dominik.wu
21.04.08, 15:19
Już od kilku lat z przyczyn niezależnych zmuszony jestem do wynajęcia dla
siebie i rodziny mieszkania, zwykłego, lokatorskiego mieszkania.
Nie mówię tu o lokalach w blokach, apartamentowcach, czy innych ekskluzywnych
tworach rynku. Piszę tu o normalnym "M", które ma drzwi, okna, przynajmniej
dwa pokoje i aneks socjalny. Może być w "kamienicy", może mieć przedwojenny
typ okien. Coś zwykłego do mieszkania z ludzkim czynszem nie przekraczającym
500 złotych.
Co się okazuje? Oferty mieszkań w Częstochowie są wręcz absurdalne. Nie dość,
że czynsze zaczynają się od kwot 900 złotych za 30 metrów kw., to jeszcze są
to tylko i wyłącznie oferty podnajmów. A podnajem nie jest bezpiecznym
sposobem na mieszkanie. Nie ma meldunku, a więc dowodu na to, że tam w ogóle
mieszkamy! W dodatku nasz rynek został opanowany przez cudzoziemców,
przeważnie włochów i cyganów.
I gdzie tu normalność? W efekcie sytuacji wyżej opisanej w mieście widzę pełno
pustostanów, które czekają na kogoś, kto wybuli 15000zł odstępnego! Gdzie jest
normalność? Miasto nie reaguje na problem i środki przeznacza na absurdalne
inwestycje: rewitalizacje, imprezy telewizyjne i inne zbędne plany. Gdzie
komunalne budownictwo mieszkaniowe? Gdzie są normalni ludzie - właściciele
kamienic, którzy wynajmą zwykłe mieszkanie zwykłej rodzinie, której dochody
miesięczne oscylują wokół kwoty około 2000 złotych?
Czy teraz dzieli się obywateli na kategorie i tym "lepszym" wynajmuje się
mieszkania, a tym mniej zarabiającym oferuje jedynie jednoizbowe dziury bez
mediów?
To jest "dobre miasto"? Dla kogo?
/-/ Dominik W.
PS
Lojalnie ostrzegam osoby oferujące podnajem z podwójnym czynszem bez meldunku:
każdy napotkany przeze mnie taki przypadek będę zgłaszać Izbie kontroli
skarbowej (tzw. "policja skarbowa"), nie będę bowiem takich bezeceństw więcej
tolerował. Czara goryczy się przelała...