Gość: gosc
IP: *.centertel.pl
03.02.13, 11:20
Wyglądam przez okno i co widze? - wiatraki gdzieś za Niechodzinem, przechodzę do drugiego i co?- wiatrak gdzieś za bagrami , idę do kolejnego okna i co widzę daleko, daleko?- wiatraki gdzieś pod Kargoszynem. I z tego co widzę nasówa mi się jedno pytanie- kto czerpie zyski z tych elektrowni wiatrowych bo na pewno nie jest to pprzeciętny Kowalski. Ja po swoich rachunkach za energię widzę wzrost kosztów za kilowaty .. . . płacąc 300 zł rachunek dostrzegam iż ponad 200 zl to koszty wymyślone typu stała przesyłowa, stała zmienna itp. itd. co jest robione z energią z wiatraków? środkowisko za ich przyczyną jest degradowane... a może ja za ten ekologiczny prąd muszę więcej płacić? to ja za przeproszeniem piepszę tę ekologię z resztą zawsze ona mi zwisała. Lubiłem i lubię dymiące kominy fabryk, lubiłem tłumy ludzi idących na zmianę do zakładu, uwielbiałem głos syren oznajmniających zmianę.
Także jeszcze raz- kto czerpie zyski z wiatraków?