sara-marco
17.12.07, 15:00
Jestem zbulwersowany sytuacja W Przychodniach Rechabilitacyjnych.Otoz dostałem
skierowanie(jestem emerytem,emerytura tak duza ze leczenie prywatnie nie wchodzi
w gre)poszedłem sie zarejestrowac,dostałem termin na II połowe Kwietnia.Trzeba
czekac bo duzo pacjentow-rozumiewm kazdego cos boli .Pytam Pania w rejestrqacji
jakie warunki musiałbym spełnic gdybym chciał szybciej.Otoz Pani mi powiedziała
ze lekarz zreszta ten sam do ktorego zarejestrowała mnie ze skierowania jest w
gabinecie i juz moge wejsc,tam mnie zdiagnozuje,wykupię pakiet zabiegow(cena
wizyty w pakiecie)i zaczne rechabilitacje.Ludzie ,ja czegos tu nie
rozumiem,terminy zajete bo duzo pacjentow.Czyli rechabilitantki maja pełne rece
roboty,t0 w takim razie kto i gdzie robi tym co płaca.W jakim kraju my żyjemy.Za
co płacimy składki.Jedno jest pewne i zrozumiałe ze ci ktorzy płaca krocej
cierpią .Moze ktos zajmie sie tym problemem.