Gość: znajoma Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 13:49 Myślę,ze czas przerwać bezsensowe spory czyja wina. Dzis pogrzeb małej Rózyczki , spojrzcie w niebo i pomodlcie sie o siłe dla jej rodziców, dziadków by zdolali unieść ten ciężar i o siłe do walki o życie dla małego Huberta. Pomyślcie o swoich dzieciach i zróbcie wszystko by je chronić. jest mi tak niewymownie przykro... Aniołku.......... [*][*} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.fbx.proxad.net 11.01.08, 21:37 Spoczywaj w pokoju Duszyczko. Zostaniesz na zawsze w sercach wszystkich, ktorzy Cie kochali. Opiekuj sie z gory swoim bratem, mama i tata. Spij Rozyczko, Aniolku... Tak strasznie mi przykro.Lacze sie w bolu z rodzina Rozy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja kierowca Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: 212.160.86.* 11.01.08, 21:53 W tym miejscu zbyt często dochodzi do wypadków których scenariusz jest podobny.... samochód 'przelatuje na przeciwległy pas jezdni i zderza się z innym jadącym z naprzeciwka. czy któryś z urzędników pomyślał o betonowych barierach???? takich jakie są na łuku DK1 przy hipermarketach Auchan i L.M ??? takie bariery na pewno ocala życie niejednej osobie...... może ktoś w końcu załatwi ta sprawę ale DOKłADNIE!!!!! ta nowa bariera długo nie wytrzyma. smutne to ale prawdziwe..... ilu niewinnych ludzi ma jeszcze zginąć????? jaka jest cena za życie człowieka??? odpowiedź pozostawiam Administratorom drogi szybkiego ruchu nr.1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 11.01.08, 22:19 > ilu niewinnych ludzi ma jeszcze zginąć????? > jaka jest cena za życie człowieka??? Te bariery są potrzebne, ale uzasadnienie tego może być tylko takie: one są po to, żeby chronić tych, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami, przed zderzeniami z idiotami, którzy ''przelatują'' na przeciwległe pasy. Te bariery mają chronić osoby ''postronne''. Inna argumentacja, w szczególności taka, że barierki są po to, żeby chronić sprawców wypadków przed śmiercią, prowadzi do prostej konstatacji: człowiek jest bydlęciem, który nie wie, jak się ma zachowywać żeby przeżyć, i to urzędnik ma to bydle ochraniać, np. ustawiając barierki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz W Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.21.pl 11.01.08, 23:05 Podstawową sprawą w tej tragedii nie jest prędkość ani śliska nawierzchnia Kierująca oplem nie miała prawa znaleźć się na przeciwległej nitce drogi i przed tym ją jak i innych uczestników ruchu drogowego również tych którzy jadą z przeciwka ( mam na myśli tutaj kierowcę peugeota o którym nikt nie wspomniał ) mają chronić bariery ochronne . Jeśli te barierki potrafiły zatrzymać tira przed wyjechaniem na przeciwległy pas drogi bez wątpienia można powiedzieć ze zatrzymały by i auto osobowe przecież po to są! Tłumaczenie urzędniczki pozostawię beż komentarza, powinni się tym zając jej bezpośredni przełożeni i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje . Pomyślcie ! przecież to mógł być ktoś z was! i nie ma tu tłumaczenia ze: mnie to nie spotka bo jeżdżę wolno a jak jest ślisko to jeżdżę ostrożnie a w ogóle to jestem najlepszym kierowcą na świecie. Równie dobrze ktoś z was mógł jechać z przeciwka i w tym momencie gdyby ta barierka była przejechał by bez szwanku tragedii by nie było ! My czyli kierowcy za to bezpieczeństwo płacimy a więc mamy prawo na minimum bezpieczeństwa na drodze! chyba ze się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 12.01.08, 13:37 > Podstawową sprawą w tej tragedii nie jest prędkość ani śliska > nawierzchnia Kierująca oplem nie miała prawa znaleźć się na > przeciwległej nitce drogi > i przed tym ją jak i innych uczestników ruchu drogowego również tych > którzy jadą z przeciwka ( mam na myśli tutaj kierowcę peugeota o > którym nikt nie wspomniał ) mają chronić bariery ochronne . Proponujesz ustawienie barier ochronnych na każdej wiejskiej drodze? > Równie dobrze ktoś z was mógł jechać z przeciwka i w tym momencie > gdyby ta barierka była przejechał by bez szwanku tragedii by nie > było ! Tak, barierki są po to, żeby chronić osoby postronne. Ale to nie zmienia w żaden sposób faktu, że przyczyną wypadku było zachowanie się kierującej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz W RE: do omni IP: *.21.pl 12.01.08, 18:12 Szanowny Omni Widząc twoje zachowanie na forum z wielką niecierpliwością oczekiwałem twojego komentarza i w zasadzie trochę mnie rozczarowałeś ponieważ myślałem ze wymyślisz cos mądrzejszego. Niestety DK1 nie jest wiejską drogą, lecz jednym z główniejszych szlaków komunikacyjnych w Polsce. I niedawno przeprowadzane w tym miejscu badania natężenia ruchu pokazały ze przejeżdża tamtędy parę tysięcy aut na dobę. Jeśli to do ciebie nie przemawia i dalej twierdzisz, że to wiejska droga twoja sprawa. Ja nie osądzam czyje zachowanie i kto zawinił, zajmą się tym odpowiednie służby. Stwierdzam jedynie fakt ze gdyby barierki były całej tej tragedii mogło by nie być, jest to chyba zrozumiałe dla wszystkich. Nie rozumiem dlaczego z taką zaciekłością jako jedyny usprawiedliwiasz służby drogowe za to zaniedbanie. Mnie nie przekonałeś i będę dalej twierdził ze na Zarządzie Dróg I Mostów spoczywa odpowiedzialność za ten wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: RE: do omni IP: *.cn.com.pl 13.01.08, 13:15 > Jeśli to do ciebie nie przemawia i dalej twierdzisz, że to wiejska > droga twoja sprawa. Nigdzie nie twierdziłem, że DK1 to wiejska droga. Po drugie - nigdy nie twierdziłem, że barierki nie są potrzebne. One są jak najbardziej konieczne, żeby chronić przypadkowych kierowców przed piratami drogowymi ''przelatującymi'' na sąsiednie pasy. > Ja nie osądzam czyje zachowanie i kto zawinił, zajmą się tym > odpowiednie służby. > Mnie nie przekonałeś i będę dalej twierdził ze na Zarządzie Dróg I > Mostów spoczywa odpowiedzialność za ten wypadek. To w końcu jak to jest? Nie osądzasz, ale twierdzisz, że odpowiedzialny jest Zarząd Dróg. A więc osądzasz. Piszesz również: > Stwierdzam jedynie fakt ze gdyby barierki były całej tej tragedii > mogło by nie być, jest to chyba zrozumiałe dla wszystkich. Oczywiście, to jest zrozumiałe, ale jakie to ma znaczenie? Jakie znaczenie ma to, że barierki nie było? Gdyby barierka była, tragedii by nie było. Ale przecież gdyby tej drogi w ogóle nie było, tragedii też by nie było. To jest chyba oczywiste. Takie rozumowanie do niczego nas nie doprowadzi. Więc oczywiście Zarząd Dróg nie jest winny śmierci dziecka, do śmierci doprowadziło zachowanie się kierującej i tylko jej zachowanie jest PRZYCZYNĄ wypadku i skutków, jakie on sprowadził. Równie dobrze można argumentować, że winny jest ten kierowca, z którym ona się zderzyła. Gdyby go tam nie było, może do zderzenia by nie doszło. Gdyby jechał wolniej, skutki zderzenia byłyby mniej poważne. To jest zrzucanie odpowiedzialności na niewinnych ludzi. Jak mówię: jeżeli odpowiedzialny za niepostawienie barierki ma odpowiadać za śmierć człowieka, to każdy kierowca przekraczający o 20 km/h dozwoloną prędkość (czyli faktycznie każdy kierowca) ma odpowiadać za usiłowanie zabójstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz W Re: RE: do omni IP: *.21.pl 13.01.08, 17:35 > Stwierdzam jedynie fakt ze gdyby barierki były całej tej tragedii > mogło by nie być, jest to chyba zrozumiałe dla wszystkich Oczywiście, to jest zrozumiałe, ale jakie to ma znaczenie? Jakie znaczenie ma to, że barierki nie było? Masz oczywiście racje twierdzą ze kierowca ponosi pełną odpowiedzialność za swoje czyny kierując pojazdem. To kierowca podejmuje decyzje jak jechać szybko gdzie zahamować itd... Tylko że w momencie takiego wypadku kiedy kierowca traci panowanie nad pojazdem nie jadąc szybko (relacje świadków ) nie będąc piratem drogowym z zachowaniem ostrożności itd... (niestety tutaj nie znamy szczegółów całego przebiegu wypadku bo równie dobrze mogło dojść do awarii auta ) ale zakładając hipotetycznie ze tak było to te barierki mogły uratować życie gdyby były. Przecież wypadki mają nie tylko piraci drogowi czasami jest to przypadek o którym nikt nie pomyśli ze się zdarzy. Sam pisałeś ze mają chronić przypadkowych uczestników wypadków a tutaj nawet nie ochroniły kierowcy jadącego z przeciwka a on był właśnie takim przypadkowym uczestnikiem wypadku Ale zostawiając cały ten wypadek z boku to czy w momencie zerwania tych barier przez tira Zarządzie Dróg I Mostów nie miał obowiązku naprawy tych barier zaraz następnego dnia ? (nie wiem czy widziałeś to miejsce jak tak to sam wiesz jak to wygląda ) Jeśli odpowiesz ze miał to zrozumiesz jaką one odegrały rolę w tym całym zdarzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Do Mariusza W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 17:58 Do Mariusza W ; W pełni się zgadzam oprócz tego że " Zarzad nie miał obowiązku .... " Nie Zarząd ma obowiązek niezwłocznie by rzec natychmiast . Po to idą moje podatki z benzyny by sprawnie Zarząd działał i natychmiast wykonywał i był przygotowany na taka okoliczność . Ale masz racje to kierowca winien albo jego ryzyko bo takie jest zawsze . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: RE: do omni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 20:47 > Jeśli odpowiesz ze miał to zrozumiesz jaką one odegrały rolę w tym > całym zdarzeniu Tak można powiedzieć tylko ''po fakcie''. Nie zaryzykuję stwierdzenia, że gdyby te barierki były, nic by się nie stało. Ja nie wiem i nikt nie wie, co by było, gdyby... Na pewno byłoby inaczej - w jakim stopniu, tego nie wiadomo. Może jakby te barierki tam były, to nie zginęłaby 1 osoba tylko 20.? Ja nie wiem i nikt tego nie wie. Jakby Hitlerowi zepsuł się budzik, może nie byłoby 2 wojny światowej? Rozważania: co by było, gdyby, są bezsensowne - bo odpowiedź jest zawsze tylko jedna: nie wiadomo. Co do obowiązku naprawienia barierki - jeśli mieli taki obowiązek, to oczywiście należy wyciągnąć konsekwencje. Można mieć pretensje, że są opieszali, że marnują pieniądze itp. Ale to są 2 różne sprawy. To,że nie założyli barierki nie pozostaje w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Mariusza W Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 18:11 Dla mnie wina urzędniczki i olanie naprawy barierki jest bez dyskusyjna, cokolwiek to babsko by nie powiedzialło to niestety zawaliła i doprowadziła do tragedii tzn, jest winna tej tragedii i powinna natychmiast zostać ukarana za to co zrobiła. IGNORANCJA URZĘDNIKA GROZI NAM ŚMIERCIĄ!!! takie hasła powinny na bilbordach wisieć na tej trasie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 13.01.08, 12:59 > zawaliła i doprowadziła do > tragedii tzn, jest winna tej tragedii Moim zdaniem winny tej tragedii jest wynalazca silnika spalinowego. Gdyby była barierka, gdyby nie było samochodów, do wypadku by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaa072 Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 18:46 omni powinien udac sie do specjalisty czytaj psychiatry,gbyby babka miala wasy to by byla dziadkiem.Jego tok rozumowania jest chory. Mowienie o tym ze wypdku by nie bylo,bo matka by nie zostala poczeta a tym samym jej dziecka tez by na tym swiecie nie bylo jest chore.I nie ma to zwiazku zupelnie z dyskusja o tym kto jest winien tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 21:02 > Mowienie o tym ze wypdku > by nie bylo,bo matka by nie zostala poczeta a tym samym jej dziecka tez by na > tym swiecie nie bylo jest chore.I nie ma to zwiazku zupelnie z dyskusja o tym > kto jest winien tej tragedii. To ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia, kto jest winien. Twoim zdaniem winni są urzędnicy, bo nie zlecili postawienia bariery, i z powodu braku bariery kobieta zjechała na przeciwległy pas i doszło do zderzenia. Czyli jeśli prawdą jest, że gdyby była bariera, do skutku by nie doszło, a jest to bardzo prawdopodobne, że to prawda, to winni są urzędnicy. I to samo pytanie: czy prawdą jest, że gdyby nie było na Ziemi homo sapiens, nie doszłoby do śmierci człowieka? Tak, to prawda. A więc winna jest ewolucja. Gdyby nie było Ziemi (gdyby nie było samochodów, gdyby była bariera, gdyby temperatura była o 5 stopni wyższa i nie byłoby lodu na jezdni, gdyby kobieta wyjechała z domu 5 sekund później i tak dalej) do wypadku by nie doszło. To są wszystko równouprawnione przykłady. To są wszystko warunki konieczne. Oceniając, czyja to wina, nie szukamy warunków koniecznych tylko przyczyn. Coś jest przyczyną X, jeśli za każdym razem, gdy jest to coś, to jest też X. Więc nieprawda, że zawsze, jak nie ma bariery, to jest śmierć człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanka1982 DK 1-droga śmierci 12.01.08, 16:19 Współczuję rodzicom, aż strach pomyśleć,też mam córkę....co dzień tą fatalną drogą jeżdżę do pracy i co dzień modlę się,żeby dojechać szczęśliwie do pracy.Droga jest okropna, koleiny, służba drogowa śpi jak zawsze. Pomyślmy przecież, całe rodziny przemieszczają się tym fatalnym odcinkiem. Droga to podstawa. Powinni najpierw zadbać o bezpieczeństwo.Zajmują się tylko głupotami, wyborami. Ile kasy na to idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akagi Re: DK 1-droga śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 19:08 hmmm,dyskusja zaczyna się robić jałowa i nic nie wnosi.Może czas już uszanować ból poszkodowanych i zakończyc temat? Podsumowując 1/Barierki powinny byc naprawione-nie były-zaniedbali 2/Bezposrednim sprawcą wypadku była kierująca i najprawdopodobniej do zdarzenia doszło z powodu braku umiejetności lub nadmiernej prędkości na sliskiej nawierzchni-jej wina jest bezsporna./Bardzo współczuje/ 3/gdyby barierki były,to może by uratowały a może nie /problematyczny temat/ 4/Zamiast oskarżać urzedników,może czas zacząc oskarżać tych,którzy wymyslaja durne przepisy i procedury zmuszając urzedników do ich bezmyślnego przestrzegania? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: DK 1-droga śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 19:25 Do Akagi : amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: DK 1-droga śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 19:37 Mała Różyczka została pochowana, powiększyła grono aniołków, miejmy nadzieję,że jej braciszek i mama wrócą do zdrowia, tego im gorąco życzę.Tata Róży musi mieć w sobie również dużo siły. Mam nadzieję,że ta rodzina upora się z nieszczęściem jakie ich spotkało. Rola wszystkich znajomych, rodziny nie polega teraz na oskarżaniu i szukaniu winnego, a na wspomaganiu ich w dalszym trudnym i pełnym wyrzutów sumienia życiu.Matka która prowadziła ten samochód już została ukarana straciła swoje ukochane, piękne, wspaniałe dziecko i żaden sąd, żadna opinia innej osoby nie jest w stanie jej bardziej ukarać.Oby osoby której ją tak ostro krytykują nigdy nie doświadczyły czegoś podobnego.Z całego serca życzę tej rodzinie sił, miłości,wsparcia ze strony ludzi mądrych i życzliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: DK 1-droga śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 21:12 Do toja : ładnie piszesz . Ale mimo iz ta pani została przez los ukarana to sąd o nią się upomni ( tak jak o Otylię ) . A taki przypadek o tyle jest ważny bo ja też chcę bezpiecznie dojechac do celu . Staram sie jeździc ostroznie ale i ja błędy popełniam . Natomiast jeżdżąc dużo widzę szaleńców albo ludzi , którzy zanadto ryzykownie jeżdżą . Trudno mi wtedy wykrzesać współczucie . Bo widzę co robią . Czy ta pani do nich należy ? Nie wiem . Ale jest to możliwe . Niestety . I taki przypadek , wypadek niech będzie ostrzeżeniem . Jedziesz z dzieckiem jedź dwakroć ostrożniej nawet gdy fura bardzo ponoć bezpieczna . Moje uczucia są gdzieś pośrodku żal i gniew . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni Re: DK 1-droga śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 21:07 > 3/gdyby barierki były,to może by uratowały a może nie /problematyczny temat/ Temat nie jest problematyczny, tylko nierozwiązywalny. Nie da się tutaj niczego sensownego powiedzieć. Więc nie warto w ogóle o tym mówić. Sprawa barierek jest całkowicie nieistotna z punktu widzenia teraźniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omni pod resztą podpisuję się obiema rękoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 21:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bessi Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:19 Niesamowite jest tylko to jak szybko bariera została naprawiona po wypadku. Może więc zainteresuje się wreszcie któraś z gazet tym jak to wspaniałe Katowice ograniczają nasz budżet. Wszędzie wokól robione są drogi tylko Częstochowa jakoś nie nadąża. Dziura na dziurze, łata na łacie i tak w kółko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:23 poprostu jak czytam te głupstwa to mi ręce opadają macie problemy z tą tragedią a może jechała za szybko a to dzieci były nie zapiete ato jechały w fotelikach firmowych poprostu z ludzkiej tragedji robicie sensacje nieważne czy dziewczynka jechała zprzodu czy z tyłu ale zginęła to jest straszna tragedia a w rzeczywistosci jak było to mama tej dziewczynki wie najlepiej piszecie takie bzdety zludzkiej tragedji sensacje pomódlcie się lepiej żeby was to nie spotkało a nie zajmujcie się czyjms nieszczesciem uważam że ten temat wogóle nie powinien być poruszany na forum . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.01.08, 20:54 Bardzo współczuję tej kobiecie,trzymaj się dzielnie i Ty Hubert masz szybko się zbierać....Róża czuwa nad Tobą..napewno Odpowiedz Link Zgłoś