doktorat na PCz

12.04.08, 22:06
Czy dużo osób jest przyjmowanych na studia doktoranckie? osoby które
zdobyły tytuł doktora co sądzą o o tych studiach na PCz? poszę o
wypowiedzi.
    • Gość: viktoriam Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 15:29
      nikt nic nie wie? czytałam w regulaminieze nabór na studia
      doktoranckie prowadzony jest tylko na 3 wydziałach:Inżynierii
      Procesowej, Materiałowej i Fizyki Stosowanej, Ochronie Środowiska,
      Informatyki i Budowy Maszyn. Jestem po innym wydziale. Cy mam szanse
      być przyjeta mimo że kończyłam inny wydział? jak to wygląda w
      praktyce?
      • Gość: einstein Re: doktorat na PCz IP: *.toya.net.pl 19.04.08, 17:17
        A jakie ty masz predyspozycje do pracy naukowej. Ja bym nie chciał
        takiej doktorantki która chce dostać stopień. Kup go sobie w
        wesołym miasteczku.
        • Gość: viktoriam Re: doktorat na PCz-do einstein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 18:58
          Nie wiem co chcesz swoją wypowiedzią udowodnić. Skąd możesz wiedzieć
          o moich predyspozycjach zawodowych. Ja nie chce dostać tego stopnia
          za nic tylko za swoje osiągnięcia na które zamierzam zapracować.
          Chodzi mi o warunki studiowania na studiach doktoranckich, czy warto
          zostać w Cz-wie czy startować gdzie indziej. Jeśli masz zamiar
          obrażać a nie radzić to daj sobie spokój bo tego nie potrzebuje.
      • Gość: Vito Re: doktorat na PCz IP: 82.160.6.* 25.04.08, 19:44
        Mogę podzielić się swoją wiedzą na temat studiów doktoranckich na pcz (przeżyłem
        to na własnej skórze). Rozmawiałem również kiedyś z osobami robiącymi doktorat
        na innych uczelniach w Polsce.
        Ale w pierwszej kolejności pozwolę się odnieść do komentarza osoby wpisanej
        tutaj do jednego wpisu. Otóż ktoś radzi np. aby zajrzeć na stronę PCZ by
        dowiedzieć się o studiach doktoranckich i twierdzi, że viktoriam jest leniwa bo
        nie chce jej się spojrzeć na tę stronę. A cóż to na tej stronie jest? Wymienione
        kierunki doktoryzowania i kilka zdań na ten temat. Strona PCZ jest jednym
        wielkim dramatem. Dowód - proszę bardzo - odszedłem z uczelni rok temu a
        ostatnio wszedłem na stronę uczelni i znalazłem siebie jako pracownika PCZ! i to
        jeszcze jako doktoranta z "mgr.inż" a doktorat robiłem jeszcze wcześniej. Więc
        odświeżanie strony pcz jest raz na kilka lat - Gratuluję! Ostatnio wybrani na
        prorektorów na pcz widnieli na stronie pcz jako pracownicy tylko ze stopniem dr
        - bez habilitacji. To nie jest już śmieszne, to przykre. Ponownie gość
        "Profesor" twierdzi że należy udać się do kierownika studiów i porozmawiać
        zapytać a wypytywanie o radę na forum nie jest za bardzo ok. Oczywiście można
        zapytać, tylko znów pytanie cóż się dowie osoba zainteresowana? Jaki jest
        kierunek, kto może być promotorem, że prawdopodobnie nie dostanie się
        stypendium, że trzeba 90 godzin na rok poprowadzić zajęcia i że w sumie dobrze
        byłoby aby osoba zainteresowana miała już jakiś pomysł i Profesora który byłby
        zainteresowany doktorantem. To samo może również powiedzieć, oprócz Kierownika
        studiów osoba zajmująca się studiami doktoranckimi z dziekanatu.
        Twierdze że jak najbardziej nalezy zasięgać opinii innych ludzi z różnych
        wydziałów od różnych profesorów. Ale jeżeli chcesz zrobić doktorat to kilka
        rzeczy jest wspólnych: bardzo rzadko się zdarza aby promotor pomagał w pracy,
        sukces już jest wtedy kiedy na bieżąco znajduje czas na konsultacje, im doktorat
        jest mniej kapitałochłonny jest niej problemów - trzeba te pieniądze wziąść z
        jakiegoś źródła. Oczywiście może się zdarzyć że Twój promotor będzie akurat
        robił duże badania i będzie miał pieniądze i kogoś będzie potrzebował do pracy.
        Wtedy można faktycznie można szybko zrobić doktorat, ale trzeba być pewnym
        jednej rzeczy - że z tego da się zrobić doktorat, bo doktorat to nie powielanie
        i tutaj się można złapać. Miałem kumpla na doktoranckich - łebski gość - był w
        grancie swojego promotora i twierdził że zrobi z tego doktorat. Po dwóch latach
        się okazało, że zrobił większość grantu, ale na doktorat się to nie nadawało.
        Gość się lekko załamał i odszedł. Ważne u kogo się robi ten doktorat - czy to
        jest osoba pracująca na stałe, czy tylko dojeżdżająca. Też miałem znajomego,
        zaczął robić doktorat u Profesora dojeżdżającego z dość daleka, po dwóch czy
        trzech latach profesor odszedł z uczelni, a u Niego na macierzystej ten kierunek
        nie miał prawa doktoryzowania. I na końcu nikt nie przejął doktoranta z tym
        tematem. Chłop zaczynał od nowa inny temat. Oczywiście, można powiedzieć, że
        zawsze może ktoś powiedzieć, ale warto na początku rozpoznać w tej kwestii.
        Ważne jest również nie to, na jakim wydziale chcesz robić doktorat, ale na jakim
        kierunku. Każdy wydział ma różne kierunki kształcenia dla studentów, ale tylko
        jeden z nich na przykład to kierunek na którym ma prawa doktoryzowania. Czasami
        niektórzy mylą te rzeczy. Ostatnio znajomy wpisał na "naszej klasie" kierunek
        studiów doktoranckich jaki na wydziale nie istnieje. Ważne jest to ponieważ
        temat doktoratu i praca ma być z kierunku z jakiego się doktoryzujesz. Ponieważ
        mój promotor nie miał dla mnie czasu i sam zastanawiałem się jak ta praca ma
        wyglądać, przeczytałem kilkanaście innych doktoratów z mojego kierunku
        doktoryzowania - u nas w czytelni pcz oraz kilka ściągniętych z innych uczelni.
        Możesz namierzyć jakiś doktorat na innej uczelni i biblioteka wypożyczy np. na
        tydzień. Można sobie zobaczyć jak piszą inni i jak się pisze u rożnych
        promotorów - jest różnica. Ponadto chodziłem na obrony doktoratów na naszej pcz
        jak tylko miałem czas, nie tylko na swoim wydziale. Słuchałem pytań, wcześniej
        czytałem oczywiście pracę. Ze swojego kierunku u innych broniących, w pewnym
        momencie zacząłem się przed obrona zastanawiać jakie mogą być pytania. Naprawdę
        przydało się, bo nie ma nic lepszego jak kogoś sprowokować do danego pytania i
        być świetnie przygotowanym. Pytasz, ze skończyłaś inny wydział i czy może być
        problem. Dobrze żeby było to coś pokrewngo, będzie łatwiej. Znam ludzi, którzy z
        jednej dziedziny poszli na inny wydział na doktoranckie i wykorzystali tam swoją
        wiedzę i zrobili czy robią doktorat z innej dziedziny, ale mimo musieli nadrobić
        parę rzeczy. Później zostaje oczywiście przed samą obroną do zdania przedmiot
        zawodowy. Właśnie, zaliczenia na studiach dokt. czy same studia wyglądają
        różnie. Czasami to w ogóle jest jeden wielki śmiech, czasami ktoś przyciśnie.
        Ale w większości przypadków to spoko. I tak samo wygląda sytuacja wszędzie tzn
        na innych uczelniach. Pytasz, ile % kończy studia. Na ten wskaxnik nie
        patrzyłbym. Dlaczego? otóż na naszej pcz. W pcz pewnie na 1 rok przyjmą
        wszystkich doktorantów a stypendium dadzą może jednemu na 10 albo jeszcze mniej
        więc mają za darmo poprowadzone 90 godzin na rok. A że ktoś zrezygnuje po roku -
        nie ważne. Jeżeli dołożyć do tego fakt, że wydział nie interesuje się
        doktorantami to później kończy to tak nie wielu. Nie tylko więc dlatego, że
        trzeba mieć pomysł na doktorat i umieć to przeprowadzić i napisać. Ktoś kiedys
        mi opowiadał, że na innej uczelni aby dostać się na studia dokt. należało mieć
        napisane już pewien zarys pracy, promotora chętnego i co najmniej jedną
        publikację - to juz w pewnie sposób ograniczało ludzi przypadkowych na studiach
        dokt. i później może taka uczelnia miała lepszy odsetek. Ale sie rozpisałem, kto
        to przeczyta? hehe, pozdrawiam
        • Gość: xx Re: doktorat na PCz IP: *.icis.pcz.pl 26.04.08, 13:54
          Na WIMI jak ktos zostal przyjety to juz ma stypendium - od marca
          kolejnego roku po przyjeciu. I raczej gorzej nie bedzie, gdyz
          szykuje sie specjalne wsparcie Ministerstwa w tym zakresie -
          dedykowane dla doktorantow.
    • Gość: doktor Re: doktorat na PCz IP: 67.159.44.* 19.04.08, 21:19
      Rozpoczęcie studiów doktoranckich nie gwarantuje że otrzymasz stopień
      doktora, w szczególności w Częstochowie to prawdopodobieństwo jest nikłe. Brak
      dobrej kadry profesorów (poza nielicznymi wyjątkami), brak pomysłów na badania,
      aparatura licząca kilkadziesiąt lat, brak dostępu do literatury światowej. To
      jest skansen.
      Jeżeli jesteś bardzo dobra, startuj do jakiejś jednostki PAN-u.
      Tam będziesz się mogła zająć badaniami.
      W zasadzie jak myślisz o studiach doktoranckich, to należałoby zacząć
      od poszukania promotora i tematyki badań, i to takiej która jest w miarę nowa i
      niewyeksploatowana i która Cię interesuje. Dopiero potem decyzja o studiach
      doktoranckich. Poza tym studia doktoranckie to jakaś farsa. Ni to studia, ale na
      zajęcia musisz chodzić i zaliczać. Ni to praca - bo nie płacą, ale zajęcia ze
      studentami musisz prowadzić. Poza tym badania, pisanie doktoratu.
      Nie wiadomo nawet czy dostałabyś stypendium. Czyli pracujesz za darmo. Chyba nie
      warto.
      Po jakim wydziale jesteś ? może coś doradzę.
      • Gość: xx Re: doktorat na PCz IP: *.icis.pcz.pl 19.04.08, 21:32
        Dola doktoranta nie jest latwa, jak wszedzie w Polsce. Chcialbym
        jednak sprostowac - naprawde duza czesc doktorantow na PCz zdobywa
        stopien doktora - moze nie na wszystkich wydzialach. Poziom prac
        pewnie jest rozny, ale generalnie nie odbiegajacy od tego co robi
        sie w innych osrodkach w tych dyscyplinach, a nieraz wrecz lepszy.

        Dodam tez ze w tej chwili dostep do literatury swiatowej to juz nie
        problem - to wlasnie Internet daje ten dostep stosunkowo niewielkim
        kosztem. Przynajmniej tak jest w informatyce.

        A najwazniejszy rzeczywiscie jest promotor i tematyka badan.
        • Gość: doktor Re: doktorat na PCz IP: 67.159.44.* 19.04.08, 21:55
          Proszę xx-sie o liczby.
          Jaki procent doktorantów zrobił doktorat na PCz w ciągu 4lat
          od daty rozpoczęcia studiów doktoranckich ?.
          Według raportu NIK-u odsetek ten na 25 skontrolowanych uczelniach był bardzo
          niski. Cytat:

          "W większości spośród 25 skontrolowanych uczelni stwierdzono niewielkie efekty
          kształcenia na studiach doktoranckich. Efekty kształcenia na studiach
          doktoranckich, mierzone procentem osób które uzyskały stopień naukowy doktora, w
          trakcie lub po ukończeniu studiów doktoranckich w badanym okresie (do czasu
          zakończenia kontroli
          NIK), w stosunku osób rozpoczynających studia doktoranckie, wynosiły w 15
          skontrolowanych uczelniach od 1,6% do 20,0%, a tylko w 2 uczelniach przekraczały
          40%.Wskaźniki te były znacznie niższe na studiach doktoranckich niestacjonarnych
          w porównaniu ze studiami stacjonarnymi."
          • Gość: xx Re: doktorat na PCz IP: *.icis.pcz.pl 20.04.08, 13:10
            Liczb nie znam widze tylko jak DUZO osob broni doktoraty na WIMI.

            Generalnie nie ma sie co oszukiwac - tytul doktora bardzo
            spowszednial.
        • Gość: zowik_nieporadek Re: doktorat na PCz IP: *.centertel.pl 21.04.08, 11:44
          xx-sie... mówisz o dostępie do światowej literatury, przez internet itp. Ale
          jakie na Boga jest to wyposażenie naszych politechnicznych czytelni??? Ktoś, kto
          tam wyżej napisał, że to skansen - miał niestety rację. Sami prowadzący mówią,
          że nie ma po co sie fatygować do czytelni, bo z danej dziedziny jest tam
          marniutko niestety:/

          Informatyka to nie wszystko - są jeszcze inne kierunki.
          • Gość: xx Re: doktorat na PCz IP: *.icis.pcz.pl 21.04.08, 14:03
            Ja wlasnie nie korzystam juz z czytelni - cala literature
            specjalistyczna poza ksiazkami mozna znalezc w sieci, oczywiscie nie
            zawsze bezplatnie.

            U mnie na Wydziale sam stworzylem specjalistyczna biblioteke
            informatyczna, gdzie staram sie aby cala przynjamniej polska
            produkcja ksiazkowa byla dostepna w jak najszerszym zakresie -
            zapraszam.

            W tej chwili biblioteka w tradycyjnej formie sluzyc powinna glownie
            studentom - mam na mysli wydawnictwa pomocne w edukacji.

            Natomiast na PCz jest tak ze ksiazki i tak kupuja sami
            zainteresowani z wlasych pieniedzy i maja je do wlasnej dyspozycji -
            nie dziw sie ze ich nie ma w czytelni. To wcale nie znaczy ze nie ma
            do nch dostepu na Uczelni.

            Natomiast jesli chodzi o czasopisma, materialy konferencyjne itd. to
            tradycyjna biblioteka traci juz sens - nie ma sensu zamawiac
            wydawnictw papierowych, trzeba przestawic sie na dostep do bibliotek
            elektronicznych. U nas z tym jest generalnie problem, masz racje.
            Na wykupienie abonamentow w zakresie dostepu do bibliotek
            elektronicznych powinny sie znalezc pieniadze.

            Ja natomiast zapewnilem to sobie we wlasnym zakresie plus pomaga mi
            to ze wiele wydawnictw jest darmowych. Jak ktos chce, to nie jest to
            takie trudne.

            W kazdym razie jest tak ze fatygowanie sie do tradycyjnych bibliotek
            ze zbiorami na papierze ma coraz mniejszy sens w przypadku
            naukowcow.
      • Gość: viktoriam Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 23:56
        Dziękuje bardzo za wypowiedzi. Studiuje na Wydziale Zarządzania.
    • angrusz1 Re: doktorat na PCz 19.04.08, 21:26
      Próbuj .
      Ale chyba to długa i ciernista droga .
      • Gość: Vito Re: doktorat na PCz IP: 82.160.6.* 20.04.08, 12:29
        Cze, zrobiłem doktorat na pcz i odszedłem do przemysłu i jestem zadowolony. Ale
        miałem pensję albo wysokie stypendium (jak na stypendium) i jeszcze dorabiałem.
        Gdybym tera miał zostać to nie zostałbym bo nie dostałbym stypy a sponsora nie
        mam. kto więc zostaje na doktoracie? Albo ludzie których sponsorują rodzice, mąż
        czy żona albo ktoś kto oprócz stypendium jeszcze pracuje i ma źródło
        finansowania, ale wtedy ma mniej czasu na pracę naukową i zaczyna się to
        przeciągać i czasami rezygnują. Poza tym ludzie rezygnują bo nie mają żadnego
        wsparcia ze strony wydziału czy promotora. Jeżeli sama napiszesz pracę to
        chętnie każdy Prof się podpisze, zwłaszcza ten któremu brakuje promotorstwa
        doktorów do profesury. Mój promotor powiedział mi: ja się na tym nie znam co ty
        robisz, przynieś mi gotową pracę. przynajmniej był uczciwy i wiedziałem na czym
        stoję i nie było mydlenia oczu. Dlaczego ludzie jescze rezygnują? Np. promotor
        czy ktoś tam podrzuci im pewien temat i doktorant zaczyna się wczuwać a po
        długim czasie okazuje się że należy zrobić kosztowne badania a nie ma pieniędzy.
        I leży. Oczywiście ktoś powie - napisz grant. Tylko jak Twój kierownik grantu
        nie ma układów, to pewnie nie dostaniesz. Co gorsze jak będziesz mieć ciekawy
        temat i w grancie wyłożysz kawę na ławę to po prostu ktoś z recenzentów da ocenę
        negatywną i przechwyci pomysły. Ja wiedziałem że po swoim dokt. nie warto pisać
        granta bo wiedziałem kto to będzie oceniał i z definicji przyzna mi "lufę" i
        przejmie pomysł albo tylko da " lufę" abym nie dostał. Na pweno nie jest tak
        zawsze ale dość często. Jeżeli jednak jesteś na wydziale zarządznia to sprawa
        może być prostsza, bo kosztownych badań pewnie nie będziesz musiała robić -
        oczywiście zależy od tematu. Ale jeżeli moge coś doradzić to najpierw ocenić
        potencjalny temat pod kątem ile jego zrobienie może kosztować i czy to jest
        temat który możesz wykorzystać później w pracy np w przemyśle. Bo o zastaniu na
        uczelni to zapomnij - chyba że masz wielkie plecy. Liczba studentów się
        zmniejsza będzie o nich wielka konkurencja a pcz zupełnie promocję olewa i
        staranie się o studentów olewa a doktorów jest coraz więcej więc też się ich
        olewa bo jak nie ten to ten. Jednak sam doktorat warto mieć bo to zostaje na
        całe życie a za 10 lat pewnie będzie jeszcze bardzie popularny, a wtedy może nie
        będziesz mieć czasu no to - trochę to zajmuje. Pozdrawiam
        • Gość: xx Re: doktorat na PCz IP: *.icis.pcz.pl 20.04.08, 13:13
          To staje sie prawidlowoscia ze przewazajaca wiekszosc osob po
          obronie doktoratu idzie do przemyslu. Przy tej liczbie doktoratow
          uczelnie nie sa w stanie wchlonac tych wszystkich doktorow. Ich
          wiedza powinna sluzyc przemyslowi czy w ogole calej sferze poza
          uczelniami.

          Pozdrawiam,
        • Gość: viktoriam Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 17:09
          Dzięki za tak wyczerpującą wypowiedź. Myslałam o studiach
          niestacjonanych, chciałam podjąc prae, z tego co usłyszałam bedzie
          to ciężko pogodzić.Ale mimo wszystko warto jest spróbować.
          • Gość: isia Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:21
            ja tez myślałam o studiach doktoranckich a skonczyłam ZiIP na
            zarządzaniu, nabór niestety jest WIPMiFS w dziedzinach naukowych
            metalurgia i inzynieria materiałowa:(Swoją droga ciekawi mnie czy
            ktoś po zarządzaniu ma szansę byc przyjęty na WIPMiFS?
            • Gość: Profesor Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 17:39
              Stawianie tego rodzaju pytań, "czy mam szanse na doktorat na WIPMiFS?", na forum
              GW nie ma sensu. Profesorowie nie tak często tu zaglądają, a jeszcze rzadziej
              piszą. Pytanie to świadczy o faktycznym braku zainteresowania, zaradności i
              lenistwie osoby pytającej. Proszę zgłosić się do kierownika SD na WIPMiFS prof.
              Z. Stradomskiego lub osoby kompetentnej w Dziekanacie pani mgr E. Trych i
              porozmawiać. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Może tematyka pracy
              dyplomowej Pani/Pana będzie interesująca dla kogoś z WIPMiFS. Proszę odwiedzić
              również strony PCz poświęcone studiom doktoranckim. Proszę także porozmawiać ze
              swoim promotorem czym jest praca naukowa, studia doktoranckie. Sprawy nie
              wyjaśni krótki wpis na forum. Obecnie studia doktoranckie są studiami trzeciego
              stopnia. O jednym mogę zapewnić: doktorat nie gwarantuje zatrudnienia na PCz.
              Życzę powodzenia. Proszę się nie zrażać, a wykazać więcej zainteresowania i
              pasji. Pozdrawiam.
        • Gość: angrusz Re: doktorat na PCz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 21:24

          Do Vito :

          Smutne to co piszesz ale chyba prawdziwe .
          Sam wybrałem inna drogę : nie pogłębianie wiedzy w swojej dziedzinie
          ale poszerzenie wiedzy - oprócz studiów technicznych i ekonomiczne a
          i podyplomowe prawnicze też , do tego języki .
          I nic .
          Zawsze ktoś powiedział , że są lepsi .
    • Gość: daruj_sobie Re: doktorat na PCz IP: *.anonymouse.org 20.04.08, 13:42
      "Części młodzieży powinniśmy uczciwie powiedzieć, że dobry hydraulik zarobi
      więcej niż absolwent kiepskich studiów. Ale w imię politycznych sloganów
      zbudowano fikcję studiów masowych."
    • Gość: doktor Re: doktorat na PCz IP: 67.159.44.* 26.04.08, 15:57
      Do Viktoriam:
      Skoro jesteś po wydziale zarządzania to odradzam doktorat w naukach
      technicznych. Nie masz szans na powodzenie. Stracisz jedynie czas.

      Po 1: dobra znajomość matematyki, fizyki, niektórych przedmiotów kierunkowych to
      podstawy. Poziom matematyki i fizyki jaki był reprezentowany na wydziale
      zarządzania to żenada.
      Zaległości nie da się nadrobić w rok.
      Po 2: temat trzeba choć trochę "czuć", a więc się daną dziedziną interesować.
      Po 3: znajomość worda i excela nie wystarczy. Trzeba opanować dużo bardziej
      zaawansowane narzędzia. Czasem je sobie napisać.
      Po 4: język angielski techniczny na takim poziomie, żeby swobodnie czytać
      literaturę zachodnią.
      Po 5: roczna podyplomówka o której myślisz nic ci nie da. nie nadrobisz tam
      zaległości. Gdyby tak się dało to studia dzienne na kierunkach technicznych
      trwałyby nie 5 lat ale rok.

      Taki przeskok pomiędzy dziedzinami ( w tą stronę ) jest niemożliwy. Równie
      dobrze mogłabyś próbować robić doktorat z chemii organicznej. Czujesz się na
      siłach ?


      • Gość: viktoriam Re: doktorat na PCz-do Vito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 18:08
        Wydział zarządzania to nie tylko maketing są tam też inne kierunki.
        I uczą tam nie tylko obsługi "worda" i "exela".
        Może wczesniej źle sprecyzowałam ale nie zamierzam pisać doktoratu z
        nauk technicznych.
        • Gość: xx Re: doktorat na PCz-do Vito IP: *.icis.pcz.pl 26.04.08, 20:19
          Na pozostalych Wydzialach (oprocz Zarzadzania) maja prawo do
          przyznawania stopnia doktora TYLKO w zakresie nauk technicznych.
        • Gość: Vito Re: doktorat na PCz-do Vito IP: 82.160.6.* 27.04.08, 15:50
          A dlaczego piszesz w odpowiedzi do mnie, że na zarządzaniu nie uczą tylko Worda
          i Excela? Ktoś inny to wpisał, więc proszę ripostuj pod inny adres.
        • Gość: eka Re: doktorat na PCz-do Vito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 15:38
          Mam pytanie, czy ukończenie studiów zaocznych daje możliwość zrobienia doktoratu?
          • Gość: Vito Re: doktorat na PCz-do Vito IP: 82.160.6.* 29.04.08, 18:33
            Oczywiście, że ukończenie studiów zaocznych daje możliwość zrobienia doktoratu.
            I nic mi nie wiadomo, aby coś się zmieniło. Masz po ukończeniu studiów
            wykształcenie wyższe, albo mgr albo mgr i inż, tak jak po studiach dziennych. Ja
            nawet na swoim dyplomie nie mam czy skończyłem studia dzienne czy zaoczne. Tak
            czy inaczej można startować do zdobycia stopnia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja