Gość: 06-400 IP: *.matcom.com.pl 15.01.13, 23:22 Jakie macie poglądy na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Re: Otwarty związek IP: 213.199.253.* 16.01.13, 06:52 Związek, otwarty? Tu chyba coś z definicji nie pasuje. Albo związek, albo otwarty, czyli brak związku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 07:26 nie widzę związku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.kraszewski Re: Otwarty związek 16.01.13, 07:57 Rzeczywiście, samo pojęcie jest trochę jak "masło maślane", ale przyjęło się i od niego nie uciekniemy. A sama jego istota? Takich związków jest coraz więcej i są coraz powszechniej akceptowane społecznie. Ja osobiście nie widzę w tym nic złego. A przyczyny? Po pierwsze społeczeństwo jest coraz mniej pruderyjne, po drugie - maleje znaczenie opinii Kościoła, a po trzecie - młodzi ludzie po prostu nie mają pieniędzy na ślub, wesele i wszystkie inne związane z legalizacją wydatki. A że chcą być ze sobą? Cóż w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Otwarty związek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.13, 08:25 tylko ciekawe co autor miał na myśli czy związek bez ślubu czy taki w którym partnerzy nie przywiązują uwagi do wierności wobec drugiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 08:33 Kraszewski zgodzę się z tobą, nie mniej w tzw "związku otwartym" chodzi o co innego nie o to czy związek jest zalegalizowany czy nie. Istotą tzw. związku otwartego jest to ,iż partnerzy w takim związku zalegalizowanym bądź niezalegalizowanym świadomie godzą się na pewien układ Mianowicie jest w takim związku świadome przyzwolenie na sex z innymi partnerami. Np: po wielu latach partnerzy umawiają się że każdy może robić to z kim chce otwarcie. Autor tematu to miał na myśli tak mi się wydaje. Osobiście dla mnie uważam taki związek za nie do przyjęcia acz innym może to odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:15 A co ma do tego bezpruderyjnosc czy religijnosc ? po cholere ludzie wymyslaja jakies nowe nazwy, skoro jest to zwykle tzw. fuck friend ? czyli przyjaciele/dobrzy znajomi lubiacy sie pobzykac, a to bylo od zawsze, poped seksualny ludziom sie nie zmienil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 22:23 och kraszewski,kraszewski wy jak cos napiszecie to jak ten majewski czytać prostego tekstu nie rozumicie co to zwiazek otwarty? otwarty na innego , innych a.kraszewski napisał: > Rzeczywiście, samo pojęcie jest trochę jak "masło maślane", ale przyjęło się i > od niego nie uciekniemy. A sama jego istota? Takich związków jest coraz więcej > i są coraz powszechniej akceptowane społecznie. Ja osobiście nie widzę w tym ni > c złego. A przyczyny? Po pierwsze społeczeństwo jest coraz mniej pruderyjne, po > drugie - maleje znaczenie opinii Kościoła, a po trzecie - młodzi ludzie po pro > stu nie mają pieniędzy na ślub, wesele i wszystkie inne związane z legalizacją > wydatki. A że chcą być ze sobą? Cóż w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smerfetka Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 15:04 Ta forma związku budzi coraz mniejsze kontrowersje, i dobrze bo to każdego indywidualna sprawa jak chce żyć. Wielu ludzi nawet nie ma pojęcia, że właśnie w takich "otwartych związkach" żyją, bo ich partner regularnie doprawia im rogi... Więc chyba lepiej jak dwoje ludzi na wstępie ustalą czego oczekują, tak żeby obydwie strony były usatysfakcjonowane. Schody zaczynają się dopiero wtedy kiedy jedna strona zaczyna kochać bardziej, i cierpi... Ja bym chciała spróbować takiego związku, bo dotychczasowe relacje mnie tylko rozczarowywały, może zbyt wiele wymagam, nie wiem... Ale zastanawiam się czy Ciechanów-ek nie jest na to za mały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emeryt Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 16:24 Pewnie masz racje tym bardziej że wielu traktuje po ślubie ( wiążącej umowie ) partnera (kę) jako swoją własność popierając to zle rozumianym zaufaniem . Pewni jesteśmy przynajmniej ufamy partnerce (owi) tak więc po co się starać np. zachowaniem , wygladem itp. Dlatego w wielu przypadkach związek „po” diametralnie się zmienia . Myślę że pewna niepewność może działać na korzyść związku . Oczywiście nie jest to regułą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 20:34 Smerfetka zgadzam się w zupełności z Twoją wypowiedzią. I masz rację, w Ciechanówku nie warto zaczynać bo nie dadzą już zyć....Szczególnie kobiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tusek Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:26 I bardzo dobrze, chcialoby sie miec jednoczesnie faceta sponsora, jelenia co wszystko zalatwi i codziennie pukac soe z innym co ? bo tylko o to tak naprawde kobiecie chodzi, zeby miec u jednego oparcie, a w cipie sto kutasow. A za przyzwoleniem tego jednego, to raj na ziemi co nie ? Mysle ze malo jest facetow ktorzy sie na to zgodza. Jesli juz to maja dziesiatki takich jak ty, z ktorych kazdej mowia, ze jest dla nich ta najwazniejsza hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smerfetka Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 18:52 Czemu Panom "otwarty związek" kojarzy się tylko na bzykaniu bez zobowiązań, i sponsoringu ?? Ograniczone pojęcie macie na ten temat ale macie też do tego prawo ;) Tu chodzi o coś więcej, o wspólne wypady, spędzenie urlopu, pójscie na impreze, itd co kto preferuje. Skoro jasno ustalamy zasady to nikt nikomu nie siedzi w kieszeni - proste. Bliskość, jasne jest potrzebna, ale skoro decyduje się na taką forme to nie po to zeby wisieć na facecie, sprawdzac go, pytac co, gdzie i z kim robił, i tego samego oczekuje. Jeśli komuś się znudzi, bez wahania powie: miło było ale.... bez zadnych wyrzutów sumienia i ranienia drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:19 Ale wytlumacz mi jaki jest sens takiego "zwiazku" ? przeciez o wiele prosciej bzykac sie bez zobowiazan. Po co partner skoro nie ma i tak tej więzi emocjonalnej (nikt mi nie wmowi ze jest jakas wiez gdy obaj partnerzy wala sie na lewo i prawo wiedzac o tym) ? choc zdaje sobie sprawe, ze ludzie maja coraz bardziej bezemocjonalne podejscie do zycia i podporzadkowuja sie prawom natury, jak zwierzeta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalunek Re: Otwarty związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 00:26 Ojj niektóre zwierzęta są monogamiczne!Np. pingwiny czy bociany. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Otwarty związek IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:21 Ale po co ci zwiazek ? ruchac sie mozna na lewo i prawo, chetnych nie brakuje. A ze potrzeba bliskosci i bezpieczenstwa ? no niestety, nie mozna miec ciastka i zjesc ciastko. Odpowiedz Link Zgłoś
antygona3 Re: Otwarty związek 20.01.13, 08:23 A nie można odgraniczyć uczucia od seksu? Rzeczywiście, bzykać się można z każdym. Ale kocha się jednego. Iluż facetów wręcz na zabój kocha swoją żonę, ale jak się trafi okazja na boku, to z radością korzysta, uważając to za nic nieznaczący incydent. Uważacie, że kobieta tak nie potrafi? Znam małżeństwa, które szukają w związku czegoś nowego, chcą go urozmaicić, zaczynają więc myśleć np. o swingowaniu. Zobaczcie, jakim powodzeniem cieszą się portale typu zbiornik i ile tam jest właśnie par i małżeństw. Oczywiście nikogo nie namawiam do takiej akcji, ale jeżeli jakaś para ma ochotę, to jest to tylko i wyłącznie jej sprawa. Oczywiście męscy szowiniści zaraz zaczną krzyczeć, że namawiam do ku...twa, ale jednocześnie z przymrużeniem oka traktują ku...two męskie. A akurat ta sfera życia człowieka powinna należeć tylko i wyłącznie do jej uczestników, i nie powinna podlegać (z nielicznymi wyjątkami, np. pedofilia) żadnej ocenie społecznej, religijnej itp. Wara wszystkim od mojej dupy. Będę z nią robiła, co będę chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
suburbia_1 Re: Otwarty związek 20.01.13, 17:46 Święte słowa Antygona - święte słowa ... Co do swingowania to myślę że to specyficzna grupa ludzi i chyba nie aż tak liczna. Z kolei patrząc na anonimowe statystyki wiele osób będących w stałych związkach przyznaje się do tzw "skoku w bok". Nie wiem skąd "popularność" tego typu zachowań, może to jedna z naszych atawistycznych cech, które za wszelką cenę staramy się stłumić ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calcuta Re: Otwarty związek IP: *.play-internet.pl 20.01.13, 18:01 Lubię tylko ''na bosaka'' .......................... Odpowiedz Link Zgłoś