ja_corka
30.09.07, 23:03
25 wrzesnia podjechalam na Stacje CPN w Tesco i zatankowalam do pelna.samochod.
Za etyline 95 zaplacilam ponad 206 zl.
Od momentu wyjazdu ze stacji..samochod sie zaczal dlawic,
dusic przy przyspieszeniu i okazalo sie ze na 104 km spalil 13,37 litra!!!!!
Nigdy mi tyle nie palil.
Po rozmowie ze najomymi dzisiaj podjechalam na STACJE CPN TESCO i zlozylam
reklamacje.
Zeby ja zlozyc, otrzymalam ksiege reklamacyjna, gdzie moj wpis byl 45-ty.
Przegladajac zalaczone do wpisow odpowiedzi kierownika stacji
okazuje sie, ze STACJA CPN JEST W PORZADKU tylko my mamy takie jakies trefne
samochody.
Nawet klient, ktory mial ocene stacji diagnostycznej stwierdzajacej ze
wydychane czarne spaliny
i rozregulowanie komputera jest spowodowane oszukiwanym paliwem, nie mial racji.
Bo PALIWO JEST DOBRE TYLKO JEGO SAMOCHOD NIE!!!!!
Dolalam na stacji innej paliwo 98 te wyzej spalone 13,37 l/104 km
i samochod od razu zaczal inaczej jechac.
Nawet moj pasazer.......osoba starsza, ktora niewiele sie na tym zna
potwierdzila ten fakt.
Gdy oddawalam ksiege reklamacyjna po swoim wpisie,po przestudiowaniu innych
wpisow,niezadowolona pani z okienka uswiadomila mnie, ze to nie jest ksiazka
do czytania!!!!
OSTRZEGAM WAS KIEROWCY.
chcecie miec dobre samochody!!!!
NIE KUPOWAC NA STACJACH TESCO OSZUKUJA!!!!!!
JA JUZ TAM NIE KUPIE NAWET 1 LITRA PALIWA!!!!
CZEKAM NA ODPOWIEDZ KIEROWNIKA STACJI
chyba znow sie okaze, ze mam trefny samochod,
ktory inaczej jezdzi na benzynie z innych stacji a inaczej z Tesco
/o paliwie np. niemieckim juz nie wspomne!!!!!!/