz robilo nowa policje od korupcji, to trzeba ja
                bylo najpierw wyszkolic i nauczyc, a potem wpuszczac do akcji.
                Na lapanie doktora z zegarkami i pollitrowkami nie trzeba 500
                superagentow i wielu milionow zlotych. Wystarczy zwykly dzielnicowy.

                Tu chodzi o zwykla przyzwoitosc i o to ze w towarzystwie i na mszy
                powietrza sie nie psuje.
                Zastanow sie, czy mialbys ochote z ktorym z tych Kaczynskich i ich
                wspolnikow isc na piwo, albo do pubu na cos mocniejszego?
                JO nie:))))
                Mnie z tej calej wierchuszki kiedys jeszcze Dorn wydawal sie byc
                dosc przyzwoitym facetem zaplatanym kolezensko w ten uklad, ale po
                ostatnich wyczynach zwatpilem w taki wariant.
                To co wyprawia Kaczynski to kalka z Gomulki. Podobny jezyk i styl
                dzialania. Jego i reszty wspolnikow. Zauwazcie, ze oni [mimo
                znacznej roznicy pokoleniowej] mowia takim samym jezykiem jak
                Kaczynski. Jak ruskie bubuszki z bazarow.
                Kiedys tak sie zachowywali ZMS-owcy od Millera na komende Gomulki.
                Dzis Sokorski urzeduje w Toruniu... a Wojnow cale stado po
                reinkarnacji mozna bylo zobaczyc jeszcze niedawno u Lisa.
                • Gość: mateusz Re: A gdzie byl Kaczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:42
                  Ładne podsumowanie z dalekiej Kanady.Decet cariorem esse patriam nobis quam
                  nosmet ipsos(przystoi, aby Ojczyzna była nam droższa niż my sami sobie)dlatego
                  produkujemy się tutaj na tym forum . Obnażamy hipokryzję ludzi znajdujących się
                  na piedestale. Taki nasz obowiązek ,szczególnie gdy materiam superabat opus
                  (dzieło przewyższyło materiał).

                  Pozdrawiam.

                  • Gość: mateusz Re: A gdzie byl Kaczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:52
                    Dzieło oczywiście w złym słowa znaczeniu , a materiał w sensie postury fizycznej.:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka