Gość: lilia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.07, 22:20
Szczerze mnie rozbawił dyrektor miejskich dróg niejaki Augustyn
Kazimierz, który w telewizji Orion wciskał ludziom, że za ostatnią
ulewę w mieście i podtopioną al. Wolności odpowiedzialne są liście.
Małe listeczki zablokowały wielką rurę, która miała odprowadzać
opady do rzeki. Kiedy redaktor prowadzący wywiad pytał czy ludzie
mają uwierzyć, że liście zablokowały studzienki dyrektor dróg
odpowiedział że tak. No koń by się uśmiał i wszystkie ptaki w
Częstochowie. Prezydentowi Częstochowy gratuluje takiego
kompetentnego szefa dróg miejskich. Może i dobrze, że wiceszef dróg
Kocyga odszedł od takich fachowców. Mam nadzieje, że jeśli ktoś
zapyta Pana Augustyna o dziury na drogach dlaczego są to nie będzie
się zasłaniał faktem, że po ulicach jeżdżą za ciężkie auta.
Matko chroń królową i takiego dyrektora miejskich dróg w
Częstochowie bo już mi zalało kamienicę na Wolności a teraz mnie
krew zalewa jak słyszę takich ludzi. Nie wierzycie to posłuchajcie
sobie co mówi pan Augustyn bzdura goni bzdurę.