Sukcesy i klęski 2008

IP: *.ludowa.netcominternet.pl 24.12.08, 08:48
Sorry za szczerość, ale w Częstochowie położonej niedaleko Radomska
będzie ze sportem jeszcze gorzej niż jest w tej chwili. Dlatego też
wszystkich tych którzy twierdzą że gorzej być nie może pozdrawiam
świątecznie i informuje, że może!
    • Gość: pinkit Sukcesy i klęski 2008 IP: *.hcz.com.pl 24.12.08, 09:30
      Wystarczy tylko porównać środki finansowe jakie miasto przeznaczyło
      na sport w 2009 r z 2008. Nasuwa się jedno stwierdzenie sportu w
      Częstochowie nie będzie. 80000 tys na organizację imprez w mieście
      na rok to śmieszna kwota (na jedną imrezę) 500000 zł dla dwóch
      wiadących klubów jest różnicą w wydatkach na sport w 2008 i 2009
      r.Jeżeli tak ma wyglądać dofinansowanie sportu to nie ma co się
      dziwić, że wszyscy stąd uciekają. Szkoli się młodzież a nie można
      ich zatrzymać w Częstochowie. W innych ośrodkach mogą dostać
      stypendia z Miasta u nas nie. My szkolimy a splendor z medali
      mistrzostw świata czy olimpiady przypadnie innym.
    • Gość: rrr Sukcesy i klęski 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 12:40
      I to jest właśnie paradoks, dwa kluby, Włókniarz i AZS nie oferujące mieszkańcom
      nic poza igrzyskami upominają się o miejskie pieniądze.
      • Gość: T Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: 212.87.241.* 25.12.08, 00:19
        Możesz rozwinąć swoją myśl bo nie bardzo rozumiem
        • Gość: rrr Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.08, 14:17
          Czy miejskie pieniądze nie powinny być wydawane na mieszkańców Częstochowy ?
          Również na gruncie sportu możemy przytoczyć maksyme "chleba i igrzysk", tylko
          szkoda że u nas zachwiano proporcje i jest więcej igrzysk niż chleba. Prezydent
          w swoim projekcie budżetu zmniejsza dotacje na szkolenie dzieci, a zwieksza
          dotacje dla dwóch klubów które nie prowadzą szkolenia. Ja rozumiem promocja
          itd., ale kosztem szkolenia ?

          Pewnie i tak nie rozumiesz...
          • Gość: łośSuperKtoś Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.centertel.pl 25.12.08, 16:01
            Zgadzam się z rrr.. Sport w Częstochowie podupada,bo miasto skupia
            się tylko i wyłącznie na 2 klubach..Ludzie dziwicie się,że nie mamy
            żadnych sukcesów w sportach indywidualnych w tenisie,badmingtonie
            etc Ale skąd sukces jeśli miasto nawet nie próbuje wesprzeć tych
            ludzi! W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo,a na kieszeń
            zwykłego człowieka jest to nielada wydatek by pojechać na
            jakikolwiek turniej czy też brać udział w treningach! Jakim cudem
            sport ma żyć skoro jest to miasto tylko 2 kategorii?! Cała reszta
            jest pomijana..jakby wogóle nie istniała..Bo,żeby były sukcesy
            najpierw trzeba w coś zainwestować w ciemno,a nie na odwrót... I
            niestety póki miasto nie zmieni swojego podejścia to wszystko zginie
            nie mając nawet dobrego początku.
    • Gość: be!Piotr Sukcesy i klęski 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.08, 18:17
      Panie Piotrze pana gazeta też nie pomaga sportowi w
      Częstochowie.Pisze pan o klubach nie według osiąganych sukcesów a
      tylko według panu znanym wartością.Przykład,piłkarki ISD AJD (nie
      jak pan pisze UKS Gol)zdobyły kilka dni temu brazowy medal Halowych
      Mistrzostw Polski Seniorek. Wygląda na to ,że nie zauważył pan
      artykułu w swojej gazecie na ten temat.Nie dziwię się ,że pan go nie
      zauważył(ze względu na rozmiary). Proszę powiedzieć co czują
      zawodniczki i ich rodziny po tak mizernym artykule? Czy można
      pokazac go sponsorowi? czy robicie to z premedytacją nakazową
      Waszych władz czy nie lubicie tej dyscypliny az tak? Tak samo
      piszecie o tenisistkach AJD.
      Najgorsze jest jednak to w jaki sposób piszecie o poraszkacha
      szczególnie Rakowa.Wtedy w wyborczej mamy solidny tytuł z nazwą
      sponsora i artykuł na pół strony i zdjęcie.
      Te artykuł napisał pan na kolanie. Czy z pana działem sportowym jest
      co najmniej tak jak ze sportem w Czestochowie a może gorzej?
      Z okazji świat wszystkiego najlepszego. Spedzenia calego roku 2009 w
      miłościi wiary do ludzi.
      • Gość: Obiektywny Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.54.168.122.tvksmp.pl 25.12.08, 20:04
        Wszystkiego najlepszego sympatyku ISD Gola. W święta nie powinienem pisać źle,
        ale postaram się chociaż o obiektywną ocenę.
        Gazeta - tak mi się wydaje - to nie jakiś ośrodek społecznej pomocy, że każdemu
        dzieli równo. To prywatna firma i pisze: jak chce, o kim chce i ile chce. Przez
        to się sprzedaje. A dziennikarze z GW nie są głupi. Mają doskonałe rozeznanie o
        częstochowskim sporcie. Powiedz mi sympatyku ISD AJD kogo interesował wasz
        sukces w hali oprócz kilkunastu zawodniczek dwóch trenerów, może jakiegoś
        działacza i profesora na uczelni? No może jeszcze rektora AJD, który choć na
        sporcie się nie zna to może zależy mu na promocji nazwy uczelni.

        Ano odpowiem Ci. Może 30 osób zainteresowanych było Waszym wynikiem. A wiesz
        dlaczego. Poniważ piłka kobieca w Częstochowie jest na beznadziejnym poziomie i
        mecz A-klasowej męskiej Szmacianki dostarczy więcej emocji niż ekstrklasowe
        piłkarki ISD AJD. W dodatku, które dostają po 6:0 w każdym meczu.

        Po drugie. Powiedz mi sympatyku ISD AJD ile osób chodzi na wasze mecze w hali
        czy na trawie. Porównujesz się do tenisistek stołowych. Te dwa sporty są bardzo
        mizerne i choćbyście walczyli w finale mistrzostw Polski to NIE MOŻECIE LICZYĆ
        na więcej niż 200 kibiców na swoich meczach. Tak jest na piłce kobiecej i tak
        jest na tenisie stołowym. Chodzą albo starzy sympatycy, albo rodzina. Jeśli
        chodzi o czytelników to nikogo to nie interesuje, a małe wzmianki są tylko po to
        by odnotować fakt medalu.
        Odpowiedz sobie teraz na pytanie. Na Włokniarz chodzi po 13000 kibiców, na AZS
        na najlpesze mecze po 3500, potem jest dużaaaaaaaa przepaść. Delic Pol po (300
        osób) SPS i Częstochowianka jak są derby to 200 osób. A pingpongistki AJD i
        piłkarki ISD AJD 100 osób? Sympatyku 100 osób chodzi na Twoje mecze? A może
        mniej? Może 50 z zawodniczkami? Wiesz doskonale jak jest odpowiedź. Dlatego też
        powinieneś wiedzieć, gdzie jest Twoje miejsce w szeregu...
        Wszystkiego najlepszego w 2009 i samych sukcesów.
        Pozdrowienia dla działu sportowego GW. chłopaki trzymajcie się.
        • Gość: rrr Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.08, 22:14
          Byc może gdyby gw pisała tyle o meczach i przed meczami naszych piłkarek czy
          tenisistek co o zuzlu lub siatkowce to kibicow byloby znacznie wiecej. Na
          szczescie są jeszcze ludzie którzy kochają sport i inwestują w te młode
          dziewczyny, nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim swój czas i zaangażowanie,
          inwestują nie w medale, sukcesy, ale w kapitał ludzki. Szkoda, ze u nas w
          miescie tak wiele osob jest kibicami tam gdzie sukcesy i tylko wtedy gdy one są.

          I ja wole oglądać te dziewczyny co przegrywają po 6-0 i widziec autentyczna
          radosc chociazby po jednej strzelonej bramce niz obojetnych na wszystko,
          zgarniajacych po kazdym meczu ogromna wyplate Dunczykow, Anglikow itd. we
          Włókniarzu.

          Za kotrakt jednego z najlepszych zawodników CKM-u, można by solidnie obdzielić
          kilka klubów w Częstochowie z pożytkiem dla miasta, a przede wszystkim młodych
          mieszkańców Częstochowy którzy tam trenują.
          • Gość: ta yhy Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.08, 00:11
            Bardzo pieknie napisane ! Ja już się nie mogę doczekać zmiany prezydentury i
            radnych w mieście. Może w końcu ktoś nowy i normalny wygra , który będzie
            stawiał przede wszystkim na sport nie na religie.
          • Gość: CKM AZS RAKOW Gdyby były to pieniądze miasta to ku... możesz je IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.08, 20:19
            Dzielić.Więc rrr spie...j od żuzla , siatkówki i Rakowa.Możesz
            sobie ogladać dziewczyny jak kopią bez spodniczek .W ciemno to sobie
            zagraj , w pokera.Masz pieniądze to inwestuj ,a nie pie....Kazdy
            lubi co chce.Ale te trzy kluby to potęga miasta ,a reszta dlugo
            nic.A pozniej tenis stołowy.Bardzo jestes aktywny znawco, ale w
            swoją stronę.
            • Gość: rrr Re: Gdyby były to pieniądze miasta to ku... możes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.08, 22:14
              Nie potrafisz się wypowiedzieć nie przeklinając ? Dziwny jestes człowieku, bo
              wtykasz komuś słowa których nie powiedział i to ty starasz sie ciagnac w swoją
              strone na sile, ale dla niepoznaki zarzucasz to innym.

              Nie dzieliłem pieniedzy, pokazałem tylko przykład co taki Złomrex mógłby zrobić
              w zamian za roczny kontrakt np. Pedersena, to nie znaczy że komuś coś nakazuje.

              A jeżeli wg ciebie innym klubom sie nie naleza pieniądze to ja juz wiem jakim
              jestes kibicem. Jestes kibicem trzech potęg, a ze akurat są to takie a nie inne
              kluby to jestes ich kibicem. Wiesz jak się takich kibiców nazywa?

              Osobiście jestem kibicem Rakowa, ale nie przeszkadza mi to w tym by obejrzeć od
              czasu do czasu dziewczyny z Gola, czy mecz Victorii albo Stradomia, albo mecz
              rezerw Rakowa, i nie wazne czy na stadionie jest 20 tys czy 20 osob, po prostu
              lubię ten sport, atmosfere meczu na zywo oraz "zapach" murawy.

        • Gość: Be,Pitr!! Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.08, 11:45
          obiektywny masz racje w swoich założeniach o popularności piłki
          nożnej kobiet.
          Między wierszami twej wypowiedzi widać cały interes gazety i
          osobisty ich redaktorów. Ich motto to przypadkiem nie pomóc. Szkoda
          że w Życiu nie pisze M.Magiera bo dobre to były czasy kiedy kazdy
          kibic Rakowa mógł kupić Zycie o obejść się bez wyborczej. Obiektywny
          pamiętasz incydenty kiedy działacze Rakowa nie chcieli rozmawiać z
          Gazeta W. Dlaczeko, bo mieli dość niesłusznej antyreklamy w tej
          gazecie. Obiektywny zaatakowaleś wypowiadającego a nie odnosisz się
          do problemu. Widać merytoryczne wypowiedzi Ciebie nie interesują.
          Nie interesuje Cię pomoc dla sportu Częstochowskiego. Co do
          brazowego medalu piłkarek mam jednak inne zdanie. To były już
          trzydzieste Mistrzostwa Polski (około 30).Spróbujcie zrobić medal
          nawet w turnieju ogólnopolskim np:mistrzostwach dziennikarzy a
          dyscyplinę sobie wybiercie.
          • Gość: Do Be Piotr Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.54.168.122.tvksmp.pl 26.12.08, 21:28
            Widać, że wiesz, że dzwonią w którymś kościele ale nie wiesz w którym.
            Tematu konkurencji dla GW nie będę podnosił bo jeśli czytam GW to nie czytam
            innych i na odwrót. Ty tym razem jesteś fanem Ż a wchodzisz na formu GW.
            Beeeeeeeee...
            Piszesz, że byli działacze nic nie mówili. To fakt. Nic nie potrafili
            powiedzieć. Ciekawe co powiedzą, jeśli zostaną zapytani o Kubę....
            Obecni działacze są otwarci i za to cenią ich kibice, wszyscy kibice Rakowa...
            Co do M. to szybko się poznał na współpracownikach i dał nogę. Tak samo jak jego
            brat po pamiętnym niedoszłym sparingu z młodzieżową kadrą Polski... hehe
            Co do gazety kibiców to bardzo mało was jest, bo Ż no cóż... wiecie o ilości...
            Nie ma byłego dziennikarza ale jest obecny, ale i tak wszystko się kręci wokół
            jednego. No wiecie obok czego...
            Co do piłkarek to odpuście. Ludzie się kręcą żużlem i siatka. Mamy mistrza
            świata, mamy drużynę z europejskich pucharów. Tak każdy narzeka na GW. Ale mam
            pytanie. Kto oprócz GW napisał o dwóch brązowych medalach Gola???? No odpowiedz
            sobie sympatyku piłkarek. Masz rację. Nikt nie napisał. Kto powiedział w radio i
            TV o medalach? Masz rację nikt nie powiedział. Bo w Czewce nie mamy radia ani TV
            z prawdziwego zdarzenia. Ale mamy gazety jeszcze inne. I kto ci sympatyku
            napisał? Nikt. Powiem Ci coś. Tak mi sie wydaje, że mały news w GW jest więcej
            wart niż duże artykuły w pozostałych częstochowskich gazetach (z całym
            szacunkiem dla pozostałych redakcji i ich pracowników). Tak więc więcej pokory
            sympatyku, a może będzie lepiej. Nowy rok, nowe nadzieje, nowe sukcesy...
    • Gość: basket Sukcesy i klęski 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 10:13
      I znowu jak cos na tle marazmu i porażek udaje sie zrobic to pisze sie otym
      najmniej !!!!!!!! Do tych co narzekaja że kluby maja coraz mniej ---
      ograniczyc pensje co sa na wyrost działacze niech sie biora do roboty i
      pracuja za darmo jak cieżko a GW niech zauważa że sport w zcestgochowie to nie
      tylko Włokniarz iAZS a co najlepsze ze w zimie gdzie ludzi inetresuja
      dyscypliny halowe to pisza o żużlu chore ale realne
    • Gość: Gortrat Sukcesy i klęski 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 10:29
      Dlaczego piszecie że kobiecy kosz to trzeci szczebel rozgrywek a siatkarki to
      który skoro jest ekstraklasa 1 liga to one nie sa w 2 tylko tez w trzeciej
      wiecej takich przychylnych artykółow a zniechecici tych ludzi którzy chca
      jeszcze pomagac w sporcie
      • Gość: Do CKM AZS RAKOW Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.centertel.pl 26.12.08, 20:32
        Te kluby to potęga tak? a wiesz dlaczego?! Bo tylko na nie miasto
        daje pieniądze!! Ile zagranicznych albo pozamiastowych osób tam gra!
        Wiesz czemu nie istnieją inne dyscypliny sportowe? Bo twoje "kochane
        miasto" ładuje kasy tylko w te 3 kluby,żeby się napałać radością
        zwycięstw,które potrafią wywalczyć osoby z innych miast z grubo
        wypchanymi portfalami! I nikt nie raczy spojrzeć na wychowanków
        miasta,na mniejsze kluby z dużym potencjałem i ludzi którzy wkładają
        w to swoje serce!
        Zgadzam się z wypowiedzią poprzednich osób,że wolę cieszyć się ze
        strzelonej 1 bramki niż oglądać twarze AZSowców i ich wielkie
        ego,które nie mieści się na hali! Wole przeczytać mały artykuł o
        takim klubie,który wkłada serce w walke i sport, niż ogromny
        o przegranej z wypocinami jakiegoś gogusia
        • Gość: CKM AZS RAKOW Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.08, 21:59
          Co Ty wolisz to gó... mnie obchodzi .Ja wolę kawę a Ty wole.Szmatka
          gadka.Twarze częstochowskiego klubu Ci się nie podobają.Z kibcowsko
          wypie...j.Co za dyrdymały .H... mnie obchodzi ta Twoja bramka
          palancie.Co za dupek.
          • Gość: ... Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.centertel.pl 27.12.08, 01:15
            I tak właśnie wygląda wysoki poziom kultury kibiców.. No brawo tylko
            pozazdrościć naszym 'głównym klubom,które są chlubą miasta" za jakże
            wspaniałych i wychowanych kibiców.Brawo!
            • Gość: do gościa Re: Sukcesy i klęski 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.08, 14:54
              Poziom kultury jest taki , jaki adwersarz.Bo jak zapyziały kibic
              pisze ,że olewa totalnie te kluby właśnie to łapy opadają.I szkoda
              gadki dla tych zazdrośników,co im dupa w perzu urosła.A nie szanują
              innych .To wybacz koleś, szkoda gadać.Sorry.
Pełna wersja