lunch
26.12.08, 21:54
Ale czy pan redaktor oparł owe podane przyczyny na jakiejś ankiecie,
czy to jego osobista opinia? Bo nie widzę ani jednego z powodów dla
których ja nie miałem najmniejszej ochoty na mecze Włókniarza (choć
do Tarnowa się wybrałem na mecz Unia-Caelum Stal).
Pierwszy i najważniejszy powód nazywa się oczywiście Drabik.
Pozostałe w podobnym guście - po prostu nie powodują u mnie żadnych
emocji mecze w lidze, gdzie większość zawodników jest zagranicznych,
a transfery tak częste, że w czasie wyścigu zastanawiam się, którzy
nasi. Do tego niszczenie talentów (jak Borys Miturski), bo przecież
lepiej szkolić młodych Angoli. Co za czasów dożyłem...