Dodaj do ulubionych

Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje figę

26.01.09, 23:30
A kto wydzierzawil ten teren FIG'owi ?
Obserwuj wątek
    • Gość: harry poter towarzysze i towarzyszki IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 01:12
      towarzysz Maras towarzyszu. oj krótka pamieć towarzysze.
    • Gość: xxc Re: Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje fig IP: *.143.lesio.net 27.01.09, 07:34
      A ja mam inne pytanie kto i dlaczego oddał Merkurego firmie POLIMENI
      dzieki czemu pusty budynek straszy od dwóch lat? Ja nie twierdze iż
      przedtem było rewelacyjne ale przynajmniej budynek żył a teraz
      niszczeje i straszy.
    • Gość: dusza Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował pod IP: 212.244.68.* 27.01.09, 07:41
      Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował pod basenem na Niepodległości. Wkrótce będzie w mediach alarm, ale po szkodzie.
      • Gość: a ludzie na bruk Re: Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 10:49
        jak zamknieto Merkurego

        ILE LUDZI POSZLO NA ZASILEK I NA BRUK????
      • Gość: re Re: Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował IP: 195.205.202.* 27.01.09, 15:13
        co za mózg wymyślił taki parking pod basenem 60 % ludzi podjeżdza na
        basen aby zostawic dziecko na zajecia ,itd ,w okolicy auta
        rozjechały wszystkie mozliwe trawniki,a parking świeci pustkami .
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Merkury prywatna własność IP: *.um.gov.pl 27.01.09, 16:07
        Czyżby wybory za pasem? To dlatego wypisujecie już gęsto na forum
        różne głupstwa pisząc np. o tym, że władze miasta mogłyby decydować
        w jakikolwiek sposób o Merkurym, który był prywatną własnością?

        Muszę pana zmartwić - inwestor postawi tam jednak galerię. Wiem, że
        to smutne dla kogoś kto programowo musi siać czarny pijar. Ale
        trudno.
        • Gość: xxc Re: Merkury prywatna własność IP: *.143.lesio.net 28.01.09, 07:17
          Dziękuje za odpowiedź. O tym, że inwestor MA (a przynajmniej miał/
          planował) tam postawić galerie to wiem. Ale na razie do momentu
          rozpoczęcia faktycznej budowy Szanowny Pan pozwoli, iż na razie z
          uwagi na kryzys pozostanę takim niewiernym Tomaszem. Na razie
          uważam, iż straszący w samym centrum miasta dość spory jednak
          budynek nie jest najlepszą wizytówką miasta.
        • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: Merkury prywatna własność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:02
          Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

          W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
          imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
          (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
          do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
          obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
          prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
          dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

          Romualda Szuper
          Toronto, 10.05.2008

          Załącznik:
          List do Polonii całego świata o pomoc

          Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

          25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
          wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
          mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
          Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
          pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
          przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

          Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
          wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
          nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

          Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
          przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
          urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
          mojej matki.

          Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
          Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

          Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
          rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
          wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
          pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
          przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
          na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
          jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
          odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
          Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
          definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
          krzywdę.

          Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
          budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
          garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
          znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
          przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
          Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
          prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
          pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

          Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
          które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
          za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
          znaleźć?

          Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
          nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
          chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
          sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
          wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
          może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
          stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
          zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
          obywatelskich i humanitarnych praw.

          Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
          przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
          niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
          delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
          obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
          dokumentu jak Polska Konstytucja?

          Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
          listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
          sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

          I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
          stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
          największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
          jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

          Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
          dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
          śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
          Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
          pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

          Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
          artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
          walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

          Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
          żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
          życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

          21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
          (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
          umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
          Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
          Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

          Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

          Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
          - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

          Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
          adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

          Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
          DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
          www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
          pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
          Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
          której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
          odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
          i czeskie filmy zamiast jej programów?).

          Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
          przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
          funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

          Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
          największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

          Adres e-mail: rszuper@op.pl
          Adres pocztowy:
          Romualda Szuper
          P.O. Box 48580
          3605 Lakeshore Blvd. W.,
          Toronto, ON M8W 1P0.

          Źródło: <a href="
    • forumajd Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje figę 27.01.09, 15:42
      A prezydent nie ma udzialow w tej firmie??
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI działacz uczelniany? IP: *.um.gov.pl 27.01.09, 16:13
        Rozumiem, że teraz prowadzący forum dyskusyjne na uczelni, jak
        przystało na przyszłą inteligencję zajmują się teraz pomówieniami.

        A może tę inwencję skierowałby pan na organizację juwenaliów? Bo
        znowu okaże się, że nie miał ich kto zorganizować i trzeba będzie
        oszukiwać studentów, że władze mają cokolwiek wspólnego z ich
        organizacją albo brakiem organizacji. Swoją drogą co za wstyd -
        mówić o tym, że jakaś władza ma zorganizować coś studentom...
        Nawet w czasach komuny nigdy by to nikomu do głowy nie wpadło.
        • Gość: PANIE Lesnikowski udzialy prezydenta w Merkurym IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 17:01
          czytaj Pan ze zrozumoieniem.
          Student zadal KONKRETNE I KROTKIE PYTANIE

          CZY PREZYDENT MA UDZIALY /dla informacji jakis WLASNY RZECZYWISTY nie wirtualny
          wklad finansowy w spolki/ w MERKURYM?

          a Pan WYJEZDZA Z JUWENALIAMI,

          teraz trzeba by wyjechac ze STADIONEM,Dekabrysto, iiiiiiiiiiiiiiii









          temat sie rozmydla

          BRAWO BRAWO BRAWISSIMO

          a sory ze ja zapytam
          ma Pan zgode Prezydenta na wpisywanie na Forum jakichs odpowiedzi??

          czy cos sie "nowego zadzieje" ????
        • Gość: g Re: działacz uczelniany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 17:10
          naucz sie pan jezyka polskiego
        • Gość: oska zamilcz pan na temat juwenalii ! IP: *.chello.pl 28.01.09, 00:24
          władza ma zorganizować strefę bezalkoholową, wydać decyzję na sprzedaż piwa w
          tej strefie (stadion CKM Budowlani) , przenieść tą imprezę w 1 dzień na
          Promenadę (brawo za przyśpieszenie), krytykować studentów za "anty wronie"
          koszulki
          bi.gazeta.pl/im/9/4174/m4174729.jpg
          oj wstyd panie rzeczniku, wstyd ale pana indolencji i hipokryzji !
          • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: zamilcz pan na temat juwenalii ! IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 00:44
            a to wozumiem.
            Wladza blizej ludu
            hahhaaaa
        • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: działacz uczelniany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:02
          Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

          W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
          imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
          (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
          do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
          obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
          prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
          dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

          Romualda Szuper
          Toronto, 10.05.2008

          Załącznik:
          List do Polonii całego świata o pomoc

          Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

          25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
          wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
          mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
          Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
          pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
          przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

          Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
          wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
          nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

          Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
          przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
          urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
          mojej matki.

          Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
          Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

          Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
          rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
          wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
          pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
          przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
          na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
          jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
          odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
          Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
          definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
          krzywdę.

          Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
          budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
          garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
          znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
          przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
          Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
          prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
          pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

          Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
          które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
          za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
          znaleźć?

          Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
          nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
          chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
          sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
          wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
          może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
          stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
          zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
          obywatelskich i humanitarnych praw.

          Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
          przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
          niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
          delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
          obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
          dokumentu jak Polska Konstytucja?

          Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
          listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
          sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

          I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
          stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
          największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
          jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

          Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
          dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
          śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
          Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
          pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

          Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
          artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
          walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

          Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
          żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
          życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

          21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
          (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
          umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
          Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
          Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

          Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

          Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
          - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

          Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
          adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

          Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
          DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
          www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
          pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
          Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
          której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
          odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
          i czeskie filmy zamiast jej programów?).

          Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
          przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
          funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

          Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
          największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

          Adres e-mail: rszuper@op.pl
          Adres pocztowy:
          Romualda Szuper
          P.O. Box 48580
          3605 Lakeshore Blvd. W.,
          Toronto, ON M8W 1P0.

          Źródło: <a href="
    • Gość: xxc Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje figę IP: *.143.lesio.net 28.01.09, 07:28
      I jeszcze jedno może i budynek po Merkurym jest prywatną własnością,
      ale to MIASTU powinno zależeć na tym, co by przestał on straszyć.
      Ogólnie rzecz ujmując coś Częstochowa jakoś niema szczęścia do
      inwestycji w samym centrum miasta. Najpierw przebudowa kina Wolność
      w multipleks trwała chyba około 3 – 4 lat teraz to samo dzieje się z
      budynkiem dawnego Merkurego. Naprawdę to chyba jakieś fatum.
      • Gość: iza Re: Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje fig IP: *.21.pl 02.02.09, 21:12
        Chciałabym wiedzieć co firma FIG ma wspólnego z Restauracją 44, na
        ul. Dekabrystów.
        Na parkingu pod UM jest kilka tabliczek z reklamą Restauracji 44.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka