Dodaj do ulubionych

MOJ FACET PIJE

IP: *.tktelekom.pl 02.01.12, 22:09
Porzdzcie co mam zrobic zeby przestal tlumaczenia nie pomagaja jestem zalamana
Obserwuj wątek
    • Gość: ... ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 22:22
      Kopnij go w d.upę..., nad czym tu się zastanawiać?
      • Gość: Mbbek Re: ??? IP: *.opera-mini.net 03.01.12, 00:29
        Powiedz ze mu dasz tylko na trzezwego. A jak TO nie pomoze to wymien go na lepszy model.
        • Gość: pojebany Re: ??? IP: *.205.81.158.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.01.12, 07:39
          Nie słuchaj powyższych rad, by porzucić kochanego przez ciebie mężczzynę, to bolesne i nieludzkie. Aby poznać jego problem, zacznij pic z nim.
          • ciech001 Idź do poradni! 03.01.12, 08:43
            Odwiedź specjalistyczną poradnię, tam Ci pomogą.
            • Gość: Piter Re: Idź do poradni! IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 08:54
              Ona ma odwiedzic,czy on ?
              • Gość: Pijaczek z deptaku Re: Idź do poradni! IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 09:44
                ona
                • Gość: ,, Re: Idź do poradni! IP: 213.199.253.* 03.01.12, 13:40
                  kup mu flaszke
                  • Gość: przemek 30 .... IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 14:02
                    Jak nie macie nic do powiedzenia to nie piszcie.Autor Podaj do siebie jakiś namiar to pomogę merytorycznie.
                  • Gość:   Re: Idź do poradni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 14:09
                    Facet który ma mądrą, wierną, pogodną, kochającą żonę która szanuje męża i jego normalne potrzeby nie będzie pił, bo nie ma poważnych problemów i ma w żonie oparcie we wszystkich innych problemach. No chyba, że mama żony lub męża jest głową rodziny. Wtedy każdy by wolał zalać pałę.
                    Najpierw ulecz siebie.
                    • Gość: antyalkoholowa Re: Idź do poradni! IP: *.cdma.centertel.pl 03.01.12, 19:10
                      ktoś kiedys mądrze powiedział "nikt nie będzie żył za ciebie" -jeśli Sam nie chce nic zmienić Twój wysiłek będzie na marne..
                    • Gość: ja Re: Idź do poradni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 10:00
                      o czym ty mówisz, ktoś, kto pije ma w nosie kochającą, dobrą żonę, bo dla niego liczy się flaszka, i tylko tej żony żal, bo pociąga ją na dno ze sobą. Ktoś, kto nie przeszedł przez podobny problem lepiej żeby się nie wypowiadał.
            • Gość: ... Re: Idź do poradni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 18:15
              Tia, najlepiej psychiatrę, nie on a ona. Po co ładujesz się w związek z pijakiem???Uważasz, że Twoja pomoc coś zmieni, niestety nie, jak już ktoś napisał, gdyby mu na Tobie zależało, nie piłby. A myslenie, że po ślubie będzie lepiej jest kompletną abstrakcją, nie ma szans! Będzie jeszcze gorzej, pojawi się dziecko, więc będziesz tkwić w tym bagnie, ze względu na nie. Wreszcie nie wytrzymasz i skrzywdzisz dziecko, odchodząc od jego ojca. To taki najłagodniejszy scenariusz, czarny: będzie cię tłukł, przepijał kasę i znęcał się nad dzieckiem.
              Zmarnujesz sobie życie. Co innego gdy po iluś latach małżeństwa/związku coś zaczyna się dziać, ale świadomie skazywać się na życie z żulem...? Nigdy tego nie zrozumiem...
              • Gość: no tak Re: Idź do poradni! IP: *.cdma.centertel.pl 04.01.12, 12:13
                Tak właśnie będzie ,mam koleżankę która jeszcze przed ślubem otrzymała od ukochanego piękne fioletowe limo pod okiem ale pomimo to nie przestała go kochać ani nie zostawiła go.Teraz ma dwójkę dzieci a manto dostaje regularnie zwłaszcza gdy on wypije,a zdarza mu się często(!!)Co ona na to?Przyzwyczaiła się już a nawet go broni:))Dziewczyny opamiętajcie się tacy faceci nigdy się nie zmieniają jak ktoś ma pojebane w głowie to żadne prośby ani groźby nie pomogą.Szanujcie się, nie warto niszczyć siebie dla jakiegoś kundla,który za flaszkę sprzedałby własną matkę.Jestem pewna że takie pieskie życie im odpowiada i dumni są z siebie gdy dają sklepom na sobie zarobić:) Szkoda tylko dzieci które na to patrzą..
    • Gość: g Re: MOJ IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.12, 19:34
      Uciekaj najdalej jak możesz
    • Gość: kolega Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 20:22
      mam propozycję: kup duzo wódki, wypij z nim flaszke albo więcej a pożniej poszukajci razem problemu - jak możecie przestac. Działa :P
      • Gość: dorota Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 11:32
        To nie takie proste rzucić go albo upić się z nim! problem nie zniknie tak szybko. walcz o jego trzeźwość jeśli go kochasz,ale gdy tylko Ty będziesz walczyła o to a on tylko z Tobą bo LUBI się napić (oczywiście nie musi tylko lubi) to zostaw go bo zmarnuje Ci życie! chyba ze pasuje ci życie w ciągłym strachu niepewności i depresji ! pamiętaj masz tylko jedno życie ! tylko jedno! to od ciebie zależy jak bardzo je przepierd.....sz !!!! na prawdę. zostaw go jeśli on chce pić ,ty się dla alkoholika nie liczysz ,lepiej skończ to wcześniej
        • Gość: ALE Re: moj facet pije IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 11:52
          ...ale jeśli go kochasz, rozmawiaj z nim. Taka osoba, jesli jest uzalezniona, potrzebuje solidnego kopniaka od życia żeby zrozumieć, że faktycznie coś jest nie tak. Ale jeśli już to się stanie, i będzie chciał to zmienić, nawet przez chwile, potrzebuje ogromnego wsparcia. Jeśli go kochasz i jeśli on kocha Ciebie, jesteś praktycznie jedyną osobą która może go z tego wyciągnąć. A właściwie zrobi to Wasza miłość. To naprawde się udaje. Znam conajmniej kilka takich przypadków.

          Warunek jest jeden. On musi sobie uświadomić, że ma problem.
          • Gość: 88 Re: moj facet pije IP: 79.162.235.* 05.01.12, 18:19
            przeczytaj wątek Eksmisja alkoholika - ty też chcesz mieć tak poważne problemy?tylko potem nie płacz że nikt nie ostrzegał!!
          • Gość: ala Re: moj facet pije IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 20:22
            Mój brat tez ostro pił ale mial przy sobie kochajaca dziewczyne ktora mu zagrozila ze jezeli nie zacznie sie leczyc to go zostawi i zabierze ze soba ich dziecko i jak sie wyprowadzila to chyba dopiero to nim wstrzasnelo bo pojechaldo przasnysza na oddzial zamkniety i zaczal sie leczyc.Cały czas dziewczyna i rodzina go wspierali i dzieki bogu nie pije juz 2 rok ale nie wiem ile jeszcze wytrzyma mieszkajac na BLOKACH
          • Gość: gosc Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 20:42
            Kobiety ktore maja mezow pijaków to mysla ze najlepsze jest go zostawic ale przeciez przysiegalas na dobre i złe.I dla mnie zostawienie meza pijaka i zdrada to to samo.Zacznij go zdradzac bedzie ci wtedy lepiej zapomisz choc na chwile.
            • Gość: 88 Re: moj facet pije IP: *.cdma.centertel.pl 06.01.12, 09:22
              nie pojmuje twojego toku myślenia.w przysiędze małżeńskiej nie ma nic o znoszeniu w pokorze napadu agresji męża,o poniewieraniu,biciu,znęcaniu psychicznym,molestowaniu seksualnym itp można wyliczać długo.Co to ma wspólnego z miłością?Wg.Ciebie to ona ma kochać a on robić z nią co mu się podoba,bo jest facetem,tak?
              • Gość: gosc Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 20:45
                Sa kobiety ktore zostawiaja swoich mezów pijaków biora drugiego tez pijaka ale juz innego i juz sa zadowolone bo nie sa same.
                • Gość: 88 Re: moj facet pije IP: *.cdma.centertel.pl 07.01.12, 10:42
                  zgrabnie ominąłeś moje pytanie..ale ok nie dochodzę czemu:)Rozumiem że widzisz wszystko tylko z własnego doświadczenia,przykre to ale spójrz tak może z innej strony, wiele kobiet i wcale nie takiego pokroju o którym piszesz cierpi z powodu pijaka sadysty.Przeważnie są za wszystko obwiniane i ciągle wymówki typu "zupa za słona",wstydzą się i boja o tym komukolwiek mówić jaki to mają raj z mężem.I co wtedy?Bronic się czy milczeć? Bo o takich sytuacjach tu mowa.
                  • Gość:   Re: moj facet pije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 11:52
                    Jeśli to jest chłopak, narzeczony i temu podobne kopnij go w dupę nawet jeśli go bardzo kochasz zdążysz się 5 razy odkochać i 5 razy zakochać zanim on się zreflektuje a nawet jeśli przestanie pić nie ma absolutnie żadnej gwarancji,że nie zacznie od nowa.
                    Jeśli to jest mąż i macie dzieci dobrze było by uratować związek ale nie kosztem obrywania 3 razy w tygodniu. Znajdź sobie miejsce gdzie możesz się zatrzymać na jakiś czas którego on nie zna, zabierz dziecko i powiedz mu, że wrócisz jaka przestanie pić. Jeśli taka terapia wstrząsowa nie pomoże nie ma sposobu na uratowanie małżeństwa. Przysięgałaś mu na dobre i na złe ale nie masz obowiązku narażać siebie a tym bardziej dziecka na jego pięści i kopniaki. Dzwoń na Policję zawsze kiedy przyjdzie do domu pijany i nie odwołuj zeznań pod wpływem jego próśb czy gróźb. Lepiej być samotną matką i mieć spokój niż użerać się z debilem.
                    A jeśli (na co nie ma praktycznie szans) przestanie pić postaw grubą kreskę, zapomnij mu winy i postaraj się pokazać jak fajnie może wyglądać życie w normalnym domu. Nie dawaj mu powodów kłótniami, wyrzutami, skwaszoną miną, negatywnym nastawieniem żeby znów poszedł cug.
                    Problemy z kobietą to 80% powodów dla których facet wprowadza się w odmienne stany świadomości by nie myśleć, że zdradza, że jest opryskliwa, wypomina drobiazgi z przed lat, bardziej kocha mamusię i psiapsiółki niż męża, jest wobec nich bardziej lojalna niż wobec męża ... .
                    • Gość: gosc Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.12, 12:41
                      Ja znam takie przypadki ze zona dzonila na policje pod byle pretekstem kiedy on był pijany,jak sie okazuje on poprostu nie pasuje do jej rodziny i trzeba szybko sie go pozbyc a ze lubi wypic to juz ma duze sznse na pozbycie sie go.
                      • Gość:   Re: moj facet pije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 12:52
                        Ile ludzi tyle przypadków. Jak się uchla mało który pójdzie spokojnie spać.
                        • Gość: dorota Re: moj facet pije IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 10:47
                          LUBI WYPIĆ? chla bo musi! przestańcie z tym tekstem lubi wypić . lubić to można mleko i oranżadę
                          • Gość:   Re: moj facet pije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 13:08
                            Prawda. Tylko rozwińmy - chla bo musi się znieczulić. Nie można na trzeźwo patrzeć na kobietę godzinami wpatrzoną w mamusię, psiapsiółki, lustro, pudło, telefon, komputer i kochanka a pogardzającą własnym mężem i wychowaniem dzieci. Dla takiej facet jest tylko niepotrzebnym dodatkiem do jego wypłaty.
                          • Gość: Piter Re: moj facet pije IP: *.play-internet.pl 08.01.12, 13:17
                            a ty nigdy nie pilas dla przyjemnosci
                            • Gość: Bibi Re: moj facet pije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 21:36
                              Nie mogę czytać tych bzdur.Jak Wy chcecie pomóc? Moja rada:www.nadzieja.webd.pl/twarda.php
    • Gość: Wojtek picie IP: *.xdsl.centertel.pl 08.01.12, 13:48
      Witam
      Wszystkich problem ludzi pijacych jest poważny , wpyw picia na destrukcję rodziny jest olbrzymi. Proponuje wskazać miejsce poradnie specialistę gdzie mozna pojsc po pomoc i się zacząć leczyc.
      proszę o informacje gdzię się mozna leczyć -to jest jedyna droga
      Dziekuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka