Gość: mama IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.12, 12:21 Mam pytanie do młodych mam . Czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na niejadka ? Mój synek ma 3 latka i prawie nic nie chce jeść. Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Też mama Re: do mam IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 12:41 Pierwsze i najważniejsze pytanie-czy dziecko prawidłowo się rozwija? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 13:26 Napisz jak wyglada jego " grafik" posilkow. Moze sie okazac, ze wcale nie jest niejadkiem:). Dziecko ma malutki zoladek, wiec duzo na raz nie zmiesci. Napisz jakie porcje mu podajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: do mam IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.12, 13:41 jak wstaje robię mu śniadanie które zazwyczaj zjada. koło godziny 14 jest obiad (przed obiadem ok. półtorej godziny staram się nie dawać mu jedzenia mimo tego zjada tylko kilka łyżek jeśli jest zupa i twierdzi że już się najadł) i przed snem kolacja w między czasie oczywiście jeśli powie że jest głodny dostaje np bułkę ponieważ to najbardziej lubi i przez cały dzień mógł by jeść właśnie tylko suche bułki. Głównym problem jest właśnie jak przekonać go do innych produktów próbowałam już różnych sposobów, a jeśli chodzi i rozwój to rozwija się bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też mama Re: do mam IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 13:45 jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo to nie masz się czym martwić,w poprawie apetytu pomagają spacer-wychodz z dzieckiem jak najwięcej na dwór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 14:18 No zapomnialam napisac, w/g tego co piszesz, to nie jest niejadkiem:). Jezeli zjada sniadanie, potem drugie sniadanie i niedlugo po tym podajesz mu obiad, to ma prawo tego obiadu zjesc mniej. Bulka po obiedzie, to tez sporo dla takiego maluszka. II sniadanie i podwieczorek, to powinny byc malutkie porcyjki, takie "na przetrwanie" do obiadu czy kolacji, jogurcik, mala kanapeczka, budyn, kisie z owocem... Przedwszystkim, nie mecz Go zeby jadl. Jak mowi ze sie najadl, spytaj czy napewno nie zmisci jesze jednej lyzeczki, jak nie to nie. Nadrobi przy nastepnym posilku. U mnie bardzo sie poprawilo po ograniczeniu do minimum slodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też mama Re: do mam IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 13:41 Dokładnie,dzieci często ,,pojadają'"przez cały dzień,i sumując, te malutkie porcje wychodzi ,że jedzą tyle ile potrzebują,mi lekarka w Dziekanowie powiedziała tak...DZIECKO NIE POZWOLI NA TO ,ŻEBY BYŁO GŁODNE,ja też mam dziecko niejadka do tego ze skazą białkową i alergią pokarmową więc wiem jaki jest to problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 14:00 Glodne jak glodne, zaglodzic sie napewno nie zaglodzi:). I tak jak pisaly kolezanki wyzej, jezeli rozwija sie prawidlowo, to wszystkomjest ok. Moze dajesz mu chrupki, czy inne drobiazgi. Mamynuwazaja, ze to nie jedzenie, wiec maluch sievtym nie najada, a jestvwrecz przeciwnie, maly chrupek, dwa gryzy jabluszka, pojemniczej jogurtu i mamy, przepraszam za wyrazenie, nazartego bobasa:). Moj ma szesc lat, siada di talerza i po trzech kesach mowi " objadlem sie". Jezeki zje tak malo obiadu, to nadrabiam to bananem, jablkiem czy jogurtem. Jezeli dajesz malemu soczki, to je tez musisz wziac pod uwage, bo sa mocno slodzone i to wystarczy do "najedzenia". Ja swojemu rozcienczam zawsze pol/pol. Jaknchce slodycza, to mowie, ze jablko czy banan tez jest slodki i jak zje, i dalej bedzie chcial cukierka czy batona to dostanie. I prawie zawsze po tym owocu dziabnie dwa razy batona i stwierdza, ze mu nie smakuje :)). Takze nie martw sie, maly jest zdrowy, rosnie, czyli wszystko gra! Lepiej nie wpychac w dziecko na sile, bo nabierze zlych nawykow i potem nie bedzie w stanie spalic nadmiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem Re: do mam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.04.12, 14:01 Proponuję pomiędzy posiłkami podawać codziennie inny owoc: jabłko,gruszkę ,mandarynkę, banana,brzoskwinie,ananasa,mango,awokado itd będzie miał witaminki i przy okazji pozna smaki różnych owocków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: do mam IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.12, 19:28 no właśnie w tym wszystkim jest problem że on nie chce jeść ani jogurcików ani owoców najchętniej by suche bułki jadł do tego ma problemy z załatwianiem się robi to raz w tygodniu jak go już naprawdę brzuch boli a tak to na żaden sposób nie da się namówić żeby na nocnik usiadł. Byliśmy już u lekarza i na usg ale wszystko jest w porządku medycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 19:48 No przy wcinaniu samych bul, to nie dziwne, za ma zaparcia...:( musisz dawac mu wiecej wody. Rano na czczo daj mu pol szklanki letniej, przegotowanaj wody, to powinno ruszyc kupe:). Jezeli chodzi ondiete, to sa rozne opinie, jedni mowia zeby dziecko jadlo to na co ma ochote, inni, ze dieta musi byc urozmaicona. Ja z jednej strony, nie wciskam na sile, ale jezeli np. Nie chce czegos zjesc, to mowie, ze juz nic innego nie bedzie. Trzeba wyposrodkowac:). Moze ogranicz te buly, bo to naprawde nic dobrego. Daj mu obiad i powiedz, ze bulka bedzie jak zje to co ma na talerzu. Zeby zmobilizowac brzuszekmdompracy musi dostawac wiecej blonnika, czylinwarzyw i owocow. Kasze i ziarna tez zawieraja go duzo. Omijaj pieczywo pszenne. W panoramie, na dziale ze zdrowa i bezglutenowa zywnoscia jestvamarantus ekspandowany, i podobnie prztworzona gryka, one tez maja blonnik i duzo witni mikro i makro el. To cos jak " pompowany ryz", jest slodzone ale melasa. Mozna wrzucic do jog i na II sniadank dac. Powiedz brzdacowi, ze bulkinsa bardzo niezdrowe i od nich boli brzuszek, moze zalapie. Ja swojemu to tlumacze caly czas i teraz jak powiem, ze cos jest szkodliwe, chemiczne, to nie chce tego. Lubi platki , wiekszosc to bezwartosciowe wiory, wiec przekonalam go do takich z razowej. Tez slodkie i czekoladowe, ale skonczyly sie bole brzucha. Zycze wytrwalosci... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 20:33 Chrupki kukurydziane,płatki i te suche buły ,które niestety dzieci bardzo lubią są najczęstszą przyczyną zaparć,dawaj małemu jabłka.marchewkę,i dużo pić!!!nie soczków itd tylko wodę przegotowaną z łyżeczką LACTULOSUM to słodki syropek,który pozwoli małemu ustabilizować wypróżnianie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 20:46 Bez urazy, ale Nie polecalabym odrazu lekow pobudzajacych perystaltyke, bo pozniej moze byc tak, ze bez nich bedzia katastrofa i w ogole maly sie nie zalatwi. Lepiej dzialac naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 20:52 Jeszcze przyszlo mi do glowy, ze mozesz do zupy albo na chleb pokropic oliwy z oliwek, to tez pomaga brzuszkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 21:06 Akurat ten lek jest najbezpieczniejszy i dodawany po łyżeczce do herbaty naprawdę pomaga,jest to syrop jaki polecił mi lekarz dietetyk,ponieważ moje dziecko też miało takie problemy.Należało by zacząć od dawki np.5 ml i stopniowo zmniejszać,podawać raz dziennie co 2-3 dni!!!nie codziennie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: do mam IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.12, 21:24 tak to fakt ten lek też mi poleciła pani doktor ale nie pomogło to chyba już uraz do nocnika (kupiłam już nowy i wkładkę na kibelek) nic nie pomaga wiem że powinien jeść więcej warzyw ale jak tylko poczuje w buzi np marchewkę to pluje ( jeszcze niedawno z np. rosołu jadł same kluski i marchewkę ) i nie wiem jak go do tego na nowo przekonać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 03.04.12, 21:35 Nie zrozum mnie zle, ale to Ty rzadzisz, a z trzylatkiem da sie juz negocjowac, musisz uzyc jakiegos fortelu:)). Ja swojegomkilka razy poglodzilam, nie chcesz jesc to nie, nie bedzie slodyczy, bulek, chrupek, czy co tam lubi pojadac. Jezeli nie zjadl sniadania, to do obiadu nic, nie zjadl obiadu, do kolacji post. Po kilku dniach zrozumie, ze najwazniejsze sa glowne posilki, i oczywiscie musisz byc konsekwentna, i do znudzenia tlumaczyc, ze slodycze bulki i inne sa tylko w nagrode za zjedzony porzadnie obiad, sniadnie kolacje. I czekac z nagroda do pory podwieczorkowej, tylko od razu po posilku. Wiem, ze to moze wygladac na bezduszne tresowanie, ale moze byc skuteczne, wiadomo, ze musisz przy tym okazywac mu milosc i caly czas tlumaczyc, ze to dla jego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: do mam IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.12, 22:41 ja swojemu synowi już ograniczyłam wszystko co mogłam słodyczy nie je chrupek też nie. Ja wiem że powinnam mu postawić stanowcze warunki ale chyba mam sama do tego uraz pamiętam jak byłam mała a moja babcia z która wtedy mieszkałam miała zasadę nie zjesz nie odejdziesz od stołu jedzenie mogło być 5 razy odgrzewane a dziecko (bo chodzi tu o mnie i mojego brata) może płakać a nawet mieć odruch wymiotny a od stołu nie odejdzie. Dlatego chciałabym troszkę delikatniej do tego podejść a z drugiej strony jeśli on chodzi i płacze mamo daj bo jestem głodny ja chce bułkę to mięknę bo przecież jest głodny :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama1 Re: do mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 21:31 Moja córeczka też miała zaparcia i ja za sugestią lekarza odstawiłam jej wszystkie słodycze a w szczególności czekoladę i to co zawiera kakao a zamiast tego wprowadziłam rodzynki, suszone morele, ziarna słonecznika, płatki migdałów i orzeszki. Wytłumaczyłam córeczce że to są nowe słodycze, które pomogą jej na brzuszek. Teraz wypróżnia się codziennie, ale przy tego typu słodyczach zostałyśmy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do mam IP: *.range86-178.btcentralplus.com 04.04.12, 00:00 Ależ ja absolutnie nie każę Ci go przykuwać do stołu, wręcz przeciwnie, dajesz mu talerz z jedzeniem, je ile chce, ale zastrzegasz, że to wszystko co będzie do kolacji, że nie będzie chrupek, bułek czy czegokolwiek innego. Mówię Ci, to poskutkuje, wymaga determinacji i poświęcenia, bo wiem, ze serce pęka jak dzieciorek mówi, ze głodny, a ty że miał jedzenie na talerzu, ale to minie i bedzie cokolwiek jadł. Ja też stosuję taką taktykę, że nakładam mu troszkę więcej niż wiem, że może pochłonąć:)) i licytuję się z nim. Zgadzam się łaskawie :D żeby zjadł połowę tego co ma :)) Wiesz jaką będziesz kochaną mamą jak będziesz chodzić na takie ustępstwa:)). A buły, słodycze i inne paskudztwa tylko jako nagroda. Ja zrobiłam ze swojego łapówkarza:)). Niestety nie obędzie bez płaczu, bo jak sama piszesz miękniesz, ale wierz mi te łzy nie pozostawią skazy na całe życie. Możesz go przecież przytulać i tłumaczyć, tłumaczyć i tłumaczyć. Mnie czasami już otwór gębowy boli od gadania :)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: do mam IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 17:26 Nie wpychaj mu jedzenia na siłę.Jak zgłodnieje to nie podawaj mu żadnych bułek czy innych śmieci a normalny,pełnowartościowy posiłek czyli śniadanie,obiad,kolacje zależnie od pory dnia. Odpowiedz Link Zgłoś