markos71
30.08.09, 23:35
dziś odszedł w niebyt .. wspaniały facet którego miałem zaszczyt poznać zupełnie niedawno ... całe życie pracował ciężko , ostatnie 30 lat w MPK jako kierowca ... od niedawna na emeryturze . wziął kilka kredytów na remont mieszkania itp. nie żył rozrzutnie, jeździł starym polonezem, jego emerytura nie wystarczała mu na spłatę rat i na przeżycie, banki odmówiły mu kredytu konsolidacyjnego który by ustabilizował jego sytuacje materialną ... rzucił się pod pociąg.. Bedze mi Ciebie brakowało Waldku.