oszrany 26.01.09, 23:30 A kto wydzierzawil ten teren FIG'owi ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: harry poter towarzysze i towarzyszki IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 01:12 towarzysz Maras towarzyszu. oj krótka pamieć towarzysze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje fig IP: *.143.lesio.net 27.01.09, 07:34 A ja mam inne pytanie kto i dlaczego oddał Merkurego firmie POLIMENI dzieki czemu pusty budynek straszy od dwóch lat? Ja nie twierdze iż przedtem było rewelacyjne ale przynajmniej budynek żył a teraz niszczeje i straszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dusza Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował pod IP: 212.244.68.* 27.01.09, 07:41 Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował pod basenem na Niepodległości. Wkrótce będzie w mediach alarm, ale po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ludzie na bruk Re: Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 10:49 jak zamknieto Merkurego ILE LUDZI POSZLO NA ZASILEK I NA BRUK???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: Podobny pasztet pośrednio, prezydent zgotował IP: 195.205.202.* 27.01.09, 15:13 co za mózg wymyślił taki parking pod basenem 60 % ludzi podjeżdza na basen aby zostawic dziecko na zajecia ,itd ,w okolicy auta rozjechały wszystkie mozliwe trawniki,a parking świeci pustkami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Merkury prywatna własność IP: *.um.gov.pl 27.01.09, 16:07 Czyżby wybory za pasem? To dlatego wypisujecie już gęsto na forum różne głupstwa pisząc np. o tym, że władze miasta mogłyby decydować w jakikolwiek sposób o Merkurym, który był prywatną własnością? Muszę pana zmartwić - inwestor postawi tam jednak galerię. Wiem, że to smutne dla kogoś kto programowo musi siać czarny pijar. Ale trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: Merkury prywatna własność IP: *.143.lesio.net 28.01.09, 07:17 Dziękuje za odpowiedź. O tym, że inwestor MA (a przynajmniej miał/ planował) tam postawić galerie to wiem. Ale na razie do momentu rozpoczęcia faktycznej budowy Szanowny Pan pozwoli, iż na razie z uwagi na kryzys pozostanę takim niewiernym Tomaszem. Na razie uważam, iż straszący w samym centrum miasta dość spory jednak budynek nie jest najlepszą wizytówką miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: Merkury prywatna własność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:02 Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie) do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną. Romualda Szuper Toronto, 10.05.2008 Załącznik: List do Polonii całego świata o pomoc Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny 25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy, wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny, pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom, przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji. Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu. Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję mojej matki. Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca. Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić. Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach, pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam krzywdę. Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu, znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą? Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję, które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można znaleźć? Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie, stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy, zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych obywatelskich i humanitarnych praw. Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego dokumentu jak Polska Konstytucja? Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...". I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych. Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat. Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również). Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna. Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny, żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników. 21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać. Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny. Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media. Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5. Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM: www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach. Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz, której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste i czeskie filmy zamiast jej programów?). Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa. Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa. Adres e-mail: rszuper@op.pl Adres pocztowy: Romualda Szuper P.O. Box 48580 3605 Lakeshore Blvd. W., Toronto, ON M8W 1P0. Źródło: <a href=" Odpowiedz Link Zgłoś
forumajd Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje figę 27.01.09, 15:42 A prezydent nie ma udzialow w tej firmie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI działacz uczelniany? IP: *.um.gov.pl 27.01.09, 16:13 Rozumiem, że teraz prowadzący forum dyskusyjne na uczelni, jak przystało na przyszłą inteligencję zajmują się teraz pomówieniami. A może tę inwencję skierowałby pan na organizację juwenaliów? Bo znowu okaże się, że nie miał ich kto zorganizować i trzeba będzie oszukiwać studentów, że władze mają cokolwiek wspólnego z ich organizacją albo brakiem organizacji. Swoją drogą co za wstyd - mówić o tym, że jakaś władza ma zorganizować coś studentom... Nawet w czasach komuny nigdy by to nikomu do głowy nie wpadło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PANIE Lesnikowski udzialy prezydenta w Merkurym IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 17:01 czytaj Pan ze zrozumoieniem. Student zadal KONKRETNE I KROTKIE PYTANIE CZY PREZYDENT MA UDZIALY /dla informacji jakis WLASNY RZECZYWISTY nie wirtualny wklad finansowy w spolki/ w MERKURYM? a Pan WYJEZDZA Z JUWENALIAMI, teraz trzeba by wyjechac ze STADIONEM,Dekabrysto, iiiiiiiiiiiiiiii temat sie rozmydla BRAWO BRAWO BRAWISSIMO a sory ze ja zapytam ma Pan zgode Prezydenta na wpisywanie na Forum jakichs odpowiedzi?? czy cos sie "nowego zadzieje" ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: działacz uczelniany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 17:10 naucz sie pan jezyka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oska zamilcz pan na temat juwenalii ! IP: *.chello.pl 28.01.09, 00:24 władza ma zorganizować strefę bezalkoholową, wydać decyzję na sprzedaż piwa w tej strefie (stadion CKM Budowlani) , przenieść tą imprezę w 1 dzień na Promenadę (brawo za przyśpieszenie), krytykować studentów za "anty wronie" koszulki bi.gazeta.pl/im/9/4174/m4174729.jpg oj wstyd panie rzeczniku, wstyd ale pana indolencji i hipokryzji ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: zamilcz pan na temat juwenalii ! IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 00:44 a to wozumiem. Wladza blizej ludu hahhaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: działacz uczelniany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:02 Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie) do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną. Romualda Szuper Toronto, 10.05.2008 Załącznik: List do Polonii całego świata o pomoc Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny 25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy, wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny, pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom, przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji. Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu. Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję mojej matki. Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca. Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić. Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach, pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam krzywdę. Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu, znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą? Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję, które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można znaleźć? Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie, stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy, zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych obywatelskich i humanitarnych praw. Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego dokumentu jak Polska Konstytucja? Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...". I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych. Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat. Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również). Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna. Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny, żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników. 21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać. Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny. Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media. Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5. Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM: www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach. Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz, której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste i czeskie filmy zamiast jej programów?). Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa. Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa. Adres e-mail: rszuper@op.pl Adres pocztowy: Romualda Szuper P.O. Box 48580 3605 Lakeshore Blvd. W., Toronto, ON M8W 1P0. Źródło: <a href=" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje figę IP: *.143.lesio.net 28.01.09, 07:28 I jeszcze jedno może i budynek po Merkurym jest prywatną własnością, ale to MIASTU powinno zależeć na tym, co by przestał on straszyć. Ogólnie rzecz ujmując coś Częstochowa jakoś niema szczęścia do inwestycji w samym centrum miasta. Najpierw przebudowa kina Wolność w multipleks trwała chyba około 3 – 4 lat teraz to samo dzieje się z budynkiem dawnego Merkurego. Naprawdę to chyba jakieś fatum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Spór rozstrzyga sąd, a FIG znowu pokazuje fig IP: *.21.pl 02.02.09, 21:12 Chciałabym wiedzieć co firma FIG ma wspólnego z Restauracją 44, na ul. Dekabrystów. Na parkingu pod UM jest kilka tabliczek z reklamą Restauracji 44. Odpowiedz Link Zgłoś